❤️: 22./ 23.X.2023
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby postawić mi symboliczną kawę, będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: buycoffee.to/niesklasyfikowana.com
Jest NIEDZIELA, 22.X.2023, godz. 8:48, a Mała Mi właśnie zrobiła sobie przerwę w oglądaniu tego filmu: „Beauty in the Broken”. Ponieważ ona jest bardzo mądrą i świadomą coraz bardziej siebie osobą, postanowiła uczynić po prostu wszystko, co tylko będzie w stanie, aby wyrazić tutaj najwięcej, jak się da [bynajmniej do przyjazdu jej mamy, 😉]
Wspaniale, kochanie, uwielbiam na Ciebie patrzeć, jak jesteś w takim humorze… To mnie "buduje", tak samo, jak i Ciebie zresztą. To proszę zacznij tę swoją opowieść,
.
To chyba najlepiej będzie, jak rozpocznę tymi zdjęciami.., będzie mi wtedy zdecydowanie łatwiej to opowiadać, 😉. Maaatko, u mnie naprawdę KAŻDEGO DNIA dzieje się MAGIA... Teraz właśnie, np. po pierwszej piosence, jaką tu zamieściłam: All the Love in the World (lyric video) – MC YOGI, przez sekundę tylko pomyślałam, że no może zostawię ją jedynie na początek…, bo wiem, że słyszane słowa zawsze utrudniają czytanie… A tutaj nagle, po zakończeniu tamtej włączyło mi się dokładnie to: Nemophile – Serenity in The Trees (…) Serio, przecież ja nawet na głos tego nie powiedziałam… To była jedynie moja myśl!
Widzisz, kochanie, ja już bowiem dawno myślę i także czuję to, że WSZECHŚWIAT/ BÓG/ SIŁA/-Y WYŻSZE dokładnie dają Ci to, na co Ty po prostu zasłużyłaś i ZAPRACOWAŁAŚ!

PIĄTEK,20.X.23
PACZKI Z INPOST, KTÓRE PRZECIEŻ ZAMÓWIŁAM…
A po lewej tutaj widać dokładnie te 3 przesyłki! które zamówiłam jeszcze, w CZWARTEK, 19.X.2023, leżąc w łóżku … jakoś ok. 07:40… Obok zaś widnieje karteczka, na której sobie zapisałam wszystko, co powinnam zrobić.


Doskonale bowiem już wiedziałam, że będzie to dla mnie bardzo pomocne! Gdyż, jak widzę, co rzeczywiście mam do wykonania, to czuję już, że jakoś nad wszystkim sprawuję większą kontrolę,🤭😉. No i oczywiście fakt, że jak mogę odznaczać czynności, które rzeczywiście udało mi się zrobić, to, naturalnym jest, że wtedy czuję się "sprawcza" i oczywiście, jak dostrzegam, iż coś mam już zaliczone to buduje, sprawia radość i daje mi satysfakcję oraz siłę do dalszego działania!

Ooo, a teraz widzę, że właśnie to wszystko, co robiłam, doskonale pokazane jest poniżej… [boooszeee, zobacz, jak dobrze, że ja jednak robię sobie te notatki!]
W BETT CHECKED WO KSIĘGARNIE JĘZYKOWE
THINK, HOW SHOULD I ORGANISE THIS DAY:
PRZESYŁKI KOMMEN/KROPELKI I RERETYTORIUM KAUFEN /AUFRÄUMEN /SUPPE KOCHEN/ GYMNASTIK MACHEN
W HEFT, WO WRITE ALL TERMINS LOOK, WHAT SHOULD BE DONE, SO: DO THIS NOW: [JUST WIN TODAY
] 6:35:
– NEW ZAHNBÜRSTE WYPARZAM
– DO NEUE PIETRUSZKOWA WASSER
– W KARTONIE WO ZAHNBÜRSTEN= FAND PŁYN DO DEZYNFEKCJI!!!
Übungstaśmy=GEFUNDEN🙌
9:45 – 22.04 3 bereite Mittagessen vor, 9:55 – 20 byeBye/OHNEdich /I’mAmess (ZACYTUJ❤️)
10:53 – 22.04 3 Boże, jaka jestem happy, watch weiter BEAUTY in the Broken I just smile all the time, bo właściwie już znowu czuje tego mojego mężczyznę przy sobie ❤️🥰✨🙏 
(…) „Bitte, bitte, bitte, bitte komm, sprich mich an
Es ist ganz egal, was du jetzt sagen würdest
Ich spring darauf an
Also komm (komm), du bist mein Mann (Mann)
Wir gehör’n zusamm’n (-samm’n)
Wenn nicht jetzt, wann (dann)?
Ich hör mein Herz (…)
„Bye Bye, Bye Bye meine Liebe des Leb’ns
Und ja, wir beide werd’n uns nie wieder seh’n
Kann schon sein, dass man sich im Leben zweimal begegnet
Doch es beim zweiten Mal dann einfach zu spät ist”
CRO – Bye Bye
///////
ICH WILL MICH NICHT VERÄNDERN, UM DIR ZU IMPONIEREN UND NICHT DEN GANZEN ABEND PROBLEME DISKUTIEREN, ABER EINS GEBE ICH ZU: DAS WAS ICH WILL BIST DU / ICH WILL NICHTS GARANTIEREN, WAS ICH NICHT HALTEN KANN, ICH WILL MIT DIR WAS ERLEBEN, BESSER GLEICH ALS IRGENDWANN (…)
OHNE DICH SCHLAF ICH HEUT NACHT NICHT EIN/ OHNE DICH FÄHRT ICH HEUT NACHT NICHT HEIM - OHNE DICH KOMMT ICH NICHT ZUR RUH (…)
DAS, WAS ICH WILL, BIST DU 
ICH WILL DOCH NICHTS ERZÄHLEN, WAS ICH DICH JE NICHT INTERESSIERT, WILL MIT DIR WAS ERLEBEN, WAS UNS BEIDE FASZIENIERT (…)
Melarima – Ohne Dich (schlaf ich heut nacht nicht ein)

///////
(…) CAUSE I LOVE ME, yeah, I LOVE ME, yeah, I LOVE ME, yeah, I LOVE MYSELF ANYWAY/ EVERYTHINGS GONNA BE ALRIGHT/ EVERYTHINGS GONNA BE OKAY.
IT`S GONNA BE A GOOD, GOOD LIFE THAT`S WHAT MY THERAPIST SAY (...)
I`M A MESS, I`M A LOSER, I`M A HATER, I`M A USER, 😋
Bebe Rexha – I’m A Mess
10:59 – 15 21 (2na1) beginne "work"*
12:01 – 22.04 3 WC i CastleOnTheHill/GothamCity/
12:11 – 13 0,5 2 mache Kaffe i PowerOverMe/HeyMonika(BabaBilderbuch)/Gravity (ZACYTUJ ❤️)
(…) Waves come crashing in
I can’t find my feet
There you are behind holding me
You know that I need you
You smile and it pulls me through
Whenever I feel far from home
Facing the world on my own
You are the calm in my storm
You are the light
You are the light that’s guiding me
The only one I see
The only one I need

Gravity Frances, Leo Stannard
- * „WORK” = praca nad blogiem, 😉
14:59 – 15 21 (2na1) kurier przywiózł 2 paczki✨💪, dann doniósł NOCH 3!!!🤗
15:31 – 22.04 3 mache se Wrap mit SmażoneEi I Szpinak i denke: BOŻE, CO ZA CUDOWNY TAG!!! * Kamyk sucht etui/ MUM proponujeMittagessen ❤️
Mark Forster – Kogong Ich bin fucking Yoko Ono,😉 mein Herz ist Paul und John
Kogong, kogong, kogong, kogong
Ich will nix hör’n und hau’ mir auf die Brust wie King Kong
All der Krach umsonst, kogong, kogong
15:39 – 14 2 (2na1) – 22.04 3 Mittagessen Wrap i DZIENNIK GRUBEGO CHŁOPCA 😉15:59 – 15 21 (2na1) 2gi Wrap mit Brotpaste&Käse, 16:15 – 22.04 3
17:09 – 15 21 (2NA1) 11 0,5 – 22.04 3 ☕+ & 5 weiter DZIENNIK…
18:17 – 15 21 (2na1) in r Küche weiter work, no boli mnie ten kręgosłup.. 🙄🤦♀️
SOBOTA, 21.X.23
JA W DOMU, po czym ubieram się do wyjścia, bo przecież codziennie mam coś do zrobienia, 😉.






DALEJ ZAŚ JA W TRAMWAJU I NASTĘPNIE, JAK WYBRAŁAM SIĘ PO TO, CO CHCIAŁAM SOBIE KUPIĆ, a mianowicie przede wszystkim: jakieś repetytorium do tego angielskiego! Na ostatnim zaś widać tą WIELKĄ GRAMATYKĘ, którą jednak nabyłam!






Ale w ogóle ubrałam się, cholibka, taaaak grubo,🤦♀️ bo byłam pewna, że pojadę do Gdańska Głównego, do CH MADISON, bo tam mi pokazało w necie, że jest ta księgarnia językowa! Jednak tak sobie jechałam tym tramwajem i patrzę CH FORUM… I dokładnie wtedy pomyślałam, że może jednak tam znajdę jakąś księgarnię językową…. [i trochę wkurzyłam się, że taaaak grubo się ubrałam…, jak se myślę, przecież w tym budynku jest sooo warm,😋] .
Zgadza się kochanie, ale czy to był dla Ciebie jakiś problem? Przecież ledwo tam weszłaś to już udałaś się do ubikacji, by zdjąć troszkę tych warstw,
. Po czym, jak usłyszałaś, że w tym Centrum nie ma jednak żadnych księgarni językowych, to udałaś się właśnie spacerkiem do tego CH Madison, gdzie zakupiłaś właśnie tę WIELKĄ GRAMATYKĘ, gdyż najbardziej przekonało Ciebie to, że na okładce z tyłu tej książki stało:
PRAKTYCZNE REPETYTORIUM GRAMATYCZNE DLA KAŻDEGO!
Bo Ty przecież jesteś PRZEDE WSZYSTKIM PRAKTYKIEM i uwielbiasz, jak to, czego się uczysz, można zaraz wcielić w życie!

PRZYSTĘPNE OMÓWIENIE WSZYSTKICH WAŻNYCH ZAGADNIEŃ, AŻ 400 ĆWICZEŃ UTRWALAJĄCYCH ORAZ WYRAZISTE PRZYKŁADY UŻYCIA TEORII W PRAKTYCE.
A już niezmiernie ucieszyłaś się, jak dostrzegłaś tę informację:
DLA OSÓB POCZĄTKUJĄCYCH I ZAAWANSOWANYCH (od A1 do do C2)
Tak właśnie! Gdyż, pomimo, że Ci nauczyciele, z którymi miałam te zajęcia, mnie chwalili i nawet określili, że… mój poziom, to zdecydowanie nie podstawowy… Ale teraz już cholerka nie pamiętam, a nie chce mi się też tego tu szukać [bo po każdej lekcji, otrzymuję od nich feedback] Zatem, jak wiesz, przeogromnie się jednak ucieszyłam, że mimo wszystko udałam się jeszcze do tej księgarni językowej i ZAKUPIŁAM KSIĄŻKĘ, KTÓRA DOTYCZY WŁAŚCIWIE KAŻDEGO POZIOMU JĘZYKOWEGO, hehe,😋. No, a poza tym, nie dość, że zakupiłam taką odpowiednią książkę, zrobiłam sobie dodatkowo spacer, oglądając po drodze piękne kwiaty oraz dynie. Ale też, co ważniejsze, poprosiłam o FAKTURĘ za nią!
///////
Tego dnia zauważyła Mała Mi, że ten Michał postawił jej kawę za 100PLN! Nie wie wprawdzie jeszcze, jak z tego buycoffee się wypłaca i to była M.IN. rzecz, która jakoś tego dnia znowu odebrała jej spokój [prócz naturalnie odczuwanego nieustannie bólu kręgosłupa…,🤦♀️]
Nad ranem/w nocy zdejmuje SOCKS, apaszkę, a nawet bluzę, [bo ubrała się już naprawdę MEGA GRUBO…🤦♀️]
SLEEP PO MIRTOR 15!
7:22 – 22.04 3 Podgrzewam Świetlik, umyłam naczynia, wciąż THANKS I 😊 see, że DOCH se z wszystkim poradzę ❤️🙆♀️🙏
SmileDoSiebieIwciążSay: I LOVE YOU, MY DEAR, U ARE JUST AMASING
A dokładnie w tym momencie usłyszała te słowa:
DON’T YOU KNOW THE LIGHT YOU SEE, IS YOUR OWN SOUL ✨❤️🙌 (Angel Heart David Lurey & Mirjam)

TO WSZYSTKO BYŁO DLA MAŁEJ MI WPROST NIEWIARYGODNE [bo przecież…, pamiętacie, że ona nigdy nie uważała, że jest kimś wyjątkowym…] 
14:41 – 22.04 3 nie machte 2giej kawy!, odłożyłam ten „deser”, kaufte heute WIELKA GRAMATYKA J. ANG. z ćw. poziom A1-C2, bat o FV, dann to Lidl – 22.04 3 machte Einkäufe, KOLEJNA PACZKA DOSZŁA Z INNYM KODEM
A poniżej jeszcze fotka, jak MEGA ZARADNA MAŁA MI, wybrała wyższy karton, by te produktu, które zamówiła w nim właśnie na podłodze w kuchni umieścić. A tu widzicie, jak pomysłowo po prostu odcięła te górne brzegi kartonu:

/////////

Kochana moja, dodajmy, że wciąż jest NIEDZIELA, 22.X.2023, godz. 19:46, a Ty dzisiaj spędziłaś w końcu miło czas ze swoją mamą! Opowiedz proszę o tym więcej…
No cóż, moja mama dokładnie teraz myje naczynia po kolacji, którą właśnie zjadłyśmy. A ja uprzedziłam ją, że po powrocie [bo po obiedzie, który zjadłyśmy w domu = sama ugotowałam go dla nas!], udałyśmy się, jak zwykle, gdy mama do mnie przyjeżdża,😋, do Pikawy na kawę i szarlotkę, tylko teraz mama powiedziała, że ona będzie płaciła… Kurczę, ale tutaj ponownie mogłabym opowiadać i opowiadać, 😉.
Owszem, kochanie, ale może w takim razie, zacznijmy od tego, jak Ty niesamowicie dobrze potrafisz tu sobie wszystko już organizować!
Wiesz, ja znowu nie mogę twierdzić, że to tylko ja… To się po prostu tak jakby samo wszystko zaskakująco wręcz dla mnie pięknie i korzystnie układa,
.
Kochanie, a wiesz co Ci tutaj powiem? Ja naprawdę uważam, że OTRZYMUJESZ DOKŁADNIE TO, NA CO ZAŁUŻYŁAŚ! Własną pracą i czynami! Moja droga, przecież Ty prawie nigdy nie narzekasz i się nie skarżysz, tylko niemal non stop jakoś działasz!!!

A na dowód, że Ty, kochanie, ZAWSZE ROBISZ, CO MOŻESZ I CO TYLKO JESTEŚ W STANIE/ CO SIĘ DA= Twój zapisek z tego dnia:
11:34 – 22.04 3 mum da, ja już jednak sooo się na sprzątałam!!! * Echt alles: wywiesiłam Wäsche/odkurzyłam/FUßBODEN GEPUTZT, 🛀 i umywalka 😋, schnell, w te pędy, even przy suszarce ten plastik, 🤭
A poza tym, przecież jestem tego już po prostu PEWNA, że choćby ta Twoja codzienna praktyka, tej właśnie Guided Meditation: MANIFEST Your Most Wonderful Future. Create, FEEL & ATTRACT EXTREMELY POWERFUL! zaczyna, powoli przynosić efekty!!!
Wiesz…, no muszę powiedzieć całkiem szczerze, że naprawdę zaczynam to wszystko na sobie odczuwać… Choć oczywiście jeszcze jakoś nic takiego się w tym moim życiu nie zmieniło…
Kochanie, ja się z tym wcale nie zgodzę! Ale, wiem chyba, co próbujesz tutaj powiedzieć…, że może nie masz jeszcze przy sobie tego swojego mężczyzny, bratniej duszy… Lecz, moja droga, Ty poprzez to, jak wszystko przedzielnie i MEGA kreatywnie/ zaradnie wręcz sama tu robisz, już pokazujesz, że Ty dobrze wiesz, jakiego mężczyznę chcesz jako swojego partnera! Ma być on przecież po pierwsze RÓWNIE ZARADNY I DZIELNY, po drugie MUSI BYĆ MĘSKI I MIEĆ W SOBIE TO COŚ, co jednak zdecydowanie najbardziej wymownie oddają te właśnie słowa:


///////
14:55 – 20 Pikawa zdejmuję buty, a mum do mnie: przed wypadkiem TAK NIE MIAŁAŚ… 🙄🤦♀️🤔 🤷♀️
DŻIZAS

To wyjaśnij, proszę jeszcze, choć tak szybciutko, jak to było w tej PIKAWIE, hehe, bo zauważyłam, że był moment, w którym Twoja mama Ciebie znowu poirytowała, stąd ten Twój powyższy zapisek, 😋.
Ahhh generalnie już obiecałam sobie, że nie będę pisała o tym, co było nie tak… Tylko chcę koncentrować się NA BUDOWANIU DOBRA, a WSZYSTKO, CO ZŁE, ZAMIERZAM POMIJAĆ/ PRZEMILCZAĆ! Tu jednak czuję się zobowiązana powiedzieć/ wyjaśnić, jak to było rzeczywiście… Zatem, dostałyśmy taką super miejscówkę, bo przy samym oknie, stoliczek był na 3 osoby. I było oczywiście wspaniale, bo obydwie to doceniłyśmy, że korzystne miejsce… Jak weszłyśmy jednak do tego pomieszczenia, to zrobiło mi się gorąco… Obydwie zdjęłyśmy płaszcze, ja jeszcze sweter, który na sobie także miałam…
Po czym stwierdziłam, że zdejmę sobie również buty (naturalnie na chwilę, aby schłodzić organizm= tego nie rzekłam, ale wydawało mi się to oczywistym) [dodam tylko, że gdybym tego nie powiedziała na głos, NIKT BY NAWET NIE ZAUWAŻYŁ, BO PRZECIEŻ NOGI MIAŁAM POD STOLIKIEM!] Na co oczywiście moja rodzicielka, że … no TO NIE WYPADA…🙄. Ahhh, boooszeee, no i to był ten krótki moment, gdy mnie ponownie wkurzyła, bo myślę sobie, po co ja to w ogóle na głos wypowiedziałam??? 🤦♀️.
Plus te jej teksty [mega mnie wkur…], że PRZED WYPADKIEM.../ kiedyś to taka nie byłam… itp. Dodam jedynie tylko, że tak cholernie mnie to wkurza, że ona zawsze patrzy na to, co inni pomyślą… Jakby tu naprawdę najmniej było ważne, jak JA SIĘ CZUJĘ! Jej ograniczone dla mnie myślenie, po prostu mnie zawsze rozwala/ załamuje… Bo cholernie wkurzam się, jak wciąż i na nowo słyszę, że inni są ważniejsi ode mnie.
Przepraszam, ale naprawdę nie chce mi się już o tym teraz tu pisać. Zatem zakończę to właśnie tak.
/////////
boooszeee, kochanie moje, u Ciebie bowiem tak niesamowicie wiele się wydarza, lecz, moja droga, TO TY PRZECIEŻ TO WSZYSTKO WYKONUJESZ SAMA, nikt za Ciebie tego nie robi!!! A przypomnij sobie choćby, jak niesamowicie mądrze pomyślałaś, widząc tego oto @:
Twoja płatność za zakupy z 19 października 2023, 07:40:11 nie została przez Ciebie zrealizowana. Jeżeli chcesz szybko otrzymać swoją przesyłkę, dokończ proces płatności.
A chodziło przecież o ten produkt Omegamedica® ORIGINAL, 250 ml. Jeden, który posiadałaś już dawno Ci się zużył, zatem było dla Ciebie oczywistym, że trzeba dalej wspierać organizm, zwłaszcza w te kwasy OMEGA 3! Bo przecież obecnie już jest coraz mniej tego słońca. Wówczas jednak, jak przeczytałaś ten powyższy @ [w kolorze zielonym] stwierdziłaś, że przecież robiłaś to tak wcześnie rano, jeszcze w łóżku… Więc wolałaś tylko sprawdzić, czy właśnie w tym paczkomacie, prócz, tych 2 produktów SKOCZYLAS "NA OCZY" oraz "MULTIWITAMINA COMPLEX", czasem może on jeszcze jakoś się również nie pojawi…😋
I jaka była Twoja radość, jak okazało się, że ten już zakupiłaś! Wtedy pomyślałaś sobie, że może chodziło o to, że jakoś "przez przypadek" wcisnęłaś x2, a zapłaciłaś jedynie za 1. A jak już dostrzegłaś, iż właśnie ten produkt również znajdował się w tej paczce, to odetchnęłaś z ulgą!

Stosowanie Omegamedica® Original wspiera prawidłowe funkcjonowanie i budowę komórek:
– prawidłowo zbudowana błona komórkowa umożliwia lepszą komunikację pomiędzy komórkami, a poprzez to ograniczanie procesów ich nowotworzenia
– odpowiednio przepuszczalna błona komórkowa ułatwia wnikanie leków przeciwnowotworowych zwiększając skuteczność ich działania
– naturalnie pomaga obniżać niskonatężeniowy stan zapalny odpowiedzialny za rozwój chorób cywilizacyjnych w tym nowotworów (…)
Ciebie, kochanie, najbardziej zainteresowały oczywiście te 2 punkty:
- zwiększenie efektywności pracy mózgu i zminimalizowania ryzyka rozwoju chorób neurodegeneracyjnych (choroba Alzheimera, demencja),
- regulację pracy układu immunologicznego i ograniczenia intensywności procesów zapalnych toczących się w organizmie
https://omegamedica.pl/produkt/omegamedica-original-250-ml/
(…)
Mamy PONIEDZIAŁEK, 23.X.2023
Z tego dnia, wkleję już jedynie te pozytywne i dobre rzeczy, które mnie spotkały:
Mój brat wyleciał z jakimś kolegą na 4 chyba dni na Maltę [aby lot był tani mieli przesiadkę NA KRECIE (w Grecji), gdzie spędzili sobie jeszcze 5 godz.]. Na lotnisku Marcina dokładnie zrewidowali/ sprawdzali [naturalnie nie jako jedynego, aczkolwiek uważam, że akurat jego, ze względu na wózek inwalidzki sprawdzili, opowiadał, że do skarpetek, hehe]. Zarówno przed wylotem, jak i później obsługa samolotu oczywiście mu pomogła, bo musiał zgłosić, że jest niepełnosprawnym człowiekiem na wózku.
[zawsze to robi, nawet jak jedzie pociągiem, bo przecież sam by sobie nie poradził…]
Zamówił mi etui na komórkę i folię hydrożelową, podałam mu adres smsem, po czym dodałam jeszcze:
Kamyczku, nie powiedziałam najważniejszego: NIESAMOWICIE SIĘ CIESZĘ, ŻE WYJEŻDŻACIE ❤❤❤ I ŻYCZĘ WAM UDNEGO I SZCZĘŚLIWEGO, I BEZPIECZNEGO POBYTU! 👍😘🍀
[kurierka dostarczyła mi wszystko dzisiaj, WT., 24.X.23] 🤗
NIE MAM DRUGIEGO ZIMOWEGO PŁASZCZA, KURTKI, I ALL WINTERTHINGS… PIORĘ TEN NEW MANTEL I CHCE MI SIĘ SOOO CRY…
Dobrze, kochanie, to dodaj jeszcze, dlaczego tutaj nie piszesz TYLKO O DOBRYCH/ POZYTYWNYCH RZECZACH.
Właśnie zawarłam to po to, by pokazać wszystkim, jak ważne jest tu podejście człowieka.

Dlatego, choć w pierwszej chwili, było mi szalenie przykro i smutno, chciało mi się wręcz płakać, gdyż do tej pory byłam pewna, że umieściłam te zimowe ciuchy w piwnicy…
Jednak, jak poszłam sprawdzić tam z mamą w niedzielę właśnie, to okazało się, ŻE ICH TAM NIE MA… Oczywiście spojrzałam jeszcze w domu [ale tu przecież także mogłam je umieścić tylko w tej stojącej w przedpokoju szafie…] Tam, ich także nie było…, 🤷♀️😡😠. I wtedy doszło do mnie, że boooszeee, przecież tak te wszystkie ciuchy zimowe tu gromadziłam/ powkładałam do tych siatek… i stały tu przez długi czas w pokoju, po czym część z nich chyba wyniosłam / oddałam dla innych ludzi…
Bo już cholerka teraz tego nie pamiętam znowu… A w domu na 100% tego nie mam! Więc skoro nie tu, to w piwnicy, a tam przecież też nic nie znalazłam… Same buty jedynie [letnie pozanosiłyśmy], a zimowe przyniosłyśmy. Oczywiście moja mama jest pewna, że gdzieś muszę je mieć… Jednak, jak sobie to uświadomiłam, że mogłam je niestety, kompletnie o tym nie wiedząc, wynieść całkiem z domu… To już jej tego nawet nie wspomniałam, bo znasz podejście mojej rodzicielki…🤷♀️🤦♀️
Ja jednak, próbowałam zastosować "taktykę" mojego brata i pomyślałam, że TO BYŁY PRZECIEŻ TYLKO RZECZY. No oczywiście, że mi ich szkoda. A zwłaszcza tego zielonego płaszcza, o który przecież później tak dzielnie walczyłam i zanosiłam do tej krawcowej Moni, aby mi te łaty na tych dziurach poprzyszywała i wymieniła na nowy zamek. No, ale Boże drogi, stało się! Na całe szczęście zdążyłam sobie zakupić [chyba w tamtym roku, albo 2 lata temu…] nowy, w kolorze miodowym. Także, pomyślałam, że przecież byłoby to istną głupotą płakać teraz nad tym, czego i tak już nie odwrócę. 

JAK MUM WYJECHAŁA, PRZENIOSŁAM SIĘ NA SWÓJ LEŻAK I RA MA DA SA SAY SO HUNG ❤️
Nie potrafię dokładnie nawet tego wyjaśnić, dlaczego właśnie ten utwór sobie zawsze w jakimś niepokoju, włączam…
Jesteś tego pewna? A może po prostu ponownie TWOJA INTUICJA Ci mówi o tym, że jest to:
Mantra uzdrawiająca – Ra Ma Da Sa Sa Say So Hung
Mantra ta dotyka energii planet – Słońca, Księżyca, Ziemi oraz Nieskończonego Ducha. Wszystko po to, aby przynieść nam głębokie uzdrowienie. Nie wyleczy fizycznych ran, ale pomoże nam z tymi bardziej głębokimi – psychicznymi. Pomoże nam się odnaleźć, znaleźć spokój i ukojenie.
https://aga.yoga/poznaj-mantre-ktora-leczy-ra-ma-da-sa-sa-say-so-hung/
WYWIESIŁAM WÄSCHE /odkurzyłam i go na kijki
A tego dnia właśnie, miałam to szczęście [serio, po prostu to CZUŁAM, ŻE TEN WSZECHŚWIAT MI POMAGA/ SPRZYJA!, 🤗], że świeciło piękne słonko, 🌞. Zatem, nie mając tej krótkiej zimowej kurtki, po prostu wzięłam tę, którą sobie jakoś ostatnio kiedyś w lumpku nabyłam… Pod spodem ubrałam jednak nie gruby polar, lecz właśnie tylko tę dłuższą bluzę, którą także zakupiłam w dobrej cenie w LIDLU! 😋




Wyniosłam Müll, kam po Jacke, by Handy gut umieścić. Stoję smile i Leave it There (BetterDayComming, ZACYTUJ ❤️) 14:11 – 13 0,5 2 Na leżaku 15:37 – 22.04 3 cepelin i odp. Z TUTLO O WIEDER Konkursie korespondencja 
16:08 – 11 0,5 2 ass 2 cepeliny i zum Ende mum’s salat/ 16:11 – 13 0,5 2 Guided Meditation: MANIFEST Your Most Wonderful Future. Create, FEEL & ATTRACT

27:03

