35:54
❤️: 24.X.2025
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt

Moi drodzy, doskonale o tym wiemy, że wciąż mamy nie podokańczanych wiele rzeczy, lecz akurat o tym musimy Wam napisać.
Najlepiej przedstawmy może jej konwersację z Asią, która ma odwiedzić Małą Mi już w tę niedzielę. I nasza bohaterka doskonale o tym wiedziała, jednak zobaczcie tylko, co jej napisała jakoś po godz. 4:
Kochana, wstałam do WC I wciąż dźwigam w sobie nieuwolniony płacz… Ale ponieważ nie lubię narzekać, wciąż myślę o tym, co mam do zrobienia. 12 jak najbardziej ok. Może nawet mogłoby być wcześniej. A Ty będziesz z rowerem, czy zamierzasz po drodze wciąż jakiś stojący? (super, że teraz jest taka możliwość, nicht?) ALE nie zapominaj, że i tak powinnaś do mnie kommen, by pokazać mi na kompie co i jak. A ja chcę przygotować nam coś na obiad. Zaraz zmykam dalej do Bett, ale wciąż czuję się…
I w tym momencie niestety straciła przytomność i upadła! Dosłownie, kochani! Wprawdzie czuła się wciąż obciążona… tym weekendem + [ponieważ już w PIĄTEK, 17.X.25 wyjechała do Elbląga, wróciła natomiast w niedzielę, 19.X. lub poniedziałek, 20.X. wraz ze swoją mamą …
Dokończmy tylko tę dzisiejszą ich konwersację,
, gdyż już to pokaże tu wiele… Następnie jednak wolałabym, abyśmy do tego odnieśli się jeszcze dalej/ później [oznaczając to naszym sposobem *** ]
Po jakichś 10/15min. nasza bohaterka napisała jej to:
boooszeee, padłam na podłogę, bo zrobiło mi się ciemno przed oczami… i już przypuszczałam, że mogłabym się wypieprzyć, fast stracić przytomność…I przerażona, war sicher, że udało mi się dojść do Bett, jednak zsunęłam się na podłogę, dżizas, ale może właśnie tego potrzebowałam
Dobrze, że nic poważnego się nie stało, może to układ nerwowy "zwariował" podczas takiej aktywności w środku nocy? 😞 Mam nadzieję, że rano będzie już wszystko OK 💚 [zarówno z organizmem jak i samopoczuciem psychicznym 🍀]. Takie rzeczy się zdarzają i choć są przerażające, to najczęściej na tym się kończy i oby u Ciebie tak było 🍀
U mnie właśnie ostatnie chwile w Niemczech przed dłuuugą podróżą i wczesne śniadanie 🙂 Skoro może być wcześniej, no to przyszłabym w niedzielę o 11:00 i oczywiście pomogę Ci na kompie 🙂 [wcześniej niż 11:00 nie, bo ja późno chodzę spać i późno wstaję 😃 a 11:00 to akurat i będziemy po zmianie czasu, bo w nocy z soboty na niedzielę przestawiamy zegarki!]. Rower mam ze sobą w aucie [mały, składany]. Na dużym wypożyczonym nie umiałabym jeździć 😉 Dziękuję Monia za obiad ❤❤❤ Nie trzeba go dla mnie robić jakby co, bo w podróży zawsze coś przekąszę [w podróży dużo nie jem, zwłaszcza teraz jak guz w moim brzuchu urósł i boli 😞], ale jak będzie tego dnia w miarę OK, to chętnie się poczęstuję 💛💛💛
To Ty autem będziesz?
Oczywiście autem [do chłopaka pojechałam autem i do Gdańska też], jednak auto zostawiam na parkingu i po mieście poruszam się pieszo/rowerem, bo nie chcę się stresować jazdą w dużym mieście ani stać w korkach 😉
Żebyś się nie martwiła, wyłączam WiFi i próbuję zasnąć noch 😉
😘😘😘
Teraz jednak ważniejszym jest, abyśmy przekazali to, co udostępniłam na LI:
Moi drodzy, Mała Mi miała trudny ostatnio czas…Włączyła nam do pierwszego posiłku i ☕, właśnie to nagranie i spójrzcie tylko, cóż sobie z tego zanotowała na swoim @ [oraz w jaki sposób😉]:
🍀✨🍀KOCHAĆ TO JEST SZTUKA 🍀✨🍀
Czy można być singielką, ogarniać mieszkanie [i pracę], a mimo to pozostać w żeńskiej energii?
Of course, wtedy ogarnia ta cząstka twoja męska,
❤️❤️❤️A JAK SPOTKASZ WSPANIAŁEGO MĘŻCZYZNĘ, TO PRZY NIM BĘDZIESZ MOGŁA SIĘ W WIELU ASPEKTACH ZNOWU STAWIĆ DO TEJ ŻEŃSKIEJ ENERGII ❤️❤️❤️
5 powodów, które sprawiają, że jesteś dla niego ATRAKCYJNA
Nie, słuchajcie, to nie ma żadnego sensu, bo trzeba to wszystko poukładać! Zajmę się tym jakoś po niedzieli może… Jak już Asia ode mnie wyjedzie. Choć… hmmm…🤔 w poniedziałek mam mieć przecież wizytę u tej super stomatolog, która będzie mi wykonywała ponowne leczenie kanałowe. Więc nie będę obiecywała kiedy, ale z pewnością zrobię z tym porządek. Póki co, zmykam do medytacji i spania, bo czuję się wciąż tym wszystkim przemęczona.
