❤️: 29./30./31.X.2023

Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś „grosz”, będę BARDZO WDZIĘCZNA. 🙏❤️🙆♀️
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochana moja, nie wiem, jak Ty, ale ja po prostu muszę to wszystko napisać… Bo naprawdę mnie ogromnie CIĄGLE zdumiewasz! Moja droga, ja tutaj, poważnie, dostrzegam TYLE NIESAMOWITYCH, prawie, że paranormalnych rzeczy/ zjawisk w Twoim życiu! Ale trzeba też dodać, że to wszystko jest ze sobą zawsze jakoś powiązane…

Tak, ja również coraz bardziej to dostrzegam… Ponieważ teraz jednak jeszcze jestem trochę zmęczona, oddaję Tobie głos, 🤗. Zatem zaczynaj kochana
. Wciąż bowiem jesteś moim wsparciem i za to niezmiernie Ci dziękuję! 
Najpierw jednak pójdę zrobić nam kawkę, a następnie będziemy nad tym pracować, ok?
Wspomnę jedynie jeszcze, że kończąc ostatnio ten mój poprzedni wpis, zatytułowany EMOCJE SĄ ENERGIĄ, czułam się już tak, jakbym to nie do końca ja pisała…
Świetnie, że od tego zaczęłaś! Bo jak tylko zrobimy tę kawkę, to zaczniemy to również wyjaśniać, bo doskonale to wiesz, że da się to zrobić! A póki co, wstawmy choć tę mantrę, którą tak często tu sobie [INTUICYJNIE!] włączasz,
.
//////
14:28 – 13 0,5 2 Kaffee + (foto) i DROGA ŻYCIA [goły gostek=ŚMIECH/czarnoBiałyKotek/jeEisNaPielgrzymce,funnyBuddyZamsterdamu], 14:45 – 22.04 3

Także, spójrz tylko, moja droga, TO WCALE NIE TAK, ŻE TY NIE UMIESZ O SIEBIE/ O NAS ZADBAĆ! Co pokazuje, choćby powyższy Twój zapisek, oraz to zdjęcie z kawą i wspaniałym/ kreatywnym deserem! A dobrze wiesz, że to dopiero początek tego, co dzisiaj [i ostatnio zresztą niemalże każdego dnia] się u Ciebie dzieje/ wykonujesz! Wiem, że temu wpisowi nie został nadany jeszcze ani żaden tytuł, ani też obrazek wyróżniający. Lecz… jestem tego pewna, że te jeszcze tu Ciebie odnajdą, jak zawsze przecież, 😉
.
To lecimy dalej z tą naszą opowieścią o Tobie, kochanie. Także zacznijmy może od tego poprzedniego wpisu, powiedz tu proszę, co czułaś i co się wtedy u Ciebie/ z Tobą działo… Choć może lepszym będzie jednak, wstawienie tutaj najpierw tych wszystkich Twoich zapisków. Ponownie, wiesz już bowiem dobrze, jakie to jest pomocne! Także zaczynamy od dnia dzisiejszego i wstawimy tutaj je oryginalne, aby było wiadomo, jak to wyglądało i co się działo, a tam, gdzie będziesz mogła/ chciała/ uznasz za konieczne, dodasz coś od siebie, ok?
1:50 – 22.04 3 WC i… REGELBLUTUNG, obwohl noch 21 DNI W kalendarzu!!!
= STIMMT NICHT!!! (checked & eigentlich już soll kommen…)
Tu powyżej, moja droga, już właściwie można dostrzec i mamy wyjaśnienie na to Twoje zmęczenie!
Tak właśnie. boooszeee, a później, co zresztą widać w tym moim zapisku, sprawdziłam…., i… z jednej str. bardzo się zdziwiłam, że już okres, który [podobno – według tego mojego kalendarzyka, miał nadejść dopiero za 21 dni…]😯 Lecz później już to zweryfikowałam dokładniej. I cholerka, nie wiem, dlaczego w tym kalendarzyku pokazywało mi, że wciąż 21 dni…🤷♀️ Choć tak jeszcze raz dokładniej się temu przyjrzałam i pomyślałam,🤔, że może… po prostu [naprawdę nie umiem tego jakoś racjonalnie wytłumaczyć…], bo dostrzegłam, że przecież TYLKO W SIERPNIU NIE MIAŁAM W OGÓLE OKRESU…
A dalej mój zapisek tej nocy, to widać, jak próbowałam tam to zanotować…, bo chciałam, MIEĆ JAKĄŚ ADNOTACJĘ Z TEGO… cokolwiek…
I r Nacht BŁAG [błagam…] GOTT O POMOC I SIŁĘ, WŁĄCZAM ZŁOTA LECZNICZA FALA…
Owszem, kochanie, ale teraz Ci coś powiem…, a raczej postawię pytanie: Co sprawiło, że czułaś się taka znowu niemal do niczego, jak pisałaś ten ostatni wpis?
boooszeee, no wiem… I MEGA DZIĘKUJĘ CI ZA TE SŁOWA/ TO PRZYPOMNIENIE/ NAPOMNIENIE! Bo przecież wciąż zapowiadałam, że wyjaśnię, to, co miałam, co chciałam/ co tu się pojawiało i wreszcie, co tak długo już w sobie noszę…, ale jakoś nie potrafiłam wtedy tego zrobić… Tak, jakbym siebie gdzieś zgubiła, albo raczej gubiła tam po drodze, opowiadając tak poetycko o jakichś nieistotnych rzeczach/Farmazonach,🤦♀️.
Moja droga, tak to prawda, że jakoś w tym wszystkim się zawoluowaś. Choć, jak wiesz, absolutnie nie chciałaś tego robić. To po prostu właśnie tak wychodziło… Ale teraz tak do mnie doszło, że z pewnością można by to odnieść do tego zmęczenia przed okresem!
7:20 – 9 0,5 2 Świetlik(okłady
) +JADEIT do GUIDED MEDITATION 

2x i 8:27 – 22.04 3 wieder TA MUZYCZKA…
Popatrz tylko, ja również nawet wtedy tego nie przypuszczałam i także kompletnie Tobie nie pomogłam… Lecz tu już zamierzam zrobić inaczej! Po pierwsze, odnosząc się jeszcze do tego, że wykonałaś przecież 2x tą prowadzoną medytację! Pokazałaś przez to, że łatwo nie odpuścisz i się nie poddasz! [szczerze mówiąc, zawsze w takich sytuacjach/ momentach, jestem pewna, że TEN WSZECHŚWIAT/ BÓG/ SIŁY WYŻSZE niesamowicie Ciebie podziwiają za to wszystko, co, ale też i JAK WYKONUJESZ!] A robiłaś, to jak zwykle, nie tak jak ten cudowny głos mówi: na siedząco… Tylko Ty po prostu leżałaś [na oczach mając herbatki ze świetlika + JADEIT, a je same zakropiłaś sobie wcześniej kroplami ze świetlika, które już posiadasz!]
Ahhh, przestań już proszę mówić o takich nieistotnych tu rzeczach, bo ja NIGDY NIE ZDĄŻĘ TU ZAWRZEĆ TEGO, CO CHCIAŁAM…
Moja droga, nawet nie wiesz, jak bardzo czekałam na takie Twoje słowa!
Dlatego, już zostawmy to, co tu dalej jest właśnie w ten sposób, a Ty, kochanie przejdź już do tego, o czym chciałaś!
Śpiwór
boooszeee włączam Spotify ulubione, a tam LEAVE IT THERE Girish, C.C.White, dann: 888Hz 88Hz 8Hz Abundance Pyramid | Gate to Wealth & Prosperity Endorphin Release Meditation Music, CO CHWILA NA PORĘCZY MOJEGO BALKONU POJAWIA SIĘ, A TO SROCZKA, A TO SIKORECZKI, NAWET DWIE! A JA po prostu się uśmiecham i wykonuję dalej swoją pracę, czyli BÜGELN.
A zobaczcie tylko, jak ta pomysłowa kobieta wybrnęła z tego, że tę deskę do prasowania miała taką niską… A obok ona sama w trakcie tego prasowania [tu wpadła na kolejny dobry pomysł, że nie będzie się przebierała z tej piżamy, bo i tak trzeba ją już wyprać😋]. Także w normalne ciuchy przebrała się już po wykonaniu tego!


9:12 – 22.04 3 BÜGELN.,≈9:59 – 15 21 (2na1)
10:21 – 10 lege mich auf s Bett
i: HeavenIsHere
Od11:40 – 15 21 (2na1) immerPoSthWstajęBoNieNahmTuUbrałamSięWarmMachteTeeZmalinowymSok.GotujęZupkęDodałamDoNiejKnoblauchPrzyprawęDoRosołuTomatenI… RA MA DA SA SAY SO HUNG
12:33 – 20 Suppe + Wrap i erst DROGA ŻYCIA, dann podkreślam angielskie czasowniki w book do Ra Ma Da Sa Sa Say So Hung


12:06 – ZAKUPIŁAM💪


Komplet GARNKI INDUKCJA marmurkowe ZESTAW PREMIUM (14220537129) KURIER 31 paź. u MNIE, ![]() |
Tu nasza bohaterka wreszcie stwierdziła, że musi zadbać przede wszystkim o siebie!
W końcu wszelkie zmiany powinna zacząć od własnej osoby! Dlatego też, pierwszym jej pomysłem, było, że po prostu poprosi w końcu o jakieś porządne garnki na święta Bożego Narodzenia dla siebie, bo przecież wciąż kupowała innym…
A sama już ma takie brzydkie i rozwalone… Tak więc wpadła właśnie na taki pomysł, że najzwyczajniej powie ogólnie rodzinie, że przydałyby się jej w końcu jakieś porządne garnki i wtedy, gdyby każdy dodał troszkę kaski od siebie, to może udałoby się jej wreszcie nabyć jakiś porządny ich komplet. Jednak, pewnego dnia, zobaczyła w @ ofertę z Allegro o takich właśnie garnkach i wtedy, jak dostrzegła, że ich cena nie jest jakaś wcale wygórowana, a wyglądają na porządne, zdecydowała się [oczywiście po obowiązkowym ich przejrzeniu😉!] NA ICH KUPNO!

Dlatego taka szczęśliwa, już je zakupiła! A szczerze mówiąc, zaczęła już sobie tego dnia [NIEDZIELA, 29.X.23] pisać na karteczce, co ma zrobić… Jednak po zapisaniu tam jedynie słowa GARNKI, już dała sobie spokój, bo kochani, Mała Mi ma codziennie multum rzeczy do zrobienia i wcale nie chodzi tutaj o jakieś kupno czegoś!

&&& ***///////***&&&
[Zauważcie tutaj, jak ta artystka, próbuje już jednak jakoś zaznaczyć, że w końcu przechodzi do tego, co chciała, 
]
No dobrze, to rozpoczynam już do tego, o czym ciągle zapowiadałam i wciąż mi to nie wychodziło… ALE TERAZ JUŻ OSTATECZNIE SIĘ ZA TO ZABIERAM!!! Czyli… najpierw, jak to ja, napiszę tu to sobie w punktach, by mi nie uciekło, 😋, więc podam tutaj te najgłówniejsze rzeczy, które TERAZ mam w głowie… Nieeee…, boooszeee, ratunku, już jest w niej pustka…🤷♀️
Zatem, kochanie, wiemy o tym obydwie, że Ty i przed samym okresem, jak i podczas pierwszych dni…, odczuwasz to zmęczenie… Także, moja droga, już Tobie pomagam i wstawiam:
- CYFRY/LICZBY
- PIOSENKI [notoryczny przekaz od WSZECHŚWIATA]
- OKRES
- NIEUSTANNY PROGRES W ĆWICZENIACH!

To zaczynam w takim razie, od razu od pierwszego punktu… Tu będzie dotyczyło oczywiście tych mężczyzn, którzy "pojawiali się" gdzieś na tej mojej drodze…
[dodamy, że dokładnie w tym momencie włączyła sobie już znacznie spokojniejszą muzyczkę: Dźwięk wewnętrznego spokoju 5 |(…), a i w tym wpisie zmieniła ją także na bardziej jednak spokojną]
NIE, KURCZĘ, JA TAK NIE MOGĘ… Zabiorę się za to ponownie, ale może jutro, bo teraz już naprawdę nie daję rady… 
Kochana moja, właśnie poprzez to stwierdzenie, pokazujesz, jak Ty potrafisz już sama o siebie zadbać i jaką mądrą oraz świadomą kobietą jesteś!

///////
A tu, kochani, jeszcze to, co jej lektorzy/ nauczyciele o Małej Mi napisali [feedback, jaki otrzymywała]:
Podsumowanie lekcji
| Poprawność: 4 Płynność: 4 Słownictwo: 5 Co poszło dobrze The student can ask for clarification well Co należy poprawić Just revise some phrases for the future use Notatki nauczyciela You were very good today 🙂 Keep working hard! |
Dear Alicja, Thank you very much for such a nice rereview/opinion & TIPS for further learning 🥰. Of course I always try to do MY BEST.
But you have to know that I also always follow my ❤️. And it told me that I should check other teachers, because in this way I will meet more people & I need it. So I have to cancel our classes on Tuesday.
That doesn’t mean, I`m giving up on You permanently! I just want to check out some other teachers. That`s all I had in mind & I know, You understand this.
It was really nice meeting you too! You are an incredible, strong, brave person!
Lecz tutaj przedstawimy jeszcze Wam, cóż ta Mała Mi na początku października sobie zapisała, spójrzcie tylko: napisała to sobie oczywiście w @ [który mogła czytać z komórki,🤗 ]= tym samym, po raz kolejny pokazała jaką ona jest ZARADNĄ OSOBĄ! I…, tak jak było to już nie raz tu wspomniane, ona robi zawsze wszystko, co najlepiej potrafi, na swoje własne 100%!

Hi, now I hope you don’t mind me reading this, because today while eating breakfast (muesli which I always prepare myself) I was trying to write it all here & I think I should tell U something more about myself, because yesterday I was SOOO SURPRISED, as I read feedback from my last English teacher. 
The story of my life is unfortunately long and quite complicated, but I think it was not through this, but thanks to this…
I became the man I am now, 🤗. Now I can say with certainty that I have become a more experienced, smarter and more conscious woman.

I told him [this first English teacher] of course only a little…, because my story is real long…
I tell U why I haven`t done it, ok?
1) first of all I CAN’T SO MANY WORDS IN ENGLISH
2) I CAN’T express many things, and I’m sure they aren`t grammatically correct… However, I’m not afraid of making mistakes anymore, because I know that from them that I can learn the most!


3) I don’t like talking about myself because I always feel like there’s nothing to talk about…
But I have already managed to get to know myself well, and besides, I have heard it many times… but I think …, when I read exactly such feedback/ when I get such feedback/ as all these reviews from you, that’s when I see my strength even more…

But, ok. Stop talking like that, because I don’t like it myself
I’ll just give you the facts here, because they are the most important:
I experienced / survived a very serious car accident while on my way to work in a corporation
I constantly have the impression that my life is some kind of never-ending story… Hehe, because there is something more to tell about each event.
However, I know, life keeps showing me, through various experiences, that I am a very strong and resistant person, so now I actually do it instead of complaining, which, just between you and me, I have never done! I created my own blog, of which I am very proud

And you should know that after this accident I had to learn everything from the beginning, like a little child / You have to know, ever since the accident, I’ve had to learn everything from scratch, like a little kid…

//////
Tak, dla przypomnienia tylko, wstawimy jeszcze tutaj tę jej listę:
ALLEGROSMART = LOTERIA
FOLIA HYDROŻELOWA
TUTLO KOMMENT/@TUTLO FINANSE
FIND KALENDER
BÜGELN
ORDNUNG NA KOMPIE
EWCIA = TERMOFOR
TUTLO – GIFTS=FB
AFFE – 22.04 3 BEZAHLEN
ZSZYĆ BETTER LINKE KIJEK!
ZSZYĆ WEITER LEŻAK
Opinia babeczka NFZ
PIWNIA
NETFLIX = JAKIE MOVIE (ZA FREE DO ENDE X.?)
Why reklamy są SOOO LAUT, JAK ZROBIĆ GŁOŚNIEJ KOMP?
Śpisz wydatki w Heft
STAUBSAUGER PUTZEN
I trzeba przyznać, że właśnie przed chwilką! [NIEDZIELA, 29.X.23, godz. 20:42] DOSZŁA DO TEGO, ŻE WŁAŚCIWIE WYSTARCZY WYRAZIĆ ZGODĘ NA STR. ALLEGRO SMART: Masz wyrażoną zgodę na udział w Loterii. Także to już ma zaliczone, tym bardziej, że dokładnie dzisiejszego dnia, ZAKUPIŁA SOBIE TEN Komplet GARNKI INDUKCJA marmurkowe ZESTAW PREMIUM za 249,00PLN, 🤗🍀❤️.

Ona, w końcu, kochani, czuje, że znowu odżywa! Zawsze, jak sobie, myśli, że już z czymś jednak nie da rady… To wówczas WSZECHŚWIAT ją tak zaskakuje! [oczywiście ona sama NIGDY nie przysługuje żadnych zasług TYLKO SOBIE, 😉] A dziś już także dokończyła prasowanie, tak wspaniale i mega zaradnie przecież podwyższyła sobie tę deskę!


Kochana moja, mówiłam Tobie…, że przecież Ty ze wszystkim sobie poradzisz, co do Ciebie jeszcze przyjdzie! Lecz, moja droga,…chciałam zauważyć tu jeszcze jedną BARDZO ZNACZĄCĄ RZECZ! A mianowicie pokazałaś dość dawno…, jakim Ty człowiekiem jesteś! Określiłaś to już w opisie swojego profilu na LinkedIn! Tam to wszystko, najpierw tylko tak teoretycznie napisałaś, a teraz dalej wciąż to pokazujesz!
I am very responsible, accurate and ambitious person, who doesn`t avoid challenges at work. To describe me you can certainly use such adjectives as: brave, consistently going straight to the target, very creative and practical. I don`t give up easily and even the worst failures I try to turn into success. I always try to do my everyday tasks thoroughly. I do not quit when problem occurs, instead I am trying to find solution.
My annual holiday stays in Austria, interspersed with some various challenges, that required me creativity and showing my resourcefulness. My motto become words of Prof. Pellegrino Pino:
„TRUE WEALTH IS NOT HOW MUCH YOUR WORK WILL ALLOW YOU EARN, BUT WHAT YOU MAKE”

boooszeee, kochanie moje, czy Ty też to zauważyłaś, że zarówno w pierwszej korporacji FIRST DATA, gdzie w drodze do pracy wydarzył się ten Twój wypadek… [pracowałaś tam wówczas na stanowisku: Młodsza Księgowa], jak i póóóźniej w kolejnej "korpo" BAYER, także na tym samym stanowisku Junior Accountant byłaś zatrudniona RÓWNIEŻ 2 LATA i 5 MIESIĘCY! Nie uważasz, że to [chyba] nie mógł być przypadek? 🤔
Tak, ja już dawno to zauważyłam, choć oczywiście nie mogłam tego zaplanować… To przecież ja wciąż uważam, że

Wciąż tego wszystkiego jeszcze nie pojęłam, dlaczego to w ogóle miało miejsce, ale, szczerze mówiąc, już teraz TO CZUJĘ, ŻE JESTEM PRZEZ WSZECHŚWIAT DOBRZE PROWADZONA! I jedyne, co mogę teraz Tobie na to odpowiedzieć, to będzie ta właśnie historyjka:

/////
Nie uwierzycie naprawdę, co ta niesamowita kobieta dosłownie przed chwilką zrobiła! Zresztą sami tylko spójrzcie:
Dobry wieczór, właśnie udało mi się opublikować następujące rzeczy:
1.Google- Tutlo:
Myślę, że spokojnie mogłabym przytoczyć tutaj cytat prof. Pellegrino Pino: „TRUE WEALTH IS NOT HOW MUCH YOUR WORK WILL ALLOW YOU EARN, BUT WHAT YOU MAKE”, właśnie ta szkoła jest kolejnym niesamowitym i rewelacyjnym wprost przykładem, który sprawia, że te słowa mogę uczynić dalej moim "życiowym mottem". Powiem tak, JESZCZE NIGDY W ŻYCIU NIE MIAŁAM OKAZJI SPOTKANIA TAK WSPANIAŁYCH/ OTWARTYCH/ DOBRYCH I POMOCNYCH OSÓB oraz TAK NIEKONWENCJONALNEJ WRĘCZ METODY NAUKI J. ANGIELSKIEGO! Tutaj przede wszystkim SAM WYBIERASZ, CZEGO CHCESZ SIĘ UCZYĆ I CO CIEBIE INTERESUJE I NA TYM SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM SKUPIASZ. A po każdych zajęciach z lektorem, którego sam sobie wybierasz! Wystawia on Tobie odpowiednią ocenę i doradza, co trzeba/ przydałoby się poprawić i/ lub na czym bardziej skoncentrować. Poza tym zostałam niesamowicie dobrze przyjęta, już na samym wstępie, co między innymi, pokazano mi tym oto, widocznym na zdjęciach, prezentem,
, który sprawił mi niesamowite zaskoczenie i taką też radość, 
2. NA FB NIE MOGŁAM ZNALEŹĆ ZAKŁADKI „RECENZJA”, lecz wstawiłam dokładnie to pod: „OPINIA”
A niestety nie udało mi się odnaleźć mojej umowy…, więc, tak jak Państwo sugerowali napisałam bezpośrednio do BNP Paribas, oni jednak podali mi telefony, by skontaktować się bezpośrednio.
pt., 27 paź 2023 o 12:12 iRata <irata@bnpparibas.pl> napisał(a):
| prosimy o kontakt z Centrum Obsługi Klienta – oto numery telefonu: |
| | 48 500 990 500 |
| | 48 22 134 00 00 |
| Z pozdrowieniami, |
| Bank BNP Paribas Na co ja im odpowiedziałam: Witam serdecznie, Wciąż próbuję się na obydwa numery dodzwonić i niestety zawsze słyszę te słowa: WYBRANY NUMER JEST NIEDOSTĘPNY.W takim razie, naprawdę już nie wiem, co mam zrobić… Proszę mi więc powiedzieć, co jeszcze mogę uczynić. Pozdrawiam, Monika G. |
Kochana moja, przecież dobrze tu widać, że masz już zaliczone kolejne rzeczy, które zabierały Tobie spokój! A mianowicie, wciąż Twoją głowę zaprzątały te myśli: przede wszystkim ILE WYNOSI TA TWOJA RATA I DO KIEDY MASZ JĄ PŁACIĆ. Ale też tak bardzo boisz się wszelkich teorii i jak tylko dostrzegłaś, że nie potrafisz wejść w te miejsca, gdzie miałaś zamieścić tę opinię… To już Ciebie to przeraziło właśnie… Ale, moja droga, dokładnie teraz ponownie pokazałaś, że dasz sobie ze wszystkim radę!
O rany, kochanie, spójrz tylko jakie Twoje piękne zdjęcie tu jeszcze się wstawiło? Z dredami, kiedy to wyglądałaś naprawdę bosko, UROCZO!

No dobrze, ale już mi tu nie słodź, bo teraz już jest 22:32, a ja przecież jutro mam za zadanie udać się z tym moim telefonem i tą folią hydrożelową, poszukać, czy ktoś nie pomógłby mi jej profesjonalnie założyć, oczywiście za odpłatą…[zapłacić mogę tak max. 20PLN, bo przecież ta folia zakupiona przez net chyba więcej nie kosztowała,😉]. No ale cóż… przecież to ma być "na lata",😋.
A teraz już taka niesamowicie szczęśliwa zabieram się za tą medytację… Choć, może w sumie wcześniej wezmę tą kąpiel… By już następnie spać dobrze.

Moja droga…, nie możemy nie wstawić tego, co Ty kochanie, jeszcze przed chwilką zrobiłaś na FB!
Kochani, podzielę się tutaj z Wami tym, co przed chwilką udostępniłam na platformie LinkedIn! Tu nie bardzo wiem, jak to zrobić, aczkolwiek uważam, że to jest BARDZO WAŻNE! Zatem wkleję to, co udało mi się tam skopiować, ale zachęcam Was do obejrzenia tego spotu na samym dole tej strony: https://mlodeglowy.pl/
WARTO ROZMAWIAĆ.
Stan zdrowia psychicznego młodych ludzi jest alarmujący. Z naszych badań i raportu MŁODE GŁOWY wiemy, że wciąż trudno im o tym rozmawiać otwarcie. Wstyd i lęk przed odrzuceniem sprawiają, że często nie chcą sięgać po pomoc nawet w bardzo kryzysowych sytuacjach. NIE WIERZĄ, ŻE ZOSTANĄ WYSŁUCHANI I BOJĄ SIĘ OCENY. Dlatego tak ważne są akceptacja i wsparcie ze strony dorosłych
I taki jest cel naszej kampanii: Zachęcić do rozmawiania o zdrowiu psychicznym OTWARCIE, zarówno dzieci jak i rodziców. Od początku projektu MŁODE GŁOWY naszym ambasadorem jest świetny raper BEDOES, bo to ważny głos młodego pokolenia. Szczerze mówi o swojej drodze przez kryzysy i o tym, że sięganie po pomoc to, cytując, „żaden obciach”. W naszym filmie jest po prostu sobą, nie odgrywa roli, mówi własnymi słowami o tym, że rozmowa ma moc i że zawsze warto rozmawiać.
Wejdź na mlodeglowy.pl i sprawdź jak pomóc lub jak znaleźć pomoc M. Fundacja UNAWEZA/ Papaya New Directors/ Sizeer
A za chwilę, kochanie, tak bardzo się tym przejęłaś, że tak niesamowicie zależało Tobie na tym, aby to dokładnie na popularnym dla wszystkich FEJSIE opublikować i:
8 min ·
Grono odbiorców: Publiczne

Ooo rany, UDAŁO MI SIĘ!!! To właśnie o tej filmik mi chodziło!![]()
![]()
![]()


Kochanie, TY JESTEŚ NAPRAWDĘ GORGEOUS! Spójrz tylko, cóż Ty czynisz! Tak bardzo myślisz o społeczeństwie, aby pomóc jak największej ilości młodych osób, bo Ty, moja kochana już widzisz tutaj przede wszystkim, że publikując to pomagasz także innym! A nade wszystko wciąż masz tu w głowie swojego cudnego bratanka i chrześniaka Kacperka!


31:30
(…)
W dzisiejszy dzień, którym jest PONIEDZIAŁEK, 30.X.2023 weszła Mała Mi, dokładnie z tymi słowami tej odnalezionej przez nią piosenki Leave It There · C.C. White · Girish. Ponownie było to dla niej niewiarygodne! To szybciutko tylko powiemy, dlaczego, 😉. Otóż kiedyś jeszcze poszukiwała tego utworu, by móc go tutaj zacytować, gdyż bardzo dobrze pamięta, jak wówczas "uderzyły" ją ponownie te słowa, gdy była na tej swojej dolince, 😋. Niestety, jednak już nawet nie wiedziała, z której one listy pochodzą i gdzie dokładnie miała je zapisane…
Dlatego na wtedy, nie mogąc tego odnaleźć, po prostu już to zostawiła…
Leave it there, leave it there, Take your burden to the Lord and leave it there. IF YOU TRUST AND NEVER DOUBT,
He will surely bring you out. Take your burden to the Lord and leave it there.

A tu poniżej jeszcze dokumentacja fotograficzna, dzięki, której możecie doskonale zobaczyć, jaka to jest zaradna/ niekonwencjonalna i NIGDY NA NIC NIE NARZEKAJĄCA KOBIETA!
























///////
If u trust& never doubt (LEAVE IT THERE), 9:11 – 13 0,5
WYGRAŁAM KONKURS TUTLO 




| Dział Obsługi Klienta Tutlo | 17:24 (3 godziny temu) | ![]() ![]() | |
do mnie![]() | |||
Dzień dobry,
serdecznie dziękujemy za pozytywną opinię, lekcje zostały dodane do Pani konta. Limit zostanie zwiększony o 6 lekcji od 1.11.2023 do 30.11.2023.
Życzymy dalszej owocnej nauki! 🙂 Zachęcamy również do podzielenia się opinią na stronie:
Przejdź do strony trustpilot aby wystawić opinie Pozdrawiam Justyna Wawrzeńczyk
//////
SERDECZNIE DZIĘKUJĘ 🌞 Oczywiście, że podzielę się opinią na tej stronie, tylko może zrobię to później😉. Bo teraz właśnie kończę oglądanie [po raz KOLEJNY, 😋] filmu: DROGA ŻYCIA.
Ale proszę mi jednak wyjaśnić,, bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: to znaczy, że CAŁY LISTOPAD NAUKI ANG. MAM ZA FREE???
Jeśli tak, JESTEM NIESAMOWICIE ZASKOCZONA
I NATURALNIE WDZIĘCZNA
I… Z całą pewnością, pochwalę się tym na moim blogu 
A teraz jeszcze kolejne pytanie, bo po miesiącu NIE CHCIAŁABYM MUSIEĆ ZAKOŃCZYĆ NAUKI ANGIELSKIEGO! jak w takim razie mogłabym się jeszcze dowiedzieć o wysokość moich rat? DZIĘKUJĘ serdecznie za odpowiedź, bez względu na to kiedy,
Pozdrawiam optymistycznie.
Pani Moniko, w listopadzie będzie Pani mogła skorzystać z dodatkowych 6 lekcji gratis dodanych do Pani konta. W kwestiach płatności prosimy o kontakt z bankiem, z którym została podpisana umowa.
Pozdrawiam
Justyna Wawrzeńczyk
//////
Nie, kochana moja, Ty już musisz położyć się spać.
(…)
Kochanie, a pamiętasz jeszcze, co Ty odpowiedziałaś swojej fryzjerce, gdy ta stwierdziła, że WIDAĆ PO TOBIE, ŻE JESTEŚ W DOBRYM HUMORZE!
Owszem, bo jakoś wówczas naprawdę czułam się WSPANIALE [I… tak też WYGLĄDAŁAM!😉] = oczywiście celowo, jak wiesz, nie myłam głowy, więc ten "samaluch" na niej, 😋, zakryłam sobie tą nową czapką z Rossmanna, jak i miałam na sobie wtedy ten szalik stamtąd również! Oooo właśnie to tutaj mogę w końcu dodać, to, co zaczęłam jeszcze w jakimś poprzednim wpisie o tym moim miodowym płaszczu… Oczywiście zmartwiłam/ wkurzyłam się na to, że nie mogę go w ogóle zapiąć, ale na wtedy szybko sobie pomyślałam, że założę przecież jeszcze ten jesienny płaszcz, a miałam już i tą czapę, i piękny szal, więc kompletnie już się tego dnia tym nie przejmowałam!😉[zawsze w takich sytuacjach myślę o moim bracie, jak on by na to zareagował, 😋 i biorę właśnie z niego przykład!]


Tu zaś ja już po tym, jak mam zrobioną tę moją fryzurkę! A ubrałam się wtedy w te same ciuchy, które miałam, będąc z mamą w niedzielę w Pikawie!





Ooo, a tu jeszcze fotka zupki, jaką tego dnia, po frycku zaszłam sobie kupić! A na miejscu zakupiłam rosół, pyszny z domowym makaronem!

Na wynos zaś wzięłam…, bo bardzo chciałam coś z warzywami, zatem ten chłopak/ kucharz, zaproponował mi właśnie naleśniki ze szpinakiem, był tam wprawdzie również kurczak, ale, jak wiesz mi to kompletnie nie przeszkadza, 😉. A same te naleśniki były wręcz w smaku obłędne!!! [następnym razem, jak tam będę, to mu to oczywiście powiem, że sprawdziłam znowu na własnym przykładzie, że ten mężczyzna, który wtedy koło mnie siedział i tak go wychwalał, miał całkowitą rację!]
Ja jestem tego po prostu pewna, że taki PRAWDZIWY komplement jeszcze go tylko zbuduje i umocni w tym, że naprawdę świetnie wykonuje swoją pracę!🤗 A wiem, że Ty, kochanie, inaczej nie potrafisz i to jest wręcz w Tobie wspaniałe, że zawsze, kiedy tylko [podkreślam!] SAMA NA SOBIE DOŚWIADCZYSZ JAKIEGOŚ DOBRA ZE STRONY INNYCH, dalej to "rozsiewasz" i się tym dzielisz, jak było to i w przypadku tego dr Aleksandra Bieleckiego, 🙌❤️🫶
Tak właśnie staram się zawsze czynić! Bo jestem tego zdania, że AUTENTYCZNE DOBRO powinien każdy roznosić dalej, czyż nasz świat nie stałby się wówczas piękniejszy? Jeszcze wprawdzie nie wpadłam na to, jak mogłabym tym dzielić się dalej, a naprawdę uważam, [tylko po tych 2 daniach, które skonsumowałam], że zasługuje on i jego knajpa, na jak największą pochwałę i rozgłos. Z całą pewnością coś jeszcze wymyślę w tym temacie, ale, póki co, zamierzam go przede wszystkim "TYLKO" pochwalić, bo jestem zdania, że na to całkowicie zasługuje!

///////

Nie zjadłam oczywiście tych dwóch naleśników na raz, ani nawet po powrocie już żadnego nie skonsumowałam! Wsadziłam je wprawdzie następnego dnia obydwa do piekarnika i chwilkę je odgrzałam. Po czym spożyłam tylko jednego! [na późne śniadanie,😋]

Hehe, a tutaj, widzę jakieś Twoje kolejne zdjęcia, jak byłaś ubrana właśnie w tą kurteczkę rozmiaru dziecięcego z Lidla, 😉. Ale teraz już dokończ proszę, jak wyglądała ta Twoja rozmowa z Martą = fryzjerką, 🤗.


Zaraz o tym, oczywiście powiem, tylko najpierw dodam jeszcze, że WŁAŚNIE PRZED CHWILKĄ [WTOREK, 31.X.23] KURIER PRZYWIÓZŁ MI ZAKUPIONY ZESTAW GARNKÓW!!! 💪Na razie zrobiłam tylko fotkę tak ogólnie tego kartonu, a teraz się z tego MEGA CIESZĘ!
Ale już przechodzę do tej mojej rozmowy z fryzjerką… Otóż zapytała mnie ona, jak z tą moją terapią, bo kiedyś, coś o niej wspominałam. I ja wówczas odparłam, że owszem, bo byłam taka szczęśliwa z tego powodu, że w końcu zacznę jakąś terapię… Jednak, a byłam już dokładnie u 2 kobiet…, pierwszą już całkiem pominę, bo to również nie było to! Druga jednak młodsza ode mnie zajmowała się m.in. tym EMDR właśnie… I jak ta mi powiedziała, że to będzie trudne, bo będzie wymagało ode mnie dużo pracy [tym się oczywiście nie zniechęciłam, bo ja lubię pracować, zwłaszcza, gdy później widzę efekty!]
Jednak ona mnie tam jeszcze tylko wystraszyła, że po rozmowie ze mną, ona dostrzega, że mam szalenie wiele rzeczy/ tematów do przepracowania i jak zaczęła mi opowiadać, jak to mniej więcej będzie wyglądało… i że czasem naprawdę mogę czuć, że nie jestem sobą…🙄 To… doskonale to pamiętam, jak wracałam wtedy stamtąd od niej tramwajem [po pierwsze ten jej gabinet był na jakimś zadupiu i by w ogóle tam dotrzeć musiałam się MEGA natrudzić…] Wtedy też poniekąd myślałam sobie, czy WSZECHŚWIAT nie próbuje mi właśnie tu czegoś przekazać…

A jak wiesz, tego dnia, dokładnie, gdy tam jechałam, miałam jeszcze inne "przygody"… 🤦♀️A po pierwsze i najważniejsze dla mnie! Wcale się dobrze u niej nie czułam! A jak się jeszcze dowiedziałam, ILE TA CAŁA TERAPIA BĘDZIE KOSZTOWAĆ I JAK DŁUGO TRWAĆ...🤔A poza tym, to, jak mi rzekła [co jest, moim zdaniem, całkowicie logiczne], że JAK JUŻ SIĘ JĄ ZACZNIE, TO NAJLEPIEJ JEJ W OGÓLE NIE PRZERYWAĆ…
Tak, moja droga, widziałam to doskonale, co wtedy czułaś i jaki straszny miałaś mętlik w tej głowie! Po czym po powrocie do domu, stwierdziłaś, że zaśniesz z tym właśnie pytaniem i oddasz wszystko WSZECHŚWIATOWI, niech ten i wszelkie Siły Wyższe, które przecież zawsze wiedzą wszystko najlepiej! zasugerują Tobie jakąś odpowiedź… A tej nocy miałaś chyba jeszcze jakieś bardzo nieprzyjemne sny… Tak więc, gdy się obudziłaś uznałaś, że właściwie przez całą drogę tam już dostawałaś znaki, co do tego, cóż powinnaś zadecydować…
Dokładnie tak było! Poza tym, znam już siebie wystarczająco dobrze, by wiedzieć, że JA NIE MOGĘ/ NIE UMIEM PODEJMOWAĆ TAK SZYBKO POPRAWNYCH DECYZJI. Tzn., jak się póóóźniej zawsze okazywało, jednak takie one były, 😋. Lecz ja wolałam dać sobie czas, a dokładniej jeszcze tę noc na decyzję!
To niesamowite, wiesz? Jaką Ty jesteś już świadomą siebie osobą! Ale, kochanie, kończąc tę Twoją odpowiedź do Marty… Powiedziałaś jej, że terapia jest dla Ciebie zbyt kosztowna. A poza tym ta ostatnia kobieta [Twoja imienniczka, zresztą, 😉] tym wszystkim, co zaczęła Tobie opowiadać, jeszcze bardziej Ciebie tylko wystraszyła, a Ty już właściwie wychodząc od niej, wiedziałaś/ CZUŁAŚ, że TO BĘDZIE DLA CIEBIE ZBYT TRUDNE, A NAWET może i być NIEBEZPIECZNE!
Gdyż bardzo dobrze już znasz siebie i swoje możliwości! A naprawdę uznałaś, że po pierwsze tego nie czujesz i już właściwie wiedziałaś, że to Tobie, kochanie w ogóle nie służy. Gdyż Ty doskonale jesteś tego świadoma, że tych rzeczy masz jednak trochę do "przepracowania, lecz nie zamierzasz ciągle taplać się w tym jednak "brudzie", gdyż dobrze wiesz, że takie mielenie przeszłości wcale nie jest dla Ciebie dobre! Dlatego właśnie na drugi dzień, przesłałaś jej takiego smsa:
Witaj Moniu, chciałam poinformować, że nie zacznę jednak tej terapii u Ciebie jutro. Także zwalniam ten termin. Postaram się więcej wyjaśnić w przyszłości w @. Póki co, POZDRAWIAM SERDECZNIE 🌞
Tak właśnie, nie wyjaśniłam jej już później niczego w @, bo stwierdziłam, że szkoda mi na to czasu, jak mam na głowie tyyyyle inny spraw… A teraz już przechodzę do tego, o czym jeszcze rozmawiałam z tą Martą. Ona do mnie…, przedstawię tak mniej więcej, jak ta nasza rozmowa wyglądała:
Wiem dobrze o tym, że terapie są mega kosztowne, a jak jeszcze ta babka Ciebie tylko wystraszyła, to nie ma sensu tam do niej chodzić!
A zapytała mnie także wcześniej, jak tam mama i brat… A ja wówczas, taka szczęśliwa, że: MARCIN WYLECIAŁ WŁAŚNIE NA MALEDIWY!
Poważnie?
No TAK! [i tu opowiedziałam oczywiście, jak to wszystko wyglądało, 🤗]
Ale… Ty coś mówiłaś ostatnio, jak się nie mylę…, że zaczęłaś naukę angielskiego…
A tak! I tutaj jej opowiadałam, jaki niesamowity feedback otrzymywałam od tych lektorów!

No widzisz, też jestem zdania, że zdecydowanie lepszym jest robić coś dobrego dla siebie, niż skupiać się na tej przeszłości!
A wracając od tej fryzjerki, po tym, jak zjadłam pyszną zupkę, udałam się kupić sobie jeszcze super ciepłe legginsy, bo w okolicach tego jej salonu również takie widziałam!

(…)
45:52
No dobrze, kochanie, to powiedzmy coś więcej teraz o dzisiejszym dniu, którym jest WTOREK, 31.X.2023, bo już poinformowałaś o tym, że otrzymałaś ten ZESTAW NOWYCH GARNKÓW! A z tego, co wiem, to była kolejna dobra wiadomość! Ale zacznij może od początku, aby było to tak, jak lubisz = realnie.
Oczywiście, ale wiesz, co teraz do mnie doszło, że ja nie przytoczyłam tu tak naprawdę jeszcze do końca tego, co odparłam tej fryzjerce! A mianowicie, jak ona do mnie, że dziś widać mój dobry humor. To ja do niej wtedy: ŻE JA NAD WSZYSTKIM PRACUJĘ!!! 💪I dokładnie tak było z całym dzisiejszym dniem znowu…


Wspaniale, moja kochana, już dawno miałam Ci właśnie to mówić, że… nie chcę Ci tu już, tak jak Ty zawsze mi zarzucasz, że "nie robię nic innego, tylko Tobie słodzę!" Ale moja droga, ja tylko stwierdzam to, co dostrzegam, w jaki cudowny wręcz sposób potrafisz już karmić w sobie te "dobre/ pozytywne i budujące wilki"! Co uczyniłaś również dzisiaj! Zatem, proszę przedstaw to jeszcze, jak to u Ciebie było…

boooszeee, a jeszcze teraz zauważyłam na fejsie moje wspomnienie z tamtego roku… ooo, matko to już tak długo mam ten leżak zszyty…🤔
KOCHANI, DRUGIEJ TAAAAK NIESAMOWITEJ, ZARADNEJ I KREATYWNEJ KOBIETY, JAKĄ JEST TA NASZA MONIA, TO… PRZYSIĘGAM, ALE CHYBA NAWET ZE ŚWIECĄ BYŁOBY TRUDNO ZNALEŹĆ. Już Wam przedstawiamy, dlaczego ![]()
Może zamiast niepotrzebnego gadania, wstawimy tutaj foty, jako „relacje” tego, cóż ta nieprzeciętna istota już dzisiaj dokonała. Wiedzcie tylko, że ona naprawdę nie przepada za takim publicznym chwaleniem się czymkolwiek… [to samo tyczy się oczywiście narzekania- jest ostatnią osobą, która również skarży się, „płacze” i ubolewa nad czymkolwiek
– a to z całą pewnością wyniosła ze swego wspaniałego domu, ![]()
] Teraz jednak, tak sobie to przemyślała i stwierdziła, że wykonuje tutaj tyle niesamowitych wręcz rzeczy [dodajmy jedynie = WYKONUJE na swoje WŁASNE 100%] i już dość dawno absolutnie z nikim się nie porównuje, gdyż wie, że jest unikatowa, tak jak i każdy! Ale ok, zatem jedziemy z tym „zdjęciowym materiałem”
Także, jak widzisz, ja naprawdę nie mam już tu na nic czasu, 😋.
Przecudownie, że od tego zaczęłaś! To wspomnijmy jeszcze tylko, że Ty, kochanie, od kilku już dni, nie czujesz się wcale najlepiej… Nie tylko psychicznie, ale też nade wszystko fizycznie! Wcześniej ratowałaś się jeszcze i tym, że do tej swojej zupki wcisnęłaś także ząbki czosnku, oraz do herbatki "na wzmocnienie" dodałaś sobie ten sok malinowy, który przywiozła Twoja mama!
Bo tak też było… Jeszcze przecież wczoraj, czułam się po prostu wypruta z wszystkich sił… A to przez to, że jestem tutaj całkiem sama i w nikim nie mam pomocy! No, a poza tym, te jeszcze moje strachy i traumy… A tak naprawdę jestem tego pewna, że wystarczyłoby mi mieć TYLKO człowieka/ osobę, której mogłabym o tym wszystkim mówić, z którą mogłabym się tym dzielić i która by mnie rozumiała.
boooszeeee, ale tutaj już sobie myślę, ile ja mogłabym zaczynać tu tych tematów… I znowu, tak wiele mogłabym jeszcze dalej rozwijać… Po prostu "NEVER ENDING STORY"...🤔🤦♀️🤪
Zgadza się kochanie, ale może spróbujmy to choć tyle, ile się da, uporządkować! Myślę, że najistotniejszą informacją będzie to, jak powiesz, iż po przebudzeniu się taka niespokojna, włączałaś sobie różne rzeczy, szukając jakiegoś spokoju i ratunku… A wtedy już przypomniały się Tobie te słowa, że rośnie to, na czym się koncentrujemy! W dodatku usłyszałaś jeszcze jakąś reklamę po angielsku, również o tym! I wówczas już ostatecznie podjęłaś decyzję, 
Tak właśnie! I pomimo tego, że naprawdę niemal codziennie staram się podążać za tymi słowami:

To… , dodam jeszcze tylko, że wszystko mnie znowu przerażało… i to co tu muszę/ powinnam jeszcze zrobić/ wykonać [poukładać FV/ wstawić pranie/ poprasować resztę rzeczy/ wyjaśnić, co z tymi moimi ratami (w jakiej one wysokości i do kiedy spłata)/ powynosić ciuchy do piwni/ umyć okna, itp…] i ten cholerny syf w mieszkaniu, 🙈🙉🙊
boooszeee, a teraz właśnie jeszcze patrzę… i ponownie się na to wkurzam… Widzę, że WCIĄŻ pokazuje się ten komunikat:
The disk quota for niesklasyfikowana.wordpress.com is full.
Pomimo, że przecież ostatnio wykupiłam jakiś plan [najtańszy…] i właśnie już się cieszyłam, iż z pewnością teraz nie będę już więcej oglądała tego komunikatu… boooszeee, ja tak się już z tego cieszyłam, że choć to rozwiązałam… A tu, co??? Czy ja naprawdę jestem za głupia…🤦♀️
Kochanie moje, przecież dobrze już wiesz, że to, że czegoś nie wiesz, nie rozumiesz, WCALE NIE OZNACZA TEGO SAMEGO, ŻE JESTEŚ NIEMĄDRA, czy nawet „GŁUPIA”!

////////
19:08 – 11 0,5 2 Wrap i szpinak +DROGA ŻYCIA, 19:19 – 15 21 (2 na1)
Kochana moja, to tutaj chyba aż trzeba wspomnieć jeszcze o tym, cóż Ty dziś usłyszałaś od p. Piotra z warzywniaka?
Ale może najpierw…, bo o tym także nie wspomniałam przecież, że właśnie, po tym, jak taka przerażona wręcz obudziłam się…, bo znowu sobie myślałam o tyyyluuu rzeczach…, przede wszystkim jednak wciąż przychodził mi do głowy Kacperek… I o tym, że to dziecko tak naprawdę NIGDY NIE MOGŁO NIM BYĆ…, tak jak i zresztą ja… boooszeee, ale jak widzisz u mnie naprawdę nie da się opowiedzieć o czymś tak w skrócie…
Tak, kochana, o tym już dawno wiem! Teraz jednak dodaj, że TY PRZECIEŻ WCIĄŻ SIĘ NIE PODDAJESZ!

I właśnie dlatego, postanowiłaś zaraz sobie pomóc. A doskonale pamiętałaś o tym, że aby jakoś zmienić to właśnie, co się teraz dzieje, powinnaś czymś się zająć! Jednak, nie miałaś już kompletnie ochoty siedzieć w tym domu… I POMIMO DESZCZU, wyszłaś do sklepu, bo zaczęłaś żałować, że jeszcze wczoraj w Lidlu nabyłaś tylko mleko i owoce… A dzisiaj miałaś ochotę na wytrawne śniadanie! Dlatego zebrałaś się i tak jeszcze myślałaś o tym, czy nie zadzwonić czasem do swojej mamy, a później brata…

"Biłam się" z tymi myślami oczywiście, ale znowu jakby coś mi powiedziało, by jednak zadzwonić do mojej mamy… I wtedy odczułam OGROMNĄ WRĘCZ ULGĘ, jak usłyszałam, co ona mi powiedziała! Dosłownie wówczas ponownie przyszły do mnie te słowa: WSZECHŚWIAT NADE MNĄ WCIĄŻ CZUWA I SIĘ MNĄ OPIEKUJE!
To powiedz kochana, co Ty właściwie takiego usłyszałaś, tylko PROSZĘ JUŻ W SKRÓCIE, bo jest przed godz. 20, a Ty jeszcze chciałaś wziąć kąpiel!
Zatem już tylko w takich punktach to wymienię:
- mama od piątku jest przeziębiona i wcale nie ma siły na cokolwiek, nawet nie wyjeżdża do babci ani Marcina,
- powiedziała też, że nie będzie miała jutro siły, by udać się na cmentarz do mojego dziadka, a swojego taty
- rzekła, że ja mam na siebie uważać, bo jestem tu sama, więc mi tu nikt nie pomoże tak, jak i jej tam… [ciocia Ania (=jej młodsza siostra) wciąż się jej pyta, czy nie trzeba choćby jej czegoś dokupić itp.itd.]
- poczułam ulgę, jak mi o tym doniosła, że ona się również nie czuje dobrze i to że nawet do tego stopnia, że teraz już nigdzie nie wychodzi
- ja jej rzekłam, że ja dzisiaj tylko po chleb i warzywa…, bo wczoraj również byłam
nie do życia... - a jeszcze wspomniałam, że tak się obawiałam…, iż jak jej powiem, że teraz nie przyjadę, to będzie jej strasznie przykro
- mama na to: NO BARDZO BYM SIĘ CHCIAŁA Z TOBĄ DZIECKO W KOŃCU ZOBACZYĆ, ale naprawdę teraz nie jest to najlepszym pomysłem, bo tak wiele osób teraz się przeziębia, a c. Ania mi mówiła, że oni to w ogóle
walczylize swoim przeziębieniem chyba ze 2 tygodnie! - także, Ty uważaj na siebie, bo jeszcze jazda pociągiem… to również skupisko ludzi…
- a znacznie ważniejsze, abyśmy spotkali się we Święta Bożego Narodzenia, które przecież już wkrótce będą…
No mówię Ci, jak usłyszałam to, co do mnie mówiła, to naprawdę kamień spadł mi z serca. Bo… , choć później pomyślałam, że ja wcale nie lubię także Świąt tam teraz spędzać… To na teraz poczułam tymczasową ulgę… Że mogę ten czas poświęcić sobie, i tym, co mam do zrobienia:
56:59
sprzątanie/ pranie/ prasowanie, w końcu nauka angielskiego i powrót do ćwiczeń… / praca nad moim blogiem, DBANIE O SIEBIE! Ale też dokończenie wreszcie tego, co tak chciałam…

No właśnie, moja kochana, to przecież CAŁA TY!!! Ty NIGDY, kochanie, nie narzekasz jak Ci ciężko! Choć uwierz mi, jak ja widzę, ile Ty rzeczy tutaj musisz SAMA ogarniać, to naprawdę chapeau bas! Ty naprawdę jesteś wprost niezniszczalna i poważnie Ci mówię, że ja już sama bym wymiękła i oszalała,🤦♀️, musząc robić to wszystko w pojedynkę, co i Ty… 🙈🙉🙊
Przecież wiesz, że wcale nie jest mi zawsze tak łatwo… I nie raz chce mi się tu płakać, no a dzisiaj to już w ogóle myślałam i byłam tego pewna, że się poryczę… Jednak znowu nie dałam rady… A może po prostu nie skupiałam się ponownie na tym, jak mi ciężko i jaka jestem samotna & zmęczona… Bo u mnie naprawdę to się przecież zmienia… I zawsze dziękuję sobie za to, że jestem taka dzielna i nieustannie sobie powtarzam te słowa:

Dlatego teraz zmykam do kąpieli, a jutro z kolei będę dalej tworzyć tę moją przyszłość. Oooo boooszeee, znowu zapomniałam zapisać sobie, czy ja w ogóle wzięłam już tą ASHWAGHANDĘ… Jednak coś mi mówi, że chyba otwierałam ten pojemniczek i ją łykałam…

Moja najdroższa, to wstawmy tu jeszcze tylko proszę to, co napisałaś do p. Piotra po tym, jak wróciłaś z tych sklepów…:
Panie Piotrze, właśnie oglądam jeszcze raz film DROGA ŻYCIA, jakoś po prostu poczułam, że muszę goponownie obejrzeć 😉. Bo chciałam po raz kolejny się przekonać, że to nie jest taki całkiem smutny film, jak Pan mówił🤔
Tak, nie jest oczywiście całkiem łatwy i jakiś mega zabawny, bynajmniej nie od początku😋. Lecz tak od 26min. zaczyna już mieć coraz więcej humoru 🤣Pozdrawiam serdecznie i tak, zdecydowanie trzeba oglądać go w spokoju 🫶☀ a tych reklam, to miał Pan rację… ZATRZĘSIENIE 🙈🙊🙉
A otrzymałaś od niego następującą odpowiedź o godz. 22:33:
Tak Monia trzeba oglądać w spokoju👍
*** 1:00:00/ 1:00:50 ***

Proszę mi więc powiedzieć, co jeszcze mogę uczynić. Pozdrawiam, Monika G.







