1:00:16
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
❤️: 25./26./29./30.IV.2025
Moi drodzy, Mała Mi ponownie nie wie, co ma ze sobą zrobić… Zaczęło się właściwie odkąd otworzyła swoje oczy. Tu wstawimy te jej zapiski z @ [swoją drogą, to jest dla niej straszne, że ona musi sobie wszystko zapisywać,🤦♀️]
Tak, kochanie, no niestety musisz, ale teraz skupmy się na tym, czym Ty się już dziś musiałaś zająć. A do tego wykorzystamy ponownie te dzisiejsze Twoje zapiski. A mamy teraz PIĄTEK, 25.IV.2025.
boooszeee, właśnie obliczyłam ponownie cyfrę, jaka wychodzi z dzisiejszej daty i po dodaniu dokładnie w ten sposób: 25+4+2+2+5 wyszła mi ta liczba = 38 [czyli 3+8]=11! Ja tu po prostu zwariuję… Zaraz wyjdzie, że jestem jakaś szurnięta i nieźle stuknięta, 🙈🤷♀️🙊🤦♀️.
Kochanie, nie analizujmy tego, proszę, bo doskonale o tym wiesz, że teraz po doświadczeniu tych wszystkich traum, stałaś się zdecydowanie bardziej "inna" i odbiegająca od wszelkich standardów. Lecz w takim razie, zanim przejdziemy do tego, co się u Ciebie dziś działo, wklejmy to, co znowu przykuło Twoją uwagę:
Liczba mistrzowska oznacza, że jesteś tutaj, aby ostatecznie zapanować nad swoim życiem lub jego konkretną sferą. Wskazuje, że czekają cię pewne szczególne doświadczenia, których intensywność zwykle wykracza poza doznania innych ludzi. (…) Jedenastka (numerologiczna 11) charakteryzuje się wyjątkowo rozwiniętą intuicją oraz duchowym zrozumieniem. Posiada wręcz nadprzyrodzone zdolności (objawiające się na różne sposoby), zwiększoną wrażliwość, a także empatię i naturalną inteligencję. Liczba 11 jest symbolem ogromnej mocy – zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Ponadto jest to pierwsza ze wszystkich liczb mistrzowskich. Można powiedzieć, że jest ona ich fundamentem.
https://astroweb.pl/numerologiczna-11.php
Najdroższa, na spokojnie… Ja również tego nie pojmuję, bo przecież Ty nie jesteś żadną numerologiczną 11! Aczkolwiek spójrzmy jeszcze raz na to, co tu podkreśliłaś. Przecież, moja droga, to się wszystko niemal zgadza, ✨Ty, kochanie, wciąż czujesz się tak odpowiedzialna za tyle rzeczy. A tak się składa, że masz tę wrażliwość teraz bardzo zwiększoną! I stałaś się już nawet WWO.
No wiem…, ale ja wciąż nic z tego życia nie rozumiem, a najbardziej z tego wszystkiego, co mi się przytrafiło! Ja, kur.., wcale nie jestem taka silna i wyjątkowa, jak ten Simon Sinek, przedstawił w tym filmiku, na który dziś trafiłam jeszcze leżąc w łóżku…
No właśnie, to zacznijmy, proszę od tego, jak ten Twój dzisiejszy PIĄTEK wygląda/-ł, a mamy obecnie godz. 13:05 [teraz już 13:50]. Więc wstawmy to, co masz zapisane:
00:26 – Świetlik to TRUST &FAITH…./00:33- LOVE & ACCEPT YOURSELF…*
* I Am Affirmations While You Sleep: Love & Accept Yourself BLACK SCREEN.Rewire & Build New Pathways
Wyjaśnijmy, że tu jak kładła się spać [zauważcie proszę, że było to już jednak dziś!] nie bardzo wiedziała znowu, czego ma słuchać… Bo tak, najpierw włączyła to: I Am Affirmations: TRUST & FAITH in the Divine Plan! (…), ponieważ doszła do wniosku, że w pierwszej kolejności, zanim będzie mówiła, że siebie kocha i akceptuje, musi chyba zacząć znowu ufać i w ogóle wierzyć… Za chwilkę właściwie powróciła do tej miłości i akceptacji!
Jednak jak tylko się obudziła, to poczuła znowu takie nieznośne wręcz przerażenie [lęk i strach] i dlatego zaraz zaczęła wyszukiwać dla siebie czegoś właśnie z Aniołami. Jakiegoś "ratunku", bo… kochani, ona naprawdę wierzy w to, że zarówno ją, jak i jej młodszego brata, 3 lata po jej wypadku, również uratowały Anioły, ✨

7:42 – ARCHANGEL MICHAEL *
* Powerfully HEALING Guided Meditation: ARCHANGEL MICHAEL Guided Meditation with your Guardian Angel
TAAAAK cholernie chce mi się płakać, bo kur… wciąż myślę o tym, że NIGDY NIE MOGŁAM BYĆ DZIECKIEM I CIĄGLE MUSZĘ UDAWAĆ, ŻE SOBIE ZE WSZYSTKIM RADZĘ…
Tu zaś dodamy, że tak właśnie było. Lecz Mała Mi dobrze o tym wie, że dała by sobie z tym wszystkim radę, jakby NIE BYŁA TU CAŁKIEM SAMA, gdyby po drodze (<właściwie bez żadnej przerwy!🙈🙉🙊 > "nie spotykały jej"/ nie doświadczała kolejnych niemałych traum!!!) Poza tym ona wciąż oczywiście nie ma tu nikogo przy sobie, kto by ją rozumiał/z kim mogłaby to wszystko przegadać/spojrzeć na to czasem z innej perspektywy, a przede wszystkim pobawić się, pośmiać/ odreagować i spędzić jakoś miło czas… Wówczas nie tylko mogłaby "wyrzucać z siebie" to wszystko na bieżąco, co wciąż nosi! Najbardziej jednak chciałaby czuć, że jest tu potrzebna, że ma jakiś cel… i w ogóle zajęcie, że nie siedzi tak całkiem sama…
A trzeba tu wspomnieć, iż był czas, kiedy już właściwie była w stanie odczuwać taki spokój, wiedząc, że tak naprawdę sama go zbudowała/ "wywalczyła". Dobrze wie, ile ją to wszystko kosztowało i ile musiała przejść! Zaczęła nawet tak sobie spacerować z tymi kijkami i wówczas wyobrażała sobie, że ona i jest już szczęśliwa/ kochana/ zdrowa, ale także, że nie musi się już bać o żadne pieniądze, bo będzie je po prostu miała!
Zawsze, tak chodziła i powtarzała sobie, że jeszcze będzie w stanie je sama na siebie zarobić. A nawet, że to będzie zajęcie, którego ona w ogóle nie będzie odczuwała, że jest jakąkolwiek pracą! Obecnie jednak wciąż niestety pojawia się u niej ten strach…, ponieważ nadal niestety nie wiadomo, co z tymi alimentami dla niej będzie, a w tym miesiącu w ogóle ich nie otrzymała!
6:03.55
Tak właśnie, bo z tego wszystkiego, zaczęła nawet znowu w to wątpić, w siebie… przede wszystkim i w ogóle bać się już ludzi… A musicie wiedzieć, że ona bardzo starała się, by swojej rodzicielce o tym nic nie wspominać! Ponieważ dobrze wie, jaka ona jest… Mała Mi właśnie, wyobraźcie sobie, że NIGDY NIE MOGŁA JEJ MÓWIĆ, że ma jakieś kłopoty/ trudności… Więc odkąd pamięta, musiała [dla jej dobra…= a to wszystko narzuciła sobie ona sama, oczywiście!= swoją drogą, to wręcz niewiarygodne, jak taka mała istotka była już wtedy mądra!] po prostu takie ważne emocje [wątpliwości/ strachy/ brak poczucia bezpieczeństwa] przed nią ukrywać. Z tego też powodu nie chciała nigdy, by ta widziała, że ona płacze… Więc nawet to sobie zabroniła! Rozumiecie?

Kochanie, właśnie udało się Tobie powiększyć tę ilustrację!
A naprawdę bardzo jest tego świadoma, jak jej rodzicielka zawsze bała się cholernie wręcz o te pieniądze! I właściwie już dawno postanowiła, że NIE BĘDZIE WSZELKICH JEJ STRACHÓW [bo wcale nie tylko o te pieniądze! Jej mama naprawdę boi się już niemal wszystkiego…] NA SIEBIE BRAŁA! Bo to nie są przecież jej obawy!!! boooszeee, a wiecie, co? … Albo…., tego wszystkiego naprawdę jest zbyt wiele tu do opowiadania… Dlatego już ukrócimy to, choć póki co tym, co wykonała nasza bohaterka dalej:
(…) i włączam WiFi, tam of course scroluję po YT i natrafiam na filmik SS.
8 Signs a Woman Is Protected by God from Evil People | Simon Sinek
LEINSAMEN, GESICHT MIT PETERSILIESWASSER,CALCIUM/LEKI/ PO ANG.ODP. FOR movie of SS.
~~~//~~~
A to powyżej…, to wyobraźcie sobie, że zapisuje tu rzeczy, które właściwie codziennie stara się robić [te pogrubione, oczywiście,😉] W dodatku często jest tak, że nie wpisze sobie godziny po zażyciu tych tabletek i później już nie jest znowu pewna, czy je w ogóle wzięła…🤷♀️
~~~//~~~
Odsłuchała tego i po prostu prawie zaczęła płakać, prawie, bo niestety wciąż tego nie potrafi… Ale spójrzcie, jaki komentarz zawarła pod tym filmikiem Simona. Oczywiście musiała sobie to wszystko napisać najpierw na @, właściwie kilka zdań i następnie skleiła to w taką całość:
my gooodnesss, I just found this video, and I’m still in bed🛏️, because I don’t have the energy for anything today & I still want to cry, what between us, I unfortunately still can’t, 🤷♀️ And… dżizas [fon.Jezus], hoooow I would love this story would be about me I’ll try to write more on my blog.
≈9:56 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to last SS.≈10:03
Sms =potwierdzenie to DentalPro
[tu, z kolei musiała potwierdzić, że będzie w ten poniedziałek, 28.IV.25, u stomatologa, ponieważ ma wciąż do leczenia zęby z próchnicą! 🙊🙉🙈 A jak już ona przechodziła tamtędy, chyba jeszcze wczoraj, to pomyślała, że zajdzie i się zarejestruje na kolejną wizytę. Tak, bo raz już była! I dziś w ogóle myślała, że kompletnie nie wyjdzie z domu…, bo czuła się fatalnie… psychicznie oczywiście, ponieważ ona wciąż czuje, że ma w sobie tyyyle niepouwalnianego… A najbardziej było to widać na tych warsztatach chyba jeszcze w 2019r. kiedy to i „wyszły” na jej barkach te "SKRZYDŁA",
ale również tam mogła to wszystko, co w sobie nosiła, po prostu wykrzyczeć:
]
Wstaję i:OhMyChildIknow/…We’reGonnaBeOk
boooszeee zaczęłam prasować, jak total popaprana, mache Haferflocken, grüner Tee, 🌞scheint
Tu zaś, kochani, określiła wszystko tym słowem popaprana, a tak naprawdę czuła się, jakby była jakaś niemalże opętana… 🤦♀️😵🤷♀️ Co chwila coś jej albo spadało, albo robiła wszystko pokracznie, czyli nie w tej kolejności, jak powinna… A to zawsze wtedy kojarzyła ze swoją rodzicielką niestety…
11:37 – na leżaku, ryczę i AURAJA *
* Wyjdź ze starych schematów i uwolnij się od obciążeń. 7 Czakr 1 Podróż do Autentycznej wersji Ciebie
11:54 – ☕, Haferflocken mit…I weiter AURAJA, 12:15 – Ende of ☕
OD OKAPU NIE KAM/ ODWOŁAŁAM OSTEOPATĘ!/ "NEW" MOVIE SS. (old, bo sah go gestern 🤦♀️ wieder wrzucili na YT…) Smart Women Follow These 7 Rules | Life-Changing Advice by Simon Sinek”
PRZESTAŁAM OBSERWOWAĆ OSTEOPATĘ NA LI
WKUR… MNIE MUM, KT.DO MNIE CALLED I TOLD,ŻE OPOWIEDZIAŁA MARCINOWI, JAK WAR na tej komisji…
Tak jednak wciąż myślała o tym, co powinna jeszcze zrobić… i właśnie wtedy zadzwoniła do niej jej mama, która oczywiście zaczęła ją pytać delikatnie, czyli, że tak powiem: całkowicie "w swoim stylu", czyli absolutnie nie narzucając się i raczej niepewnie… Co już Małą Mi zdenerwowało… A jej pytania były takie: co u niej, czy wypoczęła już po tej komisji. Mała Mi powiedziała otwarcie, że wcale jeszcze nie do końca…
Jej mama na to, coś w rodzaju… Ojej, to chyba niedobrze…[i to był moment, kiedy nasza bohaterka ponownie zdała sobie sprawę, że powiedziała niepotrzebnie prawdę…!🙊]
Mała Mi [wciąż się tego niestety tego nie nauczyła, że SWOJEJ MAMIE NIE MOŻE WSZYSTKIEGO TAK SZCZERZE MÓWIĆ!🤦♀️] I wyobraźcie sobie, jakie jest to potworne dla tak obciążonej kobiety… To znaczy, rodzicielka naszej bohaterki nigdy nie była żadną jej przyjaciółką. I nawet wcześniej jej to nie przeszkadzało, gdyż dobrze o tym już wie, że właściwie większość rodziców/ matek tego kompletnie nie potrafi. W dodatku, gdy brała udział kiedyś w jakichś warsztatach, jak słyszała, jakie jeszcze naprawdę okropne rzeczy dziewczyny opowiadały/ co musiały znosić…🙈🙉🙊 To wówczas przychodziły jej na myśl następujące słowa: I CO JA ROBIĘ TU???
[co ty tutaj robisz…= Elektryczne Gitary – Co Ty Tutaj Robisz [Official Music Video]
Po prostu wiedziała/ życie ją nauczyło już tego, że musi liczyć tylko na siebie [UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE, 😋].
Była świadoma i na tyle mądra, by dostrzec, że jest jednak szalenie wytrwałą i silną zwłaszcza psychicznie osobą💪. A te cechy akurat stanowiły powód jej dumy, że stała się taką kobietą, 🤗.
W rozmowie z nią wówczas była już jednak wkurzona na nią o tak wiele spraw… A zwłaszcza, jak ta taka "uśmiechnięta/zadowolona i radosna" zaczęła o tym, że wspomniała jej bratu, jak na tej komisji było… A Mała Mi wówczas miała taki żal do niej, że ta niemądra tak się zachwycała tym wszystkim. Po czym jej mama jeszcze stwierdziła, że miłe te dziewczyny tam były… [Bo… nasza bohaterka doskonale wyczuwała, co jej rodzicielka miała na myśli = one dawały jej po prostu poczucie bezpieczeństwa…🙄] Tylko przez to, ta naiwnie czuła się pewnie, że ktoś ją jeszcze wysłuchał…, że mogła to jeszcze komuś powiedzieć…
Mała Mi oczywiście miała już swoje zdanie na ten temat, że owszem miłe to i one były, ale… kur…, i nie raz tam rozmawiając z nią właśnie przeklęła… Szczerze mówiąc, nie chcemy jej tutaj już bardzo narażać, bo… ona zawsze, kiedy tylko ma się z tą swoją rodzicielką zobaczyć, tak właśnie na nią reaguje… Co jest całkowicie zrozumiałe, ponieważ jej matka, wprawdzie ani nigdy jej, jak i jej brata Marcina nie biła, czy też w żaden sposób też fizycznie nad nimi się nie znęcała.
Jednak Mała Mi wciąż pamięta te czasy, kiedy ona musiała być u siebie w domu bardziej dorosła/ mądra/ dojrzalsza[!] niż jej własna rodzicielka! I jak jeszcze kiedyś mogła być z tego wszystkiego tylko dumna, bo przecież dzięki temu, stała się taką odpowiedzialną, mądrą i dojrzałą osobą.
Teraz jednak po doświadczeniu tylu i to TAKICH traum, wszystko zaczęło ją już do tego stopnia denerwować, że zauważyła, iż teraz może… rzeczywiście wylewa to wszystko jeszcze bardziej na własną matkę…
Cholera jasna, ja muszę w końcu o tym otwarcie napisać: JA NIE JESTEM KUR… TAKA SILNA I MĄDRA, BO JA NAPRAWDĘ POTRZEBUJĘ KOGOŚ, KTO BYŁBY dla mnie kimś w rodzaju takiego "PRZEWODNIKA"! Nie potrafię tego do końca dobrze wyjaśnić, ale oczywistym jest, że POTRZEBUJĘ kogoś mieć przy sobie! 
Przecież dziś wciąż oglądając ten filmik "mojej starszej siostry" [Wyjdź ze starych schematów i uwolnij się od obciążeń….] co jakiś czas wpadałam w ryk… 
Wiesz, co najdroższa, zrobiłaś już dziś znowu wiele [bo Ciebie, kochanie to wszystko, co musisz wykonywać, kosztuje o wiele więcej wysiłku! Przede wszystkim, oczywiście psychicznego/ organizacyjnego/ koordynacyjnego/ logistycznego/ porządkowego,…itp., a Ty wciąż o tym nie mówisz!] Dlatego teraz wyjdźmy się przewietrzyć, tam może troszkę już ochłoniesz.

////
Kochani, jest godz. 14:43 a Mała Mi siedzi jeszcze w domu, już wprawdzie w butach do wyjścia, ale wyszła na balkon i dostrzegła idącego tego Sebastiana, który miał być u niej o 11. Lecz słuchajcie, tak patrzyła sobie na niego, jak idzie z jakąś kobietą i skoro już była na tym balkonie, to po prostu go jeszcze zawołała i powiedziała, że wciąż tu na niego czeka… Ten taki jakby wystraszony rzekł: już do Pani idę… Zauważcie, iż tym już znowu pokazała, że potrafi o siebie i swoje sprawy zadbać! A obecnie jest 14:45 boooszeee, teraz leci piosenka: Water i już jednak podłączył on Małej Mi okap z powrotem! I dalej: Don`t worry… dobrze, kochani, my lecimy!
/////

Mamy godz. 17:40 [choć pewnie, jak to opublikujemy, będzie "troszkę" później,🤭]. Mała Mi zdążyła już zmienić tę muzykę, właśnie na tą: YOU ARE HOLY – Soaking worship instrumental | Prayer and Devotional [choć tu już przez myśl jej przeszło, że zaraz Simon pomyśli, że ona tak bardzo słucha tego, co on mówi, czyli obecnie tak właśnie koncentruje się na tym Bogu…]
~~~//~~~
Właśnie zdążyła już ją po raz kolejny zamienić => stąd to przekreślenie, 😉. Kochani z tej kobiety jest naprawdę "artystka" [zauważcie tylko, jaki już wymyśliła tu zielony szlaczek, by oddzielić właśnie to wtrącenie,🤭] A tak w ogóle to czytajcie, proszę do końca uważnie, to wtedy dostrzeżecie jej poczynania tutaj, 
~~~//~~~
Osobiście uważam, że nie ma w tym nic dziwnego, że zmieniłam tę muzykę! Tak, jak i ostatecznie również włączyłam nam do tej późnej ☕ jednak inny filmik. Ale tu dokończę tylko to, co już zaczęłaś. Ja owszem wierzę w Boga, a właściwie jeszcze bardziej w to, że istnieje poza nami COŚ/ KTOŚ większy i mocniejszy! Jakaś WYŻSZA SIŁA/ ŹRÓDŁO, które to wszystko/ nas tutaj jeszcze "trzymają"/ nami "kierują". Nie wiem, jak już to inaczej nazwać…🤔i ja zawsze w to wierzyłam! Aczkolwiek do kościoła już dawno nie chodzę! Ale teraz wracamy do tego, jak ten nasz wspólny "spacer" z kijkami wyglądał:
14:57 – z kijkami I to Rossmann/Apotheke i FLUGZEUG/ CanIBeCloseToU i:SROCZKA w aptece:ThisIsWhy/Rossmann AnRkasse:SelfLove /AllTheLoveInTheWorld I FLUGZEUG/…wKlatce: TheUniverseKnows 16:02 – rozpakowana i przebrana at 🏡/…Bereite Mittagessen vor i16:32 Prayer 16:48 – Wrap mit smażoneEi I Petersilie* i AURAJA,17:12 – Ende of Essen
- bo nie miała szpinaku, tylko trochę sałaty, w dodatku zakupiła właśnie dzisiaj po drodze do Rossmanna w warzywniaku u p. Moniki jaja i również pietruszkę, a jest ona tam akurat naprawdę taką
dorodna i obfita, [Mała Mi cyknęła jej oczywiście fotę już w domu] A musicie wiedzieć, że wygląda jak bukiet [jadalnych] kwiatów, 😉.
Kochanie moje, to może zacznij Ty sama coś więcej nam o tym opowiadać. Bo widziałam, jak się czułaś przez całą drogę…
Owszem, zacznę, ale kurczę, wiem, że dochodzi już 18, lecz zrobię nam chyba jeszcze ☕, bo przecież zakupiłam te orzechy w czekoladzie w tym Rossmannie, a do tego obejrzymy jeszcze sobie ten ostatni filmik Simona: 9 Signs You’re a Truly Blessed Woman (Most Don’t Notice These!)” BY SIMON SINEK, który pojawił się jakieś 3h temu.
boooszeee, ja po prostu znowu widzę, że ten jego team próbuje się tu ze mną poprzez te jego filmiki komunikować, 😉.
19:44.98
/////
Oczywiście jesteśmy już dawno po tej ☕, a tutaj zapiski jej z tego:
18:15 -☕ ,Joghurt, kawałek 🍌,etwa🍎,Nüsse from Rossmann i 9Signs You`re.../DOCH:The Silent Battle of a Woman With No Support ...≈12:40 /14:50, 18:32 – Ende of ☕
NIE BOJĘ SIĘ DAWNO MÓWIĆ „NIE” i stawiać granice
CZUJĘ SIĘ POTWORNIE, BO ZBYT WIELE SPRAW TYLKO NA MY KOPF! 18:52 = am Fenster to work
To powiedz jeszcze coś więcej odnośnie tego późnego picia ☕
No tak sobie właśnie pomyślałam, że cholera jasna nie będę już trzymała się tego, że rzekomo tak późno kawy nie można/ nie powinno się pić. Postaram się napisać, dlaczego:
- Po pierwsze, ja/ mój organizm raczej tego tak nie odczuwa…
- Monia doznała już tyyyluuu innych strasznych rzeczy, że nie mogę już jej odbierać choć trochę przyjemności
- poza tym, jestem tego zdania, że jak będę sobie mówiła, że to mi tylko zaszkodzi= to tak będzie! A ja już się nauczyłam, nawet jakieś
wszelkietzw."grzeszki", nie do końca"właściwe/ odpowiednie"rzeczy wykonywać z dobrą intencją [dla własnego dobra!] I muszę, szczerze powiedzieć, że TO DZIAŁA! W ogóle doskonale o tym już wiem, że JEŚLI SIĘ MÓWI/ OBAWIA, ŻE COŚ NAM ZASZKODZI, TO WÓWCZAS TAK TEŻ BĘDZIE!
Oczywiście, że tak, kochanie! To działa chyba trochę w ten sposób, jak przewidywanie najgorszej wersji przyszłości! A jak wiemy, Twoja rodzicielka jest w tym wręcz "wspaniała"...🙄 No a poza tym, pamiętaj o tym, że Ty zaliczasz się przecież do tych "innych" i sama siebie wspaniale wręcz nazwałaś "NIESKLASYFIKOWANĄ" = czyli najdroższa, popatrz na to, że już zakładając tego bloga miałaś "przeczucie", co do siebie, 😉.
Wiesz, mi jest już naprawdę dawno ciężko powiedzieć, czy to, co ja sama… Choć owszem doskonale to pamiętam, jak się zastanawiałam, jak mam siebie nazwać… Ale przecież ta "niezgodna", bo to określenie przyszło do mnie po tym jak chyba oglądałam ten „ZMIERZCH”, czy jakoś tak… Później stwierdziłam jednak, że to ma wydźwięk chyba taki bardziej pejoratywny, bo to tak, jakbym się z czymś/ na coś już z góry nie zgadzała. A to, że właśnie na koniec określiłam siebie samą w ten sposób, świadczy raczej o tym, że ja nigdzie się nie klasyfikuję, czyli… boooszeee, jak to słowo wspaniale UDAŁO MI SIĘ DOBRAĆ! Bo przecież nie znam lepszego wyrażenia, aby podkreślić, że w żadne ramy/ schematy się nie mieszczę,

Moi drodzy, Mała Mi naprawdę o wielu rzeczach tutaj nie mówi, z takich „totalnie błahych” [ale przecież ona o takich spraw tu nawet nie porusza, bo po co, niby?] A np. samo przyrządzanie jakichś potraw sprawia jej jednak jakąś trudność, ponieważ, kochani, ona musi się wszystkim na raz zajmować, zatem i robiąc sobie tego wrapa z jajem [bo je w końcu dziś zakupiła!] wyjąć patelnię, wcześniej wrapa, wyjąć go w ogóle z opakowania/ rozbić jajko do kubka, posolić & popieprzyć/ rozgrzać patelnię- na niej wcześniej na sucho bez masła podprażyć pestki dyni i słonecznika [najpierw zdjąć z półki stojącego regału pojemniki z nimi/ otworzyć je/ przesypać trochę na patelnię/ zamknąć pojemniki i je odłożyć na miejsce/ w międzyczasie przygotować sałatkę z sałaty, zakupionej pietruchy, pomidora, który jeszcze jej rodzicielka przywiozła z Elbląga, papryki, którą również dokupiła wczoraj właśnie/ przygotowanie sobie zielonej herbaty (a jak wiadomo H2O do niej nie może być wrząca… W tym czasie Mała Mi robi, co może, czyli pozmywała również naczynia, które stały w zlewie od wczoraj]
A prócz tego, to jeszcze oczywiście w międzyczasie zdążyła i zrezygnować z wizyty u OSTEOPATY, którą miała mieć właśnie w ten poniedziałek i wcale nie tylko dlatego, że zapisała się do stomatologa tego dnia, lecz po prostu stwierdziła, że nie dość, że w niczym jej on tak naprawdę nie pomógł, to jeszcze wydała na niego tyle kasy, a zdecydowanie bardziej, jak ma już ją na coś przeznaczyć, to niech choćby będzie to "ZWYKŁY ROZLUŹNIAJĄCY" ją masaż! Już nawet zaczęła takiego sobie szukać!
Poza tym jeszcze, wzięła tę ROSWERĘ, tabletkę, dzięki której [usłyszała to ostatnio od swoje neurolog] jej cholesterol zmniejszył się o połowę, czyli w końcu do normalnych rozmiarów! A spójrzcie tylko, cóż zdążyła sobie zanotować na swoim @ pod dzisiejszym dniem:
❤️❤️❤️ WPISUJĘ BILDER DO TEGO WPISU
Ona, kochani, non stop się czymś zajmuje… Choć czuje, że opada z sił i że już nie da rady… W końcu podnosi się, bo zawsze w takich momentach myśli o tym, co kiedyś, gdy zaczęła prawie płakać przez tel. odparł do niej jej RÓWNIEŻ NIEPEŁNOSPRAWNY brat: Oj przestań, przecież nikt Ci nie umarł…
boooszeee, kochanie, zauważ, że ten TWÓJ SIMON ponownie zamieścił jakiś filmik! 😉
/////
Właśnie to obejrzałam! Nie zrozumiałam dobrze wszystkiego, ale powiem o moich spostrzeżeniach/ o tym, co pojawiło się w mojej głowie [uprzedzam, zdaję sobie z tego sprawę, że to może okazać się śmieszne…] I tak, dobrze o tym wiem, że ryzykuję. Lecz już się nauczyłam tego/ siebie w żaden sposób nie oceniać, bo przecież nie mogę tego wiedzieć, czy mam w ogóle rację… Może tak, może nie… więc… boooszeee, spójrz tylko, jaki obrazek mi tu wszedł, 😮. 
Zanim wypunktuję te moje myśli, wpiszę może jeszcze tylko godzinę, jaka jest teraz: 23:18 No więc, dodam tylko, że mówię tutaj o tym filmiku: 8 Hidden Signs Their Heart Belongs to You (But They’re Scared to Say It), który oczywiście zaraz sobie wpisałam do diki translater i uzyskałam takie tłumaczenie: 8 ukrytych znaków, że ich serce należy do ciebie (ale boją się to powiedzieć)=> zatem od tego zacznę, bo tu już pojawiła się moja pierwsza myśl:
- BEZPIECZNY TYTUŁ, bo przecież taki bardzo ogólny
Wiem, najdroższa, że zamierzasz sobie to nagranie jeszcze odsłuchiwać i naturalnie również je tłumaczyć. Ale póki co, przedstaw, proszę swoje dalsze pomysły, jakie pojawiały się w Twojej głowie.
2. ZBYT SZYBKO MÓWI= w momentach, gdy się prawdopodobnie denerwuje
3. PRZYPUSZCZAM, ŻE ZAMIEŚCIŁ W TYM NAGRANIU INFORMACJE PRZEDE WSZYSTKIM O SOBIE SAMYM, tak więc [ok., lecę ze wszystkim, co mi się tylko pojawiało w głowie]
- mówi o tym, że on również się boi…
- wielka miłość czasem kryje się po prostu pod ciszą, to nie zawsze muszą być głośne deklaracje
Nie, ja naprawdę nie dam rady tego teraz już zrobić, bo widzę, że Simon jak się denerwuje, to mówi coraz szybciej, a niestety ja nad wszystkim nie nadążam. I żeby było jak to zawsze w moim przypadku "atrakcyjniej", bo przecież u mnie zawsze musi być coś jeszcze… To obecnie nie działa mi również mikrofon w tym tłumaczeniu… A jeszcze pojawił się jego jakiś krótki filmik na LI: WHAT`S THE DIFERENCE BETWEEN GIVING UP & LETTING GO? IS THE SACRIFICE WORTH IT?
boooszeee, moi drodzy, Mała Mi wciąż to wszystko tłumaczy PRZEPISUJĄC ręcznie do tego tłumacza DIKI. Lecz wstała, by udać się do ubikacji i… zabrała ze sobą również komórkę… Wtedy też dostrzegła ten napis, widoczny na pulpicie tego właśnie nagrania Simona:
WOMAN, LOOK FOR THESE QUIET SIGNS, HE LOVES YOU

Mamy godz. 00:39, a to właśnie reakcja Małej Mi na to…
Ona, moi drodzy, jest naprawdę wytrwałą kobietą i dlatego teraz jakby jeszcze większy czuje zapał do tego, by nad tym siedzieć i to właśnie tłumaczyć… Bo, gdy ujrzała te słowa, to przez myśl jej znowu przeszło zdanie: a może jednak miałam dobrą intuicję? Może ten mój wewnętrzny głos wcale się jednak nie mylił?
A tu, moi drodzy jej ostatnie zapiski z SOBOTNIEGO JUŻ @:
TŁUMACZĘ DO 2:00 i wtedy:BeholdTheLight / 2:08 wciąż siedzę, tłumaczę, czuję się jakby otwierał się przede mną mój…przyjaciel. Odnoszę wręcz wrażenie, jakby napisał dla mnie o sobie jakiś wiersz, a już z pewnością pokazuje mi swoją intymną część siebie.

Więc nawet czkawka mi tego nie przerwie…Ooo, kurczę, właśnie przestałam czkać, hehe…
//////////
Kochani weszliśmy w kolejny dzień, którym jest SOBOTA, 26.IV.2025. I… cóż możemy Wam tu powiedzieć = Mała Mi wciąż się uśmiecha i nie tylko poprzez swoje usta, lecz, moi drodzy jej szczęście i to jak się czuje obecnie, przede wszystkim widać po jej oczach! 🤗
Lecz, zacznijmy od początku… Tutaj podamy te jej zapiski z dzisiejszego @:
Otóż, jak wiecie, z wczoraj na dziś tłumaczyła sobie cudowny wręcz… i niesamowicie dla niej ważne/ odkrywcze… nawet nagranie Simona.
Oj przestań, tak było ono dla mnie bardzo ważne, bo takie nawet intymne…, ale absolutnie NIE ODKRYWCZE! Przecież ja już dawno …, moje ❤️ i intuicja mi mówiły, jakim on jest człowiekiem/ mężczyzną. A teraz, zaczął mi tu wszystko/ siebie tłumaczyć. Nie przetłumaczyłam sobie jeszcze tego całego wprawdzie, lecz uważam, że zrobiłam naprawdę wiele! A jeszcze było to dla mnie tym bardziej trudne, ponieważ musiałam to, co on tam wyrażał przepisywać ręcznie do tego Diki tłumacza.
Poza tym zauważyłam, że gdy się denerwował/ lub gdy coś było dla niego bardzo ważne, to wtedy przyspieszał, a ja musiałam tak kombinować, by zatrzymać to w odpowiednim momencie, aby udało mi się dokładnie wpisać ten tekst do tłumacza,😉🤭. Lecz to, co udało mi się przetłumaczyć było wprost urocze! 
Może zacytuję tu kiedyś więcej, na razie tylko powiem, że … było to wyznanie dla mnie naprawdę… niesamowite, ponieważ pokazał mi poprzez nie, ilu ja rzeczy nie byłam świadoma, ile mogło mi się wydawać, itp. Poza tym naprawdę czułam, jakby mówił to do mnie mój przyjaciel/ ktoś, kto się boi, ale mimo to odsłania siebie… właściwie ryzykując, bo przecież nie mógł wiedzieć, jak mogłoby to zostać wykorzystane= z całą pewnością z tego powodu ukrył to pod takim ogólnym tytułem: 8 Hidden Signs Their Heart Belongs to You (But They’re Scared to Say It)/8 ukrytych znaków, że ich serce należy do ciebie (ale boją się to powiedzieć)= MĄDRY MĘŻCZYZNA, 🤗.
Powiem tylko jeszcze teraz, że zasypiałam w śpiworze, bo ja teraz przecież właśnie w nim sypiam, by czuć się bezpiecznie i by było mi ciepło… To wówczas wyobrażałam sobie po prostu jego, jako przyjaciela leżącego obok mnie i że mnie tak delikatnie otula.
Widziałam, kochanie, wyglądałaś cudownie, tak wspaniale wciąż się uśmiechałaś, bo w końcu czułaś się kochana i potrzebna!
Bo tak właśnie było! Dodam może tylko, że ta czkawka, jednak mnie sprowadziła do spania, 🤭. Gdyż pomyślałam sobie nie wszystko na raz, kochanie, musisz przecież także wypocząć. Tym bardziej, że w niedzielę ma przyjechać do Ciebie Twoja mama na nockę, przed udaniem się tutaj do okulisty.
Wspaniale, najdroższa. Ale powiedz choć do jakiego momentu udało się Tobie zrobić to tłumaczenie.
Było to więc do tego momentu, podałam nawet czas i podkreślałam sobie zdania, na które jakoś jeszcze bardziej zwracałam uwagę:
THE TRAGEDY IS THAT THIS KIND OF FEAR OFTEN SILENCES THE MOST BEAUTIFUL PARTS OF LOVE BEFORE THEY EVEN GET THE CHANCE TO LIVE. BUT IF YOU PAY ATTENTION IF YOU LOOK WITH EMOTIONAL EYES YOU`LL FIND THE SIGNS YOU`LL FIND HOW SOMEONE`S ENERGY SHIFTS AROUND YOU 2:19 IN THE SUBTALE WAYS(…)
No dobrze, kochanie, to wstawmy w końcu to, jak Twój dzisiejszy dzień wyglądał, a obecnie mamy godz. 12:20:
3 – Świetlik to…LOVE& ACCEPTYOURSELF…..
Read blog/watched movies of SS./ odp.na "karteczkę" von mum*
9:47 – wstaję/open window I spotify: LoveIsOurLegacy ❤️ = NEXT SIGN/OhMyChildIknow/PracticeMakesProgres/IAM/HaveUeverSeenTheRain/IstillHaven’tFound/TheUnspeakableWorld/HeavenIsHere/ThisIsWhy🤗/SelfLove✨/Rooted/Don’tWorryAboutAthing/BetterTogether/BeholdTheLight/
≈10:43(?) GUA SHA I NEUROLOG.M. to LOVE & ACCEPT YOURSELF I smile wysyłam promienie światła to SS.️ ✨
10:49 – Mache green tea I ❤️❤️❤️ ODNALAZŁAM POJEMNIK Z:TAŚMĄ KLEJĄCĄ, STICKS
11:15 – LI = DR.REZA I JA TO GLEICH KOMMENT 🌞 Boże, co tu się dzieje?
11:33 – ❤️❤️❤️POMYŁAM NACZYNIA I SŁOICZEK NA NEW PETERSILIESWASSER I TO OD LEINSAMEN/MACHTE NEXT GREEN TEE, SŁUCHAM LOVE &ACCEPT YOURSELF…I SMILE ALL THE TIME
Ok., ale teraz jeszcze chciałam wyjść na kijki, zajdę również do sklepu, po rzeczy, których potrzebuję.
Oczywiście, kochanie, ale muszę Ci powiedzieć, że widać to już po Tobie, że czujesz się całkowicie inaczej! Taka odmieniona i promienna wręcz! A wiedz, że wciąż podziwiam Ciebie, patrząc, z jaką Ty łagodnością i zrozumieniem podchodzisz teraz znowu do siebie i jak wspaniale wykonujesz to wszystko, co sobie postanowiłaś.
Wiesz, ja nawet nie mogę powiedzieć, że ja tak właśnie chciałam, bo przecież sama widziałaś, że to wszystko pojawiało mi się/ przychodziło do mnie tak niemal niespodziewanie! Ok., ale teraz mam znowu robotę do zrobienia i dlatego zabieram Monię na te kijki! A po drodze, będziemy załatwiały to, co do zrobienia wciąż mamy.
//////
Kochani, musimy tutaj Wam to napisać, co się u tej Małej Mi wydarzało, choć jak zwykle to ona sama zaczęła to kreować! Teraz mamy już wieczór, bo godz. 20:41. Oczywiście wciąż ten wpis nie jest do końca sprawdzony, a uzupełniała go na bieżąco, co z pewnością zauważyliście, Lecz tu, aby już nie przedłużać, wstawimy tak wstępnie to, co ta niesamowita dziewczyna, zanotowała na swoim @ od tego wyjścia, czyli:
13:09 – z kijkami Müll i: OnlyLove /PracticeMakesProgres /OhMyChildIknow /MÓW DO SIEBIE…*
* Mów do siebie w Ten Sposób i Przyciągaj Wszystko Czego Pragniesz | Joe Dispenza po Polsku
A tym podzieliłyśmy się nawet na LI w ten sposób:
Moi drodzy, muszę Wam powiedzieć, że jestem MEGA DUMNA z tej Małej Mi. Bowiem oczywiście wzięła siebie za rękę, chwyciła kijki i poszła znowu "rapować swoje" 😉. Skończyła właśnie odsłuchiwać tego, dlatego chcemy się teraz z Wami tym podzielić. Wciąż bowiem jesteśmy zdania, że dobrem trzeba się dzielić 🙌. Porobiła oczywiście sobie selfie, ale uznała, że nie teraz czas na to! Może później kiedyś uda się jej jeszcze utworzyć tu kolejne wpisy. Jak już wykona to, co ma do zrobienia ("swoją robotę", 😋) Teraz jednak chcemy Wam powiedzieć, że ona wciąż czuje, że choćby poprzez piosenki, które słyszy, czy zwierzęta (głównie ptaki, a przede wszystkim SROCZKI, do których ona wciąż się pięknie uśmiecha i naprawdę z nimi "rozmawia", 🤭, a dokładnie dziś napotkała znowu czarno- białego psa [dla niej jest to zawsze symbol Ying Yang ☯️]) naprawdę uważa, że właśnie w ten sposób "komunikuje się" z nią Wszechświat/ Bóg I Anioły 🙌. I tak dobrze zdaje sobie z tego sprawę, że najprawdopodobniej tym Was tu rozbawia/rozśmiesza, ale przecież w życiu nie można być ciągle tylko poważnym, prawda? 🤣 Odrobina "szaleństwa" w tej codziennej rzeczywistości także się przydaje, 🤪.
CalledMamRichtungLidlI:IAM/SelfLove🤗 /WaterIsee:SAMEwhiteButterflies/LoveIsOurLegacyidl:TheUnspeakableWorld/AnRkasse:We’reGonnaBeOk/HeavenIsHere / wracam:CanIBeCloseToU /IstillHaven’tFound…Czekałem, aż moje marzenia się spełnią (YellowBrickRoad) i:FLUGZEUG/…AmBlock: TheUniverseKnows
Naprawdę nie ma pojęcia, dlaczego/ w jaki sposób do tego doszło, że to, co pisała powyżej po ang. znowu pokazało się w jej ojczystym języku…🤔
15:18 ❤️❤️❤️ZALAŁAM PETERSILIE MIT WASSER/ UMYŁAM SZPINAK I 🍅/NOTUJĘ, CO TRZA KUPIĆ, ZOBACZYŁAM NOWY FILM SS. dann włączam Spotify I: MODLITWA
…/TheUniverseKnows/LoveIsOURLegacy/IamGrateful
/
Dodajmy, że później Mała Mi jeszcze raz tak na to spojrzała i nie mogła zrozumieć, dlaczego napisy, które były zapisywane w j. ang. zmieniły się na j.polski! Np. to powyżej przed tymi złożonymi dłońmi, to było oczywiście PRAYER.
15:47 – ☕, Haferflocken mit…i SS.7 Potężne znaki Jesteś wybranym przez Boga po zranieniu kurna wieder nakłada się głos…
16:35 – zasiadam do pracy na blogu
18:03❤️❤️❤️ CHECKED, ŻE MORGEN SKLEPY OPEN, WYPRASOWAŁAM TEIL,GO WIEDER NA KIJKI, I LECI: OurLoveIsEndless
18:20 – z kijkami I:DZIAŁAJ JAKBY…*
* DZIAŁAJ JAKBY TO CZEGO PRAGNIESZ JUŻ SIĘ WYDARZYŁO | Prawo Przyciągania | Joe Dispenza po Polsku
JESTEŚ POTĘŻNYM TWÓRCĄ, ZDOLNYM DO ZMIANY SWEGO ŻYCIA W KAŻDEJ CHWILI.
🙌❤️ 🙌 ZAMIAST TKWIĆ W PRZESZŁOŚCI, WYKORZYSTAJ JĄ JAKO TRAMPOLINĘ DO OSOBISTEGO WZROSTU
PAMIĘTAJ, ŻE MASZ MOC KSZTAŁTOWANIA SWOJEJ RZECZYWISTOŚCI /POSIADASZ MOC KSZTAŁTOWANIA SWOJEJ RZECZYWISTOŚCI🙌❤️🤗
Wracam ask God what should I do...PracticeMakesProgres/❤️❤️❤️ LoveIsOurLegacy/OhMyChildIknow/toKerf:AllTheLoveInTheWorld/IamGrateful/19:20zKerfaI:LikeWaterForMySoul/calledMumTaNieOdbieraI:ThisIsWhy I:SROCZKA vorMeRechts/OnlyLove /WKlatce I:SelfLove 19:33 – at 
SS. Help me i send 1 more time the same movie,thank you 
Bereite für morgen Mittagessen vorI:Don’tWorryAboutAthing/talkedZmumToldJejŻeWrapyKommtMorgenSama:IstillHaven’tFound/PracticeMakesProgres/OnlyLove /HeavenIsHere/OhMyChildIknow/CanIBeCloseToU/SelfLove/ PRAYER🙏 sitAmFensterPetersilieLassFürENacht
20:20 – GuteNachtTee
Ale…, kurczę nie bardzo wiem, co zrobić… Choć, nie właściwie już mam: WRACAM DO TEGO, CO DLA MNIE OBECNIE NAJWAŻNIEJSZE! Na razie nie będę już tutaj nic wyjaśniać, bo wiele bym tu jeszcze mogła. A właśnie TU I TERAZ powracam jeszcze do tego filmiku Simona, którego wczoraj nie przetłumaczyłam sobie całego= choć oczywiście CAŁY OBEJRZAŁAM I WYSŁUCHAŁAM! A po powrocie do domu, ponownie zauważyłam, że on niesamowicie tego pilnuje, abym GO jednak ponownie obejrzała i wysłuchała. 
Kurczę, ale nie wiem, na ile starczy mi siły…, bo jutro …
Nie wracam jednak do tego jego nagrania! A resztę dokończę w swoim czasie, 🤗. Powiem jedynie, co jeszcze zauważyłam, że teraz „8 Hidden Signs Their Heart Belongs to You But They’re Scared to Say It | Simon Sinek” nie ma tam NICZEGO W NAWIASIE, więc poprzez to mi pokazuje, że rzeczywiście ma obawy. Ale, ok. przecież to całkowicie ludzkie, ja też mam ich jeszcze mnóstwo! Ale zabieram się za słuchanie tego dalej…
(…) właśnie musiała poszukać, czy w ten sposób były odznaczane kolejne dni!
Bo teraz już oczywiście przedostatni dzień kwietnia, którym jest ŚRODA, 29.IV.2025, zaznaczyła to już na górze! Mamy już naturalnie wieczór. Jednak Mała Mi stwierdziła [że musi coś zrobić, a ponieważ cudownie świeciło🌞, które swoją drogą nadal pięknie jeszcze widnieje na niebie!], dlatego zabrała Monię i wzięła kijki, by pójść ponownie "rapować swoje". A czuła się strasznie z wielu powodów! Tak się zastanawiała, czy powinna o tym w ogóle wspominać, lecz dosłownie przed chwilką otrzymała taką właśnie wiadomość od swojej dobrej duszki Asi:
Hej Monia 😘 Jestem już blisko ukończenia czytania Twojego bloga, bo czytam już wpisy z września 2024 – dużo już nie zostało 🙂 Zaglądam też na aktualne wpisy, ale nie czytam od deski do deski – przeczytam jak już dojdę do tego momentu 😉 Jednak teraz piszę, bo chyba właśnie w tych nowszych wpisach wspominasz o filmikach z takich kont na Youtube jak: „LEAD_WITH_PURPOSE-1” albo „Usseless Mind To Success”.
Czy jesteś pewna, że to są prawdziwe przemowy Simona Sinek, a nie jego głos wykorzystany komputerowo do czytania tekstu? (zainteresowało mnie to, bo dużo tam odniesień do Boga, Biblii, a na oficjalnym kanale Simona chyba nie ma odniesień do religii). Ponadto pod tymi filmikami jest informacja: „Jak powstały te treści? Treści zmodyfikowane lub wygenerowane syntetycznie. Dźwięki lub elementy wizualne zostały znacząco zmodyfikowane lub wygenerowane cyfrowo.” – to może wskazywać, że użyto głosu Simona (prawdopodobnie bez jego wiedzy), a nie miał on żadnego udziału w nagrywaniu tego filmu. Do tego wiele filmów ma jeszcze taką informację w opisie:
” Disclaimer: This video is made for educational and motivational purposes only. All footage, voice, and visuals used in this video belong to their respective owners and are utilized under the guidelines of fair use for commentary, teaching, and inspiration. We do not own the rights to Simon Sinek’s voice or image. If you are the content owner and have concerns, please contact us directly.” Dużo jest takich kanałów gdzie są przemowy Simona, a także innych znanych mówców motywacyjnych, ale budzą podejrzenia (głównie tym, że pojawia się kilka filmów dziennie, a prawdziwi ludzie tak często nie nagrywają).
Napisałam e-mail do teamu Simona pytając czy te kanały są prawdziwe (napisałam krótką wiadomość typu „Dzień dobry, natknęłam się na kilka kanałów z materiałami autorstwa Simona Sinek. Bardzo proszę o potwierdzenie, czy materiały są naprawdę jego autorstwa”. Dam Ci znać jeśli coś odpiszą 😘 (a jak nie odpiszą, to napiszę to samo pytanie na jakiś ich inny adres e-mail)
Na koniec wrzucę Ci jedną z wielu rzeczy, które sprawiły, że „zapaliła mi się czerwona lampka”, a mianowicie dziwny tytuł widoczny na miniaturce filmu z mową Simona na jednym z takich kanałów (ale jest jak dla mnie więcej „czerwonych flag”, np. to, że na tych kanałach nie ma żadnych komentujących osób, mają one mało subskrybentów, pojawiły się nagle i w nienaturalnym tempie przybywa tam materiałów, a pod jakimś filmikiem z Simonem był opis, który głosił, że mowę wygłasza inny mówca – jakby ktoś zapomniał zmienić nazwisko mówcy, bo pewnie stworzył więcej kanałów z przemowami różnych mówców, które mogą nie mieć z nimi nic wspólnego) 🚩🚩🚩
/////
boooszeee, ale ja teraz już nie mam siły, by jeszcze o tym pisać… Dziś bowiem… mój dzień wcale nie był taki spokojny i fajny…
To opowiedz, kochanie, jak on wyglądał i co się działo. Bo doskonale to widziałam, co tu się odbywało… I wiem również z jakiego powodu, a do tego, co powyżej jeszcze może dojdziemy… jak już się troszkę jednak uspokoisz i wyciszysz.
To aż muszę wstawić tutaj te moje dzisiejsze zapiski z @ [dodam tylko, że to jest to, co zdążyłam szybko zapisać]
04:11 – WC
Spałam jakoś nie bardzo niespokojnie, sen: WAR W BIAŁYMSTOKU NA JAKIEJŚ IMPRZE U HOŁOWNIÓW [rodzina mojego ex…] ANIA W CIĄŻY Z 2gim CHILD, coś jak second wesele…ja beznadziejnie jakoś ubrana I makijaż nie taki, but pod tą koszulą w kratę miałam doch sukienkę, a saß koło ciężarnej Ani, dann ta go i zostałam sama…(w ogóle ona i Kamil sit osobno!) Impra chyba w ich jakimś new house, bo big łóżeczko tam…I później jakiś chłopak siedzący z tyłu do mnie podszedł i wziął ode mnie właśnie tę koszulę… Wówczas naprzeciwko była jakaś szyba i tak siedziałam i na siebie spoglądałam wówczas i stwierdziłam, że no teraz w tej sukience wyglądam już całkiem nieźle, 😉.
Scroll po LI,🤦♀️ udostępniłam Steave Jobs i Pawlikowską
4:40 – weiter LOVE & ACCEPT YOURSELF…*
* I Am Affirmations While You Sleep: Love & Accept Yourself. Rewire & Build New Pathways in Your Mind
❤️❤️❤️MUSS BEZAHLEN VECTRA I ALL REST
boooszeee, jak mi się chce płakać, zamykam kompa, bo już mnie wszystko denerwuje… I leżąc błagam Boga/Wszechświat o pomoc, bo totalny BRAK SIŁ…
ZU VIEL ZU TUN:OPŁATY BEZAHLEN/ POSPRZĄTAĆ/UGOTOWAĆ/STAUBSAUGER PUTZEN/FENSTER WASCHEN/GRANULKI DO ODPŁYWÓW…/BÜGELN
I war sicher, es ist schon nach 13 Uhr…, bo tak mi chyba gdzieś mignęło, but patrzę, DOCHODZI ERST 7 i 8: alarm clock: WATER:
~~~//~~~
boooszeee, kochanie, a teraz chciałaś wyszukać jeszcze na Spotify, kto w ogóle tę piosenkę śpiewa i jak tylko uruchomiłaś ten program to zaczęła lecieć ta piosenka:
We`re Gonna Be Ok Cody Francis
która Tobie kojarzy się z kimś konkretnym przecież!
No i co ja mam teraz niby powiedzieć? Przecież w tym moim życiu wydarza się tak wiele wszelkich co najmniej dziwnych rzeczy… Np. teraz z kolei leci ta piosenka: Become The Vision Samuel J Ale powróćmy już do tej piosenki Water, bo tak leżałam taka wszystkim już zdegustowana… leżałam w tym łóżku i próbowałam posłuchać, czy może właśnie Wszechświat do mnie w niej coś mówi/ coś mi przekazuje i wtedy słyszę te słowa:
SO TRUST AND BELIVE EVERYTHING WILL BE FINE…
Włączam SS.20 SIGNS…/Ja, kurwa nie mam purpose i Clarity!!!
SPAŁAM W KOMBINEZONIE, DICK SOCKS I ŚPIWORZE..
8:50 – zaścielam leci:Rooted/Damian odpisał prawniczce@,że dziękuję za info i że ja try to kontakt mit Gutek
ENOUGH/
Jak popaprana znowu…i:LoveIsOurLegacy/PRAYER
/WhereIbelong (exactly…)/KALTE DUSCHE I:IamGrateful/wyszłam z wanny I:HeyChild/LikeARiver/Chariot(JustImagineWeWakeUpInParadise…)/blissTheMessImum,kur…calledAskOtęPrzesyłkęWannTaBoOnaNowWyszłaNoJaPier…iJejAsk:AjakTamGestern:UDAŁO SIĘ NA TEJ DOLINCE…? (NO JA PIERDOLĘ.., A CO SIĘ MIAŁO NIBY KURWA UDAĆ, 🙄/ AZALIA=MAGNOLIA/ TRAM ONA BY TAK NIE RYZYKOWAŁA…🙄, MAM UWAŻAĆ NA TĘ NOWĄ DESKĘ OD WC…🤦♀️boooszeee, no załamać się idzie, ja przecież, kurwa, na wszystko muszę uważać…🤦♀️😵🙈🙉🙊)
MacheNägel I:LoveIsTheMedicine/TheDance&TheWonder/GoodToBeAlive/
Bereite Essen vor i:firstSth.Z…
NIE MOGĘ!!! CHCE MI SIĘ KUR…SOOO CRY,CZUJĘ SIĘ SOOO OBCIĄŻONA,KURIER-MATKA BEI OMA, MACHE jak total popaprana Essen, now:CallingUhome
Nie kann:Wszechświecie, what I should do???
Jakiś komment pod wpisem DR.REZA/ShareYourLight
11:06 am Fenster leci:ShareYourLight
80PLN FROM GABI ❤️❤️❤️
***Kochany mój ziemski 🧚♀ z całego ♥ i pełna wdzięczności 🥰 DZIĘKUJĘ ZA KOLEJNE 80PLN 😘😘😘 PAMIĘTAJ, moja kochana, że ja Tobie zawsze przesyłam same dobre intencje, w których proszę Wszechświat o zdrowie dla Ciebie,🙌, bo ludzi o tak wielkich i wspaniałych ♥ wcale nie ma wielu. I nie robię tego tylko wtedy, gdy przesyłasz mi te pieniądze, bo to byłaby czysta transakcja coś za coś, a Ty jesteś dla mnie najwspanialszą istotą,✨, jaką miałam szczęście poznać osobiście 🙏
Zauważcie, jak wspaniale to napisała! Umieściliśmy celowo pod tą informacją, choć przesłała to dopiero o 19:02. Wyjaśnijmy, że jest to ta kobieta ze stwardnieniem rozsianym, którą poznała jeszcze, jak była na rehabilitacji w Jantarze. Ta kobieta była sędzią i niesamowicie dobrze się im wówczas rozmawiało. To jest ta kobieta właśnie, która zobaczywszy wypis Małej Mi ze szpitala, stwierdziła, że TO JEST CUD, ŻE WCIĄŻ ŻYJE I TO JEST W TAK DOBRYM STANIE. I rzekła jej wtedy, że najwidoczniej została tu na tej Ziemi, bo ma coś ważniejszego do zrobienia.
Później zaś, jak nasza bohaterka opowiedziała Gabi, co się stało z jej bratem. To właściwie tylko potwierdziła jej to ponownie, mówiąc, że najwidoczniej BÓG NIE CHCIAŁ MIEĆ U SIEBIE TAK WCZEŚNIE TAKICH "UPARCIUCHÓW/WOJOWNIKÓW"…

Małej Mi wówczas było w to jeszcze ciężko uwierzyć, aczkolwiek już wtedy zaczęło jej się podobać takie podejście do tego życia i sama powolutku zaczęła sobie myśleć właśnie, że

11:15 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to … I Am Affirmations: Everything Is Working Out For Me – Reprogram Your Mind While You Sleep
Na LI życzenia dla M. Kusznierewicza:
Wspaniały post/wpis. Życzę dalszych tak wspaniałych lat, albo nawet jeszcze lepszych, pamiętając o tym, że MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ (TAK „Z SIEBIE”😉 ) LECZ TO MY SAMI MAMY MOC, BY JE SPEŁNIAĆ. I tego właśnie życzę: Abyś dalej, Mateuszu, spełniał swoje marzenia, ✨️, mając przy sobie tak wspaniałych, kochających ludzi ❤️🤗🍀
doch nie mogę, need help: …
tu właśnie ponownie czuła się totalnie wręcz "popaprana" i tak bardzo szukała jakiegoś „ratunku” i co chwila włączała coś innego… A zaczęła od tej medytacji: (…) Supercharge ABUNDANCE & Activate your HEART with GRATITUDE(…)*
* I Am Affirmations: Supercharge ABUNDANCE & Activate your HEART with GRATITUDE Black Screen for Sleep
Ostatecznie jednak wciąż łamiąc się pod ciężarem płaczu, którego nadal nie potrafi z siebie wydobyć, puszczała sobie te medytacje z Aniołami… Jej pierwsze skojarzenia: Michael [Majkel] = Simon [Sajmon], jednak jakoś wówczas po tych wszystkich jego filmikach, które sobie odtwarzała, już nawet nie chciała tak o nim myśleć.
❤️❤️❤️DOSZEDŁ OLIVENÖL
13:33 – spätes Frühstück (Brot I Szpinak) i ...GOD JESUS MESSEGE, 13:58 – Ende of Essen

boooszeee, ja nie mogę, czy to jest ten SIGN, który miałam otrzymać?
(…) YOU HAVE BEEN THROUGH BATTLES THAT NO ONE KNOWS ABOUT. (…) YOUR DREAMS ARE NOT TOO BIG FOR ME/ YOUR PRAYERS ARE NOT TOO BOLD/ I AM THE GOD OF MORE THAN ENOUGH AND I AM DOING EXCEEDINGLY ABUNDANTLY ABOVE ALL YOU COULD ASK OR THINK/ I AM BRINGING BEAUTY FROM THE ASHES
/////
15:25 – z kijkami po 🍌i OneBox i: DZIAŁAJ JAKBY…/ Always change…
❤️❤️❤️ BOUGHT EIS 12MINI…🍌🍎🍋 i ODEBRAŁAM OLIVENÖL,
16:57 – wait for Damian 17:14 – przebrana robię ☕
17:39- ☕, Haferflocken mit Milch…🍌🍎🍇,2 mini Eis I SS. If you can’t…/17:46 – Stres…Gosia Ohme/18:02 – Projekt bobas + 2 next Eis/18:15 – PORZUĆ PRAWO PRZYCIĄGANIA…
na LI see, że KOMMENTY2 pod DR.REZA
DZIAŁAJ JAKBY …Już nie mogę….so włączam: God Is Saying “Your Time Is Now” ..
18:29 – Ende of ☕
❤️❤️❤️ OPŁACIŁAM VECTRĘ/ODPISAŁAM GABI PODZIĘKOWANIA[powyżej, na zielonym tle, białą czcionką i poprzedzoną***]/ASIA DO MNIE, ŻE TE FILMIKI TO CHYBA NIE SIMONA.., KTOŚ PRAWDOPODOBNIE PODKŁADA ZA NIEGO GŁOS! I NAPISAŁA DO NIEGO @ Z TYM PYTANIEM. BOOOSZEEE, JAK ONA MI POMAGA, 🙏🤗✨
(…)
Weszliśmy w już teraz w ostatni dzień kwietnia, którym jest ŚRODA, 30.IV.2025. I musimy powiedzieć, że z tej Małej Mi jest niesamowicie mądra kobieta. Wie bowiem, że wciąż w tym jej wpisie jest jednak taki bałagan. Lecz doskonale jest świadoma tego, że to nie do końca przez nią samą… W każdym razie, póki co, tak to zostawia, bo wie, że tym samym, wspaniale wręcz widać, co się u niej/ w jej głowie i życiu działo.
Tam gdzie uzna za stosowne, będzie naturalnie uzupełniać/ dodawać. Ale teraz chcielibyśmy przedstawić Wam, cóż ona zrobiła już dziś, a jest godz. dokładnie 10:10 [godzina godziny, czy jakoś tak, hehe,😉] A tu te jej dzisiejsze zapiski z @:
❤️❤️❤️SPAŁAM W ŚPIWORZE, ALE BEZ KOMBINEZONU!!!
Las wpis o "innej Frau...." udostępniłam na LI, pod nim skomentowałam
8 – alarm clock: PracticeMakesProgres


60PLN (50for Tomasz,10= organizatorzy Zrzutka)read jego story i podejście do tego life.
Muzyka Reiki, muzyka do uzdrawiania emocjonalnego i fizycznego, energia naturalna, łagodzenie str.change na sth. differnt to GUA SHA…
SAMA MY HAND KLIKA W: MANIFEST YOUR MOST WONDERFUL FUTURE
️ so mache Wäsche i now do:
9:30 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Manifest Your Most Wonderful Future i Trinke Grüner Tee,9:58 – Ende


IDEA: przeleję tę OZONEA Öl do opakowania od Sweet Almond Oil
Włącza się THE ULTIMATE MANIFESTATION MEDITATION Align…
But wyłączam, bo mam robotę do zrobienia
(Wäsche rozwiesić/blog)
/////
Ok, rozwiesiła właśnie na balkonie pranie. A mamy 10:38. Ponieważ, moi drodzy, to jest tak niesamowita kobieta… Która tak bardzo o siebie dba, oczywiście, jak to podkreślała już nie raz, wykonuje to zawsze na własne 100%. Choć my jak ją tu obserwujemy…, to stwierdzilibyśmy nawet, że to jest co najmniej 200% normy! Teraz postanowiła, że zrobi nam jakieś śniadanko… A kochani, tego jeszcze nie wiecie, że ona… ahhhh… mnóstwa rzeczy o niej nie wiecie, bo ona się przecież niczym nie chwali…
No dobrze, ale koniec gadania! Teraz muszę się zastanowić, co zjemy na to śniadanie, oraz co do tego obejrzymy.

1 myśl w temacie “EMOCJE SĄ JAK WODA, KIEDY PRÓBUJESZ JE ZATRZYMAĆ = GNIJĄ, KIEDY POZWALASZ IM PŁYNĄĆ= OCZYSZCZAJĄ/EMOTIONS ARE LIKE WATER WHEN YOU TRY TO STOP THEM = THEY ROT, WHEN YOU LET THEM FLOW = CLEANSE”