54:14
❤️: 05./06./07./08.X.2024
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt

Dobrze, kochanie, to myślę, że możemy tymi słowami dokładnie zacząć ten wpis. Resztę będziemy uzupełniać na bieżąco, bo… ponownie mamy tego wiele. Zatem zacznijmy od dnia dzisiejszego, ponieważ po raz kolejny obawiasz się, że Twoje wpisy znowu nie są widoczne, a to tylko dlatego, iż tego: I TRUST THAT THE UNIVERSE HAS A PLAN FOR ME/ WIERZĘ, ŻE WSZECHŚWIAT MA DLA MNIE [jakiś] PLAN jeszcze nikt nie przeczytał, a opublikowaliśmy go dokładnie we WTOREK, 01.X.2024. Kochanie, przed chwilką dostrzegłaś, zanim udałaś się do kuchni myć naczynia, iż TEN WPIS ZOSTAŁ JUŻ PRZEZ 1 OSOBĘ PRZECZYTANY, więc… nie wiem sama, co robimy dalej, czy kopiujemy to, co było w tamtej publikacji, czy czekamy dalej…
Wiesz, póki co, wydaje mi się, aby skupić się właśnie na dniu dzisiejszym. A dalej zobaczymy, jak to się potoczy, 😉. W końcu

Wspaniale! Zatem, Ty pokazujesz tutaj całą sobą, iż wciąż robisz jakiś progres!
Oczywiście, że tak! A najbardziej świadczą o tym moje czyny i to, co rzeczywiście wykonuję, a sami wiecie, że mam tutaj każdego dnia masę niemal rzeczy do zrobienia. I tak doskonale o tym wiem, że ktoś patrząc na mnie z boku, pomyśleć może, a co niby takiego masz do roboty?
Znakomicie, tak więc uznajmy, że to jest odpowiedni moment, abyś mogła wszystko tutaj przedstawić!
Myślę, że najlepszym będzie teraz, jak przedstawię choćby to, cóż zamieściłam już dziś na LI ponownie, bo zauważyłam, że odkąd dostrzegłam, że na tej platformie są także ZWYKLI LUDZIE, to jakoś chętniej tam również i ja publikuję, 🤭.
To w takim razie najdroższa musimy tutaj przedstawić nie tylko tę dzisiejszą SOBOTĘ, 05.X.2024, lecz również i nieco wcześniej.
Ahhh, kochani, to jeszcze na sam wieczór, przedstawię Wam po prostu siebie [na 1szej fotce ja= teraz] i to jak m.in. ta moja rehabilitacja wygląda [i ja sama, 😋] dalej. Tak więc, musicie wiedzieć, że w momencie, jak dostrzegłam jakiej wielkości jest ten mój brzuszek obecnie, 🤦♀️, to… tak, owszem zmartwiło mnie to "troszkę", ale … prócz tego, że zakupiłam sobie zaraz wagę…🤭 Lecz, najlepiej zobaczcie również dalsze ilustracje, jakie udostępniłam dalej i cóż… , póki co, tak to zostawiam… i zbytnio nie komentuję… Bo co tu można jeszcze niby dodać…?😋
/////
Ahhh, my dears, so now, for the very evening, I show you fotos of myself [1pic. me= now] and then me in/ on my reha… But you have to know, that when I saw my currently big belly,🤦♀️ [ Yes, yes, it worried me a bit,🙈🙊🙉😟 ] I was a „little” confused/but NOT DISGUSTED… [because I still love myself always, indepened of that how I look like!] & first of all bought for me a scale to weigh,🤭, then… But I think, the best is to just look at the next pictures that I also posted & well…, for now, I’m leaving it like that… and I don’t comment too much… Because what else can I say here…? 😋
Najdroższa, myślę, że teraz nie ma większego sensu szukanie jeszcze tych właśnie ilustracji, które tutaj dodałaś. Teraz, kochanie, skupmy się lepiej na innych rzeczach, a mianowicie na tym, co było przecież dla Ciebie takie najważniejsze, to JAK TY SIĘ KOCHANA CZUŁAŚ I DLACZEGO…
Dobrze, do tego zaraz przejdziemy… Ale jeszcze teraz, po prostu nie wyobrażam sobie nie wstawić tego, co również na tej platformie udostępniłam [teraz już niestety nie pamiętam znowu kiedy dokładnie to było…🤷♀️]
Nieważne, kochanie, ale to jest cudowny wręcz pomysł, gdyż będzie pokazywało, jak Ty/ Twoja głowa właśnie wciąż działacie, także udostępniaj tutaj już wszystko, co chcesz stamtąd:
The Intouchables Official Movie Trailer [HD]
So now, before I go sleep I just want to share with you, what me for a moment appears, I`m sure most of you have already seen this movie Intouchables. Unfotunatly I can`t find all movie here, but I share with you that what I`ve found. But you have to know, that whenever I remember this movie, I see my brother there as a mix of two main characters [mentally =Driss, physically unfortunately much more Philippe…] And this is the most funny, that despite his disability, he can still „play” [Now I’m not sure if this word expresses what I mean here, because he doesn’t act/ PLAY at all] Marcin is himself & he can just live in the way that Driss in this movie does, despite everything. He has just such a personality like this healthy Driss 😋
///////
Myyyy gooodnesss and now after this The Intouchables Official Movie Trailer appeared to me this [you will laugh, but I also think that through this the universe is telling me something here, again, 😋]
Braveheart – A Gift of a Thistle | Calm Continuous Mix
///////
SPOKOiNIE odc. 4 – Granice – jak je mieć?
Ok, my dears, I hope you are ready for „another class”/lesson with a wise psychologist, but before this, I wouldn’t be myself,😉, if I didn`t share a piece of my own experience with you again 🤭
So it`s end of week & I`ve made as usually a lot. First of all I had to think, what is the most important. I did it, of course without hurry at all, because I know myself very well & I`m aware of this, that my body/ head always needs more time and peace to think, so I sat by the window and tried to collect my thoughts as sensibly as possible, 🙏
short: I contacted my physiotherapist Szymon apropos my visit to them, explained/learned some important things after contacting Tutlo, watched to the end this movie: Made for You, with Love [in the oryginal version,🙆♀️], rubbed avocado seeds & finally, I checked what number comes out of today’s date. And it is 22!
///////
I teraz będzie właśnie to, co Małą Mi również tak bardzo poruszyło, a mianowicie zostało udostępnione to przez LinkedIn Poland Women, a dotyczył ten artykuł następującego tematu:
Każdy jej pragnie – i prawie każdy – świadomie lub nie – boi się jej.
⚪ BLISKOŚĆ – to właśnie jej chcemy dziś przyjrzeć się z bliska na LinkedIn Poland Women.
Bliskość oznacza odkrycie się przed drugą osobą, odsłonięcie siebie, swojego prawdziwego ja, swoich słabości i niedoskonałości.
To opuszczenie gardy bez gwarancji, że druga strona nie zaatakuje. Pragniemy być przyjętymi razem ze wszystkimi naszymi ograniczeniami, ale trudno nam podjąć ryzyko jakie się z tym wiąże.
Zbliżając się do kogoś, musimy zaufać sobie i tej drugiej osobie, odważyć się być w pełni sobą i przed sobą samym i przed nią.
Bliskość to też jeden z „talentów Galuppa” – często mają je w swojej piątce sprzedawcy, key account managerowie, lekarze, trenerzy, ale nie tylko. Talent Bliskości (na szczęście) jest dość popularny
⚪ SILNIEJSZA NIŻ GŁÓD
Harry Harlow, amerykański psycholog, prowadził w latach 50. znane badania nad rezusami.
Małym małpkom, oddzielonym od mamy, dano do wyboru dwie figurki – jedną drucianą, ale dającą jedzenie, i drugą – miłą w dotyku, przypominającą dorosłą małpkę, ale nie karmiącą.
Małe małpki wybierały zawsze tę drugą, dobrą do przytulenia figurkę. Szukały kontaktu. Na zdjęciach widać je, trzymające się kurczowo tej włochatej niby-mamy, i wychylające się, żeby jednak złapać jakiś pokarm od tej drugiej, drucianej.
⚪ GDZIE W MÓZGU MIESZKA BLISKOŚĆ?
Mózg reaguje na bliskość, produkując przeróżne substancje: neuropeptydy, neuroprzekaźniki i hormony. A prym wśród nich wiedzie oksytocyna, zwana hormonem miłości. Uwalniana w trakcie orgazmu i porodu i pod wpływem bliskiego kontaktu właśnie. Oksytocyna wzmacnia zaufanie, oddanie i wywołuje chęć ponownego kontaktu, czyli wiąże. (…)
///////
9:55
This Paralyzed Crazy Rich Hires Black Immigrant Man to Take Care of Him
So now actually I`ve found something else for you. In this short video, you can hear what this movie The Intouchables, is about & I didn`t write everything I wanted here, becuse I have to do sooo many different things here, so naturally I also have to take care of myself, because, as we know every tooo much is unhealthy.
But I promise, in next post, I`ll write what I originally intended 😋
///////
So that`s it:
Now I can quite honestly say that I like this platform more and more,🤭 because of people, who aren’t afraid to talk about completely "human/normal" topics. And the fact that you share here not only your own experiences, achievements & successes, but also your own fears and doubts, etc. And because of that, you have no idea what a great work you are creating/doing here! By doing this, you show that you are quite normal people who are not only successful, but sometimes also have their own failures. And by sharing all of this, you are not only showing courage, but often a completely different point of view on many different things. And this is extremely important in today’s world. Besides, by doing so, you show others that not everything is always as it seems to be = so clear/understandable, and so one, what I, ["wonderful& know-it-all Monika",😋🤦♀️], showed here excellently in my previous publication. When I assumed in advance that THE MOST OF YOU MUST ALREADY KNOW THAT MOVIE…,🤭
Here, you could ask me a question: AND HOW CAN YOU BE SO SURE? And of course I can’t, BECAUSE EACH OF US HAS DIFFERENT EXPERIENCES. BUT EACH OF THEM IS IMPORTANT! AND THIS ONLY SHOWS HOW DIFFERENTLY THE SAME THING/SITUATION/EVENT/ ISSUE CAN BE EVALUATED/PERCEIVED/PRESENTED/DISCUSSED BY ALMOST EVERY PERSON, DEPENDING ON WHAT EXPERIENCES THEY HAVE & the most important thing is that we notice it without judging, 🌞🙆♀️❤️
///////
So, in my opinion, this video is definitely a better way to tell the story of the content of this video, so „please take and eat from it, all of you” 😉
& without limits,🤣🤭😜, because this movie is really worth it! 🙆♀️
Real Story!! Paralyzed French Millionaire Hires a Young Immigrant to Take Care of Him
///////
Kolejne zaś, co udostępniłaś, to już pisząc to… nie pomyślałaś o sobie dobrze, gdyż przez myśl Tobie, kochanie, przeszło: JAKA MĄDRA OSOBA PRZYZNAJE NIEMAL OTWARCIE, ŻE SWÓJ DZIEŃ ZACZYNA OD ZAGLĄDANIA NA KOMÓRKĘ, 🤦♀️. Lecz, za chwilkę doszło do Ciebie, że przecież nie na cokolwiek, żadnego fejsa itp. [który tak wiele czasu potrafi zabrać!] A zaczęłaś to po prostu od LI, gdzie chciałaś przede wszystkim zobaczyć tylko, czy i jak rośnie oglądalność tego, co już udostępniłaś. I wówczas właśnie na tej głównej stronie dostrzegłaś publikację autorstwa Maria Borrell
Thank you very much for this reminder🙏 I just opened my eyes & I had so many worries, because I feel so overwhelmed with everything I have to do and then I come across these words 🙌 so one more time THANK YOU THE UNIVERSE 🙏❤️🤗
A tutaj zaś podzieliłaś się także tą teraz już Twoją ulubioną medytacją:
Kochani, tym się chyba jeszcze z Wami nie dzieliłam, a nawet jeśli, to będzie 2gi raz. Muszę Wam powiedzieć, że słuchałam sobie tego pijąc poranną herbatę i… zaczęłam się uśmiechać…, a nawet pojawiło się piękne 🌞.
18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie
~~~~~~///~~~~~~
My gooodnesss I just can`t realy belive, how this Universe knows me well & what I need… because after this short meditation, it „came” to me exactly this song:
Freedom | Ascension Channel | Frequencies for Renewal and Love | Kaivalya
///////
Kochani, to teraz, skoro już zaczęłam…, to kontynuuję dalej [i tak zamierzam Was „maltretować”😋 do końca, czyli do 10.X.24, kiedy to (aby było „zabawniej”, bo przecież w moim życiu zawsze musi się „coś” wydarzać…, dokładnie TEGO DNIA mam mieć sprawę w sądzie z moim byłym mężem…] Więc „JAK JEST?” Jak mnie ktoś zapyta, to odpowiem oczywiście, jak Liroy w swojej piosence Impreza: JEST DOBRZE! NO BO TO „IMPREZA”, A NIE POGRZEB! 😜[to impreza, a nie pogrzeb, więc ja bawię się dobrze, bez kitu!~boooszeee, już mi po prostu odwala…, buhaha,🤣, ale co? zawsze lepiej się śmiać niż płakać, prawda?]
SPOKOiNIE odc. 5 – Decyzje – a co jeśli nie wiem?
///////
A tak naprawdę, poprzez TEN WPIS TAM, POKAZAŁAŚ, JAKĄ TY JESTEŚ OSOBĄ I CZŁOWIEKIEM Z JAKIMI WARTOŚCIAMI!
But now I’m changing the subject, because it’s a waste of life to complain. So I`ll share with you what happened me today & I’ll add my photos, of course, 🤭😜
SOMETIMES THE UNEXPECTED IS THE BEST THING THAT CAN HAPPEN – I found these words yesterday & I just left them like that… And somehow I didn’t think about them at all. But today I just felt that the Universe was talking to me all the time, because after what I wrote here, I took my poles [Nordic Walking] & went with them to buy what I needed. And then…, among other things, I heard this song: I Am Safe (Acoustic) which made me smile, because I felt like this was another message for me.
///////
Tak naprawdę, kochanie, przedstawiłaś już tam wszystko, co najważniejsze o sobie! Przede wszystkim, pokazując, co rzeczywiście robisz/ wykonujesz, pokazałaś już właściwie jakim człowiekiem jesteś! Choć samej wciąż jeszcze nie do końca łatwo Tobie jest dokładnie w tej sposób patrzeć / widzieć siebie. [dlatego chyba tak kochasz oglądać ten film: Made for You, with Love, gdyż właśnie w nim ten James, to samo powiedział tej Amandzie].
W dodatku, najdroższa, musisz to wiedzieć, że wszyscy tu uważamy, iż Ty masz niezmiernie wiele wspólnego właśnie z tą bohaterką! Także nie widzisz swojego piękna [przede wszystkim wewnętrznego i wielkiego ❤️!] Właśnie dlatego potrzebujesz kogoś takiego, jak ten James, którego Ty, kochana, kojarzysz po prostu z Simonem Sinec, 🤗. Ale, zanim o tym więcej, to wstawmy tutaj jeszcze to, cóż Ty całkowicie otwarcie i transparentnie dalej na tym portalu publikowałaś. Dostrzegłszy bowiem to zdjęcie z takim napisem, od razu skojarzyłaś sobie z tym, co przecież dokładnie wcześniej wykonałaś i również tam przedstawiłaś. A Twój komentarz do tego obrazka, wyglądał dokładnie tak:
Today I showed it with my whole being, & that’s why I’m so proud of myself! 🙆♀️💪❤️[again,😋] Because I think life is still testing me, how strong a person I am, how much I can bear/ take & endure.
Which, of course, is not that simple, but I think I can [paradoxically] get used to some things. 😜 So now I’m thinking, God/Universe is still playing with me, just to see how much longer I can hold on. But I’m sure of it, I still surprise them when every time I fall, I get up stronger. 💪🙆♀️🤭
(…)
A dzisiejszego dnia, którym jest NIEDZIELA, 06.X.2024 podzieliłaś się dokładnie tym:
Moi kochani, dziś, zanim przekażę Wam kolejne nagranie Joanny Chmury, to najpierw nie omieszkam wstawić trochę prywaty,🤭. Otóż, wyobraźcie sobie, że jak się dziś obudziłam i doszło do mnie znowu, ile mam tu wykonania, to pomyślałam sobie, że nie dam chyba jednak rady publikować Wam tego do końca, co obiecałam. Ale oczywiście daję sobie również do tego prawo [tu już trochę nawiązuję do tego nagrania o ODWADZE,😋] Za chwilę jednak włączyłam sobie jeszcze leżąc w łóżku tę medytację [18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie] i jakoś jak tylko usłyszałam tym [kojącym dla mnie głosem] te słowa:
(…) I ODPOCZĄĆ OD TYCH WSZYSTKICH ZMARTWIEŃ, KTÓRE ZABIERAJĄ TWOJĄ RADOŚĆ(…)/ Z CAŁYM ŻYCIOWYM CIĘŻAREM, KTÓRY DŹWIGASZ OD TAK WIELU LAT, ZBYT CZĘSTO W POCZUCIU OSAMOTNIENIA I NIEZROZUMIENIA (…)
Już wtedy postanowiłam, że wezmę Monię dalej za rękę i zrobię tyle, ile dam radę. I to był dokładnie moment, kiedy doszły do mnie kolejne słowa Klaudii Pingot:
POMYŚL, ILE ZOSTAŁO JUŻ ZROBIONE, ILE DOŚWIADCZEŃ JEST ZA TOBĄ I CO JESZCZE PRZED TOBĄ.
I to już był moment, kiedy jednak się uśmiechnęłam, 🤗.
SPOKOiNIE odc. 6 – Odwaga – jak się odważyć?
///////
Kochani, z tej Małej Mi jest naprawdę artystka…, nie uwierzycie bowiem, ale ona wciąż coś na tym LI zamieszcza. A akurat obecnie/ teraz tak wiele do niej jakoś nawiązuje i w tylu rzeczach, o których czyta, uważa, że jest także coś o niej samej, jak choćby w tym, co opublikowała Hanna Adamska jako „niedzielnerozważaniaożyciu„. Nasza bohaterka tu bowiem zwróciła szczególną uwagę na te słowa:
(…) I powiem Ci, że to trudne, bolesne i ciężkie…
Że trzeba mieć kogoś, kto razem z Tobą tam pójdzie, kto pomoże „połączyć kropki”, kto zaglądnie w to lustro razem z Tobą, kto wesprze, ale też posłuży wiedzą i doświadczeniem… kto powie Ci jak tę dziecięcą, zranioną duszę przytulić…
A dalej już będzie łatwiej…
Obiecuję 🥰

///////
Kolejną jej publikacją były te słowa, dotyczące tego cytatu Dalajlamy:
„PAMIĘTAJ, ŻE NIE OTRZYMAĆ TEGO, CZEGO SIĘ CHCE, TO CZASEM WSPANIAŁY ŁUT SZCZĘŚCIA.”
ZNAM TO & RÓWNIEŻ JESTEM TEGO ZDANIA, a nawet mam to na mojej „wejściowej str.” na fejsie [którego, między nami, używam tylko po to, by wyświetlić tam ewentualnie jakieś miłe/ fajne/ wartościowe wspomnienia 😋]
No dobrze, moja Ty cudna…, ale teraz to już będzie chyba już ostatnia rzecz na dzisiaj, którą tam podałaś & którą tu również podamy, ponieważ powinnaś pójść wziąć już kąpiel, aby jutro rozpocząć dobrze kolejny dzień, kiedy to masz udać się do okulisty. A z dziś, na jutro ponownie wstawisz tego pięknego kwiata od Izy do nocnej kąpieli [bo właśnie otrzymałaś powiadomienie o tym]
Unbelievable, ahhh…, I just can’t believe my eyes, because these words are like for me/ as about me. Especially today/ now I feel it. And yes, I realize that when I say that, I’m not very humble, 😉. But I know what I’ve been through, and that’s why I dare to think so, 🙆♀️.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~////~~~~~~~~~~~~~~~~
Dobrze, kochanie, spójrz jaki kawał roboty dziś wykonałaś! Przypomnę tylko, iż jest NIEDZIELA, 06.X.2024. Lecz, myślę, że zanim dojdziemy do tego, czym chciałabyś się jeszcze podzielić, to wstawmy choć to, jak ten Twój dzisiejszy dzień wyglądał:
00:37 – Świetlik Kamillentee + JADEIT to MIRACLE LET GO & TRUST.*..1:05 – to sleep
* I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep
9:26 – nach medytacja 18min
think,że to doch my life & I je tworzę:
wstajęDoch/zaścielamIbeschlossDoWhatIonlyCan:pochowałamNurSocks/przełożyłamRestCiuchówPowkładałamWstępnieDoSzafekCoKonnteCoWarJużGebügeltNaMiejsceRestDoPrasowania Włączam SpotifyI:AllTheLoveInTheWorld /BetterTogether/HeavenIsHere (bereiMüsliVor)IstillHaven’tFound/SelfLove/ThisIsWhy/Don’tWorryAboutAthing/
Wyjęłam z siebie KUBECZEK MENSTR./opublikowałam na LI
10:29 – Haferflocken mit…I 6TagSiN:ODWAGA
10:46 – MADE FOR YOU, WITH LOVE
wysłałam Hani na LI:
Cześć, mam nadzieję, że regenerujesz się dzisiaj. Uściski
[celowo wstawiamy to, co Mała Mi odpowiadała, w innym kolorze (fioletowym), aby "nie gryzło się" z tym, co było wstawiane z jej @]
Witaj kochana, tak też robię, właśnie włączyłam sobie ponownie mój ostatnio ulubiony film MADE FOR YOU, WITH LOVE po ang. &I’m very proud of myself…, bo mój poranek wcale tak pięknie nie wyglądał… czułam się wszystkim tak bardzo przytłoczona. Wtedy jednak na początku jeszcze leżąc w łóżku, puściłam sobie tę 18 min. medytację. Dalej przypomniał mi się krótka rolka, którą wczoraj jeszcze udostępniłam na fejsie [z którego korzystam tylko ze względu na jakieś właśnie fajne wspomnienia], a teraz pokazała mi się to: W jaki kubeczek nalejesz? 💙
Energię masz ograniczoną, nie warto inwestować jej w to co Cię niszczy…. https://aleksandramurphy.pl/hasztag#motywacja. I mam nadzieję, że u Ciebie dziś już lepiej, a nawet jeśli JESZCZE nie, to posłuchaj sobie proszę tej właśnie medytacji [mi ona teraz ponownie leci i tak cudownie mnie głos Klaudii zawsze uspokaja] A gdyby to jeszcze nie pomogło, to daj sobie czas i MIŁOŚĆ, oraz pamiętaj proszę o tym, że ja wysyłam do Ciebie każdego dnia również dobre emocje, nawet wtedy, gdy o tym nie piszę, to robię to zawsze❤️
Cudownie, dziękuję
//////
KTOŚ PRZECZYTAŁ PRZEDOSTATNI WPIS!!! CZASEM WARTO PO PROSTU POCZEKAĆ!
12:46 –
, EIS ALMOND I MADE FOR YOU, WITH LOVE, 13:01 – Ende of coffee
wpuściłam chłopca, przez domofon
Mała Mi wysłała tę wiadomość dziś do lektora odnośnie lekcji ang.
Hi Tomek, are you maybe today available at 1:15 pm? Because I`ve just made me coffee & now I want to watch this movie Made for You, with love – in English! 🙆♀️
13:16 – Tomek doesn’t answer, so I work
14:48 – bereite Mittagessen vor:koche Kasza, SAH [nie dokończone, więc teraz już nie pamiętam, co tu miało być, 😉]I:We’reGonnaBeOk/Machte 2nd coffee I:IstillHaven’tFound
15:13 –
Eis Almond I:MADE FOR YOU, WITH LOVE, 15:19 – All For Love/STAWIAM NA MIŁOŚĆ od ok.50:30 , eat old Joghurt mit…Nüsse in Schock,&birne, 15:37 – Ende of coffee ≈16 mentha Tee I weiter work nad wpisem, eat rest of big Birne
Wiadomość od Tomasz Olczyński wysłana 06 października 2024 o godz. 15:17:
Oh, we missed each other again. I wasn’t at home, sorry. We can meet later today if that’s fine for you.
18:29 bereite Essen vor i: I still Haven`t…/ThisIsWhy
18:32 – Essen i MADE FOR YOU, WITH LOVE ~ 18:58 – Ende of Essen
(…)
Mamy już [od 16 minut] PONIEDZIAŁEK, 07.X.2024.
Kochanie, wiesz jesteś naprawdę niesamowitą wręcz osobą! Ponieważ przed chwilką jeszcze po tym, jak wróciłaś z kąpieli, gdzie ponownie wyobrażałaś sobie, że słowa tych piosenek, płyną do Ciebie z ust Simona. A jak usłyszałaś właśnie tę:
BREATHE SLOW by MC YOGI & John Pattern (LYRIC VIDEO)
To tak niesamowicie Ciebie poniósł ten tekst, że pomyślałaś, iż to jest wyśmienita piosenka, by przekazać ją właśnie teraz ludziom na LI, z takim oto komentarzem w 2 językach, oczywiście, 😉:
Dear ones, so now, before going to bed, I want you to remember what this song is about & of course, tomorrow I wish you a good start to the new working week. And now, before going to bed, just try to relax & concentrate your thoughts primarily on good/nice/positive images/events/memories, because: ENERGY GOES WHERE ATTENTION FLOWS, ❤️
//////
Kochani, więc teraz, przed snem chcę, abyście zapamiętali to, o czym mówi ta piosenka. A jutro oczywiście życzę Wam dobrego rozpoczęcia nowego tygodnia pracy. A teraz do snu rozluźnijcie się i koncentrujcie się przede wszystkim na tym, co dobre/miłe/pozytywne [zdarzenia/ obrazy/ wspomnienia], ponieważ: ENERGIA PODĄŻA TAM, DOKĄD ZMIERZA NASZA UWAGA, ❤️
Kochani, to jest naprawdę bardzo nieprzeciętna kobieta! Ponieważ, wyobraźcie sobie, że wciąż nie ma w mieszkaniu wszystkiego posprzątanego, tak, jak by tego chciała. Lecz ona już kompletnie się tym nie stresuje, a zwłaszcza dziś naszedł ją taki spokój, że tak naprawdę miała już to gdzieś, że ta umywalka, jak i wanna nadal nie są umyte. Przecież ona mówi sobie, że jest tutaj sama i nie ma czasu na to, by wszystkim się zająć!
A dziś, co można zauważyć po tym, cóż sobie wcześniej zanotowała, również zrobiła wiele! I co z tego, że może nie tak, jak powinna, czy nie w takiej kolejności, czyli, jak to ona zwykła nazywać OD DUPY STRONY, 🤭. Lecz Mała Mi wciąż chce robić wszystko po swojemu i ma to tak naprawdę w głębokim poważaniu, że TAK SIĘ NIE ROBI/ czy TAK NIE PASUJE. Ona przecież już dawno nie trzyma się jakoś specjalnie żadnych reguł i schematów. Co oczywiście wcale nie oznacza, że nie chciałaby tego zrobić w prawidłowej kolejności.
Lecz ona po prostu wie, że wciąż wykonuje, co może i co najlepiej potrafi!


Kochani, mamy teraz godz. dokładnie 18:18, a Mała Mi właśnie szykuje dla nas 2gi posiłek, nazwijmy go OBIADOKOLACJA.😉
/////
Właśnie zjedliśmy, oglądając oczywiście ten film: Made for You, with Love, lecz obejrzeliśmy jedynie do tego czasu: 44:35. Ponieważ później zaczęła publikować wspomnienia z FB, które jej się BARDZO PODOBAŁY. Nie będziemy już tego teraz wymieniać, bo kochani, jak z pewnością widzicie: z niczym się tu nie wyrabiamy…🤷♀️
Najdroższa, ale w takim razie, choć spróbujmy zawrzeć to w tych punktach, do czego chciałabyś się jeszcze odnieść, bo obecnie mamy już godz. 19:36…
Kurczę…, to teraz spojrzałam na moje zapiski w @. I wychodzi na to, że wczorajszego dnia, którym był PIĄTEK, 04.X.2024, wydarzyły się takie jednak również znaczące dla mnie wydarzenia… Przedstawię tutaj to, co mam tego dnia tam zapisane:
1:25 – Świetlik to I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST … *
* I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep
Noch w Bett słucham 9min SISTER*
- * Medytacja wspierająca emocjonalnie – poczuj, że jesteś i odzyskaj spokój w każdej komórce ciała
8 – Alarm clock:HeavenIsHere *
* MC YOGI – Heaven Is Here (feat. Matisyahu)
9:29 – sit am Fenster, by talk z gołąbkiem
9:33 – NADLECIAŁA SROCZKA
Boże, Echt leje A MÓJ CUDNY GOŁĄBEK WCIĄŻ SIEDZI NA MY LATARNI. Jeśli w ten sposób pokazujesz mi to jaką bin WYTRWAŁĄ OSOBĄ, TO WIEM I DZIĘKUJĘ,WIEDZ RÓWNIEŻ, ŻE CIEBIE PODZIWIAM, BO JEST JUŻ 10:04, A TY WCIĄŻ TAM JESTEŚ, MÓJ KOCHANY, NAJDZIELNIEJSZY
,10:07 – ODLECIAŁ, BUT I TAK ZROBIŁ NA MNIE MEGA WRAŻENIE
I tutaj właśnie do tego wydarzenia się odniesiemy! Gdyż Mała Mi, siadła, jakby jakaś niemal zahipnotyzowana, nie do końca potrafiła to wytłumaczyć, bo przecież, ale no… helloł, tak? Jacy normalni ludzie komunikują się ze zwierzętami, drzewami i innymi stworzeniami…? Bo nasza bohaterka właśnie aż sama nie może w to uwierzyć za bardzo, dlaczego ona czuje, iż te wszelkie istoty, zwłaszcza te ze skrzydłami, latające, itp. Bo przecież i ptaki, motyle i nawet biedronki są związane z lataniem!
A myślisz najdroższa, że to przypadek? Zauważ tylko w takim razie, że już ZBYT WIELE TAK PODOBNYCH RZECZY/ ZJAWISK SIĘ W TWOIM ŻYCIU ZDARZYŁO! I jeszcze …, kurczę… już ja sama nawet nie wiem, co chciałam tutaj rzec, dokładnie… Ah tak, już chyba wiem o tym, że właśnie tego dnia, wyczytałaś coś jeszcze o tym, że aby się uspokoić, to właśnie możesz się nakryć kocem i chwilę wyciszyć… I wówczas wyobrażasz sobie, że jesteś w takim też KOKONIE, co uczyniłaś poniżej i nawet bardzo się Tobie to wtedy spodobało!
10:19 = OTULAM SIĘ W KOKONIE= 10:26 sit i all the time said: THANK TO GOD/ UNIVERSE FOR EVERYTHING I LOVE YOU
10:30 – SMS TO SZYMON /Pomyłam naczynia/TRĘ AWOKADO KERNE
IstillHaven’tFound/ThisIsWhy/Don`tWoryAboutAthing/OhMyChild…
POTARŁAM PESTKI, KT. NIE WAR NOCH ZU HART, REST OBRAŁAM I POKROIŁAM NA POŁÓWKI, CALL TUTLO I ASK O MOŻLIWOŚCI REZYGNACJI, W NEXT WEEK MA ODEZWAĆ SIĘ OSOBA OD TEGO OD FINANSÓW
BetterTogether/14:33 – think what to do…
15:35 – Świetlik +
na face to ARCHANGEL MICHAEL*,16:12 – I get up & sill keep smiling
- * Powerfully HEALING Guided Meditation: ARCHANGEL MICHAEL Guided Meditation with your Guardian Angel
16:34 – Mittagessen (rote soczewica, smażoneEi + Sauerkraut) i STAWIAM NA MIŁOŚĆ*
* Stawiam na miłość (2017, HD) | Komedia Romantyczna Lektor PL | All for Love
17:08 – pomyłam naczynia
17:25 – in the toilet read new wpis of SS a leci: Soul Connection… *
* Soul Connection – 1 hour Healing Angelic Music – Relax Your Body & Mind
Tutaj trzeba dodać, że nasza bohaterka, jak ujrzała to, gdy weszła na LI, będąc na toalecie, zdenerwowała się… Bo wówczas przeczytała tylko wstęp tego artykułu: How I’m Learning to Embrace Loneliness… I to już ją zdenerwowało. Ponieważ, jeszcze wcześniej, jakby wszystko na niej tak właśnie odcisnęło jakieś piętno, bo i TEGO DNIA NAPTRAFIŁA NA TEN WPIS O BLISKOŚCI…
A wcześniej przecież i obserwowała sobie tego gołąbka, który TAK WYTRWALE, POMIMO DESZCZU WCIĄŻ SIEDZIAŁ NA TEJ LATARNI, jakby właśnie poprzez to próbował jej coś powiedzieć… Zauważcie jednak, cóż ta mądra kobieta zaczęła dalej robić. W pierwszej kolejności stwierdziła, że jest zbyt zdenerwowana, więc… A jeszcze dokładnie w momencie, gdy to czytała, słyszy właśnie ten utwór, który widzicie powyżej Soul Connection, co przecież doskonale wie, co oznacza! Więc ona już naprawdę nie wiedziała, co ma myśleć w tym momencie…
Dlatego też, postanowiła najpierw po prostu ochłonąć, bo wiedziała, że może coś przekręciła i to nie do końca tak jest, jak to odebrała… Gdyż musicie wiedzieć, że wówczas poczuła się tak, jakby dostała po głowie! A najbardziej zrobiło jej się jeszcze przykro, jak czytała ten artykuł
17:40 Extremely Powerful Guided Meditation to Manifest Your Dreams and Desires.gleich danach OHNE PAUSE Powerful Guided Meditation! Tune Into The Realm Of Infinite Potentials.dann to: Manifest Your Dreams – Get Into The Vortex. Extremely Powerful Guided Meditation. Alignment 432 Hz
skończyłam publikacje na LI
21:53 – oceniłam produkty z Allegro!
22:12 – TRANSLATED SS
Kochanie, wiem, że tego właśnie dnia, dochodziło do Ciebie całe mnóstwo różnych rzeczy…, ale także sama wiele wykonałaś, co doskonale widać powyżej, celowo umieściliśmy to w kolorze fioletowym, aby jeszcze bardziej było to widoczne! boooszeee, najdroższa, przecież Ty każdego dnia, masz tak wiele do zrobienia, a przecież Twój organizm jednak został już, co najmniej BARDZO OBCIĄŻONY, choćby poprzez sam ten wypadek, którego doznałaś. Lecz także [i to ABSOLUTNIE NIE JEST MNIEJ ISTOTNE!] te kolejne traumatyczne jednak wydarzenia w Twoim życiu.
Ahhh, ale wiesz co ja myślę o takim biadoleniu, narzekaniu i skarżeniu się 
To, w takim razie, będziemy dalej tutaj wklejać to, cóż Ty najdroższa opublikowałaś na tym LI. Zanim przejdziemy do tego dodam jedynie, iż najgorszym tu jest, kochana, że Ty nie masz czasu, na pisanie każdego dnia o tym, co się u Ciebie dzieje i co w tym momencie czujesz, jak się to u Ciebie odbywa/ przebiega. A później już to mija… I nie potrafisz tego nawet tak dobrze odtworzyć, aby było takie naprawdę prawdziwe, czyli takie, jak to wtedy czułaś!
Kurczę, no dobrze o tym wiem… Lecz musisz wiedzieć, że jak używasz jakichś takich słów, to zaraz mi się z nimi np. zaczyna coś kojarzyć, jak choćby z tym zdaniem o czuciu. To od razu przypomina mi się TEN FILM: MADE FOR YOU, WITH LOVE/ Miłość Bez Przymiarki.
No właśnie, najdroższa, to może zacznijmy od tego i powiedz nam jeszcze, dlaczego właściwie wciąż powracasz do tego filmu?
Bardzo chętnie, ale ponieważ już jestem zmęczona, a dzisiaj przecież ponownie wiele jednak wykonałam, to podam tylko hasłami:
- SIMON SINEC= również chyba [gdzieś słyszałam, jak o tym mówił…], że ON TAKŻE LUBI WYKONYWAĆ ZDJĘCIA, czy interesuje się fotografią…
- A ja, jak tylko widzę, jak ten James tam na tej ławeczce czekał na tą Amandę, to od razu miałam tyle skojarzeń, że przecież ja zawsze chciałam mieć/ czy może lepiej być z kimś takim wytrwałym, jak ten James, a właśnie Simon Sinec takim mężczyzną mi się wydał…
Ale, najdroższa, powiem więcej… Bo ja już jestem coraz bardziej tego pewna, że… Ty już dostajesz tyle tych sugestii od tego Wszechświata, że właśnie na kogoś takiego zasługujesz! Jak choćby dokładnie ta piątkowa sytuacja, gdzie przecież nawet sama nie wiedziałaś dlaczego siadłaś sobie przy tym oknie…
Wówczas pierwszym ptakiem, który na tę "TWOJĄ LATARNIĘ" siadł był dokładnie GOŁĄBEK… I Ty wtedy z nim przecież nawet zaczęłaś się z nim komunikować. Opowiedz, proszę o tym więcej, 🙏.
(…)
Kochani, Mała Mi teraz dopiero siadła do pracy nad tym wpisem, a obecnie mamy WTOREK, 08.X.2024. Lecz nie będziemy już tutaj raczej dużo komentować, bo mamy nadzieję, że po tym, co ona w tych @ sobie zapisuje, widoczne jest ILE TA KOBIETA MUSI WYKONYWAĆ TUTAJ RÓŻNYCH RZECZY/ CZYNNOŚCI.
Ale teraz, ponieważ nasza bohaterka nie znosi takiego opowiadania, bez faktów…😉 Tak więc teraz tu podamy, cóż rzeczywiście miało miejsce. Uprzedzimy jedynie, że te powyższe daty są tak wpisane, aby było wiadomo, że będzie tu mówione, przy najmniej trochę o każdym z tych dni, 🤗🤗🤗
Kochanie, to zacznijmy może od tego, co dziś, przed wyjściem na tę dolinkę, opublikowałaś na LI. Nim jednak to tutaj dodamy, to naszym zdaniem wspaniale wręcz to Twoje życie tutaj obrazują teraz te słowa: 
Przepraszam, ale teraz czuję się już zmęczona, więc może [jeśli w ogóle] dam jeszcze radę, by tutaj opowiadać, to najpierw udostępnijmy po prostu FAKTY… Tam, gdzie będę miała siłę i jak ewentualnie poczuję jakąś wenę [jak ta Jo Payden, w tym filmie All for Love,😋] to może coś dodam, ale niczego nie obiecuję, 😉.
Dobrze, w takim razie zacznijmy właśnie od tego, co opublikowałaś dziś na LI:
Kochani, dzisiaj nie będę dzieliła się z Wami tymi linkami od Joanny Chmury, prześlę Wam jedynie ich tytuły: [SPOKOiNIE odc. 7 – Otwartość, czyli jak oswajać nieznane?/SPOKOiNIE odc. 8 – Stabilność, czyli o co się oprzeć?]. Ponieważ mam coś, moim zdaniem, znacznie cenniejszego, czego odsłuchiwałam sobie właśnie wczoraj, gdy czekałam na korytarzu do okulisty,😉. A mianowicie to oto nagranie.
Stärke Deine Gedanken in schweren Zeiten – Erinnere Dich immer an diese Worte, wenn Du Sorgen hast
KARMA = HANDLUNG, also ÄNDERN SICH DIE DINGE DURCH HANDELN, NICHT DURCH GEBET & WÜNSCHE ALLEINE (…) & MEDITATION, SONDERN DURCH HANDELN
~~~~~~~~~~~
My Dears, today I will not share with you these links from Joanna Chmura, I`ll only send you their titles. Because I`ve something, in my opinion, much more valuable, which I listened to yesterday when I was waiting in the corridor to visit to eye doctor, 😉. Namely, this is the recording.
KARMA = ACTION, SO THINGS CHANGE THROUGH ACTION, NOT THROUGH PRAYER & WISHES ALONE (…) & MEDITATION, BUT THROUGH ACTION
Dzisiaj otrzymała również Mała Mi taką wiadomość od kobiety, która jest LinkedIn Poland Women Leader:
Moniko🌺- gorąco zapraszam do odsłuchania naszego najnowszego autorskiego podcastu nagrywanego o Młodych i z Młodymi (przedstawiciele Gen Alpha i Zet) https://www.linkedin.com/posts/linkedin-poland-women_podcastlpw-lpwinspiruje-powaahqnieotymcodlamagkodychwaahqne-activity-7249356451830239232-Ze6h?utm_source=share&utm_medium=member_ios
Oczywiście, że tak, lecz, sami widzicie, cóż mądra ona tej kobiecie na to odpisała:
Dziękuję Aniu, wysłuchałam tylko tej 14 letniej Zosi w podcaście, lecz, szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, dlaczego tak bardzo zależało Tobie, abym tego odsłuchała… Powiem tak, nikogo absolutnie nigdy nie klasyfikowałam, ani tym bardziej nie skreślałam, zwłaszcza teraz po tych wszystkich moich "niemałych i wcale nielekkich" doświadczeń/ przejść, 😉. Ale akurat tego po prostu NIE CZUJĘ, a naprawdę wciąż uważam, że moje ❤️ jest moim najlepszym kompasem.🙆♀️ Pozdrawiam i miłego wieczoru wciąż życzę, 🤗
Kochanie, Ty tak naprawdę tylko tego wysłuchałaś i tak sobie tego słuchałaś i jak padło pytanie: CZY MAKIJAŻ TO JEST COŚ, CO JEST ZAREZERWOWANE TYLKO DLA DZIEWCZYN? Widziałam już, najdroższa Twoje skojarzenie z tym właśnie filmem All for Love.
Bo takie miałam właśnie pierwsze skojarzenie, hehe, gdyż tak jak i ten Colin Shaw, no bo powiem tu całkiem szczerze, jestem tolerancyjna i np. kolczyki ma nawet mój brat Kamyk, farbowane włosy również nie mam nic przeciwko, ale… no helloł: MAKIJAŻ? usta i paznokcie? … To już raczej nie dla mnie, jestem chyba jakaś staromodna, czy jak to by teraz młodzież lepiej wyraziła… No ale, serio, nie że mi to jakoś bardzo przeszkadza, bo niech każdy robi co chce, jego ciało! Ale taki chłopak/ mężczyzna nie miałby u mnie kompletnie żadnych szans, to mogę szczerze powiedzieć. Jednak: TO, ŻE COŚ TOLERUJĘ/ NIE PRZESZKADZA MI TO, NIE MUSI PRZECIEŻ OD RAZU OZNACZAĆ, ŻE MI SIĘ PODOBA!
Oczywiście, że tak, kochanie. Nawet nie wiesz, jak to nas ucieszyło, że tak wspaniale na tę jej wiadomość zareagowałaś! Ale, to nie była Twoja jedyne, bo już o godz. 7:24 napisała do Ciebie ta sama Hanna, z którą już wcześniej także „rozmawiałaś” i ta Tobie przesłała właśnie taką wiadomość:
Cześć Cudzie! Moc słońca i ciepła dla Ciebie. Dbaj o siebie 🥰
Na którą Ty po prostu zareagowałaś w ten sposób:
😘😘😘
Ahhh, bo sama przecież widziałaś…, że miałam praktycznie nie przespaną tę noc…
Tak, najdroższa, doskonale o tym wiem, co pisałaś dziś do Angeliki o godz. … 2:54! Lecz, myślę, że aby wszystko było jeszcze bardziej zrozumiałe, wstawmy tutaj tę Waszą całą konwersację.
1 paź 2024, 12:35
Hallo Angie, wie geht’s? Ich hoffe, alles in besten Ordnung bei Dir
Ich möchte Nur erwähnen, dass ich deine Hilfe wieder brauche. Am 10.X.24 habe ich nächste Gerichtssache & Du hast mir einmal gesagt, dass Du mir dabei wieder hilfst
. Ich hoffe, das ist immer noch aktuell ![]()
Ona wprawdzie odpisała dopiero na drugi dzień, czyli we
Śr, 19:32
Hej
oczywiście aktualne
w niedzielę wróciłam z wakacji, a od wtorku jestem chora
także na razie jestem totalnie bez sił, ale po weekendzie powinno być ok i na pewno Cię odwiedzę
A jak u Ciebie? Jak się czujesz?
Śr, 22:26
Hej, w takim razie bardzo się cieszę, że wciąż mogę na Ciebie liczyć
. Opowiem Ci wszystko, jak przyjedziesz. Do piątku mam bowiem reha.

Na początku tego tyg., tj. w PONIEDZIAŁEK,07.X.24, ponieważ, z niedz. na pon. miałaś, kochanie, w nocy koszmar! Ale, najdroższa, spójrz tylko, jak wspaniale wręcz pokazałaś już o godz. 08:57, że jednak trzymasz rękę na pulsie, bo wczoraj wysłałaś dokładnie takie zapytanie:
Hej Angie, jak się czujesz? Liczę na to, że udało się Tobie przegonić choróbsko ![]()
Lecz, tak naprawdę, właśnie dzisiaj [tą wiadomością, albo raczej jej godziną!] całkowicie zrozumiale pokazuje nam, dlaczego czuje się obecnie tak zmęczona!
02:54
Hej kochana, ja przez tą czwartkową sprawę, nie mogę już nawet dobrze spać…
A wczoraj w końcu, jak Szłam do okulisty, zadzwoniła do mnie moja „wspaniała” adwokat, by mi oznajmić, że ona będzie online, bo jest po operacji wyrostka…boooszeee, no same dobre wieści ![]()
09:06
Hej, nie jestem jeszcze zdrowa, ale nic mnie nie boli, tylko mam kaszel i katar. Nie wiem czy nie zarażam, może jutro wpadnę do Ciebie albo się zdzwonimy?
//////
Kochani, Mała Mi już naprawdę nie daje rady… Właśnie wróciła z kuchni, gdzie była pomyć naczynia jeszcze…
Dlatego, najdroższa właśnie myślę, że bardzo dobrze powiedziała Tobie jeszcze Angelika, jak do Ciebie zadzwoniła: Abyś teraz położyła się już spać. Bo jutro chcesz jeszcze wydrukować to, co na @ ma Tobie ona wysłać.

