59:29
❤️: 04./06./07.VI.2025
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt

Najdroższa, wiemy doskonale, że masz niedokończone/niesprawdzone poprzednie wpisy. Lecz uznajmy, iż teraz właśnie nadszedł czas, byśmy zaczęli w końcu coś więcej o tym wszystkim pisać, co się u Ciebie, kochanie, działo. A dobrze wiemy, iż nagromadziło się tego jednak wiele. Zobaczysz, że jak już zaczniesz to wszystko z siebie wyrzucać, Twój wewnętrzny świat zacznie się porządkować na tyle, ile może. Tak więc uczyńmy to, proszę teraz!
No dobrze, wiem, że masz rację, bo po prostu czuję to, iż tego w końcu potrzebowałam. Ale myślę, że choć póki co, zacznijmy od tych moich zapisków z @. Wtedy będzie mi łatwiej się do tego odnosić, może nawet sobie wówczas więcej przypomnę.
Oczywiście, zacznijmy w ten sposób. boooszeee, kochanie, zauważ tylko, jaka ilustracja nam się tu wybrała! A szukałam tylko czegoś o pierwszym kroku… Także zostawmy ją już tutaj, jak jest, może to właśnie również jest jakiś "znak"
.
To jest nie tylko "jakiś znak", ale myślę, wręcz wspaniały początek tego, co się dalej rozwinie. Przecież te słowa są o mnie samej. Spokojnie mogłabym się pod nimi podpisać! Tak więc może zaczniemy od dnia dzisiejszego, którym jest ŚRODA, 04.VI.25 i będziemy lecieć z tym wszystkim wstecz [retrospekcja].
1:14 – wstaję do WC, wyszłam ze śpiwora, zdjęłam dick socks,czuję się STRASZNIE…/
Dodajmy, że nie potrafiła znowu tego racjonalnie/ logicznie zrozumieć, dlaczego właściwie tak właśnie się czuje…
Nie zgodzę się z tym do końca! Ponieważ ja wciąż "odczuwam więcej", choć może dokładnie to jest dla mnie takie niezrozumiałe, 🤷♀️.
Kochana moja, przecież wiesz, że masz ku temu powody… Ale na razie to zostawmy i skoncentrujmy się na faktach, cóż Ty robiłaś, a już poprzez to, pokazałaś dokładnie, jak się czułaś!
ALE… ja nie lubię takich niewyjaśnionych sytuacji. A nie chcę liczyć na to, że ktoś się sam domyśli! Wolę przedstawić to jasno, jak rzeczywiście ze mną było i co odczuwałam… A uczynię to, troszkę niżej. Lecz, aby wszystko było jasne, zaznaczę to po prostu w ten sposób: ***
1:25 – Love & ACCEPT Yourself *
* I Am Affirmations While You Sleep: Love & Accept Yourself BLACK SCREEN.Rewire & Build New Pathways
3:56 – LET GO & TRUST **
** I Am Affirmations: LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You!
*** No więc, na początku, jak widać włączyłam sobie po powrocie z toalety dalej tę medytację miłości… Jednak póóóźniej czułam się wciąż taka ze wszystkim sama… i potrzebowałam, by ktoś tu przy mnie był, uspokoił mnie i pomógł mi na to wszystko spojrzeć z jeszcze innej „perspektywy”, stąd włączyłam sobie to Let go & Trust… Bo po prostu czułam, że potrzebuję jakiegoś ratunku... Jednak, jak poniżej widać, wcale mi to specjalnie nie pomogło…🤦♀️
6:08 – Immer chce mi się sooo cryyyy, especially when I hear that… [chodziło mi tu o słowa tej właśnie medytacji…]
❤️❤️❤️ @ to prawniczka! W CC:Damian i Angie 6:51
Tu musimy dodać, iż Mała Mi wykazała się niesamowitą wręcz zaradnością! Ponieważ najpierw zaczęła pisać do kuzyna, by, jak znajdzie chwilę, to zwrócił się za nią do jej prawniczki z takim właśnie pytaniem [o nim będzie dalej]. Po czym, sprawdziła szybciutko jeszcze na komórce, czy ta prawniczka coś o tym może napisała jeszcze kiedyś, a okazało się, że nie. Więc zaraz sama przekazała następującego @ i jako DW. dodała i kuzyna, i swoją Angie.
Dzień dobry Pani mecenas,
Bardzo proszę mi tylko przedstawić, kiedy zostało złożone pismo odnośnie egzekucji komorniczej w sprawie moich od kwietnia zaległych alimentów? Oraz jak długo na jakiekolwiek kroki komornika w tej sprawie muszę czekać. Dodam tylko, że jest to bardzo niekomfortowe musieć żyć w takim "zawieszeniu", zwłaszcza dla osoby tak niestabilnej psychicznie, jak ja. Ciężko mi naprawdę musieć zajmować się wszystkim na tyle taktycznie, aby mieć pieniądze na potrzebne leki.
Bardzo proszę o informację i oczywiście z góry za nią dziękuję!
Celowo umieściliśmy to w takim kolorze, aby nie gryzło się z tym, co pisała sobie na @. Poza tym, wiadomym jest, że jest to raczej niekomfortowa/ ciężka sytuacja, jak nie można wiedzieć "na czym się stoi" [bo generalnie alimenty wciąż są jej przez sąd przyznane, lecz jej były mąż niestety ich nie uiszcza,🤦♀️!] Oczywiście ma za co żyć, jednak napisała to wspaniale wręcz, gdyż określając to słowami "niestabilna psychicznie" nie chciało jej już się za bardzo tłumaczyć tego tej prawniczce, za którą ona szczerze mówiąc, nie przepada…
A pomyślała, że przecież istotnym jest, aby to było w dokumentacji, że ona ma wciąż te trudności… Nie kłamała tu w ogóle, bo przecież doskonale to widzi, ile to wszystko ją kosztuje… [I to wcale nie jedynie pieniędzy! Bardzo wiele kosztuje jej psychikę umiejętność rozumienia wszystkiego tak dobrze/ zdawania sobie sprawy z wielu rzeczy, lecz przede wszystkim… (to, co tu poniżej widzicie, znaleźliśmy właśnie na tej str.: https://destrudo.pl/co-to-znaczy-zaradny-kompetencje-i-samodzielnosc/)]
Zaradność można zdefiniować jako umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Osoba zaradna potrafi szybko dostosować się do zmieniających się warunków, podejmuje inicjatywę i podejmuje działania, aby osiągnąć zamierzone cele. Jest to cecha, która jest niezwykle ważna w dzisiejszym świecie, gdzie tempo zmian jest niezwykle szybkie, a konkurencja jest coraz większa. Osoba zaradna jest w stanie radzić sobie z trudnościami i problemami, które mogą się pojawić na jej drodze. Potrafi znaleźć kreatywne rozwiązania i podejmuje działania, aby je zrealizować. Dzięki temu osoba zaradna jest bardziej elastyczna i odporna na stres, co przekłada się na jej ogólną satysfakcję z życia.
A zawsze, jak słyszy jeszcze tę piosenkę, której tytuł widzicie poniżej, to sobie myśli: boooszeee, jak ja mym chciała mieć kogoś, by móc to zaśpiewać. Co dalej jednak widać, wciąż próbowała się jakoś ratować… Nie zostawiła siebie samej!
7:17 – BetterTogether, a ja po raz 2gi =18min medytacja terapeutyczna*
* 18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie
7:32 – a mi weiter chce się cryyy…
8 – BetterTogether
❤️❤️❤️PRZELAŁAM PETERSILIESWASSER/ZAŚCIELAM I wciąż leci LET GO &TRUST
NA MY LATARNI STILL GOŁĄBEK 8:11
8:47 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to LET GO & TRUST…,8:59 – Ende
siadam do work
boooszeee, ja już nawet teraz nie wiem dokładnie, o której godzinie to robiłam, ale przecież również włączyłam sobie także 2 x chyba tę medytację: Medytacja poranna | 12 minut | Kometa Poranna Klaudii Pingot, gdyż przecież ją opublikowałam znowu na LI… Jak taka ostatnia desperatka… 🤦♀️
Wcale, kochanie, nie jak żadna desperatka! Ale doskonale to wszyscy widzimy, jak w końcu to wszystko zaczęło już z Ciebie wychodzić niemal samo… Bo ile możesz w sobie nosić tego wszystkiego. A dobrze o tym wiemy, iż Ty, najdroższa odczuwasz wszystko jeszcze bardziej, o czym zresztą także informowałaś na LI! Przecież sama to dostrzegasz i ile się u Ciebie dzieje, oraz jakie niewytłumaczalne czasem rzeczy, co zresztą ewidentnie już tylko w tym wpisie zauważyłyśmy! Te ilustracje, oraz akurat ten podkład muzyczny.
Wiesz, co już tylko do tego chciałabym się odnieść… boooszeee, to straszne, ale ja już nie pamiętam, co chciałam tu napisać…🤦♀️😕🤷♀️
Nie, to wcale nie jest straszne, kochanie! Uwierz mi proszę, że naprawdę nie widziałam jeszcze człowieka/ osoby po takich przejściach, jak i Ty sama, muszącej radzić sobie z tak ekstremalnie różnymi rzeczami/ obowiązkami/ zadaniami i potrafiącej to robić w tak doskonały sposób, jak Ty. A dodajmy nie masz tu kochanie wciąż żadnego wsparcia! Ale ponieważ teraz jest już 10:15, zatem przygotujmy coś na śniadanko!
////
10:43 – Bereite Müsli vor i:PRAYER/Areminder/BecomeTheVision
11:01 – ☕, Haferflocken mit Kefir,🍎🍌🍓i HÖRE DAS JEDEN TAG…*
** HÖRE DAS JEDEN TAG! – Befreie dich von Sorgen, Angst und Unruhe – Lerne, Ängste & Sorgen loszulassen
1:04:…
WENN DU DIE RICHTIGE PERSON IN DEINEM LEBEN FINDEN MÖCHTEST, SEI DIESE PERSON 1:04:55 WENN DU DIE VERÄNDERUNG IM (…)KARMA BEDEUTET HANDLUNG, SO ÄNDERN SICH DINGE DURCH HANDELN…1:07:37 (…) ❤️❤️❤️VERÄNDERUNG = NUR DURCH HANDELN!!! 1:12:30,
11:29 – Ende of ☕
12:15 – wyniosłam Müll,i 2gi Flugzeug, wcześniej Schickte LIPIE i Asi to:HÖRE DAS JEDEN TAG..5 okrążeń ++,1 SROCZKA LINKS,a 3 RECHTS, para older pipul do mnie dzień dobry [nie war zwar genau sicher,wann ich sah🤷♀️] & der Mann zu mir:
ohhh, ich sehe, dass Sie hier wieder sind
ich bin hier jeden Tag
Gut, Bewegung ist sehr gut
ja und außerdem soll ich etwas von meinem Bauch verlieren, 😜
Einen schönen Tag!
Danke schön & gleichfalls!
14:16 – at 🏡
14:30 – myję naczynia i:DeepConnection ❤️/…ThingsAreChanging/…Areminder/…AbetterWayToLove
WIESZAK,WINTERJACKE WEG,
Tutaj, np. Mała Mi zawsze, aby wiedzieć, iż rzeczywiście to zrobiła,😉. Wpisuje sobie choć hasła, by potem miała dowód [dla siebie], że naprawdę miało to miejsce. Tak, moi drodzy, ona wprawdzie później widzi jeszcze, że „coś” ma do zrobienia, jednak to, że sobie to właśnie zapisuje, niejako pokazuje jej też, co rzeczywiście miało miejsce.
15:42 – Mittagessen [kasza jaglana, Petersilie, sałata/kapusta włoska/Fisch z Lidla, 🍅🌶️ Sonnenblumen- & Kürbiskerne dazu Wasser aus gekochten Spargel]I HÖRE DAS JEDEN TAG, wrote z Lipą, ≈16:01 – Ende of Essen
16:20 – doch BÜGELN /boooszeeee, chcę Lipie przesłać to, co now słucham i MUSSTE HASŁO DO FB ÄNDERN! I JE W HEFT OF COURSE ZAPISAĆ,🤦♀️, change cholera kilka razy…Bolą mnie so sehr barki, bo przy tyyyluuu rzeczach, zwłaszcza tych, na których się nie znam! [wszelkie komputerowe…] spina mi się wszystko ze stresu, ALE ❤️❤️❤️ ZREZYGNOWAŁAM Z 2giej ☕i deseru, który se w piekarniku przygotowałam!!! STOLZ AUF MICH SELBST!💪🙆♀️🥰
So now w razie, gdyby noch do tych kominów kommen, nie idę się myć, but se jakąś medytację włączę, a now leci mi: Eliminuje Wszelką Negatywną Energię. Tybetański Flet Leczniczy. Zwiększa Siłę Psychiczną
18:15 – Regen, chce mi się immer noch sooo cry, feel exhausted, ALE GUTE NACHT TEE STATT ☕, "Suppe" na balkon, nie mam Kraft, weiter zu BÜGELN, now LET GO & TRUST 18:30 see, że od 16:30- 18:30, so gleich go baden/it’s raining i Burka…= NIE, NIE MAM DOCH KRAFT, EVEN ZU BADEN, BO CHCE MI SIĘ WCIĄŻ SOOO RYCZEĆ…
boooszeee, ganz kurz sth.new of SS, but doch ja to wszystko wiem, nie wiem even skąd, but mam, kurwa, dość teorii!!! So przełączam weiter na LET GO & TRUST 18:52
LESE ESSAY VON DR.REZA O KINDHEIT I CLOSED BALKONSDOOR I SEE 2 SROCZKI UNTEN AUF M SPIELPLATZ
Read i liked 3 essays von DR.REZA
21 – vor Bath: SpaceForU(?)/RightOnTime…./AngelWhispersJakPolewałam się KALTES WASSER/River/MacheNägel I:HouseOfTheSun/Grace/FoundAlove/…TheWork/…WhenIlove
23:10 – Świetlik to LET GO & TRUST
„Suppe” na balkon/nie mam Kraft, by weiter BÜGELN
(…)
Kochana moja, sama już nie wiem, jak to zrobimy… Obecnie mamy PIĄTEK, 06.VI.2025… A wciąż całe mnóstwo rzeczy niepouzupełnianych.
Wiesz, co, może po prostu najsprawniej i najwyraźniej będzie, jak zacznę wstawiać tu to wszystko z moich @, bez żadnych komentarzy, aby pokazać wszystkim, że ja naprawdę NIE JESTEM W STANIE ROBIĆ WSZYSTKIEGO NA RAZ I TO TYYYLUUU RÓŻNYCH/ODMIENNYCH RZECZY! A tu poniżej jeszcze ta ilustracja, którą wstawiłam chyba wczoraj, lub kilka dni temu na LI.

Dobrze, najdroższa, niech więc tak będzie. Wiem, jak to wygląda… Ale również już nie przychodzi mi lepszy pomysł do głowy… Także zobaczymy, co z tego wyjdzie, zawsze przecież możemy coś tutaj zmienić! Pierwsze, co tylko dodam, że Ty kochanie, wciąż obliczasz ten czas dla tego wpisu. A przecież wiesz, jakie to ważne, by koncentrować się na dobrych rzeczach, gdyż to wtedy rośnie! 
Oczywiście, że tak jest, przecież o tym nawet wspomniałam w tej "regułce" do zrzutki!
/////
boooszeee, kochani, przed chwilką tak się jeszcze zastanawiała… I w sumie nie wie, czy rzeczywiście uda się do warzywniaka p.Piotra… Ale zobaczcie tylko, cóż mu wysłała:
Dzień dobry Panie Piotrze, przyjdę dziś jeszcze po 🍉. Jednak chciałam zapytać, czy moglibyśmy powrócić do tej metody, kiedy to ja sama wybierałam sobie z kobiałki najlepsze 🍓? Oczywiście jak zwykle bez świadków. Bo muszę przyznać, że w ostatnich 🍓 odkryłam pleśń, ale miałam tak wielką ochotę na nie, że zamiast wyrzucić całość, odrzuciłam tylko te "gorsze sztuki", a resztę po prostu sobie zjadłam. Wie Pan, co o pleśniach się mówi: [Niezależnie od tego, czy spleśniała jedna 🍓, a może jednak wszystkie, widząc pleśń na truskawkach, lepiej pozbyć się wszystkich] po prostu zjadłam mimo wszystko z intencją, że nic mi nie będzie 🤗 Dobrze wiem, że z pewnością Kamil tego nie zauważył. I nie mam o to absolutnie pretensji. Jednak, gdyby umożliwił mi Pan ponownie wybieranie ich samej, będę BARDZO WDZIĘCZNA🙏
Ahhh tak I bardzo proszę mi jeszcze napisać w jakiej cenie są u Was 🥚?
Z góry dziękuję🤗
No dobrze, kochanie, to zastanów się nad tym chwilkę, bo widziałam, jaka siedziałaś dziś zmarnowana na ławeczce i żałowałaś najpierw, że nie wzięłaś ze sobą choćby tego worka, w którym umieściłabyś tego 🍉, by móc wracać z tymi kijkami normalnie…
Ok. no nie do końca wiem, co mam uczynić… Choć nie, póki nie pada, ubieram się i pójdę! Po drodze, może zadzwonię do mojej mamy…, albo zobaczę jeszcze…
*** 14:42.93/ 59:29 ***
Dobrze, kochana, jak widzisz udało się Tobie choć sprawdzić jeszcze czas muzyki w tym wpisie! Wprawdzie niczego jeszcze o tej dzisiejszej SOBOCIE, 07.VI.25 nie napisałyśmy, 😉. Ale nim to uczynimy, to wstańmy przygotować jakiś obiadowy posiłek!
Ale wstawmy choć tutaj to, co sobie już dziś na @ zapisałam:
2:27 – WC, chce mi się sooo cryyyy wstaję jakaś max.wystraszona…
boooszeee, męczę się z włożeniem kubeczka w siebie…, bo wydaje mi się, że na papierze toalet.sah blood = to by wyjaśniało mój mood
2:50 – LET GO & TRUST
7:20 – watched filmik Eriki,które jeszcze raz do mnie kommt [akurat dziś/now!] o tym, jak sami możemy kształtować za pomocą swoich myśli to jak się czujemy, a dann alarm⏰ ️: AllTheLoveInTheWorld
❤️❤️❤️Ubrałam się/ZAŚCIELAM I see przez okna 2SROCZKI noch nie began komety, a już wieder see JAK 2 SROCZKI PRZELATUJĄ
so now 8:25 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Medytacja Poranna 12min...,8:42 – Ende of Massage (pic.)
now: Poczuj akceptację, uzdrowienie, spokój i ukojenie. MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI. Klaudia Pingot
noch das:Medytacja poranna | 12 minut | Kometa Poranna Klaudii Pingot, bo nie wiem, what to do…
PRZEBRAŁAM MAJCIORY I PADAM ZE ZMĘCZENIA, leci to:417Hz UZDROWIE SWOJĄ KOBIECĄ ENERGIĘ • AKTYWUJ OBfitość, MIŁOŚĆ DO SIEBIE I WEWNĘTRZNĄ MOC • REIKI, but nie! ja need to:LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You! i 9:50 – kładę się padnięta słuchając tego właśnie.
9:57 – WSTAJĘ DOCH PO ŚPIWÓR, BO MI KALT, 11:59 – wstaję, etwa odpoczęłam, 🤗
🍀🍀🍀 KURKUMA
12:50 – ☕, Haferflocken mit Milch, 🥛🍌🍎🍓🍉I DZIAŁAJ JAKBY…13:10 – Ende of ☕
Mache Notizen z tego, dann z: Oto jak sprawić.., podnoszę się, bo "mam robotę do zrobienia": wynoszę naczynia, wylewam fusy do WC i leci: Amen (ItIsWell)/BeSlow /Breathe(it’sGonnaBeOk,just breathe)
14:19 – sit to work:TheTruthAboutTheWorld/wpisuje kolejne słowa z tych nagrań na swój blog i:ChillWind🤗/HealerMight/Soils`sDaughter/…InTheEnd
❤️❤️❤️WOHNUNG BEZAHLT
CHECK, ŻE HEUTE LAST TERMIN SPRAWDZANIA WENTYLACJI, ABER 10-12! so już dawno po, hehe, i nie muss wcale odłączać, 😜
