❤️: 17./18.VIII.2024
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Najdroższa, widzę, jak jest Tobie znowu strasznie ciężko… Dlatego porozmawiajmy, proszę 
A o czym ja mam niby mówić? Że jestem teraz własną terrorystką i wciąż siebie za niemal wszystko biczuję?
Właśnie od tego kochanie! Powiem Tobie tylko, iż samo dostrzeganie tego, jest już WIELKIM PLUSEM! Nazywamy to wszyscy SAMOŚWIADOMOŚCIĄ!
Tak, wiem, ale jest mi tak TAK CHOLERNIE TU ŹLE… I teraz wprost siebie samej nie znoszę… 
Czyli kolejne dobre podejście! Wiesz, że siebie samą krzywdzisz=> to powoduje TWOJĄ NIECHĘĆ DO SIEBIE! Ale teraz przejdźmy już do faktów! A najlepiej przedstawi Twoją rzeczywistość tutaj, to, co sobie sama zapisywałaś!
5:02 – WC, zmęczona życiem…/ 5:10 – Świetlik i UKOCHUJĘ SMALL MONIA to ARCHANGEL MICHAEL, do tego noch auf Deutsch/Louise Hay/
Tutaj właśnie wspaniale wręcz widać, jak Ty, kochana, wciąż próbujesz siebie "jakoś ratować!" Ponieważ, jak tylko czułaś jakieś zagrożenie, czy po prostu swoje niemalże totalne zmęczenie, tak, jak sama przyznałaś, już tym swoim życiem… To jednak, wciąż starałaś się znaleźć cokolwiek, co mogłoby Tobie choć troszkę pomóc, w czym może znalazłabyś jakieś ukojenie i trochę więcej spokoju… I poprzez to, pokazałaś, że pomimo wszystko, stoisz po swojej stronie!
Dann see @ z esądu i to noch mehr dobija…/
A może to… najdroższa, Ty/ Twoja dusza, już to jakoś wyczuwała, iż pojawi się kolejna rzecz jeszcze, która odbierze Tobie więcej spokoju, tak, jak ten @ z esądu… [wiesz dobrze, iż my także tego nie rozumiemy… Lecz przecież tak, jak później chyba w jakimś nagraniu słyszałaś to, że nawet jeśli czegoś się nie rozumie właśnie teraz, nie znaczy, że jest to niemożliwe…]
Zapisałam się na darmowe warsztaty z TUTLO od 19.-23.08.
9:10 beginne zaścielać I przerażona już wszystkim włączam OM MANI PADME HUM…/9:35 – na leżaku na balkonie TOTALNY BRAK SIŁ… wyłączam komp.
BOŻE, POMÓŻ MI, PROSZĘ 
Bis 10:48 – Luise Hay/ Gottes Botschaft* (WhatsApp)& SELFIE, etwa beruhigt GUA SHA I NEUROLOG.M.
* Gottes Botschaft: „ICH BIN MIT DIR!” Höre das jeden Abend und jeden Morgen!
Tutaj, kochana, cudownie było widać, [już tylko po wyrazie Twojej twarzy], jak te słowa Ciebie już uspokajały… W dodatku, zauważ, iż cieszyłaś się, że wszystko z tego nagrania po niemiecku, rozumiałaś! Doskonale to widzieliśmy, jak Ty bardzo potrzebowałaś usłyszeć, że KTOŚ jeszcze nad Tobą czuwa. A naprawdę to było niesamowicie wręcz dostrzegalne, jak Ty się uspokajałaś, jak jednak próbowałaś sobie wyobrażać, tak, jak słyszałaś, że mówi do Ciebie SAM BÓG/ TWÓJ OJCIEC, którego Ty, przecież tak naprawdę w swoim życiu nie miałaś!





Następnie, najdroższa było Twoje pierwsze podejście dziś do tego filmu właśnie.
11:49- Haferflocken mit 🥛 Nüsse, getrocknete Pflaumen 🍌🍎 I BEAUTY IN THE BROKEN, bereite se deser z Haferflocken vor, für später do kawy,11:59
Lecz, już taka zdesperowana znowu wszystkim, że wciąż siedzisz w domu, jak mogłabyś sobie co najmniej gdzieś wyjść… To ponownie wzięłaś kijki i z nimi poszłaś wyrzucić najpierw śmieci. A następnie udałaś się jeszcze do warzywniaka i kerfa… I jak tylko wyszłaś to przyszła do Ciebie właśnie znowu TA PIOSENKA!
13:37 – z kijkami Müll I:ThisIsWhy/Don`tWorryAboutAthing/(…)HeavenIsHere
W dodatku, zawsze masz takie wyrzuty sumienia, że zamiast te pieniądze przeznaczyć na jakiś wyjazd, to wydajesz je właśnie na jedzenie… Stąd dokładnie po powrocie, dalej sobie dowalałaś… Lecz, najdroższa, pomyśl tylko, że owszem, bardzo potrzebujesz ludzi… Zwłaszcza takich bardziej wspierających i myślących choć mniej więcej w ten sposób, co i Ty… Ale musisz tu przyznać, że już zaczęłaś się po prostu obawiać. Dokładnie poprzez to, że czujesz się już tak bardzo "obciążoną kobietą"…
A tak nie jest? Kto chciałby z kimś takim być…? Jak wiesz, ja nie szukam KOGOKOLWIEK... A już zwłaszcza nie lubię, jak ktoś ocenia mnie tylko po wyglądzie! Gdyż ja już to wiem, że nie jestem nim samym i nawet to, że powiedzmy mam ładną twarz… absolutnie mnie nie określa! I tak naprawdę nie takiego mężczyzny szukam!
Poza tym, tak sobie myślę, że przecież brałam już udział w niejednych warsztatach, gdzie naprawdę to tam odczuwałam, iż pomimo tego, że zawsze było jednak przyjemnie być jeszcze z osobami/ ludźmi, przy których już nie musiałam się czuć, jakbym była jakaś crazy, 😋. I to wówczas było tak niesamowite dla mnie uczucie, wiedzieć, że NIE TYLKO JA TAK MAM, 🤦♀️. Aczkolwiek pamiętam jeszcze, iż jak opowiadałam, co przeżyłam i co właściwie SAMEJ MI SIĘ UDAŁO, BEZ ŻADNEJ TERAPII I WSPIERAJĄCYCH OSÓB po drodze, to niejednokrotnie opadała im szczęka, że TYLE MI SIĘ UDAŁO SAMEJ!
A osiągnęłam i nauczyłam się naprawdę wiele. I samotność już mnie nie przeraża! W dodatku ja wcale nie potrzebuję mieć przy sobie wielu ludzi, jakichś tłumów… Tylko tak bardzo nadal przede wszystkim brakuje mi TEGO MOJEGO MĘŻCZYZNY/ MOJEJ MIŁOŚCI. Wciąż jej jeszcze nie znalazłam, ale ja jej chyba nawet już nie szukam…

Kochanie, nie szukasz, gdyż nie za bardzo wiesz nawet jak… Bo absolutnie nie bierzesz już udziału w żadnych TINDERACH i innych portalach randkowych… Gdyż Ciebie to "nie kręci" już dawno, bo przecież był taki czas, że za namową m.in. Angeliki, jednak próbowałaś. Lecz Ty nie jesteś z osób, którym sprawiają przyjemność jakieś niepoważne związki, czy chwilowe przygody! Dlatego, jak powróciłaś do domu… To, tak właśnie napisałaś:
14:28 – at 🏡 rozebrana i fast cry…
Ale, najdroższa, Ty wciąż zapominasz właśnie mówić o tym, ile wykonujesz tu jednak innych, równie ważnych, rzeczy! Jak choćby to, że ODKURZYŁAŚ I WYMYŁAŚ TEN ODKURZACZ, a dobrze wiemy, iż to wcale nie jest dla Ciebie takie najprostsze zadanie. I dokładnie właśnie wtedy, zawsze chcę Ci powiedzieć następujące słowa: 
14:40 – złożyłam odkurzacz i wciąż siebie "napierdalam"
Poza tym właśnie ani razu nie wspomniałaś o tym, że w tej Twojej lodówce, od jakiegoś czasu zauważyłaś, iż tam jednak ta woda nie odpływa poprzez tę dziurkę… Ponieważ ona jest wciąż jakaś zapchana… pomimo, że Ty ją ciągle próbujesz odetkać/ przeczyścić. A masz do tego taki specjalny plastikowy przyrząd, który otrzymałaś wraz z tą lodówką. Jednak, jak Twój brat Tobie powiedział, że on też tym próbował u siebie. Lecz później, jak rozmawiał z jakimś kolegą, który mu rzekł, że te brudy, spokojnie można po prostu długopisem nawet tam wepchać, gdyż one wtedy podobno dalej jeszcze jakoś spływają i są przepuszczane.
Ty kochanie się na tym przecież kompletnie nie znasz, więc jak Marcin Ci to powiedział, że on to sprawdził i tak można. W dodatku potwierdził Tobie, że u niego to działa i się sprawdza, zaczęłaś również tak robić… Lecz, jak zrobiłaś to po raz pierwszy, to nie dostrzegłaś, iż ten długopis, którego użyłaś nie jest zrobiony jednak z jednej części… I dokładnie wtedy, za którymś już razem do tej dziurki tam wpadła jeszcze jakaś jego przednia blaszka. I Ty się teraz już obawiasz, że to z tego powodu, ta woda może tam teraz nie odpływać…
W LODÓWIE WIEDER WASSER
, dann zabieram się choć za zrobienie tych ciasteczek
A tutaj, kochanie właśnie pokazałaś znowu, że choćby się waliło i paliło, Ty wciąż potrafisz coś dobrego zrobić dla siebie. A uwierz mi proszę, że nie każdy byłby w stanie tak uczynić! Zwłaszcza tak wspaniałe/ artystyczne i mega kreatywne zdrowe ciasteczka! Oraz jeszcze Ty sama tutaj, nasza cudowna/ nieprzeciętna artystko!🤗
A wykonałaś je z płatków owsianych i orkiszowych, wsypałaś i siemię lniane, bo zakupiłaś 2 kilogramowe paczki [przez przypadek]. Dodałaś także i suszone daktyle, orzechy włoskie, kilka migdałów, wsypałaś tam też i pestki słonecznika, bo tych również masz wiele. Na koniec "umieściłaś" tam trochę ciemnego kakao, oraz wkroiłaś jeszcze banana!




15:55 – ☕ + MAGNUM i BEAUTY IN THE BROKEN, 16:07 – Ende of coffee
Tutaj do kawy, znowu na siebie wściekła, że kupiłaś tego loda… Jednak, koniec końców, już stwierdziłaś, że cholera nie możesz cały czas po sobie tak jeździć i owszem świadoma byłaś tego, że nie najlepiej jednak robisz… A szczególnie nie najkorzystniej dla swojej sylwetki! Ale już w tym momencie, miałaś to naprawdę w głębokim poważaniu i skoncentrowałaś się tylko na tym, iż możesz dać sobie choć taką przyjemność. A wtedy skupiłaś się dalej na tym filmie i znowu tak bardzo marzyłaś o tym, aby mieć takiego człowieka przy sobie, jak i ta Pelle…

//////
Dobrze, najdroższa, to może od razu przejdźmy do sedna i wytłumacz tutaj, co tak naprawdę [prócz tego, że: nigdzie nie wyjechałaś i spędzasz te wakacje w Gdańsku, pocieszasz się jedzeniem, nie znosisz już siebie coraz bardziej, i tak jak wspaniale to wręcz sama określiłaś "dopierdalasz sobie" regularnie], co jeszcze Ciebie najbardziej tutaj boli.
No przecież sama wiesz…
Jeszcze wczoraj, jak wyszłam już na tę dolinkę, taka zmęczona już i niemal sterana tym życiem tutaj [w dodatku wku…mnie te piosenki, które tam słyszałam, 🤦♀️] To już totalnie wręcz zrezygnowana i prawie płacząca siadłam sobie na tę ławeczkę, po zrobieniu TYLKO 1 okrążenia + [ta górka] i wtedy włączyłam sobie do odsłuchiwania dokładnie to, czym [po wysłuchaniu tego] podzieliłam się także na LI:
Dziś już, kochani, totalnie wszystkim zmęczona, wyruszyłam, jak zwykle, na te kijki. Jednak po 1,5 okrążenia, nie dałam rady i siadłam sobie na ławkę. Wtedy też wyłączyłam już te piosenki, które mnie jeszcze bardziej dobijały, włączyłam sobie YT. A tam pokazało mi się to nagranie, które zaczęłam zaraz słuchać… I troszkę mnie to "podniosło na duchu", jednak jak wróciłam do domu, to ponownie już nie mogłam… Lecz wciąż uważam, że to jest bardzo pomocny przekaz, zatem dzielę się nim dalej, 🙏
Wann immer Du im Leben unglücklich bist oder besorgt bist, erinnere Dich immer an diese Worte!
13:40
Ok., ale, kochanie nie zrobiłaś tego od razu, prawda? Bo w międzyczasie coś jeszcze dostrzegłaś na tej platformie… Opowiedz nam tutaj wszystko, jak to wyglądało.
Tak więc, próbowałam to tam uczynić, ale nie umiałam jednocześnie w tym wpisie umieścić moich zdjęć, aby pokazać, jak faktycznie wyglądałam i jak to się u mnie zmieniało… [boooszeee, a teraz sobie myślę, że powróciłam do domu i także nie uczyniłam tego w 1 publikacji…, 🤦♀️, bo tak się chyba w ogóle nie da…, albo ja nie potrafię tego zrobić…🤷♀️]
A tutaj, ponownie, jak to wszystko się zmieniało, najlepiej widać po mojej twarzy. I jak udało mi się jeszcze wstać o własnych siłach, tak na koniec już spojrzałam tylko na ten ostatni obrazek i pomyślałam o tym samym… Po czym jeszcze powtórzyłam sobie w głowie, dokładnie to, co usłyszałam w tym nagraniu: RESPEKTIERE DEINEN KÖRPER, WENN ER DICH NACH EINE PAUSE FRAGT/ RESPEKTIERE DEINE SEELE, WENN SIE NACH RUHE SUCHT/ RESPEKTIERE DICH SELBST, WENN DU DIESE MOMENTE BRAUCHST, DU VERDIENST SIE,❤️

Ok. kochana, ale do sedna, proszę, 🫶.
Pamiętam tylko, że zobaczyłam, wchodząc tam na tę platformę, nagranie Simona, w którym opowiadał, że boooszeee… aż przesłałam sobie to jeszcze przez WhatsApp, by móc to później dokładnie obejrzeć… Ale powiem, co mnie na wtedy już tak zraniło/ zabolało... A mianowicie, że, cholera, myślałam, iż publikując to poprzednie nagranie na LI…, gdzie i była mowa o Simonie Sinec…

Poza tym napisałam jeszcze celowo taki komentarz i specjalnie DRUKOWANYMI LITERAMI SŁOWO "CZUJĘ/ FEEL" i wtedy… myślałam, że może on się domyśli… Że miałam na myśli tam jego osobę… Że ja wówczas chciałam mu powiedzieć, iż ja dokładnie o kimś takim marzę, by choćby stał się on moim przyjacielem…
Nie! Ja właściwie byłam tego pewna, że nawet jak nie on sam, [w co ja bardzo wątpiłam, bo wydawało mi się przecież, że już go choć troszkę "poznałam", jakim jest mądrym, inteligentnym i dobrym człowiekiem…] to powie mu to ktoś z jego teammate, czy jak on to tam nazywał…
Wstawmy to więc, kochanie, ponownie to, co tam opublikowałaś:
Kochani, teraz dzielę się z Wami kolejnym nagraniem, jeszcze zanim wyjdę sobie pochodzić… Wiedzcie tylko, że ja wciąż się uśmiecham, ponieważ TO CZUJĘ, że otrzymałam kolejny ewidentny przekaz. A teraz jeszcze włączyło mi się to: Calming Meditation | 1 hour handpan music | Malte Marten/
Dear ones, now I am sharing with you another recording, before I go out… & U have to know that I’m still smiling because I just FEEL that I have received another clear message, 😉🙆♀️🪄
To, najdroższa, skoro masz to na WhatsAppie, to może zacytuj te jego słowa tutaj i wytłumacz, dlaczego Ciebie to tak zabolało.
Te jego słowa, którymi mnie tak "rozzłocił" i które spowodowały później mój jeszcze gorszy nastrój…:
WE DON`T BUILD TRUST BY OFFERING HELP, WE BUILD TRUST BY ASKING FOR IT
I wtedy sobie pomyślałam… człowieku, nie wierzę, że mi to robisz… Przecież [założyłam, że mnie tutaj czyta] powinieneś wiedzieć, że ja już tyle w tym życiu, straciłam…, opuściło mnie tyle osób… Ale najważniejsze:
- ja nie umiem prosić, bo tak, jak tam mówisz, nie chcę nikogo już niczym [sobą przede wszystkim!] obciążać
- ale też JA MARZĘ, aby mój mężczyzna postarał się teraz o mnie samą [dosłownie tak, jak ten Doktor David Myers o tę Pele Peterson w tym filmie: Beauty In The Broken, który nie wiedzieć, dlaczego…, co jakiś czas sobie włączam…]
Najdroższa, właśnie miałam również o tym wspomnieć. Otóż, moim zdaniem, robisz to całkiem świadomie… Ponieważ w końcu tak bardzo liczysz na to, że Ty w tym swoim krótkim jednak życiu, musiałaś już tyle SAMA dokonać… To teraz po prostu byś chciała, aby to ten mężczyzna sam się o Ciebie postarał. W przeciwieństwie do tego, co Ty zrobiłaś na samym początku z tym swoim nieszczęsnym ex…
Wtedy, to Ty przecież wyszłaś z inicjatywą i to Ty sama go zaczepiłaś na tym gadu gadu. A poza tym, wiesz, jak ten związek się dla Ciebie niestety skończył. I oczywiście, że teraz już się z tego cieszysz, że jednak go zakończyłaś. [ponownie to TY sama!, co zresztą wspaniale odnalazłaś w tych swoich @ jeszcze!] I z pewnością z tego powodu, masz już w swojej głowie taki uraz, że teraz TAK BARDZO BYŚ CHCIAŁA, aby ten Twój mężczyzna się o Ciebie postarał…i o wszystko pięknie zadbał…
I dlatego też sobie pomyślałaś w tym momencie, że w takim razie, to wszystko nie prawda, że może Ty sobie to jakoś wkręcasz… Że Simon Sinec jest tym Twoim człowiekiem/ mężczyzną… Stąd, m.in. przestałaś już nawet wierzyć w to, że to wszystko, co do tej pory miało miejsce w tym Twoim życiu, było jakimiś znakami od Boga/ Wszechświata i Twoich Aniołów…
Lecz trzeba jeszcze dodać, iż Ty, kochana, wciąż Simonowi to pokazywałaś na LI, że jednak macie choćby "trochę" wspólnego, jak choćby to, co opublikowałaś tutaj:
Remember that! This is incredibly important, even when others will disagree with us and may even think we are “crazy” or something like that 😋
Czy też, kochana dalej… tutaj pod tym jego nagraniem:
PODCAST 🎙️: Building wealth is an unequal pursuit. Scott Galloway believes no one is getting more screwed financially than young people.
It`s for me incredible, because I also consider these "values" to be the most important, 🤗❤️🌞
Lub też dalej pod tym jego nagraniem, gdy opowiada o tym burnout, czyli wycieńczeniu i gdy Ty usłyszałaś tylko te słowa:
ALL YOU NEED IS ONE PERSON IN YOUR LIFE, WHO SAYS YOU GOT THIS, I BELIVE IN YOU AND YOU WILL FIND COURAGE & ENERGY TO DO THINGS THAT YOU WOULD NOT HAVE HAD BEFORE. BUT MORE IMPORTANTLY, THAT PERSON NEEDS TO SAY: AND EVERYTHING GOES WRONG, I WILL BE THERE FOR YOU & I WILL BE THERE WITH YOU, AND I WILL BE IN THE MUD WITH YOU. AND HAS THE ABILITY TO SAY: SOMETHINGS WRONG. IM WORRIED ABOUT YOU. (...)
AND THAT`S WHEN BURNOUT HAPPENS. BECUSE YOU DON`T, AS AN IDIVIDUAL, HAVE THE ENERGY. BUT IN COMMUNITY AND IN RELATIONSHIP/ IN FRIENDSHIP, IT`S REMARKABLE, INCLUDING KNOWING WHEN TO JUST TAKE A LITTLE BREAK TO REACHARCHE.
I Ty, najdroższa, napisałaś pod tymi słowami, taki komentarz:
Thank you Simon, I’m just crying .. Because I really needed to hear that right now…
Czyli już tutaj pokazałaś, że Ty również potrzebujesz wsparcia i tak niesamowicie marzysz, by odnaleźć go dla siebie, zwłaszcza w takim mężczyźnie, jakim jest on… [tego oczywiście nie napisałaś, ale przeszło to już wtedy Tobie przez myśl]. Lecz, tak naprawdę to był pierwszy moment, kiedy zdałaś sobie sprawę, że… Ty to wszystko osiągasz wciąż prawie bez żadnego wsparcia i niczyjej pomocy… I niemal każdego dnia powtarzasz sobie te słowa:




24:46
(…)
Zaczęliśmy, piękną i jednak upalną NIEDZIELĘ, 18.VIII.2024. Wprawdzie mamy już godz. 16:05, a Mała Mi, kochani od godz. 12:33 [przed chwilką sprawdziła] nie widzi tam jednak podanej godz. zakończenia tej lekcji, aczkolwiek z tego, co kojarzy jeszcze, trwała ona chyba aż 2,5 h! W każdym razie teraz wybrała sobie kolejnego TUTORA, bo tamten Karol niestety wciąż jest niedostępny na tej platformie i jeszcze się do niej nie odezwał. Lecz w sumie długo się nad tym zastanawiała, kogo ma wybrać i czy w ogóle kogoś nowego…
No dobrze, ale do tego jeszcze przejdziemy, a teraz myślę, że najlepszym będzie wstawienie tutaj ponownie tego, co sobie zdążyła zanotować na @:
1:15 – Świetlik to Gratitude Affirmations While You Sleep (…)*
* Gratitude Affirmations While You Sleep | 528Hz Life Changing Blessings | Positive Affirmations
Morgen im Bett: WhatsApp Ewcia i Angie
Jeszcze leżąc w łóżku włączyła sobie, to ostatnie nagranie Eweliny Stępnickiej i Joanny Chmury, a mianowicie to: Jak wytrzymać to „cholerne pomiędzy”? Cykl porannych spotkań z Eweliną Stępnicką. Jednak doszła do wniosku, że przecież już to oglądała chyba ze 2x i wtedy pokazał jej się kolejny filmik, już samej Joanny Chmury. Wprawdzie to nagranie też już chyba widziała, gdyż ukazało się ono jakoś miesiąc temu…. Ale też jakoś przełączyło jej się to mniej więcej, gdy usłyszała o tym, czego sama Mała Mi doświadcza, a mianowicie NIE MA JEDNEJ SŁUSZNEJ DROGI, [dziś opowiedziała nawet o tym temu Piotrowi, z którym miała ponad 2 godz. angielskiego!] Co on jej przetłumaczył: I don’t follow the rules = nie trzymam się reguł. A tak naprawdę już sam temat ją bardzo zainteresował: Jak zmieniać trudne początki we wspaniałe końce?
I wtedy to nagranie, najpierw przesłała tej swojej dobrej znajomej Ewie przez WhatsApp, następnie tak się chwilkę zastanowiła [a doskonale o tym pamiętała, że jej kolejna znajoma, czyli właśnie Angelika miała w piątek swoje urodziny…] Nie bardzo wiedziała, czy jej ten filmik się przyda, czy nie… Ale już tak tego nie rozkminiała, ponieważ postanowiła, że zaufa temu, co się pojawiło u niej, czyli, podzieliła się tym także z nią. Po czym, przesłała jej te życzenia poniżej w j. niemieckim [bo dobrze wie, że ona to zawsze lubi] + fotkę tych gesunde Kekse.
27:48
Hallo liebe Angie, ich habe gar nicht vergessen von Deinem Geburtstag. Nur leider hatte ich für die Wünsche „keinen Kopf” damals. Aber jetzt [besser spät als…nie😋] wünsche ich Dir alles Beste & selbst wenn etwas schief geht, mach es so, wie Du es, eigentlich ständig tust. Und zwar: halte Deine Hand immer fest, drücke Sie (& Dich selbst auch) warm & zärtlich und ohne Zweifel, sag zu Dir selbst [wie immer] ICH LIEBE DICH 🥰 Und falls es auch nicht immer die schöne Sonne auf Deinem Himmel steht, dann LASS DIE SONNE IMMER IN DEINEM GUTEN HERZEN SCHEINEN 🫶🌞😘 Und diese gesunde Kekse habe ich gestern gemacht ❤ & sehr gerne würde ich sie Dir anbieten
~~~~~~~~~~~~
I musimy tutaj powiedzieć, iż Mała Mi już niemal od samego rana, poczuła, że znowu żyje! Lecz, tak naprawdę to ponownie ONA SAMA NA TO ZAPRACOWAŁA, dokładnie tymi czynnościami, jakie podjęła jeszcze leżąc w łóżku. A to był dopiero początek… , bo dzisiejszej niedzieli "spotkało" ją jeszcze wiele dobrego! Poniżej widzicie, że już wiedziała, że weźmie jeszcze "KALTE DUSCHE". Dokładnie wtedy, już przygotowywała się do niego i zabrała oczywiście ze sobą komórkę, a to był moment, kiedy ona ponownie pomyślała, że to wszystko, co słyszy, mówi do niej WSZECHŚWIAT/ BÓG… [ale też… niekiedy SAM SIMON SINEC, 😉]
9:08 -vor Kalte Dusche: AllTheLoveInTheWorld (ZACYTUJ!)/ThisIsWhy/We’reGonnaBeOk/machtFüsseSmileAllTheTimeI:HeavenIsHereHandnägelI:OnlyLove/PracticeMakesProgres/OhMyChildIknow/Don`tWorryAboutAthing (…)LikeWaterForMySoul (…)YellowBrickRoad (Zacytuj)/BetterTogether/CanIBeCloseToU/SelfLove/IstillHaven’tFound/NeverFadeAway(1stTimeHearZacytuj!)/AllTheLoveInTheWorld
Tak niesamowicie ją ucieszyło, jak usłyszała dokładnie te słowa:
DON`T BE AFRAID. IT`LL BE OKAY. LOVE WILL ALWAYS FIND A WAY x2
A poza tym dalej przecież leciała ta piosenka, którą ona zawsze kojarzy z SIMONEM!
2. Jesse Ruben – THIS IS WHY I NEED YOU
I HAVE SO MANY QUESTIONS & PLACES TO GO/ THERE ARE TO MANY OPTIONS FAR TOO MANY UNKNOWS/ THIS IS WHY I NEED YOU. AND EVERYONE TALKS NOW BUT NO ONE IS RIGHT/ THERE ARE TOO MANY ARMIES WITH NO ONE TO FIGHT
THIS IS WHY I NEED YOU. CAUSE YOU MAKE THE DARKNESS LESS DARK/ YOU MAKE THE EDGES LESS SHARP/ YOU MAKE THE WINTER FEEL WARMER/ YOU MAKE MY WEAKNESS LESS WEAK/ YOU MAKE THE BOTTOM LESS DEEP/ YOU MAKE THE WAITING FEEL SHORTER/ YOU MAKE MY CRAZY FEEL NORMAL EVERY TIME/ YOU ARE THE WHO/ LOVE IS THE WHAT/ THIS IS THE WAY
THERE ARE SO MANY PROBLEMS & NO ONE WHO CARES/ THERE ARE SO MANY ROADS AND THEY ALL NEED REPAIRS/ THIS IS WHY I NEED YOU. AND THERE`S NO ENOUGH CHOCOLATE/ THERE`S TOO MANY CHORES/ THERE ARE SO MANY MOUNTAINS, THAT I HAVEN`T EXPLORED/
THIS IS WHY I NEED YOU.(…)/ YOU KEEP THE SHIP MOVING FORWARD/ YOU MAKE IT EASY TO TRY/
YOU MAKE MY CRAZY FEEL NORMAL EVERY TIME/ YOU ARE THE WHO/ LOVE IS THE WHAT/ THIS IS THE WAY
Sit do workIweiterSmileEspeciallyNow:ThisIsWhy
10:13 – Frühstück "my creativeSalat" ReadLastWpisI:HeavenIsHere 10:38 – check last wpis/Ponad 2h TUTLO 15:40 – Szpinak +Fisch RoteLinse+vegetable broth I BEAUTY IN THE BROKEN, 15:53
17:04 – ☕+ i ZW.JAK SZUKAĆ SENSU…*
* Zwykły wtorek – Jak szukać sensu w bezsensie? – Cykl porannych spotkań z Eweliną Stępnicką
JAK SIĘ BOISZ, TO PRZESTAJESZ DZIAŁAĆ…
17:17 – JAK wytrzymać to…,*17:29 – Ende of coffee
* Jak wytrzymać to „cholerne pomiędzy”? Cykl porannych spotkań z Eweliną Stępnicką
17:39 – start to work nad wpisem
DO WPIS OSOBNY Z SONGS
A tutaj, kochani, ponownie zaczęła się dziać u Małej Mi "MAGIA"
Jednak, byście mogli to lepiej zrozumieć, uznaliśmy, że to jest ten moment, kiedy trzeba wstawić tutaj, choćby to, co usłyszała taka zaskoczona niemal, na tej swojej dłuuugiej lekcji angielskiego. Tak więc, chyba najlepszym będzie wstawienie tutaj tych słówek, o których ten Piotr jej wspomniał.
destiny = przeznaczenie/ self-development = samorozwój/ nephew = bratanek/ siostrzeniec/ niece = bratanica, siostrzenica/ resistant = odporny/ dictionary = słownik/ revision = powtórka/ take photos = robić zdjęcia/ knit = robić na drutach/ knee = kolano/ opportunity = szansa, sposobność, okazja/ associate – skojarzyć/ pronunciation =wymowa (…)
Tutaj było naturalnie jeszcze trochę tych słówek, ponieważ Mała Mi prosiła, by on jej to pisał, gdyż, jak coś widzi, to łatwiej jej wtedy to zapamiętać/ skojarzyć. Lecz, tak naprawdę, znowu nie mogła wprost w to uwierzyć, co usłyszała dalej, aż wyróżnimy to w jakiś inny sposób… Bo to było tym, co spowodowało dalsze wydarzenia… Lecz, może, kochanie, sama o tym najlepiej opowiedz, jak to było i skąd w ogóle przeszliście do znaków zodiaku.
No to tak po krótce… [kurczę, już zapomniałam…,🤷♀️🤦♀️] Ale, ok. spróbuję to skojarzyć, bo przecież ja sama twierdziłam, że
I DON`T DON’T GIVE UP EASILY & QUICKLY, AND AT LEAST I’LL ALWAYS TRY BEFORE I GIVE UP😋
No więc, skoro wspomniałam o moim znaku zodiaku…, to musiało to dotyczyć… O już wiem dokładnie teraz! Zapytał mnie czy wolę góry, czy morze. I ja wtedy rzekłam, że zdecydowanie bardziej morze. A on wówczas do mnie, że to zapewne dlatego, że mieszkam "blisko morza". Ja na to, że TO NIE JEST GŁÓWNY POWÓD, BO… ja bardzo lubię pływać [nie wspomniałam o tym, że obecnie jest to dla mnie najlepsza rehabilitacja, 😉]
Ale właśnie powiedziałam wtedy, że jestem spod znaku ryb…, tylko, że ja powiedziałam FISH i on mi wtedy rzekł, że w znakach zodiaku, mówi się o PISCES… I wtedy też, ni stąd ni zowąd wypowiedział, że … to samo jest Z WAGĄ… I wiesz, nawet już, szczerze mówiąc, nie wiem, czy jest tak z każdym znakiem zodiaku [o to muszę kolejnym razem go zapytać!]
35:45
~~~~
[dowiedziała się tego jeszcze dzisiaj, tj. we WTOREK, 20.VIII.24, iż generalnie w angielskim chyba wszystkie znaki zodiaku pochodzą z łaciny. A powyżej jeszcze zapytała w końcu o tego "nephew" i usłyszała, że może być to i bratanek, i siostrzeniec, jednak zawsze chodzi tu o chłopca]
~~~~
Lecz…, rozumiesz chyba, jak byłam tym zaskoczona, że on tak nagle powiedział o właśnie TYM ZNAKU. 
Po tym, jak mi wytłumaczył, dokładnie, jak to z tym znaczeniem wyrazu waga po angielsku wygląda [zależne to jest od kontekstu, a nie tak, jak w naszym języku, po prostu WAGA]
zodiac sign = znak zodiaku/
PISCES = RYBY (zodiac)/ LIBRA = WAGA (zodiac)
I tak naprawdę, od tego momentu się "zaczęło"🤭
scales = waga (urządzenie)/ weight = waga (ile się waży)
A tutaj jeszcze dalsze wyrazy, które pomagały Małej Mi i w ogóle opowiadać, lecz chyba przede wszystkim podzielić się tą "jej historią"
get to know = poznać/ move = przeprowadzać się (też: move house)/ far = daleko/ high school= liceum/ notice = zauważyć/ rescue = ratować/ drown = utonąć/ pot = garnek/ vegetable broth = bulion warzywny/ stick = kijek/ hospital discharge = wypis ze szpitala/ every now and then = od czasu do czasu/ unplug = odłączyć się/ yawn = ziewać/ mindful = świadomy, skupiony na teraźniejszości/ damaged = uszkodzony/ in order to sleep = aby spać/ by the sea = nad morzem (…)
19:56 – z kijkami I:HeavenIsHere/IstillHaven’tFound/WheatherAnyStorm/PennsylvaniaSkies/(…)Shoulder/OutOfWater/TakeMeHome/Midnight (Zacytuj
)/ThereIsAnewDay/




Tutaj np. Mała Mi, już jak tylko wyszła, to ona ponownie CZUŁA TO, że razem z Simonem utworzą parę! Naprawdę, do tej pory, a zwłaszcza "po wczorajszym" we wszystko już znowu zwątpiła. Lecz dzisiaj dokładnie po tej lekcji angielskiego, gdy nie wie, nagle, skąd ponownie USŁYSZAŁA "O SWOIM ZNAKU ZODIAKU I SIMONA" I dokładnie wtedy przypomniało jej się to, co wyczytała na tej str.: https://magialiczb.pl/ryby-i-waga-dopasowanie-w-zwiazku/ 
Poza tym, zauważcie, proszę, w jakim przede wszystkim języku zaczęła wtedy pisać, 🤭😉
TOLD WOMAN, WHO SIT auf rBANK, dass sie schön aussieht 
19:42 – boy come to me &asked, if I want to buy from him toys & I even don’t want to watch this..
And then I thought about Kacpi
he is also so brave. Efim [it`s name of this boy] then small talk with him,


20:01 – wracamHomeI:I’mDreamingOfU/
20:57 – Füße gewaschen/FUßBODEN etwas geputzt mit demselben Wasser/ 21:16 – ściemniam ekran, weszłamWustawieniaSystemItam
Nie uwierzycie, cóż jeszcze dzisiaj wyczytała… Bowiem pojawił się jej w komórce artykuł coś o PEŁNI KSIĘŻYCA, iż dokładnie ma ona nastąpić dzisiaj, czyli z NIEDZIELI, na PONIEDZIAŁEK,18./19.VIII.2024. Ponieważ wtedy tylko ta informacja jej wyskoczyła/ pokazała się na pulpicie telefonu… Teraz chciała to jeszcze raz sprawdzić i wstawimy tak na szybko, co tam znalazła:
19 sierpnia 2024 nocne niebie rozświetli pełnia Księżyca w Wodniku. Przyniesie wir nieprzewidywalnej, intensywnej energii, bo stworzy surową kwadraturę z buntowniczym Uranem. To wydarzenie astrologiczne będzie pełne zwrotów akcji! Fundamenty, na których się opierałeś, mogą nagle stać się niestabilne. Pamiętaj jednak, że ta faza Księżyca to też okazja do przekształcenia i transformacji swojego życia. Wszechświat delikatnie wypycha nas poza naszą strefę komfortu, zachęcając nas do przyjęcia nowych perspektyw i doświadczeń. To ostatnia pełnia naszego naturalnego satelity przed rozpoczęciem sezonu Zaćmień. Pełnia Księżyca w sierpniu to Księżyc Jesiotrów
Ponieważ Księżyc Jesiotra został nazwany na cześć jednego z najstarszych i najbardziej pierwotnych gatunków ryb, niektórzy astrologowie uważają, że przynosi ona siłę i odporność. Jesiotr jest posłańcem między sferą fizyczną i duchową i reprezentuje intuicję, mądrość i świadomość. Sierpniowa pełnia Księżyca nazywana jest również Kukurydzianym Księżycem, Zbożową Pełnią i Czerwoną Pełnią.
Niebieski Księżyc w Wodniku i kwadratura z Uranem. Ta faza Księżyca wstrząśnie, ale wyzwoli
To wskazuje na pewnego rodzaju niespodzianki i dziką, nieprzewidywalną energię, której się nie spodziewamy. Sprawy mogą potoczyć się w nieoczekiwanym kierunku lub możemy otrzymać informacje, które nami wstrząsną. Uran uderza również w to, co w naszym życiu nie działa i może uwolnić nas od tego, co słabe, niestabilne i niefunkcjonalne. Uran wstrząsa naszym życiem, aby nas obudzić i otworzyć nam oczy na to, czego wcześniej nie zauważyliśmy.(…) Problemy z przeszłości mogą zatoczyć koło, ale tym razem będziesz mieć szansę na podjęcie lepszych decyzji. Kiedy stajesz w obliczu sytuacji lub konfliktu, który wydaje się znajomy, zrób wszystko, co w Twojej mocy, aby rozważyć najlepszą opcję i to, co można zrobić inaczej.
Miej też oko na czerwone flagi w swoich relacjach. Staraj się zachować zrównoważoną perspektywę i ustalać granice, gdy jest to konieczne.
Superpełnia Księżyca w sierpniu 2024 r. Nic nie dzieje się bez powodu
Następstwa tej pełni Księżyca mogą nami lekko wstrząsnąć, ale to wszystko jest częścią podróży. Zachowaj cierpliwość wobec ścieżki, która się przed Tobą otwiera i zrozum wartość stawiania czoła wyzwaniom. Chociaż ta faza Księżyca może przynieść znaczące zmiany, przełomy lub przesunięcia, prawdziwym testem jest to, jak radzimy sobie z nieprzewidywalnością. Przyjmij to, co nieoczekiwane, ponieważ właśnie to, czego nie znamy – często toruje drogę do nowych początków!
https://www.astromagia.pl/magiczna-wiedza/ksiezyc/pelnia-ksiezyca-w-sierpniu
(…)
43:08
Nadszedł kolejny dzień, którym jest PONIEDZIAŁEK, 19.VIII.2024. Teraz mamy dokładnie godz. 17:12, a Mała Mi sobie dzisiaj przez cały niemal dzień dopieprza i dowala...
A jak, kur…, Wy byście się czuli? Ja przecież już z niczym nie daję tu sobie rady…
Czy rzeczywiście tak było? Tak, kochanie, bardzo dobrze to widzę, że jesteś po prostu już wszystkim zmęczona. A to z pewnością dlatego, że udałaś się do spania, dopiero właśnie dzisiejszego dnia! Gdyż była to przecież godz.
00:55 – Świetlik to GRATITUDE AFFIRMATIONS WHILE YOU SLEEP…
A poza tym, przedstawię tylko Tobie, kogo ja tu widziałam! A może, aby było nam łatwiej o tym opowiadać, to wstawmy tutaj te Twoje zapiski!
8:12 – Wyniosłam kołdrę na balkon, wyjęłam z łóżka cieńszą i prześcieradło
8:55 – podziękowania od Angie:
Ale piękne życzenia, baaardzo mi miło i bardzo Ci dziękuję 🙏 ❤ ciasteczka wyglądają pysznie, nie wiem czy jeszcze są, mogłabym wpaść może jutro po pracy, jak myślisz? Miłego dnia!
TOTAL MÜDE,sit & ask God um Hilfe…bis 9:15 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to The Frequency of God 963 Hz – Attract love, protection, wealth, miracles and blessings without limit

I wtedy byłaś już w stanie odpisać Angelice, strasznie się bowiem biłaś z tymi myślami… Wiesz bowiem, że bardzo potrzebujesz drugiego człowieka. A z tą koleżanką zawsze się Tobie dobrze rozmawia, gdyż przed nią naprawdę nie musisz niczego ukrywać… Dlatego właśnie po tym masażu, wraz ze swoim zdjęciem po nim, wysłałaś do niej tę wiadomość:
[tu, aby nie gryzło się z tym, co zapisywałaś sobie w @, wstawimy w kolorze, może fioletowym]
Hej Angie, pewnie wpadaj do mnie jutro, po pracy, czyli mniej więcej o której?
Nie odpisała Tobie nic, dlatego dalej wykonywałaś swoje. A mianowicie włączyłaś to:
10:08 – ZW.REAGUJESZ ADEKWATNIE…*,10:41 – obejrzałam do końca, chce mi się sooo cry…
* Reagujesz adekwatnie do rany czy do sytuacji? Cykl porannych spotkań z Eweliną Stępnicką
Tutaj trzeba, kochanie, powiedzieć, że Ty naprawdę, wciąż próbujesz się jakoś ratować. A to nagranie włączyłaś sobie chyba po to, aby po raz kolejny próbować siebie zrozumieć… Po jego zakończeniu włączyła się Tobie zaraz ta właśnie muzyka:
10:59 – Padnięta na Bett do muzyka wewn.spokoju*, kt.włącza się po tym ZW.REAGUJESZ…
* Dźwięk wewnętrznego spokoju 5 | Relaksująca muzyka do medytacji, zen, jogi i łagodzenia stresu
11:39 – tried to call new TUTLO TEACHER ANDRZEJ M.metodyk, who made a very good impression for me,but now he isn’t unfortunately available any more…
12:27 – z kijkami to Paribas na Cieszyńskiego i: ThemHights&Lows/HeavenIsHere/(…)LikeWaterForMySoul /IN TRAM,bo kur…na Cieszyńskiego nie ma już long ago, but for luck I took my dokuments: BetterTogether/SelfLove/IstillHaven’tFound
Tutaj, wyjaśnijmy jeszcze, że postanowiłaś właśnie w niedzielę siedzieć przy kompie i "pracować", ponieważ już wiedziałaś, znalazłszy w komórce, iż do 20. każdego miesiąca, najpóźniej musisz zapłacić ratę za ten kurs angielskiego z TUTLO. Dlatego też dokładnie w poniedziałek zamierzałaś udać się do tego banku PARIBAS, by tylko sprawdzić, czy czasem nie schodzi Tobie ta płatność sama… [bo przecież, najdroższa, Ty już się tu we wszystkim "gubisz” i Ciebie może nie zawsze, ale obecnie już zwłaszcza…: wszelkie takie sprawy "biurowe"/ teoretyczne po prostu przerastają…]
Bo ja mam tego, kur… zbyt wiele na swojej 1 głowie, przecież!!!!
Ale właśnie tutaj trzeba przyznać, najdroższa, że wykonałaś to przecudownie! Nawet nie wiesz, z jakim podziwem na Ciebie patrzeliśmy, 
boooszeee, a wiesz, jak ja się czułam… Jakbym była, jakimś cholernym wojownikiem… A ja już tak nie chcę! Tak bardzo marzy mi się mieć kogoś do pomocy w tym wszystkim…
Naprawdę, myślisz, że my nie widzieliśmy tego wszystkiego, co robiłaś? To już tylko w skrócie przedstawię, jak to wyglądało? Jak Ty, najpierw jeszcze, nim wyszłaś z domu, dostrzegłaś, iż ten bank mieści się także na tej ulicy, gdzie chodzisz do Rossmanna i optometrystki. Dlatego już sobie postanowiłaś, iż w takim razie udasz się tam na piechotę z kijkami. A wzięłaś ze sobą plecak, ponieważ po drodze postanowiłaś zakupić także u p. Moniki w warzywniaku tego pysznego arbuza.



13:24 – zurückW6:AllTheLoveInTheWorld/OhMyChildIknow/PracticeMakesProgres/14:32 – SKONANA AT 
ALE: ODNALAZŁAM PARIBAS/W SWOIM BANKU ZAŁOŻYŁAM STAŁE ZLECENIE!
15:10 – Skonana Wrap + Szpinak I Ewelina Stępnicka: Nie myśl o niebieskich…
15:35 SIADŁAM na swoje glasses: wygięły się i wyleciało szkiełko… 🙍♀️😫🤦♀️
15:38 – wzywam Boga na pomoc i włączam ARCHANGEL MICHAEL *
16:45 – ☕ + cookies, etwa 🍇, kefir I Jak nie stracić wiary…, 17:04 –
AŁUN DOSZEDŁ, 16:21 SMS
Kur…, ja mam już naprawdę wszystkiego dość! A wiesz, co jeszcze przeszło mi przez głowę, jak oglądałam, któryś z tych ZWYKŁYCH WTORKÓW? Ze ja, cholera jasna, wciąż nie potrafię znaleźć tego spokoju… I choć padam już na pyszczek, to nieustannie zaczynam jednak coś wykonywać… A dzisiaj już naprawdę ZNOWU W NIC NIE WIERZĘ!!! boooszeee, ja naprawdę NIE DAJĘ SOBIE RADY…
/////
Najdroższa moja, to jeszcze do 22 [gdyż, bardzo mądrze, tej godziny już nie chcesz przekraczać!] Gdyż dostrzegłaś właśnie, iż właściwie nie tylko z niedzieli na pon. zasnęłaś tak późno, bo w Niedzielę, odbyło się to jeszcze później, bo o
1:15 – Świetlik to Gratitude Affirmations While You Sleep (…)
Tak też było…, niestety, ale teraz już mogę sama powiedzieć, że jestem z nas [z siebie i z Heli] naprawdę bardzo dumna!
Wspaniale, kochanie, to opowiedz nam o tym, dlaczego, tyle, ile tylko zdołasz do 22.
AŁUN DOSZEDŁ, 16:21 SMS
To, może najlepiej podam, co się jeszcze dalej działo, a może następnie jeszcze to rozwinę… Jak tylko doszedł do nas sms, a później i @:
| Cześć Monika, |
| Twoja przesyłka z „Natur Planet Ałun dezodorant 125 g” jest gotowa do odbioru w automacie paczkowym |
że w OneBox jest już ten AŁUN [a tak naprawdę 2, bo tyle zakupiłyśmy…] To po tym, jak dobiłyśmy siebie jeszcze tą kawą+, wzięłam ją za rękę i powiedziałam do niej:
Kochanie, wiem, że czujesz się strasznie i w dodatku masz ten duży brzuszek, jak i bardziej okrągłą już buźkę teraz…
Lecz zauważ, kochanie, że Ty wciąż się "stawiasz do tego życia", choć jest ono dla Ciebie już cholernie trudne. Nieustannie pokazujemy, jakie jesteśmy jednak wytrwałe… I tak doskonale o tym wiem, jak chciałabyś już mieć przy sobie tego swojego człowieka. I dobrze to widzę, jak jest Tobie coraz bardziej ciężko… I jak niesamowicie chciałabyś pobyć sobie wreszcie "TYLKO" zaradną, ale kobietką…
A ponieważ, najdroższa, mamy jednak nieprzespane te nocki, już 2 x poszłyśmy spać kolejnego dnia… Dlatego, najdroższa, po tym, jak wróciłyśmy z tych kijków, gdzie wspaniale wręcz pokazałaś, że jesteś, o co najmniej krok dalej od wszystkich tych, którzy siedzą w domu. Jestem naprawdę z Ciebie dumna najdroższa. A same dobrze wiemy, iż ten nasz dzisiejszy poniedziałek był naprawdę turbulentny.
19:15 – 1 okrążenie + i:I’mDreamingOfU, 19:33 – wchodzę do
i: Shoulder/odebrałamWracającOneBox
20:12 – Wyniosłam noch Müll,by muchy się nie gromadziły
20:20 vor Bath:Shoulder/ TakeMeHome /wyszłam ZwannyI:ThereIsAnewDay (Zacytuj)/ThemHights&Lows(Zacytuj2)/StartingAgain/ShowMeTheMeaningOfBeeingLonely/She’sTheOne,
Dobrze, kochanie, mamy już 22:02! Dlatego pójdźmy już podgrzać rumianek, byś mogła zrobić sobie ponownie to spa dla Twoich pięknych oczu.. A poza tym jutro o 12 ponownie umówiłaś się na ten angielski. A dzisiaj doszedł do Ciebie taki oto @:
Witaj Monika,
Piotr Wójcik ocenił lekcję.
| New Beginner General EnglishNew Beginner English Lesson 20 – I wake up at 8 am |
| New Pre-Intermediate General EnglishNew Pre-intermediate General English Lesson 2 – My hobbies |
| 18 sierpnia 2024 12:33:18 CEST – 18 sierpnia 2024 15:03:03 CEST |
Podsumowanie lekcji
| Poprawność: 5 Płynność: 5 Słownictwo: 5 Co poszło dobrze You can talk about a variety of topics Co należy poprawić Just keep up the good work; revise the new words Notatki nauczyciela destiny = przeznaczenie (…) |
53:11



