Pod słońcem Toskanii, (Under the Toscan Sun) w reż. Audrey Wells
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Nie wyszła jednak na te kijki, ponieważ… odczuwała, że po prostu nie da rady i nie ma siły. A ponieważ patrzymy teraz, iż tak naprawdę to nie spała już od godz. 5:02, kiedy to włączyła sobie te właśnie jej ulubione prowadzone anielskie medytacje. I z tego też powodu odczuwała to zmęczenie, dlatego w pierwszej kolejności postanowiła ponownie się położyć, choć już była tak naprawdę ubrana i wcale nie w piżamce…😉 Gdyż, kochani, o tym właśnie nie wiecie nawet, ale ona zapisywała tu sobie niby wszystko, co robiła na @, lecz teraz patrzy… Nie ma tego! Sprawdzała nawet w tym folderze KOSZ i tam także go nie widać! Lecz, kochani, może nam się uda to odtworzyć…
To potraktujmy to jako kolejne wyzwanie, Ty przecież, najdroższa nieustannie tak właśnie działasz
boooszeee, ale wiesz, co? JA MAM JUŻ TEGO DOSYĆ!!! Nie chcę musieć robić wszystkiego sama! Chcę mieć kogoś do pomocy… Tego mojego człowieka
Wspaniale wręcz, że o tym wspomniałaś! Gdyż, kochanie…, to przecież przypomina, jak nic o tym, cóż się u Ciebie działo w nocy/ nad ranem! Dokładnie do tego: Manifest Your Dreams – Get Into The Vortex. Extremely Powerful Guided Meditation. Alignment 432 Hz. Także, niech to będzie naszym pierwszym punktem, od jakiego zaczniemy. I tak, doskonale o tym wiemy, iż w tym poprzednim wpisie: https://niesklasyfikowana.blog/2024/07/11/nie-jestem-tym-nie-jestem-tym-co-mi-sie-przydarzylo-jestem-tym-czym-postanowilem-sie-stac-i-am-not-what-happened-to-me-i-am-what-i-set-out-to-become (…) jest wciąż straszny bałagan.
Lecz najdroższa, nie mogłaś o tym zapomnieć, jak później po tej wspomnianej wyżej medytacji, podniosłaś się i ponownie pomyślałaś, iż "MASZ ROBOTĘ DO ZROBIENIA" i kochana, przecież to NIKT INNY, jak Ty sama zaczęłaś dalej działać! Na razie tylko tyle tutaj wpiszemy. A myślimy, że wspaniale odda Twoje podejście do tego ta oto ilustracja.
To teraz, jeszcze Tobie pomożemy w odtworzeniu tego… A zobaczysz, iż Tobie zacznie się wtedy już przypominać.
Właśnie wróciłam z ubikacji, gdzie dostrzegłam tylko miskę z wodą i płynem, a w niej moje japonki i już wtedy mi się przypomniało! 😉, hehe, "fajna" jestem, co? boooszeee, a do tego słowa "fajna" również mogłabym się odnieść…
Owszem, kochanie, ale choć w tym wpisie zadbajmy o to, aby był tu porządek! W robieniu którego jesteś przecież niesamowicie dobra/ skuteczna! Także teraz już tylko ten plan, cóż miało miejsce tutaj po tej znowu magicznej dla Ciebie MANIFESTACJI.
boooszeee, ja tutaj zaraz naprawdę zwariuję, u mnie przecież dzieją się jakieś paranormalne wręcz rzeczy, gdyż teraz patrzę…, że mam tu wpisaną tę dzisiejszą SOBOTĘ! Zatem teraz już po prostu wstawię to tutaj, CO TAM JEST JEDNAK WIDOCZNE:
8:52 – podnoszę się z Bett/ 9:48 – staubgesaugt&Fußboden geputzt,jedne japonki myję,2gie found UNDER Bett, now 9:51 – auf m Liegestuhl +EDELAN/ 10:40 – pomyte naczynia i duma z siebie, now noch japonki putzen, ale spokojnie WSZYSTKO W SWOIM CZASIE, 😉/ 10:47 – 🕊️ na mojej latarni, trinke Calcium
Kochana moja, ale musimy tu jeszcze o tej dobrej rzeczy opowiedzieć. Twój wpis, pomimo, iż wciąż nie jest widoczny na tej Twojej komórce, ma on już teraz 10 wyświetleń! Więc inni go jednak widzą! Wspaniale więc, iż to, co zapisałaś sobie tu wciąż jest! Tak, wiem dobrze o tym, że nie wszystko, ale dokładnie TE NAJWAŻNIEJSZE RZECZY! A teraz przejdźmy proszę do tego, co Ciebie przecież TAK ZASKOCZYŁO! A mianowicie tego nagrania: Manifest Your Dreams.
Przecież już to ponownie sprawiło, że po prostu wszyscy tu zaniemówiliśmy, 😮🙊😯. Dokładnie tak, jak określiłaś to po angielsku sama w poprzednim wpisie to odnośnie SIMONA: that, what he`s just saying, left me speechless, 🤭. Lecz teraz przejdźmy już do tego właśnie manifestu… Doskonale to widzieliśmy, jak Ty już nie tylko używałaś tego stwierdzenia: MOIM SIMONEM, lecz Ty, najdroższa już będąc tego po prostu pewna, że TO JEST TEN SIMON, czyli SIMON SINEC!
Nooo, boooszeee, bo wtedy tak właśnie było. Ale też, tak sobie myślę, że może dlatego, iż on mi się z wczoraj na dziś [piątek, 12./sobota.13.VII.24] przecież przyśnił… Co mnie, może nie- totalnie, ale jednak bardzo zaskoczyło, bo wiecie, co ja również sądzę o tych snach:
SNY ZAWSZE CHCĄ NAM COŚ POWIEDZIEĆ, NIEWAŻNE, JAK SĄ POKRĘCONE [28:40]
Niebiańska Przepowiednia/ The Celestine Prophecy, reż. Armand Mastroianni
Tak, najdroższa i my również jesteśmy tego zdania! Lecz teraz, kochana już napiszemy tutaj te właśnie skróty/ hasła, by nic nam nie umknęło!
* LI= SIMON SINEK [porozumiewania się…, potrzeba bycia dokładnie z takim człowiekiem: mądrym/ zaradnym/ męskim/ empatycznym i potrafiącym wspaniale przewodzić innych!]
* TWOJA KOMÓRKA [konwersacja z Angie]
* J. ANGIELSKI [TUTLO, jutro, czyli w niedz. znowu!]
* WCIĄŻ NIEDOCENIANIE SIEBIE, TEGO, CO SIĘ TOBIE JUŻ UDAŁO I CO OSIĄGNĘŁAŚ WŁAŚCIWIE SAMA, WCIĄŻ BEZ ŻADNEGO TERAPEUTY! 
* ZBIEGI OKOLOLICZNOŚCI/ i wszelkie tzw. "PRZYPADKI", 😉
* ZAINSTALOWANIE SOBIE SAMEJ KOMÓRKI!
~~~~~~~~
Właśnie, moi drodzy, jest SOBOTA, 13.VII.24, g. 19:06, a nasza bohaterka ponownie odsłuchuje tego webinaru Simon`a & Rich`a…, i nawet sobie nie wyobrażacie, jak ona się cieszy, że tutaj już są widoczne te napisy/ zdania/ słówka. Gdyż, moi drodzy, wtedy już, jak nie zna jakiegoś słowa, to może go sobie przecież spokojnie sprawdzić jeszcze w słowniczku, 😉.
Kochanie moje, ale BARDZO CIEBIE PROSZĘ, na teraz już to zostaw, bo przecież on SUNDAY, U HAVE YOUR ENGLISH LESSON at 9:30 again!
No tak! Kurczę, to muszę się choć dobrze wyspać i już nie siedzieć tak długo, bynajmniej przed kompem… 🤦♀️ Będę sobie po prostu dalej marzyć i wizualizować… Oooo, ranyyy, a wiesz co do mnie jeszcze teraz znowu doszło? To, jak SIMON mówi: PSYCHOLOGICAL SAFETY… Dokładnie tutaj, przypomniało mi się to, co jeszcze w czwartek mówił mi ten Karol, że po ang. nie wymawiamy na początku tego PSY, czyta się to po prostu jako SAJKOLODŻIKAL, hehe, a ja przecież tego nie wiedziałam w ogóle chyba…🤷♀️
Widzisz, kochanie, Ty właściwie z każdego doświadczenia potrafisz się czegoś nauczyć! A dobrze wiem, że dokładnie teraz znowu już doszło do Ciebie, że samo imię SINEK również wymawia się w ten sposób: SAJMON, a nie SIMON, jak Ty myślałaś jeszcze kiedyś, 🤭.
Tak wiem, lecz wcale nie uważam siebie za głupszą z tego powodu… Tak, jak wspominałam temu Karolowi PO ANGIELSKU zresztą! Ooo ranyyy, a teraz jeszcze sprawdziłam słówko profound i widzę, iż ono również ma wiele znaczeń, w zależności od tego, czego się tyczy! Cholerka muszę to sobie również zapisać!
Wiesz, co, kochanie mi się naprawdę uznaję, że Ty bierzesz na siebie zbyt wiele tutaj! A jesteś przecież całkowicie sama i nie masz nikogo do pomocy. Także teraz już proponuję, to, co mi się wydaje najlepszego możesz obecnie uczynić. Dokładnie tak, jak wtedy, gdy jednak nie wyszłaś jeszcze na te kijki, bo na nie wyruszyłaś jednak po tej, powiedzmy, drzemce, 😉 Choć tak naprawdę, dobrze wiemy, że nie spałaś, gdyż Ty najdroższa, ponownie pokazałaś, jak siebie samą już dobrze znasz i czujesz, oraz, że przede wszystkim słuchasz własnego organizmu i tego, co ono Tobie podpowiada! 
A miałam już Tobie dość dawno to powiedzieć, cóż ja zauważyłam? Że Ty, prócz tego, że wciąż wymagasz od siebie tak, jakbyś w ogóle nie została uszkodzona. Tak, jakby te traumy, których RZECZYWIŚCIE DOŚWIADCZYŁAŚ NIE BYŁY PRAWDZIWE, JAKBY NIE MIAŁY ŻADNEGO ZNACZENIA… A przecież, najdroższa, one rzeczywiście miały miejsce w Twoim życiu! A Ty wciąż od siebie wymagasz tyle, jakbyś była całkowicie sprawną kobietą! W dodatku, zawsze próbujesz dojść do najlepszych.
boooszeee znowu na "mojej latarni" jakiś ptaszek, chyba ponownie 🕊️. Jak mnie to zawsze cieszy, 🤗🙏. Kurczę, to jest dla mnie takie dziwne…, ale ja teraz, gdy te napisy w tym nagraniu widzę, jakby jeszcze lepiej rozumiem, buhaha,🤭. A może to niekoniecznie tak… Jakoś teraz chyba po prostu uważniej słucham, 😉. Lub… wcale nie tak… Rany jutro zapytam jeszcze tego Karola, czy to, co napisałam na LI po angielsku pod postem SIMONA [Sajmona,😋] mogłabym jakoś lepiej wyrazić… But about this I will for sure tomorrow ask, because again I think, I could make it better.
Ale powracając jeszcze do tego webinaru, który jednak wciąż odsłuchuję i oglądam, TAK JUŻ PO PROSTU MAM, ŻE JAK COŚ JESZCZE WIDZĘ, TO ZDECYDOWANIE LEPIEJ MI TO ZROZUMIEĆ! Oooo, myyy a teraz poznałam jeszcze nowe słówko: figure out, którym przecież będę mogła zastąpić zdanie: `I DON`T UNDERSTAND/ KNOW WHY/ HOW... = I CAN`T FIGURE OUT WHY/ HOW, hehe, no jestem genialna, prawda?/ Im brilliant, aren't I? 
My gooodneeesss, teraz słucham dalej tego SIMONA i… on mi jeszcze bardziej imponuje swoim podejściem znowu. Odnoszę tutaj wrażenie, jakby dokładnie mówił o tym, czego ja się tak tutaj bałam…, że mogę nie zrozumieć tyle, bo będą mówić zbyt trudnym językiem, a tak naprawdę chyba znacznie bardziej obawiałam się ponadto tego, że będzie to zbyt szybko, jak dla mnie mówione. Cholerka, teraz to dostrzegam, że od nich również mogę się wiele nauczyć, nie tylko, poprawnej wymowy, lecz przede wszystkim dzielą się oni niesamowitą wiedzą tutaj!

/////
Kochani, Mała Mi przed chwilką udała się jeszcze do łazienki, gdzie wymyła sobie tę swoją drugą parę klapek – japonek. Tego, kochani, jeszcze nie wiecie, jak to było dokładnie… Bo ona ma tak właśnie, że jak jej głowa przeciążona jest TYYYLOMAAA rzeczami do wykonania/ zrobienia [a uwierzcie nam, że MA TEGO NAPRAWDĘ WIELE I TO NIEMAL KAŻDEGO DNIA!], to później już zapomina o wszystkim dokładniej wspomnieć, lub może raczej nie bardzo chce/ potrafi tego jeszcze rozwinąć, gdyż ona przecież wciąż uważa, że nie ma o czym mówić!
Jak np. tutaj nie powiedziała nic o tym, iż dokładnie, jak ponownie założyła te właśnie japonki, to doszło do niej, że to jednak nie sama podłoga się klei, czy to w kuchni, czy łazience, bo to chodzi o to, że same te jej laczki [japonki] są klejące! 🤭 Tu, z kolei, pomyślała tak: skoro mam je wyczyścić, to najpierw powinnam chyba w ogóle zacząć od tej podłogi, a wcześniej naturalnie zawsze jeszcze odkurzam. Tak więc, po prostu "zakasała rękawy" i zabrała się za swoją robotę.
Jej bowiem, kochani, nieustannie przyświecają te właśnie słowa:
Tak, to jest właśnie nasza bohaterka, ona kompletnie niczym się tu nie chwali, bo wciąż myśli o tych którzy mają jeszcze gorzej niż ona sama… A ta kobieta, naprawdę ma "to szczęście", że wcale takich osób nie musi gdzieś daleko szukać… I nadal, pomimo to, czy może… paradoksalnie znowu: dzięki temu, powtarza sobie także te słowa:

Choć czasami ma już naprawdę dość, jak choćby dzisiaj, gdy po tej swojej medytacji, z tymi ANIOŁAMI, zabrała ze sobą te kijki i powiedziała sobie: "STAWIAM SIĘ DO TEGO ŻYCIA", po raz kolejny, bo wiem, że mogę i jestem w stanie! I musimy Wam powiedzieć, że dokładnie w tych momentach, już nawet aż tak się nie przejmuje, że ma ten brzuszek obecnie jednak wystający bardziej niż zwykle, gdyż ona kochani mówiła to nawet otwarcie temu Karolowi, z którym uczy się angielskiego.
Albo, czekajcie spróbujemy wkleić to, co ona sama jemu rzekła. A tego dnia, była naprawdę w bardzo dobrym nastroju, gdyż… była z siebie dumna, ponieważ wiele jej się wtedy udało! A zaczęła choćby od tej gimnastyki, dlatego, taka zadowolona powiedziała nawet więcej, a tutaj postaramy się przytoczyć, to, cóż ona wówczas mówiła:
Today I finally got into gymnastics because... I unfortunately put on my weight,🤦♀️. I see that very well, because my belly is bigger,🤷♀️ and also my face is much more rounder...🤭 But I love myself anyway & I`m still proud of myself because I've achieved a lot!🙆♀️ And I am aware of that... that I`m eating my emotions... But, as I said, I just know, that I`ve done/ achieved a lot and without any help o a therapist!
Właśnie, chciała tylko jeszcze raz sprawdzić, a nawet wstawić tutaj, jak on ją ocenił, a właściwie, spójrzcie tylko:
| 12 lipca 2024 11:31:17 CEST – 12 lipca 2024 12:20:55 CEST |
Podsumowanie lekcji
| Poprawność: 5 Płynność: 5 Słownictwo: 5 |
Lecz, niestety chciała jedynie to odszukać, a spojrzała, że ma jakieś wspomnienia na tym fejsie i tam też weszła… I tak naprawdę dopiero się zaczęło… Gdyż ona niestety tak ma, że obecnie nie może mieć zbyt wielu "dystraktorów"*. Ponieważ jak to widzi, to już nie wie za bardzo, na czym powinna się skupić… A właśnie, kochanie, to o tym będziesz mogła również wspomnieć temu Karolowi jutro!
* Dystraktor – to czynnik osłabiający funkcjonowanie osoby. Dystraktor, jego obecność nasila tendencję do automatyzmów myślenia, co skutkuje na przykład zmniejszoną odpornością na perswazję, ze względu na mniejsze zasoby uwagi dostępne do przetwarzania ważnych z perspektywy zmiany postawy informacji. Dystraktor zatem powoduje osłabienie oddziaływania tych czynników, które wymagają świadomego odbioru, np. jakości argumentacji na siłę przekazu, a wzmacnia oddziaływanie czynników opartych na przetwarzaniu automatycznym, np. atrakcyjności nadawcy.
http://kanonpojecpsychologicznych.pl/encyclopedia/dystraktor/
Ahhh, przecież dobrze o tym wiecie, że przede wszystkim muszę być wypoczęta! Dlatego teraz zabieram się już do tego mojego "czarowania",🤭. Może choć przez to/ dzięki temu się jeszcze rozluźnię… I tak, uwierzcie mi proszę, że ja doskonale zdaję sobie sprawę, jak to brzmi…. Tak bardzo nierealnie, 🤷♀️. Lecz ja nic na to nie mogę poradzić… Byłam niemal totalnie wręcz zaskoczona, że to przecież, jakby samoistnie… pojawiło się w mojej głowie! Poważnie! Ja sama sobie tego nie wymyśliłam! W dodatku, tak niesamowicie zaskoczyły mnie te wszystkie słowa, po angielsku!
Tak, kochanie, ale dobrze o tym wiesz, iż tutaj, tak, jak wspomniałaś temu Karolowi właśnie, u Ciebie właściwie do wszystkiego, o czym tylko zaczynasz mówić, da się podpiąć kolejną historię…
Bo to prawda! Lecz ja powiem już teraz, do jakiego ja doszłam wniosku już w sumie dość dawno! Wcześniej tylko mówiłam: chcę być z takim człowiekiem jak SIMON… A przecież to znowu z tej nocy wczorajszej na dziś do mnie to jakby dotarło, że wcale nie tylko z "takim człowiekiem", lecz z samym SIMONEM SINEC [SAJMONEM SAJNEK,😉]. Gdyż jego osoba odpowiada [coraz bardziej mojemu!] własnemu ideałowi! I żeby nie było, że ja nie wiem, co to oznacza… 😋
On jest nie tylko niesamowicie mądrym, zaradnym człowiekiem, o czym ja już dawno wiedziałam, bo go przecież "obserwuję",🤭. Jednak totalnie mnie wręcz wzruszyło to, co on rzekł wtedy o tym jaki miał kiedyś argument, gdy jego dziewczyna coś mu zarzucała… Jego niesamowicie elokwentne/ bardzo empatyczne i mądre podejście do drugiej osoby!
No, a poza tym, boooszeee, wciąż przecież myślę o tym, co tutaj się działo… To, moim zdaniem, nie może być przypadkiem, że 2 chyba razy obydwoje jakoś publikowaliśmy coś na tym LI! Poza tym, mi się naprawdę wydawało czasami, że on mi tam niemal odpowiada na to, co ja piszę! A wcześniej jeszcze te wszystkie "zbiegi okoliczności", typu, kurczę teraz już niestety dobrze znowu tego nie pamiętam…
To już Tobie kochanie pomagamy, w końcu jesteśmy w jednym teamie! I nie musimy, ale chcemy się wspierać, jak to Simon mówi, jak brat z bratem/ siostra z siostrą, którzy wcale nie są rzeczywistym rodzeństwem. To podamy tutaj już jedynie te hasła:
– nazwałaś tego mężczyznę swoim mentorem
– podziwiasz go za to, nie kim, ale JAKIM CZŁOWIEKIEM ON JEST I CO SOBĄ REPREZENTUJE
– SMS [pamiętasz, co Tobie kiedyś jeszcze przeszło przez myśl?🤭]
– cyfra 44 wyszła Tobie po dodaniu 39, która jest jego liczbą numerologiczną [jak później do Ciebie dotarło] i 5, czyli Twojej
– kiedyś była jakaś sytuacja, [my również już tego, niestety nie pamiętamy] lecz to było coś z tym, iż Ty zajrzałaś wtedy/ dokładnie tego dnia [z jakiegoś oczywiście powodu!] i pod tą datą stało polskie imię SZYMON, co od razu się Tobie skojarzyło z tym właśnie mężczyzną
– z całą pewnością było tak kilka razy, gdy Ty kochanie zadawałaś sobie w myślach jakieś pytanie, a wtedy wchodziłaś na LI i tam ponownie miałaś już jakąś "odpowiedź", jakby dokładnie na nie, od Simona!
– kilkukrotnie pomyślałaś sobie nawet, że jak wejdziesz na LI, a tam pojawi się coś Simona, to w takim razie WSZECHŚWIAT daje Ci ponownie poprzez niego jakiś ZNAK/ SYGNAŁ
– również często to, co Simon przedstawiał, niesamowicie Ciebie poruszało, jak choćby właśnie chyba to było jeszcze dzisiejszego poranka, gdy dostrzegłaś, że niejaki Mauro Poppolo Fort zamieścił nagranie Simona o tym, jak ważne jest komunikowanie się/ słuchanie drugiej osoby, lecz także przede wszystkim jej pomaganie i bycie na nią otwartym Meaningful Relationships 🗝️[co Ty już przecież także wcześniej na swoim profilu LI udostępniałaś!]
– teraz coś mi się jeszcze kojarzy coś z datą 15…, zapewne coś więcej… Ale, kochanie, ponownie jakieś zdarzenie miało miejsce, a Ty tego dnia, obliczyłaś, że od Twojego wypadku dokładnie do roku obecnego wyszło 15
No, boooszeee, oczywistym jest, że JA NIE JESTEM NUMEROLOGICZNĄ 15! Ale, nieistotne, wkleję tu po prostu to, co jakoś ze mną znowu rezonuje:
Liczba 15 jest jednym z najbardziej tajemniczych numerów w numerologii. Wiele osób uważa ją za liczbę szczęścia, ale tak naprawdę jej znaczenie zależy od wielu różnych czynników. (…)
https://magialiczb.pl/liczba-15/
~~~~~~~~~~~~~
Kluczowe atrybuty liczby 15:
Rodzina: jesteś osobą rodzinną, która wierzy w ideały rodzinne. Rodzina jest fundamentalnym budulcem Twojego życia i dajesz jej powagę, na którą zasługuje./Ciekawość i eksploracja: jako liczba 15, masz wewnętrzny napęd do odkrywania nowych rzeczy. Zawsze jesteś ciekawy otaczającego cię świata i szukasz odpowiedzi na pytania, które wzbudzają twoją ciekawość. Idealizm: wierzysz w idealizm i dlatego pracujesz nad stworzeniem swojego własnego idealnego świata. (…)
Numer 15 reprezentuje pozytywne zmiany w życiu. Ten numer zwykle przychodzi, gdy wszechświat wysyła falę pozytywnych zmian do twojego życia.
https://ncgovote.org/pl/co-oznacza-liczba-15-w-numerologii/
~~~~~~~~~~~~~
Oooo raaanyyy, wiesz co ja jeszcze tutaj znalazłam? No nie mogę wprost w to uwierzyć…😮 Ale jego książka "START WITH WHY" pochodzi z 2009 roku, czyli tego samego w którym ja i brałam ślub, i miałam ten wypadek… Kurczę…, ja tu naprawdę zaraz zwariuję…
Także, kochana twierdzimy tu dalej, że TO NIE MÓGŁ BYĆ PRZYPADEK! 
– cyfry jak 9 [różnica wieku pomiędzy Wami, Twój dzień urodzin i teraz już nie wiemy, ale coś nam chyba świta, iż Simona również!]
Właśnie o to zapytała "wujka Google", bo wydawało jej się to takie niemal nielogiczne, aby data urodzenia tak znanego człowieka, nie była podana. I spójrzcie tylko, cóż odszukała na tej str.: https://pl.millennivm.org/simon-sinek-biography#Cz%C4%99sto%20zadawane%20Pytania%20O%20Simon%20Sinek:
Simon Oliver Sinek 9 października 1973 r.
Kurczę, no i teraz do mnie doszło, że ja już to przecież kiedyś musiałam sprawdzić, skoro tak sobie mniemaliśmy, iż Simon jest również urodzony 9 dnia! To teraz muszę wpisać jeszcze kontakt do niego w mojej komórce, bo przecież tamta mi się zniszczyła… Hmmm….🤔, ale swoją drogą to dziwne, że przeniosłam z niej tę kartę SIM, tak więc również te dane powinny tu być… No nic, może ja po prostu nie umiem tego odzyskać, więc teraz aż znowu chce mi się powiedzieć, co ten mężczyzna: I`m an Idiot, 🤭
boooszeee, ja po prostu już naprawdę nie mogę…, bo spójrz tylko, co pod tą liczbą 22, się kryje [dopiero teraz to znalazłam!] A, jak wiesz, ja teraz już również uważam, że…
Liczby są ważne, ponieważ ich właściwości wpływają na codzienne życie, osobowość, rozwój zawodowy i relacje partnerskie12. Numerologia jest jednym ze źródeł, które prowadzą do lepszego zrozumienia świata oraz nas samych. Poznanie znaczenia liczb pozwala podejmować efektywniejsze decyzje, a także daje pretekst do tego, by pracować nad sobą – doskonalić się, dokonywać wyborów, rozwijać się zawodowo i w relacjach2.
– nie wiemy już czy zawsze…, ale z całą pewnością po tych wszystkich traumatycznych wydarzeniach, których doświadczyłaś, marzyłaś, aby być z człowiekiem, który czyni także dobro dla innych
Lecz teraz popatrz na to, cóż tutaj odnalazłam:
Co symbolizuje więc liczba 44? Z całą pewnością jest to liczba zaufania. Niekoniecznie do innych, raczej do samego siebie. Numerologiczna 44 jest bardzo pewna siebie, wierzy w swoje możliwości i nigdy się nie poddaje. Cokolwiek się wydarzy, ona stanie na wysokości zadania. Posiada bowiem ogromną wiedzę, umiejętności i niespożytą energię. Wszystko, czego potrzebuje, to dobry plan działania. W numerologii liczba 44 oznacza stworzenie solidnego gruntu dla obecnych i przyszłych pokoleń. Jej praca prawie zawsze ma ogromne znaczenie dla wielu ludzi. Liczba ta nie zadowoli się zwyczajnym życiem. Musi mieć misję, z której jest dumna. Tylko wówczas w pełni zaangażuje się w wykonywane zadania. Pod wieloma względami numerologiczna 44 wskazuje na okoliczności związane z pieniędzmi i tworzeniem materialnego bogactwa. Jednakże, w przeciwieństwie do numerologicznej 8, Czterdziestce Czwórce zależy nie tylko na własnym powodzeniu, ale także na sukcesie całego ludzkiego społeczeństwa. Jest to osoba bardzo zorientowana na osiąganie celów. Pragnie, by jej praca – cokolwiek to będzie – miała doniosłe znaczenie. Bardzo cieszy ją osiągnięcie prestiżu, ale głównie dlatego, że wówczas może jeszcze więcej osiągnąć.
Kochana moja…, przecież tutaj już widzisz wiele odpowiedzi dla siebie! Po pierwsze, Ty zawsze uważałaś tak, jak i sam Simon, że zaufanie jest ważne! Lecz na teraz już kończymy!
(…)


Obecnie jest NIEDZIELA, Today is Sunday, 14.VII.2024. A Mała Mi się po prostu uśmiecha, gdyż właśnie skończyła swoją lekcję angielskiego, ponieważ PONOWNIE WIELE SIĘ NAUCZYŁA! A ona przecież kocha zdobywać nową wiedzę, zwłaszcza na temat czegoś, co ją interesuje, 🤗. Lecz teraz, chcemy Wam przedstawić to, co zaradna ona, sobie notowała na @. Lecz najpierw, kochani, gdyż to jest w końcu "ARTYSTKA". Zatem pokażemy, jak ona dokładnie obecnie wygląda,😉.
No dobrze to teraz to, cóż ona sobie zapisywała, leżąc jeszcze w łóżku:
SUNDAY, 14.VII.24, SNAM
[tj. skrót od lekarstw, jakie codziennie zażywa: SETALOFT/ NOOTROPIL/ ACARD (odkąd usłyszała po badaniu kardiologicznym, iż powinna go także przyjmować, na razie tak "w razie, co" dla zdrowia ❤️)/ i po prostu bierze także zestaw MULTIWITAMIN = zauważcie tylko, jak kreatywnie to sobie wymyśliła, aby za każdym razem nie wpisywać całych tych nazw! 😉]
00:15 – Świetlik i UKOCHUJĘ SMALL MONIA to ARCHANGEL MICHAEL/ 5:05 – WC/ 6:00 – Świetlik, Kamillentee + JADEIT to ARCHANGEL MICHAEL/ Leżę w Bett I błagam Anioły/Boga o Hilfe/
Feel so do niczego,że statt to live,ask o jakieś stupid things,a ja just scare..,bo… STOP! I LOVE MYSELF & FEED MYSELF ONLY WITH GOOD & POSITIVE WORDS! because I really believe that dreams comes true/ 9 -kolejne japonki się myją, 😋/ 9:23 – Ende of GUA SHA MASSAGE/ 9:30 ENGLISH LESSON WITH KAROL, after the lesson I send to my e-mail the notes that i received from my teacher
Tu powyżej doskonale widać to, jakim ona jest człowiekiem, czyli tą właśnie fighterką i w takich momentach myśli znowu o tym, że: kurczę, czyli jednak ta moja pracodawczyni wWiedniu już wtedy mnie rozpoznała, gdyż ona przecież mnie nazwała "ein kämpferischer Typ", hehe,😋.
Dokładnie, kochanie, to samo przyszło mi na myśl! Niesamowicie dobrze tutaj było to widać, iż, jak tylko dopadały Ciebie jakieś strachy i obawy, które sprawiały, że po prostu zaczynałaś się bać, wówczas przyszły Tobie do głowy te słowa:
.
Jednak, jak tylko zorientowałaś się, że ponownie stwarza się nad Twoją głową ciemna chmura, zareagowałaś niemal natychmiast, gdyż rzekłaś STOP! A doskonale już wiedziałaś, że masz mnóstwo rzeczy, z których możesz być zadowolona! I dlatego właśnie je jeszcze przywołałaś. A było to:
– odkurzenie mieszkania [całego!]
– jak i umycie podłóg
– dalej zaś wspaniałe umycie suszarki i zlewu w kuchni
– a wcześniej przecież i lodówki! + w końcu UDAŁO SIĘ TOBIE WŁOŻYĆ TĘ PÓŁKĘ, którą wcześniej wsadziłaś na samą górę, a później okazało się, iż TYLKO ONA wchodzi na sam dół.
Najdroższa, jestem po prostu tego pewna, że WSZECHŚWIAT wciąż widzi Twoją wytrwałość! I uważam, że nie mógłby docenić tego, co już osiągnęłaś. A przecież, obydwie to wiemy, że NAPRAWDĘ WIELE!!!
W dodatku wciąż chcesz zdobywać tę wiedzę i nadal próbujesz się uczyć! Słuchając m.in. dokładnie tych wszystkich medytacji/ manifestacji i robisz to już teraz TYLKO W JĘZYKU ANGIELSKIM!
Wcześniej nawet, prócz polskich nagrań, odnalazłaś tu także je po niemiecku, jak np.: Die Kraft Deiner Gedanken – Innere Ruhe in schwierigen Zeiten – Ultimative Sammlung von Weisheiten/ Wann immer Du Sorgen hast oder unglücklich bist, erinnere Dich immer an diese Worte!/ Wie du dich selbst für Erfolg programmierst und negative Gedanken zerstörst! – Dr. Joe Dispenza/ Befreie dich von negativen Gedanken – Höre das JEDEN TAG!
I wiesz, co przechodzi mi tutaj ewidentnie przez myśl? Że TY JUŻ, KOCHANIE, SOBIE TO WYPRACOWAŁAŚ, PRAKTYCZNIE SAMA! Dlatego, moim zdaniem, teraz już powinnaś oczekiwać jedynie najlepszego! Dokładnie tak, jak choćby w słyszałaś to tutaj właśnie: Guided Meditation: MANIFEST Your Most Wonderful Future. Create, FEEL & ATTRACT EXTREMELY POWERFUL!
[1:22 / 31:12] REMEMBER THAT SOMETIMES UNIVERSE HAS AN EVEN GREATER PLAN FOR US, FROM A LARGE PERSTECTIVE. THEN WE CAN EMAGINE FROM WHERE WE CURRENTLY STAND, THEREFOR IS THE BESTE MANIFEST WITH FEELINGS & EMOTIONS (…) AND AUTOMATLY TO TRUST IN THE HIGHEST POWER, HAVING GRAETEST VISION FOR THE LIFE (…) 
Kochanie, tak niezmiernie wiele chciałabym tutaj o Tobie powiedzieć… Lecz uważam, że Ty już naprawdę WYSTARCZAJĄCO WIELE LEKCJI W TYM ŻYCIU OTRZYMAŁAŚ! I tak, jak już wspomniałam WSZECHŚWIAT/ BÓG/ SIŁA WYŻSZA/ ANIOŁY, nie mogli nie dostrzec tego, JAKA TY JESTEŚ DZIELNA, ZARADNA i często przecież niesamowicie KREATYWNA. Co, myślę, iż tutaj jest najważniejsze, TY NIGDY NIE CZEKASZ, ŻE COŚ SAMO DO CIEBIE PRZYJDZIE!
I, pomimo, że wierzysz w tę MAGIĘ i nadal CUDA [gdyż, kochana w Twoim życiu już wydarzyło się ich niemało i Ty je dostrzegasz i potrafisz cieszyć się nawet najmniejszymi kroczkami!], to jednak nawet gdy upadasz, potrafisz sobie powiedzieć:
10:54 – TRY TO ZSYNCHRONIZOWAĆ MICROSOFT, nie to hasło, so odpuszczam, bo mam ważniejsze things to do…
~~~~~~~~~~
Kochani, z tej Małej Mi jest naprawdę niesamowita wręcz kobieta! Teraz np., niedz.14.VII.24 udała się do łazienki, gdzie już wyczyściła/ umyła kolejną parę swoich japonek [obecnie ma na sobie te, które umyła jeszcze wczoraj, 😉] Następnie zaszła do kuchni, by zrobić sobie kolejną zieloną herbatkę, gdyż pierwszą wypiła, mając właśnie tę fascynującą dla niej lekcję angielskiego!
~~~~~~~~~~
35:35/ 1:04:47
(…)



