Lizzie Velasquez
2:15:14
❤️: 04./06./07./08./09./10./11./12./13.IX.2025
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochanie, to może zacznijmy ponownie od tego, co u Ciebie miało miejsce i co się wciąż wydarza! Zatem uważam, że koniecznym jest wprost, abyśmy wstawiły tutaj choćby [na początek!] to, co miało miejsce u Ciebie tylko dzisiaj! [PIĄTEK, 06.IX.25] Ponieważ doskonale to wiem, zresztą wcale nie ukrywałaś tego swojego zdziwienia, gdy podniosłaś się jednak do wyjścia na tę dolinkę, gdzie jak zwykle "rapowałaś swoje".
Wiesz, co? Lecz teraz jest już 21:20, a ja wzięłam już mniejszą dawkę tej Roswery i właśnie kończę pić Gute Nacht Tee. Zatem, póki co, wstawię tutaj wszystko, co mi przychodzi na myśl [zdaję sobie doskonale z tego sprawę, że <dopóki tego nie uporządkuję> będzie tu istny chlew, no niczym wciąż u mnie na chacie, 🤣]
Nie, jednak już nie dam rady niczego tutaj opowiadać.. Czuję się bowiem totalnie zmęczona… A przecież bardzo siebie kocham, więc, skoro widzę, że Monia już ledwo tu się trzyma, to jakbym mogła od niej/ siebie wymagać, by jeszcze tu pracowała? Wówczas bowiem, nie pokazałabym jej, że jestem jej wspierającym rodzicem!

//////
MOJĄ INTENCJĄ JEST BYĆ Z OSOBĄ, KTÓRA JEST GODNA MNIE I KTÓREJ JA JESTEM GODNA./ MY INTENTION IS TO BE WITH SOMEONE WHO IS WORTHY OF ME AND OF WHOM I AM WORTHY. 
Słuchaj codziennie 107 afirmacji. Przyciągaj miłość, obfitość i zbuduj poczucie własnej wartości.
(…)
Obecnie jest już SOBOTA, 06.IX.2025 i najlepiej zaczniemy od tego, co u niej tu i teraz [do minionego piątku postaramy się jeszcze wrócić], gdyż przed chwilką [14:30] opublikowaliśmy na LI dokładnie to:
Kochani, ta Mała Mi jest naprawdę… niesamowitą i poważnie "nieprzeciętną" kobietą. Jak już z pewnością wiecie, o niej można by wieeele napisać. Teraz jednak skupimy się na tym, co przed chwilką miało miejsce. Bowiem ona zawsze, jak tylko zobaczy coś, co mogłoby także innym służyć/zwiększyć ich świadomość, to od razu chce się tym dalej dzielić.
Jak siadła sobie do ☕i selbst gemachte Müsli [pierwszego posiłku! po powrocie do🏡] włączyła sobie … Ahhh, ponownie było tego więcej, więc najlepiej wstawimy tutaj to, co przesłała do Asi. Napisała do niej o 12:56 tak:
Kochana, to mnie jednak przyciągnęło, a włączyłam wcześniej Ewelinę Stępnicką LISTY do/od miłości i lęku ❤️. Lecz pomyślałam, że ja nauczyłam się już przecież siebie kochać i chciałam teraz usłyszeć coś innego i wybrałam dokładnie to: Spójrz inaczej na świat – MasterYourLife. A już, jak usłyszałam, że ona mówi o LAMA OLE NYDHAL, on mi przecież, jak byłam buddystką, jeszcze w 2018r. nadał Refuge Name: JEWEL GODDESS! 🥰 A kompletnie NIE ZNAŁ MOJEJ HISTORII! Złączył się jedynie swoją głową z moją!!!😮
Teraz z kolei włączył mi się jej filmik: Masz ADHD i o tym nie wiesz? [ten poniżej]
boooszeee, ja po prostu nie mogę, jak mi to wszystko się tutaj składa… Początkowo chciałam napisać, że takie małe puzzelki, ALE NIE, WCALE NIEMAŁE, UWAŻAM! Gdyż już naprawdę zbyt wiele takich znaków/sygnałów dostaję, ✨
Najdroższa, chciałabym, abyś Ty sama tutaj więcej mówiła… Bo Twoje życie jest naprawdę "intensywne"… A my, kiedy będzie trzeba, zawsze Ci pomożemy, pamiętaj o tym, proszę!
No dobrze… To w takim razie zacznę od tego, jak ta moja SOBOTA, od początku wyglądała i tu właśnie podzielę się ponownie moimi zapiskami z dzisiejszego @:
1:28 – WC
1:45 – LET GO & TRUST…
Przebrałam się/ Rozbieram się i nackt
1:50 – LET GO…
3:14 – doch z powrotem się ubieram 😉
4:14 – lange Hose
4:18 – doch zu warm, so wieder kurze Hose & koszula
4:22 – doch NUR koszula!🤦♀️
Po powyższym doskonale widać, co się u niej działo… Czuła się, jak totalny znowu "popapraniec"… Lecz zaraz sobie pomyślała, że przecież ma ku temu wciąż powody… Ta nadchodząca pełnia, oraz jej okres, do którego pozostały już 2 dni! Więc po prostu to przyjęła i już naprawdę na ten moment nie było dla niej absolutnie ważne to, że wokół siebie ma wciąż wiele tych piżam, hehe,🤣. Raczej była dumna z tego, że na szczęście jednak wyjęła je z szafy i tak na "w razie co" obok siebie położyła. 😜
Poza tym dobrze o tym wie, że nadal ma jednak bałagan w mieszkaniu, tzn. my ujęlibyśmy to raczej w ten sposób "nie do końca posprzątane", 😉. I musimy tu rzec, że ona sama już coraz bardziej patrzy na to w ten właśnie sposób! Właściwie to ona już dość dawno postanowiła się od siebie "odpie...przyć", 🤭 Dostrzega przecież to, iż każdego dnia coś robi i wykonuje. A kto powiedział, że mają być to od razu jakieś wielkie rzeczy??? 
Dokładnie tak! Mała Mi jest już przecież bardzo świadomym człowiekiem, a w dodatku, jak czasem nie ma siły, co ma miejsce ostatnimi dniami, to daje sobie do tego także prawo!
No ok., owszem prawo daje… Lecz, nie ukrywajmy, że jednak jej "wewnętrzny wojownik/ krytyk" pozwala jej maksymalnie "leżeć" 1 dzień i wówczas daje sobie prawo do nic nie robienia, gdyż dobrze o tym już wie, że to przecież nie jest niczym złym! I KAŻDY CZŁOWIEK! [kompletnie nie bez taaakiej przeszłości, jak ona] może sobie na to pozwolić. 
6:20 – 18min medytacja terapeutyczna*/RYTUAŁ PEŁNI**/MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE***
* 18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie
** Poczuj akceptację, uzdrowienie, spokój i ukojenie. MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI. Klaudia Pingot
*** Medytacja Miłości i Poznania Siebie z Afirmacjami ❤️
10:23 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Śpiewana Medytacja* + GrünerTee ,10:34 – Ende of Massage
* 💙🎤🧘♀ Śpiewana Medytacja 90min – Tu jestem: Oddycham, Dziękuję, Kocham i Czuję | #afirmacje #miłość
Tu wciąż widać, jak już siebie bardzo dobrze zna i doskonale o tym wie, czego będzie rano potrzebować i co ją wzmocni. 
10:50 – z kijkami Müll wyniosłam I to LIDL doch przez dolinkę i:I LOVE YOU🤗 i SROCZKA 🥰/DickDeeper (YouAreNotYourMind)/ComeSitByMyGarden/amLidl:NewLevel/…WhenWillIlearn i go po Eis/PRAYER/IAM…/zLidla:Amen(ItIsWell)/SpiritOnOurSide/Rooted/LikeWaterForMySoul I ✈️/am Block SROCZKA i:FoundAlove ❤️
12:04 – Rozpakowałam alles, chce mi się cry, bereite doch SELBST GEMACHTE MÜSLI I:Śpiewana Medytacja
12:33 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond I LISTY do/od miłości i lęku/DOCH MYL:Spójrz inaczej na świat (O LAMA OLE NYDHAL)/SAM SIĘ WŁĄCZYŁ: Masz ADHD i o tym nie wiesz?,13:07 – Ende of ☕
/////
Najdroższa, czy Ty widzisz, co tu się dzieje?
No przecież na wzrok mi nie padło!
Po prostu ledwo zdążę coś wykonać i już pojawia się kolejna rzecz. Tak, jak teraz do tego, jak zwykle kreatywnego obiadu [buhaha, bo ja przecież inaczej nie potrafię, 😜] Ale też przyznać już muszę, iż tak naprawdę jestem z siebie coraz bardziej dumna…🙆♀️ A już zwłaszcza po tym ostatnim filmiku Kobieta bez przyjaciół | Dlaczego bycie samemu czyni cię silniejszym || Simon Sinek Motywacja, który jednak obejrzałam cały, gdyż jak usłyszałam w nim głos Simona oryginalny! A nie jakiś polski dubbing,🤦♀️.
Więc pomimo, że przygotowałam sobie jeszcze kolejne nagrania MasterYourLife: TY wybierasz swój wszechświat/ 10 SPOSOBÓW JAK radzić sobie z czyimiś emocjami. Lecz zaintrygowało mnie jednak to o tej kobiecie bez przyjaciół, hehe,😉.
Doskonale to widziałam, kochanie, jak przez niemal cały czas, jedząc swój obiad [który również pięknie sfotografowałaś! Tu jednak wciąż nie potrafisz wstawiać tych nowych zdjęć…] Ale już to zostawmy, bo… przecież napisałaś pod tym filmikiem znowu komentarz:
Thank you very much for this recording, 🙏I watched it to eating my late meal [dinner?] & It’s amazing & it makes me sooo happy [I’m still smiling🤗] because… I saw myself in all of it/ I saw scenes from my own life there.❤️🥰❤️
Asia Tobie odpisała o 18:11:
Też słuchałam niedawno tego nagrania Izabeli "Masz ADHD i o tym nie wiesz?" i je pamiętam ☺
Rozumiem, że nie masz na myśli siebie [że możesz mieć ADHD], tylko to, o czym mówił Simon? 🙂
Do mnie niektóre objawy ADHD bardzo pasują [zależy jakie, bo są 3 odmiany ADHD], ale nie diagnozowałam się nigdzie, bo to i tak nic by nie zmieniło 😉
Dzisiaj chyba u Ciebie dobry dzień? 🙂
Odpowiadając na Twoje pytania: 1) TAK, CHODZIŁO MI O SIMONA, pomyślałam, że chcę się po prostu dowiedzieć o tym więcej/ o nim… skoro tyyyyleee przytrafia mi się tych "dziwnych" rzeczy. Nie mam tak naprawdę nawet czasu, pisać o tym na moim blogu, bo ciągle coś wykonuję… + jeszcze to, że wciąż ta pełnia się zbliża…
Tu przesłałaś swoje fotki i napisałaś tak:
Mój Mittagessen, który se dziś machte pic. 1,2 i ja w drodze to LIDL
Na blogu wspomniałaś, że niektóre filmy z głosem Simona mają polski dubbing, możesz ten dubbing prosto wyłączyć trzema kliknięciami, tutaj pokazuję jak: […]
Dzięki, ja już teraz naprawdę nie mam na nic siły… I jeszcze pada u nas teraz. A jutro wybieram się znowu na masaż, na „Bali”, 😜. Więc choć coś dobrego dla siebie zrobię.
Wiem, że nie teraz, ale może będziesz kiedyś chciała, to sobie zajrzysz 😉
A ja dzisiaj byłam w pracy i pytałam o urlop [na razie krótko pracuję i się żaden nie należy, ale myślałam sobie, że może w październiku/listopadzie dałoby się wziąć] i niestety w tym roku raczej nie dostanę urlopu, bo od października do grudnia jest "sezon mikołajkowy/gwiazdkowy" i potrzebują ludzi do pracy… myślałam, żeby jesienią [październik/listopad] odwiedzić mojego chłopaka w Niemczech i odwiedzić Gdańsk choć na chwilę, ale w tym roku raczej nierealne z tego co mi mówił pan 😔
Fajnie, że znów idziesz na masaż się zrelaksować ☺️.
PS. Patrzyłam też na noclegi w Trójmieście i ceny na przestrzeni lat strasznie podskoczyły, co też jest przeszkodą na moment obecny [przyjazd max. na 3-4 noce 😉]. I pamiętam, że mnie zapraszałaś, za co bardzo dziękuję, ale tak jak wtedy pisałam, potrzebuję spać w miejscu, gdzie będę sama, więc tak czy tak nocleg wynająć trzeba 😉. Poza tym Ty tak naprawdę prawie mnie nie znasz, prawie nic o mnie nie wiesz Monia – ja o Tobie wiem wiele, bo przeczytałam całego bloga, którego pisałaś przez kilka lat i naprawdę tam widać „dużo Ciebie”, a Ty nie wiesz o mnie prawie nic [i nie mówię o jakichś tragicznych rzeczach jakie może podejrzewać Twoja rodzicielka, że np. mogę być oszustką albo morderczynią, bo takie rzeczy często się nie zdarzają 😃], ale po prostu mogłoby się na żywo okazać, że jestem inna niż sobie wyobrażałaś, że Cię męczę swoją obecnością i że po moich odwiedzinach musiałabyś dochodzić do siebie jak po wizycie Twojej rodzicielki – różnie bywa, bo dwie różne osoby, różne charaktery, różne zwyczaje i np. swoją rodzicielkę znasz, Marcina znasz, Zalwkę znasz, Gutka znasz itp., a mnie prawie wcale. Miałam różne przemyślenia w tym tygodniu, jak słuchałam nagrać dr Izabeli Kopaniszyn [a potem "procesowałam" to w pracy przez 2 dni] i chciałabym z Tobą trochę pogadać o naszej znajomości [mojej i Twojej znajomości], ale wtedy jak będziesz miała więcej siły, na spokojnie, bez pośpiechu… więc będę Cię przez następne dni, co jakiś czas, pytać czy mogę się podzielić moimi przemyśleniami 😉.
Kochana, hehe, rozbawiłaś mnie tym, co napisałaś… I oczywiście bardzo chętnie spełnię Twoją prośbę… pogadania o "naszej znajomości…", bo już tymi słowami mnie zaciekawiłaś. To jednak, jak już będę miała siłę,😉😘
(…)
Mamy już kolejny dzień, którym jest NIEDZIELA, 07.IX.2025 i to właśnie dziś ma mieć miejsce to zaćmienie! I tak, Mała Mi, jak była pewna, że po powrocie już "z Bali z tego masażu", będzie oglądała ten filmik "SIMONA", który wczoraj jeszcze skomentowała…
Ahhh, najlepszym będzie, myślę, jak choćby teraz wstawimy jej konwersację z Asią, gdyż tam zostało raczej wszystko do tego wytłumaczone [tylko do tego, gdyż oczywiście u Małej Mi działo się, jak zwykle, znacznie więcej,😉, ale póki co, na tu i teraz właśnie jej konwersacja z Asią]
O 16:12 przesłała swoją fotkę, którą dokładnie tak podpisała:
Wracam właśnie MEGA szczęśliwa z masażu, a na fotce [ja] + ta KIYA, która mnie masowała 🤗🥰
O, kolejny raz Kiya 🥰 Bardzo pozytywna energia bije z Waszej fotki 🍀
Bo obydwie jesteśmy BARDZO POZYTYWNYMI KOBIETAMI🤗 Kochana, dziękuję Ci bardzo, że mi pokazałaś jak mogę zmieniać sobie języki… W ogóle to helloł? Ale jak to świadczy o mnie, 🤪
Powiem Tobie tylko, że po powrocie do domu, myślałam, że włączę sobie od razu to powyżej [podałam link do tego nagrania: Kobieta bez przyjaciół | Dlaczego bycie samemu czyni cię silniejszym || Simon Sinek Motywacja], do pierwszego posiłku i ☕, bo przed masażem już nawet nic nie jadłam, bo stwierdziłam, że już na spokojnie nie zdążę raczej wypić sobie ☕, gdyż już postanowiłam, że zjem sobie moje selbstgemachte Müsli dazu.
Więc zjadłam to sobie wraz z kawką, of course, 😜 najpierw do tego, co zaczęłam oglądać już chyba wczoraj i nawet znowu skomentowałam. Lecz zaraz jak to włączyłam, to dostrzegłam jeszcze dokładnie to: ZAĆMIENIE I PEŁNIA W RYBACH 07.09.25 – KARMICZNE ZAMKNIĘCIE I POTĘŻNE NOWE POCZĄTKI. PRZYGOTUJ SIĘ!
I oczywiście w pierwszej kolejności to obejrzałam, bo ja uwielbiam dowiadywać się nowych rzeczy! A następnie powróciłam do tego nagrania "Simona". Teraz jeszcze jakiś kolejny filmik z tego kanału się ukazał, ale ja go jedynie zapisałam… Obecnie, jak znajdę siłę, to chcę "popracować" nad własnym wpisem… Raaaanyyy wiesz, co? na mojej latarni znowu widzę gołąbka, ❤
Dobrze, kochanie, to teraz może przedstaw, jak to było dokładnie od początku tej niedzieli u Ciebie. Jak ona wyglądała? Gdyż doskonale wszystko widziałam i dostrzegałam, muszę Ci powiedzieć te niekonwencjonalne jednak momenty, a już najbardziej Twój niesamowity dystans do tego, do siebie wówczas, 🤭. 
Kurczę, no tak, hehe, bo już po prostu nie mogłam tam sama z siebie, jak na to wszystko patrzyłam okiem "takiego obserwatora", 😜. Ale zacznę chyba od tego, co jeszcze wczoraj, wieczorem wysłałam do mojej Angie:
Sob, 20:08 Hej kochana… Co Ciebie? Ja jestem już tak padnięta, że szykuję się już do spania… Dziś pomimo, że czułam się zmęczona, wstałam I udałam się jeszcze przed deszczem do Lidla. A później, jak zaczęło padać, to zabrałam się za gotowanie. I taką oto potrawę przyrządziłam, jak zwykle kreatywnie, bo ja inaczej nie umiem ![]()
[Tu przesłała także swoje foty]
A teraz pytanie jeszcze do Ciebie, czy kochana udałoby się Tobie do mnie jutro podjechać tak jak będę już po moim powrocie do
… bo… jutro "jadę na Bali, , gdzie będę miała kolejny masaż. Mam tam być na 14, więc może pod wieczór zechciałabyś do mnie wpaść, pomóc mi tylko podkleić tę roletę, bo nie chcę, by mi całkiem spadła… A wolałabym uczynić to, jak póki co, się
""jakoś" tam trzyma
. Daj mi please znać, a jakbyś już do mnie przyjechała to wtedy jeszcze byśmy se pogadały. Was denkst du darüber?![]()
Ponieważ Ty, kochanie położyłaś się już spać, więc wyłączyłaś swoje WiFi, które wprawdzie włączałaś jeszcze w nocy kilka razy, lecz to najlepiej będzie widoczne na Twoich mailowych zapiskach. A dzisiaj, jak już włączyłaś przemęczona ponownie swoją sieć, to dostrzegłaś taką oto wiadomość od Angie:
10:54 Angelika
Hej, super to jedzonko wygląda
ja jestem u rodziców, bo moja siostra ma urodziny, więc wpadłam ją odwiedzić. Dzisiaj wracam, ale mam już plany na dziś, żeby też sobie coś w domu poogarniać przed poniedziałkiem. Mogę wpaść we wtorek, ok?
A do Ciebie wówczas już doszło znowu to, co odpisałaś o 11:53:
Świetnie, kochana, muszę Ci powiedzieć, że te nasze Anioły [a zwłaszcza MÓJ z Twoim] super tu wszystko nam układają/organizują, no i wreszcie dogrywają
Podkreśliłam MÓJ, gdyż on już doskonale wie, z czym ja mam największe trudności ![]()
![]()
Angie zareagowała na to oczywiście ❤️.
No więc teraz przedstawiam, jak to u mnie od rana wyglądało:
2:17 – WC I watched LI, UDOSTĘPNIŁAM MYL
2:35 – 7 ANIOŁÓW ["sister"] róóóżne medytacje: Joga Nidra – Relaksacja na Sen i Ukochanie Siebie,
Tu jeszcze tylko dodamy, że Mała Mi znowu czuła się po prostu strasznie… Jednak ona już dobrze wie, podświadomie bardziej, aby wszelkich niekorzystnych rzeczy nie pisać! I "ratowała się" dalej, najlepiej jak umiała. Przeróżnymi medytacjami, które sobie zawsze na wieczór przygotowuje, by mieć już na rano "pod ręką". I już naprawdę taka totalnie "wypruta...", a wówczas zdała sobie nagle sprawę z tego, co ona właściwie robi… Nie dość, że sama próbuje tu o siebie "walczyć", to jeszcze pokazuje to od razu na LI.
Tak też sobie pomyślałam wtedy… Zażenowana jednak sobą, że to zrobiłam…, 🤦♀️. Lecz dokładnie wtedy przypomniała mi się niemal ta sama sytuacja, jak udostępniłam tam to nagranie mojej starszej siostry, 😉: Przepuść to przez serce – MEDYTACJA i dostrzegłam, że już tyle osób to jednak odtwarzało… [no ok., tak naprawdę wciąż nie wiem, czy tam liczba wyświetleń nie równa się po prostu pojedynczemu kliknięciu w to…, ale ja przecież jeszcze na mnóstwie rzeczy się nie znam!]
Dlatego, teraz już sobie myślę: w du* z tym, nie będę znowu przywoływać sama problemów, po prostu pokazałam siebie, po raz kolejny, że wcale nie mam tyle siły każdego dnia, a bynajmniej zawsze rano, dopóki już tego "nie wypracuję", tak jak uczyniłam to dzisiaj <ZNOWU>, 🙆♀️. Ale tu już moje dalsze dzisiejsze zapiski:
dann SAMO WŁĄCZA SIĘ TO:
432 Hz + 528 Hz – NAJGŁĘBSZA częstotliwość uzdrawiająca – usuwa wszelkie uszkodzenia ciała, umysł…but 7:55 "biorę sprawy w swoje ręce"
i:
Poczuj akceptację, uzdrowienie, spokój i ukojenie. MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI. Klaudia Pingot/ nie wiem, co robić, chce mi się cry, so: Relaksacja – Trening Autogenny Schultza #2/DOCH CHANGE NA: medytacja wspierająca emocjonalnie/18min medytacja terapeutyczna
I tu już postawiła siebie dalej na nogi… Zaczęła od niby takich małych kroczków/ drobnych czynności. Lecz jednak je uczyniła!

11:35 -❤️❤️❤️ ZAŚCIELIŁAM/WAGA/LEINSAMEN/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER
🌞❤️🌞11:38 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Śpiewana Medytacja + GrünerTee, trank Actimel
NIC NIE JADŁAM 🥰
12:47 – z 🏡,bo kam po legginsy, feel,jak popaprana
12:51 – kam po kijkiI:I LOVE YOU/w3:CanIBeCloseToU/ThisIsWhy ❤️/IAM/PRAYER 🙏/SelfLove gostek w tramUstąpił mi PlatzUśmiechamySięDoSiebie=feelŻeGanzNetterMann/HeavenIsHere I ✈️/13:25 – am BalispaI:Areminder/13:28 Tee I: HereComesTheSun /sami guys wokół mnie jakaś wycieczkaObok mnie Sebastian siadł i zapytał mnie, jak mam na imię i nawet pocałował w dłoń, 🤭
15:45 – po masażu,15:56 – go,16:08 – Haltestelle,gleich kommt wieder3:YellowBrickRoad🌞sitVorneW3/IamGrateful-schicteAngie i AsiMyPic.Zkiya/SpiritOnOurSide/AllTheLoveInTheWorld/WhenWillIlearn
Schickte auch Oma my pic.z KIYA, dann called her
17:05 -☕Haferflocken mit…+ Eis Almond i: ZAĆMIENIE I PEŁNIA W RYBACH/SS.:Kobieta bez przyjaciół…,17:28 – Ende of☕ IMMER NOCH THIS ZETTEL FROM KALENDER 17 JULY
A tutaj, kochani, jej dalsze zapiski z tego, co również dziś zrobiła:
❤️❤️❤️ WYSZŁAM NA BALKON POPATRZEĆ, CZY WIDAĆ KSIĘŻYC…postałam tam i popuszczałam intencje/Schickte to nagranie KIYA i P.MAŁGOSI, Opublikowałam także na FB, lecz 20:29 – wracam do "work".
A tak naprawdę, kochani, zdążyła już wykonać o wiele więcej rzeczy, np. po przeczytaniu tego wpisu niejakiego Dr. Reza Hafiz, LL.M., MD
Es ist eine Eigenart unserer Zeit, alte Weisheiten in neue Begriffe zu kleiden und sie anschließend als bahnbrechende „Entdeckungen“ zu verkaufen.
Was seit Jahrhunderten bekannt ist, wird in ein modernes Vokabular gepackt und als Innovation gefeiert.
Ein treffendes Beispiel dafür ist der Begriff „Longevity“.
Auf Hochglanz-Konferenzen, in Magazinen und in Start-up-Pitches wird suggeriert, es handele sich um die neueste Revolution für ein längeres, gesünderes Leben.
Doch hinter diesem Schlagwort verbirgt sich nichts anderes als uralte Prinzipien und am Ende geht es immer um dieselben Grundsätze: maßvolle Ernährung, Bewegung, Schlaf, geistige Ausgeglichenheit, soziale Bindungen.
Schon die antiken Griechen, die alten chinesischen Ärzte oder die Meister des Ayurveda haben diese Ratschläge formuliert – nur eben ohne Anglizismen und Hochglanzfolien.
Der kritische Punkt ist nicht, dass wir diese Prinzipien wieder aufgreifen – das ist sinnvoll.
Problematisch ist jedoch, dass die neue Verpackung den Eindruck erweckt, es handele sich um radikal neue Erkenntnisse.
Indem wir diese einfachen Wahrheiten hinter Modewörtern verstecken, verlieren wir leicht den Blick für das Wesentliche: Es sind nicht die Begriffe, die Leben verlängern, sondern das Tun.
Wer glaubt, durch ein neues Schlagwort den Schlüssel zum langen Leben gefunden zu haben, verwechselt Verpackung mit Inhalt.
Vielleicht täte uns ein wenig Demut gut.
Anstatt so zu tun, als hätten wir das Rad neu erfunden, könnten wir anerkennen: Vieles, was uns gesund, stark und widerstandsfähig macht, ist seit Jahrhunderten längst bekannt.
Die Kunst liegt nicht im Neuerfinden, sondern im Umsetzen.
——
Dieser Beitrag ist Teil meiner Kolumne „𝐖𝐢𝐞 𝐢𝐜𝐡 𝐝𝐢𝐞 𝐖𝐞𝐥𝐭 𝐬𝐞𝐡𝐞“. Sie wollen keine Inspiration verpassen? Folgen Sie mir.
I to, kochanie skomentowałaś właśnie w taki sposób, w dodatku dodając swoje zdjęcie z Kiyą [które oczywiście również już stąd zniknęło…🤷♀️]
Genau heute habe ich es wieder auf mir gespürt! Denn ich habe mir zum zweiten Mal "Urlaub auf Bali" gegönnt [natürlich ein Scherz,🤭]. Es war eine Massage in Danzig, aber ich habe mir vorgestellt, dass ich gerade auf dieser Insel bin,🙆♀️. Und hier ist mein Foto mit dieser unglaublichen balinesischen Masseurin namens Kiya.
Ich danke Dir herzlich für diesen klugen, wie immer, Beitrag, den ich auch auf meinem eigenen Profil teilen werde, 🙌.
Zobacz, najdroższa, jaka Ty jesteś wprost genialna! Wprawdzie, ponownie wykonujesz wiele i nawet jeszcze nie uzyskałaś odp. od Dr. Reza Hafiz, LL.M., MD, czy mogłabyś ten jego wpis, również z podaniem autora, bo Ty przecież inaczej nie wyobrażasz sobie tego zrobić. W tym czasie zdążyłaś już zapytać Asię o pewną rzecz, a obecnie słuchasz sobie na komórce Live Klaudii Pingot: Bądź gotów porzucić swoje przekonania o tym, kim jesteś, by otworzyć się na to, kim możesz się stać.
Kurczę, ale ja muszę o tym napisać jeszcze… Przecież JA JESTEM SPOD ZNAKU RYB! W ogóle nie mogę wprost w to wszystko uwierzyć, że akurat teraz dziś, tak wszystko mi się pięknie składa…
/////
Skończyłyśmy właśnie oglądać i słuchać tę transmisja na żywo, więc kochanie, podziel się proszę jeszcze tym, czym byś chciała…
Więc… przede wszystkim chyba… albo nie, najpierw może to, iż ja naprawdę dostrzegam masę tych synchroniczności/ znaków/ sygnałów [czy jak to inaczej nazwać, 🤔😉🤭] w tym moim życiu! I tak na serio, to mnie tylko zawsze cieszy, zwłaszcza, iż ja uważam/ widzę to i czuję, że mi Wszechświat szczególnie ostatnio już sprzyja!
Najdroższa, lecz chciałam tu tylko zauważyć, że TY SAMA WCIĄŻ NAD TYM/ NAD SOBĄ PRZEDZIELNIE PRACUJESZ! I nieustannie to pokazujesz dokładnie swoim życiem, najbardziej tym, jak właśnie postępujesz! Ale, przejdźmy już do rzeczy i opowiadaj, proszę dalej, 🤗.
No ok., nie zamierzam tutaj niczego ukrywać! Także wspomnę tu po prostu już hasłami, to, co robiłam, co do mnie przychodziło, itp./ itd. Może kiedyś to porozwijam bardziej, choć jak wiadomo, mi obecnie na wszystko prawie brakuje czasu… Lecz, zaczynam, póki pamiętam, 😋.
* Klaudia Pingot, którą już dawno nazwałam własną siostrą i wciąż dostrzegam, że mamy tak wiele wspólnego, jak choćby to, o czym dzisiaj opowiadała! Ja przecież także myślałam o sobie niejednokrotnie, że jestem taka silna i zawsze chciałam sobie ze wszystkim sama radzić. I tak, wciąż wiele rzeczy tak właśnie wykonuję! Ale już dawno wiem, że wcale tak nie chcę! Powiem też więcej, wiem już dawno, iż tak naprawdę wcale nie muszę tego robić! Ale też, zwłaszcza ostatnio [a dziś poinformowałam o tym nawet tę KIYĘ], że po pierwsze spotykam obecnie już same Anioły w moim życiu.
Choć oczywistym jest, iż różne osoby spotykam, ale wiesz o czym teraz pomyślałam? Dokładnie przyszło mi do głowy to, jak moja starsza siostra wspomniała o takim strażniku, dzięki któremu ona już nie widzi żadnego hejtu ani też krytyki na swój temat. Więc mi się chyba już udało wypracować podobnie. Jak pokazuję tu nieustannie wszystkim NIE NA STAŁE, ale wciąż robię wszystko, by dostrzegać tylko dobre rzeczy, na nich się właśnie koncentrować. Bo TO NA CZYM SIĘ KONCENTRUJESZ, TO ROŚNIE!
KLAUDIA MA RÓWNIEŻ ADHD!
~~~//~~~
boooszeee, kochani, właśnie ta KIYA jej odpisała! Początkowo wysłała Małej Mi ❤️, gdy ta przesłała jej link do tego nagrania: ZAĆMIENIE I PEŁNIA W RYBACH 07.09.25 – KARMICZNE ZAMKNIĘCIE I POTĘŻNE NOWE POCZĄTKI. PRZYGOTUJ SIĘ! Lecz zobaczcie tutaj ich konwersację:
Dear Kiya, I know it`s in polish, but I think it could be also be a first lesson in my native language for you,😉. But… you can also turn on subtitles here and you don’t need to translate/ understand everything at once
Aha Dobrze
I will try it,,🙏🏾🙏🏾
Wspaniale, cieszę się niezmiernie😘 I just know that You will try it, bo jesteś tak dzielna, jak i ja 🥰🙆♀️
You can calmly go back to this, because as the girl in this recording says, this phenomenon can last for even half a year or even more, 😜. A teraz już życzę Ci dobrej i spokojnej nocy/ Sleep well and peacefully 😘😘😘
~~~//~~~
Zauważyliście, jaka to jest artystka, 🙆♀️. Właśnie przypomniało jej się, iż przecież kiedyś wcześniej wymyśliła/ wykreowała ten powyższy znaczek do odznaczania wszelkich wtrąceń, 🤗
Kochanie, ale bardzo Ciebie proszę, wypuść to z siebie jeszcze nim udasz się spać! Gdyż to jest uważam najistotniejsze! Albo, ok. ja napiszę to za Ciebie, co zauważyłam! [a to jest dopiero począteczek tego wszystkiego, co miało miejsce w Twoim życiu wcześniej] Lecz, jak akurat tamto było całkowicie niewiarygodne i zaskakujące, tak tu już chyba można by rzec, iż coraz bardziej świadome z Twojej strony. Wyjaśnimy to później, a teraz przechodzimy to konkretów! Podam to, co Ty/ Twoja dłoń, zaczęła pisać znowu niemal automatycznie:
ŻEGNAJ: strachu/ lęku/ wątpliwości/ wszelkie moje własne ciężary, przez które wciąż bolą mnie te barki,🤦♀️
DZIĘKUJĘ: za spotykane teraz "Anioły"/za doświadczenia i wszelkie życiowe lekcje/ za nieustanną ochronę i troskę o mnie/ za pokazywanie mi, że nie zostałam tu sama! za to, że jestem taka dzielna i wciąż staram się siebie ratować, najlepiej jak umiem = na swoje własne, często o wiele więcej, niż 100%!🙏❤️🤗
I zwróćcie szczególnie uwagę na ten jej zapisek:
WYBIERAM: SZCZĘŚLIWE ŻYCIE Z SIMONEM

(…)
Mamy kolejny dzień, którym jest PONIEDZIAŁEK, 08.IX.2025. Moi drodzy, u tej Małej Mi naprawdę niesamowicie wiele się dzieje, zwłaszcza w jej głowie! Lecz, wydaje się nam, że najlepiej będzie, jak wstawimy te jej zapiski z dzisiejszego @. Wówczas zdecydowanie lepiej będzie się nawet jej samej do tego odnieść!
00:50 – Świetlik to LET GO & TRUST Shift Your Reality…
3:31 – przebrałam kurze Hose i koszulkę i WC
3:45 – LET GO & TRUST….
8 -PracticeMakesProgres
❤️❤️❤️ MACHE LEINSAMEN/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER
8:20 – Świetlik + JADEIT to MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI/ MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE
9:29 – zaścielam, chce mi się cry…,bo czuję taaaaki mętlik w Kopf ze względu na SS, włączam Śpiewana Medytacja
10:27 – Brotx3 mit smażoneEi I Wurst I Salat i:PRAWO ZAŁOŻENIA/doch Dr Kopaniszyn (Gosia Ohme) Gdy mózg trzyma CIĘ w miejscu, 10:50 – Ende of Essen
11:45 – ließ Müll i z kijkami weiterI:Don’tWorryAboutAthing/Amen (ItIsWell)/PRAYER 🙏/2 white 🦋links/I LOVE YOU/Rossmann:BeholdTheLight/Water/Closer/come🏡i✈️ :i:WhereIbelong- Ende,butNow: HereComesTheSun/2gi✈️i:blessThisMess/WhenWillIlearn/BecomeTheVision/WKlatce:ThisIsWhy ❤️,a mi się chce sooo cry…/12:47 – przebrana i teilweise rozpakowana at 🏡.
WATCHED, ŻE MAM DOCH NOCH PAPIERHANTÜCHER,🤦♀️ BUT BOUGHT CHOĆ LAST ŚCIERAK Z RĄCZKĄ😋
A tu właśnie widać, jak próbowała na siebie jednak nie najeżdżać… I szukała wciąż tych pozytywów, choć dopiero póóóźniej do niej doszło, iż jednak dobrze, że zakupiła nawet te ręczniki papierowe jeszcze! [patrz: jej notatka poniżej]
❤️❤️❤️12:57 – myję naczynia to: Śpiewana Medytacja
≈ 13:30 – ☕🍉+ Eis Almond I DROGA DO UWOLNIENIA, dann Śpiewana Medytacja i "super quiz" Asi, new movie of SS but nie oglądam, bo mam robotę do zrobienia!. ≈14:27 – Ende of ☕
14:46 – beginne Badezimmer aufzuräumen/putzen
❤️❤️❤️ WASCHMASCHINE GEPUTZT AUCH DRINNEN, ALLE SPIEGEL 2/JETZT STAUBSAUGEN UND FUßBODEN PUTZEN 16:02 [es ist sooo heiß….🤷♀️ ich= nackt]
Ponieważ, wyobraźcie sobie = dokładnie tego dnia, gdy sama pisała że "ma robotę do zrobienia", wówczas zwłaszcza przy myciu luster, już dokończyła to poprzednie opakowanie tych ręczników papierowych i przydały się nowe! Resztę napisała i wytłumaczyła poniekąd w @, który o 17:26 wysłała do Angeliki [tu podamy we fiolecie]
Angie dla Ciebie, jakbyś mogła mi wydrukować tę FV na jutro, bo … jak chciałam nawet zapłacić, ale by mi tam wydrukowali, to powiedziała mi ta girl, że oni też nie mają drukary. MUCHAS GRAZIAS,😘😘😘
Ja wyobraź sobie, że właśnie skończyłam myć genau CAŁY STAUBSAUGER DRINNEN, SOGAR WYKAŁACZEK UŻYŁAM I PATYCZKÓW DO USZU, boooszeee wystawiłam te "wnętrzności odkurzacza" na balkon, by mi gut wyschły w🌞, więc już nawet dziś pewnie nie odkurzę, erst morgen, przed Twoim przyjazdem.
Ps. o której tak mniej więcej będziesz. Jak już będziesz wiedziała, so gib mir bitte Bescheid! Vielen Dank im Voraus!
All the time, słucham: Śpiewana Medytacja
(…)
Kochani, mamy WTOREK, 09.IX.2025, a Mała Mi wciąż się uśmiecha. Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, że ten wpis wciąż jest wybrakowany... Ale dokładnie dzisiejszego dnia "spotkało" ją [oczywiście celowo wzięliśmy to słówko w cudzysłów, ponieważ to wciąż ona sama kreuje swój los i swoje życie!] wiele niesamowitych wręcz rzeczy!
DZIĘKUJĘ, ŻE SAMA TWORZĘ SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ. DZIĘKUJĘ, ŻE WIDZĘ WSPANIAŁĄ PRZYSZŁOŚĆ. 
Dokładnie tak! Wspaniale, kochanie, że wpisałaś tutaj słowa z tej Śpiewanej Medytacji, którą już od kilku dni "karmisz swój umysł". 🤗 Najdroższa, doskonale wiemy, jakie i z czym Ty masz trudności, zatem wstawmy może najpierw po prostu to, co zdążyłaś już sobie dziś zapisać na swoim @. A muszę powiedzieć, że to jest jednak genialny wprost pomysł, że właśnie w ten sposób próbujesz sobie również pomagać! Zatem lecimy:
3:52 – WC
4:05 – przebrana w krótkie Hose i koszulkę LET GO…
≈9 – watch sister *
* Bądź gotów porzucić swoje przekonania o tym, kim jesteś, by otworzyć się na to, kim możesz się stać.
Efekt domknięcia = w przeciwnym razie: OTWARCIE EMOCJONALNE
~~//~~
Leżała sobie w łóżku i ponieważ poczuła taaakie niebywałe zmęczenie, a nawet brak sił, by wstać. Tak więc, w pierwszej kolejności, odtworzyła sobie jeszcze raz nagranie swojej "starszej sister", a dostrzegła je, jak przeglądała swój LI. [właśnie teraz, 09.IX.25, godz. 15:40, rozmawia ze swoją rodzicielką, która do niej zadzwoniła i przekazuje jej informacje…]
Ok. skończyłam call z mum, hehe, ona oczywiście…, albo nic już nie piszę, bo sama dobrze wiem, jaką ona jest kobietą, więc już przyjmuję to ze spokojem, 😋. A teraz wracam do "mojej pracy" tutaj, czyli jak moja mama myśli, do wypoczywania, hehe. Tak więc, teraz właśnie możemy dalej zabrać się za uzupełnianie tego wpisu, 🤗. 
Więc tu jeszcze dokończymy, iż jak tylko usłyszała Mała Mi te powyższe słowa, które zanotowała na zielono, to przez myśl jej wówczas przeszło, że ona odnosi wrażenie, iż cała masa tych jej wpisów jest tu "niepodomykana", czyli EMOCJONALNIE OTWARTA, hehe, 😋. I na ten moment po prostu to przyjęła i raczej ją to wówczas rozbawiło, gdyż pomyślała sobie, kurczę, to jest fantastyczne wręcz porównanie! Lecz już miała w planach [dalszych, bądź bliższych], iż będzie czyniła tu porządki. Tak samo, jak i na swojej chacie wczoraj jeszcze…
~~//~~
❤️❤️❤️11:11 – WEITER ZMYWAM NACZYNIA, MACHE WÄSCHE i: Śpiewana Medytacja
11:26 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Śpiewana Medytacja,11:40 – Ende of Massage, bo Pause na szukanie imienia i pic.
Tu zaś, moi drodzy, choć w planach miała udać się do swojej spółdzielni, by dopytać tam, ile ma w tym miesiącu do zapłacenia. To jednak stwierdziła, że póki to pranie się jeszcze pierze, w tym czasie, zrobi, co może/ co powinna! I widoczne to jest dokładnie powyżej, zaczęła zmywać naczynia, ponieważ wczoraj wieczorem pozostawiła zlew ich pełen, 😜. Następnie, jak już to wykonała, to zabrała się za swój codzienny rytuał [widoczny również powyżej, a do tego włączyła sobie, to, co ostatnio robi zawsze, przy tej czynności, lub przy sprzątaniu, 😉].
WYWIESIŁAM WÄSCHE I:12:14 – kijkami Müll I: ThisIsWhy ❤️boooszeee I ✈️/PRAYER 🙏
Tu jak tylko wyszła to ponownie ZNOWU [bo to nie pierwszy raz u niej!] uderzyły/ zaskoczyły ją te słowa, a raczej dokładnie ta piosenka, która, jak wiemy Małej Mi kojarzy się zawsze z Simonem, 😉.
❤️❤️❤️ traf UNTERWEGSp.Małgosię[sprzątaczkę],w GTBS AUCH MAŁGOSIA!
Tu z kolei, ponownie poczuła, że KTOŚ/ COŚ nad nią czuwa! Ponieważ dostrzegła niedaleko swojej spółdzielni właśnie tę Panią Małgosię, z którą jeszcze w zeszłym tygodniu rozmawiały o ciuchach i rzeczach… Albo, aby było tu wiarygodnie, prześlemy to, co Mała Mi jej pisała na WhatsAppie [udostępnimy we fiolecie] To akurat wysłała jeszcze w czwartek, 04.IX.25:
Dzień dobry kochana Pani Małgosiu, przesyłam Pani tą medytację: [18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie], której sobie zawsze słucham, ponieważ ona mnie również "wzmacnia". Wczoraj udało mi się zebrać w końcu rzeczy dla Pani, więc proszę mi tylko powiedzieć, kiedy dałaby Pani radę je odebrać [jest tego raczej wiele, więc z pewnością będzie na kilka podejść😉]
Jak będzie miała Pani czas, to proszę odpisać. Pozdrawiam i dobrego dnia życzę 😘♥🌞
Następnie tego samego dnia, tylko wieczorem, przesłała już zdjęcie swojej wykonanej roboty z takimi słowami:
Kochana Pani Małgosiu te 3 torebki, ciuchy w niebieskim worku, oraz uzbierane plastikowe „pojemniki” w białej reklamówce są dla Pani. Wiem, że jest tego dużo, ale razem jakoś to ogarniemy i coś wykombinujemy,😉💪 Pozdrawiam serdecznie i czekam na odzew😘
Kolejnego dnia wieczorem wysłała jej kolejną rzecz:
To link do: Piękno bycia człowiekiem Ewelina Stępnicka
Pomimo wciąż żadnych odpowiedzi, a już nawet widziała tę kobietę przez balkon, więc wiedziała, że nic jej się nie stało, że nie musi się martwić. A nie chciała sobie niczego złego wkręcać, więc pomyślała, że ok. zostawi to, gdyż wie, że ta kobietka również jest wrażliwa. Zatem w niedzielę, 07.IX.2025 przesłała jej to samo nagranie, którym podzieliła się także na LI i również z tą KIYĄ ZAĆMIENIE I PEŁNIA W RYBACH 07.09.25 – KARMICZNE ZAMKNIĘCIE I POTĘŻNE NOWE POCZĄTKI. PRZYGOTUJ SIĘ!
Ale dziś właśnie WTOREK, 09.IX.25 ją napotkała przy tym GTBS [boooszeeee, dokładnie teraz obliczyła znowu tę datę i… wiecie jaka liczba z niej wyszła? Jak wiecie, Mała Mi zawsze, gdy tak wiele dobrego się w jakimś dniu dzieje, to podlicza jeszcze tę datę, 😉] A teraz…, kochani, PONOWNIE WYSZŁA TA "MAGICZNA 27", która przecież już tyyyle razy powtarzała się w jej życiu! 
Mimo samorealizacji na wybranej drodze w naszych doświadczeniach nie pojawiła się umiejętność współdziałania z innym człowiekiem i praca w związku partnerskim. Tak, więc to życie jest szczególną możliwością podjęcia obowiązków rodzinnych, pracy partnerskiej i służenia innym ludziom z poziomu dzielenia się samym sobą. (…)
To pochodzi ze tej str.: https://numerolog.net/numerologia/artykuly/item/31-27-wibracja, a jest ona autorstwa numerolog karmicznej, nazywającej się: MAŁGORZATA BRZOZA, na której wieczorku kiedyś miała okazję być i wówczas właśnie nie omieszkała opowiedzieć choć troszkę o swojej historii i nie będziemy kryć, ale słysząc wtedy to wszystko, pomyślała sobie, jakieś "wariactwo" chyba, 🤭.
Jednak póóóźniej dostrzegała coraz więcej takich właśnie dziwnych rzeczy/ zdarzeń... Jak choćby z tymi zwierzętami, nawet dzikimi, jak dziki, wobec których ona wciąż nie odczuwa żadnego strachu! Lecz… tak naprawdę, jeszcze bardziej uderzyły ją te słowa, które powyżej zaznaczyliśmy białą czcionką na tym morskim tle…
Kochanie, ale bardzo Ciebie proszę, przejdź już jednak do konkretów, bo widziałam, że przed chwilką [WTOREK, 09.IX.25, godz. 20:40] zmieniłaś już nawet muzykę!
Oczywiście, zaraz postaram się o tym opowiedzieć dokładniej, teraz jednak po prostu muszę jeszcze to wstawić:
Wyjaśnienie Anielskiego znaczenia liczby 27
Anielskie liczby 27 to fascynująca mieszanka energii liczb 2 i 7.
Liczba 2 rezonuje z równowagą, harmonią i zdolnością adaptacji, często związaną z partnerstwem, relacjami i dyplomacją. Liczba 7 wnosi bardziej duchowy aspekt, symbolizujący wewnętrzną mądrość, duchowe przebudzenie i oświecenie.
Liczby te tworzą Anielską Liczbę 27, potężny symbol duchowego rozwoju splecionego z harmonijnymi relacjami.
Sugeruje to, że jesteś na ścieżce nie tylko odkrywania głębszych duchowych wglądów, ale także budowania znaczących relacji, które wspierają twoją duchową podróż. Liczba ta wskazuje, że twoi aniołowie stróże prowadzą cię w kierunku dokonywania wyborów, które są zgodne z twoimi duchowymi wartościami, misją duszy i celem duszy.
https://www.anahana.com/pl/angel-numbers/27-angel-number
No to teraz powracam już do tego, co chciałaś, bym rzekła… Dziś przecież odczuwam właściwie, no ok., nie będę pisała, że PRZEZ CAŁY DZIEŃ, bo przecież, jak leżałam w łóżku, to kompletnie na nic nie miałam siły… Dlatego po prostu potrafię już sobie powiedzieć [boooszeee, tak naprawdę, kocham już wręcz takie swoje podejście do tego życia!!!!] CZY TO JEST RZECZYWIŚCIE TAKIE KONIECZNE? CZY SERIO, MUSISZ TO ZROBIĆ? 
I dokładnie po tym, jak odpowiem sobie całkiem szczerze na te pytania, że no przecież helloł! Ale WCALE NIE MUSZĘ NAWET WSTAĆ, JAK MI SIĘ NIE CHCE, GDYŻ JA AKURAT, JAK NIE MAM NIC UMÓWIONEGO, to przecież nie ma takiej konieczności! No ok., na dziś znowu miałam pewne rzeczy do wykonania, ale je wspaniale zrobiłam!!! Ja, naprawdę nieustannie teraz już odnoszę wrażenie, że KTOŚ mi tu jeszcze pomaga, 🤗🙌
Wiesz, co, najdroższa, a mi nie tylko tak się wydaje, ale ja to po prostu widzę!!! Ale, pomyśl o tym, że Wszechświat/ Bóg/ Anioły dostrzegają po prostu to, jak Ty żyjesz i co sama wykonujesz/ jak działasz, bo w ten sposób przecież wypuszczasz dobro w ten świat! I jestem pewna, że oni wszyscy to widzą i dlatego właśnie tyle niesamowitych rzeczy [nieracjonalnych i nieoczywistych dla Ciebie!] Cię spotyka/ wydarza się u Ciebie w tym obecnym Twoim życiu! Lecz, kochanie, TY SAMA NAD TYM PRACUJESZ!!!
To nie są przecież żadne prezenty! A nawet jeśli już są, to najzwyczajniej w świecie na nie zasłużyłaś! Jak choćby to, co się jeszcze dziś wydarzyło… Może wstawmy tutaj znowu tę Twoją konwersację z Angie. Dziś, jak już podniosłaś się z łóżka, po obejrzeniu tego nagrania swojej starszej siostry, napisałaś do Angie, następującą wiadomość:
10:34 Witaj kochana, to zawitasz dziś u mnie? Bo nie wiem, czy zaścielać, hehe 
I to tylko napisałaś, a następnie udałaś się robić swoje i po prostu to zostawiłaś. A wówczas poszłaś i do GTBS, zapytać ile w tym miesiącu masz do zapłaty/ spotkałaś tę panią Małgosię i również dowiedziałaś się, iż ta przemiła kobieta z księgowości, która ostatnio Tobie tak pomogła, także nosi to samo imię, a Tobie tak właśnie się wydawało.
13:47 Angelika Hej, a możemy przełożyć na jutro? Muszę posiedzieć dzisiaj dłużej w pracy
Nie wiem kiedy skończę.
Jasne, tylko jutro mam lekarzy…, ale z pewnością zdążę załatwić to przed Twoim przyjazdem. I…wiesz noch was? boooszeee, jak ja się cieszę, że doch nie ZAŚCIELIŁAM noch, but first come "załatwiać swoje sprawy"![]()
![]()
![]()
To idealnie. Może być czwartek? Tzn. mi obojętnie. Ale jak masz jutro lekarza to może lepiej w czwartek
Super w czwartek nie mam nic. Więcej póki co, będzie to dla mnie idealny termin![]()
![]()
![]()
Tak naprawdę jednak tu odbywała się dla Ciebie dalsza magia, to teraz przedstawmy Twoją dzisiejszą konwersację z Twoim drugim Aniołem, o imieniu Asia, do której dziś o 14:20 napisałaś to:
Witaj kochana, właśnie szczęśliwa, do pierwszego posiłku:selbstgemachte Müsli, ass ohne Gewissensbisse auch Eis Almond [ich kaufe sie immer in Lidl:6sztuk=19.90!] und ich fühle mich jetzt sooo glücklich, weil ich alles gemacht habe, was ich sollte, und sogar ich habe mein Bett noch nicht bezogen, da Angie mir immer noch nicht geantwortet hat, ob sie kommt. So ich lass mir einfach Zeit dafür… Aber als ich zu GTBS (meine Genossenschaft) kam geschehen wieder unglaubliche Sachen für mich, unter anderem:die ganze Zeit habe ich Songs gehört & ich hatte einen Eindruck: ich & Simon "sprechen" in diese Weise zusammen, 🤗.
A dokładnie tutaj widać te piosenki, które oszołomiona wręcz KAŻDĄ W KOLEJNOŚCI, gdyż Twoim zdaniem to również miało znaczenie!
No… nie powiem, że dokładnie każde słowo rozumiałam, ale przecież to jest dla mnie, jakby nie było, wciąż język obcy, a i tak uważam, że już niesamowicie dobrze radzę sobie z jego rozumieniem. Powiem tylko, co zapamiętałam z tego… Po pierwsze miałam wrażenie, że to są słowa po prostu o nas… Dodam jeszcze, że czasem myślałam sobie, boooszeee, jak on=Simon wie [tak, tu moja bogata wyobraźnia,😋], że ja właśnie takie słowa chciałabym usłyszeć, 🤭.
W dodatku były też momenty, gdy to, co słyszałam, tak bardzo pasowało mi i do niego, za chwilę słyszałam słowa, jakbym to ja go uspokajała/ zapewniała… Nooo serio magia, hehe,🤗🤭😉Czekaj, może sobie zaraz jeszcze to włączę, by lepiej wiedzieć.
WeatherAnyStorm/WherevereYou’reGoing/toLidlI:Shine/OneDoorsOpens/HaveAlittleFaithInMe/takeEis:MyGirl..AnRkasse:SweetBaby/You&I/CanUfeelTheLoveTonightAmBlok/13:10 – at 🏡wypakowałam i rozebranaI:DreamersOfTheShore
To lecimy, kochana, od początku, bo naprawdę wędrowałam tam z Tobą i dobrze widziałam, jak za każdym razem byłaś tymi słowami zaskakiwana!: 1) Cody Francis – Weather Any Storm
(…) OH WE KNOW WHAT WE HAVE LET`S HOLD ON TIGHT/ FOUND WHAT WE`RE LOOKING FOR IN LIFE/ CALL US CRAZY BUT THINGS ARE FINALLY RIGHT WITH YOU AND I THE FUTURE IS BRIGHT 
OHHH YOU AND I WE GOT IT/ OHHH WE DON`T NEED NO MORE/ OHHH EVEN IN THE HARD TIMES YOU AND I CAN WEATHER ANY STORM 
BEFORE SLEEP HEAR THE CRICKETS SEE THE MOON SIDE BY SIDE THROUGH AND THROUGH NO LIMIT TO WHAT WE CAN DO
I ja, jak tylko usłyszałam tę drugą piosenkę… tego samego wykonawcy Cody Francis – Wherever You’re Going, to… po prostu odebrało mi mowę i właśnie wtedy sobie chyba pomyślałam o tym, boooszeee, a skąd Ty wiedziałeś człowieku, że ja właśnie takich słów potrzebuję?! Serio, nie dowierzałam w to, co się wydarzało…😮
YOU TELL ME YOU`RE SCARE/ YOU TELL ME YOU`RE WEAK/ BUT I KNOW YOU`RE STRONGER THAN WHAT YOU THINK/ AND I KNOW IT`S HARD/ YEAH, I KNOW IT`S ROUGH/ BUT WE`LL MAKE IT TROUGH ANS I`LL BACK YOU UP 
Dobrze, kochana, nie będziemy już tu wszystkich wymieniać, bo jutro masz wizytę u lekarza… A po drodze, ponownie masz sprawy do załatwienia, to myślę, że przeniesiemy się już na koniec tego wpisu, i tam dokończymy już za Ciebie o tym, co tu również chciałaś zawrzeć.
13:40 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond [because I’m sooo happy now] i:SS. Kobiety o wysokiej…,14:07 – Ende of☕
❤️❤️❤️ UMÓWIŁAM SIĘ Z ANGIE NA CZWARTEK
[o tym zostało już wspomniane powyżej]
14:58 – sit to work i all the time smile

First ❤️❤️❤️ WOHNUNG BEZAHLEN
15:26 – 2 🦅 na my latarni
❤️❤️❤️ URATOWAŁAM KOLEJNĄ "OSĘ/PSZCZOŁĘ"
Ok., ale teraz wstańmy i zróbmy jakiś obiadek…, bo jest już 16:40!
/////
Uczyniły, jak mówiły:
17:18 – Mittagessen (Wrap mit smażoneEi I Salat, open słoik kiszonych ogórków od mum [jak przechyliłam,wylała się Wasser, jakby niedomknięty… Ale ja koste 1 Gurke i wydał mi się gut,so wkroiłam go i se dachte, że zastosuję intencję, jak immer w takich sytuacjach 😋]I RW 120: „Nic nie dzieje się nam, lecz dla nas” — ShataQs o odwadze i powrocie do siebie./Doch SS.: Woman, Focus… Bild: kobieta z łańcuchami na barkach
17:40 ❤️❤️❤️ ZDJĘŁAM WÄSCHE,DOŁOŻYŁAM SALAT I 17:46 weiter watch SS😋17:53 DOCH: SISTER: BĄDŹ gotów porzucić…,18:06 – Ende of Essen
Kończąc oglądanie tego, pomyślała, że odezwie się do swojej Hermiony, która jeszcze wczoraj wysłała jej to: [tu wstawimy całość]
- Agata Nowak, MBA 18:13Dzisiaj ja coś podsyłam:)
https://www.linkedin.com/posts/agata-nowak-mba-b93774137_lean-leadership-management-activity-7370845941723025408-i6F1?utm_source=social_share_send&utm_medium=android_app&rcm=ACoAACFlHJ8BSj697gK7B_hq2iT23TDqodqw-SU&utm_campaign=share_via 1 dzień temu Lider czy ofiara własnych decyzji?
W biznesie (i w życiu) coraz częściej spotykam zjawisko „ofiary we własnym dramacie”.
To osoby, które najpierw same wrzucają banana na podłogę, a potem ze śmiertelną powagą ogłaszają, że padli ofiarą poślizgu.
Znacie to?;)
Lider, który co tydzień zmienia priorytety projektu, a na koniec stwierdza: „Zespół mnie nie rozumie, dlatego nie dowozi.”
Menedżer, który nie daje żadnego feedbacku, a później mówi: „Nikt nie spełnia moich oczekiwań.”
Specjalista, który od dwóch tygodni „czekał na Excel”, ale nigdy nie zapytał, czy może dostać pomoc.
🔹 Problem polega na tym, że takie osoby świetnie grają rolę ofiary, a jednocześnie są scenarzystami całego zamieszania.
W życiu prywatnym wygląda to podobnie:
„To nie ja się spóźniłem, tylko świat posuwa się za szybko.”
„Nie kłócę się – tylko żywo dyskutuję przez 3 godziny.”
„To nie bałagan, to kuchnia mnie sprowokowała.”
💡Liderstwo zaczyna się tam, gdzie kończą się wymówki.
Bo prawdziwy lider to nie ten, kto szuka winnych, ale ten, kto bierze odpowiedzialność, nawet wtedy, gdy najłatwiej byłoby odgrywać dramat.
No drama.
Odpowiedzialność jest zawsze bardziej elegancka.
Pozdrawiam
Agata Hermiona Nowak - 18:22Dziękuję kochana Hermiono, że mi to przesłałaś. Przepraszam, że nie odniosę się do tego teraz bezpośrednio, ale obecnie oglądam sobie ponownie
"moją starszą siostrę"[o tym zaćmieniu/pełni- udostępniłam również na LI]. Bo ona, jej nagrania, a zwłaszcza to mnie zawsze wzmacnia 🤗
Obiecuję odezwać się jeszcze, lecz uprzedzam, bo już mnie trochę znasz, nie będzie krótko, hehe i zapewne z jakąś fotą znowu [bo ja jestem artystka 🎨 , przecież 😜] Póki co, Całusy 😘😘😘 jutro mam m.in. lekarza, a w czwartek przyjeżdża do mnie moja dobra znajoma, ale … powiem Tobie, że generalnie jestem z siebie dumna, z tego, jak postępuję i co robię… Choć często wydaje mi się, że to niekoniecznie ja sama o tym decyduję… ahhh…wciąż skromność tej Małej Mi, bo ona tego nadal nie potrafi do końca przyznać, ŻE TO ONA SAMA"WYKONUJE TĘ ROBOTĘ"każdego dnia i to najlepiej, jak potrafi! Właśnie leję,🤣, jak Klaudia opowiada o filmie, który jej mama określiła słowami: boooszeee, co to za głupi film ???😜🤦♀️ Miałam na myśli to nagranie: Bądź gotów porzucić swoje przekonania o tym, kim jesteś, by otworzyć się na to, kim możesz się stać. [https://www.youtube.com/watch?v=2PoZQ4Df44A&t=11s]😉
❤️❤️❤️ POMYŁAM ALLE NACZYNIA, AUßER PATELNIA do 💙🎤🧘♀ Śpiewana Medytacja
≈18:55 GOŁĄBEK NA MY LATARNI (pic.)
////
To wspomnimy już na koniec za Małą Mi, iż właśnie dzisiaj! Odnalazła w szafie tego ANIOŁKA, którego zakupiła jeszcze będąc w Sanatorium… Ponieważ wówczas, często myślała także o Simonie… Ale, jak wiadomo, nie było tam dostępnych Aniołów z zagranicznymi imionami. Lecz w rezultacie nawet chyba nie chciała z jakimś konkretnym, gdyż uznała, że najważniejszym jest, aby ten człowiek był przede wszystkim jej PRZYJACIELEM! 
(…)
Mamy już ŚRODOWY, 10.IX.25, ale jednak wieczór, gdyż obecnie jest godz. 20:30… Mała Mi czuje się obecnie już MEGA zmęczona, lecz to poprzez to, co miało dziś u niej miejsce… Wprawdzie, jak zwykle starała się opisywać, co mogła na swoim @, tam jednak, jak wiemy, wpisuje po prostu krótko i zwięźle, by jedynie mieć podkładkę, iż to miało miejsce rzeczywiście… Swoją drogą to jest dla niej straszne, że ona wciąż ma takie trudności z tą pamięcią… Lecz doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że ma po prostu tego wszystkiego ZBYT WIELE…
00- Świetlik to LET GO & TRUST Shift Your Reality
4:14 – WC
4:45 – LET GO…
Ubrałam się bo kalt i 7:27 – MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI/MEDYTACJA wspierająca emocjonalnie/18min medytacja terapeutyczna/chce mi się cry, wcześniej pozycja embrionalna (NUR nicht for1)
[teraz już nawet znowu nie wie, co miało oznaczać to stwierdzenie w nawiasie,🤷♀️😜]
8:02 – DreamersOfTheShore
boooszeee, pomyliłam h, dachte, że soll wyjść po 10…
10:22 – chce mi się sooo cryyyy, wrona na my latarni KRACZE LAUT…
10:25 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Śpiewana Medytacja + GrünerTee,10:45 – Ende of Massage
10:59 – 🥝 +Actimel I immer noch Śpiewana Medytacja Asia WhatsApp *
* A to właśnie jej dzisiejsza "rozmowa" z Asią:
10:47 Hej kochana, wciąż nie przeczytałam pytań z Twojego "quizu", ale naprawdę ciężko mi się za to zabrać, bo ciągle "coś". Zaraz muszę wyjść do Arzt. Po drodze wieder soll etwas erledigen, morgen kommt Angie. Ale maybe uda mi się choć etwa weiter w weekend. Ale now noch Frage: Jaką poleciłabyś mi book dr Kopaniszyn?
Hej Monia 😘 Absolutnie rozumiem, że "ciągle coś", najważniejsze że pamiętasz (bo to dla mnie ważne by podzielić się z Tobą moimi przemyśleniami) i ufam, że jak będziesz miała już przestrzeń i trochę spokoju, to się zbierzesz (tylko ja uprzedzam "na zapas", że w weekend będzie ze mną utrudniony kontakt, bo sobota-niedziela pracuję i siłą rzeczy nie mogę tam pisać, więc jeśli w weekend napiszesz, to ja Ci dam feedback na temat "quizu" zaraz po niedzieli, bo wcześniej nie da rady 😘).
Co do książek Izabeli Kopaniszyn, to wszystkich nie znam, ale opiszę Ci 3, które kupiłam:
„Ja, czyli kto?” – tej Ci NIE polecam, bo jest filozoficzna [rozważania czym jest ludzkie ego, czym jest to czym jesteśmy i co obserwuje świat] i bardzo trudna [mnóstwo słów, których nie znałam], mojemu chłopakowi też jej nie poleciłam [chciał ją przeczytać], bo jest właśnie ciężka do czytania, trudna [tak jak ktoś w Internecie napisał – „może dla pasjonatów filozofii OK”].
„Antyczłowiek” – dla mnie bardzo ciekawa i mówią, że "każdy powinien znać", mówi o toksycznych ludziach, jakich możemy spotkać w naszym życiu [jako rodziców, kolegów, partnerów życiowych itp.], ja spotkałam kilka bardzo toksycznych osób w moim życiu i dlatego książka ze mną zarezonowała… ale myślę, że Tobie może niekoniecznie taki temat jest teraz potrzebny i dla Ciebie wspierający.
„Przeszłość jest teraz” – kupiłam w formie audiobooka [zaczęłam słuchać niedawno] i ZDECYDOWANIE CI POLECAM ❤ Książka o wewnętrznym dziecku, jak mu pomóc [i sobie samemu], jak się nim opiekować i dać mu to czego potrzebuje. Pojawiają się tematy znane z nagrań Izabeli Kopaniszyn.
Widzę, że na sklepie MasterYourLife ( https://masteryourlife.pl/pages/sklep ) są jeszcze książki:
Całe szczęście to zależy od Ciebie – nie czytałam, ale myślę, że kiedyś przeczytam [przemyślenia p. Izabeli czym jest szczęście i jak być szczęśliwym samemu ze sobą nic do tego nie potrzebując].
Dla Ciebie bym poleciła:
W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI: „Przeszłość jest teraz” (zdecydowanie)
W DRUGIEJ KOLEJNOŚCI: „Całe szczęście to zależy od Ciebie” (tylko że nie czytałam, więc mogę mieć fałszywe wyobrażenie o tej książce 😉 )
Powodzenia u lekarza ❤
Dziękuję, szczerze mówiąc WŁAŚNIE NA TĘ KSIĄŻKĘ, którą poleciłaś mam "chrapkę", czyli jednak dobrze mnie znasz😘
11:36 – z kijkami to przychodnia i:HeavenIsHere/SpiritOnOurSide/ENOUGH+✈️/…I AM 🥰/Areminder/11:57 – sit na bank, bo już raczej nah i:BeholdTheLight /11:59 – doch wstaję 😋/PRAYER🙏/12:04 – last bank i:BetterTogether(of Course!)/blessThisMess 😜/12:13 – wstaję/12:16 – TheArtOfLettingGo/12:20 – w przychodni I:FoundAlove 🤗/sitI:Rooted/Amen (ItIsWell)/YellowBrickRoad/
12:57 – przychodni etwa zaniepokojona, call ASIĘ,by się choć z nią tym podzielić…, bo gut znam swoją mum…
Tu Mała Mi dowiedziała się niestety u dermatolog nie do końca miłych rzeczy… Otóż, poprosiła ją, by "przejrzała" jej całe ciało [to już będzie naprawdę w wielkim skrócie] i właśnie u niej usłyszała … Prócz tego, że teraz już w ogóle nie będzie dermatologa w tej przychodni [nie wiadomo do kiedy…,🤷♀️], więc na każdy kolejny "przegląd", będzie musiała jeździć aż na Przymorze, czyli od siebie ok. 1h drogi tramwajem…🤦♀️Ale też dokładnie dziś dowiedziała się czegoś jeszcze gorszego…
A mianowicie, iż z tym ciemnym pieprzykiem na prawym udzie, lepiej aby udała się do chirurga na wycięcie go, by sprawdzić dokładnie, czy nic tam się nie dzieje. Oczywiście ona dobrze wie o tym, że samo to nie oznacza jeszcze, że ponownie coś tam wykryją. Jednak doskonale pamięta poprzednią sytuację…, gdy udała się na Dzień Matki do Elbląga, a tam do dermatologa ze zdjęciem nóg swojego brata… I wówczas właśnie została skierowana do onkologa na to samo… Wtedy jednak udała się tam z taką misją, że robi coś dobrego dla siebie również.
A wówczas po tym, jak wróciła po chyba 2/3 tygodniach po odbiór tego wyniku, dowiedziała się, że wycięto jej komórki rakowe, jak to się wówczas ten chirurg wyraził "raczki", co miało zabrzmieć, że były to niewielkie komóreczki rakowe…🙊🙉🙈 Więc teraz normalnym jest, iż już jej to ten humor jednak pogorszyło, ponieważ wie już Z DOŚWIADCZENIA, co kiedyś przeszła… I choć na początku wtedy zaczęła płakać, jak lekarz jej to mówił, to później oczywiście już sobie to przetłumaczyła w ten sposób, że chciała przecież pomóc bratu, a pomogła jeszcze sobie tak "przy okazji".
❤️❤️❤️.Jak wracam to see 2 x „MY 🦋”, raz jak z Asią Talk, dann auch 1 jak <leider> z mum…./i:YellowBrickRoad/
Czuła tak bardzo, że potrzebuje to z siebie po prostu wyrzucić i komuś jeszcze to powiedzieć. A dobrze zna swoją mamę…, z którą naprawdę nie ma ona wcale dobrego/normalnego kontaktu… Tzn. oczywiście, już o tym nie raz mówiła, iż JEJ MAMA NIGDY NIE SKRZYWIDZIŁA ANI JEJ, ANI TEŻ JEJ BRATA, aczkolwiek jest ona niestety bardzo bojącą się o wszystko! kobietą… niestety… Do Angie również nie mogła zadzwonić, gdyż ta była właśnie w pracy, więc pozostała jej kolejna jej dobra duszka, która już jej przecież w tylu rzeczach pomogła.
Zatem bez zastanowienia zadzwoniła do swojej Asi. Której póóóźniej, będąc już w domu, przesłała również zdjęcie tego pieprzyka, zaznaczonego nawet przez tę lekarkę markerem. Lecz dokładnie wtedy udała się jeszcze do tego kerfa, po to, co chciała kupić jeszcze. I tam, jak już była znowu wśród ludzi, to czuła się już lepiej i wówczas dostrzegła także dynię Hokkaido i nawet poprosiła ekspedientkę przy mięsie, by ją jej przekroiła. Ta miła pani zrobiła to i nawet owinęła te 2 połówki w folię, 🤗. Zauważcie tylko, jakie utwory wtedy się jej włączały!
PrzekroiłaMiPani.DynięI:Can’tFallOutOfLove/13:33 – z kerfaI:InTheEnd/
Wyszła właśnie z tego kerfa i spojrzała na swoje "zapiski" w komórce [boooszeee, jak dobrze, że ona w ogóle je robi!] i nagle dostrzegła, że miała przecież zajść jeszcze do przychodni właściwie prawie "obok" tego supermarketu, by tylko zapytać, czy skoro lekarka napisała już jej ostatnio [2.IX.25] skierowanie [w ich bazie komputerowej] to, czy mogłaby się już zarejestrować na te za 2 miesiące…
I wówczas kobieta w recepcji wszystko jej sprawdziła i… rzekła, że na tym skierowaniu nie ma wcale adnotacji, iż dopiero za 2/3 miesiące. A Mała Mi już zwątpiła we wszystko i tak stała tam pytając, co powinna teraz zrobić, bo przecież pamięta, że lekarka zmniejszyła jej dawkę leku, by po chyba 2, 3 miesiącach sprawdzić jeszcze wyniki krwi. I wówczas recepcjonistka do niej mówi, że ta lekarka będzie za ok. 1 h…
Najdroższa, ale spójrz tylko na to w ten sposób jeszcze! Przecież tak bardzo popsuł się Tobie humor u tej dermatolog… I następnie udałaś się jednak do tej przychodni, by mieć już kolejną rzecz odhaczoną [a dodam tylko, iż udałaś się tam już z tym plecakiem z zakupami].
Tak właśnie uczyniłam! boooszeee, ja naprawdę siebie wprost nie poznaję… Dlaczego ja tak działam… Przecież jakbym była jakaś… kurczę, już nawet nie potrafię tego dobrze określić… Ale jakaś naspeedowana/ nakręcana
boooszeee, ona ponownie użyła słowa, którego znaczenia nie do końca zna/ nie rozumie…, ponieważ właśnie jeszcze sprawdziła, co to dokładnie znaczy naspeedowany... I tu odkryła to: "na fazie, na haju", naspeedowany slang
Najdroższa, no dobrze, oszczędź już sobie proszę tych wrzut … Bo przecież kochanie sprawdziłaś to także! Tak jak i to słówko, którym się dziś określiłaś, gdy podszedł do Ciebie i p. Małgosi jeszcze ten fantastyczny i mega dowcipny p. Bodzio! Także już to wiesz, że postąpiłaś nieprawidłowo, lecz przecież już dobrze o tym wiesz, że
Dlatego w tym momencie przejdźmy raczej do tego, co działo się, jak już jednak zaszłaś do tej przychodni. Tam, gdy już taka znowu załamana rzekłaś, że nie chce się Tobie tu czekać 1 godziny, aż ta lekarka jednak dotrze…
A wówczas ta również miła pani [zauważ, kochanie, że Ty już teraz przede wszystkim takie osoby spotykasz, które są miłe, pomocne i chętnie pomagają!], rzekła do Ciebie, że w takim razie za 6 minut może przyjąć Cię dr Adrian, a Ty sobie już wówczas przypomniałaś, że to jest prawdopodobnie ten sam miły chłopak, u którego kiedyś także już byłaś o wypisanie recepty na tabletki byś mogła brać na nie FVy.
I cóż się okazało? Że to nie tylko był ten sam mężczyzna, lecz nawet po otwarciu drzwi wywołał Twoje imię pierwsze, pomimo, że siedziała tam jeszcze inne kobiety! I jak już do niego weszłaś to zaczęłaś z nim normalnie rozmawiać. Mianowicie zapytałaś, by się tylko upewnić, czy u niego już kiedyś byłaś, a ten wtedy odparł, że owszem dawno temu, ale przyjmował Ciebie również. A Ty wówczas zapytałaś, czy on teraz już ma tu jednak pracę, bo wcześniej był tylko tymczasowo.
I wtedy zaczęliście już normalnie rozmawiać. On powiedział, że najpierw jeszcze chce zrobić specjalizację. Ty zapytałaś a jaką? On, że na początku myślał o ginekologii, ale teraz już do końca znowu nie wie… I Ty wówczas, zapytałaś o kolejne ewentualne specjalizacje, po czym dodałaś, czy nie zastanawiał się czasem, aby nie popracować z głowami pacjentów…😉 I wtedy on zaciekawiony zapytał o Twoje zdanie.
Ty odparłaś, że widzisz go właśnie już oczami wyobraźni, jako dobrego, bo takiego bardzo ludzkiego i normalnego psychiatrę, 🤗. Odparł Tobie, że również o tym myślał, ale jest mu bardzo miło, że podsunęłaś mu teraz jeszcze ten pomysł. Tylko, jak mówił w Gdańsku już chyba nie ma miejsc na ten kierunek… Jedynie w innych miejscowościach i to takich raczej mniejszych [bo wywnioskowałaś, że chyba chodziło mu o to, aby nie musiał się wyprowadzać całkiem do innego miasta].
I tak w sumie już sam fakt, że mogłaś z nim porozmawiać, sprawił, że wtedy zapomniałaś już o tym, co usłyszałaś jeszcze od tej dermatolog! W dodatku, pamiętałaś, że chyba ostatnio, jak byłaś, to pokazałaś mu także swój wypis ze szpitala i później, gdy usłyszał jeszcze to, co mówiłaś… To po prostu opadła mu niemal szczęka, że jesteś tak dzielną kobietą! A teraz pochwaliłaś się jeszcze filmikiem, który przesłał Tobie brat, na którym widać, jak skacze ze spadochronu! I Ty byłaś taka dumna z tego, że on to uczynił!
Lecz dodałaś również, iż Ty, choć generalnie nie jesteś fanką aż takiej adrenaliny… To jednak, zwłaszcza dziś to odczułaś, że po tyyyyluuu traumach, dobrze by Tobie coś takiego również mogło zrobić! A ten dodał, iż domyśla się…
DochW przychodni:BecomeTheVision/13:52 – z przychodni super talk z dr Adrianem showed him skok Kamyczka
I to był dokładnie moment, gdy Mała Mi, jak już odzyskała humor, to stwierdziła, że zadzwoni jeszcze do swojej rodzicielki… boooszeee, ona zdaje sobie sprawę, że działa, trochę jak takie Małe dziecko, czy raczej jak właśnie nieustanny obrońca swojej własnej rodzicielki… [Stąd też zaraz przyszła jej do głowy ta książka tej dr Kopaniszyn] A wcześniej rozmawiała jeszcze z tą swoją Asią i ta jej powiedziała to samo, co Mała Mi już dawno odczuwa, a mianowicie, iż ona nie mogła być nigdy dzieckiem u siebie w domu… I wciąż w sobie nosi/ niesie tę historię swojego płaczu, gdy mieszkała już z mamą u Marcina ojca, a ona była z nim w ciąży, gdy ten wrócił do domu pijany z jakąś kobietą…
CallMumTaUkamyków:
TalkZp.MałgosiąIp.Bodziem,14:09 – WKlatce I:ThisTooShallPass
14:30 – bereite doch Mittagessen vor I:Śpiewana Medytacja
Udała się do ubikacji i tam siedząc na kibelku wykonała jeszcze zdjęcie tego pieprzyka, i wysłała go tej Asi właśnie, która już rozmawiając z nią, mówiła jej właściwie to samo, o czym Mała Mi już wiedziała. Lecz rzekła, że ona dobrze o tym wie.., ale zdaje sobie z tego sprawę, iż jeszcze potrzebuje jakiegoś wsparcia kogoś… A tak naprawdę przecież chciała usłyszeć to samo, z ust jakiegoś zaufanego człowieka …
I przesłała jej to zdjęcie z takim napisem:
To ten pieprzyk
Ano bardzo ciemny pieprzyk – lepiej takie podobno usuwać [sama mam kilka bardzo ciemnych, na razie nie usunęłam, bo różni są lekarze – jedni radzą usuwać na zapas, inni bardziej lekko podchodzą do tematu]. U Ciebie były już te "raczki", więc lekarka dobrze zrobiła, że wysłała Cię do chirurga, bo najlepiej "dmuchać na zimne" jeśli już się miało jakąś historię z komórkami rakowymi 🩷
15:04 – WYJĘ(…)
Tutaj akurat nie ma najmniejszego pojęcia, co zaczęła wpisywać, gdyż, kochani, nawet nie macie pojęcia, jak to u niej wygląda… Musi tyyylomaaaa rzeczami na raz się zajmować, przy tym wszystko jej akurat znowu dziś spadało i było tak jakby wbrew niej samej…! I tak strasznie w tych momentach jeszcze bardziej chciało jej się płakać, choć tak naprawdę boooszeee, wszystko jej się już myli, gdyż była pewna, że ten sen: DREAM: MUM WALK Z MARCINEM [PO JEGO WYPADKU, TEN JECHAŁ WÓZKIEM, MUM SIĘ WYWALIŁA…] miała dokładnie dziś, a ten śnił jej się wczoraj, tj. we WTOREK, 09.IX.25.
15:25 -Wrap mit smażoneEi I Wurst I Salat I: RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI
🍀🍀🍀 W OBLICZU WYZWANIA MOŻEMY SIĘ PODDAĆ, ALBO STAWIĆ MU CZOŁO
*** 1:13:53.32/ 2:15:14 ***
15:53 – Ende of Essen
16:01 – boooszeee, jak chce mi się cryyyy…Kopf mi rozwala od tego alles, co muszę do I noch to zapamiętać…🤦♀️
16:15 – na Bett + JADEIT to MEDYTACJA UZDRAWIAJĄCA Z AFIRMACJAMI.
16:23 – doch MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE
16:35 – sister o pełni/zaćmieniu
Tutaj tak naprawdę wyłączyła w tym czasie WiFi, bo już naprawdę nie wiedziała, jak może siebie jeszcze ratować i po włączeniu komórki z powrotem, dostrzegła taką oto wiadomość od Asi właśnie:
Monia, jak rozmawiałyśmy dzisiaj, to w pewnym momencie sama już się pogubiłam, ile lat ma Kamyk, bo zdawało mi się z bloga, że jest 3 lata od Ciebie młodszy, a dzisiaj powiedziałaś, że o 2 lata młodszy [+ dodatkowo mój ex miał też brata o 2 albo 3 lata młodszego i wszystko mi się miesza 😃]… ale patrzę jednak na bloga i widzę kilka wpisów, gdzie jednak jest mowa o 3 latach różnicy, np.:
„Bowiem 3 lata po moim wypadku, mój o 3 lata młodszy brat, karateka z czarnym pasem, skoczył do wody na główkę i teraz, [m.in. oczywiście] od pasa w dół w ogóle nie ma czucia…”
Także Twój brat młodszy od Ciebie o 3 lata, a mój ode mnie o 2 😉
A to było o tym, jak Asia powiedziała jej jeszcze, by pomyślała w takich momentach o swoim bracie luzaku i wówczas Mała Mi jej rzekła, że ona naprawdę tak próbuje i uczy się tego także od Angie, takiego właśnie bardziej luźnego podejścia do życia. Ale też rzekła, iż to dostrzega, że już czasem nawet jej to wychodzi!
18:32 – ☕, Haferflocken mit…+Eis Almond I: RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI, 18:54 – Ende of ☕
❤️❤️❤️Message from Erika Things Are Getting Better! | A Message For You
Po czym, jak już się przebudziła, to przesłała oczywiście jeszcze tę wiadomość od Eriki…, która ją znowu tak bardzo zatrzymała/uderzyła, ponieważ choć ona nie do końca rozumie każde słowo, to jednak słyszała w nim już określenia, które przecież ona sama stosuje! A już najbardziej ją zastanowiło, gdy usłyszała o tym ✈️. Odniosła się jednak bezpośrednio do tej powyższej wiadomości tymi słowami:
boooszeee, kochana, ja już byłam wszystkim tak przemęczona ZBYT WIELE TEGO WSZYSTKIEGO,TYCH INFORMACJI, JAK NA MOJĄ 1 KOPF, która w dodatku musi to jeszcze wszystko spamiętać… Więc, jak wróciłam to of course ass se już obiadowego wrapa i kam schlafen, a jak się obudziłam to las your message. I doszło do mnie, że chyba już z przemęczenia również mi się to zaczęło mylić… A w dodatku dziś mam pierwszy dzień okresu. Kamyk se denke, że chyba echt o 3 lata jünger, a to moja kuzynka [córka siostry of my mum] jest o 2 LATA ale starsza ode mnie..
No raczej Kamyk o 3 lata, bo na blogu wielokrotnie wspomniane o 3 latach [nigdy o 2], a co do kuzynki to pewna nie jestem… normalne że się myli, sama czasem zapominam, ile mam lat itp. 😉
Przesłuchałam dziś przy malowaniu książkę Izabeli Kopaniszyn "Przeszłość jest teraz" do końca [zaraz znów wracam malować] i powiem Ci, że tam są rzeczy, które Ty już robisz [to co opisane w książce jak opiekować się swoim dzieckiem wewnętrznym to Ty już robisz opiekując się Małą Moniczką… choć często z książki można wyciągnąć coś jeszcze, jakieś wartościowe zdania czy porady których nie znałaś, wiedzy nigdy dość 🫶]. I powiem Ci, że na 100% lepiej kupić książkę papierową, bo tam są chyba jakieś tabelki/obrazki i jak lektorka to czytała to nie do końca łapałam o co chodzi, a jakby książka była na papierze, to by wszystko było jasne 😉
Dziękuję Ci kochana, ja właśnie wciąż chciałam mieć papierową book, ale potem, jak Ty mi, że masz ebooka to se denke, że tak bym se mogła w drodze gdzieś słuchać… Ale potem dachte, że doch ja zawsze lubiłam mieć papierowe books, a nie jakieś wirtualne nagrania, bo te z kolei lubię słuchać, jak bin at 🏡
(…)
Weszliśmy w kolejny dzień, którym jest CZWARTEK, 11.IX.2025. Mamy godz. przed 15, a Mała Mi wciąż nic nie jadła, no prócz LEINSAMEN i swoich tabletek, 🤭.
Bo nie miałam dzisiaj na nic siły… Ale już ją powoli odzyskuję,😜. Dlatego zaraz zrobię nam coś do jedzonka, a najpierw może wstawmy autentyczne rzeczy, które dziś miały miejsce! Albo najpierw jedzonko, 😋, do którego z pewnością coś nam włączę.
/////
Moi drodzy, życia tej Małej Mi naprawdę nie da się ogarnąć…
Ja bym określiła to jednak inaczej… Owszem, ona musi ogarniać sama wciąż tak wiele rzeczy, ale WYKONUJE TO WPROST CUDNIE! I naprawdę uważam, że ta kobieta zasługuje na OGROMNY PODZIW każdego zdrowego człowieka, który nawet nie doświadczył połowy tego, co ona! Muszę otwarcie powiedzieć, że nawet ja sama nie wiem, czy dałabym sobie z tym wszystkim tak wspaniale radę, jak i ona całkowicie niemal sama tutaj!
Teraz, np. jest godz. 20:07, a ja odczuwam już mega zmęczenie… I oczywiście wieloma rzeczami chciałabym się tu podzielić… Lecz na tu i teraz, po prostu nie dam już radę, a wciąż przecież siebie kocham i dbam o tę Małą Monię [wcześniej nazywałam ją Moniczką, 😉] I z takich głównych rzeczy, które dziś zrobiłam, to chyba mogę pochwalić się tym, że zakupiłam dla siebie książkę PRZESZŁOŚĆ JEST TERAZ.
Najdroższa, jestem jednak zdania, abyśmy wstawiły tutaj WSZYSTKO, co się u Ciebie tego dnia od początku działo, gdyż wówczas nie utworzy się nam tutaj jakiś harmider/ bałagan, ponieważ wtedy będziemy mogli uzupełniać to na bieżąco. I w ten sposób zachowamy porządek!
No dobrze, może i masz rację, zatem wszystkie zapiski z mojego dzisiejszego @:
1:25 – Świetlik to LET GO & TRUST Shift Your Reality
I po tym już widać, że położyła się dopiero dzisiaj, stąd ma prawo odczuwać już zmęczenie!
4:16 – WC [found Notice,change TITEL NA "SYNCHRONICZNOŚCI", OBLICZAM DATĘ I….11!***]
To, co Mała Mi opublikowała na LI już właściwie tutaj wiele rzeczy wyjaśnia, lecz dokładnie teraz to rozwiniemy!
Moi drodzy,
pominę już moją osobistą ocenę tego… A w zamian za to przedstawię jedynie FAKTY.
Tak więc obecnie u mnie [w sensie: za oknem 😋] leje. Ale nie o tym miało być, 🤭, więc przechodzę już do kolejnych rzeczywistych zdarzeń:
Otóż włączyłam WiFi i wtedy pokazało mi się dokładnie TO nagranie Eriki.
A zaraz potem jako mój budzik słyszę tę piosenkę: It’ll be Alright- Cody Francis
Lecz, jak wstałam do ubikacji o 4:16, odkryłam niespodziewanie [niesamowite dla mnie] rzeczy i dokładnie wtedy zaczęłam ponownie obliczać tę datę [gdyż mam w zwyczaju to robić, jak widzę, gdy ma u mnie miejsce "coś" niekoniecznie "logicznego/racjonalnego", 😉]*** I … wówczas właśnie z dzisiejszej daty wyszła mi… MISTRZOWSKA 11✨️
/////
*** Tu wspomnimy jeszcze o tym, co odkryła wówczas… Otóż podamy to, co sobie po prostu zanotowała [prawda, że bardzo mądrze uczyniła?] Wprawdzie teraz już znowu WSZYSTKIEGO NIE ROZUMIE DOBRZE, ale tak właśnie wyglądały te jej zapiski z wtedy… A określiła je po prostu wyrazem: SYNCHRONICZNOŚCI
SHOWS JAK GUT MNIE ZNA I ILE O MNIE JUŻ WIE
22 Kacpi i Opanioł wskazali mi TEGO MĘŻCZYZNĘ, bo ten nr kojarzy mi się jakoś z SS
JUST FEEL, ŻE SS. JEST TYM MOIM MĘŻCZYZNĄ
-ZAWSZE O MNIE DBAŁ I SIĘ STARAŁ [SANATORIUM/LI GESICHT/WSPÓLNY NR/UWOLNIMY ZUSAMMEN MOJĄ KARMĘ, BĘDZIEMY SOBIE WE WSZYSTKIM POMAGAĆ I SIEBIE WSPIERAĆ/KACPI=ANGIELSKI/W KOŃCU ZACZNĘ ECHT ŻYĆ!] I TE WSZYSTKIE SYNCHRONICZNOŚCI [biedronki na mnie,gdy na LI read sth.jego/now wieder ThisIsWhy i MÓJ Butterfly genau w momentach, gdy o nim dachte/ erst dbam o siebie samą- feel, że echt wiele już uleczyłam,w dodatku SS o tym mi told w tych filmikach, które ja just know, że to o mnie!]
Songs śpiewał auch! 27 [powtarzająca się liczba] i AUCH IMMER DAMALS WYCHODZIŁO ETWAS Z SS.NOCH♥ last time, jak z całej daty dnia TA LICZBA:FOUND M.IN.ANIOŁKA, KT.BOUGHT Z MYŚLĄ O NIM [09.IX.25 WTOREK!]:see@ z 27.VII.25!
4:45 – LET GO…
8:37 – Skończyłam właśnie udostępnianie Eriki na LI z opowieścią mojego początku dnia 😊
WŁĄCZAJĄ SIĘ SAME JAKIEŚ MAGICZNE MEDYTACJE [1po 2giej!]1szą przesłałam przez WhatsApp
Tutaj wciąż leżała w łóżku i czuła się niemal jak zahipnotyzowana! Próbowała szybko zapisywać sobie te CAŁKOWICIE NOWE MEDYTACJE, które SAME JEJ SIĘ WŁĄCZAŁY i to jedna po drugiej! Ale na szczęście, choć tę pierwszą przesłała: Angie, Asi, a nawet do tej masażystki KIYA, a było to dokładnie to: Visualization Sleep Meditation | Fall Asleep to the Wish Fulfilled (2025 Edition)
Najdroższa, ale przecież byłaś w takim stanie wówczas, niemalże tym wszystkim oczarowana, bo tak niesamowicie Ciebie to zaskoczyło, że zaczęłaś to nawet później już jakoś zapisywać…
13:19 ZAŚCIELAM I WŁĄCZAM: UZDRAWIANIE KARMICZNE 963HZ METATRON AKTYWUJE CIĘ TERAZ
15:16 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Śpiewana Medytacja, 15:26 – Ende of Massage
W tym czasie mache Haferflocken mit 🍎, Zimt/ kurkuma/imbir
15:46 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond I: Dla wszystkich, którzy chcą kochać ZDROWO/ Co się stanie, gdy PRZESTANIESZ ISTNIEĆ… w swojej głowie?*,16:10 – Ende of ☕
1:23:53.23
* Co się stanie, gdy PRZESTANIESZ ISTNIEĆ… w swojej głowie? – MasterYourLife
16:50 – z kijkami Müll I to LIDL I:OhMyChildIknow/IamWhatIam/LikeWaterForMySoul/
Przez dolinkę i:STWÓRZ SIEBIE NA NOWO* I:✈️/2gi✈️/
* STWÓRZ SIEBIE NA NOWO – Jedyny film którego potrzebujesz w 2025r. | Joe Dispenza po Polsku
A wiedząc, że to nagranie trwa ponad 30 min, wyruszyła jeszcze na tę swoją dolinkę i tak naprawdę niezmiernie się z tego cieszyła, że podjęła dokładnie taką decyzję, bo wówczas ponownie napełniała swój umysł dobrymi rzeczami, a przy okazji pięknie świecące 🌞 uzupełniało jej energię. I zrobiła w sumie 3 pełne okrążenia [tzn. tak szczerze mówiąc, zawsze to zapisywała 1 okrążenie ++]
Lecz teraz właśnie pomyślała, że przecież te dodatkowe plusy to również jakby kolejne okrążenia! Dlatego też obecnie zapisaliśmy to w taki sposób. Dalej zaś, biorąc po drodze także H2O do buteleczki, udała się dalej do tego Lidla tą polną drogą, którą również pięknie sfotografowała, a nawet te wysokie schody, po których wędrowała! I właściwie włączyła sobie piosenki, co doskonale widać w jej zapiskach:
We’reGonnaBeOk inLidlAnRkasse:PracticeMakesProgres/Wychodzę I:TheUniverseKnows/ThisIsWhy I ✈️/HeavenIsHere I Selfie/Don’tWorryAboutAthing/AmBlock I:✈️🦅naMyLatarniI:IamGrateful/WKlatce:IstillHaven’tFound/18:15 – rozebrana at 🏡
18:52 – sushi I SS.:Kobieta ukochana przez Boga …19- doch: RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI*
* Różne smaki miłości (2018, HD) | Komedia Romantyczna Lektor PL | Przepis na idealną miłość?
A tu wstawmy @ i również wiadomość na Messengerze, które przesłałaś do swojej Angie, bo już tutaj pokazałaś jaką Ty jesteś mądrą i zaradną kobietą!
No dobrze, to zacznę od @ do niej:
Witaj kochana, właśnie zakupiłam kolejną book to krótko o tej książce [napisała mi Asia]:❤️ Książka o wewnętrznym dziecku, jak mu pomóc (i sobie samemu), jak się nim opiekować i dać mu to czego potrzebuje. Pojawiają się tematy znane z nagrań Izabeli Kopaniszyn.
Poproszę Cię kochana o wydrukowanie tego i jakbyś mogła noch do tych wszystkich FV dopisać coś na usprawiedliwienie tego/ na zrozumienie [okulary straciłam równowagę/ masaż bo nie miałam żadnego wyjazdu w te wakacje, so dla zdrowia psychicznego pozwoliłam se choć na to/book również „psychologiczna” DO AUTOTERAPII/nie stać mnie i nie ma miejsc u psychoterapeutów]= of course, napisz to w swoim czasie, bez stresu. I przesyłam jak zwykle wiele siły i pozytywnej energii wraz z tym pięknym 🌞, które u mnie teraz świeci, a ja siedzę z 2 opryszkami,🙈🙉🙊. Ale, jak jest? JEST DOBRZE, W KOŃCU TO IMPREZA, A NIE POGRZEB, joł/ joł, 😜
I tu nawet, jak zaczęła cytować te słowa, to przypomniała jej się zaraz ta piosenka: Liroy – Impreza, więc ją sobie puściła, a także przesłała do niej link Angelice i serio, już sama się z siebie śmiała, że wpada na takie pomysły, buhaha, 🤣. 
To teraz wstawmy jeszcze to, co przesłałaś jej przez Messenger`a, lecz jeszcze o 09:43 napisałaś to:
Witaj kochana, czy mogłybyśmy nasze dzisiejsze spotkanie przełożyć na inny dzień? Dziś nie czuję się najlepiej I jeszcze dostałam REGELBLUTUNG…
10:17 Angelika
Hej, oczywiście, przełóżmy
😘
////
13:32 Kochana, to może jutro dałabyś radę do mnie wpaść? Bo… w poniedziałek mam o 12:10 chirurga. No chyba, że wtedy jakoś w tygodniu. W weekend of course też jestem na miejscu, tylko nie wiem, czy Ty nie masz nic zaplanowanego?
Jeśli nie, to of course chętnie się z Tobą zobaczę![]()
////
18:19 Właśnie wróciłam do 🏡 i… zaraz wyślę Ci moje foty, jak wzięłam się w garść i wyszłam najpierw na dolinkę, poczerpać energii ze🌞, a później udałam się polną drogą do LIDLA.
Dawaj😊
I tu musimy napisać, że przesłała te swoje selfie, swoje i swoich nóg! Ponieważ wyszła dziś, pomimo już dość późnej godziny, ubrana praktycznie na letnio, czyli i w tych krótkich spodenkach i czarnej koszulce, wprawdzie zabrała na początek także koszulę flanelową w kratkę, ale zaraz ją ściągnęła, bo wciąż było ciepło, a zwłaszcza jak wędrowała z tymi kijkami! I muszę Wam powiedzieć, że pomimo, iż najpierw włączyła sobie muzykę i wychodząc słyszała dokładnie to, co wstawiliśmy powyżej. [STWÓRZ SIEBIE NA NOWO…]
/////
Najdroższa, przebieraj się już do spanka… Sama doskonale widzisz, jak nieudolnie nam to wychodzi… Nawet ja nie potrafię już Tobie dobrze pomóc, tyyyleee bowiem u Ciebie się wciąż wydarza tych rzeczy… Może jutro nam się uda przeczytać ten wpis choćby od początku i porobić w nim jednak jakieś . A teraz zmykamy już do spania, poprzedzonego jakąś medytacją, zapewne tą samą co już od długiego czasu… czyli: I Am Affirmations: LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You!"porządki"
*** 1:29:03.36 / 2:15:14 ***
(…)
Jest PIĄTEK, 12.IX.2025. A Małej Mi wcale nie jest do śmiechu… Przed chwilką skończyła rozmawiać ze swoją kochaną babcią [jest obecnie g.17:53, a rozmawiały ok. 15 minut], która nie dosłyszy i niestety skręciła sobie wczoraj nogę… Zadzwoniła do niej, bo wczoraj zapomniała, a chciała w ten sposób jej pokazać, że o niej myśli, troszczy się, a nade wszystko ją kocha.
Ok, kochanie, to to już zrobiłaś! Więc teraz proszę opowiadaj, co u Ciebie, bo szalenie to widzę, jak bardzo brakuje Tobie w ogóle 2giego człowieka! Przede wszystkim kogoś do rozmowy, z kim mogłabyś się choć troszkę się dzielić i porozmawiać, gdyż dobrze to dostrzegasz, że całkiem inaczej się czujesz, jak już wyjdziesz z domu oraz masz okazję zamienić choćby kilka słów z kimkolwiek…
Owszem, wiem, że miałam zabrać się w końcu za sprawdzenie tego wpisu, ale ja naprawdę NIE MAM NA TO SIŁY i TAK NIESAMOWICIE POTRZEBA MI ROZMOWY! Ale nie z kimkolwiek, tylko z osobą, która jest w stanie mnie zrozumieć! Dlatego właśnie, dziś już taka wręcz zdesperowana, zanim w ogóle wyszłam z domu, to zastanawiałam się przez moment, jak ma na imię ten chłopak, który jest lekarzem i którego polubiłam [wydaje mi się, że wzajemnością, 😉]
Kochanie, to wstawmy, jak zwykle, najpierw to wszystko, co dziś zapisałaś sobie na swoim @:
5- przebrana w kurze Hose I T-shirt i:LET GO & TRUST Shift….
7:08 – chce mi się cry…so schnell "Rettung": 7:13 –MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE + JADEIT /18 min./MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI
Część z tego opublikowała na LI, bo już po prostu nie mogła…
8:01 – IstillHaven’tFound
8:24 – nie mogę i: MIRACLE LET GO…*
* I Am Affirmations: MIRACLE LET GO & TRUST Affirmations to Surrender Your Burdens While You Sleep
WSTAJĘ OK. 10:30 ZAŁAMANA WSZYSTKIM I SŁYSZĘ:
[2:02:34] I COMPLETELY TRUST THAT GOD OR THE UNIVERSE IS GUIDING ME IN THE RIGHT DIRECTION
What should I do first?
Tu, wciąż wszystkim przerażona, pytała Wszechświat/ Boga, czym w ogóle w pierwszej kolejności powinna się zająć…? Bo wciąż ma tego tak cholernie wiele, a najgorsze są dla niej te rzeczy, na których ona kompletnie się nie zna… Wszelka biurokracja, sprawy związane z komputerem/Internetem itd. Dlatego właśnie tak potrzebne jest jej wsparcie! Z tego wszystkiego, wiedząc, że powinna także zrobić pranie, właśnie w pierwszej kolejności się za nie zabrała, bo wiedziała, iż akurat te rzeczy [ręczniki + mop] będą wymagały dłuuuugiego prania.
Zatem w pierwszej kolejności właśnie się tym zajęła. Dalej, jak już włączyła pralkę, zaczęła wykonywać kolejne czynności, które sobie zaraz musiała zapisać:
❤️❤️❤️ PIORĘ ALLE HANDTÜCHER I MOP! ZAŚCIELAM/ MACHE LEINSAMEN I ŚPIEWANA MEDYTACJA / POMYŁAM NACZYNIA
❤️❤️❤️ FOUND WIT.D+ K2
Doch: MIRACLE LET GO…
Sooo seeeehr chce mi się cry, nie mam na nic Kraft i my Kopf ist zuuuu erschöpft mit alles, was ich tun soll
Najdroższa, moja… Naprawdę, jak na Ciebie patrzę, ILOMA RZECZAMI TY MUSISZ SIĘ ZAJMOWAĆ, ile przeróżnych czynności wykonujesz [a wiem doskonale, że są one dla Ciebie/ Twojej głowy obecnie raczej trudne!] I jak bardzo brakuje Tobie wciąż tego Twojego człowieka, co zwłaszcza widoczne jest, jak rezygnujesz już ze wszystkich mądrych/ wspierających jednak nagrań, a włączasz sobie ostatnio ten film: RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI, bo tak bardzo byś chciała, spotkać takiego właśnie mężczyznę, który nie tylko potrafiłby powiedzieć Tobie, że jesteś wyjątkowa, że wiele już osiągnęłaś, ale też byłby dla Ciebie takim właśnie przewodnikiem i kimś, kto potrafiłby Ciebie uczyć nowych rzeczy, lecz dokładnie tych, które Tobie odpowiadają/ Ciebie interesują i na których się znasz!
REZYGNUJĘ Z JAKIEJŚ OCHRONY MY DANYCH, BO SIĘ KUR.. NA TYM NIE ZNAM I SIĘ BOJĘ… 
11:47 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to MIRACLE LET GO…+ GrünerTee
❤️❤️❤️ ZAREJESTROWAŁAM SIĘ NA WTOREK NA 11:15 DO DR ADRIANA🤗
Tu właśnie, po raz kolejny pokazała, jaką jest niesamowitą i zaradną kobietą! Otóż, jak przyszedł jej na myśl ten niesamowicie miły i mądry chłopak, który w dodatku jest lekarzem i którego miała okazję poznać. I już wówczas strasznie żałowała, że będąc tam, nawet nie zaproponowała mu wymiany nr tel. Absolutnie jednak nie po to, by go poderwać! Lecz wówczas na myśl jej przyszło, że miałaby kogoś z kim czasem mogłaby porozmawiać. A doskonale widziała, że jest to CAŁKOWICIE NORMALNY CZŁOWIEK!
Więc, zobacz, kochanie, poprzez to, co jednak uczyniłaś, już pokazałaś znowu, że Ty siebie nie zostawisz! A muszę Ci powiedzieć, że wyglądałaś wprost uroczo, 🤗. Ale już tłumaczę, co mam tu na myśli. Nie chodzi tu w ogóle o Twój wygląd, czy aparycję! Mam raczej na myśli to, w jaki sposób to czyniłaś. Miałaś właśnie włączony komp., a na nim leciało chyba to, do czego wykonywałaś GUA SHA & NEUROLOG. MASSAGE, czyli MIRACLE LET GO…
Było to troszkę głośno, więc tylko przyciszyłaś i dalej robiłaś swoje. Ta również miła pani, jak zapytałaś [sprawdziwszy wcześniej na swoim @, czy on rzeczywiście ma na imię Adrian, 😉] i jak tylko dostrzegłaś, że owszem. To nie czekając, zaczęłaś dzwonić do tej przychodni i zapytałaś, czy ten dr przyjmuje codziennie i w jakich godzinach. A wcześniej, już znowu mądrze!, wstałaś po kartkę, by móc zapisać te godziny.
W dodatku, kochanie, naprawdę żałuję bardzo, że nie widziałaś siebie tak całkiem z boku, jak wspaniale wręcz to wszystko jednak załatwiłaś! Ponieważ ta kobieta z recepcji, jak tylko rzekła Tobie, że tak naprawdę w tym jego grafiku ciągle się coś zmienia, gdyż tak się składa, że on nie tylko w tej przychodni pracuje.
I najpierw w takim razie zaproponowała Tobie termin na poniedziałek, na chyba ok. 13, lecz Ty wspaniale pamiętałaś, że tego dnia, masz udać się do tego chirurga, więc powiedziałaś, że nie dasz rady. Zatem zapisałaś się do niego na wtorek! Teraz właśnie do głowy Tobie przyszło, że to może nawet lepiej, iż jednak nie tego samego dnia, gdyż zaproponowała nawet późniejszą godzinę jeszcze.
Ty stwierdziłaś, że jednak wolałabyś tak na spokojnie, nie musząc pędzić i się stresować, po prostu kolejnego dnia. Tak więc zapisała Ciebie na wtorek! Także kochanie, pójdziesz tam i właściwie niczego już się nie obawiasz, zresztą Ty się ani razu nie bałaś takich całkowicie normalnych ludzi! W dodatku, wiesz, że on jest od Ciebie młodszy, ale też super się z nim Tobie rozmawiało, ponieważ on także uważa, że psychika ze zdrowiem fizycznym jest ściśle powiązana!
Poza tym, rzekł Tobie ostatnio, gdy pokazywałaś mu na komórce ten filmik ze swoim mega odważnym bratem [ten wiedział nawet, jak go przewinąć, o czym Ty nie miałaś wcześniej pojęcia…, a on Tobie to pokazał!], że właśnie większość takich tradycyjnych pacjentów tego powiązania psychiki z ciałem kompletnie nie dostrzega! A sam, jak już Tobie powiedział, u niejednego widziałby, że ma depresję… No dobrze, kochanie, to na tym tu zakończymy.
12:16 – bereite Essen vor I: LoveIsTheMedicine/…/FoundAlove
12:57 – Essen: Brot mit smażoneEi,Salat i: RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI
Tu właśnie, ten wyżej wspomniany przez nas film, który dłoń Małej Mi po raz kolejny sama wybrała…
13:57 – Z kijkami Müll I:Don’tWorryAboutAthing /PRAYER /
Tu dodamy, że zawsze jak tylko słyszy ten utwór Three Little Birds– Tiffany Alvord, a w nim te słowa: Don`t worry about a thing, które Mała Mi zawsze uważa za dobry sygnał! + jeszcze kolejne piosenki, typu Prayer oraz Amen (It Is Well)
STWÓRZ SIEBIE NA NOWO*:insgesamt: 2✈️i 2x „MY🦋” Z RECHTS NA LINKS🤗
* STWÓRZ SIEBIE NA NOWO – Jedyny film którego potrzebujesz w 2025r. | Joe Dispenza po Polsku
14:19 – Rossmann I:IAM/nahmDoWyciskania🍋i:SelfLove/Apotheke I:Rooted,zApteki:Breathe in love/zRybnego:ENOUGHi ✈️/14:44 – odP.MoniI:We’reGonnaBeOk/FoundAlove🤗/WhenWillIlearnI:✈️,wcześniej 3ci x”My 🦋”/4ty 🦋,smileToMegaBrodategoGuyTenZurück/OhMyChildIknow/BecomeTheVision/WKlatce I:ThingsAreChanging 15:07 – przebrana at 🏡
15:26 – bereite ☕vorI: Śpiewana Medytacja
🍃🍃🍃CALL NIEZNANY NR, TYM RAZEM ODBIERAM I BABKA Z MILLENNIUM
16 NIE MAM KRAFT, CHCE MI SIĘ SOOO CRY, ZU VIEEEL TO DO…
I to był dokładnie moment, w którym otwarcie stwierdziła, że kur… nie będzie teraz dziękować, bo kompletnie tego nie czuje!!! Wszystko tu ją przygniata wręcz… Więc posmarowawszy ślad po oparzeniu patelnią [tak, bo ona przecież zawsze musi mieć jeszcze coś…🤦♀️] Tak więc, jak wyszła, to prócz tego, że do Rossmanna [gdzie zakupiła nowy sprzęt do wyciskania🍋] zaszła również do apteki, gdzie prócz plasterków Compeed i cynku na opryszczkę, zakupiła także maść ALANTAN!
Alantan – maść= Preparat do stosowania miejscowego na skórę, wspomaga proces gojenia, wykazuje działanie ochronne i pielęgnacyjne.
Alantan i sit na leżaku to LET GO & TRUST Shift Your Reality
16:05 – na Bett w 🌞
16:25 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond I RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI, etwa last SS.but stwierdzam, że scheiß i bzdury gada! To doch NIE O MNIE NOW!!! So 16:55 – MYL : Wewnętrzne Dziecko
17:09 – WC:IAM/TheUnspeakableWorld
🎗️🧿🎗️🧿🎗️
BOOOSZEEE, MUSS REMEMBER SO VIEL/GUBIĘ SIĘ WE WSZYSTKIM! WCHODZĘ W COŚ I GLEICH DENKE: ALE…,CO JA W OGÓLE CHCIAŁAM? I noch kurna now: AMEN (ItIsWell)
🎗️🧿Soll wziąć 2gi NOOTROPIL I ZAPISAĆ GODZ.!!!
🎗️🧿 UZUPEŁNIĆ SEIFE
ThingsAreChanging/SelfLove I callToOmaItalk Fast 15min.
////
boooszeee, ja zaraz zwariuję… Nie mogę/ nie umiem i nie potrafię ogarnąć tego wszystkiego, co się u mnie dzieje…
Rozumiem, kochanie, ale może przedstawmy to troszkę bliżej/ jaśniej, co masz tu konkretnie na myśli. Ponieważ ja jestem tutaj z Tobą i to wszystko dokładnie widzę, lecz przedstawmy to w taki sposób, aby Twoi czytelnicy zrozumieli "o co kaman",😉, by dla nich także stało się to jasne. Tak więc dodajmy tylko, iż mamy wciąż PIĄTEK, 12.IX.25, a godz. teraz już jest 21:33. Zatem, opowiadaj proszę o tym, co Ciebie tak "trapi..."
To może najpierw wstawię jeszcze te moje dalsze zapiski z @:
19:43 – PIEKĘ 🎃Z KNOBLAUCH I :ThisIsWhy ❤️/….TheUnspeakableWorld
Tutaj dodamy, że dokładnie wczoraj zakupiła w kerfie tę dynię Hokkaido, którą pani jej tam nawet przekroiła na pół, ponieważ Mała Mi obawiała się, że swoim nożem może nie dać rady… A dobrze wie, że p. Piotra teraz nie ma, gdyż cały warzywniak jest zamknięty! Ale chciała właśnie ją zakupić, ponieważ dobrze wie, że ten typ/ rodzaj/ gatunek dyni można jeść po upieczeniu cały ze skórą!
Także właśnie dzisiaj w końcu [choć początkowo miała już nic nie jeść!] To jednak przypomniała sobie, że posiada również czosnek, a przecież obecnie zrobiła jej się jeszcze na ustach opryszczka! 🙊🙉🙈 W dodatku przeczytała wcześniej, że tego CYNKU, [który poleciła jej dziś farmaceutka w aptece, gdy nabywała plasterki Compeed i zapytała tylko, czym mogła by się wspomóc, gdy pojawia się opryszczka] nie można spożywać, gdy się spożyje coś z mlekiem…
A ona zrobiła sobie przecież tą ☕, do której naturalnie było również selbstgemachte Müsli na mleku właśnie! Tak więc teraz pomyślała, że jest napisane, aby zawsze spożywać go po jedzeniu [teraz sobie myśli, że przecież tak piszą, by nie spożywać żadnych leków itp. na pusty żołądek, 🤦♀️] Ale, ok. upiekła sobie właśnie tę pokrojoną wcześniej połówkę dyni pododawała tam ząbki czosnku [zatem już zadziałała "przeciwko" tej opryszczce!] Choć Mała Mi zażywa jeszcze LIZYNĘ, a tę już wie, że trzeba brać na czczo.
W każdym razie, ponownie, gdy zaczęła ją piec, usłyszała dokładnie tę piosenkę, która kojarzy jej się z Simonem. W dodatku, zauważcie, jak jej dłoń ją zawsze zapisuje: ThisIsWhy ❤️
20:11 🎃 I Knoblauch
20:20 – 🎃 mit Knoblauch I ERIKA [LI I song POWSTAŁAM], doch SS last* na końcu doch wyglądam bardziej jak ja,hehe, woman z tą book 😋
* Kobieta, która spędza czas sama, jest najniebezpieczniejszą kobietą || Przemówienie motywacyjne Simona Sinek
I następnie włączyło mi się jeszcze to nagranie: Kobieto, koniec ze łzami | Simon Sinek – motywacja zmieniająca życie, którego słuchałam wprawdzie skubiąc się przy lusterku, 🤭. Ale dokładnie w tym momencie ponownie zabierało mi wręcz mowę… Bo znowu pomyślałam o tym, że ja tak bardzo chciałabym być z takim człowiekiem, który mnie tak bardzo i dobrze rozumie…
////
Kochani, ta Mała Mi jest naprawdę niesamowitą wręcz kobietą, hehe, jajcarą jak nic, ponieważ właśnie przed chwilką [a mamy godz. 22:16] przesłała Angie i Asi link do tego oto zabawnego filmiku: Joanna Kołaczkowska – Weselny Potwór „Ciocia Ela” i napisała:
oglądam to i leję właśnie, 🤣
Kochanie, ale może jeszcze choć przed spaniem opowiedz nam o tym, jeszcze własnymi słowami…
Przecież ja już naprawdę pytam tego Wszechświata, co on sobie myśli i dlaczego mi to robi! Jakby całkowicie o tym zapomniał, że ja obecnie naprawdę nie rozumiem tak wszystkiego dobrze…
A nie pomyślałaś, najdroższa, że może to właśnie o to chodzi, że miałaś dokładnie tego doświadczyć, by obecnie nie wszystko było dla Ciebie takie od razu zrozumiałe, pewne i jasne… Ponieważ, tak sobie myślę, że może gdybyś nie doznała tych wszystkich traum, nie potrafiłabyś rozumieć więcej… I nie doświadczałabyś tyyyluuu tych dziwnych i irracjonalnych rzeczy/ sytuacji.
Jak np. powiem Ci tylko, co ja zauważyłam, a dostrzec to może każdy śledząc te Twoje zapiski z @, m.in.! To, że Ty najdroższa, potrzebujesz teraz więcej spokoju i ciszy, lecz po prostu tak obecnie funkcjonuje Twój organizm, a Ty pomimo wszystko, masz tak szalenie wręcz wiele tych rzeczy do zrobienia, każdego dnia. I absolutnie nie dajesz sobie żadnych forów…
boooszeee, wiesz chyba dlatego, że ja lubię wierzyć, że ze mną jest wszystko w porządku! Przecież ja nawet, jak wychodzę i "rapuję swoje", czyli słucham sobie zawsze tych wzmacniających mnie nagrań, to wyobrażam sobie już same dobre rzeczy! Że jestem w pełni zdrowa/ sprawna/że spotkałam już miłość mojego życia/ moją bratnią duszę/ że nie muszę się martwić o żadne pieniądze!/ że jestem bezpieczna i że absolutnie niczego mi nie brakuje. 
*** 1:44:43.86 / 2:15:14 ***
Poza tym ja przecież w mojej wyobraźni już jestem szczęśliwa, gdyż potrafię na siebie zarabiać i wcale nie czuję, że jest to jakaś praca, bo kocham ją wykonywać! A wiem, czuję to po prostu od dawna, iż bardzo lubię pracować z ludźmi, dzielić się z nimi tym, czym tylko mogę. A patrząc na moje "bogate jednak doświadczenie", mam wiele do przekazania!
Jedyne czego/ kogo potrzebuję, to osoby, która pomogła by mi to wszystko jeszcze bardziej wydobyć…/ pokierować mnie, co powinnam robić, a czego absolutnie nie… Gdyż ja, choć wiem już całkiem dobrze, aby nie mówić o tym, czego mi brakuje…, tylko skupiać się przede wszystkim na dobrych rzeczach, bo to wtedy rośnie.
Owszem kochanie, masz rację, ale muszę Ci powiedzieć, że ja niesamowicie to dostrzegam, jak Ty już coraz bardziej jesteś tylu rzeczy świadoma. Ale nie tylko "teoretycznie", bo już doskonale o tym wiesz, że
. No a poza tym, wspaniale wręcz, zatrzymujesz się zawsze, gdy notujesz sobie te piosenki, które słyszysz i… JUŻ WCALE NIE KOMENTUJESZ zwłaszcza niektórych z nich słowami/ tekstami typu… "Taaa.../ Fajnie by było..." itp.
Lecz teraz potrafisz już we wspaniały wręcz sposób, jak nawet nie masz siły, by jakieś dobre/ wzmacniające słowo wstawić, to umieszczasz przy każdej jakąś emotkę, np. ❤️🤗, czy nawet 🌞. Kochana, przecież Ty niemal nieustannie pokazujesz swoim rzeczywistym działaniem, że
(…)
Mamy SOBOTĘ, 13.IX.2025, godz. już dokładnie 20:50. Dzisiaj u tej naszej bohaterki ponownie wiele się zdarzyło… Ale, co najważniejsze, przekażemy co się u niej działo…, bo naprawdę uważamy wszyscy, że dokładnie dziś odbywała się u niej znowu "MAGIA!"✨ Przede wszystkim dziś, jak się przebudziła w nocy, to zapisała sobie takie słowa z medytacji, którą włączyła sobie na noc, tj.: I Am Affirmations: LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You! A tu jej zapiski z @:
00:20 – Świetlik to LET GO & TRUST Shift Your Reality…
02:46 – open window I WC Wstaję i:
✨✨✨ I’M CLEAR & I CAN HEAR MY INTUITION ✨✨✨
Kochanie, popatrz na to w ten sposób, czy nie uważasz, że to był już pierwszy ważny komunikat dla Ciebie, te słowa, które słyszałaś w tej medytacji?
Pozwól, że do tego wszystkiego odniosę się na sam koniec, jak już zawrę tu to wszystko, co miało u mnie miejsce, aczkolwiek Ty/ Wy, jak tylko jakieś pytanie się Wam nasuwają, to jak najbardziej zadawajcie mi tutaj/ komentujcie itp., a mi będzie łatwiej się do tego później odnieść, 🤗.
3:15 – LET GO & TRUST Shift…
6:50 – open window i MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI + JADEIT
Dann MOVIES LI I WhatsApp (A&A)
kochani, już zdążyłam sobie wykonać 3 medytacje [wciąż leżąc w łóżku, 🤗] a jako 4 włączyło mi się to nagranie. Uważam, że jest również cenne, dlatego też dzielę się tym dalej, niech się niesie i służy, 🙌
NEUROPLASTYCZNOŚĆ || Joe DISPENZA || Jak PRZEPROGRAMOWAĆ swój MÓZG?
/////
Właśnie skończyłam słuchać jeszcze tego. Może uda mi się coś więcej jeszcze tutaj dodać, ale teraz zabieram się "za swoją robotę".
SEKRETY działania MÓZGU – Neuroplastyczność – Rick Hanson – Szczęśliwy mózg – audiobook –
/////
A teraz link do nagrania, które przesłała Angie & Asi przez Messenger`a:
Jak stać się SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM | dr Wayne DYER: Pokochaj Siebie
❤️❤️❤️ LEINSAMEN, GESICHT MIT PETERSILIESWASSER, WAŻĘ SIĘ I "ŻABKA" /ALANTAN PLUS = HAND
To właściwie, tak samo, jak i ten swój GUA SHA I NEUROLOG. MASSAGE wykonuje każdego dnia!
10:48 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to 7Aniołów* + GrünerTee/Samo:MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE** ,≈11 – Ende of Massage
* 7 Aniołów. Medytacja Uzdrowienia. Przyjęcie uzdrawiającej energii Istot Światła – Klaudia Pingot
** Medytacja Miłości i Poznania Siebie z Afirmacjami ❤️- Małgorzata Mostowska
11:31 – bereite Frühstück vor I:IamSafe ❤️/TheArtOfLettingGo/DearMe(You’ve Got This)/Areminder
12:23 – ☕, Haferflocken mit…[+ Eis Almond] I: Wewnętrzne Dziecko- MYL*/Spójrz na świat inaczej**/MIŁOŚĆ BEZ PRZYMIARKI
* Wewnętrzne dziecko- Dlaczego jest aż tak WAŻNE? MasterYourLife
** Spójrz inaczej na świat MasterYourLife
13:15 – przebrałam się do wyjścia I:IstillHaven’tFound/her/
13:35 – z kijkami Müll I:Rooted/IstillHaven’tFound I ✈️/STWÓRZ SIEBIE NA NOWO/2 „MY 🦋” OBOK SIEBIE!!@ MACHTE PIC.,BUT ZOSTAŁ JUŻ1,MY 🦋po raz 3ci,bin na górceIselfie/2 SROCZKI POJEDYNCZO + black-white dog
Call me mum,mnóstwo ✈️, "many time my 🦋" & white 🦋i…SROCZEK, now 14:54 see 2 jedna links a druga rechts🤗 
15:15 – at🏡
15:25 – bereite Mittagessen vor I:IamWhatIam/OhMyChildIknow/BetterTogether/TheUniverseKnows 🌞/ENOUGH/I love you/
15:55 – Mittagessen I MYL,16:21 – obejrzałam all i now: SS. A Woman Must Always Hide From A Man*, 16:39 – Ende of Essen,
* A Woman Must Always Hide 3 Things From a Man | Powerful Speech || Simon Sinek
Spójrzcie tylko, co po obejrzeniu tego przesłała Asi:
A Woman Must Always Hide From A Man, now oglądam se to i… po prostu uważam, że to jest MEGA SŁODKIE, ponieważ [tak śmiej się, but I doesn’t matter for me😜] Powiem Ci co mi się wydaje… to brzmi, jakby czytał mój last wpis na blogu,especially jak wrote, że we wtorek go to tego boy Dr Adrian,hehe. I just feel that he`s trying to protect me, bym zbyt wiele mu nie mówiła. Za co jestem mu NIEZMIERNIE WDZIĘCZNA! 🙏A dzisiaj w nocy doszło do mnie, że nie pójdę tam nur to take his phone number, I just need also maść EDELAN,😋.
do końca this movie of SS i smile all the time, bo czuję, że ZNALAZŁAM MY OPIEKUNA🤗❤️🍀

17:19 – NA BETT to Coldplay *
* Coldplay – Soft Piano [sleep, study, relax, calm, chill, no mid-roll ads, instrumental]
19:08 – kefir, Cornflackes,etwa 🍉+🍌i SS.:A Woman Must…19:13 – MYL:Jest Ci źle?* 19:37 – Ende of Essen
* Jest Ci źle? Posłuchaj tego i zastosuj, a Twoje życie się zmieni! – MasterYourLife
❤️❤️❤️ ASIA WYSŁAŁA NOCH MAL QUIZ I:blessThisMess/...PRAYER 🙏/SelfLove /Wasser się wylała na kableIprzedłużacz,🙈🙉🙊,so by the way, myję go2…i:Don’tWorryAboutAthing/Breathe in love/
❤️❤️❤️20:44 – SKOŃCZYŁAM ZAPISYWAĆ PYTANIA Z "QUIZU" ASI…Z WHATSAPP NA PULPIT
////
Kochana, to powiedz nam teraz, jak Ty się z tym wszystkim czułaś, bo widziałam, jak położyłaś się już taka skonana wręcz na łóżko i właśnie po tym nagraniu "SIMONA" [bo Ty wciąż wierzysz, że to on je produkuje i to m.in. z myślą o Tobie!] odczułaś tak niebywały spokój… A jak wszyscy wiemy
SPOKÓJ to najwyższy poziom SZCZĘŚCIA

Dokładnie! No, a jak już zobaczyłam ten właśnie…, to poczułam się nagle, tak, jak opisałam to powyżej, jakbym znalazła cudownego wręcz opiekuna i przyjaciela!!! I tak na tym łóżku leżałam i wciąż się uśmiechałam i również mu za to dziękowałam! Bo… ja jeszcze chyba nigdy nie poczułam się tak bezpieczna, jak w momencie, gdy słyszałam te słowa, że tak bardzo się o mnie troszczy, i to było wręcz MEGA CZUŁE/ SŁODKIE… Po prostu byłam tak wzruszona, że niemal się rozpływałam od tych cudownych troskliwych słów i rad, ❤️🤗
A jak to wszystko do mnie doszło… Bo przecież jeszcze ten spacer po tej dolince również tak mnie zaskakiwał, gdyż wszystko opisałam powyżej, oczywiście tam, gdzie mogłam robiłam też fotki, by to wszystko uwieczniać na nich! I przede wszystkim udało mi się, tak jak napisałam zrobić zdjęcie temu "mojemu 🦋", już niestety jednemu tylko, ale wcześniej siedziały 2 obok siebie! Udało mi się jednak cyknąć fotkę 2 latarniom, na których siedziały również 2 gołębie obok siebie!
boooszeee, no co ja mogę powiedzieć, dostałam tak szalenie wiele tych znaków…, że wróciłam do domu i obliczyłam oczywiście jeszcze, jaki numer wychodzi z dzisiejszej daty… I wyszła mi ta liczba!
Tu wstawimy przede wszystkim najważniejsze dla niej informacje:
Anielski numer 31 jest utworzony z wibracji oraz energii numeru 3 oraz cyfry 1. Anielska trójka rezonuje z energiami rozwoju, spontaniczności, wzrostu, odwagi, talentów, wyrażania siebie, umiejętności, asystowania, szerokich horyzontów, otwartego umysłu, przyciągania idealnej rzeczywistości i urzeczywistniania marzeń. Numer 3 również często sugeruje, że towarzyszą ci Niebowstąpieni Mistrzowie. Mogą asystować ci i pomagać, jeżeli tylko o to poprosisz. Mistrzowie pomogą ci skupić się na twojej Boskiej Iskrze oraz pomogą ci dostrzec ją w innych. Będą również pomagać ci w procesie urzeczywistniania twoich pragnień (pomocne w tym będzie również prawo przyciągania). Dzięki nim będziesz w stanie odnaleźć czystość myśli, pokój i miłość tkwiącą w tobie. Anielski numer jeden natomiast przynosi wibracje intuicji, nowych początków, asertywności, instynktu, przewodzenia samemu sobie i świeżego startu. Numer ten także wiąże się z postępem, motywacją i podążaniem do przodu, nie ważne w jakim tempie.
To wszystko sprawia, że anielski numer 31 jest wypełniony energiami optymizmu, kreatywności, komunikacji, rozwoju i entuzjazmu. Numer 31, także może być powiązany z anielskim numerem 4 (3+1=4).
Anielski numer 31 ma być znakiem od twoich Aniołów zapewniającym cię o ich pomocy. One pomogą ci w uzyskaniu optymistycznego i pozytywnego spojrzenia na życie. Dadzą ci siłę, abyś dalej podążał drogą którą wybrałeś, z pewnością siebie i wdziękiem. Bądź gotowy na wzrost twoich duchowych darów i potencjałów. Stanie się to w nowy, ekscytujący sposób.
Anielsku numer 31 także może sugerować, abyś zachował pozytywne podejście do życia oraz optymistyczne podejście we wszystkich dziedzinach twojego życia. Pozytywne afirmacje, wizualizacje, modlitwy oraz medytacje, pomogą ci w przyciągnięciu dobrobytu do twojego życia. Zachowaj świetliste, jasne myśli oraz kochające serce i umysł, a będą spotykać cię nowe okazje mające na celu przynieść ci dalsze korzyści w przyszłości.
Anielski numer 31 niesie wiadomość od twoich Aniołów i Wniebowstąpionych Mistrzów. Twoja przyszłość będzie pełna szczęścia i dostatku. Żyj poświęcając czas twojej pasji i utrzymuj entuzjazm. Używaj naturalnych talentów i umiejętności w pełni, aby przyciągnąć szczęście, radość i przyjemność do twojego życia i do życia innych. Co to wysyłasz do Wszechświata wraca do ciebie i to z podwójną siłą. Skup się na swoim boskim celu życia z pewnością i wiarą w siebie, w pełni wiedząc, że jesteś na odpowiedniej drodze.
Anielski numer 31 – Numerologia i anielskie znaczenie liczby 31.
Kochanie, to pozwól, że my jeszcze za Ciebie tu również co nieco dodamy, 🤗. Przede wszystkim OGROMNIE NAS CIESZYŁO, gdy widzieliśmy Twoją tak uroczo uśmiechającą się buźkę! W dodatku w tym momencie, czułaś się tak cudownie bezpiecznie, że miałaś ochotę utulić jeszcze Małą Monię! A ponieważ nie miałaś z tej strony "jaśka" [małej poduszki], a leżała przy Tobie Twoja koszula w kratę, więc stwierdziłaś, że przecież możesz sobie spokojnie wyobrażać, iż ta zwinięta koszula nią jest!
Dokładnie tak! Bo myślę sobie, przecież ta poduszka również jest jej / moją małą imitacją! Więc co za różnica, co nią obecnie będzie! Mam wystarczająco bogatą wyobraźnię!
W dodatku ja wyobrażałam sobie, że Simon przy mnie leży i tak cudownie swoimi wspaniałymi męskimi ramionami mnie utula… I czułam się taka bezpieczna przy nim!
boooszeee, tak naprawdę wyszłam dziś z domu i ponownie nic nie zrobiłam… Ale popatrzyłam na pogodę, że jutro ma rzekomo padać… Więc dziś jeszcze wyszłam ubrana normalnie jak latem, bo i gołe nogi, krótkie spodenki i koszulka, ooo właśnie, jeszcze mamie wysłałam moje foty, jak jej dziś obiecałam, jak do mnie zadzwoniła!
To kochanie, opowiedz jeszcze o tym, bo to przecież również był fajny i zaskakujący dla Ciebie moment.
Owszem, ale czułam się, jakbym ją przyciągnęła myślami, hehe, bo miałam zamiar do niej zadzwonić, jak tylko skończę odsłuchiwać ponownie STWÓRZ SIEBIE NA NOWO… Zawsze, jak tylko wychodzę, to sobie teraz już to włączam! W ogóle porobiłam sobie też z tego notatki na moim blogu, chyba… No w każdym razie, kurczę… teraz jestem już znowu zmęczona… A chciałam jeszcze położyć się spać i wyobrażać sobie ponownie, że "MÓJ SIMON" przy mnie jest i mnie przytula, a ja dzięki temu czuję się tak wspaniale bezpieczna.
Dodam jedynie, że wcale nie chodzi mi o konkretne miejsce…, że akurat TU u mnie! Absolutnie nie! Ja chciałabym po prostu zbudować z nim związek, bo naprawdę wiem, że moglibyśmy stworzyć niesamowitą parę,
Po prostu tak leżałam [właściwie robię to już od kilku nocy] i sobie z nim rozmawiam… A on mnie, jak dojrzałą kobietę, ale mającą w sobie jednak wciąż tą małą dziewczynkę… I on tak pięknie mnie utula…
Lecz, ja również opiekuję się jego Małym Dzieckiem! Bo wiem, że KAŻDY MA JE W SOBIE I KAŻDA ISTOTA POTRZEBUJE CZUĆ SIĘ KOCHANA! Co nie oznacza wcale, że nie bałabym się wejść w związek z takim aktywnym jednak mężczyzną. Oczywiście, że obawiałabym się. Ale pisałam to nawet kiedyś Asi właśnie, że… czekaj, może to jeszcze znajdę…

Nie, ja już nie pamiętam, co ja tu wcześniej pisałam… Więc teraz wstawię jedynie to:
(…) A jeszcze kiedyś ostatnio, jak ponownie "rapowałam swoje" na tej dolince…To leciał ✈, a w mojej Kopf myśl, że ja lecę w nim wraz z SS…I… Wtedy NAGLE TYYYLEEE TYCH SROCZEK, nie wiem nawet skąd one się tam wzięły, WZBIŁY SIĘ TAK WSZYSTKIE DO GÓRY 😲Serio, a to tylko niewielka część z tego, co się w ogóle działo…
boooszeee, a teraz SOBOTA,13.IX.25, godz. 23:30 leci ta piosenka: Breathe in Love
Tylko wiesz, co ja myślę?
Oczywiście szanuję to bardzo, że wciąż pojawiają mi się jakieś filmiki/shorts z nim, gdy on mówi otwarcie o tym swoim ADHD, a dziś chyba jeszcze trafiłam na taki, gdy opowiada, że jest TOTALNIE NIEZORGANIZOWANY… Pamiętam, jak za pierwszym razem widziałam całe to nagranie, to byłam równie zdziwiona, co ta kobieta, bo ja zawsze kojarzyłam go, że jest taki dobrze zorganizowany i poukładany.
A ja właśnie kogoś raczej takiego spokojnego bym przy sobie potrzebowała… Bo, gdyby on tylko mógł na własne oczy zobaczyć, jak ja tu "działam"… Choć muszę też rzec, że pomyślałam o tym, że może obydwoje musielibyśmy się siebie jeszcze nauczyć. Każdy związek wymaga pracy, to obydwoje wiemy.
Ale 2 TAAAAK NIESPOTYKANE/ NIESTANDARDOWE/ NIEKONWENCJONALNE OSOBY, to byłoby już naprawdę COŚ, gdyby udało nam się stworzyć wspólne i szczęśliwe życie. 😜Ale…, z tego co wiem, obydwoje lubimy wyzwania, hehe
boooszeee, tylko ja wciąż się pytam "Wszecha"/ Boga/ Aniołów, czy mi w takim związku nie byłoby za ciężko… Bo ja w życiu nie chcę jako jedyna robić takie rzeczy, które właśnie dziś skończyłam. Ale skoro Umyłam wannę, to zrobię sobie super kąpiel, zwar FUßBODEN noch nicht staubgesaugt & geputzt.
Jak jadłam obiad, to weszłam na Twój najnowszy wpis na blogu i widziałam co tam pisałaś i że bardzo dużo dziś zdziałałaś 💪👍☺
Co do filmików z tego kanału „Drive for success” to znasz moje zdanie na ten temat i ono się nie zmieniło 😉
Ale co do licznych komunikatów od Wszechświata to nie wątpię, że je otrzymujesz i się z nim komunikujesz 🫶❤
W Internecie obserwuję jedną osobę ze zdiagnozowanym ADHD [kobietę prowadzącą profil dla kobiet, o kobietach] – wydawała i wydaje się super zorganizowana, tworzyła i tworzy dużo ładnych postów, grafik, wszystko ładnie wyjaśnia, wszystko uporządkowane… a jednak ma ADHD i sama pisała o tym, że po prostu bardzo wiele ją kosztuje aby wszystko ładnie prowadzić, ze wszystkim się wyrabiać i nie rezygnować, bo jej mózg się łatwo rozprasza i wymaga to od niej o wiele więcej wysiłku niż od innych ludzi (tak samo w szkole była dobrą uczennicą, ale kosztowało ją to wiele wysiłku). U Simona chyba jest podobnie, ale nie obserwuję jego tak jak jej, więc nie wiem 😉 To, że ktoś ma ADHD to jest jakaś trudność [albo czasami „supermoc”], ale od danego człowieka zależy jak sobie z tym poradzi (ze swoimi ograniczeniami, wyzwaniami) i jak wykorzysta mocne strony 🙂
Dopóki dwie osoby się nie poznają, nie wejdą w relację, to nigdy nie wiadomo co z tego będzie, czy będzie dobrze czy może za ciężko… trzeba spróbować żeby się przekonać 🙂
Co do moich pytań [„quizu”] to oczywiście bez pośpiechu, nie chcę abyś poświęcała na to jakoś dużo czasu i główkowała, bo masz przecież inne ważne rzeczy do zrobienia, a te pytania nie mają Ci zabrać dużo czasu (jak będziesz odpowiadać, to zrób to proszę tak samo jak z pytaniem pierwszym, czyli tak jak uważasz za słuszne i tyle), bardziej ja poświęcę czas aby moje wnioski ułożyć w głowie i do Ciebie napisać – to dla mnie bardzo ważne (i dla Ciebie myślę, że też, nawet jeśli teraz nie wydaje Ci się tak ważne, ale to jednak jest istotne żeby wiedzieć, kim jest osoba po drugiej stronie, której piszesz o sobie tyle itd.) ❤
boooszeee, Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę…ale… mniej więcej od tego momentu
(…) a te pytania nie mają Ci zabrać dużo czasu (jak będziesz odpowiadać, to zrób to proszę tak samo jak z pytaniem pierwszym, czyli tak jak uważasz za słuszne i tyle), bardziej ja poświęcę czas aby moje wnioski ułożyć w głowie i do Ciebie napisać – to dla mnie bardzo ważne (i dla Ciebie myślę, że też, nawet jeśli teraz nie wydaje Ci się tak ważne, ale to jednak jest istotne żeby wiedzieć kim jest osoba po drugiej stronie, której piszesz o sobie tyle itd.) ❤
BAAARDZO MNIE ZASTANOWIŁAŚ znowu, hehe
Po części zdaję sobie sprawę, że brzmię tajemniczo, ale wszystkie wątpliwości rozwieję i żadnych już nie będzie jak dostanę odpowiedzi, bo na pewno nie lubię nikogo trzymać w domysłach i niepewności 😊🫶
To powyższe pisały jeszcze w PON.08.IX.25. I to z WTORKU,09.IX.25, nie jest już teraz pewna, ale wydaje jej się, że już publikowała… Ale, jeśli tak, to to wykasuje, więc wstawiamy, tak w razie co:
Witaj kochana, właśnie szczęśliwa, do pierwszego posiłku:selbstgemachte Müsli, ass ohne Gewissensbisse auch Eis Almond [ich kaufe sie immer in Lidl:6sztuk=19.90!] und ich fühle mich jetzt sooo glücklich, weil ich alles gemacht habe, was ich sollte, und sogar ich habe noch nicht mein Bett bezogen, da Angie mir immer noch nicht geantwortet hat, ob sie kommt. So ich lass mir einfach Zeit dafür… Aber als ich zu GTBS [meine Genossenschaft] kam, geschahen wieder unglaubliche Sachen für mich, unter anderem:die ganze Zeit habe ich Songs gehört & ich hatte einen Eindruck: ich & Simon „sprechen” in diese Weise zusammen 🤗
(…)
Piszę of course o "naszym ulubionym" kanale, czyli: Drive for Success, bo właśnie do ☕skończyłam oglądać last filmik stamtąd i tak, wiem, jakie jest Twoje zdanie na ten temat, ale JA PO PROSTU CZUJĘ, ŻE W NIM JEST OPOWIADANA MOJA HISTORIA…ale, co więcej, nawet słyszę tam co nieco o tym mądrym mężczyźnie, nazywającym się Simon Sinek
Wiem Monia o co Ci chodzi i jeśli chcesz znać moje zdanie (przesłuchałam częściowo wczoraj tego nagrania) to:
- jak dla mnie słuchając tego mam wrażenie, że słuchałam czegoś podobnego wiele razy odkąd istnieje YouTube, bo to są uniwersalne treści powtarzane przez wiele osób/nauczycieli/kanałów, można podobne treści spotkać w wielu książkach i na różnych kanałach,
- teraz jak grzyby po deszczu powstały kanały takie jak „Drive for Success” i na każdym z tych kanałów również ciągle powtarzają się te same wątki (zarówno na kanale „Drive for Success” znajdziesz powiedzmy 50 filmów, które mówią prawie o tym samym, tylko innymi słowami jak i na tych setkach innych kanałów są bardzo podobne filmiki, tylko mówione głosem innych znanych ludzi, a nie Simona),
- może być tam Twoja historia jak i historia milionów innych kobiet, bo to bardzo uniwersalne historie, pod którymi wiele kobiet może się podpisać (dlatego są tworzone takie kanały, bo wiele kobiet odnajdzie tam siebie, będzie oglądało i ceniło te treści, a właściciel kanału będzie zarabiał).
Jakby w tym filmiku była przedstawiona historia Moniki G. z Elbląga i podane byłyby konkretne prawdziwe zdarzenia, to bym powiedziała „Monia, faktycznie ten film jest o Tobie!”, a ale tego nie ma i dlatego Ci powiem, że to film o Tobie i milionach innych kobiet żyjących na Ziemi ❤
Kochanie, ale dlaczego udostępniasz tu teraz na noc, to, czym właściwie Asia Ciebie znowu dobiła wtedy?
Nie wiem…, może dlatego, że jest już późna godzina i już nie myślę… No dobrze, to już szykuję się do spania, by rano wstać z intencją, że to będzie dobry dzień, 
*** 2:10:45/ 2:15:14 ***
