🧡: 24.IX./02./03./04.IX.2023
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby postawić mi symboliczną kawę, będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: buycoffee.to/niesklasyfikowana.com
JESTEM DOSKONAŁOŚCIĄ W SWEJ NIEDOSKONAŁOŚCI/(…) JESTEM NAWET WTEDY, GDY NIE MAM NIC
127 afirmacji mocy, 432 Hz. (…) Klaudia Pingot

Dzisiaj zawitała do nas pięknym słońcem SOBOTA, 02.IX.2023. Lecz to niesamowite słońce było przede wszystkim w sercu naszej bohaterki! Ponieważ… obudziła się BEZ ŻADNEGO BÓLU po tej swojej lewej stronie! A w dodatku tej nocy wzięła jedynie mniejszą dawkę tego MIRTOR, czyli 15mg i… wyobraźcie sobie, że UDAŁO JEJ SIĘ ZASNĄĆ I PRZESPAŁA PRAWIE CAŁĄ NOCKĘ!

Podniosła się jedynie do ubikacji… I tu, kochani, wstawimy jej notatkę, ponieważ to będzie doskonały moment, aby nawiązać do tego, cóż jej się teraz już głównie pojawia/ wyświetla, po tych wpisywanych godzinach! Otóż tym razem jej zapisek wyglądał tak:
4:49 – 22.04 WC
Tak właśnie, ale słuchajcie, Mała Mi od samego rana dziękowała ZA WSZYSTKO!
Lecz, ponieważ ona wciąż nie lubi/ nie znosi wręcz takiego jej "bezpodstawnego chwalenia",😉, dlatego udostępnimy to, cóż zaczęła po powrocie z Lidla [bo wówczas miała znowu to FLOW, że wtedy tylko nagrała szybciutko dla swojej niesamowitej koleżanki wiadomość głosową!], a dalej już wyglądało to tak, jak poniżej, najpierw odpowiedź tej Eweliny na to, co nasza bohaterka jej nagrała:
Dzień dobry!!! Monia, tak się cieszę!
Radość wielka!!!
Wibruj w tej pięknej energii! Buziaczki!!!

A tu zrobiła sobie tak na szybko fotkę, wracając z tego sklepu:


Jak słoneczko!!! ![]()
Bo taaak się naprawdę w końcu czuję, ale doskonale o tym wiem, że po pierwsze: NIC NIE TRWA WIECZNIE,
a poza tym wiem, że JA MAM OGROMNĄ SKŁONNOŚĆ DO REAGOWANIA WŁAŚNIE W TAKI SPOSÓB
. Ale zamierzam WYTRWALE TO W SOBIE PIELĘGNOWAĆ .

A jak wychodziłam do sklepu, to dostałam @, że pojawił się nowy dokument w tym portalu sądowym… Lecz ja całkiem świadomie postanowiłam teraz się na tym nie koncentrować, bo moje życie i mój nastrój teraz jest o wiele ważniejszy dla mnie! Dlatego TYLKO KONCENTRUJĘ SIĘ OBECNIE NA TYM, CO MNIE WSPIERA I MI SŁUŻY!!!
Zauważcie, proszę, jaką ona jest już świadomą kobietą!

10:22

Oczywiście TERAZ ZAJMUJĘ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM SOBĄ I TYM, CO MAM „TO DO”: W pierwszej kolejności: dobre śniadanko, własnoręcznie robione müsli
z:
,
,
włoskimi i suszonymi śliwkami
. Przepraszam kochana, że tyle Ci teraz piszę, ale właśnie jem to PYSZNE MÜSLI. I słucham tego: 127 afirmacji mocy, 432 Hz. Słuchaj każdego dnia. Więcej magii na co dzień. A tu ja po… PORANNEJ JODZE I GIMNASTYCE
, którą również wykonywałam słuchając tych AFIRMACJI!


[A tutaj, moi drodzy, jeszcze tylko wstawimy jej aktualną listę „TO DO”:
UBUNTU 127 AFIRMACJI =NOTE! [już miała!!!]
GELD = ZRZUTKA
WÄSCHE WASCHEN
CHECK SANATORIUM!!!
JADEIT FINDEN!
🍋/ Mint Tea KAUFEN
SMALL KALENDER! FINDEN
STAUBSAUGEN/AUFRÄUMEN
NÄGEL MALEN
@ TO GUTEK]
No, mówię Ci, jak się obudziłam BEZ BÓLU, to BYŁAM PRZEOGROMNIE SZCZĘŚLIWA
. A do tego „zaryzykowałam” mniejszą dawkę tego leku przeciwdepresyjnego i UDAŁO MI SIĘ ZASNĄĆ BEZ PROBLEMU
A obudziłam się i JUŻ DZIĘKOWAŁAM ZA CIEBIE, SIEBIE (za to, że jestem taka dzielna i wytrwała!) i w ogóle Za WSZYSTKIE MOJE DOŚWIADCZENIA, [uznałam, z pokorą, że najwidoczniej były mi potrzebne!]
LECZ PRZEDE WSZYSTKIM ZA WSZYSTKICH DOBRYCH LUDZI, KTÓRZY POJAWILI / POJAWIAJĄ SIĘ [NADAL,🤗] W MOIM ŻYCIU ![]()
![]()
![]()
//////
boooszeee, kochani, u tej kobiety naprawdę co chwila coś się dzieje! Przed chwilką otrzymała @ w odpowiedzi na swojego dotyczącego, tego Warsztatu Qi Gong, który niestety nie mogła Wam pokazać, bo ten Karol, menadżer sobie tego nie życzył, jednak spójrzcie tylko, cóż to mądre dziewczę odpisało:
DZIĘKUJĘ SERDECZNIE! A uwierzcie mi: CIERPLIWOŚCI MI JUŻ TERAZ NIE BRAKUJE,
. Powiem więcej [bo ja przecież inaczej nie umiem,😋] BĘDĘ WYCZEKIWAĆ Z INTENCJĄ, ŻE „NA WSZYSTKO, CO DOBRE I WARTOŚCIOWE TRZEBA POCZEKAĆ”, 

Pozdrawiam oczywiście optymistycznie 

*** 6:11/ 37:57 ***
No dobrze, kochanie, za Tobą naprawdę nie mogę wprost nadążyć, za tym, co u Ciebie i w jakim tempie… się dzieje… To przedstawmy jeszcze tylko to, co napisałaś właśnie teraz do tej Eweliny!
12:21
Ewelciu, przesyłam Tobie @, jakiego dostałam w odp. ad. tych warsztatów w Gd, a przed chwilką dzwonił do mnie ten menadżer, Karol i z nim chwilę rozmawiałam.
Moja kochana, wiem, że mamy niedokończony ten ostatni wpis: https://niesklasyfikowana.com/2023/09/01/nie-przestawaj-szukac-tego-co-niewidzialne-poczatek-zmian-jest-w-tobie/, ale ponieważ teraz jest już 12:30, także może zróbmy sobie jeszcze kawkę, byś nie piła już tak póóóźno, jak ostatnio… , troszkę odsapniesz i odpoczniesz, a następnie zabierzemy się do dalszej pracy! Co Ty na to?
Dobrze wiesz, że do picia kawy nie trzeba mnie jakoś specjalnie namawiać, 😉 tym bardziej, że mamy jeszcze pomarańczę i Actimel!🤭🍀🤪. No i ja zawsze przecież chętnie pijam w dobrym towarzystwie,
.
//////
Zrobiły, jak zapowiedziały. Jednak, kochani musimy tu napisać jeszcze o czymś… Może po prostu wstawimy jedynie te hasła, aby, jeśli nasza bohaterka zechce, mogła rozwinąć to dalej…😉
Również uważam, że jest to znakomity wręcz pomysł! Dobrze już Ciebie znamy i wiemy o tym doskonale, że Tobie przecież często wystarczy tylko jeden wyraz i już przypomina się Tobie cała historia do tego, 😉. To było tak niesamowicie zabawne, 🤭 jeszcze na tych warsztatach „Odnaleźć Siebie” 26.06-30.06.2021 w Koziej Górze. Zatem, lecimy:
- musi kupować normalne bilety, jak przemieszcza się publicznymi środkami transportu
- na kolejną komisję, by uzyskać w ogóle ponowną legitymację osoby niepełnosprawnej musi czekać AŻ do 4 MIESIĘCY!
- DZISIEJSZA, [sobotnia] ponowna zaradność z ładowarką do komputera, którą zaraz uwieczniłyśmy na zdjęciu! ok, tu już nie będziemy czekać na nią, tylko sami dodamy, bo z pewnością nie wpadnie Wam to w oko… Przyjrzyjcie się dobrze LEWEJ STR. KOMPUTERA. Nie umiemy niestety zaznaczyć tego tutaj jakąś strzałką… W każdym razie chodzi tu o to
mieniące sięniebieskie światełko! A wyobraźcie sobie, że ta końcówka jej ładowarki ponownie się wygięła, że jak jest tak normalnie wsadzona do tego otworu do niej przeznaczonego, to wcale już dobrze nie łączy, bo… [właśnie ponownie pokazuje się NISKI POZIOM NAŁADOWANIA BATERII, 🤦♀️]. Więc to niesamowicie dzielne dziewczę, przytrzymuje tę końcówkę tak, aby jednak talampeczkabyła podświetlona [i pisze, oczywiście tylko 1 ręką…]
Kochanie, wydaje mi się w takim razie, że to jest dla nas sygnał/ znak, abyśmy ponownie zostawiły laptopa na tym krześle, tak wspaniale i pomysłowo/ zaradnie/ kreatywnie oparły ten kabelek o poręcz, by komputer mógł się ładować, a my udamy się znowu na te kijki, może… Podziwiam Cię, po raz kolejny, ZA TWOJĄ ZARADNOŚĆ! ,
jak i za to, że Ty, kochanie właśnie od dziś MASZ PONOWNIE W SOBIE TĘ MOC I PODCHODZISZ DO ŻYCIA ZNOWU, JAK DAWNIEJ!!!!

////////
Jak już z pewnością zauważyliście…, 😉 = wróciły z tych kijków. Lecz, moi drodzy, było tam, a jeszcze bardziej chyba już w domu, MEGA ZABAWNIE! 😋
Lecz, zanim o tym będą Wam relacjonować, uczyńmy, jak zwykle ten pomocny plan z tych Haseł/ Stichwörter: [gdyż Mała Mi wstawiła właśnie obiadek, który nam się grzeje]
Wiesz co, chyba nie mamy na to za bardzo czasu teraz…, więc najlepszym będzie po prostu, jak wstawimy, najzwyczajniej w świecie, ten mój komórkowy zapisek znowu [odniosę się do tego bardziej, jak już zjemy].
15:15 – 22.04 z kijkami to dolinka I: Superhumans /I’mAmess😋/IstDaJemand/ShutUp&Dance/BisAnDieserWelt/OpenUp/Dym /TheMiddle:EverythingWillBeAlright(ZACYTUJ!)/TausendTatoo/16:05tree16:98 WszystkoJakZawszePrzejdzieMi(MotyleIćmy)/SomebodyIsDreamingAboutSOMEBODYlikeU(Metropolitan)/2SroczkiWzlatująOben/Wasser/Sandały/p.Kasia/5 okrążeńPipupulSmileDoMnieTellDzieńDobry/16:26 – 22.04 at 🏡WÄSCHE GEWASCHEN ☺💪

Kochanie, czy Ty także to odczuwasz? Przecież wzięłaś ze sobą te kijki, bo Ty, moja droga, NIGDY SIĘ NIE PODDAJESZ,
no a bynajmniej nie łatwo i nie od razu. I właśnie wtedy, porobiłaś sobie i fotki, ale także podzieliłaś się tym z Eweliną:
sob., 15:23




Wyszłam właśnie rozchodzić tą lewą nogę, bo ona wciąż mi drętwieje
Wtedy też nasza bohaterka zaczęła znowu dalej "działać", a mianowicie podpytała koleżankę, jak to jest z tymi wpłatami na tą jej "ZRZUTKĘ". Nagrała to koleżance jedynie i poprosiła, aby, jak znajdzie na to czas, odezwała się do niej. A wówczas właśnie, jak zaczęła to robić, to do jej uszu dotarła ta oto piosenka good weather forecast superhumans. I co tu dużo mówić, ale niesamowicie się zdziwiła, że dokładnie w momencie, gdy ona to wszystko i "załatwiała" [pytała o tę zrzutkę], ale też przede wszystkim, tak jak sama wspomniała: wyszła rozruszać swoją lewą nogę, która jej ponownie zaczęła troszkę "drętwieć".
We were kids of another time
Brave hearts running like the wind (eh-eh)
We were souls of a different kind
Wildfire is burning from within (eh-eh)
Building castles in the sky
Digging deep and flying high like superhumans, like superhumans
Livin’ the impossible
Young and indestructible like superhumans, like superhumans (…)
No właśnie moja kochana, nie uważasz, że TE SŁOWA DOKŁADNIE WTEDY BYŁY SKIEROWANE DO CIEBIE?!
Powiem tak, no nie będę ukrywała, ale BARDZO mnie one zdziwiły… Lecz, sama wiesz, jaka ja jestem, jest mi niestety wciąż trudno uwierzyć w takie rzeczy… Ale jakoś wówczas już tego tak nie rozkminiałam, tylko po prostu "ROBIŁAM SWOJE".
Naprawdę uważam, że jesteś BARDZO WYJĄTKOWĄ KOBIETĄ, która wciąż pokazuje innym, jak, pomimo trudów należy żyć i że NIGDY NIE MOŻNA SIĘ PODDAWAĆ! 
No cóż mogę tutaj na Twoje słowa odpowiedzieć, myślę, że najlepszą odpowiedzią na to, będzie po prostu wstawienie tych oto obrazków, 😉:
(…)
*** 13:27/ 37:57 ***
Kochana moja, musimy o tym dalej napisać, co u Ciebie się wydarza! Dodajmy jedynie, że dziś mamy PONIEDZIAŁEK, 04.IX.2023. A obecnie zamieniłaś już Honoponopono w wykonaniu: Thank You I Love You I Repetitive 2 Hours Long I Sushumna, na to właśnie: Healing Song (Extended Version). [teraz mamy już tutaj jeszcze inną muzyczkę,😋] Także, moja droga, mów, bardzo Ciebie proszę, jak ten Twój dzionek przebiega/-ł. I pamiętaj proszę tylko, koncentrujemy się na DOBRYCH STRONACH!
Hmmm…, to w takim razie nie mogę nie wspomnieć jeszcze o NIEDZIELI, 03.IX.2023, kiedy to POJECHAŁAM SOBIE DO SOPOTU! Tak chwilkę się tylko zastanowiłam, co powinnam zrobić, jak i tak pięknie świeci słońce, ale też PRZEDE WSZYSTKIM BYŁAM JUŻ TOTALNIE PRZESTRASZONA WYGLĄDEM MOICH GAŁEK OCZNYCH! 🙈
Dlatego, m.in. postanowiłam ten dzień zrobić sobie wolnym "od pracy" i wszelkich urządzeń emitujących to promieniowanie…
Widziałam, moja droga, jak Ty przedzielnie udałaś się do tego Sopotu!
Tak właśnie uczyniłam! Bo pomyślałam sobie, że skoro już i tak muszę kasować te bilety… i tracić kaskę…, to wybrałam UDAĆ SIĘ PONOWNIE DO TEGO SOPOTU I TO ZNOWU NA MOLO, za które również trzeba płacić….
Kochanie, ale wydaje mi się, że aby tutaj wszystko było jeszcze lepiej zrozumiane, to może cofniemy się nawet do CZWARTKU, 24.IX.23, kiedy to spotkałaś się właśnie tam ze swoim bratem, jego synkiem i Waszą mamą, 😉.
No dobrze…., boooszeee, czyli sama widzisz, że u mnie nie da się wszystko tak szybko i krótko…🤷♀️🤦♀️
Tak, kochanie, doskonale o tym wiem! Więc może, aby to już tak naprawdę ukrócić, wstaw jedynie fotki, które wówczas robiłaś i przesłałaś kilku osobom:
Nie wiem tylko, czy znowu te fotki z fejsa mi tu nie znikną… 
Ok, wstawię je i tak, by sobie mogły tu choć tylko "na chwilę" pobyć… 😋. Mam już to po prostu gdzieś! Bo się na tym, cholerka wciąż nie znam… No więc, najlepiej będzie, jak przedstawię tutaj moją "konwersację" z moją była wspaniałą wychowawczynią i nauczycielką j. niemieckiego z III LO w Elblągu:
24 sie 2023, 14:37
Tu oczywiście były zdjęcia, których ona teraz wstawić po prostu nie umie…🤷♀️
Pozdrowienia z Sopotu ![]()
Małgorzata

Dziękuje Moniko i ściskam mocno


Wow, fajnie wyglądacie, pozdrawiam serdecznie i dziękuje za fotki




UDAŁO SIĘ NAM Z WÓZKIEM NA KATAMARAN![]()
Super, brawo Wy!
Dobrze, kochanie moje, to może teraz, najdroższa, opowiedz o tym co nieco, jak tam było.
Jasne, bardzo chętnie! Bo, choć ja znowu byłam w nienajlepszym nastroju…, to jechałam przez całą drogę i powtarzałam sobie wówczas słowa…, napewno z książki J. Murphy`ego…, lecz chyba nie z tej CUDA UMYSŁU…, bo zaglądam do niej i niczego takiego nie widzę… To musiało być w tej drugiej… Kurczę, nie wiem, gdzie ją teraz położyłam, ale tam było coś z INTUICJĄ… POTĘGA INTUICJI, chyba…, bo już, cholerka, znowu nie pamiętam…, 🤦♀️🤷♀️
Dobrze, kochanie, ale teraz zrobimy chyba w ten sposób, że…🤔, cholender, teraz sama już się gubię w tym wszystkim, jak i TY. Całkiem szczerze, muszę kochana powiedzieć, że TEGO WSZYSTKIEGO JEST ZDECYDOWANIE ZA WIELE, JAK TYLKO NA 1 GŁOWĘ…
Owszem, bo tak też i jest! ALE, PAMIĘTAJ, ŻE JA NIE SKUPIAM SIĘ NA TYM NIGDY, JAK JEST MI ŹLE I CIĘŻKO, bo ile można płakać i narzekać? Mam tego już po prostu dość!
Znacznie bardziej wolę wychodzić z tych założeń:
, bo przecież
. Ok., ale teraz mówię już ja, że na tym zakończymy, a resztę, będziemy uzupełniać na końcu… Bo przecież moją "DEWIZĄ" uczyniłam te słowa,😋:

(…)
[No dobrze, moja droga, wstawimy tutaj taki "przerywnik", bo…, Ty mnie każdego dnia coraz bardziej zadziwiasz! Wciąż jeszcze wiele, nawet JA SAMA NIE POWIEDZIAŁAM… A również chciałam MEGA DUŻO O TOBIE SAMEJ TU PRZEDSTAWIĆ! No, ale trudno, wiem, że będziesz chciała ponownie wyjść na te kijki teraz… Dodam tylko, że obecnie mamy ŚRODĘ, 06.IX.2023, a Ty właśnie, kochanie, pokazałaś jaka jesteś wytrwała i nieugięta wręcz! 
Bo tak bardzo czekałaś właśnie na TEN DZIEŃ, gdyż pamiętałaś, że w ten dzień tygodnia, można publikować na grupie MOJE QUANTUM. Ty próbowałaś tam do skutku! Bo najpierw liczyłaś na to… Albo najlepiej wklejmy tutaj tę Twoją pierwszą próbę:]
ps. jesteś naprawdę CUDNA!🙌🤗🧡
Witajcie Kochani Qmple, 
Jestem z Wami dość długo… Już nie pamiętam dokładnie, kiedy natrafiłam na Klaudię [pozwoliłam sobie ją nazwać: moją „starszą siostrą”]. Tak naprawdę, odkąd ją poznałam i zaczęłam należeć do Waszej, teraz już "naszej wspólnej niesamowitej grupy",💪, czuję, że w moim życiu zaczęło się wszystko powolutku odmieniać. Moja historia jest NAPRAWDĘ długa i skomplikowana. [w moim niedługim życiu już naprawdę WIELE PRZEŻYŁAM…] Przedstawiam ją na moim blogu, który utworzyłam dla siebie jeszcze w 2019r. [https://niesklasyfikowana.wordpress.com/nieugieta-ja/]. Pierwotnie odgrywał on dla mnie rolę "AUTOTERAPII" 
. A głos naszej Klaudii był dla mnie zawsze tak niesamowicie uspokajający! I za każdym razem, po dziś dzień, DZIĘKUJĘ, ŻE ONA POJAWIŁA SIĘ MOIM ŻYCIU!
Powiem szczerze, że nie bardzo wiem, czy mogę to tutaj, na NASZEJ GRUPIE udostępniać… Ale, pomyślałam, że póki nie spróbuję, to się nie przekonam, tak właśnie staram się "funkcjonować/ działać" przez całe życie, zatem "ryzyk fizyk",
.
Udostępniam WŁASNĄ OSOBISTĄ ZRZUTKĘ, którą stworzyłam wraz z moją niesamowitą koleżanką:
Jeśli będę mogła ją także tu zamieścić, BĘDĘ NIESAMOWICIE WDZIĘCZNA, 


I tak właśnie, ta niesamowicie dzielna i wytrwała kobieta, próbowała 3 razy! Najpierw bowiem, pomyślała, że chodzi tutaj tylko o tę jej zrzutkę… Usunęła go zatem! Jednak jej post został po raz kolejny odrzucony… Tym razem napisano, że w ogóle ŻADNYCH LINKÓW NIE MOŻNA... [o czym ona kompletnie nie wiedziała, tzn. JEDYNE, CO TO MIAŁA TAKIE WŁAŚNIE PRZYPUSZCZENIA, jednak, kochani nie byłaby sobą przecież, gdyby tego, jak zwykle SAMA nie sprawdziła, 🤭] Więc ona tak chwilkę pomyślała, że przekaże po prostu w takim razie samą swoją nazwę, pod którą z pewnością każdy zainteresowany ją znajdzie i tak, ta zaradna kobieta, wpisała w nawiasie: niesklasyfikowana.com.
To również zostało jej odrzucone, gdyż stwierdzono, że przecież logicznym jest, iż każdy, kto będzie chciał dowiedzieć się więcej o niej, odnajdzie ją po tych słowach, które zawarła przecież w tym poście: „(…) nazwałam go po prostu NIESKLASYFIKOWANA, (…) Nie będziemy kryły, że naszej bohaterce również tak się wydawało… Bo przecież na tej grupie są inteligentni jednak ludzie, 😉. Uczyniła to jednak wtedy tak "na wszelki wypadek."
Koniec końców jednak podała ten post w takiej właśnie formie i wtedy JUŻ JEJ SIĘ UDAŁO!!! Zobaczcie tylko, jak ten jej post wygląda:
Witajcie kochani Qmple,
Jestem z Wami dość długo… Już nie pamiętam dokładnie, kiedy natrafiłam na Klaudię [pozwoliłam sobie ją nazwać: moją „starszą siostrą”,😉]. Tak naprawdę, odkąd ją poznałam i zaczęłam należeć do Waszej, teraz już "naszej wspólnej niesamowitej grupy",
czuję, że zaczęło się wszystko powolutku zmieniać w moim życiu. Moja historia jest NAPRAWDĘ długa i skomplikowana. [w moim niedługim życiu już naprawdę WIELE PRZEŻYŁAM…] Przedstawiam ją na moim blogu, który stworzyłam dla siebie jeszcze w 2019 r., nazwałam go po prostu NIESKLASYFIKOWANA, bo tak się właśnie wówczas czułam, jakbym kompletnie NIGDZIE NIE PASOWAŁA. Obecnie wydaje mi się, że nadal nie pasuję…🙈🙊🙉, ale TERAZ MI JUŻ TO TAK NIE PRZESZKADZA,
. Dodam jedynie, że pierwotnie odgrywał on dla mnie rolę "AUTOTERAPII". Właśnie poprawiłam mój post, który wcześniej zawierał linki, lecz obecnie mam nadzieję, że w takiej formie, to będzie poprawnie,
.
Jeśli teraz już mi się to uda [kochani, pokazuję przez to, że się wcale łatwo nie poddaję,
]
, BĘDĘ NIESAMOWICIE WDZIĘCZNA, ![]()
W końcu do 3 razy sztuka, ![]()
To, kochana, my zmykamy znowu na te kijki!
Dokończenie tego…, będzie już na końcu, oznaczymy to dla Was ponownie tymi ***, aby łatwiej było Wam to odnaleźć, 😉. Dodamy jednak tylko, że ona biedna, całkiem zapomniała o tym, że KAŻDA POPRAWKA W TYM JEJ POŚCIE, BĘDZIE PODLEGAŁA PONOWNEJ WERYFIKACJI PRZEZ ADMINISTRATORÓW, a to dziewczę wstawiło tam JEDYNIE PRZECINEK… 🤦♀️ A ten jej wpis/ post/ komentarz wciąż się nie pojawił na tej grupie MOJE QUANTUM, 🤷♀️. [dokończenie: patrz ***]
////////
W takim razie najpierw może uczynię ten MÓJ PLAN, zawsze mi to wszystko ułatwiający, 😉. Zatem najpierw plan z dnia dzisiejszego, przed chwilką skończyłam ważną dla mnie rzecz! Bo, po tym, jak odpisałam temu Karolowi od tego Warsztatu Qi Gong, w PONIEDZIAŁEK, 04.IX.23 następującego @:
Witaj Karol, Bardzo Wam dziękuję za szczerą odpowiedź! Muszę powiedzieć, że właśnie tego się obawiałam… Że wciąż mam nieprzepracowane traumy, bo tak naprawdę ja rzeczywiście NADAL nie odbyłam żadnej "żałoby"… A tak naprawdę dopiero duuużo póóóźniej zostało mi powiedziane, że właściwie AKURAT JA POWINNAM! A ja nigdy jakoś nawet nie przypuszczałam, że to co mi się przytrafiło, to nie są zwyczajne "przykre zdarzenia", lecz właśnie PRAWDZIWE TRAUMY, które także trzeba "przepracować" i odbyć tzw. żałobę, po każdej… DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ SERDECZNIE – czytam właśnie co to jest to EMDR.
Więc tak, jak napisałam powyżej, zaczęłam sprawdzać, czym w ogóle jest to EMDR. Wprawdzie całego tego jeszcze nie przeczytałam, bo … tylko zaczęłam o tym czytać… i zobaczyłam, że to jest JAK NAJBARDZIEJ DLA MNIE! A ponieważ JA NIE ZNOSZĘ TEORII, TYLKO ZDECYDOWANIE BARDZIEJ WOLĘ "DZIAŁAĆ". 
Skrót ten, po tłumaczeniu na język polski, oznacza terapię odwrażliwiania i przetwarzania za pomocą ruchu gałek ocznych.
[TU JUŻ SIĘ NIESAMOWICIE UCIESZYŁAM, BO POMYŚLAŁAM, ŻE… BOŻE, TO JEST PRZECIEŻ EWIDENTNIE DLA MNIE, bo ja już nawet czuję, że wszystko "wychodzi mi tymi oczami„,🤭 stąd takie ich przekrwienie teraz, 🤦♀️. A także jestem tego zdania, że NASZE CIAŁA POKAZUJĄ NAM NAJLEPIEJ WSZYSTKO, NAD CZYM TRZEBA PRACOWAĆ! Ponieważ ja to wiem, [boooszeee, a niby z czego ja nie zdaję sobie już sprawy? Lecz przecież pisałam już o tym temu Piotrowi Szczerkowskiemu, że WIEDZIEĆ TO JEDNO, ALE UMIEĆ Z TYM PRACOWAĆ, TO JUŻ CAŁKIEM CO INNEGO! Dlatego właśnie ja postanowiłam siebie jakoś ratować, bo przypomniały mi się te słowa Einsteina, które sama przecież wypisałam sobie na kartce, na tej mojej poprzedniej kawaleruni]

Co kryje się za tą tajemniczą nazwą? I czy faktycznie, jak głosi obiegowa opinia, terapia EMDR jest stosowana tylko w leczeniu zespołu stresu pourazowego?
Jak wygląda terapia EMDR?
Podstawą leczenia metodą odwrażliwiania i przetwarzania – podobnie, jak i w przypadku każdej innej psychoterapii – jest rozmowa terapeuty z Pacjentem. Jej celem jest umożliwienie Pacjentowi przeżycia „do końca” i pełnego odreagowania trudnych zdarzeń z przeszłości oraz nauka radzenia sobie z objawami doświadczanymi obecnie. (…)
Terapia EMDR: na czym polega i czy naprawdę jest stosowana tylko w leczeniu PTSD?
Zatem otworzyłam sobie kolejną stronę [https://emdr.org.pl/terapeuci/], na niej zaś zaczęłam wyszukiwać wszystkich terapeutów z Gdańska.
Widziałam, kochanie! Jak wytrwale przeszukałaś całą tę listę [co wiadomym jest, że kosztowało Ciebie i czasu, i cierpliwości!] Jednak Ty, w ogóle się nie poddałaś, bo stwierdziłaś, że JAK NIE TERAZ, TO KIEDY? 
A bardzo chcesz w końcu pozalepiać te wszystkie swoje dziury, o których wspomniałaś wtedy temu Karolowi przez telefon. Uwierz mi, ja niesamowicie Ciebie podziwiam, jak Ty to wszystko cudnie robisz, we własnym oczywiście tempie, ale kompletnie się niczym nie zniechęcasz, a nawet siedziałaś tu wraz z tą kawą + maślanka/ Cornflackes/ żurawina/ Mandeln i nie chciałaś robić sobie żadnej przerwy!
Oczywiście, że nie mogę się podać! Nie mogę przecież siedzieć z założonymi rękoma, muszę przede wszystkim coś robić i działać, bo wciąż mam w głowie te słowa: 
boooszeee, a jeszcze dziś, jak wyszłam do sklepu, to ponownie usłyszałam słowa, jakby skierowane do mnie! Zaraz oczywiście dodałam tę piosenkę do polubionych… i daj mi chwile, a ją odnajdę! Mam ZNALAZŁAM!!! 💪Ta piosenka to: BARTAS SZYMONIAK – Wojownik z miłości. A tutaj tekst tej niesamowitej dla mnie piosenki:
Nie wszystko co widzisz z miłości jest
Nie wszyscy ludzie kochają cię
WYBIERAJ CO DOBRE, ODRZUCAJ ZŁE
Przestrzegaj zasad bądź silny i wiedz
REF: Życie masz tylko jedno
Nie jesteś tu nadaremno
I nie jest wszystko jedno
Bądź wojownikiem z miłości x2
NIE WSZYSTKO, CO CZUJESZ DA SIĘ OPISAĆ
Nie wszystko, co dotkniesz, kochane jest
CIERPLIWIE PODĄŻAJ SWOJĄ DROGĄ 
Czasami gorzką na końcu słodką

REF: x 4 ŻYCIE MASZ TYLKO JEDNO
NIE JESTEŚ TU NADAREMNO
I NIE JEST WSZYSTKO JEDNO
BĄDŹ WOJOWNIKIEM Z MIŁOŚCI 
*** 32:35 /37:57 ***
Dobrze, kochana moja to może teraz przejdziemy już do tych „***”, 😉 i nim ponownie udamy się na te kijki, wspomnisz, choć co nieco, o tym dniu. jak on przebiegał! Bo doskonale to widziałam, jakie w całą tę ŚRODĘ, 06.IX.2023 miałaś FLOW! Jakbyś naprawdę "dostała skrzydeł"
No nie będę kryła, ale AŻ SAMA SIEBIE NIE POZNAWAŁAM! Może wstawię tutaj po prostu tylko hasła i ewentualnie zdjęcia, których przecież ponownie "napstrykałam", hehe,🤭.
Tak więc, wspomnę tutaj o CAŁEJ ŚRODZIE, bo sama siebie naprawdę podziwiałam za to wszystko, co zrobiłam tego dnia! Pomyślałam sobie bowiem o tych słowach:
Bo przecież u mnie na chacie wyglądało już tak, że "pożal się Boże", 😱
.
A teraz patrzę w ten mój komórkowy kalendarzyk… [boooszeee, chwała, że ja w ogóle robię sobie w nim te zapiski!] Bo teraz widzę, że NIIE, NIE, NIE, JA WCALE NIE OD TEGO SPRZĄTANIA ZACZĘŁAM TEN DZIEŃ!!! Ponieważ pierwszą rzeczą było, podam, jak to wygląda w tej mojej komórce:
7:35 – 9 0,5 2 Kamillentee 🌞, świetlik [krople] i 127 AFIRMACJI 🍀✨🙏
A później [UWAGA!!!], bo tym aż sama siebie zaskoczyłam, 😋. Tak sobie bowiem o tej mojej ZRZUTCE myślałam… i udostępniłam ją również mojej byłej przyjaciółce, bo pomyślałam sobie, a co niech wie, że również może się dla mojego dobra przyczynić,😉.

Wspaniale, kochanie, widziałam to dokładnie i muszę Ci powiedzieć, że również byłam totalnie wręcz zaskoczona tym, co robisz… Ale zaraz pomyślałam sobie znowu „troszkę”:
- po pierwsze widziałam, jak było Tobie z tym niezręcznie wręcz, bo Ty nigdy nie byłaś osobą, która się o coś prosiła, no a już zwłaszcza o pieniądze!
- a wiedziałam, że masz tą pewność, że nie zwracasz się przecież do niej bezpośrednio, gdyż ta ZRZUTKA jest właściwe
dla wszystkich dobrych osób, więc tutaj już poczułaś trochę ulgi. - A Ty kochanie przecież NAPISAŁAŚ JUŻ O TYM NA TEJ ZRZUTCE! Chcesz i zamierzasz SAMA KREOWAĆ SWOJE WŁASNE SZCZĘŚCIE, BO DOSKONALE O TYM WIESZ, ŻE
MASZ W SOBIE TĘ MOC -

- lecz z drugiej str. doszło do mnie, że przecież w ten sposób pokazałaś, że ponownie jesteś na nią
otwarta, pomimo tego, że ta kobieta Ciebie zostawiła, tak samo, jak i Twój mąż! Dałaś jej w ten sposóbszansę. Oczywiście na nic nie liczysz, ale choć pokazałaś otwartą furtkę. A resztę to już ona sama i jej 🧡/ sumienie …. zdecyduje. I dobrze wiesz, że absolutnie nie chciałaś niczego wymuszać, jedynie wskazałaś taką możliwość!
Tak właśnie, powiem tylko, że ja tego dnia, już WYJĄTOWO na siebie nie najeżdżałam i siebie samej nie karciłam i nie strofowałam, bo myślę sobie
. Dlatego… UWAGA! przystąpiłam znowu do ćwiczeń i mojej gimnastyki! A mój zapisek z tego:
8:18 – 18 GYMNASTIK (SUPERMOCE, 😉🙆♀️💪), 8:37 – 22.04 
No naprawdę, "jakoś"[😉] tego dnia udało mi się zebrać w sobie jakoś niesamowicie wiele tej siły!!! I byłam z siebie TAK OGROMNIE wręcz DUMNA, że wciąż się podnoszę do tego życia!!!🙆♀️🙏✨A dodam tylko, że wcale wtedy nie myślałam o tym, iż to jest TEN OTWARTY DZIEŃ NA TEJ GRUPIE MOJE QUANTUM.

Dobrze, kochanie moje, ale już jest ta "nasza godzina", o której teraz w te znowu upalne dni, sobie wychodzimy, także ubieraj się raz dwa i lecimy. A później będziemy to jeszcze dokańczać! Bo… DOBRZE TO WIDZĘ, ŻE DZIŚ CZUJESZ TO CAŁĄ SOBĄ, ŻE JESTEŚ TWÓRCĄ WŁASNEGO ŻYCIA.


