Odblokuj Potęgę Swojego Umysłu | Cytaty Dr. Joe Dispenza. Zmień rzeczywistość & Uzdrawianie kwantowe
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby postawić mi symboliczną kawę, będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: buycoffee.to/niesklasyfikowana.com
Dzisiaj nadeszła już do nas SOBOTA, 19.VIII.2023, a nasza bohaterka dopiero skończyła to, co zamierzała zrobić…, do czego namówiły ją właściwie już 2 osoby…, m.in. Ewelina Thepphaboot, którą poznała jeszcze, jak była na tym warsztacie z Kronikami Akaszy, lecz także potwierdził to PIOTR SZCZERKOWSKI.
Tak właśnie, przecież ta nasza Mała Mi jest taką zaradną i nie poddającą się wciąż osobą! Ale może, aby to wszystko było jeszcze bardziej wiarygodne, pozwólmy jej samej tu o tym opowiedzieć! Także, kochanie moje, opowiadaj proszę, jak to było…
No więc…, była to dokładnie ŚRODA, 09.VIII.23 [dzień urodzin mojego bratanka Kacpra!], kiedy to…, tak wieczorkiem, siadłam sobie na leżaku…, na balkonie i dosłownie poprosiłam WSZECHŚWIAT o „jakiś” ZNAK… cokolwiek, bo ponownie nie wiedziałam, co mam robić… A przecież to był ten czas tych „moich @” z szukaniem jakichś wspierających wyjazdów… itp… I wtedy włączam sobie You Tube, a tam właśnie ten wywiad: PIOTR SZCZERKOWSKI: przejmij kontrolę nad swoim życiem.
I… boooszeee, pomyślałam sobie, że WSZECHŚWIAT, jak widać, mnie słucha i odpowiada na moje pytania! I doszło wtedy do mnie, że to jest TEN CZŁOWIEK, który właśnie POMOŻE mi stanąć z powrotem na nogi. Dlatego, zaraz po obejrzeniu tego wywiadu, który prowadziła Ania Wendzikowska, zaczęłam szybko wyszukiwać jakiś kontakt do tego mężczyzny. I… UDAŁO MI SIĘ, ZNALAZŁAM!!! A teraz już przedstawię po prostu to, co napisałam i jemu wysłałam:
Witaj Piotrze,
Przed chwilką obejrzałam Twój wywiad PIOTR SZCZERKOWSKI: przejmij kontrolę nad swoim życiem z Anią Wendzikowską. A nie uwierzysz, siedząc jeszcze na balkonie zrezygnowana już wszystkim [moja historia jest naprawdę "gruba", opisuję ją na blogu, który sama utworzyłam: https://niesklasyfikowana.com/nieugieta-ja/] prosiłam Wszechświat o jakiś znak/ o cokolwiek i wtedy właśnie pojawił mi się Twój wywiad… A jeszcze bardziej utkwiły mi w głowie te Twoje słowa:
(…) Ale tak naprawdę można nad tym pracować, tylko kwestia, żeby ZNALEŹĆ KOGOŚ, KTO NAM POKAŻE DROGĘ I POKAŻE NARZĘDZIA PRZEDE WSZYSTKIM, bo sama świadomość, że to (sposób myślenia / interpretacji) można zmienić, to jedno, TYLKO W JAKI SPOSÓB (…)
Ja wiem, że mam szalenie wiele do przepracowania, tylko wciąż szukam osoby, która zechciałaby mi w tym pomóc.
Na dowód tego, że "moja historia" jest "ciekawa" zamieszczam jeszcze mój wypis ze szpitala, abyś mógł przekonać się na własne oczy… A to jest jedynie 1 moja trauma…
Obecnie próbuję odnaleźć cel/ sens mojego życia… i to był dla mnie znak, że potrzebuję w tym właśnie pomocy! Choć ja już naprawdę dobrze zdaję sobie z tego sprawę, bo ja w ogóle jestem WIELU RZECZY ŚWIADOMA… TYLKO, tak, jak sam wspomniałeś, wiedzieć to jedno, a znaleźć jeszcze kogoś, kto by Cię w tym zechciał poprowadzić, i pokazać JAK TO SIĘ ROBI – TO DRUGIE! Lecz ja zawsze byłam taką osobą, która za teorią tak bardzo nie przepadała, zdecydowanie bardziej wolałam praktykę.
Jeśli zechciałbyś się odnieść jakoś do mojego maila, byłabym NIESAMOWICIE WDZIĘCZNA. Może mógłbyś mi kogoś polecić, bo rozumiem, że na Ciebie mnie nie stać…
Pozdrawiam, mimo wszystko, optymistycznie, 
Widziałam, kochanie, że wysłałaś tego @ i taka zadowolona, i szczęśliwa poszłaś wziąć kąpiel! A wtedy ponownie słuchałaś muzyki tam i… dochodziły do Ciebie znowu takie niesamowite słowa… Wstawimy tylko tę Twoją notatkę tutaj:
BATH

wyszłam z wanny i: TanzAusRreihe/wizualizuję i już SięCieszęŻeMachteSchritt! UmyłamSięWarmesWasserDannJakTold:kalteDuscheIzmywamZsiebieWszelkieNiewspierająceEnergie


/BuddyjskaMedytacja/SoWieDuBist/Geheimnis 🧡/ChodźTaco/WRACAMdoSiebie/DoKońcaSMOLASTY/WeilDuMeinZuhauseBist/WroomWłączaSięNaLaptopie:SUPERMOCE 💪
/WSZYSTKOjestENERGIĄ 🙌/UgetWhatUgive/Aad GURAY NAMEH SILNA MANTRA OCHRONNA AAD GURAY NAMEH ✨
Tego samego dnia jeszcze chyba przed kąpielą, napisała do niego przez Messenger’a…:
9 sie 2023, 20:04
Witaj Piotrze, właśnie skończyłam oglądać Twój wywiad z Anią Wendzikowską… Więcej przesłałam w @ do Ciebie
Widziałam, kochana, że Ty już kąpiąc się, właściwie widziałaś, że ten człowiek się jednak do Ciebie odezwał! Bardzo o tym marzyłaś i nawet już dziękowałaś za to Wszechświatowi!
Bo tak też było! NIE WIEM NAWET, SKĄD MI SIĘ TO WZIĘŁO, hehe,🤭. No serio, ale jakoś wtedy po prostu to znowu czułam, że on nie tylko moją wiadomość przeczyta, ale zasypiałam z taką intencją, aby się odezwał do mnie! I… patrzę rano, a tam dostałam taką oto wiadomość przez Messenger’a…:
10 sie 2023, 09:13
Piotr

hej Monika, dostałem @, co prawda nie przeglądałem Twojej historii, bo to nie ma na ten czas większego znaczenia, jak masz gotowość do pracy nad sobą i wolę zmiany: podejścia, samopoczucia, myślenia oraz poczucia szczęścia. Nie wiem, na co Cię stać, a na co nie, więc najlepiej będzie jak zaproponuję sesję rozpoznawczą free, na której dowiemy się jaki jest obecny status quo, jakie są główne problemy i nad czym trzeba na prawdę popracować oraz jaka procedura ewentualnej dalszej współpracy.
NIE MUSZĘ CHYBA MÓWIĆ, ŻE… ZATKAŁO MNIE… , serio! A odpisałam mu tak:
10 sie 2023, 10:15
Hej Piotr, wiesz co? Właśnie zaczęłam płakać, jak mi napisałeś, bo wczoraj zasypiałam dokładnie z taką intencją, że to zrobisz! OGROMNIE CI DZIĘKUJĘ za taką możliwość
. Nie wiem, kiedy znalazłabyś trochę czasu na to/dla mnie. Powinieneś jednak wiedzieć, że ja niestety wciąż nie jestem dobra w komputerze/technice…

Spoko, dasz radę. Porozmawiamy tutaj na kamerce.
Świetnie, tylko… Kurczę, sama teraz to widzę, że wciąż buduję jakieś przeszkody,
, tak naprawdę zachwyciłam się tym, co opowiadałeś oraz tym, że część z tych niesprzyjających rzeczy nie jest naszych, ja niemal non stop widzę w tym "programy" mojej mamy… Musisz jednak wiedzieć, że ja wciąż potrzebuję więcej czasu, by móc coś precyzyjniej (czy: tak jakbym chciała) wyrazić. Wczoraj wzięłam kąpiel w gorącej wodzie, a później spłukałam "wszystkie brudy/niepotrzebne energie z siebie" (tak, jak mówiłeś i już się czułam i w duchu dziękowałam, że mnie "prowadzisz"
), choć zimne prysznice brałam już częściej, to PO RAZ PIERWSZY ZROBIŁAM TO Z TAKĄ WŁAŚNIE INTENCJĄ! A dziś z samego rana, leżąc jeszcze w łóżku (wprawdzie ze świetlikiem na powiekach
) wykonywałam Twoje uziemienie
Po czym ten Piotr napisał do niej w PIĄTEK, 11.VIII.23 następującą rzecz:

hej Monika masz przestrzeń w środę 16 godz 12 na sesję rozpoznawczą ?
O 12 jak najbardziej. Czy powinnam się jakoś przygotować? ![]()
Dobre chęci, ewentualnie kartka i długopis
(…)
A tutaj to, co przesłała dalej właśnie TEJ [wspomnianej wyżej] Ewelinie:
śr., 14:47
Hej kochana, właśnie miałam „sesję rozpoznawczą” z tym gostkiem z tego wywiadu: PIOTR SZCZERKOWSKI: przejmij kontrolę nad swoim życiem. Po obejrzeniu go SAMA DO NIEGO NAPISAŁAM, znalazłam jego adres @!

i NIE WZIĄŁ ODE MNIE ŻADNEJ KASY!!! A rozmawialiśmy ponad 2h!!!
JESTEM JEDNAK ZARADNA!!! I ODWAŻNA I KRETYWNA/ POMYSŁOWA!!! ON pracuje z Energią, obejrzyj to, bo serio WARTO!!! Właśnie mam „FLOW” hehe, KOCHAM BYĆ W TAKIM STANIE!!!


Cudownie! Cudownie! Tak, znam ten podcast, oglądałam. Brawo za pomysł! Brawo za odwagę!
Mieszka z żoną na Bali. Powiedział, że pomoże mi przepracować wiele programów. Już dostałam kilka zadań: przede wszystkim gumka recepturka na rękę i ZAWSZE KIEDY SŁYSZĘ ZE SWOICH UST OPIEPRZ TO NIĄ SOBIE STRZELAM, buhaha, 🤪. Zanim zaczęliśmy tę sesję…., badał moją energię i powiedział mi DOKŁADNIE JAK JEST!!! że widzi dużo negatywnej energii, nawet jakieś "podczepy" [cokolwiek to oznacza…]🙈

Podczepami się zupełnie nie przejmuj. Otulanie siebie bezwarunkową miłością sprawia, że „podczepy” przestają istnieć. Świetnie, że się do niego zgłosiłaś. Cieszę się bardzo.
Dostałam już PRACĘ i zamierzam ją do NASTĘPNEGO RAZU WYKONAĆ. A pomogłabyś mi w zorganizowaniu tej zrzutki? * on również powiedział, że MAM JĄ ROBIĆ

Oczywiście!
No dobrze, kochanie moje, to teraz,… boooszeee…, ja widzę to najdroższa, z iloma Ty rzeczami tutaj się mierzysz… i jak wiele masz do wykonania…, lecz teraz wstawmy choć to, co już wstępnie zaczęłaś pisać, odnośnie tej zrzutki właśnie.
Zanim to jednak…., to chciałabym jeszcze tylko wspomnieć, co nieco o tej sesji z nim, o tych jego zadaniach dla mnie, ale również o… boooszeee, już zapomniałam, 🤦♀️. Także ok., to przejdźmy może "najsampierw" do tej zrzutki, już wtedy choć to będę miała zaliczone!
ALE, NIE! Czekaj…, coś mi się kojarzy…. Chyba chciałam wspomnieć o tym, że on oczywiście mnie o wszystko pytał… Bo chciał/ powinien [bo nie lubię słowa: MUSIAŁ…] dobrze poznać tę moją historię… I tak mu opowiadałam wszystko, zgodnie z prawdą, jak było… Później zaś wspomniałam o Gutku, moim byłym mężu… [on sam ma już 3-cią żonę, lecz opowiadał mi o niej, że ONI oboje to czują, że właśnie TAM, NA BALI (na warsztatach, które on prowadził!) mieli się ODNALEŹĆ!] I odparł mi wtedy otwarcie o moim byłym mężu, że jest po prostu STRASZNYM/ NIEODPOWIEDZIALNYM CH…
Powiedział mi także, że mam zbyt dobre serce… , bo on w takiej sytuacji wziął by rozwód z "orzeczeniem o winie"! Gdyż to przecież on sam [Gutek] umył ręce, a mnie zostawił całkiem samą i kompletnie mi w niczym nie pomagał dalej… Ale może podsumuję to wszystko już takim cytatem, który gdzieś znalazłam: JESTEŚMY ODPOWIEDZIALNI ZA TO, CO OSWOILIŚMY! A Gutek pozostawił mnie CAŁKIEM SAMĄ, osobę jednak nie całkowicie sprawną! Bo przecież sama dobrze wiesz, jak moja głowa teraz pracuje…
Kochana moja, ale może już nie odtwarzajmy tego więcej, bo pamiętasz te zadania Piotra dla Ciebie? Powiedział, żebyś była dumna z tego, kim się stałaś i jak wiele już osiągnęłaś!
Owszem…. Ale, ponieważ moim zadaniem jest także notowanie co wieczór rzeczy, z których mogę być na koniec dnia także dumna, więc teraz jeszcze wyjdę sobie ponownie na te kijki! I będę dalej wysyłała te moje intencje, ufając, że WSZECHŚWIAT/ BÓG mnie słucha, 🤗. 

