„Siła spokoju” (ang. Peaceful Warrior), reż.Victor Salva
11:14
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
❤️: 27.III.2025
Kochani, wprawdzie, Mała Mi, tak, jak zasugerowała na LI, zaczęła tu jakieś próby pisania tego…, a właściwie lepszym określeniem byłoby stwierdzenie "wyrzucania z siebie tego wszystkiego", co wciąż nosi… 
Dobrze, kochanie, ale w końcu musimy to rozpocząć, bo już naprawdę zaczynam się o Ciebie bardzo martwić.
Co ja mam niby powiedzieć? Że czuję się jak kompletna ofiara tego wszystkiego, tych cholernych okoliczności… 
Naprawdę tak uważasz? To zanim cokolwiek tu powiem, chciałabym, abyśmy powróciły tylko do tego Twojego weekendu, który spędziłaś w Elblągu. Dobrze obydwie wiemy, że Ty nie potrafisz tego zrozumieć, dlaczego właśnie tak masz, lecz zawsze, gdy masz się spotkać ze swoją rodzicielką to właśnie odczuwasz…
Nie wiem już, jak mam to wyrazić…
Najlepiej wprost, kochanie. Dobrze Ciebie znam i wiem, że Ty nigdy nie chciałaś o nikim źle mówić. Więc w takim razie skupmy się może na tym, co Ty dziś zrobiłaś i jak ten Twój CZWARTEK wygląda/ł.
Nie, ja po prostu nie mam już na nic teraz siły! Kur… mać!!! Wszystkiego mam już tu po prostu zbyt wiele i sobie z tym najzwyczajniej w świecie, nie radzę, znowu…
Rozumiem, kochanie, to może, choć póki co, wstawmy tę oto ilustrację, ponieważ ona będzie wręcz wspaniale pasowała do tytułu tego wpisu 
/////
Obecnie mamy wieczór, bo jest dokładnie godz.18:18, a nasza bohaterka czuje się już wszystkim tak szalenie przeciążona… I oczywiście nadal nie udało jej się nawet niczego wypłakać…
A jak to miałam niby zrobić??? Ja mam już dość, jestem jakaś naprawdę nienormalna…
STOP, Najdroższa! Zabraniam używać Tobie takich słów wobec siebie! Przecież Ty, kochanie dobrze o tym wiesz, tyle razy sama twierdziłaś, jak ważny jest ten dialog wewnętrzny.
boooszeee, no niby dobrze o tym wiem… Nie mogę już po prostu, naprawdę, proszę pomóżcie mi moi "Niebiescy Przyjaciele" 
Kochanie moje, ale zauważ, co Twoja dłoń właśnie włączyła do odsłuchiwania…. Przecież to nic innego, jak ta mantra… Ho’oponopono Healing Meditation 🙏 9 hr Overnight Affirmations for Sleep🙏 Forgiveness & Love 528HZ. Spójrz tylko, czyli Ty, Twoja Dusza ponownie wiecie, co jednak Wam służy!
Ho’oponopono wywodzi się z języka hawajskiego i można je przetłumaczyć jako “uporządkowanie, naprawienie, oczyszczenie, przywrócenie do najlepszego stanu”. Jest to technika medytacyjna i modlitwa, która ma na celu rozwiązywanie konfliktów, uzdrawianie relacji oraz oczyszczanie umysłu i serca.
(…)
Etymologicznie, ho’oponopono składa się z trzech głównych części:
Ponopono – oznacza “uporządkowanie, sprostowanie, uregulowanie”.
Ho’o – oznacza “rozpocząć działanie” lub “przywrócić w równowagę”.
Pono – ma wiele znaczeń, takich jak “dostatek, dobrobyt, doskonałość, dobroć, uczciwość, powinność, poprawność i sprostowanie”.
https://poradniki.net/modlitwa-hooponopono-oczyszczanie-i-uzdrawianie/#:~:text=(…)
Ja po prostu nie mam znowu najmniejszego pojęcia, dlaczego właśnie to włączyłam… Przecież obecnie nie mogę wprost na siebie patrzeć, na siebie i na ten cholerny syf, który wciąż mam w tym mieszkaniu… 
Kochana, wiem/ widzę, jak jest Tobie teraz ciężko i jak się z tym czujesz. Wiesz dobrze, że było/ jest tego zdecydowanie więcej…
Ja już naprawdę nie wiem, od czego by tutaj zacząć. Zostałam tak cholernie obciążona w tym życiu… I obecnie mi się już wydaje, że po prostu nie dam rady… boooszeee, niby wiem, że nie powinnam tak mówić, bo przecież, do jasnej Anielki, wciąż staram się siebie podnosić… Jak choćby dzisiaj…
No właśnie, najdroższa, proponuję zatem wstawienie tych Twoich zapisków z tego dzisiejszego @. I wtedy to już jakoś nam się rozwinie, zobaczysz, zawsze najtrudniej jest zacząć, a jak zrobi się ten pierwszy krok, to dalej już "pójdzie".

LEINSAMEN, GESICHT MIT PETERSILIESWASSER
of course scrollowanie po LI…🤦♀️/BeholdTheLight =Alarm clock
❤️❤️❤️MACHE WÄSCHE/GOTUJĘ KASZĘ JAGLANĄ
10:10 – z kijkami I:UWOLNIJ SIĘ OD PROBLEMU
❤️❤️❤️NIE ODSŁUCHAŁAM TEGO, BO KAM Z MAN I WSKAZAŁAM PRZYCHODNIĘ NA R…
11:39 – ☕, Haferflocken mit…I LIVE sister 12:01 – Ende of ☕
So sehr chce mi się immer noch cry…
14:37 – z kijkami Müll I:…MÓW DO SIEBIE…*/DZIAŁAJ JAKBY TO…**
* Mów do siebie w Ten Sposób i Przyciągaj Wszystko Czego Pragniesz | Joe Dispenza po Polsku
** DZIAŁAJ JAKBY TO CZEGO PRAGNIESZ JUŻ SIĘ WYDARZYŁO | Prawo Przyciągania | Joe Dispenza po Polsku
15:56 – bereite Mittagessen vor I:IstillHaven’tFound/HeavenIsHere/Rooted
16:15 – Mittagessen I: KIEDY KTOŚ JEST TOBIE PRZEZNACZONY…***
*** Kiedy Ktoś Jest Tobie Przeznaczony, Będziesz WIEDZIAŁ – Oto Dlaczego | Carl Jung
16:54-☕ + …i: KIEDY KTOŚ…,17:08 – Ende of ☕
18:30 – siadam do bloga i włączam Honoponopono…
Skarbie, wiem, że obecnie nie czujesz się na siłach, by nawet cokolwiek wspominać i wyjaśniać. Doskonale widziałam, jak chodziłaś z tymi kijkami, a byłaś tak naprawdę 2x, ponieważ po tym, jak zjadłaś śniadanie, udałaś się ponownie. Stwierdziłaś bowiem, że przecież za pierwszym razem spotkałaś tego uprzejmego pana, który nie dość, że po tym, jak mu zaproponowałaś, iż udajesz się właśnie również w tamtą stronę, to mu pokażesz, gdzie ta przychodnia się mieści. A jak rzekł, taki ucieszony, że spadłaś mu z nieba i że Bóg nad nim tu czuwa. To Ty wtedy dodałaś coś w rodzaju: Oczywiście nad nami wszystkimi tutaj Bóg/ Wszechświat/Aniołowie czuwają i nam pomagają.
O matko…, a teraz jeszcze znalazłam taką oto informację:
Ho’oponopono to ciekawy sposób na poradzenie sobie z problemami z samym sobą albo złą atmosferą w rodzinie. Praktykując medytację na pewno zrozumiesz zalety tej techniki, jeżeli jednak dopiero chcesz zacząć nic nie stoi na przeszkodzie. Znajdź chwilę spróbuj i daj nam znać jak na ciebie zadziałało. Pamiętaj, że ważna jest cierpliwość, czasem wystarczy dzień, a czasem będzie potrzebny miesiąc, aby zrozumieć co wpływa negatywnie na atmosferę, którą się otaczasz.
boooszeee, co ja mam tu niby powiedzieć. Przecież do cholery jasnej, moja mama NIGDY MNIE NIE BIŁA i NIE MUSIAŁAM PRZEŻYWAĆ JAKICHŚ KOSZMARÓW W DOMU!
Kochanie…, dobrze wiem, jak Ty nigdy nie chciałaś złego słowa na tę swoją rodzicielkę powiedzieć, bo owszem, masz rację, ona zrobiła właściwie wszystko, co mogła najlepszego na własną ówczesną świadomość…. Aczkolwiek, pomyśl tylko o tym, jak Ty się zawsze czujesz za nią odpowiedzialna. Tak, jakby ona sama była Twoim dzieckiem. A to jest przecież PARENTYFIKACJA…
boooszeee, nie mam siły już naprawdę w takie rzeczy teraz się zagłębiać, spójrz tylko, co jeszcze tu znalazłam:
Podczas procesu psychoterapii osób sparentyfikowanych terapeuci biorą pod uwagę doświadczenia pacjentów z przeszłości, nie pomijając jednak skomplikowanej rzeczywistości, której doświadcza pacjent w czasie rzeczywistym.
Przecież, cholera jasna, ja czuję niemal na każdym kroku, że ja NIGDZIE NIE PASUJĘ. Jak taka podziurawiona osoba, jak ja… może gdziekolwiek pasować???
Kochanie, teraz już chyba pójdziesz spać, bo widzę, jak Ty ponownie zaczynasz się bać. Więc już to zostawmy tak jak jest, a może jutro do tego przysiądziemy z nowymi siłami i w miarę jeszcze "rześkim umysłem".
Nie wiem, czy to się uda, jak mam tyyyleee tu do wykonania… Przecież w niedzielę ma przyjechać do mnie Angie, na spotkanie z którą się już tak niesamowicie cieszę… Tzn. boję się także… Ale wiem, że przy niej nie muszę niczego udawać… Nie, nie mam już siły tego słuchać. Włączyłam sobie jeszcze to… Bo myślałam, że to będzie lepsze, jak tylko spodobało mi się to, co tam przeczytałam:
THE WORD HOONOPONOPONO TRANSLATE TO MAKING THINGS RIGHT. TROUGH THIS SOUL HEALING PRAYER, WE ASK FORGIVENESS FOR ALL THE WRONGS WE HAVE DONE, CLEANSE OURSEVES FROM ALL THE KARMIC DEBTS, OFFER LOVE, AND HARMONIZE OUR RELATIONSHIPS. (…)
Ho’oponopono Prayer | 108 Repetitions For Deep Healing & Forgiveness | Powerful Mantra Meditation
Dobrze, kochana moja, to niech nam to leci, bo dobrze wiem, jak Ty się strasznie obawiasz tej karmy…
Kochani, ona jest naprawdę niesamowitą osobą, ponieważ wpisała jeszcze sobie to słówko KARMA, by tylko sprawdzić, czym się dokładnie charakteryzuje i… wyobraźcie sobie, że odnalazła dokładnie to: HO’OPONOPONO FOR DEEP HEALING & CLEAR PAST KARMA| HAWAIIAN MANTRA (108 REPETITION) i teraz właśnie tego słucha.
Udostępniła to ponownie na LI, gdzie kochani, ona dzieli się już sobą, od dłuższego czasu właśnie. A nie wspomniała choćby o tym, cóż dziś/ wczoraj jeszcze uczyniła. Napiszemy to już po prostu tymi hasłami. Wczoraj zaczęła usuwać te swoje "płacze", które wylała we wtorek na tego Osteopatę, dr n. med. Łukasz Rolka. Nie bardzo nawet rozumiała, dlaczego to zrobiła właśnie we wtorek… Teraz już nawet dobrze nie pamięta, cóż to było dokładnie…
Dziś zaś, czyli w czwartek, 27.III.25 z tego, co znowu wykonała tak na szybko:
- WSTAWIŁA PRANIE I JE WYWIESIŁA NA BALKONIE
- UGOTOWAŁA KASZĘ JAGLANĄ, a przysięgamy Wam, musielibyście tylko ją ujrzeć na własne oczy, jak ona musi tu wszystko sprawdzać, jak tę kaszę ugotować, kiedy i ile posolić itp./itd.
- ponownie przesłała Angelice wszystko, co ją obciąża, czyli, krótko mówiąc wylała z kolei teraz na nią to wszystko, lecz później wzięła Monię i wyszła z nią na kijki, przewietrzyć łepetynkę, i jak wróciła, już wiedziała, że woli po prostu pogadać osobiście
- nawiązując do tego, również dziś zrezygnowała jednak z spotkania online z niejaką Tatianą, na który zapisała się gdy tylko dostrzegła tę kobietę, ponieważ Mała Mi TAK BARDZO CHCIAŁABY Z KIMŚ POROZMAWIAĆ…
- a teraz jeszcze ok.21:30 wykonuje sobie GUA SHA i NEUROLOG. MASSAGE odsłuchując sobie tego: HO’OPONOPONO FOR DEEP HEALING & CLEAR PAST KARMA| HAWAIIAN MANTRA (108 REPETITION), czyli zauważcie, ponownie siebie nie zostawia!
*** 11:03:…/ 11:14 ***
