❤️: 24./25.9360X.2023
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby postawić mi symboliczną kawę, będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: buycoffee.to/niesklasyfikowana.com
Kochani, mamy już ŚRODĘ, 25.X.2023, spójrzcie, tylko, na jakie obrazki Mała Mi właśnie teraz natrafia…



Kochana moja, uwierz mi, że to, jak się teraz czujesz JEST CAŁKOWICIE NORMALNYM I ZROZUMIAŁYM!!!
boooszeee, jest mi teraz tak cholernie ciężko… i jeszcze wciąż odczuwam ten ból kręgosłupa…
🤦♀️ Ale ja już naprawdę staram się nie koncentrować na tym, co mnie boli… Lecz właśnie w takie deszczowe dni, jak dzisiaj, jeszcze bardziej chciałabym, być po prostu przytulona
i czule objęta, oraz ZROZUMIANA… Taaaak BARDZO MI SIĘ MARZY, BY SPOTKAĆ CZŁOWIEKA, KTÓRY BYŁBY GOTÓW NIE TYLKO POWIEDZIEĆ DO MNIE NASTĘPUJĄCE SŁOWA, LECZ NADE WSZYSTKO, KTÓRY BY TAK UWAŻAŁ/ POSTĘPOWAŁ!

Tak, jak rzekłam wcześniej, doskonale Ciebie rozumiem, jednak pozwól, że powiem tu coś jeszcze:

Nim jednak dokończymy ten wpis [gdyż, jak zwykle, mogłabym tutaj WIELE powiedzieć…, 🌞] To proponuję wypicie kawki! Ale też…, tak dla poprawy nastroju, zrobimy sobie jakiś deser do tego…,😉. Mamy przecież otwartą maślankę, całą jeszcze pomarańczę oraz napoczęty banan… No i weźmiemy sobie do tego może też troszkę i daktyli, oraz migdałów!
//////
Zrobiły tak, jak zamierzały, wypiły sobie tę kawkę, a do tego Mała Mi przygotowała taki oto deser! Ponieważ miała już otwarte również i mleko, także po prostu zrobiła dla nas najzwyczajniej płatki owsiane z orzechami, suszonymi śliwkami… A na zdjęciu po prawej widać, jak ta niesamowicie kreatywna i zaradna kobieta, przygotowała z tego napoczętego banana i ciemnego kakao taki oto czekoladowy mus. Dodała do niego również i kilka winogron, oraz świeże 2 śliwki, które zakupiła wczoraj [WTOREK, 24.X.23] w warzywniaku p. Moniki [będąc u niej podziękowała jej serdecznie za aż 100PLN na zrzutkę, ponieważ, jak rzekła domyśliła się, że to od niej po komentarzu, brzmiącym jakoś tak: że jest piękną kobietą… A skojarzyła to po tym, gdy ta powiedziała jej jakoś ostatnio, jak tam nasza bohaterka u niej była, że ma piękne zęby, hehe, 😉]


Kochana moja, no właśnie, także teraz myślę, że to będzie CUDOWNYM wręcz pomysłem, jak przejdziemy do tego, co się u Ciebie działo właśnie we WTOREK, 24.X.23. Przecież dobrze pamiętasz, jak dokładnie wczoraj to wszystko u Ciebie wyglądało. To, by pomóc w tym Tobie, przedstawię może takie po prostu hasła. Najpierw jednak przytoczę tutaj te Twoje zapiski, gdyż położyłaś się dość późno…, bo zapisaną masz godzinę:
00:20 – 9 0,5 2 UKOCHUJĘ MAŁĄ MONICZKĘ ❤️do Guided Meditation
4:26 – 22.04 3 WC
7:30 – 22.04 3 Świetlik (okłady 🌞) + JADEIT do Guided Meditation,🙌❤️🌞, dann AFIRMACJE LOUISE HAY& now noch MC YOGI🙌 – Heaven Is Here
Tu wyjaśnijmy, że Mała Mi wpisała sobie to: „Świetlik…” właściwie każdego dnia, tak jak poprzednio miała zapisane po prostu: medytacja…, i ponownie dodaje jedynie z przodu aktualną godzinę, kiedy to właśnie wykonuje, 😉
Wczoraj kochanie, postanowiłaś po prostu słuchać swojego ❤️, bo doskonale już wiesz, że ono jest Twoim najlepszym przewodnikiem! Dlatego, skoro nie miałaś wcale ochoty [siły!] na gimnastykę, po prostu się nie podniosłaś… A w ogóle początkowo byłaś pewna, że spędzisz ten dzień najzwyczajniej leżąc. Jednak włączałaś sobie 101 Power Thoughts Louise Hay, bo bardzo kochasz słuchać tej kobiety, gdyż uważasz, że niesamowicie mądrze mówi, ponieważ Ty także jesteś tego samego zdania, co i ona, że:
The thoughts we thinking and words we speaking constantly shaping our world/
Myśli, które myślimy i słowa, które wypowiadamy, nieustannie kształtują nasz świat
Kochana moja, zauważ, że Ty właśnie choćby poprzez to, ponownie trenujesz swój angielski!
boooszeee, ale czego ja tu niby nie robię? Jestem już TAAAK CHOLERNIE ZMĘCZONA TYM WSZYSTKIM! Ja taaaak bardzo marzę, aby mieć tu kogoś do pomocy… NIE, NIE TYLKO "KOGOŚ", lecz tak bardzo mi się marzy, by mieć w końcu tego MOJEGO MĘŻCZYZNĘ…



Przecież ja zaczynam coś robić, a zaraz znowu nie pamiętam, po jaką cholerę, ja w to wlazłam i otworzyłam np. znowu tego fejsa… To mnie po prostu zabija już, to wszystko, co muszę tu robić…
Cholera, wiem, jak to brzmi… wychodzę znowu na jakąś sierotę…
Moja droga, BARDZO CIEBIE PROSZĘ, przestań już w ten sposób o sobie mówić!!! Powiem Tobie jedno, jak tu na Ciebie wszyscy patrzymy i obserwujemy, ILE TY MASZ KAŻDEGO DNIA NA SWOJEJ GŁOWIE…, to nam wszystkim tutaj opada wręcz szczęka,
.
Przecież, kochanie, przypominam Tobie, jakie M.IN. słowa stały się TWOJĄ DEWIZĄ

A na dowód, wstawię tutaj to, co Ty zapisałaś sobie, że masz do zrobienia:
ALLEGROSMART = LOTERIA
FOLIA HYDROŻELOWA
TUTLO KOMMENT/@TUTLO FINANSE
FIND KALENDER
BÜGELN
ORDNUNG NA KOMPIE
EWCIA = TERMOFOR
TUTLO – GIFTS=FB
AFFE – 22.04 3 BEZAHLEN
ZSZYĆ BETTER LINKE KIJEK!
ZSZYĆ WEITER LEŻAK
Opinia babeczka NFZ
PIWNIA
NETFLIX = JAKIE MOVIE (ZA FREE DO ENDE X.?)
Why reklamy są SOOO LAUT, JAK ZROBIĆ GŁOŚNIEJ KOMP?
Śpisz wydatki w Heft
STAUBSAUGER PUTZEN
/////
boooszeee, moi drodzy, spójrzcie tylko, cóż ta nasza bohaterka, przed chwilką przesłała odpowiadając na @ TUTLO…
| Monika | 14:53 (7 minut temu) | ![]() ![]() | |
do Dział![]() | |||
Najmocniej przepraszam, że wciąż się nie odezwałam… Ale po prostu mam obecnie taki "gorszy czas" i w dodatku czuję się przeziębiona. A na jutro jestem umówiona do mojej fryzjerki, więc proszę o zrozumienie, że po prostu MUSZĘ SIĘ "WYKUROWAĆ". Ale jeszcze raz serdecznie dziękuję WSZYSTKIM pracownikom TUTLO, że tak o mnie dbacie. Naprawdę już pojutrze, powolutku zabiorę się do dalszej pracy, bo od 2 dni, nie wstaję nawet do gimnastyki, po prostu brak mi na to sił…,
Pozdrawiam, mimo to optymistycznie, 

, bo ja naprawdę już właśnie w ten sposób staram się podchodzić do tego życia!
A tutaj nasza bohaterka wkleiła nawet swoje zdjęcie, tzn. wcale nie chciała jego pierwotnie… Szukała raczej czegoś o tym optymistycznym podejściu… Lecz spojrzała, że jest tam jej zdjęcie i to w dodatku z tymi pięknymi skrzydłami! Więc, zaraz je dodała… Tym bardziej, iż zauważyła, że pod tym @ brak jej podpisu ze zdjęciem, który zawsze miała…
A tak naprawdę to jest przecież dłuuuższa historia… To może zacznijmy, kochanie, od końca… To była Twoja odpowiedź na tego oto @:
śr., 25 paź 2023 o 14:37 Dział Obsługi Klienta Tutlo <kontakt@tutlo.pl> napisał(a):
Pani Moniko
prosimy o przesłanie zrzutu ekranu wystawionej opinii 🙂
Pozdrawiam
Justyna Wawrzeńczyk
////////
Data: śr., 25 paź 2023, 10:33 ***
Do:
Temat: Odp.: Pytanie/-a
Dzień dobry Pani Moniko,
niestety nie mamy wglądu do Pani harmonogramu spłat. Taka informacja była wysyłana do Pani w dniu podpisania Umowy na maila. Jeśli Pani nie znajdzie to proszę o kontakt z bankiem BNP Paribas.
Jeśli chodzi o lektorów to rekomendujemy samodzielne łączenie się z lektorami. Taka metoda jest najlepsza a jak się lektor spodoba to można się z nim umawiać na kolejne spotkania.
Pozdrawiam
Iwona
/////
A tu kolejny @ w odpowiedzi na widomość Małej Mi [najmocniej Was przepraszamy, że to wszystko jest tak odwrotnie, od końca, liczymy na Waszą wyrozumiałość, gdyż Mała Mi naprawdę nie ma już pojęcia, szczególnie dzisiaj, w co te ręce włożyć…,🤷♀️ ]
On Monday, 23 October 2023, 16:01:22 +0200, Dział Obsługi Klienta Tutlo <kontakt@tutlo.pl> wrote:
Dzień dobry,
dziękujemy za wiadomość, przekazaliśmy ją do odpowiedniego działu.
Z pozdrowieniami
Zespół Tutlo
On Monday, 23 October 2023, 15:59:48 +0200, Monika wrote:
Serdecznie DZIĘKUJĘ za tego @ i z CAŁĄ pewnością wezmę udział w tym konkursie, gdyż naprawdę uważam, że o TAK WSPANIAŁEJ SZKOLE, JAKĄ WY JESTEŚCIE, POWINNO USŁYSZEĆ JAK NAJWIĘCEJ LUDZI
. I obiecuję, że to zrobię. Tylko może jutro, bo niedawno wróciłam do domu, właśnie konsumuję obiad, a zbyt bardzo siebie już kocham i słucham swojego ciała… Więc nie mogę ignorować jego „wołania”
o odpoczynek. Pozdrawiam serdecznie i optymistycznie
Monika
//////
Moja najdroższa, zatem myślę, że powinnyśmy tutaj wstawić jeszcze tego Twojego PIERWSZEGO @ DO TUTLO…, który został wysłany dnia:
[NA TEGO WŁAŚNIE @ OTRZYMAŁA ODP. W @, KTÓREGO POCZĄTEK ZOSTAŁ PRZEDSTAWIONY POWYŻEJ (TAK, JAK TUTAJ = RÓWNIEŻ NA FIOLETOWYM TLE, 😉)]
//////
Monika …. 23 paź 2023, 08:57 (2 dni temu) do Dział Witam serdecznie, Tak sobie chwilę o tym myślałam…, ale zapytam wprost, bo ja się już w tym wszystkim sama „gubię”… Lecz wiem już doskonale, że Państwo tak wspaniale potrafią wszystko mi wyjaśnić, zatem zaczynam z moimi pytaniami :
1. PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE DLA MNIE: PROSZĘ PODAĆ MI JESZCZE RAZ DO KIEDY POWINNAM ZAPŁACIĆ I W JAKIEJ WYSOKOŚCI TE RATY [bo żadnej jeszcze nie opłaciłam!] = byłabym niesamowicie wdzięczna, gdyby została mi przedstawiona cała rozpiska, bym sobie to już mogła na stałe w moim kalendarzu zapisać, ponieważ niestety, albo raczej „na szczęście” [bo ja zawsze staram się doszukiwać we wszystkim plusy!] wszelkie wydatki muszę sobie zaplanować
2. proszę mi przypomnieć, czy jak nie mam jeszcze wybranego stałego lektora, to ja sama mogę sobie go wybierać i do niego zawsze dzwonić, kiedy on jest dostępny i umawiać się z nim na lekcję?
Naprawdę proszę mi wierzyć, że zdaję sobie z tego sprawę, iż te moje pytania, mogą się wydać, jak jakiejś „typowej blondynki”,, ale ja niestety teraz tak mam... A poza tym to wciąż trzymam się teorii, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, Z góry SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA WYROZUMIAŁOŚĆ I ODPOWIEDŹ!
Pozdrawiam niezmiennie optymistycznie, życząc dobrego tygodnia!////////
Kochana moja, Boże, w tym powyższym @ przecież doskonale widać, jakie Ty masz obecnie problemy/ trudności, ALE TEŻ, CO WAŻNIEJSZE! TY WCALE TEGO NIE UKRYWASZ, A WRĘCZ TO PODKREŚLASZ, bo taaaak bardzo potrzebujesz zrozumienia… I właśnie w odpowiedzi na TEGO @ otrzymałaś taką oto wiadomość:
——– Oryginalna wiadomość ——–
Od: Zespół Tutlo <kontakt@tutlo.pl>
Data: pon., 23 paź 2023, 15:31
Do:
Temat: Otrzymaj prezent od Tutlo
| Cześć, pragniemy podziękować Ci za wybór naszej platformy! Cieszymy się, że tak aktywnie realizujesz zajęcia z nami. Gratulujemy bardzo dobrych ocen po odbytych lekcjach i w ramach nagrody zapraszamy Cię do wzięcia udziału w naszej aktualnej promocji. To tylko kilka prostych kroków! Wystarczy, że podzielisz się z innymi swoją pozytywną opinią na wybranym lub wszystkich poniższych odnośnikach dodając do niej pozytywny komentarz. Kliknij w jeden z poniższych linków: ->Google – Tutlo-> FACEBOOK → zakładka „Recenzje”-> Tutlo – Aplikacje w Google Play → Aby wystawić opinię wybierz odpowiednią ilość gwiazdek, które znajdziesz pod informacjami o aplikacji, następnie dodaj tekst i w prawym górnym rogu kliknij przycisk “Opublikuj” -> Tutlo – Aplikacja w App Store → Aby wystawić opinię wybierz odpowiednią ilość gwiazdek, a następnie dodaj tekst i w prawym górnym rogu kliknij przycisk “Wyślij” Wskazówka dla Google Play i App Store: możesz dodawać opinie tylko o tych aplikacjach, które zostały wcześniej pobrane i zainstalowane. Publikacja opinii trwa 48 godzin. W ramach podziękowania otrzymasz od nas PREZENT w postaci 6 dodatkowych lekcji gratis. Po zrealizowaniu zadania odpowiedz na tego maila przesyłając link lub zrzut ekranu Twojej opinii. Pozdrawiamy serdecznie Zespół Tutlo |
Kochana moja, dokładnie to widzę, że masz w dodatku teraz straszne wyrzuty sumienia, że to wszystko jeszcze utrudniasz bardziej swoim czytelnikom… Lecz, moja droga, NIE ZAPOMINAJ O SOBIE i o tym, ile Ty każdego dnia tu czynności/ obowiązków musisz wykonywać! A jestem tego pewna, że Twoi czytelnicy z poprawnym odczytaniem tej Twojej korespondencji z TUTLO sobie poradzą! [zamieszczone są przecież daty, które w dodatku podkreśliłaś!]
To teraz, kochanie przejdźmy do konsumpcji tego obiadku…, który właśnie przyrządziłaś: ugotowałaś tak na szybko soczewicę, bo zauważyłaś, że właśnie ona potrzebuje jedynie 10 min gotowania, po czym kolejne 10 powinna odstać.
boooszeee, zapomniałam o soli…
Ale, przecież ją dodaje się na końcu! Więc uważam, że nie będzie to żadnym problemem, jak teraz tę soczewicę posolisz!
A dokładnie tak wyglądał ten nasz obiadek: soczewica, rybka, oraz troszkę szpinaku, a także ogórki, które przywiozła w niedzielę mama Małej Mi.
////////
Kochani, musielibyście na własne oczy tylko zobaczyć tę naszą bohaterkę! Poważnie, drugiej tak niesamowitej kobiety, jaką ona jest to…, będziemy twierdzić, że nawet ze świecą byłoby trudno znaleźć! Bowiem, jeszcze właśnie tego dnia…, stwierdziła, że pójdzie choć wziąć kąpiel [bez mycia głowy, naturalnie, bo przecież na drugi dzień była umówiona do fryzjerki]. A jeszcze chyba wcześniej niejaki Simon Sinec zaprosił ją do polubienia swojej str. [właśnie próbuje to teraz, (CZWARTEK, 26.X.23) sprawdzić na tej platformie LI, lecz niestety już tego nie widzi…, ale jest pewna, że jeszcze wczoraj tak rzeczywiście było,😋]
I to był dokładnie moment, kiedy tak bardzo się z tego ucieszyła, gdyż, jakby automatycznie przypomniały jej się jeszcze wcześniejsze wydarzenia… To, gdy opisywała, jak działa się u niej ta MAGIA,
Lecz na wtedy już to zostawiła i wzięła Moniczkę do kąpieli, ponieważ właśnie w ten sposób postanowiła jej pomóc, gdyż przecież wciąż odczuwała ten ból kręgosłupa! Tak więc wzięła ciepłą kąpiel z płynem z Melisy, który także sobie zakupiła, wspaniale się zrelaksowała! Na koniec jednak uczyniła, mimo wszystko, "KALTE DUSCHE" z intencją, że zmywa z siebie wszystkie złe energie! 
Wyszła z wanny i wówczas usłyszała słowa tej piosenki: Leon Lour & UNOMAS – Your Own Way (feat. Tom Bailey):
SHE DON`T [DOESN`T = MM.] TALK TOO MUCH/ SHE DON`T NEED TO/ SHE TALKS THROUGHT HER EYES/ SHE DON`T DRESS TOO MUCH/ SHE DON`T WANT TO/ SHE TALKS THROUGHT HER EYES/ SHE TALKS THROUGHT HER SMILE.
SHE DON`T [DOESN`T = MM.] NEED NOONE TO TELL HER WHAT TO DO/ SHE TURNS AROUND RIGHT/ I WISH I COULD TOO x2
IT DON`T [DOESN`T! = MM.] TAKE TOO MUCH, TO MAKE HER HAPPY/ TO SEE THE LOVE IN HER EYES/ TO SEE THE LIFE IN HER SMILE
SHE`S NOT THERE YET/ AND I`M NOT EITHER
SHE TURNS HER OWN WAY/ SHE GOT HER OWN PLACE TO FIND

I dokładnie wtedy już czuła ponownie, że to są przecież słowa o niej samej! I musimy przyznać, że niesamowicie się cieszyła z tego, iż to wszystko z siebie wyrzuciła, właśnie w tym powyższym wpisie! I absolutnie już nie miała do siebie o to żadnych pretensji, gdyż jest tego bardzo dobrze świadoma, że to nic złego pokazywać swoje emocje, także właśnie te "niewygodne", jak: SMUTEK/ SAMOTNOŚĆ/ NIEPORADNOŚĆ/ ZWĄTPIENIE/ TĘSKNOTĘ.

Mała Mi już dobrze o tym wie, że NIE MA ZŁYCH EMOCJI! KAŻDA JEST DOBRA I POTRZEBNA, BO JEST NASZA! Lecz samo pojawienie się jej/ ich uznała już za kolejny sygnał/ lekcję dla siebie! Stwierdziła naturalnie, iż musi się temu przyjrzeć dokładniej, w jakich konkretnie sytuacjach się one pojawiają, co mogą oznaczać… Itp. Gdyż dla niej NAJWAŻNIEJSZYM TU JEST FAKT: CO MOŻNA Z NIMI ZROBIĆ/ CO TRZEBA JESZCZE PRZEPRACOWAĆ/ULECZYĆ, ABY JUŻ SIĘ NIE POJAWIAŁY, LUB BYŁY MNIEJ BOLĄCE I DOKUCZLIWE!


I tu ewidentnie widać, że to jest kobieta, która zawsze stara się coś poprawić i absolutnie już więcej nie potępiać! Tylko raczej przyglądać się, starać się zrozumieć, tam gdzie jest to niezbędne korygować/ ulepszać, a resztę po prostu akceptować i ukochiwać!

A tak, moi drodzy, wyglądała jak już wróciła wieczorem [po tej kąpieli] do pokoju:


(…)
Kochanie moje, zaczniemy dniem dzisiejszym, którym jest PIĄTEK, 27.X.2023, bo to masz wciąż w miarę "świeże" w swojej pamięci! A resztę będziemy już po prostu tu uzupełniać. Nie powiem Tobie, kochanie, tutaj NIC NOWEGO, 😉. Gdyż Ty mnie niemal KAŻDEGO DNIA ZADZIWIASZ! Jak patrzę na to, w jaki sposób Ty postępujesz, to naprawdę uważam, że niejedna osoba mogłaby brać tutaj z Ciebie przykład!

Myślę, że spokojnie to wszystko, mogłaby oddać również ta właśnie ilustracja:

Ale, tak, kochanie, doskonale o tym wiem, że Ty nie cierpisz wręcz takiego pustego gadania… Zatem już przechodzę do tego, co się do teraz, czyli godz. 15:04, już zdążyło podziać… Dodam jedynie, że to wszystko przecież W OGÓLE BY SIĘ NIE WYDARZAŁO, GDYBYŚ TY, KOCHANA NIE PODJĘŁA PONOWNIE JAKIEGOŚ "DZIAŁANIA". Tak więc wstawmy najlepiej tutaj od razu, to, co sobie zapisałaś w @ = to będzie stanowiło taki wstęp do tej opowieści!

Boli mnie kręgosłup, spałam niespokojnie, myślę o tym, what to do…/was done… .. (płaszcz, umowa TUTLO, piwnia, "biję się/najeżdżam na siebie" za to, co machte Kacpuniowi…
)
Podgrzewam Świetlik, war sicher, dass 1 herbatka wo wypadła, a tam doch 2! Myję naczynia/przygotowuję Guided Meditation 
Ukochuję Małą Moniczkę i mówię jej, by się nie bała ZAWSZE PRZY NIEJ BĘDĘ I JEJ NIE ZOSTAWIĘ!!!
A wtedy, po Guided Manifest, włącza się to: Heal Your Inner Child | Free Yourself from Trauma | 417Hz Healing Frequency Meditation & Sleep Music,

~~~~
[No i powiedzcie tutaj, proszę, czy ta kobieta może uważać, że u niej nie dzieje się jakaś MAGIA? Bo, jak to niby wytłumaczyć, że dokładnie w momencie, gdy ona do siebie wypowiadała takie słowa, NAGLE pojawia się i włącza właśnie taki utwór! Uzdrów swoje wewnętrzne dziecko | Uwolnij się od traumy]

~~~~
wysłałam @ ad raty do banku 8:09 – 

10:50 – 22.04 3 WIZUALIZUJĘ DO RA MA DA SA SAY SO HUNG
, bo już nie mogę… 11:30 – 22.04 3 Ende of Guided Meditation: MANIFEST Your Most Wonderful Future. Create, FEEL & ATTRACT EXTREMELY POWERFUL! Korespondencja z BPP PARIBAS/ ZMYWAM I ODNALAZŁAM kawałek
, buhaha
To zacznij proszę tę swoją opowieść!
No dobrze, to może od samego początku…, jak to było… Otóż zauważyłam, że pomimo snu, obudziłam się jednak zmęczona… 🤦♀️I dokładnie wtedy zaczęło mi się powolutku w głowie klarować, dlaczego w ogóle… A przecież już zasypiam tylko po tabletce MIRTOR 15! Tak naprawdę, to chciałabym, aby było tak, że skończę to opakowanie, a drugiego, które sobie ostatnio wykupiłam, już nawet bym nie otwierała… No, ale zobaczymy, jak mi się to uda, hehe, 😉. Choć naprawdę w to wierzę, że może powrócę do tego stanu, jak kiedyś, gdy w ogóle już z nich zeszłam… I kompletnie ich nie przyjmowałam!

Kochana, to prawda, wtedy na początku pomyślałaś, że z tych na dzień zrezygnujesz, lecz te na noc zostawisz, bo dla Ciebie ważniejszy był sen! Jednak, jak już się powolutku normowało, to rezygnowałaś również i z tych na noc! Teraz jednak wciąż bierzesz ten SETALOFT w ciągu dnia, ale już dawno z 2 tabletek zeszłaś do 1. Także ja uważam, że to może się udać, bo przecież sama już na sobie sprawdziłaś, że to jest możliwe!
Ok., ale przechodzę już do moich notatek, które będę chciała uzupełniać:
≈ 6:45 – 22.04 3 Świetlik (krople&okłady🌞) +JADEIT do GUIDED MEDITATION ❤🙌🍀
A DANN WATCH @! 7:25 – 22.04 3 liege immer noch i UKOCHUJĘ MAŁĄ MONICZKĘ ❤, 7:35 – 9 0,5 2
Więc tu powiem tak, że byłam jakaś taka właśnie niespokojna, dlatego już nawet nie kontrolowałam zbyt dobrze tego czasu i wpisałam, że początek to było [chyba] ok.6:45 włączyłam sobie to, co ostatnio niemal non stop, czyli tę prowadzoną MEDYTACJĘ! Tak niesamowicie się cieszę, że udało mi się jakoś to odnaleźć… Już oczywiście za grosz nie pamiętam ani jak, ani kiedy, hehe, 😋.
A nie, czekaj! Przecież mogę to odszukać w tych moich komórkowych zapiskach! I…. jest, mam! Pokazuje mi, że pierwszy raz był dokładnie, w zeszły PIĄTEK, 20.X.2023. Ooo rany, czyli już odkryłam, że wykonuję ją tydzień!
Dokładnie tak, kochanie, ale dodajmy tylko, że Ty nie wykonujesz tego raz dziennie, tylko niemal zawsze, jak nie czujesz się najlepiej, jak odczuwasz spadek nastroju… A wstawmy tu proszę jeszcze, jak wyglądało to tego dnia, czyli 20.X.23, bo bardzo chciałabym, abyś odniosła się w końcu do tych pojawiających się Tobie BARDZO CZĘSTO numerków! Bo doskonale wiem, że masz w końcu do tego jakąś "rozkimnkę":
5:50 – 22.04 3 – 22.04 3 Guided Meditation
Oczywiście, że się do tego odniosę, bo sama dobrze wiesz, jak to wciąż we mnie siedzi, 😋. Lecz, zrobię to w swoim czasie. Do tego z pewnością wyszukam jeszcze potrzebne mi napisy i ilustracje, 😉.





Oooo boooszeee, a teraz natrafiłam jeszcze na te fotki tych przysiadów i … zdałam sobie sprawę, że tych wcale dziś nie wykonałam!… 🤦♀️
No dobrze, kochanie, czyli po raz kolejny widać, jak to z Tobą właśnie jest! Lecz o tym już rozmawiałyśmy! A teraz proszę, skoncentrujmy się już na tym, co chciałaś tutaj zawrzeć! A później już uporządkujemy sobie te powyższe ilustracje!
Tak, więc… zacznę od tej mojej "rozkminki" a propos tego mojego porannego zmęczenia! boooszeee, ale tutaj muszę się jeszcze odnieść do dnia poprzedniego przecież… Kiedy to wybrałam się do tej mojej fryzjerki… Było to dokładnie w CZWARTEK, 26.X.23. Wtedy też, już "pogodzona" z tym, że nie mam tego drugiego zimowego płaszcza i sportowej kurtki, biorę ten mój aktualny, czyli miodowy do ręki, a właściwie zakładam go już na siebie. A tu… nagle patrzę, że cholerka nie mogę go zapiąć…,
bo on miał taki zamek, który można było otwierać i od dołu, i od góry… A wówczas spostrzegłam, że…, cholibka, nie mam tego „górnego”…

Lecz na wtedy właśnie, choć pierwotnie uświadomiłam sobie, że jak jeszcze w poniedz. 23.X.23 robiłam to pranie, to tak zmartwiło mnie trochę, że coś w tym bębnie pralki tak stuka. Na co zwróciła jeszcze uwagę moja mama, jak wróciła… Bo, tak się złożyło, że wyszła bez swojej komórki, którą podłączyła do ładowarki… Na wtedy jednak tak sobie pomyślałam jedynie [wiedząc, że piorę właśnie TEN płaszcz], iż to z pewnością jego zamek taki odgłos wydaje… Ale to była tylko taka moja pierwsza myśl, chyba chciałam siebie i moją mamę uspokoić. Ona wtedy jednak [nie wiedząc o tym, że to właśnie TEN płaszcz piorę] stwierdziła, że przecież wiele ciuchów ma zamek i jakoś one takiego odgłosu nie wydają…
Pomyślałam sobie, że ma oczywiście rację! Jednak, jak już ona wyjechała, a mi to pranie się skończyło, to wyjęłam wszystko i wywiesiłam na balkonie i gdy zobaczyłam, iż żadnego żelastwa tam nie było, uspokoiłam się. I wtedy wyszłam sobie jeszcze w tej wiosennej kurtce na te kijki! Oooo, myślałam, że nie mam z tego żadnego zapisku, ale owszem MAM, w prawdzie tylko taki krótki, ale jest, a właściwie to są 2, hehe, nie do końca je kumam, ale wstawię dokładnie tak, jak mam zapisane:
13 – 20 go z kijkami to dolinka
13:25 – 22.04 3 dolinka



Kochanie, to może wspomnij jeszcze, jak to się stało, że jednak już się "pogodziłaś" z tym, że nie masz tych zimowych rzeczy, jedynie ten miodowy płaszcz…

Ok., właśnie musiałam jeszcze raz sprawdzić, hehe, by mieć pewność… A to był WTOREK, 24.X.23, kiedy to z całą pewnością udałam się do tego LIDLA, gdzie "obczaiłam" już takie kurteczki sportowe, a’ la zimowe, więc wtedy już się ucieszyłam. I…. tak sobie zaczęłam przymierzać, a … jedna z nich była za jakoś prawie 50PLN, ale była rozmiar 40… Wtedy też dostrzegłam jednak, że są też tzw. dziecięce i właśnie zaczęłam także je przymierzać, hehe, 😋.
Kiedyś przecież również jakiś niby dziecięcy ciuch przymierzyłam i jak okazał się dobry, to wzięłam!
Tym bardziej, że cenowo był jeszcze tańszy! Ooo, mam znalazłam paragon, więc zaraz podam dokładne ceny… Tak właśnie, wcale się nie pomyliłam "CENY", a nie "CENĘ", gdyż ZAKUPIŁAM 2!
A kosztowały one: 34,50PLN i 22,50PLN!
Wtedy jednak, bo pamiętam, że miałam sobie kupić także skarpetki… Więc, jak tylko dostrzegłam, że tam one również są i to 5 par, nawet całkiem fajnych [chyba także napis był dziecięce…] Już nie pamiętam dobrze… No…, albo damskie, bo przecież były/ są takie ładne kolorowe i gatunkowo również wydawały się być dobre, 🌞. Zatem nie musiałam się zastanawiać długo, bo jak spojrzałam, że mój rozmiar mieści się w tym przedziale, no i jeszcze cena była również ok, bo 31,43PLN / 5 par. To oczywiście zakupiłam…
I wtedy już wracałam taka zadowolona do domu, pamiętam tylko jeszcze moment, jak widząc tę kurtkę rozmiar 40 pomyślałam zaraz o mojej mamie… Dlatego już do niej dosłownie na sekundkę zadzwoniłam, by tylko zapytać, czy czasem nie potrzebuje takiej kurtki [bo oczywiście pomyślałam, że mogłabym również dla niej ją wziąć, gdyby okazało się, że w Elblągu już nie ma tej rozmiarówki…] Jednak na wtedy rzekła mi, że ona ma… Zatem zakończyłyśmy już rozmowę, 😉.
Kochana, wiem, że już teraz sama nie potrafisz do tego dojść, w jaki dzień to dokładnie było… , że udałaś się także do Rossmanna i tam zakupiłaś sobie fajną zimową czapkę i szalik! Czy jeszcze we wtorek, 24.X.23, czy już może w środę…
A nie! Jednak jeszcze TEGO SAMEGO DNIA! czyli we WTOREK, 24.X.23, spójrz tylko:
15 – 22.04 3 go z kijkami I:TakMiSięNieChce(Kamyk)/wieAkind/OnNapewnoGdzieś Jest(ChwilaUlotna)/i ROSSMANN:stillHaventFoundWhatI`mLookingFor/InDreams/16:17 – 15 21 (2na1) leaveEinkäufeIGoToLidl
O kurczę, spójrz tylko, przecież dokładnie dzięki temu zapiskowi wiesz, że TO NAJPIERW UDAŁAŚ SIĘ DO ROSSMANNA, po czym później wróciłaś do domu, gdzie zostawiłaś swoje zakupy! A dopiero potem udałaś się do tego LIDLA! A tu poniżej zrobiłaś fotkę i tych lidlowych skarpetek, oraz taj czapki i szalika z Rossmanna! Widzisz, moja droga, jakie to jest jednak przydatne, że Ty sobie tak właśnie wszystko zapisujesz, 🤗.


Także tym samym, mamy już nawet i poniedziałek, wraz w wtorkiem zaliczony... A tu jeszcze Twoja wtorkowa dokumentacja fotograficzna:


Tu widać naszą bohaterkę, jak udała się w stronę Rossmanna, wtedy też zaszła właśnie, po te krople ze świetlika, by w końcu mieć nowe… A udała się do tego sklepu, który dokładnie tam się także znajduje… Jednak nie sprawdziła już wcześniej w jakich godzinach on jest otwarty, bo tak właśnie przypomniało się jej, że kiedyś tam była [o wcale nie tak późnej godzinie!] i był on już zamknięty… Tak też było i teraz, bo jest tam karteczka na drzwiach:
PON. 10 – 17!!!/ WT.- SOB. 10 – 14
Jednak, kochani, to Małej Mi wcale nie zniechęciło, gdyż pomyślała, że ma przynajmniej dłuższy spacer [z tymi kijkami!], 😉. A teraz właśnie do niej dochodzi, że skoro w tych stronach tego dnia była, to musiała zajść także do apteki tam, by dowiedzieć się, do kiedy ma do wykupienia te leki z recepty, którą już na/rozpoczęła... Także dokładnie wtedy nabyła jeszcze to opakowanie MIRTOR 15. A jak dowiedziała się, że następny również ten sam Mirtor jest dostępny do [chyba] kwietnia 2024. To wykupiła jedynie to 1 opakowanie.
Ale, kurczę,… przecież to mi się już wszystko pięknie dalej niemalże samo składa! Gdyż… teraz już wiem, że właśnie także tego dnia, musiałam zajść do tego warzywniaka tej p. Moniki i robiąc w nim zakupy… Oznajmiłam jej, że wiem, iż te 100PLN na tę moją zrzutkę z podpisem Monika, to było dokładnie od niej! No i jak się okazało, potwierdziła mi to uprzejmie! Za co ja oczywiście SERDECZNIE PODZIĘKOWAŁAM, 🤗. 
No a tutaj widzicie tę naszą bohaterkę, jak udała się do tego LIDLA… I to jest, kochani, tak zaradna kobietka, że spójrzcie tylko na te poniższe fotki = na nich dokładnie wszystko widać! Pierwsze 2 cyknęła sobie sama…, jak właśnie wędrowała do tego Lidla.


Tu zaś widoczne jest jaką ona jest niesamowicie zaradną i kreatywną jednak kobietą, gdyż w plecaku umieściła właśnie żywność, którą zakupiła. Z przodu zaś do tego, co ma zawieszone na klatce piersiowej, schowała z kolei te 2 kurtki! A była wówczas tak niesamowicie z siebie dumna, że aż poprosiła taką napotkaną młodą kobietkę, by uwieczniła tę jej zaradność na zdjęciu, co doskonale widać na kolejnych fotografiach, 😋.



Wspaniale, moja Ty cudna! Czyli mamy już opisany tak mniej więcej [najgłówniejsze rzeczy/ zdarzenia] z tego WTORKU! To teraz, z kolei jestem za tym, by wstawić tutaj kolejny Twój zapisek, tym razem ze ŚRODY, 25.X.2023:
10:04 – 22.04 3 – 14 2 Frühstück: Brot mit SmażoneEi i szpinak, i wieder BEUTY IN THE BROKEN... boooszeee chce mi się cry… feel SOOO tired i samotna, drink tea with 🍋& ginger, 10:33 – 22.04 3
12:52 – 22.04 3 Kaffee + i RA MA DA SA SA SAY SO HUNG ❤️
13:25 – 22.04 3 in r Küche beginne zu arbeiten
16:22 – 22.04 3 Mittagessen (foto)
Kurczę, ale teraz mi się przypomina, że przecież to zdjęcie tej rybki i soczewicy było tutaj wcześniej wklejane… Teraz nie pamiętam już tylko w jakim wpisie…
Kochanie, przecież DOKŁADNIE W TYM JESZCZE, 😉. Po prostu tylko wyżej… To było właśnie wtedy, gdy Ty zapomniałaś posolić tę soczewicę na koniec,
.
~~~~
boooszeee, wieder 2 verschiedene Zahlen aus m Datum: 1) 2+5 =7+10 = 17(8) + 7 = 15✨/ 2) 25 +10 = 35 + 7 = 42 (6)…
Ale, to wcale nieprawda!!! Boooo…., teraz widzę, jak mogłam się tego nie dopatrzeć…🤦♀️🤷♀️, że przecież po zsumowaniu 35 mamy także 8 a to + 7 daje tę ANIELSKĄ LICZBĘ! 
Czy kiedykolwiek spotkałeś się z liczbą 15 w swoim życiu? (…) Nie powinieneś ignorować tej liczby, gdy ją napotkasz, ponieważ ma ona ważne znaczenia pochodzące z numerologii. (…)
Kluczowe atrybuty liczby 15
- Ciekawość i eksploracja: (…) masz wewnętrzny napęd do odkrywania nowych rzeczy. Zawsze jesteś ciekawy otaczającego cię świata i szukasz odpowiedzi na pytania, które wzbudzają twoją ciekawość.
- Idealizm: wierzysz w idealizm i dlatego pracujesz nad stworzeniem swojego własnego idealnego świata. (…)

- Wspaniałe przywództwo Numer 15 jest uważany za dobrego przywódcę. Posiadasz atrybuty przywódcze, które są obecne w liczbie 1. (…)
- Liczba 15 traktuje związki bardzo poważnie. Nigdy nie znajdziesz ich zaangażowanych w przypadkowe związki. (…)

- Cel liczby 15 W numerologii liczba 15 ma za zadanie okazywać miłość i uczyć innych.
/////
Ale teraz będą informacje, które Małej Mi najbardziej się spodobały i przypadły do gustu… to właśnie z nimi ona tak bardzo "rezonuje":
Co oznacza liczba anioła 15?
Anioł numer 15 to liczba, która oznacza pozytywne zmiany, które musisz wprowadzić, aby osiągnąć lepsze życie. Ludzie, którzy są pod wpływem tej liczby są zazwyczaj w trakcie dokonywania ważnych zmian, które odmienią ich życie.
Jakie jest duchowe znaczenie liczby 15?
Liczba 15 mówi o duchowej harmonii i jej manifestacji. Liczba ta reprezentuje przekonanie, że wszystko, co dzieje się fizycznie, najpierw przejdzie przez duchowy test. Równowaga i zmiana, której szukasz, może być osiągnięta tylko wtedy, gdy twój duch się zgodzi. (…)

Co oznacza liczba 15?
Liczba 15 oznacza nowe początki, świeże początki, postęp, odnowienie umysłu, ponowną ocenę, odmłodzenie i przebudowę. Ludzie, którzy są pod wpływem liczby 15 będą musieli dokonać pewnych pozytywnych zmian, aby doświadczyć fali pozytywności w swoim życiu.
//////
Kochanie, sama widzisz, jak ciężko jest zamieszczać to wszystko, co się u Ciebie wydarza…, jak nie robimy tego systematycznie! A przecież już TYYYLE RAZY DOCHODZIŁO DO NIEWYJAŚNIONYCH RZECZY!
Owszem, sama się temu przecież zawsze dziwiłam i… widziałaś doskonale, jak trudno było mi w to uwierzyć, że to naprawdę się dzieje i to właśnie w moim życiu…
Kochanie, tak widziałam to doskonale, ale teraz jest już 22:15! A Ty, moja droga, przecież pokazujesz to już w niesamowity sposób, JAK BARDZO O SIEBIE DBASZ! Dlatego jestem zdania, że najlepszym, co teraz możesz uczynić, to ponownie oddać się tej medytacji… A zakończymy to, póki co, tymi właśnie słowami, a jutro zabierzemy się za dalszą pracę!

(…)
Zawitała do nas SOBOTA, 28.X.2023, wraz z jej pięknym uśmiechem! Spójrzcie tylko:



A teraz podamy jej zapiski, które, jak zwykle, czyniła, 😉. W każdym razie musicie wiedzieć, że …, albo ponownie zobaczcie, cóż ta niesamowita kobietka sobie zapisała w swojej komórce:
CUDOWNY, ZASKAKUJĄCY WRĘCZ SPOKÓJ…
4:35
Moi drodzy, ona naprawdę NIE MOGŁA WPROST W TO UWIERZYĆ, CO SIĘ Z NIĄ DZIEJE! Takiej bowiem masy cudownych uczuć na raz, już nie pamięta, kiedy ostatnio odczuwała… I… kochani, teraz już z całą pewnością mogła rzec dokładnie te słowa:

Kochani, musielibyście tylko ją zobaczyć na własne oczy! A jeszcze chyba bardziej usłyszeć, leżała w tym łóżku i śpiworze, taka uśmiechnięta i wciąż dziękowała za to wszystko, co teraz odczuwała, wypowiadała KOCHAM CIĘ [do Wszechświata/ Boga/ Sił Wyższych]. Lecz także wypowiadała je, zachwycona sobą, po prostu DO SIEBIE SAMEJ, ❤️. To był [I WCIĄŻ JEST!] moment, gdy nasza bohaterka już doskonale odczuwa dokładnie te słowa: 
A tutaj wstawimy kolejna jej notatki poczynając od tej po powrocie z toalety:
4:47 – 22.04 3 Balance Chakras While Sleeping 🙌
7:00 – 22.04 3 Świetlik (krople& okłady🌞) + JADEIT do Guided Meditation ❤️🙌🍀
Wtedy też ta niesamowita kobieta, już pomyślała, co zamierza tego dnia dalej robić i popatrzcie tylko na to, co wpisała:
WIZUALIZUJĘ/ GYMNASTIK/ GARNKI KAUFEN/BROT/GO Z KIJKAMI

8:05 – 14 2 GYMNASTIK do "BETTER DAY" i RA MA DA SA (Girish), 8:29 – 12 MACHTE KNIEBEUGEN (40) z taśmą! 🙌
Ende of Übungen: OnlyLOVEisReal,🤗
A tutaj poniżej jej dokumentacja fotograficzna z tego, 😉.



Dalej zaś, zajęła się, kochani, ścieraniem pestek 🥑 [o tym będzie więcej, rozpoznacie to po ***] i wciąż odczuwała niesamowite szczęście! A dokładnie w tym momencie do jej uszu doszła kolejna piosenka: All the Love in the World – MC YOGI




~~~~
[Tu zaś, kochani widać, jaką ona jest zaradną i mądrą kobietą! Wiedziała bowiem, że właśnie te pestki 🥑po starciu powinny dobrze wyschnąć. Tak więc po wykonaniu tego [1 zdjęcie] przesypała je do tych pojemniczków w ten sposób, aby absolutnie nie były grubej warstwy, gdyż jest tego świadoma, że wówczas mogły by po prostu zapleśnieć. Dlatego tak właśnie starała się cienko je porozsypywać, po czym umieściła na kaloryferze w kuchni. Na ostatnim zaś zdjęciu widoczna jest zielona liściasta herbata, którą zakupiła dokładnie wczoraj, czyli w PIĄTEK, 27.X.23. A ponieważ kiedyś miała już w domu te robaki,🤦♀️🙈😡, dlatego teraz stara się wszelkie takie sypkie produkty [bakalie/ wszelkie przyprawy/makaron/ mąka, itp.], mieć szczelnie pozamykane.]
Wtedy też…, jak tylko usłyszała te słowa, to ponownie uznała, że one są, jak nic, zaadresowane dla niej! Poważnie Wam mówimy, Mała Mi już dawno to CZUJE, że jest wspierana przez ten WSZECHŚWIAT! A już szczególnie, jak doszły do niej te zdania:
PLEASE REMEMBER THAT YOURE NOT ALLONE (...) DON`T BE AFFRAID. IT`LL BE OKAY. LOVE WILL ALWAYS FIND A WAY. (...) PLEASE KNOW THAT YOU`RE NOT ALLONE. 

EVEN AS THE TEARS FALL DOWN FROM OUR EYES. FOR YOU AND ME THERE ARE NO GOODBYES. SO BE BRAVE LOVE, YOU ARE STRONG. WE ALL MUST MAKE OUR JOURNEY HOME. 
MAY THE ANGELS GUIDE YOUR EVERY TURN
A tutaj to, co nasza bohaterka w kuchni zaczęła sobie przygotowywać, a trzeba dodać, że jak ona czuje się tak wspaniale, jak dziś, to wtedy nawet bardzo lubi to gotowanie i przygotowanie posiłków!
Tu będą fotki TYLKO Z DZISIEJSZEGO DNIA, kiedy tak wspaniale jej wychodziły te dania! Najpierw śniadanie, na które skonsumowała jednego z tych widocznych 2 naleśników ze szpinakiem [foto = po lewej], po prawej zaś widoczna jest ta sałatka ze szpinaku, awokado, pomidora i papryki + oczywiście Sonnen- & Kürbiskerne podprażone wcześniej na patelni!


Tu widoczna jest zaś ta jej mega pomysłowa i kreatywna zupka… Zużyła na nią to, co właśnie posiadała, a był to szpinak, filet pieczony… chyba z łososia, ugotowana soczewica, oraz dodała swój wcześniej ugotowany bulion warzywny! [to jest już w takim naprawdę mega skrócie…], bo obecnie jest już godz. 19:37, a Mała Mi zamierza jeszcze wziąć kąpiel przed tą Guided Meditation, gdzie ponownie będzie wizualizowała sobie swoją cudowną przyszłość! 




Kochani, dzisiaj jednak nie zrealizowała tego swojego planu, tak, jak nad samym ranem, w łóżku sobie jeszcze zanotowała. Jednak ta kobieta jest tak niesamowitą osobą, że powiedziała, iż to, że coś sobie pierwotnie TYLKO zanotowała, nie oznacza przecież od razu, że musi być to zrobione!


Choć oczywiście, znacie już, mam nadzieję, ją "troszkę” = ona tak nie umie, nie planować! Jest tego naturalnie świadoma, że nie zawsze te zamierzenia/ plany, muszą się powieść, lecz ona zawsze czuje się po prostu bezpieczniej, gdy wie wcześniej, co ma/ będzie miała zrobić/ wykonać, 😋.
A tutaj jeszcze jej foty, które zdążyła już sobie w międzyczasie także zrobić! A na tej ostatniej widoczna jest ubrana w jedną z tych lidlowych kurtek!





//////








////////




49:23



, 

Po zrealizowaniu zadania odpowiedz na tego maila przesyłając link lub zrzut ekranu Twojej opinii. Pozdrawiamy serdecznie Zespół Tutlo



1 myśl w temacie “EMOCJE SĄ ENERGIĄ”