13:10
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
❤️: 14.I.2025
Moi drodzy, dzisiaj mamy już WTOREK, 14.I.2025, a nasza bohaterka znowu już nie może… Spójrzcie jednak, na to, co ona sobie ponownie zapisywała na swoim @:
6:40 – WC/ 8:20 – ZAŁAMANA, TAKE GUA SHA I BEGINNE CHOĆ "ROZPRASOWYWAĆ" FALTEN NA CZOLE/ AUF R STIRN” 🤦♀️
❤️❤️❤️ UDAŁO MI SIĘ WIEDER NAŁADOWAĆ HANDY ❤️❤️❤️
2 SROCZKI LECĄ OBEN
[nie zrobiła im oczywiście zdjęcia, bo tylko odsłoniła okno i już je dostrzegła, a ta fotka powyżej jest po prostu tego samego ptaka, lecz z tej dolinki]
8:50 – GUA SHA I NEUROLOG.M.to ARCHANGEL MICHAEL , doch nie to, bo THANK YOU GOD
❤️❤️❤️ LANGE SOCKEN GEFUNDEN/🍋 TOO ❤️❤️❤️
KOCHE LEINSAMEN, 9:10 GESICHT = PETERSILIEWASSER
ZAŚCIELAM I SPOTIFY RA MA DA SA (Girish)/
Doch 9:55 – Ende of GUA SHA I NEUROLOG.M.to THANK YOU GOD, a now take Tabletten i: SameSun/ChooseLove/InnerPeaceSkładam piżamy, jak popaprana… Bo Wchodzę i Wychodzę jakbym nie wiedziała what to do…
Bóg ze mną talks 
Now:A1000Suns/ Mama (Sam Garre mollie mendoza) LIFE IS YOUR TEACHER, SO DON`T RUN AWAY
11:16 – Haferflocken mit… grüner Tee I MIŁOŚĆ BEZ PRZYMIARKI
11:20 – Podgrzewam weiter Müsli i boooszeee, jak ja bym chciała mieć takiego mądrego partnera, 11:34 -Ende of Essen
❤️❤️❤️ 11:44 – 2 PRZESYŁKI DOSZŁY ❤️❤️❤️
////
A tu poniżej cytaty z tego filmu, które sobie zapisała, tak, ponownie dzisiaj, bo wczoraj również to robiła. Podamy je jednak w kolorze takim morskim:
1:16:36 PRZEPRASZAM, NIE ZMIENIAJ SIĘ. JESTEŚ DOSKONAŁA.(…)I STRACIŁEM TĘ PERSPEKTYWĘ. NA SZCZĘŚCIE POZNAŁEM CIEBIE. POWINNAŚ SPOJRZEĆ NA SIEBIE TAK, JAK WIDZĄ CIĘ INNI. (…)
1:17:37 MYŚLISZ, ŻE JESTEM ZBYT UPARTA, ŻEBY KIEDYKOLWIEK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ? NIE, ODPOWIEDNI MĘŻCZYZNA CIĘ ZROZUMIE. (…)
WSZYSTKIE TE ROMANTYCZNE, WYIDEALIZOWANIE PRZEKONANIA, KTÓRE MASZ, SĄ PIĘKNE.TO ZAPRZECZENIE RZECZYWISTOŚCI. NIE ROZUMIESZ. TWÓJ UPÓR MNIE INSPIRUJE. ON DAJE NAM NADZIEJĘ
///////
Najdroższa, przecież, doskonale tu wciąż pokazujesz, że Ty siebie NIE ZOSTAWISZ! Wciąż, tak jak potrafisz siebie „podnosisz” i „ratujesz”. To może zacznij już Ty sama o tym opowiadać. Gdyż to będzie wtedy najbardziej autentyczne.
boooszeee, zobacz tylko, jaka ilustracja mi się tu wstawiła…
Ja już naprawdę nie mogę… A teraz jeszcze nie mam najmniejszego pojęcia, jak mogłabym to powiększyć, 🤷♀️🤦♀️
Kochanie, ale to nie jest teraz przecież najważniejsze! Owszem, to mógłby być wciąż jakiś „sygnał” od Wszechświata/ Boga/ Aniołów. Ale zacznijmy od początku, bo sama wiesz, że robi się nam tu już od długiego czasu bałagan. To, zacznij od tego, jak Ty się i co czułaś.
No dobrze, będę wyjaśniała i tłumaczyła to, co sobie widoczne jest powyżej. Powinnam chyba zacząć od tego, że dzisiaj [tak, jak i wczoraj…, powróciłam znowu do MIRTOR 30 mg], więc już pominę tę toaletę. A zacznę od tego, iż na tym moim czole czuję zwłaszcza w tym miejscu 3-go oka takie 2 pionowe zmarszczki, 
Najdroższa…, kurczę ja już naprawdę nie wiem, czy masz tak o wszystkim tu pisać, bo przecież nie dojdziemy do najważniejszych rzeczy, 🤷♀️.
Wiem, masz rację… Bo szczerze mówiąc, jak czytałam a raczej próbowałam czytać ten mój wpis z Simonem wczoraj [który przecież mi się wyświetlił, po wpisaniu tych słów: „TAŃCZYĆ W DESZCZU”] A boooszeee, powiem jeszcze o tym, co dziś do mnie przyszło… Otóż ja sobie pomyślałam, że może mi już naprawdę „odwala...", bo przecież ja on wcale nie musiał czytać tego mojego bloga. Być może, że ja nawet na tym LI pisałam takie rzeczy o sobie, bo przecież już tego nie pamiętam…🤷♀️🙄🤦♀️
Moja Ty cudna…, to prawda, że teraz już mnie jesteś tego pewna… Ale, kochanie, przejdźmy już do tego, co tu się u Ciebie dzisiaj działo. Wypiszmy najpierw te hasła, by było łatwiej nam się później do tego odnosić:
- ANGIELSKA SONG NA LI, udostępniona wczoraj
- UMYTA WANNA I KĄPIEL W NIEJ
- ZAKUPIONE PACZKI!
- STRES ZWIĄZANY Z…
Ad. 1 dzisiaj rano dopiero zobaczyłaś dokładnie, co ona oznacza, choć wstępnie już wiedziałaś, że nie chcesz koncentrować się na jakichś złych rzeczach/ niedociągnięciach. A pokazałaś to wspaniale wręcz już tym, że zaczęłaś właśnie „coś” rzeczywiście robić!
Dobrze, najdroższa, widzę, że znowu zastanawiasz się, co teraz zrobić… To zreasumujmy… Kochanie, właśnie otrzymałaś smsa [a musisz w nie wchodzić, bo wciąż nie wiesz dlaczego, ich nie słyszysz w ogóle…], że doszły do Ciebie kolejne rzeczy do IN BOX, więc chwilkę się zastanówmy obydwie, jak to zrobić… 🤔
/////
Siadła właśnie dalej do pisania tego wpisu…, a jest godz. 17:29, wciąż WTOREK. A Mała Mi zobaczcie tylko, cóż ona znowu sobie pomyślała:
boooszeee, ja przecież już nie pamiętam znowu, co chciałam tu napisać…, 🤦♀️
Moja najdroższa, teraz już powiedzmy temu STOP! Po pierwsze, czy Ty kochanie, naprawdę tego nie dostrzegasz, ILE TY TUTAJ SAMA MUSISZ ROBIĆ RZECZY???? Wstawimy zresztą to, co się u Ciebie, kochanie, dalej działo, bo przecież niesamowicie mądrze uczyniłaś, że jednak udałaś się po tą przesyłkę!
Ooo, matko, więc właśnie już mi się to przypomniało, że w tym punkcie 4. chodziło chyba o tę przesyłkę…
No widzisz, mój skarbie… Dzięki takiej właśnie rozmowie, zaczyna do Ciebie powolutku powracać, to co czyniłaś. Ale tu, musimy wręcz udostępnić to, co, kochana, przed chwilą udostępniłaś na LI! A mam na myśli dokładnie Twój komentarz pod tym, co opublikowała Anna Somogyi.
Ale w takim razie, uważam, że najpierw powinnam dodać to, co również skomentowałam jeszcze wcześniej, ponieważ właśnie poprzez to pokażę, co tu się ze mną obecnie dzieje… Przecież po tym, jak dostrzegłam poniższą publikację Leadership First – Inspirational Life Quotes, to siedząc na ubikacji już zaczęłam klecić do tego komentarz…, który wstawię poniżej:
Believe me, I tell myself this altmost every day & of course especially when I „FALL”, I have some difficulties & almost everything goes wrong = such as today, 🤦♀️🤷♀️ BUT… I always "pick myself up" from the floor & try to be not only especially sensitive but also much more understanding to myself.
A tak naprawdę pokazałaś niemal wszystko póóóźniej właśnie pod tym, co ta „znajoma” Anna opublikowała:
Taki był Twój komentarz do tego:
Thank you so much Anna for this! Now I’m going to share with you something real, because I really know that BUT … what if i still can’t cry just to myself… I`m aware, it`s terrible & harmful, but I still can’t help it, 🤷♀️And… I’m still struggling with it, 🤦♀️
Kochanie, przecież już poprzez to pokazałaś JAKĄ TY JESTEŚ ŚWIADOMĄ KOBIETĄ!
Oczywiście, że jestem! Choć wydaje mi się, że o tym wie każdy normalny i zdrowy człowiek, że wszystkie emocje i są dobre, bo nasze. Ale też, co ważniejsze, należy dawać wszystkim ujście, a już zwłaszcza tym, które wciąż nie są uwolnione…
boooszeee, moi drodzy, właśnie próbując wstawić tu coś o emocjach otrzymała kolejny komunikat…:
Przekroczono limit przesyłania plików
Przepraszamy, ale wykorzystałe(a)ś całą dostępną przestrzeń na dane (6 GB). Prosimy usunąć zbędne pliki, aby przesłać kolejne.
Najdroższa, my tego naprawdę NIE SKOŃCZYMY…
No, i co ja tu mogę powiedzieć? Przecież, cholera jasna, dzisiaj byłam i taka z siebie znowu dumna, że się łatwo nie poddałam i wciąż "rapowałam swoje". A jeszcze te piosenki, które dokładnie dziś przez całą niemal drogę słyszałam… czułam, że komunikuje się ze mną coś/KTOŚ ponad nami…✨ Bo przecież pomyślałam, iż jutro udam się po papier toaletowy, a jak go wypakuję to będę miała dużą folię na plastik. Tak więc udałam się najpierw jeszcze do kerfa, bo chciałam zakupić, m.in. gąbeczki do zmywania.
A właśnie, aż w domu cyknęłam im fotkę, aby pokazać, iż teraz SĄ ONE W O WIELE MNIEJSZYM OPAKOWANIU, a kosztują chyba tyle samo, albo nawet więcej… Cholerka, już nie pamiętam, ale kojarzy mi się, że tam było coś z 5PLN…🤦♀️
Ok., kochanie, to wstawmy choć to, co dalej sobie zapisywałaś.
13:52 – z kijkami I: CanIBeCloseToU/Water (wyniosłam MülI)/LikeWaterForMySoul (selfie)/HaveUeverSeenTheRain/PRAYER (gostekZhundIwShorts, ja smile ten zurück)/kerfAmJogurtDeepConnection/BeSlow/Wychodzę i: Irreplaceable/Now&Then/LoveIsAllUneed/TheMoon’sSong/…wKlatce:AjoyfulMan 14:58 – przebrana at wstawiłam Wäsche I chce mi się sooo cryyyy…/PrzepakowujęAllesMiLeciScheiße!!! AllUneedToKnow/FoundAlove/Shoulder Sooo sehr möchteIchSolche Worte für mich hören…/(WhatA)WonderfulWorld/LeaveItAllBehind/
15:49 – fast cry + i MIŁOŚĆ BEZ PRZYMIARKI,16:10 – Ende of coffee wieder sth. von SS.
Wstaję rozwiesić Wäsche…
CultureOfLove/
16:37 – WCi:OurLoveIsEndless/klejęPoAng.kommentNaLI/TheOldStory/TrueToYourself /WaitForU/HereIstand/WhenWillIlearn/Rooted/WherevereTheWindBlows/Grace

