Odkryj prawdę o swojej duszy: jak wejść na wyższy poziom świadomości? Anna Głowacz
1:02:49
❤️: 08./09./10.VIII.2025
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
boooszeee, ja już nie mogę po prostu…
Kochanie, a zauważ tylko, jaki obrazek wybrałaś dla tego wpisu. Przecież on mówi niemal sam za siebie.
Mamy właśnie PON.11.VIII.25, a Mała Mi sprawdza po raz kolejny ten wpis i ponieważ przez przypadek [a może one wcale nie istnieją!] skasowała ten poprzedni obrazek i nie mogła go już odnaleźć, więc wstawiła ten, który [przedstawimy tu jego początek, bo na kompie, w przeciwieństwie do komórki! całego go nie widać.] Tak więc na górze stoi: CZŁOWIEK NIE JEST (…)
Ja już najzwyczajniej w świecie "umieram" z tego wszystkiego, co się u mnie dzieje, 
Najdroższa, widzę i widziałam to dokładnie, lecz chciałabym, abyśmy obecnie zajęły się tym, co najważniejsze… Bo widziałam, jak już na wszystko wciąż zła, wzięłaś się jednak za sprzątanie łazienki i wówczas, napisała do Ciebie właśnie Asia. Także myślę, że najlepszym będzie wstawienie tej Waszej konwersacji tutaj [bynajmniej dzisiejszej]. Z samego rana [7:59] wysłałaś jej link do tej piosenki Nie und Nimmer – DICH BEHALTE ICH (Offizielles Video) z takim właśnie komentarzem:
boooszeee, jak ja marzę, by kogoś takiego właśnie spotkać
Po czym ona o 11:38 odpisała:
Mam nadzieję, że tak będzie Monia 🩷❤🧡
Ty zaś dalej, po zrobieniu tego, co miałaś do zrobienia. Oznaczymy to za pomocą ***, by później się jeszcze do tego odnieść, o godz. 14:22, do niej dalej napisałaś:
Witaj kochana…, muszę o tym komuś napisać… Właśnie do ☕i of course selbstgemachte Müsli włączyłam sobie ponownie DROGA DO UWOLNIENIA…, bo chciałam w końcu popłakać (przez chwilę mi się udało, jak ta Lena opowiadała, że robiąc sztuczne oddychanie pacjentom, za każdym razem wydaje jej się, że ratuje swojego tatę…) boooszeee, a ja… [i wiem, że to nie jest winą mojej matki!] za każdym razem mi się wydaje, że muszę "uratować i chronić" ją. A najgorsze jest to, że ZAWSZE JAK jestem w jej obecności, to wiem to, bo widzę nieustannie, że staram się być jej "ratownikiem".
Po czym przesłałaś jej także fotkę książki, którą dawno temu czytałaś ODWAŻNE DUSZE Robert Schwartz i pod nią właśnie dodałaś:
No kurwa mać: JA NIE MOGŁAM BYĆ NIGDY DZIECKIEM, nie mogłam [sama to sobie oczywiście narzuciłam!] płakać przy niej, bo [kurwa!] moja "dusza" tak wybrała… [nie mam już pojęcia, jak inaczej to nazwać…] choć chyba to ona dokładnie, bo czytałam w tej książce [pic.], którą zakupiłam, jak byłam na tych warsztatach z Kronikami Akaszy, że moja dusza takie właśnie doświadczenia wybrała… Tylko, że ja TAK BARDZO POTRZEBUJĘ "MOJEGO CZŁOWIEKA", który zechciałby mi we wszystkim pomagać i mnie wspierać, ja naturalnie robiłabym to samo dla niego.
A powiem Ci, w WIELKIM SKRÓCIE, co dziś zrobiłam: w pierwszej kolejności chciało mi się strasznie płakać, bo wiedziałam, że dziś w OneBox będzie moja paczka, a właściwie ciężkie 2, bo by kurier to do mnie dostarczył, musiałabym płacić jeszcze za to ponad 40PLN
Więc, jak dostałam powiadomienie to, tak bardzo myślałam o tym, co zrobić, jak mogłabym sobie pomóc i w rezultacie zapukałam do sąsiadki obok [mamy Marcelka, który mnie bardzo lubi] i zapytałam, czy mogłabym prosić ją o pomoc w doniesieniu tych rzeczy.
Ta się zgodziła, ale powiedziała, że ok.13, bo teraz ona sama czeka na paczkę. Wróciłam do domu, a wcześniej jeszcze szybko posprzątałam, choć z wierzchu, 😋.
Lecz w rezultacie pomyślałam, wynosząc Müll, że wezmę plecak i bez kijków, więc część włożę do dużego plecaka, a drugą paczkę przeniosę w rękach [bo po to miałam je wolne]
I tu przesłałaś jej kolejne foty produktów, które zakupiłaś z taką wiadomością:
To są m.in.rzeczy, które sobie kupiłam, musiałam wziąć tyle tych produktów, aby choć przesyłka była kostenlos.
*** Dobra, to teraz już w skrócie ♥♥♥ 1)WYNIOSŁAM MÜLL/2)ODEBRAŁAM 2 PACZKI/3)Z KIJKAMI PO ZAKUPY, p.Bodzio do mnie, jak go i talk z mum,że: jak to pani Moniko, na kijki tak beze mnie, buhaha, 🤣
4)W GTBS ERFUHR, ILE DO ZAPŁATY W TYM MIECH.I OTRZYMAŁAM DOCKS.AD DODATKU MIESZKANIOWEGO.
I wiem o tym doskonale, że NIC MNIE ZŁEGO NIE SPOTKAŁO, jednak moja głowa jest po prostu WSZYSTKIM ZMĘCZONA/ OBCIĄŻONA. I przykro mi, że BRAK MI "MOJEGO CZŁOWIEKA", który by mnie po prostu utulił w swoich ramionach i przy którym mogłabym w końcu to wszystko z siebie wyrzucić! A żeby było "zabawniej" to moja własna mama, jak do niej zadzwoniłam, gdy wyszłam po raz 2gi [teraz już z kijkami] do sklepu, to ona mnie pyta, jak z drzwiami [nic jej nie powiedziałam, że SAMA NAPRAWIŁAM, dzięki Tobie 😘] tylko odparłam, że p.konserwator Bogdan, powiedział, że mi je naprawi.
boooszeee, wciąż nie napisałam wszystkiego… Bo ona [moja mama] tak naprawdę do mnie, że super by było, gdyby rzeczywiście to zrobił, ale ona już szukała w necie pomocy dla mnie w tym… I gdzieś w mojej okolicy ZNALAZŁA WŁAŚNIE TAKĄ FIRMĘ/ FACHOWCA, którzy oczywiście za odpłatność, mogli by pomóc. Więc widzisz, ja tak naprawdę powinnam się cieszyć… Ale ja po prostu nie potrafię, bo ona cała sama [choć of course NIGDY ANI MNIE I MARCINA NIE BIŁA! ani nie robiła nam jakichś strasznych rzeczy…] jest dla mnie takim obciążeniem. A już zwłaszcza teraz, gdy ja NIE MAM WŁASNEGO ŻYCIA, bo kurwa nikogo przy mnie… I wszystko mnie przerasta, boję się już nawet wyjechać, bo tak bardzo BRAK MI DRUGIEGO CZŁOWIEKA, który pomógłby mi to wszystko zorganizować i również ze mną tam pojechać.
A co do bloga, to wykasowałam ostatni wpis, bo nie potrafiłam go zamienić na szkic…, by móc go jeszcze raz sprawdzić…
A obecnie ponownie nie potrafi go odnaleźć! Lecz teraz będzie to, co Małą Mi tak bardzo jednak "postawiło na nogi":
Matki potrafią blokować, ta Izabela Kopaniszyn (u której byłam na Ustawieniach Systemowych) często powtarza, że jako dorośli ludzie zazwyczaj "wszystko rozgrywamy z matką" (nawet jak jej nie ma obok, to lata z nią spędzone na nas rzutują, a jak przychodzi do kontaktu, to tym bardziej) i że jak coś nam się przytrafia (małe codziennie kłopoty albo większe problemy), to w 80% reagujemy na to, co było kiedyś (przypominają nam się stare traumy), a tylko w 20% reagujemy na to, co naprawdę dzieje się obecnie – też tak mam i ktoś z boku mógłby powiedzieć, że moja matka jest miła, pomocna, stara się (tak samo jak i o Twojej można powiedzieć), ale jednak jak starsza dusza jest córką młodszej duszy, to nigdy nic zdrowego z tego nie wychodzi i nawet w wieku 30, 40 czy 50 lat sytuacje z rodzicielką potrafią boleć… sama jeszcze tego nie przepracowałam u siebie i najlepiej się czułam nie mając z matką wcale kontaktu, ale na dłuższą metę nie da się go uniknąć…
Jak w Twoim życiu pojawi się drugi człowiek, to na 100% będzie Ci pomagał w tym, w czym sobie nie radzisz, tak funkcjonuje każdy zdrowy związek i tak będzie ❤❤❤ Jedyne co mogę Ci tu podpowiedzieć, to że czytając bloga widziałam czasami, jak pokazywałaś korespondencję z poznanymi facetami i wyraźnie było tam widać, że jak oni się wycofywali ze znajomości, wymyślali jakieś wymówki (i było widać, że jednak nic z tego nie będzie), to Ty tłumaczyłaś im oraz sobie, że bardzo potrzebujesz tej drugiej osoby i bardzo nie chcesz, aby Cię zostawiali (widziałam, że czasem pisałaś im to osobiście, że potrzebujesz tej drugiej osoby do pomocy w codziennym życiu, kiedy ktoś już się odsuwał i zapewne liczyłaś na to, że to zatrzyma taką osobę), a niestety jak ktoś na samym początku znajomości widzi, że druga osoba potrzebuje dużo (jak facet widzi, że kobieta potrzebuje dużej pomocy albo jak kobieta widzi, że facet potrzebuje dużej pomocy), to zazwyczaj to odstrasza i osoba wycofuje się…
Jakbym 15 lat temu poznała faceta, który by na starcie znajomości powiedział, że bardzo potrzebuje pomocy (bardziej niż inni), że bardzo cierpi przez samotność, to pewnie bym w to weszła wierząc, że jestem w stanie wszystko udźwignąć… ale po związku z byłym mężem patrzę na to inaczej i od razu wycofałabym się z relacji, bo wiem, że jednak nie dam rady tego dźwigać…
Sama widzisz, że nawet w przypadku Simona, którego cenisz, jego wzmianka o ADHD nieco Cię przestraszyła, zahamowała [zaczęłaś sobie zadawać pytania, czy byś podołała], a faceci mają podobnie – też spotykając kobietę boją się, że nie podołają (tak naprawdę najczęściej to kobiety są najsilniejsze i na kobiety można częściej liczyć w trudnych sytuacjach niż na facetów). Też mają traumy, problemy i jak na początku znajomości dowiadują się, ile pracy czekałoby ich z kobietą, którą właśnie poznali, odruchowo wycofują się…
Oczywiście nie jestem żadną ekspertką, nie miałam nigdy związku takiego jak z filmu, takiego jaki Ty byś chciała, więc nie traktuj mnie jako wzór 😉 Ja miałam tylko chorą, toksyczną relację z byłym mężem i obecny związek, który jest przede wszystkim przyjaźnią (i ja właśnie takiego chcę 🩷 ), z człowiekiem, który wydaje mi się najlepszy na świecie (a przynajmniej dla mnie taki jest ❤), ale to bardziej przyjaźń niż związek romantyczny (nie ma żadnych wyznań, namiętności, przytulania z jego strony itp. itd. po części dlatego, że on jest właśnie takim mało ekspresyjnym człowiekiem, a po drugie dlatego, że łączy nas zrozumienie, a nie chemia) i jestem pewna, że w takim związku, jak ja, nie chciałabyś być i nie czułabyś się szczęśliwa…
Poza tym zanim staliśmy się sobie bliscy, to ja bardzo dobrze znałam mojego chłopaka (bo czytałam to, co pisał w Internecie), a on mnie nie znał wcale i sama musiałam tę znajomość pielęgnować, pisać do niego (z początku tylko ja "ciągnęłam ten wózek", zadawałam pytania, aby rozmowa się toczyła itd.) – lata pracy i nie zniechęcania się, żeby był taki efekt jak teraz (kiedy oboje wiemy, że to relacja na całe życie i jesteśmy jak rodzina, nieważne czy mieszkamy akurat razem czy daleko od siebie ☺).
I Ty jakąś godz. później siadłaś i odpisałaś [16:34]:
Kochana, właśnie, kur…, UMYŁAM Badewanne, umywalkę i Waschmaschine…duuużo tego napisałaś, powiem Ci tylko, czym mnie TOTALNIE ZASKOCZYŁAŚ, że rzekomo, jak faceci się wycofywali, TO JA TŁUMACZYŁAM IM I SOBIE, ŻE POTRZEBUJĘ 2GIEJ OSOBY [to jest logiczne, bo NIE JESTEŚMY SAMOTNYMI WYSPAMI!], ale… ŻE PISAŁAM, BY MNIE NIE ZOSTAWIALI??? pokaż mi proszę, gdzie [bo ja owszem mogłam twierdzić i NADAL TAK JEST! ŻE ABSOLUTNIE NIE CHCĘ BYĆ SAMA!], ale NIGDY NIE CHCIAŁAM ZATRZYMAĆ NIKOGO NA SIŁĘ= BO DLA MNIE NIE TAK POWINIEN WYGLĄDAĆ ZWIĄZEK 2 OSÓB! więc skoro już mi to zarzucasz, proszę pokaż na to dowody, bo nie będę kryła, ale Twoje słowa mnie zabolały, więc pokaż mi to proszę, bo może ja tego nie widziałam… Choć naprawdę znam już siebie bardzo dobrze i NIGDY NIE PROSIŁABYM NIKOGO O ŁASKĘ!
Dobrze, najdroższa, to ponieważ prócz późnego śniadania nic obiadowego jeszcze nie jadłyśmy, a jest już 17:45, dlatego choć pójdziemy coś zrobić do jedzonka.
/////
Zjadły już oczywiście. I podczas filmu…, albo najlepiej przekażemy to, co moje dziewczyny wstawiły na LI:
boooszeee, właśnie po raz kolejny zebrało się MM na płacz… Udaje jej się bowiem tak powolutku (po niemal kropelce, bo nadal niestety nie potrafi tego robić!).
Ponownie wiele dziś uczyniła [przyniosła SAMA 2 ciężkie paczki, które zamówiła przez Internet, była zmuszona po nie się udać, ponieważ koszt kuriera był zbyt wysoki…]. Poza tym zrobiła jeszcze kilka kursów, gdyż później udała się [już z kijkami] po zakupy, oraz dowiedzieć się, ile w tym miesiącu ma do zapłacenia za mieszkanie… Jak wróciła, umyła w łazience wannę, umywalkę i blat pralki, po czym siadła i do ☕️ + selbstgemachte Müsli włączyła sobie ponownie DROGA DO UWOLNIENIA. I na nim właśnie również udało jej się 2 x troszeczkę "popłakać", zwłaszcza, gdy słyszała tę Lanę lekarkę…
18:28 – Mittagessen I:DROGA DO UWOLNIENIA, 18:45 – Ende of Essen
boooszeee, kochanie, czy Ty nie uważasz, że dzieją się u Ciebie jednak dalej dziwne i niespotykane rzeczy??? Jak choćby teraz, gdy chcieliśmy tu właśnie przytoczyć to, czym się dzieliłyśmy. Wszystko było oczywiście opisane pod tym nagraniem Erki: It Took Me 35 Years To Learn These Lessons i gdy próbowaliśmy to włączyć pokazała się reklama Simona Sinek [Now THIS is How You Captivate an Audience]
Najdroższa, zobacz, jak to ponownie wszystko się łączy i zazębia… Po pierwsze, strasznie się tym wystraszyłaś, że w tym poprzednim wpisie, publikowałaś jakieś rzeczy o sobie i Simonie… Zaczęłaś to wprawdzie sprawdzać wczoraj, jednak nie udało się Tobie zrobić tego do końca… I już się trochę znowu przestraszyłaś, że może powypisywałaś tam jakieś rzeczy, które "nie powinny ujrzeć światła dziennego" i które powinnaś poprawić może… Lecz ponieważ to się Tobie nie udało, a nie potrafiłaś znowu tego umieścić jako szkic, więc na szybko, przeniosłaś go do kosza. I tak, kochanie, nie możesz teraz go odnaleźć, więc uznajmy, że tak po prostu miało być! Uznajmy, że stało się tak dokładnie po to, byś mogła teraz więcej o tym powiedzieć. 
boooszeee, ale o czym ja mam niby tu opowiadać??? Mnie już naprawdę wszystko teraz wprost przeraża… I niby widzę to już właściwie od kilku dni, że tak właśnie mam… A jeszcze ostatnio czytałam jakiś artykuł o Pełni Księżyca…, która ma być dokładnie w dniu urodzin mojego chrześniaka i bratanka:
9 sierpnia uściśli się pełnia Księżyca w Wodniku, która niesie ze sobą impuls do bycia sobą, do patrzenia szerzej – na relacje, na świat, na to, jak nasze wybory wpływają na innych. To dobry czas, żeby przestać trzymać się starych schematów i przyjrzeć się swoim prawdziwym potrzebom. Wodnik nie lubi ograniczeń i może wywołać w nas bunt i chęć przewartościowania wielu spraw. Ta faza Księżyca łączy się energetycznie z Bramą Lwa 08.08, więc spodziewaj się podwyższonej świadomości, wzmocnionej intuicji i intensywnych, może nawet proroczych snów! (…)
Pełnia w znaku Wodnika i Brama Lwa 08.08 otworzą portal mocy, intuicji i przemian.
Dzień przed pełnią Księżyca w Wodniku ma miejsce wyjątkowe zjawisko – tzw. Brama Lwa, czyli moment, gdy Ziemia, Słońce w znaku Lwa i gwiazda Syriusz ustawiają się w jednej linii. To energetyczny portal, który co roku przypomina nam o naszej mocy, sercu i prawdzie. 8.08 to dzień z wibracją ósemki – liczby mocy, manifestacji i karmicznej równowagi.
To czas kiedy nasza intuicja będzie wyostrzona i możemy doświadczyć intensywnych, a nawet proroczych snów. Świadomość wzrasta i możesz mieć wrażenie, że nagle widzisz wszystko wyraźniej. Połączenie Bramy Lwa z pełnią w Wodniku może obudzić w Tobie zarówno odwagę do zmian, jak i potrzebę zrobienia wewnętrznych porządków przed wejściem w kolejny etap.
To nie zawsze jest komfortowe i Twój układ nerwowy może to wyraźnie poczuć. Skoki ciśnienia, rozdrażnienie, zmęczenie, bezsenność, kołatanie serca lub ucisk w klatce piersiowej. Możesz mieć obniżony nastrój, natłok myśli i pytania o sens, ale ból i dyskomfort to często sygnał, że coś odchodzi, że ruszasz się z miejsca. Twoje ciało i umysł robią teraz porządki, pozwól im działać w swoim tempie.
[https://www.astromagia.pl/magiczna-wiedza/ksiezyc/pelnia-ksiezyca-w-sierpniu-2025]
//////
Ponownie opublikowała to właśnie na LI:
✨✨✨NIE DOSTANIEMY NIGDY WIĘCEJ, NIŻ JESTEŚMY W STANIE UDŹWIGNĄĆ/ WE WILL NEVER GET MORE THAN WE ARE ABLE TO BEAR✨✨✨
Kochani podzielę się z Wami jeszcze tym, co już właściwie od dłuższego czasu odczuwam… A będą to informacje o Pełni Księżyca, która ma mieć miejsce w dniu urodzin mojego bratanka i chrześniaka!
Tu opublikowała to samo, co widoczne jest powyżej, [wstawimy jedynie początek😉]
„9 sierpnia uściśli się pełnia Księżyca w Wodniku, która niesie ze sobą impuls do bycia sobą, do patrzenia szerzej – na relacje, na świat, na to, jak nasze wybory wpływają na innych.(…)
Jak już z pewnością wiecie, ja należę do tych "szczęśliwców", którzy wszelkie zmiany astronomiczne odczuwają jeszcze bardziej… Dlatego już nawet z tym nie dyskutuję = przyjmuję wszystko, jak leci/pozwalam sobie na to i akceptuję, bo bardzo wierzę w to, że wszystko ma jakiś sens. Nawet, jak jeszcze go nie widzę…🤷♀️🤔
„Pełnia Księżyca w sierpniu nazywana jest Zbożową. Ta niezwykła noc wypada w tym roku 9 sierpnia. Pełnia Zbożowego Superksiężyca może mieć olbrzymi wpływ na nastrój, emocje i samopoczucie. Dla wielu osób pełnia to czas zmian, podejmowania ważnych decyzji, wewnętrznego bilansu i rozliczenia się z przeszłością. Pełnia Księżyca w sierpniu jest synonimem pasji i aspiracji. Niektóre znaki zodiaku odczują najmocniej wpływ Pełni Księżyca w sierpniu. (…)”[https://pomorska.pl/pelnia-ksiezyca-sierpien-2025-na-te-znaki-zodiaku-wplynie-zbozowy-superksiezyc-9-08-2025/ar/c1p2-27849695]
Tu dodała także filmik, na który trafiła jeszcze we WTOREK, 05.VIII.25
NUMEROLOGIA SIERPNIA + PORTAL NIESKOŃCZONEJ OBFITOŚCI 8.8
Dobrze Kochanie, to udajmy się już powoli do spanka i może będziemy liczyły na to, że tej nocy nasza intuicja będzie wyostrzona i uda nam się doświadczyć intensywnych, a nawet proroczych snów, 😉
boooszeee, znowu nie zapisałam dokładnej godziny, o której wzięłam tę ROSWERĘ… No trudno, ale z tego, co jeszcze pamiętam to było jakoś po 21… A ponieważ teraz jest już 22:35, to wpiszę sobie, jak cholera zawsze, kiedy nie uda mi się zapisać godziny zaraz po jakiejś czynności, 🤦♀️po prostu w przybliżeniu i ze znakiem zapytania w nawiasie…🤷♀️
I tak wciąż mam wiele nie pouzupełnianych rzeczy, ale tak, jak wspomniałam na LI, najwidoczniej taki czas obecnie właśnie mam… Więc już kurna, nie mogę nieustannie tej Moni tak za wszystko strofować. Przecież ta kobieta już przeżyła tak wiele w tym życiu! I pozwolę się nawet [znowu, 😋] jej [sobie] nie myć. Bo nie mam na to najmniejszej siły, ani ochoty!
(…)
Rozpoczęliśmy kolejny dzień, którym jest SOBOTA, 09.VIII.2025. Teraz mamy już prawie godz. 17, lecz moje dziewczyny są przede wszystkim tymi, które coś robią i jakoś działają. A wiedząc, iż na LI mają możliwość publikowania zdjęć, także zobaczcie tylko, co tam wstawiły [a jest to dopiero początek, gdyż by się zmieściło wszystko, musiało być to zrobione w częściach].
✨✨✨NIEZŁOMNA, JAK ROŚLINA, KTÓRA WYROSŁA PRZEZ SZCZELINĘ W SKALE✨✨✨
Moi drodzy z tej Małej Mi jest naprawdę niesamowita wręcz kobieta. Te wpisy podzielimy, jak zwykle, na części, by wszystko się zmieściło,😉. Lecz przedstawimy tu po prostu fakty & poprzemy je oczywiście fotkami. Tutaj widzicie to, co sobie zanotowała na własnym@ [główne punkty, by wiedziała, co wykonywała/co miało miejsce]:
00:30-Świetlik to LET GO&TRUST…
Tabletki nahm/wyłożyłam do PUDEŁECZKA, LEINSAMEN&GESICHT MIT PETERSILIESWASSER=GEMACHT
=>to wykonuje właściwie regularnie. Następnie powkładała część rzeczy do prania, jednak wciąż myślała o tym, że chyba w piwnicy nadal są jakieś letnie sukienki/ubrania… Tak więc, stwierdziła, że jeśli tak się okaże & one tam są, to je także dołożyłaby do tego prania. W ogóle tak wciąż się zastanawiała, iż w końcu jest ciepło i świeci piękne🌞, to może pojechałaby sobie np. nad morze. Jednak tak nie uczyniła, bo po prostu nie miała ochoty… Doszło do niej, że nie umie tego w żaden sposób wytłumaczyć, a nie ma już ochoty zwalać tego swojego stanu na tę dzisiejszą pełnię. Lecz, popatrzcie tylko, cóż później się u niej działo [będzie wyjaśnienie tego stanu!]
10-to piwnia,10:16-zurück
Mache Wäsche, kam back TOTAL MÜDE/nie wiem wos na śniadanie
NIE MAM KRAFT, NEED SOMEONE TO HELP ME &… TO LOVE ME…
10:59-GUA SHA&NEUROLOG.M. to LET GO & TRUST…+ GrünerTee,11:09-Ende of Massage
11:26-KACPI NIE ODBIERA,WYPRAŁO SIĘ PRANIE, wstaję wywiesić i:BecomeTheVision
Czytajcie to dokładnie, bo ona wciąż nie mogła w to uwierzyć, cóż się wydarzało! Zwróćcie, proszę uwagę na to, co się u niej rzeczywiście działo oraz na te piosenki, które wówczas się jej odtwarzały,😮Po prostu, po raz kolejny "MAGIA",🤗❤️🥰
boooszeee zerwała mi się linka z praniem [1pic.]&PRAYER
Zakładam new i:Amen (ItIsWell) ZAWIESIŁAM💪I:SelfLove/TheUniverseKnows/SpiritOnOurSide/Areminder/Breathe in love
[ostatnią piosenkę już tyyyle razy chciała tu Wam zamieścić, bo… jej tekst, zawsze tak niesamowicie ją uspokaja! Jednak nie potrafi tego w żaden sposób tu odnaleźć, jedyne, czym może się z Wami podzielić, to jej wykonawcy: Breathe in love Lukis Mac,John Pattern,RaisedByWolvvs] A dalej te właśnie piosenki słyszała:
Rooted/HereComesTheSun/
*dodam jeszcze, że spójrzcie, jaka to jest zaradna kobieta! Choć widząc, jak zrywa się ta żyłka/linka z praniem i upada na podłogę, zachciało jej się naturalnie płakać. Jednak oczywiście zaraz pomyślała: „Nie maż się, tylko myśl ,co możesz zrobić!” dokładnie w tym momencie zaczęła działać. Miała całą żyłkę, więc postanowiła właśnie ją zawieścić. Poza tym, ciężko było przeciąć ją zwykłymi nożyczkami, więc zaraz sobie przypomniała, iż chyba zakupiła sobie kiedyś taki odpowiedni "sprzęt" [2.pic] i właśnie szczęśliwa go użyła! I na 3zdj. już widać, powieszone pranie na tej nowej żyłce/lince,🙆♀️
12:37-☕,Haferflocken mit..[1szy jej posiłek] i DROGA DO UWOLNIENIA,12:58-Ende of☕
I ponownie włączyła sobie ten film i tu od razu pomyślała, że ona tak bardzo chciałaby mieć przy sobie kogoś tak zaradnego i pomocnego, jak ten Guy, 🤗
CDN.
//////
Dobrze, kochana, ale widzisz, jak bardzo ciężko musisz tu "pracować". Przecież doskonale to wszyscy dostrzegamy, jakim dla Ciebie jest wysiłkiem dogrywanie tu w domu wszystkiego + plus jeszcze to, iż właśnie chcesz dzielić się jeszcze swoimi poczynaniami na tej drugiej platformie, bo tam możesz dodawać również te zdjęcia.
Tak właśnie, ale ponieważ obecnie jest jeszcze jednak wysoka temp. i nadal świeci piękne 🌞, to chyba udam się jeszcze na te kijki, może nawet "porapować swoje", albo ponieważ wciąż boję się na zewnątrz używać tego Internetu, jednak… tylko do 24.08.2025, ponieważ od tego dnia, będzie obowiązywać mnie już NOWA TARAYFA [przez 9 m-cy koszt jej to 24,70, a potem 29,70. Ale będę miała już 55GB Internetu, a nie tylko 10, jak do tej pory!] ZAKUPIŁAM JĄ OCZYWIŚCIE PO TYM, JAK NAJPIERW POMOGŁA MI W TYM ASIA, A PÓŹNIEJ TAKŻE MÓJ BRAT! Bo ja niestety się w takich sprawach za bardzo nie orientuję, jak wiesz, 🤷♀️. Zawsze wolę poprosić o pomoc, kogoś, kto potrafi bardziej racjonalnie i logicznie myśleć. Więc udam się chyba jeszcze z jakąś intencją po prostu… Albo… boooszeee, nie wiem co mam znowu zrobić…
Kochanie, uspokój się proszę i pomyśl raczej o tym, ile Ty już do teraz, moja droga, niemal każdego dnia, wykonujesz tych rzeczy! A zaraz postaram się jeszcze napisać, choćby w wielkim skrócie, czego już dokonałaś!
boooszeee, nie! Ja muszę chyba jednak wyjść z tego domu, zmienić energię i choć trochę się rozruszać. Przecież jest mi znowu ze wszystkim, cholera tak ciężko! Więc muszę zrobić z tym jakiś porządek [ze sobą] i mam to gdzieś, że obecnie mam okres, wielki brzuch, brudne paznokcie i nawet pachy nieogolone! Nie mam po prostu na to siły teraz, by o siebie jeszcze jakoś dbać…
/////
Właśnie opublikowała na LI tę piosenkę: MIKROMUSIC Tak mi się nie chce (Official Video) z takim komentarzem:
Kochani, to jest chyba obecnie o mnie, 🤣🤦♀️😜
No dobrze, ale przecież tak bardzo źle się czuję z tym wszystkim, co u mnie obecnie, więc po prostu wiem, że muszę "wyprowadzić siebie na spacer"!
/////
Oczywiście udała się na te kijki, o czym poinformowała również swoją Hermionę, gdy ta przesłała jej następującą wiadomość:
Kochana czuje ze akurat ten temat bardzo Ci podpasuje szczególnie jako pięknej kobiecie 😉
Nowa rzeczywistość: jeśli robisz coś dobrze, to znaczy, że… na pewno nie Ty.😉
Żyjemy w epoce, gdzie:
Masz ładne zdjęcie? AI Cię wygenerowało w 8K.
Napisałeś piękny wiersz? ChatGPT w wersji romantycznej wysłał go mailem.
Zrobiłeś coś szybciej niż inni? Masz armię asystentów w podziemnym bunkrze.
Robisz coś inaczej? hmm To niemożliwe, pewnie ukradłeś pomysł Einsteinowi.
Upiekłeś dobre ciasto? Przestaaaań, kupiłeś w markecie i tylko zmieniłeś talerz.
W 2025 jedyne, co można robić samemu, to narzekać i scrollować do 3 w nocy.
Reszta, musi być generowana, sponsorowana albo podsuwana przez tajny sztab.
Jeśli ktoś oskarża Cię o bycie AI…
to znaczy, że jesteś tak dobry, że uznali Cię za nieludzko utalentowanego.
A to, Mój drogi Człowieku, jest najwyższy możliwy komplement w tych czasach.🙌⭐️
Nie każdy, kto mówi mądrze, jest AI. Czasem to po prostu człowiek po trzeciej kawie i zasięgu Wi-Fi.”
PS: Żeby nie było, dodaję tu dwa zdjęcia: jedno sesyjne, drugie „z ręki” na dowód, że jednak żyję i jestem prawdziwa. No, chyba że to też wygenerowało AI 😉
Ściskam,
Agata Hermiona Nowak
Wspaniałe Hermiono, tak, jak i Twoja poprzednia wiadomość, którą mi wysłałaś. Nie miałam jednak wystarczająco sił, by na nie odpowiedzieć… Lecz robię to teraz, zgodnie z przysłowiem: LEPIEJ PÓŹNO, NIŻ… jeszcze później, 😜. A właśnie wróciłam jednak z "mojego rapowania". Dokładnie tak! Na sam wieczór wzięłam jeszcze Monię za rękę, chwyciłam kijki i "wyprowadziłam siebie na spacer". Dobrze wiedziałam, że czasem tak niewiele trzeba: troszkę powietrza,🌞, ruch, ludzie po drodze no i oczywiście …2 x SROCZKA:1, jak wychodziłam z 🏡,2ga zaś jak wracałam, czyli jakby mnie odprowadziła 🤗 A zrobiłam 3 okrążenia i widziałam 7✈️. Poniżej [obok] 1 z moich 🤳 selfie, które sobie cyknęłam 😜.
Pozdrawiam Ciebie moja piękna i dziękuję, że tak się o mnie troszczysz 😘😘😘
Monika G. Wiadomość, komentarz jak i Ty, zawsze piękna i prawdziwa. Dziękuję Monika🙌🫶✨️
Agata Nowak, MBA podzieliłam się właśnie Twoim, jak zwykle, cennym wpisem [Ty inaczej chyba nie potrafisz i tworzysz, jak na Hermionę przystało,😉] TYLKO WARTOŚCIOWE RZECZY🥰
(…)
Rozpoczęliśmy kolejny dzień, którym jest NIEDZIELA, 10.VIII.2025. Na początek wstawimy zapiski Małej Mi z dzisiejszego @, a dalej będziemy wyjaśniać:
00:15 – Świetlik to LET GO & TRUST…*, bo ubieram się grubiej koszula mit langen ÄRMELN, rote na ramiączkach na to, apaszka + dicke Socken
* I Am Affirmations: LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You!
2:18 – OPEN window I WC
Doch zdejmuję to alles i Zakładam cieńszą z 3/4 ÄRMEL i zdejmuję dicke Socken I
2:40 – 🍀🍀🍀I TRUST YOU SOURCE…
5:04 – ROZBIERAM SIĘ GANZ
9:06 ❤️❤️❤️ MACHE LEINSAMEN,ZWAŻYŁAM SIĘ I "ŻABKA", 😋GESICHT MIT PETERSILIEWASSER =GETAN
NIE PADAŁO🤦♀️POZDEJMOWAŁAM WÄSCHE I SCHOWAŁAM SUSZARĘ
9 = ThingsAreChanging
❤️❤️❤️ POZMYWAŁAM NACZYNIA [jak jakiś POPAPRANIEC,🤦♀️]
9:50 – GUA SHA &NEUROLOG.M. to INSTANTLY TRUST & LET GO EVERYTHING IS WORKING OUT* … + GrünerTee, 10:08 – Ende of Massage
* I Am Affirmations While You Sleep: INSTANTLY TRUST & LET GO EVERYTHING IS WORKING OUT BLACK SCREEN
10:15 – 18min medytacja terapeutyczna*
* 18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie
Ptak wieder na 2giej latarni
Medytacja wspierająca emocjonalnie*
* Medytacja wspierająca emocjonalnie – poczuj, że jesteś i odzyskaj spokój w każdej komórce ciała
włącza się to: RELEASE Emotional Pain with These SACRED MANTRAS HEAL Your Heart
Dobrze, najdroższa, mamy już godz. 11:15, więc teraz chciałabym, abyś zaczęła w końcu robić porządki we własnym wnętrzu/ duszy, 
Oczywiście, lecz najpierw chyba, bo wciąż czuję się jednak nędznie [mam nieustannie tak wiele do zrobienia i na własnej tylko 1 głowie!], że myślę, aby to miało jednak ręce i nogi, najpierw wpiszę w punktach, to co jeszcze pamiętam, co chciałabym tu również zawrzeć:
- ta wczorajsza
"magia"i nie zrozumiałe dla mnie rzeczy, które również miały miejsce z 09.na 10.VIII.25 [mój sen] = 09/10.VIII. DREAM, ŻE SB W KOMMENT NA LI WROTE, ŻE NIE MÓGŁ STH.DO, BO…❤️❤️❤️POJAWIŁ SIĘ SS./ Ból barków i wyobrażałam se, że Simon przy mnie jest/tuli mnie, a nawet masuje zbolałe barki/Wcześniej GOŁĄBEK NA latarni 2giej now kurz, jak wrote o SS.≈10 NA MY LATARNI
boooszeee nic więcej już znowu nie przychodzi mi do głowy… A przecież było tego zdecydowanie więcej….
Najdroższa, to wiesz co proponuję, abyśmy zrobiły sobie ☕, do tego 1szy posiłek, czyli Twoje "selbstgemachte Müsli" i może wówczas to do Ciebie znowu przyjdzie…
No, co ja mam niby powiedzieć, przecież widzisz sama, jak nędznie się czuję i nadal chce mi się płakać… Spoglądam na siebie w lusterku i wciąż, pomimo wszystko, mówię do Moni, że ją kocham, ❤️. Tak, jak i podczas tego mojego "GUA SHA & NEUROLOG. MASSAGE"… Naprawdę obecnie odnoszę wrażenie, że jedyne, co mogę uczynić, to właśnie tę ☕oraz to Müsli…
/////
Jesteśmy dalej… Powiemy Wam jedynie, iż Mała Mi jest naprawdę bardzo mądrą i inteligentną kobietą, ponieważ już dość dawno wie o tym, iż jej organizm ulega szybszemu zmęczeniu, jak i ma szalone trudności w umiejętności koncentrowania się na tak wielu rzeczach. Z tego też powodu, doszła do wspaniałej konkluzji= a mianowicie, że właśnie będzie przede wszystkim pisała na swoim blogu [bynajmniej o tym, gdzie nie będzie podawała zdjęć]. A teraz już oczywiście zjadły i wypiły tę ☕, ale spójrzcie tylko sami, co nasza bohaterka zanotowała sobie dalej [prócz tego, że w końcu sobie uświadomiła, co przede wszystkim zawrze w tym wpisie, porobiła sobie z tego także notatki, ale o tym później]
11:39 – bereite Müsli vor I:SpiritOnOurSide/…Don’tWorryAboutAthing/LikeWaterForMySoul/
PRZESYPAŁAM kawę do pojemnika i: TheUniverseKnows/PRAYER (boooszeee, nie mogę…)!/IamGrateful
12:18 – ☕, Haferflocken mit… I CYPRIAN MAJCHER: Jak na nowo rozbudzić prawdziwy sens życia? Roman Nacht [= ZU SCHWER WYŁĄCZAM PO 32:35] 12:41 – Ende of ☕
12:45 – WC i:SelfLove/PracticeMakesProgres/…OhMyChildIknow
boooszeee, ok. 13 SEE PRZEZ OKNO I OPEN BALKON, ŻE „MÓJ 🦋” LECI
Kochanie, spójrz, jak właśnie leje! Czyli zobacz, jednak dobrze, że zdjęłaś to pranie z balkonu!
boooszeee, no nie wiem, czy dobrze, w końcu mam nad nim przecież zadaszenie, a uważam, że pokazałam się tu jak moja własna matka, która się tyyyyluuuu rzeczy boi… No, kurwa mać! Mam tego już dawno dość! JA NIE CHCĘ BYĆ TAKA JAK ONA!!!
Najdroższa, zaraz do tego powrócimy, a w pierwszej kolejności to, co tak bardzo chodzi po Twojej głowie i czym miałaś przecież w pierwszej kolejności się zająć!
No dobrze, to podam tylko jeszcze mój kolejny zapisek:
🌞🌞🌞ASIA,WPIS,SS.= DAUGHTER
Więc odniosę się teraz do tego, że Asia odpisała mi i oczywiście udało jej się odnaleźć 1 wpis, który już mi wystarczył!, bo akurat wczoraj czułam się BAAARDZO NĘDZNIE, jak wiesz, byłam strasznie wszystkim PRZEMĘCZONA, po pierwsze PEŁNIĄ, w dodatku: 1szy dzień okresu oraz to wszystko, co się działo [fotki z LI, powyżej]
Dobrze, kochanie, ale może jeszcze tylko najpierw wstaw, to, co Tobie SAMO wskoczyło/ pokazało się na Twoim @, gdyż przecież to było dokładnie tym, o czym informowałaś właśnie na LI.
boooszeee, kochani, Mała Mi weszła właśnie na LI, by odszukać tego, co mieliśmy tutaj na dowód wstawić… I wyobraźcie sobie, że właśnie jak tam weszła, to zaczęła się zastanawiać, ALE PO CO I CO JA W OGÓLE CHCIAŁAM??? 🤷♀️ W zamian za to, dostrzegła jeszcze kolejną swoją publikację tam, a mianowicie to:
Moi drodzy, po tym, jak jednak wyszłam "sobie porapować", [już czułam się wspaniale, co opisałam w komentarzu "mojej Hermionie"😉], stwierdziłam, że zrobię kolejną dobrą rzecz/ czynność dla siebie i…właśnie przygotowuję się do kąpieli, a tutaj dokładnie ta wiadomość mi się pojawia, 🤗♥️🙆♀️
A wówczas natrafiła na ten właśnie filmik:
You Know What’s Right For You! | A Message For You From God
No dobrze, ale znajdę to, co miałam [w końcu jestem ostatnią osobą, która się łatwo poddaje!] Dajcie mi tylko chwilę, bo już to prawie mam!
No więc, tak jak mówiłam, znalazłam, 💪. A jest to:
Kochani, u mnie naprawdę dzieją się dziś niewiarygodne wprost dla mnie rzeczy🤭. Oczywiście jestem tego doskonale świadoma, iż właściwie to większość z nich sama wykreowałam… choć naprawdę NIE WSZYSTKIE… [ale o tym więcej może uda mi się napisać kiedyś na moim blogu😉] A teraz kończę już ostatnie rzeczy w łazience i leci dokładnie ta piosenka 🤗🥰🫶MC YOGI – GIVE LOVE (Yoga Aid Mix)
Kochanie, dokładnie tak! A jeszcze tylko przypomnij sobie, jakie słowa dziś Ciebie do tego zmotywowały, by jednak nie narzekać, tylko…[a znalazłaś je również na tej platformie] A brzmiały one tak:
„DAS BESTE MITTEL, DIE ZUKUNFT VORHERZUSAGEN, IST SIE ZU ERSCHAFFEN” Peter Drucker
////
Nie, Boże, ja tu zaraz naprawdę zwariuję!!! Przecież to ewidentnie, na każdym niemal kroku, widać, że ja potrzebuję tutaj takiego właśnie "przewodnika", kogoś, kto byłby w stanie mnie wesprzeć i mi także pomagać, bo ja się najzwyczajniej w świecie w tym wszystkim, w tym całym swoim życiu już…, zaczynam gubić!
boooszeee i znowu napotkałam na to zdjęcie… Co tu się Wszechświecie dzieje? Co mi próbujesz powiedzieć???
Kochanie, to zacznijmy proszę od początku… A bynajmniej od dnia wczorajszego, czyli SOBOTY, 09.VIII.2025. Także Twoje dalsze zapiski z tego dnia to:
🍀🍀🍀 TRZEBA ZROBIĆ TO, CO JEST DO ZROBIENIA
❤️❤️❤️13:28 – WOHNUNG BEZAHLT/ GEBURTSTAGSWÜNSCHE TO KACPI GESCHICKT
13:45 – TO WORK
Piszę i 14:54: OhMyChildIknow/LikeWaterForMySoul/TheArtOfLettingGo/BeholdTheLight/…PRAYER/ThingsAreChanging/blessThisMess/SpiritOnOurSide/BetterTogether
1part na LI, wstaję to do sth to EssenI:ThisIsWhy/CanIBeCloseToU/HeavenIsHere/Rooted/TheUnspeakableWorld/Iam/IstillHaven’tFound/OnlyLove/WhenWillIlearn/
16:08 – Brot mit smażoneEi I Wurst mit chrzan + Salat i SS.:
Strong Women Don’t Wait the money to watch falling to social media follows on the cold that pierces her heart. If you don’t build your dream, someone will hire you to build us. The not yet that she gets up 1 hour earlier than usual. She writes, she publishes her first blog post. She sends her first short story to a magazine. She she chooses discipline or use a year later. That decision pays off water stories gets picked up by a major publication. Slowly, more opportunities come away. Eventually, she walks away from her safe. But sold drinking job, not because she had everything planned out, but because she had built something bold for her disorder, they refuse to let fear make the decisions because\n It was the heavyweight of never trying at all someone looking back years later, their eyes hold a sadness that safety can never face wise. They they so instead of waiting, they prepare, they accept the possibility of falling, they are shaped in the fires of discomfort. The girl who leaves her small town to study in another country. Even when her whole family tells her to stay, because she refuses to let her dreams faith the businesswoman, who risks her savings\n There’s stories of grit and belief, a smart woman doesn’t see this comfort as a solid wall and she walks through knowing that every step will make her stronger, the some days she wants to quit, but she reminds herself comfort might give me safety today. The In growth is what she’s chasing, not a loss, not the easy road, but a life that will make her proud when she’s old and looking back. So the next time you have 2 choices, comfort, but because it’s how you grow, how you change. Great, the habit of staying small, they welcome, and let it shaped them into the women. They were meant to be Not force now without fear, but bold enough to keep walking forward, even when it hurts. Legacies are built-in safety. Brief moments when someone chooses to grow instead of settled. This is even when their voice shakes because they know silence isn’t always gold. Sometimes, silence is the chain, the keeps whole generations, traffic fear, a wise woman, understands her voice isn’t just sound. And even if it trembles at first, it has the power to change rules, heal relationships, being brave enough to tell the truth when it matters most Picture she and you’re thinking about changing your career\n Isn’t changing now? But each time there’s a discussion, she writes her points in a notebook, she. Rehearses in silent when the moment comes to speak for hard pounds.=
=> My gooodnesss, I have no idea, HOW this is hear appeared…I to in English 🙄
A wollte just write, że now 16:16 – Wposzukiwaniu2giejPołówki, 16:19 – doch:DROGA DO UWOLNIENIA, 16:32 – Ende of Essen
/////
Kochani, mamy godz. 14:17 i włączyła właśnie ponownie, by tego odsłuchać i sprawdzić, czy rzeczywiście są to słowa z tego nagrania: Strong Women Don’t Wait — They Take Bold Action | Simon Sinek’s Best Motivation i po prostu jest wręcz oszołomiona, bo owszem częściowo one dokładnie stąd są… Jednak wszystko jest i niekompletne, i totalnie niemal pomieszane… Ale przede wszystkim NIE MA NAJMNIEJSZEGO POJĘCIA, JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE TE SŁOWA JEJ TAM WSKOCZYŁY…🤷♀️
No dobrze, przecież ja naprawdę tak wielu rzeczy nie rozumiem już w tym moim życiu!!! I poważnie, mam już tego wszystkiego dość! Więc teraz, póki świeci ładnie 🌞i nie pada, zabieram Monię na kijki i do naszego rapowania! Nie znoszę tak siedzieć i się użalać…, bo po prostu to myślenie i gdybanie mnie zabija!

42:47.08
//////
Najdroższa moja, zanim zrobimy coś do jedzonka, powinnaś to w końcu powiedzieć… M.in. do czego doszłyśmy obydwie po tym spacerze z kijkami… & Ale także wreszcie to, czego nie udało sie Tobie wyrazić wcześniej.
To może od tego właśnie zacznę… Bo przecież, choćby na tym naszym rapowaniu ponownie działy się niespotykane rzeczy… Ale zanim to, to przede wszystkim chcę powiedzieć o tym, co działo się jeszcze wczoraj nim zasnęłam… boooszeee, wówczas leciały takie piosenki, po ang…. ooo, czekaj MAM TO ZAPISANE!
20:17 – vor Bath: IstillHaven’tFound/WhenWillIlearn/..
Areminder/FoundAlove i KALTE DUSCHE/Water/Nägeln mache 🙄🤪i:SelfLove/AllTheLoveInTheWorld/…PracticeMakesProgres ("operacja":kleineZehe)/Amen (ItIsWell)/…IamGrateful…HaareSuszę:Don’tWorryAboutAthing/We’reGonnaBeOk/…Fingernägel[HaveAlittleFaithInMe]SS.TOme/FoundAlove/HomeToMe/Give Love
22:32❤️❤️❤️ WNIOSŁAM WÄSCHE, BO MA ANGEBLICH REGNEN, bis 0:00 watched noch SS. last, bo doch oben mi się pokazało…
To bardzo proszę, jeszcze choć szybciutko to wyjaśnij!
boooszeee, no co mam powiedzieć… Wiem, że jak jakaś kompletna idiotka… Ale ja, tak jak napisałam powyżej wyobrażałam sobie, że te słowa śpiewa dla mnie Simon Sinek, w dodatku wymyśliłam sobie, że to leci właśnie teraz, kiedy on przeczytał to, co publikowałyśmy na LI. A mianowicie m.in. te słowa:
(…) I ponownie włączyła sobie ten film i tu od razu pomyślała,że ona tak bardzo chciałaby mieć przy sobie kogoś tak zaradnego i pomocnego, jak ten Guy, 🤗
Więc moja chora wyobraźnia pomyślała, że może on to właśnie przeczytał, a ponieważ wciąż jest taki niepewny siebie, to może dokładnie tymi słowami, próbuje mnie jednak przekonać, bym miała trochę więcej wiary w niego…🤦♀️
boooszeee, ja naprawdę jestem nienormalna…🤦♀️
Kochanie, bardzo Cię proszę nie mów tak!!! Jesteś całkowicie normalną kobietą, która potrzebuje bliskości, a nawet opieki drugiego człowieka i to jest całkowicie normalne, o czym zresztą pisałaś Asi! Każdy potrzebuje czułości i bliskości, dobrych słów/ przyjaznego ucha, oraz nade wszystko kogoś, kto potrafi zrozumieć osobą/ kobietę po tyyyluuu traumach!
A to, że mówisz o tym, co do Ciebie dokładnie wtedy przyszło, co poczułaś oraz co się Tobie wydawało = nie miej do siebie absolutnie żadnego żalu o to! Przecież Ty, skarbie, nie mówisz wcale, że tak było/ jest, lecz cały czas używasz takich słów, jak choćby "moja chora wyobraźnia", więc wciąż to wszystko podważasz. Do mnie już dawno to dochodzi, że skąd niby wiesz, że to, co czujesz, co się Tobie pojawia, nie jest wcale żadną prawdą? Przecież…, moja droga, patrząc takim okiem całkiem z boku, ZBYT WIELE TEGO JUŻ BYŁO! Takich właśnie niewyjaśnionych/ dziwnych rzeczy/ sytuacji/ zdarzeń/ synchroniczności!
W dodatku, najdroższa, przecież jeszcze dosłownie przed chwilką ZNALAZŁAŚ TEKST TEJ PIOSENKI i zaraz go sobie przetłumaczyłaś, by sprawdzić, dokładnie, czy wcale się nie myliłaś i oto, co udało się Tobie odnaleźć:
When the road gets dark
And you can no longer see
Just let my love throw a spark
And have a little faith in me
And when the tears you cry
Are all you can believe
Just give these loving arms a try
And have a little faith in me
And have a little faith in me
Have a little faith in me
Have a little faith in me
Have a little faith in me
When your secret heart
Cannot speak so easily
Come here darlin’ from a whisper start
To have a little faith in me
And when your back’s against the wall
Just turn around and you will see
I will catch, I will catch your fall, baby
Just have a little faith in me
Have a little faith in me x5
Kiedy droga staje się ciemna I nie możesz już widzieć Po prostu pozwól mojej miłości rzucić iskierkę I miej trochę wiary we mnie A kiedy łzy, które przepłaczesz Są wszystkim, w co możesz uwierzyć Po prostu spróbuj tych kochających ramion I miej trochę wiary we mnie x 5 Kiedy twoje tajne serce Nie może mówić tak łatwo Przyjdź tutaj kochanie, zacznij od szeptu Aby mieć trochę wiary we mnie A kiedy będziesz miała plecy pod ścianą Po prostu się odwróć, a zobaczysz Złapię cię, złapię twój upadek, kochanie Po prostu miej trochę wiary we mnie x6
boooszeee, teraz jak to czytam, to znowu chce mi się płakać, bo ja przecież ZAWSZE MARZYŁAM O TYM, ABY WŁAŚNIE W TEN SPOSÓB NIE TYLKO MI ŚPIEWANO, ALE RÓWNIEŻ, ABYM TAK BYŁA TRAKTOWANA… Nie, ja już nie mogę, chodźmy teraz coś zjeść, może choć trochę się uspokoję…
//////
Kochani, ta kobieta nie ma po prostu spokoju… Wciąż nie może go w sobie odnaleźć… Wprawdzie dziś ma 2gi dzień okresu i znając ją [wiedząc jak wszystko jej organizm odczuwa jeszcze bardziej] bardzo prawdopodobne, że wciąż udziela się jej ta Pełnia, bo to można odczuwać nawet i do 5 dni "przed", jak i "po niej".
Lecz teraz wstawmy może w końcu to, co zapisała sobie na swoim @ dzisiejszego dnia, po tym, gdy wyszła już "rapować swoje":
13:13 – LEJE
14:46 – z kijkami Müll I to dolinka I:ZAWSZE DOSTAJĘ WSZYSTKO…*
* Zawsze Dostaję Wszystko Czego Pragnę, Odkąd Wizualizuję w TEN SPOSÓB | Joe Dispenza po Polsku
14:52 – DOCH: DZIAŁAJ JAKBY…*
* DZIAŁAJ JAKBY TO CZEGO PRAGNIESZ JUŻ SIĘ WYDARZYŁO | Prawo Przyciągania | Joe Dispenza po Polsku
Tu muszę przyznać, iż była tak wytrwała, że naprawdę odbierało mi wprost mowę. Po zapiskach doskonale widać, że wciąż musiała zmieniać na coś innego= jednak wcale nie robiła tego od razu, jak tylko coś przerywało. Nie, kochani, ta niesamowicie dzielna kobieta, wciąż wyjmowała tę komórkę z kieszeni swoich krótkich spodenek [była ubrana w to samo, co i wczoraj! Z tymże dziś już miała i ogolone pachy, jak i wypielęgnowane swoje paznokcie, zarówno od rąk, jak i nóg, 🤭= w końcu wczoraj to czyniła! A było to dokładnie wtedy, gdy przygotowując się do swojej kąpieli doszedł do niej ten filmik Eriki! You Know What’s Right For You! | A Message For You From God] i po prostu regularnie do tego powracała.
✈️I ŻÓŁTY 🦋
TALK Z SS.POPRZEZ SONG GESTERN ON TO ME STH W STYLU TRUST ME…
Tu widać, że próbowała to wszystko odtwarzać, co się działo jeszcze wczoraj… i jak widać, notowała sobie to, co kojarzyła…
Doch 15:13 MY TIME [Spotify], bo immer przerywa i:WhenWillIlearn/
Vieeeleee weiße Butterflies i FIRST TIME 2 YELLOW ONE & auch ✈️/przełącza mi się SAMO NA: breathe in love❤️
Musimy tu dodać, iż to było wręcz dla niej niewiarygodne znowu, co się dzieje… Zapisała to dokładnie w taki sposób, ponieważ bardzo chciała to podkreślić, iż ta piosenka: breathe in love❤️, naprawdę włączyła jej się sama! LECZ W MOMENCIE, GDY POPRZEDNIA [WhenWillIlearn] WCALE NIE ZAGRAŁA DO KOŃCA! PO PROSTU COŚ JĄ PRZERWAŁO I WŁĄCZYŁA SIĘ WŁAŚNIE TA, którą ona tak kocha, 🤗🥰🫶
/TheUniverseKnows🤗/GOŁĄBEK LĄDUJE PRZEDE MNĄ/SpiritOnOurSide i ✈️, nalewam se water / her i ✈️/BeholdTheLight i white Butterflies po obu stronach/
I spójrzcie tylko, co miało miejsce teraz, ponownie TAK NIESAMOWICIE JĄ TO ZAKOCZYŁO, CO DOSTRZEGŁA, ŻE AŻ MUSIAŁA TO ZNOWU NAPISAĆ:
boooszeee, nie mogę uwierzyć…. kolejny znak YIN YANG, w postaci 🦋 = CAŁY BLACK A WOKÓŁ WHITE or GELB [jasna!] "obwódka" wokół skrzydeł
Amen (ItIsWell)🫶🙏🥰
Tu zaś doskonale widać, choćby po tych emotikonach, jak bardzo to wszystko ją zaskakiwało i czuła się naprawdę tak, jakby zaraz miała się rozpłakać z tego wszystkiego = TOTALNY WZRUSZ!
Rooted/AllTheLoveInTheWorld/CanIBeCloseToU i ✈️/IstillHaven’tFound (selfie)/wrote to Asia WhatsApp i HeavenIsHere/Wracam🏡i:blessThisMess 😋/&PLUCIE = RÓWNIEŻ FORMA "OCZYSZCZANIA"*: IAM/16:13 klatka I:PracticeMakesProgres/
* wysłała również Asi o tym swoją notatkę:
a pierwszą wysłała jeszcze 27.VII. dokładnie taką:
Kochana, padniesz…jak Ci to powiem,🤣🤪 ALE ja zauważyłam, że ZAWSZE JAK COŚ GOTUJĘ TO WYPLUWAM ŚLINĘ DO ZLEWU,😜 a akurat to myślę, że jest ponownie jakimś oczyszczaniem…Dżizas z tego całego szajsu, który chyba wciąż w sobie noszę…Teraz jeszcze oglądam tę jasnowidz u Cypriana
Hehe, ciekawe, jeszcze nie słyszałam żeby ktoś coś takiego miał 😀 I pewnie bym pomyślała, że to znaczy, że jesteś wrażliwa na smak/zapach i jak to się mówi "ślinka Ci cieknie" na myśl o posiłku ☺Ale jeśli czujesz, że to może mieć związek z oczyszczeniem, to coś w tym może być
A to, co napisała dokładnie tego dnia, tj. w NIEDZIELĘ, 10.VIII.25:
kochana, a powiem Ci tylko jeszcze, co do mnie doszło, jak rapowałam swoje, iż to moje nagminne niemal plucie musi być również jakąś formą "oczyszczania mnie" = zbyt wiele tego gówna w sobie/ na sobie noszę, że wyłazi już po prostu ze mnie różnymi drogami… 🤪🤣😜Także tym pluciem, bo naprawdę już w żaden inny bardziej logiczny sposób nie potrafię tego wytłumaczyć, 🙊🙉🙈
53:20.17
Może tak być z tym oczyszczaniem się, Ty znasz siebie najlepiej
boooszeee, chce mi się sooo cryyyy, why wyrzuciłam tamte Japonki??
Tu, kochani, powróciła do domu i stwierdziła, że jej stopy są jednak brudne, bo miała je w odkrytych, sportowych sandałach. A chodziła nie tylko po asfalcie… I dokładnie w tym momencie, jak pomyślała, iż nie chce brudnych stóp wkładać do nowych japonek, które musiała sobie zakupić, gdyż te poprzednie jej się rozwaliły… To na początku oczywiście poczuła straszną złość na siebie i na to, co zrobiła, nim wyszła…
Dobrze, kochanie, ale popatrz później już je umyłaś i właściwie Tobie przeszło, a nawet pomyślałaś, że uznasz to po prostu jako kolejne oczyszczenie siebie, 🤭. A zakupiłaś przecież niedawno to 5L mydło, bo to poprzednie, gdy była u Ciebie mama z Kacprem już się kończyło i wiedziałaś, że musisz zakupić kolejne do uzupełnienia. Jednak zawsze nabywałaś takie większe opakowania, ale nie aż 5L, a to była jedna z tych dwóch paczek z OneBox, w których na początku, o pomoc poprosiłaś swoją sąsiadkę.
Jednak oczywiście zdążyłaś pójść sama! Zosia Samosia od razu sobie pomyślałaś. I choć wiedziałaś, że może być ciężko, to mimo to chciałaś choć spróbować. A jeszcze jak dostrzegłaś, iż wcale te 2 paczki nie są one włożone do jednego boxu! To już nawet przez moment, gdy rozpakowałaś tę jedną i włożyłaś ją do plecaka [1KG płatków owsianych/ 1KG kaszy jaglanej, 1KG płatków kukurydzianych, cynamon cejloński i przyprawa pomidor, bazylia i czosnek niedźwiedzi] i początkowo chciałaś już iść do domu.
Ale za chwilkę pomyślałaś, że przecież po to zostawiłaś kijki w domu, by mieć 2 ręce wolne, do przeniesienia drugiej paczki, której już wcale nawet nie odpakowywałaś! I to był moment, gdy doszło do Ciebie, iż po raz kolejny wyszło wspaniale, ponieważ pierwsza paczka jaką otworzyłaś zawierała produkty, które spokojnie mogłaś umieścić jeszcze w plecaku!
Ale ja jeszcze chcę napisać o tym, co do mnie doszło, gdy przeczytałam ten wpis, który Asia dla mnie odnalazła…
Tak najdroższa widziałam doskonale, jak Ciebie to znowu uderzyło, co przeczytałaś w tym wpisie: https://niesklasyfikowana.blog/2019/12/19/badz-soba-a-wlasciwi-ludzie-sami-cie-odnajda/ a najbardziej te podkreślone tu słowa:
lecz wyraziła jemu również chyba ostrzeżenie, że ona wcale nie jest taka dzielna, jak on myśli, bo czuje się czasami jak małe dziecko, które bardzo potrzebuje po prostu drugiego człowieka, kogoś, kto potrafiłby się w końcu o nią zatroszczyć…, napisała także, żeby miał tego świadomość, że ona wcale nie jest łatwą osobą i że jej były mąż kiedyś jej powiedział, że ona chyba musi być z kimś, kto byłby w stanie także zastąpić jej ojca… i tu już zostawiła to bez komentarza…
I to był ten moment, kiedy doszło do Ciebie…, że ten "Simon i jego team" w tych filmikach najprawdopodobniej właśnie to czytali i dlatego też zwłaszcza w tych ostatnich, co Ciebie przecież jednak zaczęło już drażnić…, że padało tam to słowo DAUGHTER… A odnalazłaś to dokładnie w tym nagraniu: A Woman Surrounded by Angels – Simon Sinek Powerful Motivational Speech i wówczas sobie uświadomiłaś, iż bardzo prawdopodobne, że jest to wzięte właśnie z tego, co Ty wcześniej wypisywałaś na tym blogu…
Raaaanyyy, udało mi się choć zamieścić w tym wpisie nową muzę, bo tamta już zniknęła! To choć to wykonałam, bo… tu muszę napisać jeszcze o czymś… Otóż… Albo najlepiej przedstawię to, co napisałam właśnie dziś do mojej Asi, jak wracałam już z tej dolinki:
Kochana, wyszłam właśnie porapować swoje i teraz mam już normalnie net… Ale mam pytanie, wiesz może, jak mogłabym odzyskać wpis, kt.umieściłam w koszu? Jeśli kiedykolwiek byś mogła mi odpisać WIELKIE DZIĘKI
Monia, nagrałam 2 króciutkie filmiki dla Ciebie.
Filmik 1 – jak odzyskać wpis umieszczony w koszu?
[filmik1]
Filmik 2 – jak zrobić z opublikowanego wpisu szkic?
[filmik2]
Boooszeee, kochana, TYLKO JA U SIEBIE NIE WIDZĘ NAWET IKONY (NAPISU) KOSZ…
A możesz zrobić jakiś byle jaki wpis (np. o tytule TEST i o treści TEST) i usunąć go? (i napisać mi, w jaki sposób go usunęłaś)
Kochana, przepraszam, później, bo teraz wkurwiona robię Essen.
Tu właśnie przygotowywała wówczas dla nas tego wrapa… A właściwie 2, wstawiamy dalej jej autentyczne zapiski z @:
17:32 – pomyłam patelnię i Rest, i… chce mi się immer noch sooo cryyyy i:Areminder/IstillHaven’tFound/blessThisMess/AllTheLoveInTheWorld/We’reGonnaBeOk
17:57 – Wrap mit smażoneEi, Wurst I Salat z buraczkami i MIŁOŚĆ BEZ PRZYMIARKI, 18:30 – Ende of Essen
boooszeee, jak ja marzę o takim właśnie teamie
🍀🍀 STWORZYŁAŚ COŚ MIMO PRZECIWNOŚCI I TO JEST PIĘKNE 🍀🍀
/////
A tu, moi drodzy jeszcze kontynuacja tego, co Asia przesłała Małej Mi, odnośnie tego jej pytania o ten kosz…
[17:48] Chyba usunęłaś ten wpis na zawsze i dlatego nie widać kosza/nie widać go w koszu (i to by znaczyło, że nie da się już go odzyskać 🙁 ). Nagrałam filmik, który to pokazuje:
[…]
A jak chciałabyś dalszej pomocy, to mogę Ci później pomóc, ale tylko wtedy jeśli odpowiesz mi na pytania, jak to wygląda u Ciebie – sama u siebie bez Twoich odpowiedzi nie jestem w stanie.
Mała Mi odpisała dopiero o 19:28, najpierw przesłała jej link do tego filmu: Miłość Bez Przymiarki (2019, HD) | Komedia Romantyczna Lektor PL | Suknie ślubne, miłość… 💕i to jej napisała:
boooszeeee, kochana, jadłam sobie Wrapa oglądając właśnie ten film. Jestem po prostu wciąż załamana, ale nie tym wpisem…, bo tak się zastanawiałam, czy nawet gdyby udało się go jakoś odzyskać, to czy miałabym w ogóle siłę, by jeszcze raz się w to zanurzać. I jak mi to napisałaś i przesłałaś cudowny filmik [który mi zawsze wszystko upraszcza, bo jestem zdecydowanie bardziej wzrokowcem] to pomyślałam, że NAJWIDOCZNIEJ TAK MIAŁO BYĆ I MUSIAŁAM GO USUNĄĆ NA STAŁE
Nic nie dzieje się bez przyczyny i widocznie ten wpis miał istnieć tylko prze chwilę… a to co Ci zostało z niego w pamięci to widocznie tyle, ile z niego potrzebujesz zachować 🩷 

*** 1:00:32.39/ 1:02:49 ***
