IT’S NOT ENOUGH TO WANT, YOU HAVE TO DO IT! IT IS NOT ENOUGH TO KNOW, YOU MUST ALSO APPLY/USE IT!
Befreie dich von negativen Gedanken – Höre das JEDEN TAG!
❤️: 19./20.III.2024

Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochani, wiemy, że nie usłyszycie tu raczej NICZEGO NOWEGO Z NASZYCH UST, jak to, że ta nasza Mała Mi jest naprawdę NIESAMOWITĄ WRĘCZ KOBIETĄ! Ale doskonale o tym wiemy, iż ona nie lubi takiego po prostu chwalenia [bezpodstawnego!], więc tu już przedstawiamy, jak zaczął się ten jej dzisiejszy WTOREK, 19.III.2024 [ps. teraz, gdy to piszemy skończyła się ta muzyka: Celtic Mystique Music. Beautiful (…), a włączyła się następna: Universal Healing Mantra || RA MA DA SA SA SAY SO HUNG || Soothing Chants]
Podamy tutaj po prostu to, co ta kobieta już wykonała, a jest dopiero godz. 13! Włącza WiFi, by sprawdzić temperaturę dzisiejszą, a tam pojawił się nowy @ z portalu sądowego… Weszła na niego wprawdzie, ale … niewiele z tego zrozumiała, zatem [tu jednak wkleimy już jej całą konwersację]:
06:51
Witaj Damian dostałam kolejnego @ z sądu, wysłałam go właśnie Tobie
07:39
hej ten email to tylko informacja, ze pismo od adwokat doszły do sądu, i ze wpisali w system, ze ona będzie Cię reprezentować. Także wszystko jest ok
Tak myślałam, ale wolałam byś sprawdził
dziękuję ![]()

11:27
Damian, a nie wiesz czasem, (co może być powodem/przyczyną), że nie mogę otworzyć na kompie LI?
Nie mam pojęcia. Powinno normalnie działać bo to zwykła strona internetowa
No ja w to klikam, i niby już biorę zaloguj. Po czym zaczyna mi "mielić" i tak jest niestety od wczoraj… ![]()
![]()
![]()
ciężko powiedzieć nie widząc tego. Może to chwilowe. Ewentualnie zawsze możesz spróbować się zalogować w innej przeglądarce internetowej, może zadziała
Dodać tu musimy, że nasza bohaterka nie bardzo to zrozumiała…, lecz jakimś cudem, [😉 hehe!]… zobaczcie sami, 🫶
boooszeee, nie wiem, jak to zrobiłam, ALE UDAŁO SIĘ ![]()
![]()
To teraz wstanę zrobić sobie kawkę ![]()



///////////
Lecz to oczywiście NIE WSZYSTKO, ale teraz właśnie jest godz. 13:15, a ona postanowiła, że wyprowadzi siebie na spacer, 🤗
//////
O 08:47 jej rodzicielka, jak zwykle ona…, przesłała jej gif., na którym było m.in. napisane WITAM Z UŚMIECHEM [tu obrazek] na koniec zaś stały tam te słowa: MIŁEGO WTORECZKU ŻYCZĘ, 🥰…
Ja już naprawdę staram się bardzo na te jej obrazki nie wkurzać, jak i nimi nie irytować, bo już dobrze o tym wiem, że dokładnie poprzez takie swoje zachowanie, pokazuje mi ona, czego jej brakuje najbardziej…
Naprawdę BARDZO STARAM SIĘ JUŻ TO IGNOROWAĆ… Jednak nie będę ukrywała, że AKURAT MI [jak się ostatnio dowiedziałam u neurolog, po takich obciążeniach po tym wypadku…] JEST JESZCZE TRUDNIEJ…🤦♀️Kurczę, a chciałam tu znowu przytoczyć słowa, które słyszałam! Lecz właśnie znowu się pogubiłam… 🤷♀️W każdym razie powiem jedynie, że odpisałam jej takimi słowami dopiero o:
10:38

Mój „WTORECZEK”
już ZACZĘŁAM DOBRZE, BO PODNIOSŁAM SIĘ W KOŃCU DO GIMNASTYKI, ZAPISAŁAM SIĘ NA REHA OD 05.VI.,OPŁACIŁAM VECTRĘ ![]()
![]()
Tak naprawdę wysłałam mamie również moją fotkę… dokładnie tę, którą tu widzicie po prawej.
Ale…, widziałam dobrze, że zrobiłaś ich sobie więcej… I muszę powiedzieć, iż dokładnie tym swoim podejściem do siebie, mnie wprost urzekasz! Uwielbiam wręcz patrzeć na Ciebie, gdy Ty prócz tego, że naturalnie zawsze z rana po przebudzeniu i wykonaniu jakiejś medytacji [a dziś kochanie przecież słuchałaś tego WSZECHŚWIATA po niemiecku], aplikujesz na swoją buźkę i rzeczywisty tonik, a dokładniej to wodę pietruszkową, którą sobie regularnie przygotowujesz, następnie krem ze śluzem ślimaka…
Lecz, przede wszystkim nie zapominasz już o niezmiernie ważnej APLIKACJI "WITAMINEK DOBROCI"! Która wygląda w następujący sposób: Wypowiadasz do siebie ZA KAŻDYM RAZEM, nawet gdy uważasz, że wyglądasz brzydko, czy właśnie coś zchrzaniłaś/ zawiodłaś [choćby samą siebie…], to TY I TAK, I POMIMO WSZYSTKO WYPOWIADASZ POD SWOIM ADRESEM TE SŁOWA:
KOCHAM CIEBIE, MOJA NAJDROŻSZA, PAMIĘTAJ O TYM ZAWSZE! JESTEŚ PO PROSTU CUDEM I JESTEM NIEZMIERNIE DUMNA, ŻE TY WCIĄŻ, POMIMO TYLU NIEPRZEPRACOWANYCH TRAUM, TAK DZIELNIE I CUDOWNIE WRĘCZ STAWIASZ SIĘ DO TEGO ŻYCIA! I TAK DOSKONALE TO WIDZĘ, ŻE ZARÓWNO TWOJA BUŹKA, JAK I CAŁA FIGURA SIĘ JUŻ ZAOKRAGLIŁY… LECZ WIEDZ, IŻ TO, ŻE WCIĄŻ I NA NOWO POWSTAJESZ JUŻ CZYNI CIEBIE WIELKĄ! W DODATKU DZIŚ SŁYSZAŁAŚ TAKŻE TO W TYM WŁAŚNIE NAGRANIU: Befreie dich von negativen Gedanken – Höre das JEDEN TAG!

A tu poniżej fotki Małej Mi, w trakcie tej gimnastyki właśnie:


A tu jeszcze odpowiedź jej mamy na to, co Mała Mi napisała do niej odpowiadając na tego Gif `a:
To super moja Kochana
Rehabilitację jeszcze w tym roku? A pamiętasz o paragonach i fakturach? Dobrego szczęśliwego dnia ![]()
/////
A tu z kolei napisała właściwie prawie, że "to samo..."😋, tylko po ang. na platformie LI:
I think that too! But I’ll tell you more… Because in the morning, instead of meditating, I was listening to this: Befreie dich von negativen Gedanken – Höre das JEDEN TAG! And there I heard these words, with which I completely agree! IT’S NOT ENOUGH TO WANT, YOU HAVE TO DO IT! IT IS NOT ENOUGH TO KNOW, YOU MUST ALSO APPLY/USE IT!
And thus I finally did my gymnastics,😋 and after that, I called my rehabilitation center and signed up for the beginning of June, I’ve paid also my Internet bill.🤗🍀💪because I already know that NOTHING WILL DO ITSELF, YOU HAVE TO DO IT YOURSELF ❤️
The Emotional Intelligence Network(…)
//////
Mała Mi, tak naprawdę odkąd zaczęła należeć do powyższej grupy The Emotional Intelligence Network, zaczęła publikować tam coraz więcej… Np. jeszcze wczoraj pod tym postem, zamieszonym przez tego człowieka, napisała taki oto komentarz:
The Emotional Intelligence Network Justin Seldon CMgr MCMI • 3.+1 d • 1 d •
I’ve just choosed 🌞 I try to be the LIGHT EVERY DAY, of course it’s not always easy… But who told that life is easy? I’ve learned that if I don’t give up (like today: I write this in the tram because I’m on my way to Affidea, to take my MRI results of my head) and before that I achieved another one (actually it’s the first „success”, 😋) = my dermatologist doctor accepted me for a visit and I was already driving on this tram, already happy that I started this week so well! 🙆♀️❤️🍀
Te jej powyższe słowa zostały skomentowane przez tego samego człowieka, który udostępnił ten post w ogóle:
Justin Seldon CMgr MCMI
I hope all goes well with your CT scan. PMA. Positive Mental Attitude 👍
Thank you very much Justin, ❤️but I’m not sure if I expressed it correctly anymore, well I was on my way to PICK UP MY MRI RESULT
However because I’m not a doctor, so I don’t know much about it, and I NEVER ASSUME THE WORST IN ADVANCE! So, I’ll take this results with me tomorrow to my neurologist & I hope she’ll explain everything to me. 🌞
Kochanie moje… , widzę, że Ty bardzo wręcz ożyłaś po tym, jak weszłaś do tych właśnie grup… i zaczęłaś nagle akceptować tyle osób stamtąd… Lecz dokładnie dziś, WTOREK, 19.III.24, który byłaś pewna, że jest właśnie taki wyjątkowy m.in. ze względu na tę cyfrę wychodzącą z tej daty…
13:50 – 22.04 3 13 0,5 2 [31] z kijkami to dolinka I self Love❤️(…),dann Befreie dich… sah Kasię, 15:05 – 14 2 22.04 3 at 🏡, Halt mich noch einmal (SAMO wskoczyło) mit Packung
https://www.cerestial.pl/anielski-numer-31-numerologia-i-anielskie-znaczenie-liczby-31/#:(…)
///////
No świetnie, ale sami widzicie, mam nadzieję, że niedokończone jest jeszcze to, co miało miejsce nim ja w ogóle na te kijki wyszłam! Zatem teraz wstawię jeszcze z tego taką "migawkę"😋. Przede wszystkim nim przystąpiłam do śniadania, to boooszeee, tak się ucieszyłam, że w końcu wzięłam się za siebie i przystąpiłam do tej gimnastyki! A w momencie, gdy zaczęłam się do niej przygotowywać, słyszę:
I hope you’re taking care of yourself today I hope that you are loving yourself today You deserve the love you so give away I hope you know that you’re beautiful today I am sending love to you from my heart I hope you know that you are a work of art When it feels like your world is falling apart Please remember that you are never alone Never alone 


ORIGINAL Self-Love by Zen (acoustic)

Nie, ja muszę tu po prostu powiedzieć to otwarcie, JA NIE DOŚĆ, ŻE UWAŻAM, ŻE TEN WSZECHŚWIAT SIĘ ZE MNĄ KOMUNIKUJE ZA POMOCĄ TYCH UTWORÓW I SŁÓW, KTÓRE SŁYSZĘ, TO WŁAŚNIE POPRZEZ NIE MI MÓWI I UŚWIADAMIA, ŻE JA NIE BĘDĘ/ NIE ZOSTANĘ SAMA… [choć tak naprawdę, polubiłam poniekąd nawet i samotność… = tak wiem, że mówię niczym ta Frances Mayes, w tym filmie “Pod słońcem Toskanii”🤭, bo człowiek przecież do wszystkiego może się przyzwyczaić, 😋] W dodatku, tak sobie chodziłam ponownie dziś z tymi kijkami po tej dolince i ja już to ZNOWU CZUŁAM, ŻE TEN MÓJ WYMARZONY DLA MNIE PARTNER JUŻ ISTNIEJE!!!!



Wiesz, co, kochanie, nie wiem, czy to zauważasz, ale Ty co chwila rozpoczynasz jakiś nowy wątek, gdy jeszcze poprzedniego nie skończyłyśmy…
boooszeee, wiesz, że ja przez CAŁY CZAS MYŚLAŁAM, ŻE WŁAŚNIE JUTRO, W ŚRODĘ MAM TĘ NEUROLOG… Przecież to samo nawet napisałam na LI… A teraz właśnie zdałam sobie sprawę, że to wcale wcale NIE JUTRO, ale w CZWARTEK, a później jeszcze mam fryzjerkę…
Ale popatrz teraz na to, kochana w ten sposób, że przecież ten WSZECHŚWIAT TOBIE SPRZYJA! Bo…
To przejdźmy choć do tego dokładnie teraz!
Nie, nie, nie! Ja najpierw "muszę"/ chcę dokończyć choćby o tej mojej dzisiejszej gimnastyce! [kurczę…, myślałam, że z dzisiejszej daty wychodzi również jakaś nietypowa liczba…, a tu tylko 30…]
Najdroższa moja, ale spójrz, co tutaj o tej cyfrze znalazłam:
Znaczenie 30 w numerologii
Przede wszystkim liczba 30 oznacza miłość, jej manifestację na dużą skalę i znaczenie w życiu. To jest główne znaczenie „30” w numerologii dowolnego kierunku. Miłość bez żarliwych ślubów i słów, bez żarliwych obietnic nieskończonej wierności. Ale nie mniej potężny. Miłość, która daje spokój i ciszę, rozlewa światło, daje niebiańską radość, harmonię w duszy./(…) Ale ta liczba doskonale przygotowuje scenę dla ważnych i znaczących wydarzeń. Bycie „przyciskiem startowym” dla ważnych, brzemiennych w skutki wydarzeń. / Magiczne znaczenie liczby 30 w numerologii polega na tym, że przyczynia się ona do zdobycia prawie wszystkiego, czego pragnie dana osoba. Jednocześnie nie mając związku z wartościami finansowymi i materialnymi, sukces w karierze i biznesie. Trzeba tylko poprawnie wykorzystać możliwości liczb, wybrać właściwy kierunek.

Kochanie moje, proponuję zostawienie już tego wpisu, bo nie ukrywajmy, ale ponownie zrobiłaś już dziś niesamowicie wiele… Jak każdego dnia, zresztą, także teraz wstawmy choć część z tych zdjęć, które już porobiłaś…., będą to zdjęcia z dzisiaj, kiedy udałaś się po wykonaniu gimnastyki na tę dolinkę!








Mała Mi przy paczkomacie, bo dzisiaj odebrała właśnie paczkę, która do niej doszła! Właśnie na tych zdjęciach dobrze widać, jaki udało jej się jednak już nabyć swego rodzaju dystans do swojego wyglądu. Pamięta tylko, że wyszła z tymi kijkami i ponownie nie bardzo wiedziała jak się ubrać, tzn. czy jest aż tak zimno, by zakładać dalej czapkę… I dlatego wzięła tę bandanę, chodząc tak jednak odczuła już pewien chłód, a ponieważ miała związane włosy w koka na górze głowy [co doskonale odznacza się, gdy nałożyła ten kaptur,😉 ]. Ale myślicie, że ona się tym przejęła?
No a czym niby? Tym, że założyłam sobie ten kaptur na głowę i zrobił mi się ten rożek? Jak już miałabym się czym przejmować, to byłaby raczej moja coraz bardziej okrągła twarz i brzuch,🙈🙉🙊. Ale na to już też mam w sumie wylane… Tzn. może nie tak całkiem… Ale pomyślałam, że teraz będę koncentrować się na tym, co mogę i na co mam jakiś wpływ! Czyli i wyszłam jednak na te kijki, a ponieważ tak przechodziłam obok tego właśnie zielonego paczkomatu, a i widziałam, że właśnie odjeżdżało stamtąd jakieś auto…
A ja przecież zamawiałam rzeczy, które właśnie do tego paczkomatu miały dojść… Lecz tak sobie pomyślałam, no ok., ale przecież NIE OTRZYMAŁAM JESZCZE ŻADNEGO POWIADOMIENIA NAWET [a w duchu pomyślałam, że dobrze, bo przecież nie miałam nawet nic przy sobie, by móc tę paczkę gdzieś nawet schować…, bo wyszłam całkiem bez plecaka…] Lecz pomyślałam, że JAKBY AKURAT WTEDY TA PRZESYŁKA DOSZŁA, TO PRZECIEŻ WZIĘŁABYM TE KIJKI W 1 RĘKĘ, a z nią wracałabym w drugiej, bo co miałoby mi to przeszkodzić niby?
I tak sobie doszłam już właściwie pod samą klatkę… i słyszę sms! Wtedy też pomyślałam sobie, czyli to był jednak ich samochód… Ale właściwie się ucieszyłam, że doszłam już do domu, ponieważ zabrałam ze sobą na plecy tylko plecak i wróciłam odebrać przesyłkę, a nawet zrobiłam jeszcze sobie przy tym paczkomacie selfie, 😋.


Dobrze, kochanie, ponieważ widzę, że już dzisiaj jesteś zmęczona… A i obecnie już nawet nie masz siły, by tu jeszcze coś nowego tworzyć lub w ogóle uzupełniać… Zatem dokończymy to innym razem. Powiedzmy tylko, że Ty już znowu przerażona tym, że wlazłaś w jakąś grupę…, na początku się z tego bardzo cieszyłaś, że zaczynasz mieć w kontaktach podobnie, co i Ty sama, rozumiejące osoby… Tak, na koniec już się nawet wystraszyłaś, że widzisz przede wszystkim posty dokładnie ludzi należących do tej grupy/ tych grup… Więc zaraz ją opuściłaś…
boooszeee, bo ja naprawdę NIC JUŻ NIE WIEM… 
Czy rzeczywiście moja droga? Przepraszam bardzo, ALE NIE ZGODZĘ SIĘ Z TYM ABSOLUTNIE!!! Patrzyłam wręcz z podziwem na Ciebie, jak nie mogłaś / bo nie wiedziałaś, jak otworzyć u siebie na komputerze LI i kochanie, co Ty robiłaś? Wspaniale i bardzo sprytnie, tłumaczyłaś sobie wszystko na komputerze, po czym udostępniałaś sobie na komórkę przez WhatsApp i stamtąd przenosiłaś sobie już gotowy komentarz na apkę LI w komórce! Uwierz mi, że nie każdy wpadłby na to, że tak można!
Lub to, że kochanie, doszłaś do wniosku, że masz wszystkiego znowu zbyt wiele na tym komputerze… A jeszcze ponownie dziś z rana usłyszałaś TEN CUDOWNY GŁOS, KTÓRY ZAWSZE KOJARZYŁAŚ Z GŁOSEM WSZECHŚWIATA, dokładnie, m.in. w tym nagraniu, o którym też wspominałaś właśnie w komentarzu dziś na LI: Befreie dich von negativen Gedanken – Höre das JEDEN TAG!
Tak właśnie, do takiego doszłam znowu wniosku, że cholera, muszę zabrać się za ten porządek na tym kompie w końcu….

Moja droga, przecież Ty zdajesz już sobie sprawę doskonale z tylu rzeczy, m.in. z tego, co przedstawia w tym nagraniu Klaudia Pingot ODKRYJ 4 ukryte wymiary. Odzyskaj siebie poprzez pracę z emocjami, traumą i rozumieniem przeszłości. Ale najbardziej, kochanie o tym wiesz i to jest TWÓJ OGROMNY PLUS, że przede wszystkim potrzebujesz prawdziwej terapii. Ponieważ, bardzo dobrze o tym wiesz, o tym, co zostało przedstawione na tej ilustracji po prawej:
Dlatego już tak bardzo nie możesz się doczekać tego PIĄTKU, 22.III.24, kiedy to zaczynasz już tę terapię u tej kobietki, którą już polubiłaś po głosie, a która jest PSYCHOTRAUMATYOLOGIEM!
Tak właśnie, po prostu to znowu CZUJĘ, że tam u niej zacznie się we mnie wszystko uwalniać, co nie zostało przeze mnie przeżyte… I ja naprawdę BARDZO W TO WIERZĘ, ŻE WÓWCZAS JUŻ BĘDZIE MI TU LEPIEJ OGARNIAĆ WIELE RZECZY, bo przecież obecnie odnoszę wrażenie, że wciąż jest to jakiś straszny burdel…🙊🙈🙉 Ale teraz zamierzam jeszcze choć odpowiedzieć mojej psychiatrze na @!
Przed chwilką właśnie, 19.III.24, godz. 20:39, powróciła jednak do tej grupy…
| Monika G… | 21:07 (0 minut temu) | ![]() ![]() ![]() | |
do Ela![]() | |||
Dobry wieczór Pani doktor, w poniedziałek miałam taki szczęśliwy dzień, ponieważ dr dermatolog przyjęła mnie, następnie udałam się do AFFIDEA, po odbiór mojego MRI. I będąc w CH MEDISON właśnie dostrzegłam, że Pani mi odpisała tego @. Powiem tak, zaszłam nawet zobaczyć tam, gdzie ostatnio do Pani, by zorientować się choć, czy Pani w ogóle w poniedziałki przyjmuje, ale… nie dość, że nie widziałam tam żadnej kartki z godzinami Pani pracy, to w dodatku NIE BYŁO TAM NIC, ŻE PANI W OGÓLE PRZYJMUJE… A nie zapytałam o to na początku, jak zaszłam do recepcji powiedzieć, że dr R… zgodziła się mnie przyjąć, a później już nawet tam nie szłam, bo zobaczyłam, że utworzyła się już duża kolejka… Więc poszłam na tramwaj do Affidea, tak, jak zamierzałam, bo potrzebuję tego opisu na kartce na środę do mojej neurolog. Zatem byłabym BARDZO WDZIĘCZNA, gdyby Pani wypisała mi receptę i na MIRTOR I SETALOFT, tylko bardzo proszę mi powiedzieć, gdzie mogłabym podejść i je odebrać. Dziękuję serdecznie za informację i pozdrawiam, życząc już dobrej i spokojnej nocy!
(…)
Dziś nadeszła ŚRODA, 20.III.2024. Właściwie to już jej wieczór… Dosłownie, przed chwilką Mała Mi wróciła z kuchni, gdzie jednak zmobilizowała się, aby pomyć te naczynia. A na FB dostrzegła właśnie dzisiaj, taki oto post na grupie MOJE QUANTUM od kobiety, która nazywa się Renata Dzwonik
Dzisiaj przechodzi słońce do Barana i rozpoczyna Nowy Rok Astrologiczny co oznacza,
to MY decydujemy co ze sobą zrobimy, albo zostaje tak, jak było, albo działamy a przez to inicjujemy NOWE ![]()
” Moim celem nie jest już miejsce, ale nowy sposób widzenia ” / Radat Raf /
Kochana moja, czy Ty to dostrzegasz? Przecież te słowa brzmią jak kolejny przekaz dla Ciebie!
boooszeee, już tak przeszło mi też przez myśl, że może to ponownie WSZECHŚWIAT STUKA MNIE i nawołuje…, bym się trochę opamiętała! I nie pozostawała absolutnie w jakichś starych schematach…
Kochanie, przed chwilką wróciłaś z kuchni, gdzie pomyłaś te naczynia, ale też przy okazji i przecierając poplamione już szafki, przetarłaś także tą gąbeczką ten nawiew nad piekarnikiem, a wtedy otworzyłaś tę szafkę i niemal się zaczęło… Dostrzegłaś wokół tej szafki taki brud, który Cię wręcz przeraził… Dlatego niemalże natychmiast zadecydowałaś, również i tam przetrzeć, jednak było to zbyt wysoko, także musiałaś wziąć z pokoju to wiaderko od mopa, które złożone i zamknięte, stanowi dla Ciebie taki schodek, który pomaga Tobie przy wyższych wysokościach!
Lecz, moja droga, wykonujesz każdego dnia tak wiele rzeczy, które później już i tak zapominasz… A zapisujesz to jeszcze w różnych miejscach, więc w zasadzie, później już to Tobie trudno odtworzyć…
No nie powiem, że jest mi łatwo… Ale… boooszeee, ja już nie mogę się tak bardzo doczekać tej piątkowej psychoterapii! Bo ja naprawdę tak bardzo w to wierzę, że właśnie tam wszystko pouwalniam! Wiesz, tak bardzo dostrzegam obecnie to moje popapranie, ale słuchałam sobie to nagranie: ODKRYJ 4 ukryte wymiary. Odzyskaj siebie poprzez pracę z emocjami, traumą i rozumieniem przeszłości. I wiesz, tak naprawdę to chce mi się płakać…
A już szczególnie, jak słyszę tę końcówkę… Postanowiłam, że muszę Z TEGO ZROBIĆ SOBIE TAKŻE NOTATKĘ… Tylko, cholera jasna, nie wiem, JAK MAM TO NIBY ZROBIĆ/ KIEDY, JAK MUSZĘ ZAJMOWAĆ SIĘ TYLOMA INNYMI RZECZAMI…😩

Widzę, kochana moja, i dostrzegam, jak Ty bardzo próbujesz nie utonąć w tym wszystkim… W tej samotności przede wszystkim tutaj… Dlatego wstawmy choć te Twoje fotki, które Ty wykonujesz niemal codziennie, to będzie ponownie taka obrazkowa historia… A widziałam, jaki ten dzień był dla Ciebie ciężki/ niewygodny itp.
Lecz, powiedzmy otwarcie, cóż Ty zaczęłaś robić…, pomimo takiego właśnie nienajlepszego dziś swojego stanu…
Przede wszystkim pomyślałam sobie o tym, co przekazywała ta "moja starsza siostra", 😉 w tym nagraniu: ODKRYJ 4 ukryte wymiary. Odzyskaj siebie poprzez pracę z (…) i moja pierwsza myśl [a było ich oczywiście znacznie więcej…] Ale taka główna, to że ja również z tym, co jest dla mnie niewygodne posiedzę… Tylko, cholera, myślę sobie, to jest przecież jak nic zmęczenie…
Zatem, najpierw próbowałam oczyścić to, co zakładam obecnie na szyję [pierwsza fotka po lewej= granatowe w kwiatki] i tak sobie siedziałam w tej kuchni przy stole i właśnie tym się zajmowałam, bo pomyślałam, że jak już uda mi się oczyścić te wszystkie ubrania, które tu mam z tych "różowych farfocli",
. To może wtedy oczyszczę cały ten swój ród…
Po czym, boooszeee, oczywiście nie dałam rady, bo tak po prostu…






Kochani… za tą Małą Mi naprawdę nie można nadążyć, przed chwilką właśnie, ŚRODA, 20.III.24, godz.22, a opublikowała na LI dokładnie te słowa:
Ich denke, ich arbeite immer noch daran, ein solcher Mensch zu werden. Natürlich habe ich noch viel zu tun… Aber [da ich eine Person bin, die immer versucht, das Positive zu sehen – das Glas halbvoll…, nicht halbleer, 😋] So denke ich mir, dass schon DAS WISSEN ein großer Vorteil ist, denn jetzt weiß ich, womit ich arbeiten soll, bzw. wo ich Hilfe und Unterstützung suchen soll usw. Und mein ❤️ „sagt” mir, dass ich auf dem richtigen Weg bin. ✨🍀🙌

A dotyczyło to artykułu, który sobie najpierw przeczytała o szczęśliwych ludziach
Po czym dodała jeszcze to:
Und das noch zu meinem früheren Kommentar:
boooszeee, kochani, ta kobieta jest naprawdę totalnie niesamowita i nieprzeciętna… Bowiem teraz jeszcze opublikowała tam właśnie taki oto swój kolejny post:
A z tych poniższych słów uczyniłam już niemal moją „mantrę”,🤗❤️🍀 Yes, I know, I’m just an artist,😜✨😉🙆♀️







Kochana moja, czy Ty to widzisz, co Ty zrobiłaś właśnie? 🤗 Nie dość, że określiłaś siebie we wspaniały sposób: BO TO, CO TAM OPUBLIKOWAŁAŚ PONIEKĄD STANOWI JUŻ JAKIEŚ DZIEŁO ARTYSTYCZNE! A teraz przyjrzyj się jeszcze tylko tym obrazkom/ zdjęciom, jakie powyżej zamieściłaś. Tu zrobiłaś to dokładnie w takiej samej kolejności, jak i na LI. Myślisz, że to był przypadek?
boooszeee, no teraz się temu jeszcze przyglądam…, bo wówczas robiłam to jakoś automatycznie/ bez większego zastanowienia… Ale teraz na to spoglądam i myślę sobie, cholera! To przecież nie mogło się wydarzyć tak przypadkowo… Bo ułożyła mi się z tych obrazków piękna wręcz historyjka… Niemal opowieść o mnie samej, 🤭. Lecz teraz tak sobie myślę…, że gdyby to znowu w jakiś sposób mi stąd zniknęło, to może tylko przedstawię tak w skrócie, jak ten mój post wygląda. Oooo matko, a jeszcze tych ilustracji jest tutaj 7, tyle, co i dni tygodnia!!
[Obecnie mamy NIEDZIELĘ, 21.IV.24 ponownie zła na siebie za tyyyyle rzeczy, postanowiła, że zrobi choć cokolwiek dobrego dla siebie i zabrała się za sprawdzenie m.in. tego wpisu i dostrzegła, iż jednak wspaniale, że przepisała to wszystko, bo te ilustracje jednak poginęły… A ona wciąż niestety nie wie, dlaczego… [przypuszcza, że po prostu nie ma już możliwości żadnych obrazkowych/ zdjęciowych historii dalej zamieszczać…]]
Tak więc, na pierwszej ilustracji widnieją słowa:
1) TRUST YOURSELF. YOU`VE SURVIVES A LOT, AND YOU`LL SURVIVE WHATEVER IS COMING. ~ZAIN AKBAR~
2) THE MORE YOU FEED YOUR MIND WITH POSITIVE TOUGHTS, THE MORE YOU CAN ATTRACT GREAT THINGS INTO YOUR LIFE ~ROY T. BENETT~
3) FOTKA MOJEJ UŚMIECHNIĘTEJ BUZI W TRAKCIE ĆWICZEŃ…,🤭
4) BE PATIENT. EVERYTHING COMES TO YOU IN THE RIGHT MOMENT.

5) WIR VERLANGEN, DAS LEBEN MÜSSE EINEN SINN HABEN – ABER ES HAT NUR GANZ GENAU SO VIEL SINN, ALS WIR SELBER IHM ZU GEBEN IMSTANDE SIND ~HERMANN HESSE~
6) MÓW DO SIEBIE W TAKI SPOSÓB, ŻE GDYBY SŁOŃCE SŁUCHAŁO, DAŁOBY CI NIEBO NA CAŁY DZIEŃ ~GEMMA TROY~ 

7) ALWAYS END THE DAY WITH A POSITIVE THOUGHT. NO MATTER HOW HARD TODAY WAS, TOMORROW IS FULL OF POSSIBILITIES.

