„Siła spokoju” (ang. Peaceful Warrior)/ reż.Victor Salva
5:09
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Obydwie już nawet nie pamiętają, kiedy zaczęły to pisać,🤷♀️. 
zatem
Kochanie, musimy to napisać! Jestem zdania, że czas tych "porządków" wreszcie nadszedł. Dlatego, proszę, mów to, co cały czas w Twojej głowie się przetwarza. Później, kochanie zajmiemy się resztą [tytułem/ muzyką/ obrazkiem, itp.] Na teraz to nie jest istotne!
boooszeee, gdy ja jak już tu siadam do tej pracy, to wszystko mi umyka… Nie potrafię już niczego odnaleźć. Bo czuję taką cholerną pustkę i mnie to znowu przeraża…
Najdroższa, spójrz tylko na Twojej latarni siadła znowu sroczka!
A Ty, zamiast mnie wspierać i być dla mnie jakąś pomocą. Kompletnie tego teraz nie robisz…
Rozumiem Ciebie bardzo dobrze.
Naprawdę? Czy tylko tak gadasz, cholera jasna, jak i m.in. ten Simon Sinek.
To wywal właśnie teraz to wszystko z siebie, co już tak długo nosisz…
Co mam niby powiedzieć? Że czuję się również przez niego oszukana… boooszeee, nie wiem, jak już to nazwać. Niby na początku to po prostu czułam, że on jest tą moją bratnią duszą i jeszcze to wszystko, co się wtedy rozgrywało… Sama widziałaś i:
1) jak czułam się strasznie u tej fryzjerki wtedy, to na tym chyba LI widzę jakiś jego wpis dokładnie z tą datą… 2) I jeszcze za każdym razem, jak byłam na tych kijkach i czy jakiś właśnie jego wpis ukazał się na tej platformie, to siadała na mnie biedronka… Nie, ja tu naprawdę oszaleję zaraz… Tego jest, kur…, ZBYT WIELE JAK NA MOJĄ GŁOWĘ!
No dobrze, to przejdźmy teraz do czegoś/ kogoś innego. Zauważ, [o tym ani razu tu chyba nie wspomniałyśmy], ale bardzo podobne/ niemal identyczne sytuacje miałaś z tym nazwijmy go tu X. Nawet rzekłabym bardziej osobiste, bo ten to choć do Ciebie zagadał kiedyś!
boooszeee, no i co niby z tego. Co ja mam teraz powiedzieć, że, kur…, jak oglądam, bądź słucham tylu tych różnych nagrań/ filmików. To do każdego mam tyyyle do powiedzenia, choćby do tego, który również udostępniłam na LI: Kiedy Ktoś Jest Tobie Przeznaczony, Będziesz WIEDZIAŁ – Oto Dlaczego | Carl Jung
Kochanie, już miałam Ciebie pochwalić, że wystarczyło tylko, że udała się do kuchni i zaczęłaś przygotowywać dla nas Müsli i już pojawił się Tobie i tytuł, i muzyka… Ale teraz widzę, iż ponownie zaczęłaś się gubić, bo przełączałaś, co chwilę na jakiś inny utwór muzyczny tu trafiasz i każdy nowy wydawał się Tobie lepszy od tego, który tu już zamieściłaś. Dlatego, robimy z tym teraz koniec!
Ja po prostu z tego życia już NIC NIE ROZUMIEM! Wszystko mnie już wkurza i tyyyleee rzeczy mnie obecnie przeraża…
Najdroższa, rozłóżmy to proszę na czynniki pierwsze, bo dobrze wiesz, że masz ku temu powody.
No dobrze, boooszeee, wiesz co zawsze, jak sobie, czy oglądam te przeróżne nagrania, czy odsłuchuję tego, to przychodzi mi do głowy, że kur…, my [ja i ta moja Hela] mamy, cholera jasna jeszcze trudniej! Już nie mam nawet teraz siły, by o tym tu pisać. Wstawimy tu listę, która z pewnością będzie uzupełniana… bo niestety tak teraz mamy, że przypomina nam się coś, jak to zobaczymy, lub nagle mamy jakieś skojarzenie, itp. Tak więc teraz to, co jak tylko wyszłyśmy do kuchni i sobie szybko zanotowałyśmy na komórce:
- połamana deska od kibla
- zimno
- brak miłości rodziców
- wkurzają nas te reklamy i zbyt wiele wszystkiego…
- plucie do zlewu
- brak miłości i wsparcia drugiego człowieka
- brak pracy i jakiegoś sensownego zajęcia
- nie umiejętność płaczu od dziecka…
- zbyt wiele wszystkiego [bałagan na chacie i kompie, 🤦♀️]
wciąż nie widoczność na tym blogu, czy ktoś w ogóle go/ mnie tu czyta!- okap
Ok. to teraz może zjemy w końcu i zapewne coś nam do tego włączę… Nie, nie "coś", ale dokładnie to nagranie [Kiedy Ktoś Jest Tobie Przeznaczony, Będziesz WIEDZIAŁ – Oto Dlaczego | Carl Jung], bo chcę móc się do tego później odnieść. boooszeee, a jeszcze teraz ta piosenka… Love Is Our Legacy/Lukis Mac/Angel Hill
*** 04:35/5:09 ***
