Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
❤️: 11./12./13.V.2024
Po tym, jak załamana sobą, a raczej sposobem, w jaki zaczęła tę sobotę… Szalenie bowiem przestraszyła się, że ona nie ma najmniejszego pojęcia, co oznaczają słowa, które wyczytała u siebie w @…
Poniżej jednak, zauważcie, że próbowało to dzielne dziewczę sobie jakoś poradzić… Lecz niestety wystraszyła się także tym, co znalazła na ten temat w Internecie. Ale w rezultacie postanowiła jeszcze zapytać o to swojego kuzyna:
Sob, 09:21
Hej… , powiedz mi proszę, co znaczy, jak dostałam info: Twoje środki na zakupy z PAY 1350,00, czy mogę je wykorzystać? Czytałam właśnie w necie o tym, i muszę powiedzieć, że naprawdę nie rozumiem… ![]()
https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://allegro.pl/pomoc/dla-kupujacych/allegro-pay/allegro-pay-najczesciej-zadawane-pytania-0K6dOBv7ohb&ved=2ahUKEwi6nKv8h4WGAxXYFxAIHYs_ANsQFnoECB4QAQ&usg=AOvVaw2crdM7UApJx_U1fCOO03zh
Hej, nie mam pojęcia co to znaczy. to PAY to jakiś operator płatności? Jakiś sklep? Korzystałaś z tego?
Podesłałam Ci str.
Okej, Allegro Pay to jest pożyczka, w zasadzie kredyt konsumencki, więc te „twoje środki pay” to jest maksymalny kredyt jaki możesz wziąć na allegro
A co to oznacza?
to potem trzeba spłacić jak normalna pożyczkę
Pokazuje mi że mam 1350, i teraz nie wiem, czy mogę to wykorzystać na kolejne zakupy na Allegro, bo ja nie chcę brać żadnych kredytów
Musiałaś kiedy te allegro pay aktywować, może przypadkiem, jeśli nigdy nie brałaś tego kredytu. Jeśli nie chcesz brać kredytu w allegro to nie wykorzystuj tych środków. To nie są faktyczne pieniądze tylko możliwa kwota pożyczki.
Ok, dzięki, to właśnie chciałam wiedzieć.

Bo chciałam kupić oliwę z oliwek i nie wiedziałam, czy mam wykorzystać te środki…
Spoko. Najlepiej to pewnie wyłączyć te allegro pay i mieć z głowy. Ale nie wiem jak, bo nigdy tego nie używałem.
//////
Zatem, jak widać wcale nie zaczęła tego dnia dobrze…, bo tak bardzo chciała rozkminić, cóż oznacza to, że ma środki na zakupy z PAY 1350,00. Dlatego napisała jeszcze właśnie do kuzyna, a ten odpisał jej właściwie to, co przypuszczała…
Ponownie nie miała najmniejszego pojęcia, co powinna ze sobą zrobić, wiedziała jednak, że o 18 miała przyjechać do niej ta Beata, dobra koleżanka Uli. Jednak wciąż postanowiła, że SIEBIE NIE ZOSTAWI I POMIMO, ŻE MIAŁA JESZCZE NIE ODKURZONE, to i tak rozłożyła karimatę i przystąpiła do ćwiczeń:
10:12 – 22.04 3 13 0,5 2 107* GYMNASTIK, ≈10:50 – 22.04 3 13 0,5 2 107*
Czuła się tak naprawdę ze sobą strasznie, bo dokładnie odczuwa już taki niemal strach, przed właśnie tą rozprawą ze swoim byłym mężem… Do pierwszej ma rzekomo dojść 20.V., która wciąż nie jest pewna, czy w ogóle się odbędzie… Bo przecież Arek stwierdził podobno, że on absolutnie nie chce już żadnej mediacji… Ona jest naprawdę już wszystkim obecnie przerażona…
Następnie zaś włączyła sobie ten film, z którego nazwy uczyniła tytuł tego wpisu
Kochanie, a nie pomyślałaś o tym, DLACZEGO WYBRAŁAŚ DOKŁADNIE TEN FILM PONOWNIE?
Nie wiem…, ja tego kompletnie przecież nie rozumiem… Jak i tych wszystkich rzeczy, które dzieją się teraz w moim życiu [ponownie gołębie na latarni, widywanie często SROK, pojawiające się nagminnie cyfry i te piosenki, które słyszę, czasem totalnie przypadkowe… Bo nawet wydaje mi się, że ja ich tam nigdy nie umieszczałam na playliście…,🤷♀️] … boooszeee, a jeszcze teraz ogarnia mnie taki ogromny niemal strach… Czuję się na prawdę do niczego teraz… Ale pomyślałam, że wybiera moja ręka ten film, może właśnie dlatego, że mam, kur… , na sobie TYLE TYCH NIEPOUWALNIANYCH TRAUM I NIEPRZEŻYTYCH ŻAŁOB…
To samo przyszło mi na myśl… Ale powiedzmy jeszcze otwarcie, że Ty, już kochana, boisz się obecnie wszystkiego…
Tak właśnie! A powiedz mi tylko, proszę, jak Ty byś się czuła na moim miejscu? Już tysiąckrotnie o tym wspominałam, że JA WYGLĄDAM PRZECIEŻ NA KOBIETĘ, KTÓREJ raczej NIC NIE DOLEGA… 🤦♀️ A potem okazuje się, że ja tylu rzeczy nie wiem, nie rozumiem… Tak jak wszyscy…
Kochanie, ale przecież powinnaś o tym wiedzieć, że nie ma ludzi na tej planecie, którzy wiedzą wszystko i na wszystkim się znają! 
Oj przecież dobrze wiesz o czym ja tu mówię! Że niestety nie łapię wszystkiego tak szybko i często poprawnie, jak inni… I dokładnie z tego powodu jest mi zawsze tak cholernie głupio… Co będzie tutaj w tym wpisie doskonale widać, nie jak jest mi głupio, ale jakie durne byki i nielogiczne niemal rzeczy porobiłam…

11:47 – 22.04 3 13 0,5 2 107* Haferflocken mit… I BEAUTY IN THE BROKEN i ryczę…
* Słuchaj codziennie 107 afirmacji. Przyciągaj miłość, obfitość i zbuduj poczucie własnej wartości.
Ta powyższa końcowa liczba [107], zauważyła, że zaczęła jej się wyświetlać po tym, gdy wpisywała sobie zawsze 107 afirmacji* i dokładnie ta cyfra wyświetla się jej od jakiegoś czasu, dlatego już sama nie wie, czy ma ją ignorować (stąd przy niej ta *). Ona się bowiem na TYYYLU RZECZACH NIE ZNA… , lecz dobrze o tym wie, iż jej komórka często zapamiętuje to, co się powtarza…
Jednak pomyślała, że w takim razie doda jeszcze tę cyfrę do pozostałych… I wyszło jej tak: 22.04 3(11) +13 0,5 2(20) = 11+20= 31+8= 39=> 3+9=12,
Raaaanyyy, nie mogę wprost uwierzyć, co tu się dzieje, 😲. Na samym początku pomyślałam, że hmmm… 🤔 cyfra 12 przecież nie ma w sobie nic takiego wyjątkowego/ nieprzeciętnego… A później wygooglowałam sobie dokładnie to… I tak czytam/ czytam, aż wreszcie natrafiłam na kolejną informację, że MÓJ ZNAK ZODIAKU TAKŻE MA COŚ WSPÓLNEGO Z TĄ LICZBĄ!
Kurczę, no rzeczywiście, tak tu jest napisane! Ale najlepiej, kochanie, podkreślmy to wszystko, co w tym poniższym tekście, w jakiś sposób także wywarło na Tobie wrażenie/z Tobą jakoś "rezonowało"/ odczułaś, z danymi słowami skojarzenia/ związki itp.
boooszeee, ja naprawdę nie potrafię tego wytłumaczyć, ale wydaje mi się już coraz bardziej, że staję jakaś "nienormalna..." 
Kochanie, na razie zostawmy, proszę, tę Twoją ocenę siebie, a przedstaw tu proszę to, co jednak miało miejsce!
Niech tak zostanie. Ale będę komentować w tych miejscach, w których dokładnie, coś przyszło mi na myśl! Tu będzie doskonale widać, jaką jestem popapraną osobą…
(…) W numerologii, liczba 12 jest pozytywna i kojarzy się z wieloma korzystnymi aspektami życia. Reprezentuje ona szczęście, urodę, mądrość, harmonię, równowagę, ale także sukces i doskonałość. Liczba 12 bywa określana jako tajemnicza i potężna, co z pewnością dodaje jej jeszcze większej mocy i znaczenia
Jak wpływa liczba 12 na Twoje horoskopowe cechy?
Według astrologów, liczba 12 w horoskopie ma istotne znaczenie dla osób urodzonych pod znakiem zodiaku rządzącym przez tę liczbę. Przykładowo, osoby urodzone pod znakiem Ryb są często wyjątkowo intuicyjne i pełne empatii. Ich wrażliwość i empatia pozwala im zrozumieć ludzkie problemy i pomóc innym. Osoby te mają tendencję do bycia kreatywnymi marzycielami i często żyją w swoim własnym świecie. Niestety, mogą być skłonne do utraty kontroli nad swoimi emocjami, co wpływa na ich relacje z innymi.
Liczba 12 symbolizuje również pokojowy i spokojny charakter, co może wpływać na sposób zachowania się tych osób. Rybom często trudno jest podjąć decyzje, ponieważ są zbyt pobudzeni i podatni na wpływy zewnętrzne. Mimo to, ich pokojowa natura sprawia, że są często lubiani przez innych i cieszą się ich szacunkiem.
Ryby to przecież MÓJ ZNAK ZODIAKU! boooszeee, skoro nawet w pełni zdrowe osoby spod tego znaku tak mają, to co mam powiedzieć, kur…, ja??? Przecież, cholera jasna, ja zostałam już TAAAK CHOLERNIE USZKODZONA PRZEZ TO ŻYCIE, że w tym "moim przypadku" jest tylko o wiele trudniej…, 🤦♀️
Jakie wyzwania niesie ze sobą liczba 12?
Liczba 12 w numerologii przynosi ze sobą wiele wyzwań. Jednym z nich jest konieczność zachowania równowagi między duchem a ciałem oraz między intelektem a emocjami. Osoby reprezentujące tę liczbę często muszą zmierzyć się z problemem utrzymania stabilności w życiu codziennym. Powinny robić wszystko, aby uniknąć chaosu lub nadmiernego stresu, który może negatywnie wpłynąć na ich zdrowie psychiczne oraz fizyczne.
Innym wyzwaniem, z jakimi muszą zmagać się ludzie związani z liczbą 12, jest znalezienie swojego miejsca w społeczeństwie oraz zrozumienie, jakie są ich prawdziwe cele i marzenia. Niektórzy ludzie reprezentujący tę liczbę mogą zawsze czuć się trochę niepewnie, co może prowadzić do niemożności wyrażenia siebie i realizacji swoich ambicji. Dlatego ważne jest, aby osoby związane z liczbą 12 nauczyły się radzić sobie z wyzwaniami, jakie przynosi im ta liczba oraz aby zawsze dążyły do realizacji swoich marzeń.
Jak wykorzystać potencjał liczby 12 w swoim życiu?
Liczba 12 posiada wiele pozytywnych cech, z których każdy może skorzystać, wykorzystując ją w swoim życiu. Osoby, które reprezentują tę liczbę, powinny skupić się na rozwoju swojej intuicji oraz równowagi między emocjami a intelektem. Liczba 12 jest także kojarzona z duchową podróżą oraz rozwojem osobistym.
Jeśli reprezentujesz liczbę 12, warto, abyś poświęcił więcej czasu na refleksję nad sobą i swoim życiem. Zastanów się, co jest dla Ciebie naprawdę ważne, a co jest jedynie przelotne. Medytacja i inne praktyki duchowe mogą pomóc Ci w odnalezieniu wewnętrznej równowagi. Pamiętaj, że nic nie dzieje się bez powodu, a liczba 12 może być dla Ciebie drogowskazem, który pomaga Ci odkryć prawdziwe powołanie w życiu.
https://magialiczb.pl/liczba-12/
boooszeee, tak właściwie, to czytając to powyższe, ponownie niesamowicie mnie wręcz uderzyło… Pomyślałam sobie, cholera, przecież wychodzi na to, że to jest o mnie… Bo mogłabym się odnieść do tak wielu wyrazów i zdań… Mnie to już naprawdę zaczyna wręcz przerażać wszystko…
Ja już naprawdę czuję, że nie daję dłużej rady…
~~~~***~~~~~
Teraz właśnie słyszy jeszcze te słowa Klaudii Pingot:
ZACHĘCAM CIĘ WIĘC DO TEGO, ŻEBY WIDZIEĆ SENS WE WSZYSTKIM, CO CI SIĘ PRZYDARZA, A NAWET, JEŚLI TEGO SENSU NIE WIDZISZ, TO ŻEBY TO PRZYJĄĆ Z POKORĄ I POMYŚLEĆ: OK, JESZCZE WIELE LAT PRZEDE MNĄ, A POTENCJAŁ MOJEGO UMYSŁU JEST NIEZWYKŁY I NASTAWIAĆ SIĘ NA TO, CO NIEZNANE (…)
~~~~***~~~~~
Kochanie, dobrze widzę, jak Ty się czujesz. Ale może wyjdźmy choć sobie jeszcze troszkę na spacer, na te kijki, co Ty na to?
boooszeee, ja naprawdę nie wiem już, co mam tu ze sobą zrobić… Przecież ja zawsze wychodząc na te kijki, wyglądam jak jakiś niemal żołnierz, lub ROBOT…, 🤦♀️
//////
13:52 – 22.04 3 13 0,5 2 107* z kijkami to dolinka I (…) Gaia/ThisIsWhyI/IstillHaven’tFound14:25NaŁaweczce/14:43 SelfLove, 🙌/BetterTogether/IfeelTheMagic(WaterSong)/AsLongAsUloveMe=wroteThisSongIseeNaSpotiffySimona,15:07 – 22.04 3 13 0,5 2 107* przebranaAt 🏡WyniosłamZpowrotemWäsche
Although loneliness has always been a friend of mine
I’m leaving my life in your hand
People say I’m crazy and that I am blind
Risking it all in a glance
And how you got me blind is still a mystery
I can’t get you out of my head
Don’t care what is written in your history
As long as you’re here with me
I don’t care who you are
Where you’re from, what you did
As long as you love me
Who you are, where you’re from
Don’t care what you did
As long as you love me
Czy Ty to widzisz??? Wychodzi przecież na to, że jestem jakaś niemal „obłąkana…” Ja tu naprawdę zaraz zwariuję!!! Boże, Wszechświecie, ja kompletnie nie rozumiem tego, co się tu dzieje i DLACZEGO TO WSZYSTKO MI SIĘ PRZYTRAFIA? Ja TAK CHOLERNIE NIE ZNOSZĘ CZEGOŚ NIE ROZUMIEĆ!!!
(…)
Nadeszła NIEDZIELA, 12.V.2024, a Mała Mi wciąż leży w łóżku… Popatrzcie tylko, co zdążyła sobie zanotować w komórce:
12 – 22.04 3 13 0,5 2 107* still im Bett do PRAYER* samo się włącza po auf DE chyba HÖRE DAS JEDEN MORGEN… BŁAGAM Gott um Hilfe, BO nie wiem co ze sobą do… Denke o tym, że za bardzo wlazłam w to alles i so denke o tej 12, dann że to doch auch 3 i lukam schnell na SIMONA SINEC, a tam [w komórce mam tak przy nim zapisane] see genau: SINEC *39=12=3


- Pray | Soaking Worship Music Into Heavenly Sounds // Instrumental Soaking Worship
No dobrze, wprawdzie dzisiaj do tej pory [14:48] jeszcze nie wyszłyśmy, ale… nie możesz powiedzieć, że ten dzień zmarnowałaś! Tyle już razy zastanawiałaś się, co powinnaś zrobić… i wciąż nie jesteś pewna, czy to mówi do Ciebie Twoja Dusza/ ❤️, czy właśnie ten Bóg/ Wszechświat (te wszystkie, nazwijmy to SIŁY WYŻSZE)… Ale, choć póki co, zostawmy to! I nie biczuj się więcej z tego powodu już. Z całą pewnością, zresztą sama widziałaś już na balkonie obok, chłopaka – sąsiada, NIE WSZYSCY JEDNAK SPĘDZAJĄ TEN CZAS POZA DOMEM!

Może i tak, ale wiesz, co mnie to obchodzi? Przecież ja, do cholery, NIE JESTEM WSZYSCY I NIE MUSZĘ ROBIĆ TEGO, CO ROBIĄ INNI…
To prawda, najdroższa! Tylko powiedz mi proszę, dlaczego wypowiadasz te słowa, ale w nie tak naprawdę nie wierzysz?
DLACZEGO? Bo sama widzisz, co się u mnie/ ze mną teraz dzieje… Przecież ja sama siebie obecnie nie rozumiem… 🤦♀️Wszystko mnie już przeraża wprost…
A ja jestem pewna, kochanie, że to wszystko z powodu Twojego strachu o Twoją przyszłość! Kochanie, Ty już teraz czujesz się tak, jakbyś była jakaś niemal zamrożona…
boooszeee, dokładnie tak jest i ja siebie tak bardzo nie poznaję! Przecież jeszcze kiedyś ja taka nie byłam… Jak już otrzymałam to mieszkanie… To owszem, musiałam tu wszystko sama załatwiać, ale sobie, kur…, z tym radziłam! I nawet później, jak już mi się tak wiele udało, to byłam z siebie MEGA DUMNA!
Moja droga, Ty radziłaś sobie już znacznie wcześniej! Przecież nie możemy pominąć tego faktu, co Twój były mąż powiedział do Ciebie, gdy już przeprowadziliście się do tego „nowego” mieszkania na wynajem…
Kochanie moje… jest mi tak szalenie przykro z tego powodu, co się z Tobą obecnie dzieje… Ty ewidentnie potrzebujesz terapii… A przede wszystkim przebywania z normalnymi ludźmi. Bo, moja droga, sama widzisz, jaką krzywdę wyrządziło Tobie to wszystko, co słyszałaś…
Wiesz, myślę, że najgorszym jest to, że ja w to wszystko po prostu UWIERZYŁAM! Ale, co więcej, po tym, co ja tu robię… To ja naprawdę już sama siebie wręcz nie poznaję…🤦♀️ Wciąż staram się szukać jakiegoś ratunku… A później dochodzi do mnie, że przecież przez Internet to ja się boję, bo niestety na wszystkim nie znam się tak dobrze…
A tu przedstawiamy, FAKTY, cóż Mała Mi dokonała. A wysłała to jeszcze pt., 10 maj, 17:00:
Kochani, przepraszam Was, ale właśnie płaczę… Bo zrobiłam STRASZNY BŁĄD, że jednak wykupiłam ten kurs: „UZDRAWIANIE POPRZEZ MYŚLI”. Pamiętam, że byłam TAKA ZACHWYCONA TYM, CO KLAUDIA OPOWIADAŁA O TYM KURSIE W TYM NAGRANIU: Poznaj procedurę samouzdrawiania w 6 krokach. Moc podświadomości, które tak niesamowicie poruszona tym wszystkim, udostępniłam aż w pełnym zachwycie na LI. A teraz zaczęłam właśnie sobie tego odsłuchiwać i stwierdzam po prostu, że to jest wszystko dla mnie zbyt trudne, jak na moją w 2009r. poważnie uszkodzoną w wypadku głowę… [mój wypis w załączniku] Później natomiast przeżyłam jeszcze kilka kolejnych traum [wypadek mojego brata, karateki z czarnym pasem, który teraz od pasa w dół nie ma w ogóle czucia i porusza się na wózku inwalidzkim, mnie zostawił mąż, odeszła ode mnie również moja najlepsza i jedyna przyjaciółka, moja mama nie widzi na 1 oko (5-krotny nieudany przeszczep rogówki)]. Kochani, niby dobrze o tym wiem, że nie powinnam do tego wracać i o tym pisać, bo w ten sposób to jeszcze tylko przywołuję, ALE JA NAPRAWDĘ MAM NA SOBIE WIELE TYCH TRAUM, które wciąż, jak widać, nie zostały nawet przeżyte/ zamknięte/ uleczone… Już kiedyś Wam wspominałam… Może napiszę tylko, że jeszcze 09.IV.2024 otrzymałam od Was w odpowiedzi takiego oto @:
Witaj Moniko, bardzo nam przykro, że cierpisz zmagając się z problemami które Cię trapią. Niestety my nie jesteśmy specjalistami, którzy mogą Ci pomóc, poprowadzić terapię, czy profesjonalnie doradzić. Może tak jak proponuje terapeutka wizyta w ośrodku z pomocą psychologiczną/ psychiatryczną pomogłaby ukoić nerwy, przepracować pewne sprawy, które tego wymagają. Czasem po prosty nie jesteśmy w stanie sami sobie pomóc Wtedy warto sięgnąć po taką pomoc.
Wierzymy, że uda Ci się osiągnąć szczęście i harmonię, ściskamy i wysyłamy najlepsze intencje Ubuntu, Wiktoria
A teraz, ponieważ nie mogłam znaleźć odpowiedniego dla mnie terapeuty, postanowiłam wykupić sobie ten kurs, wierząc, że poradzę sobie ze wszystkim znowu sama… On nawet jeszcze się nie zaczął, a już mnie po prostu przeraża… Gdyż teraz to widzę, że jest dla mnie najzwyczajniej zbyt trudny… Tak samo, zresztą, jak i ta książka RJ SPINA, którą także zakupiłam…
BARDZO WAS PROSZĘ, CZY MOGŁABYM JESZCZE ZREZYGNOWAĆ Z TEGO KURSU I PROSIĆ WAS O ZWROT PIENIĘDZY. Chętnie odsprzedałabym również komuś tę książkę „Samouzdrawianie przez podwyższanie wibracji”, po oczywiście niższej cenie. Gdyż to wszystko jest dla mnie naprawdę zbyt trudne… Bardzo Was proszę, czy znacie może kogoś [np. z tego kursu właśnie], kto chciałby może tę książkę mieć? Byłabym w stanie odsprzedać ją za 20/ 15PLN… Jestem sobą i tym, co tu robię, naprawdę już wprost załamana… A niestety jestem tu całkowicie sama i nie mam nawet nikogo, kto mógłby mi w tym wszystkim pomóc…
Pozdrawiam i bardzo proszę o jakiś feedback,
Po czym napisała jeszcze to:
sob., 11 maj 2024 o 17:37
Kochani, odkurzyłam właśnie mieszkanie i doszło do mnie, że przecież szkoda, aby moje miejsce na tak wspaniałym kursie: „UZDRAWIANIE POPRZEZ MYŚLI” się zmarnowało, zatem jestem gotowa oddać je po prostu komuś z QMPLI, kto jest gotowy, aby wziąć w nim udział. Proszę zapytajcie, czy jest ktoś chętny, bo chciałam to zrobić na MOJE QUANTUM na FB, lecz widzę, że dodawanie tam postów jest teraz niemożliwe. Napisałam właśnie to pytanie do Iwony O… z QUANTUM.
Dziś, z kolei, otrzymała takiego oto @:
Choć Monia po przeczytaniu pierwszego maila, poczułam, że dobrze by Ci zrobiło to uczestnictwo. Kurs jest prosty, tu nie ma trudnych tematów. W mojej ocenie powinnaś się zastanowić. Fajne treści, energia, ludzie, przydałoby Ci się do podniesienia wibracji
Ubuntu, Saga
Na co jednak odpowiedziała:
To prawda, ja potrzebowałabym „podniesienia tych wibracji”, jednak naprawdę obecnie wszystko wydaje mi się TAAAK CHOLERNIE TRUDNE. Dlatego prosiłabym jednak o zwrot tych pieniędzy. Bo dobrze o tym wiem, że teraz niestety nie dam sobie rady z tym/ na tym kursie. A nie mogę siebie jeszcze bardziej obciążać. Jeszcze raz tylko proszę, wybaczcie mi, że podejmuję tak nierozsądne decyzje i to tak szybko… Po prostu obecnie podsumowałabym to chyba tymi słowami: TONĄCY BRZYTWY SIĘ CHWYTA… Po czym jednak stwierdza, że pokaleczy siebie jeszcze tylko bardziej.
A tu jeszcze, kochani, cóż jej się dzisiaj właśnie, czyli w NIEDZIELĘ, 12.V.2024, przytrafiło… Otóż nie pamięta już dokładnie, o której i w jakim momencie miało to miejsce… Ale posłuchajcie tylko jej samej:
Mi się już tutaj naprawdę chce płakać… Przecież… Ja wciąż nie umiem i nie potrafię odnaleźć tej stabilności… I potrzebuję wsparcia/ pomocy, bo obecnie nie umiem już także unikać chaosu…🤦♀️ A, kur…, jak sobie włączyłam to spotify, to jeszcze… usłyszałam tę piosenkę CHAOS, Axel Flovent. Jak ja jej, cholera, nie dodawałam nigdy do tej listy MY TIME!!! Bo przecież w życiu nie chciałabym mieć na niej czegoś takiego… Już sam jej tytuł, nie kojarzy się dobrze… A teraz jeszcze odnalazłam słowa:
A woman waited for the run, to the river
While the forest rain would fill the drain
And always terrified of something
‚Cause it never shows when someone’s in pain/ The people, invite the chaos in for dinner
And wait around for summer heat
In your future, you haven’t got a clue
boooszeee, no przecież jest to niemal przerażające… 😫😱😵
Say I’m no dreamer
Say I’m no dreamer
Guess you know me
/////
Kochanie moje, zobacz jeszcze tylko, NA JAKĄ MUZYKĘ WŁAŚNIE ZMIENIŁAŚ! Przecież, moja droga, jak nic, to jest dla Ciebie odpowiedzią: [wówczas wstawiła tutaj to: Om Tare Tuttare Ture Soha 🧘Мантра Зеленой Тары 🧘Призыв о помощи🙏Устранение препядствий, teraz już obliczywszy, że potrzebna jest tu jednak dłuższa muzyka, ponownie ją zmieniła]
Starożytna mantra „Om tar tuttare tour socha” jest wołaniem ludzi o pomoc. Warto pamiętać, że należy zwracać się do bóstwa tylko z pozytywnymi intencjami i otwartym sercem, złych i samolubnych celów Tara nigdy nie spełni.
Miałam już Tobie właśnie o tym mówić, jak jeszcze tylko raz czytałyśmy ten Twój wpis…, że przecież, moja droga, Ty tam właściwie, ponownie tylko przywołujesz jeszcze to wszystko…
Ja o tym wszystkim wiem, 🤦♀️. Napisałam to również w tym ostatnim @ do QUANTUM… Ale, co ja mam na to poradzić, że obecnie inaczej nie umiem/ nie potrafię? Otwarcie im przyznałam wszystko… Ja przecież nie mam żadnych samolubnych i złych celów… Jestem już naprawdę załamana tym wszystkim…🤦♀️
Kochanie, dobrze to widzę i doskonale o tym wiem… Ty przecież wciąż tak bardzo boisz się tej przyszłej sprawy w sądzie… Że masz niby tą prawniczkę… Ale wciąż nie czujesz się bezpiecznie… A jeszcze wczoraj usłyszałaś od tej Beaty rzeczy, które tak naprawdę Ciebie także dodatkowo wystraszyły… Gdyż jesteś tego świadoma, że tego wszystkiego jest na Twoją głowę zbyt wiele… Już jej nawet nie wspominałaś ponownie nic o tych i liczbach, i piosenkach, które się Tobie pojawiają…
*** 20:41/ 45:27 ***
(…)
Nadszedł PONIEDZIAŁEK, 13.V.2024, teraz mamy godz.14:14, a Mała Mi wyszła już dziś na te kijki, ponieważ dzisiejszy dzień postanowiła w końcu nic nie jeść… Tzn. zjadła jeszcze tylko resztkę napoczętego jabłka, które wsadziła wczoraj do lodówki. I musimy Wam powiedzieć, że ona już dostrzega, że coraz gorzej się czuje i jeszcze przez to, że ona naprawdę ma ogromne trudności z rozumieniem wszystkiego poprawnie, to za to obecnie już coraz częściej się biczuje, 🤦♀️.
To prawda, robi to niestety, tak jak było wspomniane, coraz częściej…
Ale, nie możemy powiedzieć, że nie stara się tego właśnie nie robić! Przecież jeszcze dzisiaj wykonała sobie to, co udostępniła chyba wczoraj u siebie na FB. A mianowicie, to co opublikowała dr Monika Czerska, czyli pokazała, jak wykonywać MASAŻ NEUROLOGICZNY:
Metoda ta, trwająca zaledwie 1 minutę, skupia się na stymulacji punktów neurologicznych na skórze, pobudzając naturalne procesy regeneracji i redukując napięcie mięśniowe. To szybkie doświadczenie pomaga poprawić krążenie krwi, zmniejszyć stres i przywrócić promienny wygląd skórze twarzy.
I trzeba dodać, iż zaraz doszło do niej, że kurczę, nie wiedziała tak naprawdę o tych wszystkich punktach, ale przecież był taki czas, że wykonywała masaż za pomocą GUA SHY [nawet dzisiaj również ]. Lecz trzeba dodać, cóż to dziewczę rzeczywiście dzisiaj wykonało. Otóż, najpierw spójrzcie tylko, co sobie zapisała:
- noch im Bett @ do mojej psychiatry
- KAMYK ZREZYGNOWAŁ Z FB…
- ERFUHR, ŻE NALICZONO MI NETFLIX (NIE OGLĄDAŁAM W OGÓLE! I nie pamiętałam, że aby nie było nic naliczane, muszę to zgłosić…🤷♀️)
- POTWIERDZIĆ QTEAM O PŁATNOŚCI *
- ADWOKATKA SCHICKTE FOTOS AD. POZWU I CALLED MNIE I TOLD, ŻE JA JUŻ GO ZANIOSŁAM…🤔
- MUSS NOW ZBIERAĆ FV ZA LEKI I RACHUNKI…
- zarejestrowałam się do swojej lekarki na czwartek
Tego @ wysłała do tej swojej psychiatry o 8:39, a zatytułowała go: Moje obawy i smutki
Dzień dobry Pani doktor, Ja jestem już sobą i moim obecnym stanem, naprawdę wprost załamana… Wręcz siebie nie poznaje… Nie radzę już sobie prawie z niczym, boooszeee normalnie, jak nie ja
. Odnoszę wrażenie, że tabletki na mnie w ogóle nie działają, łykam 2 SETALOFT i wciąż odczuwam strach… MIRTOR 30 wzięłam wczoraj ok. 21:35 i już od godz. ok. 4 nie mogłam spać i puszczałam sobie, zdesperowana…, różne Afirmacje. Pani doktor mam w sobie TYYYLEEE STRACHU I OBAW… A 20.V. mam mieć pierwszą sprawę w sądzie o te alimenty. Mnie naprawdę WSZYSTKO JUŻ TU CORAZ BARDZIEJ PRZERAŻA, A NAJBARDZIEJ TO, ŻE NIE MAM TU NAWET Z KIM O TYM WSZYSTKIM SZCZERZE POROZMAWIAĆ. WIDZĘ JUŻ TEŻ, ŻE MOJE CIAŁO NA TO REAGUJE…, gdyż co chwila drży mi albo ramię, albo jakaś inna jego część, mój chód ponownie się pogorszył. Pani doktor JA POTRZEBUJĘ DOSTAĆ SKIEROWANIE NA NFZ DO PSYCHOLOGA, bo już naprawdę nie daję rady. Pozdrawiam 20.V. mam mieć pierwszą sprawę o te alimenty… A ja już nie mogę w nocy dobrze spać… Bardzo Panią proszę
o wystawienie mi kolejnej/aktualnej opinii na temat mojego pogarszającego się stanu zdrowia…
Naprawdę jestem tym wprost załamana i nie wiem już, co nam robić… Porobiłam ostatnio badania i byłam także na MRI głowy, a dr neurolog powiedziała, że widoczne jest tam jakieś pogorszenie… czegoś… Nie znam się na tym, ale to również mnie przestraszyło i teraz ponownie muszę brać NOOTROPIL. W dodatku podobno z moim
również jest coś nie tak… I muszę brać ACARD, cholesterol także jest minimalnie podwyższony… Pani doktor, ja już się sama w tym wszystkim gubię, zbyt wiele tego wszystkiego, jak na moją 1 głowę… O tyyyluuu sprawach już zapominam z tego wszystkiego… ALE, najgorsze jest dla mnie świadomość, że NIE POWINNAM W OGÓLE TEGO PISAĆ…, ŻE NIE DAJĘ SOBIE RADY, Itp. Lecz obecnie tak naprawdę jest. Wie Pani, że ja znowu się zastanawiam, dlaczego spotkało mnie tyle traum… I czemu to w ogóle miało służyć… ???
Zaraz jednak doszło do niej to, co wyczytała jeszcze na fejsie… i napisała kolejnego @, 20 min. później, zatytułowanego Nic dodać nic ująć… a w nim przedstawiła to:
Tak bardzo potrzebuję ludzi, lecz ich się już także boję, bo uważam, że MAM TYYYLE NIEPRZEPRACOWANYCH TRAUM I NIEODBYTYCH ŻAŁÓ/O/B NA SOBIE… W dodatku nie umiem szukać sobie jakiegoś zorganizowanego wyjazdu rehabilitacyjnego, choć wiem, że taki by mi się zdecydowanie teraz przydał, gdyż prócz tego, że ćwiczenia i zajęcie czasu, to jeszcze możliwość pozbycia wśród ludzi. boooszeee, a najgorsze jest dla mnie obecnie to, że ja właściwe postępuję dokładnie w opisany poniżej sposób:
To daje do myślenia… Na czym się koncentrujesz?
Nasza podświadomość będzie wyłapywać niebezpieczeństwa, ale to w świadomym kreowaniu własnego życia tkwi prawdziwe szczęście i spełnienie
” Pewnego dnia do sali wszedł profesor i poprosił uczniów, aby przygotowali się do niezapowiedzianego testu. Wszyscy z niepokojem czekali przy swoich biurkach na rozpoczęcie sprawdzianu. Profesor jak zwykle rozdawał egzaminy tekstem do dołu. Kiedy już wszystkie trafiły na blaty, poprosił uczniów, aby odwrócili kartki. Ku zaskoczeniu wszystkich, nie było pytań – tylko czarna kropka na środku każdej z nich. Profesor zauważył konsternację na sali, zatrzymał się na moment i powiedział : „Chcę, żebyście napisali o tym, co tam widzicie”.
Studenci w dalszym ciągu byli zdezorientowani, ale przystąpili do zadania. Pod koniec zajęć profesor zebrał wszystkie prace i zaczął czytać każdą z nich na głos. Wszyscy bez wyjątku zdefiniowali czarną kropkę, próbując wyjaśnić jej położenie na środku arkusza. Po zapoznaniu się z wszystkimi odpowiedziami, profesor rzekł : „Nie zamierzam nikogo oceniać za to zadanie. Chciałem tylko zmusić Was do myślenia. Popatrzcie, nikt z Was nie napisał o białej części kartki. Wszyscy skupiliście się na czarnej kropce – i to samo dzieje się w naszym życiu. Skupiamy się na czarnych kropkach – na problemach zdrowotnych, które nas dręczą, na braku pieniędzy, na skomplikowanej relacji z drugim człowiekiem, na rozczarowaniu przyjacielem lub pracą. Zauważcie, że ciemne plamy są bardzo małe w porównaniu ze wszystkim, co mamy dookoła. Jednak to one zanieczyszczają nasze umysły. Dlatego dostrzegajcie to co jest poza nimi. Cieszcie się każdą chwilą, jaką daje Wam życie. Żyjcie świadomie doceniając to, co istnieje poza czarnymi kropkami. Masz dziś dużo białej kartki, na której zapiszesz kolejny rozdział swojego życia … O czym on będzie? „
boooszeee, a jej jest obecnie tak cholernie trudno to robić, bo jej już się wydaje, że ona naprawdę do niczego się nie nadaje… A nie ma teraz nawet siły, by o siebie znowu "zawalczyć".
Ale przecież ona już dawno mówiła, że MA JUŻ DOŚĆ WSZELKICH "WALK I BITEW". Wtedy też powiedziała, PASS/ STOP, JA TAK DŁUŻEJ NIE CHCĘ! A teraz po prostu już ona sama w siebie nie wierzy… Lecz, nie ma się co dziwić… Bo może, aby było to lepiej zrozumiałe, proponuję tu wstawienie jeszcze jej konwersacji z tą adwokat, jeszcze w sobotę, bowiem napisała do niej to [po wcześniejszym przypomnieniu jej o tym tej Beaty]
Dzień dobry Pani …, przepraszam że w sobotę Pani przeszkadzam, ale bardzo prosiłabym Panią o przesłanie mojej odp. na pozew. Podaję mojego @:… Z góry dziękuję i pozdrawiam
Dziś zaś otrzymała taką wiadomość:
Dzień dobry, mogę Pani tutaj przesłać zdjęcia odp. na pozew? Przepraszam, ale akurat mam drukarkę w serwisie.
I tutaj Mała Mi już nie bardzo wiedziała, jak ma zareagować… Lecz spójrzcie tylko, co jednak napisała: [choć oczywiście szalenie się bała, czy tak wypada i czy powinna, do dziewczyny, która ma ją reprezentować przed sądem…, a napisała dokładnie tak, jak to zrozumiała]:
Dzień dobry, o to mi chodziło, bo w jaki sposób przez @ byłaby potrzebna Pani drukarka? 😉 Pozdrawiam i czekam w takim razie na zdjęcie🌞
Dopiero później zaczęło do niej dochodzić, że może jednak nie do końca ona ma rację… [a sprostowanie ku temu zaczęła już sobie pisać, jednak wysłała ją dopiero, po tym, gdy otrzymała tę odpowiedź:]
Żeby zeskanować, ponieważ mam urządzenie wielofunkcyjne i całość jest w serwisie
A tutaj już reakcja Małej Mi na to:
Ooo rany, to przepraszam, nie zrozumiałam poprawnie, 🤷♀️🤦♀️
Dalej zaś, jak już odczytała ten pozew, o który prosiła, to spójrzcie, cóż jeszcze napisała:
Pani … , proszę mi powiedzieć, czy Pani już ten pozew oddawała? Czy będę miała go dopiero podpisać i wówczas będzie oddany? Przepraszam, ale ja nie bardzo zrozumiałam… I rozumiem, że tego 20.V. będzie Pani ze mną na tej rozprawie, o ile w ogóle do niej dojdzie…
Po tym zaś zadzwoniła do niej ta adwokat i rzekła jej, że z tego, co wie, to ona już ten pozew zaniosła, bo pisał jej go kuzyn… I wtedy, jak już do niej dotarli, to było właśnie po tym, gdy Mała Mi to już zaniosła. Możecie sobie wyobrazić, jak nasza bohaterka się czuła… Ona kompletnie tego nie pamiętała…
Tzn. tak naprawdę, jak to ta prawniczka jej o tym powiedziała…, to wtedy ponownie zaczęło się Małej MI już powoli coś kojarzyć… I powolutku poskładała sobie te puzzelki.
A tutaj, moi drodzy już na siebie znowu wkurzona, przygotowała kawę, bo… dzisiaj… Choć może najlepiej wstawimy tu jeszcze jej zapisek, gdy wyszła na te kijki:
13:05 – 14 2 22.04 3 107 wyniosłam Müll i z kijkami to dolinka I ChaosPrzełączamIWe’reGonnaBeOk/NieNahmRechnungZaÄpfel,chce MiSięSoooCryJestemMitAllemBeladem/überladenZuWarmSięUbrałamAdkiStattSandalen, 🤦♀️14- 22.04 3 13 0,5 2 107* przebrana at 🏡
I już po prostu wszystkim [a ponownie sama sobą] rozgoryczona…, ponieważ z wczoraj zostało jej jeszcze świeże mleko, a kupiła te 3 jabłka od p. Piotra [skąd niestety nie wzięła od razu rachunku, bo ona o tym zapomina…🤦♀️, a jak jej się przypomniało i zawróciła, to p. Piotr do niej, że już jest w koszu i rzekł, że jak chce to niech sobie w nim szuka… Ta jednak zobaczywszy ten pojemnik z całym mnóstwem takich rachunków…, stwierdziła, że już w takim razie podziękuje i wracała wciąż z garbem płaczu…, do domu…]
W dodatku zaczęła strasznie żałować, że nie kupiła jednak bananów… I wstawiła już te płatki owsiane z tym mlekiem, potarła także jabłko, dodała kilka orzechów włoskich i chciało jej się znowu tak płakać, bo w rezultacie zastanawiała się jeszcze chwilkę, czy czasem nie wyskoczyć, choćby do tego Lidla po nie… Jednak, jak doszło do niej, że musiałaby się jeszcze przebierać, to już siadła z tym, co miała, a do tego… załamana ponownie sobą, nie wiedziała za bardzo, co ma oglądać…
A nie chciała już ponownie włączać sobie tego BEAUTY IN THE BROKEN, więc skoro miała pootwierane te afirmacje jeszcze z rana, to stwierdziła, że sobie jeszcze tego posłucha… Lecz, musielibyście tylko ją tu zobaczyć, negowała praktycznie wszystko, co tam słyszała, bo tak naprawdę to ją niejednokrotnie tylko bardziej dobijało…
15:22 – 22.04 3 13 0,5 2 107* ☕ + Haferflocken mit 🥛🍏 … I Afirmacje. POCZUJ SPOKÓJ..*., 15:40 – 15 21 (2na1)
- * Poczuj spokój. Afirmacje na ukojenie umysłu, redukcję stresu i niepokoju. Pozytywne afirmacje na sen
(…)
[kochani, przed chwilką zablokowała kolejnego kolesia z FB, który wysłał jej zaproszenie, a szybko sprawdziła tylko info o nim, skąd pochodzi i jakich ma znajomych. A ona już raz dostała nauczkę przez to, jak pewien mężczyzna /przystojny- jak póóóźniej kuzyn jej oznajmił, zostało to zdjęcie zaczerpnięte przez tego OSZUSTA z tej str.: https://linkmodelsinternational.com/link-models/tom-ernstings-portfolio/. I koleś ograbił ją na tyle pieniędzy…🤦♀️]= kolejna rzecz, kiedy ona poczuła się po prostu głupia… 

Tu zaś, to czym zajmowała się jeszcze, nim na te kijki wyszła…
Dobrze Kochana, prześlij mi potwierdzenie zapłaty, abym widziała nr zamówienia i daj znać z jakiej bramki płatniczej poszło. Ubuntu, Saga
pon., 13 maj 2024 o 12:21 Monika > napisał(a):
Przepraszam Was, ale no właśnie z tym mam również problemy… Z dojściem do tego, jak to zrobiłam itp. Ale już postaram się to zrobić, bo przecież dokonałam tej opłaty…
Potwierdzenie w załączniku, nie bardzo jednak rozumiem, w jaki sposób mam dać znać z jakiej bramki płatniczej poszło. Skąd mam to wiedzieć, gdzie mogę to odczytać?🤷♀️🤔 Z góry dziękuję za wskazówki.
Moniko, super, a jeszcze powiedz mi na @ od nas dostałaś potwierdzenie płatności za zamówienie itd. Spojrzysz i mi tu podeślesz?
A teraz już wychodzę na kijki Nordic Walking, bo już z tych stresów ledwo chodzę… dziś dowiedziałam się jeszcze, że do opłaty za Internet doliczono mi także NETFLIX, którego w ogóle nie oglądałam i nawet zapomniałam o tym, że po chyba darmowych 3 miechach muszę to zgłosić… boooszeee, no ciągle coś mi się tu pojawia i wyskakuje… Pozdrawiam i jak coś, to dajcie znać, co jeszcze muszę Wam przesłać, a wtedy będę dalej szukać.
Jejku, widzisz zawsze coś. To jak wrócisz, odkop maila od nas z nr zamówienia i powinno być już gucio. Męczę Cię, bo akurat jutro widzę się bezpośrednio z Klaudią i poproszę, aby zrobiła Ci od razu zwrot, jeśli nam się to wszystko uda. ok, mam nie widziałam @
boooszeee, także sami widzicie, iloma rzeczami ta Mała Mi musi się tu zajmować i to wszystko ogarniać… Szczerze mówiąc, jest ona przez nas tu naprawdę podziwiana wręcz! A już zwłaszcza za to, że ona wciąż tak dzielnie wszystko znosi! A pamiętacie, mamy nadzieję o tym, jak wspominała, że ona jak wychodzi na te kijki… To przez te łzy "musi" się nawet cieszyć tym, że ONA MOŻE PORUSZAĆ SIĘ NA WŁASNYCH NOGACH… Zawsze wtedy jest jej tak cholernie ciężko, bo akurat ona wie, że ma na to "wspaniały" wręcz przykład swojego brata…
Nawet sobie nie wyobrażacie, ile ta dziewczyna musi tu znosić… I nie ma tak naprawdę w nikim takiego prawdziwego wsparcia!
A jeszcze teraz ten jej były mąż założył jej tą sprawę o wygaszenie tych alimentów… I ona po prostu już to czuje, że właściwie to wszystko, co ona do tej pory SAMA MUSIAŁA ZNIEŚĆ/OSIĄGNĄĆ I CO JEJ SIĘ UDAŁO… Już gdzieś po prostu minęło i padło… Bo teraz to już ona sama w siebie kompletnie nie wierzy…
*** 35:09/ 45:27 ***
Kochani, Mała Mi naprawdę nie mówi tu o mnóstwie rzeczy, które ona także tu wykonuje, które jej się przydarzają… Wstawimy tutaj już to tylko w takich punktach:
- kilka razy musiała już wyrzucić przygotowane chyba 2 dni wcześniej siemię lniane, które zalała wodą i wstawiła nawet do lodówki!
- co tydzień wstawia swojego pięknego kwiata do
nocnej kąpieli… Oooo, a właśnie teraz przypomniało jej się, że przecież miała zakupić do niego nowepałeczki nawozowe, bo już jej się skończyły, a wymienia je co 2 m-ce, wczoraj, ponieważ już ich nie miała, więc zostawiła tylko roślinkę w tejkąpieli… - zawsze, jak musi ładować swoją komórkę, to niestety zmuszona jest zdejmować z niej to
ochronne etui - mycie odkurzacza wciąż ją czeka… i tak, dobrze wie, że to przecież aż nic takiego wielkiego…, lecz jej obecnie sprawia to ogromną trudność
- zgłosiła w końcu zaginięcie karty do bankomatu, bo nie pamięta w jakim miejscu ją w domu zostawiła
Ok, ale teraz chce wybrać się jeszcze na te kijki, rzeczywiście na dolinkę tym razem!
/////
19:10 – 22.04 3 13 0,5 2 107* z kijkami to dolinkaI:IstillHaven’tFound/(…) /ThisIsWhyI/(…)/SelfLove/IstillHaven’tFound/It’llBeAlright/Don’tWorryAboutTheThings/, 19:55 – 20 at 🏡
I, kochani, zauważcie tylko to zdanie poniżej: CZUJĘ SIĘ SOOO… chciała oczywiście napisać wyczerpana/ przemęczona/ zdegustowana itp. Lecz, nagle się zatrzymała i powiedziała sobie w myślach: A może teraz przestanę w końcu ubolewać i się skarżyć [właściwie to pisać o tym, jak rzeczywiście się czuła…] Lecz dokładnie w tym momencie postanowiła stwarzać i kreować tę swoją lepszą rzeczywistość i spójrzcie tylko, co jednak po tych kropkach… wpisała:
CZUJĘ SIĘ SOOO… „WSPANIALE”: zagadałamGuyZdog/ZWRÓCĄmiGeldZaQUANTUM/WaitNaBankomatkarte
A tak naprawdę, to jeszcze, ponownie nie jest wszystko, bo:
- odpowiedziała na tego @ z QUANTUM:
| QTeam | 20:18 (31 minut temu) | ![]() ![]() ![]() | |
do mnie![]() | |||
Tak, jest ok. Dam znać jak już wyjdzie od nas.
| 20:22 (29 minut temu) | ![]() ![]() ![]() | ||
do QTeam![]() | |||
Dziękuję, teraz wieczorem wyszłam ponownie na te kijki i dokładnie przed samym wyjściem… dostrzegłam to: ok, mam nie widziałam @. Także właściwie już wychodząc, czułam się nieco spokojniejsza,
. W każdym razie jeszcze raz WIELKIE DZIĘKUJĘ
i Pozdrawiam, 
2. dostrzegła na LI taki post i zaraz go skomentowała:
- WHEN EVERYTHING IS TRYING TO BRING YOU DOWN, FIND ONE REASON TO KEEP GOING UP.
A jej komentarz pod tym:
I’ve just returned from my walk with Nordic walking poles… I’ve taken Monia’s hand ✋ again, because she felt really already overloaded with everything & almost completely exhausted. So I told her: Let’s go outside to take a breath before sleep. And she was happy because she realized that she didn’t even get up for gymnastics today, so she treat it as some kind of „rehabilitation” 😉
A takie jeszcze sobie tam zdjęcia cyknęła: [ona naprawdę ma świadomość, że jej buzia wygląda na coraz bardziej zmęczoną…]





