I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep
❤️: 01.X.2024
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Dobrze, rozpoczął się właśnie nowy miesiąc, którym jest WTOREK, 01.X.2024, Mała Mi dzisiaj postanowiła sama wszystko napisać. A wyobraźcie, że właśnie skończyła rozmawiać ze swoim bratem! I musiała aż wziąć na głośny, bo tak niesamowicie się rozgadał, że śmiał się z siebie i aż porównał swoją gadkę nawet do ich kuzynki Iwony, hehe, która u niego wczoraj była. Lecz na teraz to skończymy, gdyż nasza bohaterka wie dobrze, iż jak od razu czegoś nie przedstawi, to później już albo zapomina, albo jest zmęczona, lub po prostu się we wszystkim już gubi.🤷♀️[bo tego wszystkiego jest zbyt wiele jak na 1 głowę i to po takich przejściach!] Dlatego właśnie teraz postanowiła od razu przekazać to, co już zrobiła! Bez wybierania obrazków, nawet nie zajęła się jeszcze żadną muzyką tutaj.
To zaczynaj, kochanie, proszę, bo widzę, że Twój brat jeszcze tylko podbił Tobie tę i tak już sporą dobrego dawkę nastroju i humoru! 
Tak właśnie było! Lecz teraz skupiam się na tym, co rzeczywiście chciałam, tak więc najpierw przedstawią tylko to wszystko, co razem z Helą [działamy razem w 1 SUPERTEAMIE!] sobie na @ zapisałyśmy:
1:37 – Świetlik to MIRACLE LET GO & TRUST…*
* I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep
Odkąd odkryłyśmy, co oznacza to nagranie. A mianowicie, iż:
Affirmations to Surrender Your Burdens = Afirmacje, aby oddać swoje brzemiona
Tak więc, jak tylko do naszych uszu, doszło coś takiego znacznego dla nas, to zaczęłyśmy sobie te zdania, tak na szybko i na prawie półprzytomnie,🤭, zapisywać, by to po prostu tu mieć! Później postanowiłyśmy sobie, że może jeszcze to jakoś sprawdzimy, aby było bezbłędnie, jednak na "tu i teraz" [ czyt. na „tam i wtedy„😋] zapisałyśmy to, by widzieć. A były to te zdania:
I TRUST THAT CHALLENGES ARE FOR MY PERSONAL GROWTH/ I TRUST THAT THE UNIVERSE HAS A PLAN FOR ME/ I’ M FREE OF THE BURDEN OF MY PAST
9:34 – LEINSAMEN/LAMPKA NA BALKON/MYJĘ NACZYNIA/GANZE SUSZARKA!/ WAGA DZIAŁA,SHOWS ME: 57,9kg
Gute Nachricht Von H.Peter!
Dziś o 9:43 otrzymała taką wiadomość od p. Piotra, do którego jeszcze wczoraj wieczorem napisała:
Witaj Monia😀… U mnie w miarę OK 👌🆗👍… Zdrowie dopisuje a to ważna sprawa💪… Co do warzywniaka to jak może zauważyłaś nie poradzili sobie bo już prawie 3 tyg. nieczynny… Wielu moich byłych stałych klientów odeszło (ale nie moja to zasługa bo nikogo nie agitowałem) … Ale to na tą chwilę temat zamknięty… Mam nadzieję Monia że i u Ciebie 👌🆗👍… Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dzionka🌞😘🍀
Pod tym oczywiście zamieścił jeszcze obrazek. Mała Mi już próbuje go tu przenieść, 😉.
//////
Tu leciało więcej piosenek, ale przede wszystkim zapamiętały te:
SelfLove/ThisIsWhy/
10:25 – Świetlik Kamillentee +JADEIT to ARCHANGEL MICHAEL *
* Powerfully HEALING Guided Meditation: ARCHANGEL MICHAEL Guided Meditation with your Guardian Angel
11:05 – ścielęI:Don’tWorryAboutAthing/We’reGonnaBeOk/HoneyTakeMyHand/
- CHECKED TERMIN SPR.10.X.24!
MACHTE FOLDER MOVIES [ALLGEMEIN]
WYPARZYŁAM KUBECZEK MENSTR.
OurLoveIsEndless/WaitingForLove/(WhatA)WonderfulWorld/
Tutaj, wyobraźcie sobie, kochani, że nasza bohaterka już to po prostu czuła, że te słyszane słowa/ piosenki wypowiada/ śpiewa dla niej Simon, 🤗.
11:59 – Haferflocken mit 

, Nüsse I getrocknete Pflaumen I STAWIAM NA MIŁOŚĆ,12:22 – Ende of Essen
2. WROTE TO ANGIE
Po tym, jak postanowiła dziś zastosować się do tego, co słyszała na tym filmie na LI o działaniu/ zmianie, a jak się nie da, to akceptacji i puszczeniu tego. Tak więc, Mała Mi postanowiła zrobić, co może, co jest w stanie, by jednak choć troszkę zniwelować i pomniejszyć ten swój zły nastrój/ pełen obaw, który tak ją niszczył od środka… Wiedziała, że najpierw powinna wykonać, co może… Tak więc, gdy udało jej się odnaleźć termin tej kolejnej sprawy, że to jest już 10.X.2024. Przystąpiła do dalszych czynności, co zawarła w 2 punkcie powyżej i o 12:35 przesłała taką oto wiadomość:
Hallo Angie, wie geht’s? Ich hoffe, alles in besten Ordnung bei Dir
Ich möchte Nur erwähnen, dass ich deine Hilfe wieder brauche. Am 10.X.24 habe ich nächste Gerichtssache & Du hast mir einmal gesagt, dass Du mir dabei wieder hilfst
. Ich hoffe, das ist immer noch aktuell ![]()
//////
boooszeee, my naprawdę z niczym się tu nie wyrabiamy! A teraz zabieram Helę i przejdziemy się z kijkami po jaja do warzywniaka p. Moniki, a przy okazji oddamy jej te opakowania na jaja, które zebrałyśmy. A dzisiaj naprawdę wykonałyśmy już jednak tyle zadań! To teraz może jeszcze tylko jakąś muzykę tu wstawimy, bo przecież wczoraj na dzisiaj wraz z Helą pracowałyśmy tak długo nad tym poprzednim wpisem: EVERYTHING THAT YOU RECEIVE IN THIS LIFETIME IS A BLESSING FOR YOUR GROWTH/ WSZYSTKO, CO OTRZYMUJESZ W TYM ŻYCIU, JEST BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM DLA TWOJEGO ROZWOJU
Naprawdę, dziewczyny wspaniała organizacja, bo przecież ok. 16 macie mieć tę sesję ETF.
/////
Kochani, mamy wciąż WTOREK, 01.X.24, lecz obecnie jest już godz. 20:32, a Mała Mi wzięła [i tym razem już zapisała to sobie wraz z godziną!] MELATONINĘ, 🙆♀️ Lecz tak naprawdę dosłownie przed chwilką opublikowała znowu coś na LI, a w tym poście zawarła już właściwie taki treściwy skrót tego dnia [ponownie zrobiła to po angielsku i wyobraźcie sobie, że jedynie sprawdzała pojedyncze słówka/ wyrażenia, których pisowni nie była tak naprawdę pewna, lecz, musicie wiedzieć, że w pierwszej kolejności pisała sama, dopiero później jeszcze tam, gdzie miała jakieś wątpliwości, to sprawdzała, 😉]
Dear ones, I just have to tell you today again something, hehe,😋. YAH, I know, that maybe I do this too often, or not as I should etc., but I just do this, because I feel it! And as you already know, my ❤️is my compass. And today I`ve made again a lot of things, of which I`m very proud. I’ll describe more on my blog what I try to do more or less regularly 🤭. But, ok., now the most important events/situations for me, which were:
1) to sleep I turned on this: I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep But before I fell asleep, I wrote down the words that the most caught my attention & that were:
I TRUST THAT CHALLENGES ARE FOR MY PERSONAL GROWTH
I TRUST THAT THE UNIVERSE HAS A PLAN FOR ME
I’ M FREE OF THE BURDEN OF MY PAST
2. My brother called me back because he didn’t answer yesterday, as I wanted to wish him everythings best on Boy’s Day, 😉And he talked to me so intensely that he compared himself to our cousin, who also talks a lot, 😋. But at one point Marcin made me laugh so much, because he says something like that:
WE BOTH CANT BE DESTROYED/ WE`VE BEEN THROUGH SOOO MUCH THAT WE ARE PROBABLY INDESTRUCTIBLE,🤣.

That’s when he mentioned something about our mega brave mom,[who also experienced a lot!] that we have to have it from her, 🙆♀️And then I looked at our difficult family story in a completely different way & thought to myself that damn, he’s right and THAT`S OUR STRENGTH, 💪
3. Now, I`ll write about other actual „events”, so… when I was getting ready to go out with my poles [as usually] & my balcony was wide open…, then…”MY” [THIS beautiful colorful] BUTTERFLY almost flew into my apartment, 🤗I couldn`t belive it again, hehe, 😯
4. Then I came back home, because at 4:15 p.m. I had an ETF session. And it was also incredible experience for me, because I just felt like I DIDN`T HAVE MUCH LEFT TO RELEASE, 🙆♀️
Kurczę, jutro chcę jechać w końcu odbyć te moje zaległe 2 rehabilitacje, które sobie pon., wtorek odpuściłam, ale myślę, że postąpiłam słusznie, gdyż i nie czułam się najlepiej, co zresztą pisałam temu fizjoterapeucie Szymonowi. A poza tym nie wspomniałam jemu nic o tym, że właśnie zaczął mi się okres, więc to moje osłabienie było/jest całkowicie zrozumiałe, 😉.
boooszeee, kochani, Mała Mi naprawdę, jak tylko coś zobaczy, to już jej się przypominają rzeczy, o których jeszcze nie wspomniała… Jak np. ten obrazek, który przed chwilką zauważyła na LI, a wcześniej jeszcze przesłała swojemu bratu, spójrzcie tylko co:
hej Kamyczku, właśnie przeczytałam to na LI i myślę, że powinnam się z Tobą tym podzielić, choć jestem zdania, że gdyby coś takiego się u Kacpra działo, to z pewnością byście to zauważyli, no ale tak na „wszelki wielki”, 😋 przesyłam to dalej:
Bardzo proszę o uwagę wszystkich rodziców! Gra, która kilka lat temu zbierała żniwo wśród nastolatków niestety właśnie wróciła. Tym razem jest to Czerwony Delfin (zamiennie widuję też nazwę Czerwony Wieloryb). Kontakt z dzieckiem następuje w różny sposób ale to dziecko inicjuje chęć dołączenia do gry – tutaj apel do Was – bo to Wy rodzice jesteście w stanie wyłapać pierwsze niepokojące sygnały w zachowaniu dziecka ewentualnie sprawdzić czy nie dołączyło do „gry”. Tym razem przestępcy idą o krok dalej, nęcąc młodzież informacją, że „do 10 dnia gry każdy może się wycofać i nikomu nic się nie stanie”, stwarza to zatem ogromne niebezpieczeństwo dołączenia do niej choćby z ciekawości, jaką nasza młodzież niewątpliwie się cechuje.
Gra polega na wykonywaniu do 4 zadań dziennie, a zachowania wynikające z tej „zabawy” powinny być dla każdego rodzica bardzo czytelne: oglądanie horrorów, samookaleczanie, agresja itd.
Co możecie zrobić? Przede wszystkim rekomenduję rozmowę z dzieckiem. Sprawdzenie telefonu tam gdzie dialog jest trudny bądź niemożliwy również będzie dobrym pomysłem, ale proszę abyście zrobili to uzyskując wcześniej zgodę dziecka. Działajcie w zaufaniu, tłumacząc to co robicie troską i miłością.
Informacja o powrocie gry, która spowodowała liczne samobójstwa (bo na tym polega ostatnie zadanie) powinna trafić do każdego rodzica, pedagoga, szkoły.
Ze swojej strony mogę napisać, że służby i Rzecznik Praw Dziecka zostali poinformowani o sprawie w pierwszej kolejności – przed publikacją tego wpisu. Sprawa jest bardzo poważna!
Także, kochani, sami widzicie, jaka to jest niesamowita kobieta, czuje się za tyle rzeczy odpowiedzialna, a zwłaszcza za swojego synka chrzestnego. I jak może, to pomaga, choćby tak już na zaś, gdyż uważa, iż to są bardzo istotne informacje dla każdego rodzica! Dalej przekazała również ten załączony tam obrazek:
No dobrze, najdroższa… To teraz postarajmy się choć jeszcze tylko wspomnieć o tym obrazku, który dostrzegłaś znowu na LI i opowiedz, co on w Tobie wywołał/ o czym Tobie przypomniał? A mowa tu o tej ilustracji:
Niech będzie…, skoro dziś późno wypiłam tę kawę, to o tym opowiem… Tak więc, jeszcze leżąc w łóżku, gdy leciała wciąż ta medytacja… I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep, włączyłam już sobie na komórce YT, a tam pojawiło się nowe nagranie, którym właśnie przed chwilką podzieliłam się także na LI:
Kochani, teraz na wieczór, podzielę się z Wami jeszcze tym, cóż dziś, leżąc jeszcze w łóżku sobie obejrzałam. To może być również cenne, dlatego właśnie się tym dzielę, 🤗.
/////
Dear ones & now in the evening, I’m sharing with you a video that I watched today in the morning. It`s also valuable, so I`m sharing it with you, 🤗.
SPOKOiNIE – Jak jest? Gdzie jesteś w swoim życiu?‚
Widziałam, kochanie, jak tego słuchałaś i pomyślałaś sobie, że kurczę, ile Ty miałabyś do zrobienia tutaj… A ponownie przez myśl Tobie przeszło wiele niesprzyjających rzeczy, których Ty jeszcze nie potrafisz robić… Jak np. jeździć na rowerze, dobrze tańczyć, itd./itp.
Tak, ale czułam to po prostu, że to ponownie odzywa się ta biedna Hela we mnie, która wczoraj tak na wszystko narzekała, że do niczego się nie nadaje i że niby nic nie umie i w niczym nie jest dobra. Ja oczywiście w to kompletnie nie wierzyłam, bo doskonale to widzę, jak BARDZO BYŁO JEJ CIĘŻKO, PONIEWAŻ JEST OBCIĄŻONA TYMI TRAUMAMI. A już wówczas, jak jeszcze siadłyśmy do sprawdzania tego wpisu, dzielnie RAZEM, to pojawiały nam się ilustracje z takimi napisami, jakby to właśnie ponownie sam Wszechświat do nas mówił, co mamy robić…
Ale, kurczę, znowu się rozgadałam i już nie wiem, o czym to ja miałam mówić…, 🤷♀️🤦♀️Zaraz jednak spojrzę wyżej i już wiem! Miałam wspomnieć o tym, jak ważny jest DRUGI CZŁOWIEK, KONTAKT RZECZYWISTY Z NIM WŁAŚNIE, Z JAKIMŚ FAKTYCZNYM, A NIE WIRTUALNYM CZŁOWIEKIEM. Albo też dalej, że co możemy zrobić, by jakoś znaleźć przyjaciół… Ten sam wątek podjęła dziś ze mną właśnie ta Magda, z którą miałam dziś o 16:15 tę sesję EFT. I muszę przyznać, że ona mówiła mi o takich rzeczach, które ja przecież już dawno tu wykonuję…
No właśnie, najdroższa miałam Tobie o tym właśnie wspomnieć, że Ty, kochanie, to przecież już rozmawiając z nią i opukując te swoje punkty meridianowe, już to czułaś, że tak naprawdę to sama wykonałaś już masę pracy ze sobą! Bez żadnego terapeuty!!! Jedynie dowiedziałaś się także pewnych rzeczy na tych warsztatach, w których brałaś już udział. A właśnie najistotniejszym według Ciebie był ten, gdy wyszły Tobie te SKRZYDŁA!
Owszem i wspomniałam jej o tym, ale nie chciałam rozwalać tej sesji z nią, bo… znowu odnosiłam wrażenie, że ta moja historia jest tak intensywna i gruba…, że nie da się o niej opowiedzieć za 1 razem, bo jak już wiesz, do wszystkiego niemal można powiedzieć/ dodać coś jeszcze. Więc już naprawdę chciałam się skupić na tym, co najlepszego mogłam dla siebie jeszcze zrobić.
Tak, kochanie, widziałam to dobrze, jak ona mówiła Tobie o tym, że powinnaś teraz skupiać się bardziej na sobie… A Ty najdroższa przecież to robisz nieustannie i już nawet potrafisz całkiem swobodnie mówić sobie, że siebie kochasz! Oczywiście masz również gorsze dni, kiedy właśnie potrzebujesz jakiegoś jeszcze wsparcia, czy może raczej usłyszenia od kogoś jeszcze tego, o czym Ty w danym dniu, akurat zapomniałaś, bo właśnie z jakiegoś powodu czujesz taką wewnętrzną niemoc. Lecz, tak, jak wspominałaś już nie raz wspaniale, że właśnie w takich chwilach, gdy musisz "zbierać siebie z podłogi", mimo to, a może właśnie SZCZEGÓLNIE WTEDY, bierzesz siebie za rękę i z czułością oraz wyrozumiałością obchodzisz się ze sobą!
Kurczę, ale nie mogę tego nie wspomnieć… Bo wciąż tak bardzo mnie to męczy, że o tym tu nie powiedziałam… A właściwie o tej sytuacji, kiedy ta kobieta zapytała mnie o tego Simona…
Wspaniale, kochanie, to opowiedz nam tu o tym teraz więcej, bo to będzie fantastyczna wręcz historia! Pamiętam bowiem, jak się wtedy czułaś! Ty przecież już mówiłaś sobie jeszcze wędrując na tę rehabilitację tego dnia, że Ty już TWORZYSZ Z SIMONEM SINEC PARĘ, a przez myśl przeszło Tobie wówczas m.in. to, co przedstawia ta ilustracja:
.
Tak wiem, jak to brzmi… Ale dokładnie wtedy tak sobie myślałam, a nawet powiem więcej, gdyż później już niemal wystraszyłam się tym, co ta kobieta mi dalej wysłała…
Tak, najdroższa wiem, o czym mówisz. Chodzi tutaj Tobie po prostu o te jej słowa, które Ciebie tak przytłoczyły, bo pomyślałaś sobie, że Ty, cholerka nie masz żadnej obecnie pracy, więc co tu mówić o karierze i jakimś następnym/ wyższym poziomie życia… Dlatego właśnie to sprawiło, że przestałaś ją w ogóle obserwować… Odczułaś wówczas dokładnie niemal to, co w tym filmie The Celestine Prophecy, jakby ona próbowała Ciebie zdominować… I niemal coś narzucać, dlatego właśnie uznałaś, że musisz ją wyeliminować ze znajomych, choć byłaś świadoma tego, że ona wcale nie było jej intencją, by Tobie zaszkodzić, po prostu nie wiedziała o Tobie wszystkiego…
If you feel like you’ve hit a wall in your career and are feeling stuck or if you’re having success and are ready to take your life to the next level, this podcast is for you.
Owszem…, ale póóóźniej, chyba właśnie po tym kolejnym filmie, który także przekłuł moją uwagę… Ten, który również kojarzy mi się z Simonem Sinec, a mianowicie ten: All for Love, w której przecież mowa o tych Navy SEALs… Ale będziesz się śmiała, hehe, bo ja miałam wtedy właśnie takie jazdy, że …
Kochanie, mów tutaj wszystko, nie ważne, jak pokręcone, czy też głupie i śmieszne Tobie się wydaje!
No dobra…, niech będzie, przekażę wszystko, co pojawiło się wtedy w mojej głowie, co mi się tak nagle poskładało jakoś, 🤭😋. Napiszę do hasłami, bo już nie mam siły tego teraz rozwijać…
- ta kobieta, może jest właśnie siostrą Simona Sinec, a ma inaczej na nazwisko, bo przecież po mężu
- w dodatku pisała mi wcześniej, że ona kocha Simona, w sensie, że go również podziwia za to, co przekazuje i że z nią to także
rezonuje, gdyż ona sama mówi również o podobnych rzeczach… - poza tym, pomyślałam, że może jest tak troskliwą siostrą, jak ta Diana Shaw dla swojego brata Colina
Dobra, ale teraz już jest późna godzina, a ja nie chcę siedzieć tak długo, jak wczoraj! Więc kończę, by kłaść się spać i choć trochę wypocząć przed jutrzejszą reha!



