1:43:14
❤️: 30./31.XII.2025/01./02./03.I.2026
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochani, u tej naszej Małej Mi, jak zwykle jest wieeeele do opowiadania. Nie mamy sprawdzonego wprawdzie jeszcze poprzedniego wpisu: TO CO GĄSIENICA NAZYWA KOŃCEM ŚWIATA, TO RESZTA ŚWIATA NAZYWA MOTYLEM/ WHAT THE CATERPILLAR CALLS THE END OF THE WORLD, THE REST OF THE WORLD CALLS A BUTTERFLY.
A teraz właśnie jej się przypomniało, że jak była jeszcze w Elblągu i oglądała Titanic…
Ja myślę, że zdecydowanie ważniejszym jest tutaj powiedzenie o tym, co dziś się u mnie rzeczywiście działo i jak ten mój WTOREK, 30.XII.25 wygląda/-ł.
Dobrze, najdroższa, zatem zacznijmy, jak zawsze faktami, czyli Twoimi zapiskami z dzisiejszego @. A następnie będziemy to uzupełniać. Jednak, aby wszystko było bardziej jasne i zrozumiałe, powinniśmy zacząć jeszcze wcześniej. A mianowicie od tego, co przesłałaś Asi przez WhatsApp`a:
~~~//~~~
[19:10, 24.12.2025] Hej kochana, ja już jestem przebrana w piżamę i zaraz kładę się do łóżka. Wróciłam z mamą od Kamyka, gdzie był również Kacpi. W 🏡 byłyśmy już przed 17. A ja na wieczór machte se noch inhalację, bo z nosa mi teraz cieknie, jak jakaś woda z kranu,🤪. A jak Tobie mija wigilia? Wciąż przesyłam Ci mnóstwo pozytywnej Energii 🙌
[20:46, 24.12.2025] Oj Monia, to mamy dzisiaj identycznie, bo też u nas była kolacja wigilijna koło 17:00, a ja także mam dzisiaj katar i cieknie bardzo 😉 Wczoraj inhalację robiłam i właśnie po inhalacji się zaczęło, więc dzisiaj już nie robię 😀 Jutro będzie lepiej 🩷 Tobie też przesyłam pozytywną energię i życzenia zdrowia 💚💚💚 Aa z tego co piszesz, to u Was kolacja jeszcze wcześniej niż o 17:00?
U nas zwykle o 19:00 była (kiedyś), teraz bardziej 17:00 🙂
Tak, bo Kamyk to w ogóle nie robi świąt…A jeszcze akurat dziś była u niego pielęgniarka i ja widząc jego ZMUTOWANE już stopy wręcz się przeraziłam. 🙊🙈🙉I teraz już po raz kolejny doskonale to czuję I wiem, że dla mojego układu nerwowego mieszkanie w E-gu byłoby czymś najgorszym… Bo ja bym sobie z tym wszystkim tu nie poradziła…
Rozumiem ❤️ Pewnie dla Ciebie ten widok stóp Kamyka był dużo bardziej bolesny niż dla niego życie z nimi, tym bardziej że ich nie czuje… ta bezradność jest najgorsza, że nie ma jakiegoś leku, który można podać, aby to ustąpiło… a życie się tak układa, że mieszkasz w Gdańsku i tak jest dla Ciebie najlepiej ❤️
W CZWARTEK, 25.XII.25 zaś o 12:25 przesłała jej swoje i swojej mamy zdjęcie, zrobione a autobusie:
Jadę z mamą do Opy na cmentarz, bo told, że jak już jestem w E-gu, to chciałabym go odwiedzić, choć dodałam, że wiem, iż on cały czas mnie obserwuje z góry ✨️❤️🙌
❤️
~~~//~~~
2:10 – open window I WC
❤️❤️❤️ ZDJĘŁAM KOMBINEZON I:
2:30 – Powerful TRUST & SURRENDER
🍀🍀🍀 I TRUST WHAT IS MEANT FOR ME, WILL FIND ME
🙉🙈🙊 CHCIAŁAM WYKUPIĆ ZA 57 PLN LEKCJE, BY BETTER PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO METODY TIPPINGA I FORGOT PIN*
*🫶 Do tego wytłumaczenie będzie dalej, a dokładniej pod tymi jej serduszkami, 😉
8- SelfLove
boooszeee 10:29, a ja w Bett: mum called, dann ja Omę, bo ta u niej, wcześniej WhatsApp to Bodzio* & Asia
~~~//~~~
* Tu, aby wszystko było bardziej jasne i zrozumiałe, wstawimy całą konwersację z tego WhatsApp. Z tym Bodziem, ponieważ z Asią było powyżej, 😉
Jeszcze w CZWARTEK, 25.XII.25 [dzień po Wigilii] o godz. 13:10 napisał on do Ciebie:
Miłego popołudnia życzę Tobie. 🌷
A Ty wykorzystałaś tę fotkę, gdy jechałaś właśnie z mamą autobusem z cmentarza, przesłałaś mu to, wraz z Waszym zdjęciem:
13:52 Dziękuję, my Tobie również. Właśnie wracamy z mamą od dziadka z cmentarza
[choć tak naprawdę z samego cmentarza najpierw podwiózł ich na ten autobus taki starszy mężczyzna, ponieważ, moi drodzy, Mała Mi zatrzymała ręką jego auto, machając tak, jak na stopa, za co jej rodzicielka była naturalnie wręcz oburzona,🤭 i najpierw jej mówiła, że nie będzie jechała z obcymi ludźmi…]
0 15:24 odpisał jej:
Super, pozdrawiam serdecznie Was.
Kolejnego zaś dnia, tj. w PIĄTEK, 26.XII.25, kiedy to miały udać się do babci Małej Mi, jeszcze o 11:40 napisał to:
Witam, miłego i spokojnego dzionka życzę Tobie Monia🌹
Mała Mi nic nie odpisała, bo niestety nie miała za bardzo siły… Po czym, on kolejnego dnia, czyli w SOBOTĘ, przesłał to:
Hej, miłego dzionka Ci życzę 😉
Nasza bohaterka wówczas wygrzewała się w łóżku, ponieważ po powrocie z cmentarza już zaczęło [dodatkowo, prócz tego, lecącego z nosa kataru] boleć ją także gardło. A bardzo chciała jeszcze kolejnego dnia odwiedzić babcię, która w pozostałe święta była zapraszana do reszty rodziny. Dlatego również już nic nie wysyłała, gdyż wiedziała, że w niedzielę chce wracać do siebie. Jednak powróciła dopiero w PONIEDZIAŁEK, 29.XII.25.
~~~//~~~
I dziś [WTOREK, 30.XII.25] właśnie o 9:49 przesłałaś Asi to:
Hej kochana, co u Ciebie i jak się czujesz? Pewnie już myślisz o tej operacji, za którą of course trzymam mocno kciuki 🙌♥️😘
Wyobraź sobie, że mi od wczoraj, jak w końcu wróciłam do domu, to nic się nie chce… A szczególnie dziś… wciąż bin w Bett. I jak jakaś desperatka oglądam se różne filmiki, również shorts na YT… Pierwotnie, of course, poczułam się fatalnie, że nie mam żadnych planów, bo doch fast jeder etwas se na ten sylwestrowy czas organizuje, a ja bez sił leżę noch w Bett… Ale dann se denke, czy ja bym się dobrze czuła, gdybym now miała wo wyjść?
12:49 Cześć Monia 🙂 Myślałam, że może w Elblągu jesteś do Nowego Roku, a tu jednak Sylwester w Gdańsku – to dobrze, że odpoczniesz sama, bo za dużo czasu z rodzicielką to nie za zdrowo 😉 Ja oczywiście myślę o operacji, ciągnie się to oczekiwanie i chcę to mieć za sobą, zwłaszcza że się męczę z tym brzuchem i mam nadzieję, że będzie operacja w terminie i się nie rozchoruję wtedy 😉 Na Święta byłam chora, a teraz już tylko kaszlę trochę, więc dzisiaj pojechałam odwiedzić mojego chłopaka, póki jest u mamy w Polsce [właśnie u niego jestem gdy to piszę]. Planów na Sylwestra też nie mam, dla mnie to "dzień jak co dzień" [właściwie nigdy nie miałam "prawdziwego Sylwestra", zawsze siedzenie w domu, jak w każdy inny dzień, oprócz 2 Sylwestrów z byłym mężem, ale średnio je wspominam 😛]. Multum ludzi nie ma planów na Sylwestra, najważniejsze byś spędziła go zgodnie ze sobą i tak jak lubisz zamiast się męczyć i robić coś na siłę "bo to Sylwester" 🙂
Pozdrawiamy Cię oboje Monia 😘😘😘
16:36 Meine Liebe, Vielen Dank, ich begrüße natürlich euch Beide auch sehr herzlich ♥️🙌😘
Asiu, jetzt aber auf Polnisch
Czuję się po prostu strasznie…
Ale wiem, że tak mam przecież zawsze, jak się widzę z moją rodzicielką🤦♀️ Ale najgorsze jest dla mnie to, że ona tego nie rozumie, iż ja doskonale wiem, że kiedyś było inaczej… Tylko, że mi tak naprawdę wciąż chodzi o to, że ja nie mogłam czuć się jak dziecko w 🏡… Już to wiem, że póki tego nie uzdrowię, czyli nie wykonam tej cholernej pracy ze sobą, na którą jestem gotowa [wydaje mi się…]
Poza tym tak strasznie mi to ciąży, że ta moja rodzina została TAK OBCIĄŻONA… I TA CYFRA 27, KTÓRA TYLE RAZY SIĘ POWTARZAŁA. Ja naprawdę uważam, że to nie było przypadkowe.
A wiesz, co mi ta Weronika powiedziała na tej sesji? Prócz tego, że zapytała mnie, czy widziałyśmy się na żywo/ osobiście, bo rzekła, iż mam znajomą dla niej …😉
boooszeee, tylko nikt nie wiesz, jaka ja się czuję SAMOTNA w tym wszystkim…
Wydaje mi się, że ja serio zaczynam już wariować, jak nie mam nawet z kim pogadać
boooszeee, mam w sobie TYYYLEEE NIE UWOLNIONEGO PŁACZU… I emocji…
~~~//~~~
10:35 – WSTAJĘ
11:43 – NIE MAM KRAFT…, czuję się soooo nędznie, wykonuję alles, jak jakaś, co najmniej "popaprana"...
pada śnieg, NIKT SIĘ DO MNIE NIE ODZYWA… *
* Pisząc to, miałaś na myśli właśnie i Asię, ale również tego Bodzia, do którego napisałaś jeszcze wstając do WC właśnie to:
[02:38, 30.12.2025] Witaj Bodziu, przepraszam że się nie odzywałam, ale byłam chora i wróciłam dopiero wczoraj, tj. w poniedziałek…
I tak się zastanawiam, czy udało się Tobie może zdobyć te części do mojego okna?
Pozdrawiam serdecznie
Po chwili jednak doszło do Ciebie, iż powinnaś się troszkę usprawiedliwić, gdyż on przecież mógł odebrać Ciebie jako kogoś, kto zgłasza się tylko wtedy, gdy potrzebuje pomocy… Dlatego też napisałaś dalej:
[09:04, 30.12.2025]: boooszeee, ja wciąż nie najlepiej się czuję, stąd zwalę na to, że nawet nie zapytałam, co u Ciebie?🤦♀️🤷♀️
11:45 – MEET YOUR GUARDIAN ANGEL *
* Tutaj, zaś, kochanie, ponownie zaczęłaś szukać jakiegoś ratunku, zatem usiadłaś przy oknie i próbowałaś rozmawiać z Aniołami… Lecz, by lepiej to wychodziło, stwierdziłaś, iż włączysz sobie po prostu to: 528Hz Guided Meditation: MEET YOUR GUARDIAN ANGEL Absolutely Blissful MEDITATION
❤️❤️❤️ DOCH MOGŁAM BUY TE LEKCJE Z METODY TIPPINGA 🙏🫶🙆♀️ 57+4PLN na siepomaga =61*
* 🫶 A to jest dokładnie to, co wcześniej zamierzaliśmy wytłumaczyć. Także jesteśmy wszyscy zdania, iż wyjaśnią to te @. Po tym, jak Mała Mi była już naprawdę załamana wprost tym, że jednak nie udało jej się zakupić tego w promocyjnej cenie, gdyż chyba z ponad 200 PLN, w cenie 57 PLN, lecz tylko w ciągu pierwszych 15 min.. I właśnie po tej medytacji z Aniołami pojawił jej się taki oto mail od Magdaleny Czaja.
Najdroższa, a przypominasz sobie, jak siedziałaś taka załamana już wszystkim i jak zwykle sobą najbardziej i prosiłaś tego Anioła, by dał Ci jakiś znak?
Dokładnie to pamiętam, taka już niemal znowu rozżalona na wszystko [przypomniał mi się wtedy ten film, który oglądałam jeszcze w Elblągu: Bruce Wszechmogący | Bruce Almighty (2003)]
I był nawet taki moment, że niemal na wszystko już wściekła, rzekłaś niczym w tym filmie, że masz już wszystkiego dość… A zaraz niemal automatycznie przypomniała się Tobie dokładna fabuła:
Bruce Nolan jest reporterem telewizyjnym lokalnej telewizji w Buffalo. Po nieudanym dniu [strata pracy, kłótnia z dziewczyną, pobicie, wypadek samochodowy]oskarża o wszystko Boga, który wkrótce kontaktuje się z nim i obdarza go swoją mocą, ponieważ wyjeżdża na tygodniowy urlop. Pragnie się też przekonać, czy Bruce będzie lepszy w jego roli. Ten jednak zrozumie, że nie tak łatwo być Bogiem.
I wówczas, jak sobie to przypomniałam, to doszło do mnie, że … to wszystko musi mieć jakiś sens i z pewnością nie dałabym sobie rady, gdyby nie ONI WSZYSCY! A za jakiś czas otrzymuję tego @ właśnie:
Witaj,
Widzę, że Twoje zamówienie nie zostało jeszcze zrealizowane i zastanawiam się czy to nie jest przez jakieś problemy techniczne.
Jeżeli coś poszło nie tak, to kliknij w link poniżej i spróbuj jeszcze raz: Kliknij tutaj i spróbuj ponownie
Dzięki i do zobaczenia po drugiej stronie!
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena Czaja
Natychmiast niemal zaczęłam dalej działać, gdyż doszło do mnie, że to jest może właśnie ten znak od mojego Anioła, 🤗 I wtedy napisałam to:
Dziękuję serdecznie, za ponowną możliwość zapłaty! Bowiem robiłam ją leżąc jeszcze w łóżku, ponieważ jestem przeziębiona i wyszłam z tego, by przypomnieć sobie, jaki mam millekod i wówczas, jak już go jednak odczytałam, wszystko mi zniknęło. Także ponownie SERDECZNIE DZIĘKUJĘ, 🙏, że Pani mi to ułatwiła,
Pozdrawiam optymistycznie, teraz już naprawdę mam dobry dzień! ❤️😘🙌
[Dodamy jedynie, iż bez większego zastanowienia wpłaciła większą sumę: 57+4PLN na siepomaga =61*]
Widzisz najdroższa, jak to jednak pięknie się wszystko ułożyło! Ty, kochana, doskonale to odczuwasz, że masz tak wiele do zrobienia, bo chciałabyś zacząć w końcu móc cieszyć się tym życiem! Stąd też pomyślałaś, że może właśnie musisz to wszystko jeszcze pouwalniać. A wówczas, jak już otrzymałaś tego @, to potraktowałaś go jako taki właśnie znak. I wtedy też już nawet się nie zastanawiałaś, czy powinnaś wyjść, czy nie…
Proszę, mówisz tak, jakbyś mnie nie widziała… Przecież wciąż czułam się taka jednak nie do końca pewna, czy mam to uczynić…
Bo …, jakby nie było, tak bardzo biłam się z tymi myślami, gdyż pierwotnie nawet miałam taką myśl: JAK SKLEPY BĘDĄ ZAMKNIĘTE, TO PRZECIEŻ DOBRA DLA MNIE OKAZJA, BY WÓWCZAS NIC NIE JEŚĆ, a i mogłabym w końcu odmrozić i umyć tę lodówkę. Bo doskonale pamiętam, jak dokładnie rok temu, właśnie w czasie Sylwestra, również ją odmrażałam i czyściłam!
Oczywiście mam zapisane w kalendarzu, by co pół roku to robić. I dokładnie teraz nadchodzi ten dzień. Ostatecznie jednak pomyślałam, że fajnie byłoby choć mieć jakieś świeże owoce, a nie tylko same zamrożone obiady… I dlatego też udałam się z tymi kijkami.
13:12 – doch z kijkami,14:16 – przebrana at 🏡
Tutaj, kochani, wyszła jednak do tego sklepu, bo jej rodzicielka wciąż ją informowała o tym, iż trzeba kupić coś do jedzenia, bo przecież w sklepy może będą jeszcze do którejś godziny otwarte w dzień SYLWESTRA, ale w NOWY ROK już nie.
14:44 – CHCE MI SIĘ SOOO CRY, WKUWIONA NA ALLES/NA SIEBIE/MACHE WÄSCHE/KALT W MIESZKANIU*
* Tutaj, kochani, czuła się jakby była jakaś, co najmniej "nawiedzona", gdyż robiła coś, za chwilkę tego żałowała… A tak naprawdę ona to wie, iż ma tak niemal zawsze, kiedy tylko ma widzieć się z własną rodzicielką, a tu przecież spędziła z nią PRAWIE TYDZIEŃ! I dlatego już znowu taka załamana tym wszystkim, przeszła do tych czynności:
14:50 – Bypassing I UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA
A po tym, gdy zaczęła tego słuchać, leżąc taka biedna na łóżku w swoim zimnym mieszkaniu…, włączyło jej się to: MYL: Boisz się opuszczenia? LĘK ODSTAWIENNY i co z tym robić.
Widziałam kochanie bardzo dobrze… Również te Twoje myśli, jakie przebiegały przez Twoją głowę… Gdyż … najdroższa, wcale się Tobie nie wydawało, że masz w sobie jakiś lęk odstawienny, bo Ty przecież na całe szczęście ani nie dostosowujesz się, ani też jakoś nadmiernie nie starasz, a już tym bardziej nie dogadzasz innym, byle tylko Cię nie porzucili, itp./itd.
Właśnie taka była moja pierwotna myśl! A później do mnie doszło, że przecież to, iż zostałam sama płacząca w tym łóżeczku, gdy Marcina pijany ojciec wrócił z tą kobietą, a nasza mama była z nim wówczas w ciąży! To już był wystarczający powód. A jeszcze, jak słyszę, iż dr Izabela mówi, zacytuję:
RÓWNIEŻ DZIECKO W ŁONIE MATKI MOGŁO TO PRZEŻYĆ, BO TAKI EMBRION PRZEŻYWA DOKŁADNIE WSZYSTKIE EMOCJE MATKI. SĄ ZANURZENI W TYM SAMYM "KOKTAJLU NEUROCHEMICZNYM", W ZWIĄZKU Z CZYM, JEŻELI MATKA CZUŁA SIĘ ODRZUCONA/ SAMOTNA, BYŁA W DEPRESJI, TO DZIECKO RÓWNIEŻ KODY TYCH STANÓW BĘDZIE MIAŁO W SOBIE W KAŻDEJ KOMÓRCE CIAŁA OD URODZENIA
Najdroższa, tak jak wspomniała Tobie Asia, jesteś niesamowicie mądrą i świadomą tak wielu rzeczy osobą. Zatem zdajesz sobie również z tego sprawę, iż trochę takimi rzeczami napełniasz jeszcze swój umysł. Lecz, Ty skarbie wiesz, bo to czujesz, że masz jednak "robotę do zrobienia", ponieważ za nic w świecie nie chcesz żyć w kłamstwie!
A poza tym, chcę jeszcze tylko dodać, że przecież ja już odkąd mieszkam w tym mieszkaniu, to wykonuję to z tą poduszką! 🙆♀️boooszeee, w takim razie stwierdzam, iż ja przecież już od długiego czasu mam taki jednak "rytuał"! Wprawdzie, jak wiesz, wtedy nie wykonywałam tego jeszcze tak regularnie, bo pierwotnie "se wymyśliłam"🤷♀️ ten termofor, który mi przecież pewnej nocy pękł i poparzył strasznie nogę… 🙉🙈🙊
Więc tylko mówię, że jakby intuicyjnie już wiedziałam, czego ta moja mała dziewczynka potrzebuje. Jednak tak naprawdę odkąd wykonuję to z tą małą poduszką [moim jaśkiem] jest już zdecydowanie lepiej! A po tym co dziś usłyszałam jeszcze bardziej czuję się zmotywowana do tego uzdrawiania siebie i tej Małej Moni, ❤️🤗🫶
❤️❤️❤️ Odkręciłam kaloryfery i rozwiesiłam pranie
16:15 – Mittagessen [Suppe i kluski] + MYL: LIVE: 8 Kroków do zdrowego związku 16:20 -ŚWIĄTECZNA PODRÓŻ W CZASIE/DOCH:DROGA DO UWOLNIENIA, ≈16:40 – Ende of Essen
Write to Asia *
* O tym było już wcześniej, teraz jednak [30.XII.25, godz. 22:06] Asia odpisała jej jeszcze to:
Wyobrażam sobie, że osoba rodzicielki ciągnie Cię w dół i musisz po takich spotkaniach odbudować swoją energię 💚 Wczoraj czytałam na Instagramie wpis pewnej kobiety pomagającej ludziom, która wspomniała o tym, że wiele osób pisze jej o tym, że kiedy spędzają Święta w domu rodzinnym czują się okropnie i nie wiedzą dlaczego… a to dawne traumy się odzywają i ci ludzie nie wiedzą skąd u nich te nerwy, smutek, płaczliwość, depresyjny nastrój – wydaje im się, że skoro dzieciństwo minęło to już powinno być OK. Ty jesteś przynajmniej świadoma i wiesz, jak działa na Ciebie Elbląg i osoba Twojej mamy… a skoro to wiesz, to można to jeszcze przepracować na spokojnie, bez pośpiechu, jest na to całe życie ❤️😘🫶
LIVE: 8 Kroków
17:10 – bereite ☕vor+ …i:OhMyChildIknow/ThisIsWhy🤗/OnlyLove/DearMe (You’ve Got This)/…TheUniverseKnows *
* Tutaj, kochani, po prostu to poniekąd wiedziała, że wykonuje wciąż raczej nielogiczne rzeczy… Ponieważ zaczęła robić sobie tę kawę, choć tak naprawdę nie miała aż tak wielkiej na nią ochoty. Jednak doszła do wniosku, że ok. jest świadoma tego, że postępuje znowu niczym ta jej rodzicielka. Lecz próbowała to usprawiedliwiać, iż ona nad tym nie ma władzy, a już na pewno, jak jest sama i nie ma w nikim wsparcia. Lecz, zauważcie tylko, jakie piosenki i to w jakiej kolejności jej się pojawiały! 🤗 
I naprawdę była tego wciąż świadoma, iż co chwilę włączała sobie coś innego do oglądania, czyli, jak to ona siebie określa, jak istny "POPAPRANIEC". Lecz stwierdziła, że no trudno, skoro nie jest w stanie tego sama zmienić, to musi to zaakceptować, bynajmniej chwilowo, na teraz, bo oczywiście wciąż zamierza nad tym/ nad sobą i oczyszczeniem tego wszystkiego [co w jej życiu miało/ ma miejsce] "pracować". Tu odezwał się do niej jeszcze ten Bodzio [choć ona doskonale to odczuła, iż ten jednak również coś jej przekazał, właśnie poprzez choćby to opóźnienie i dokładnie takie stwierdzenie].
Tak naprawdę Mała Mi przyjęła to ze zrozumieniem, co zresztą pokazała odpowiadając. A nawet, moi drodzy, poczuła chyba trochę ulgi, gdyż strasznie obawiała się, że może będzie próbował przyjść do niej na Sylwestra, próbując naprawiać jej to okno, 😉. I tak, ona bardzo lubi tego człowieka, lecz absolutnie chciałaby, aby pozostali dla siebie dobrymi znajomymi. Ponieważ nasza bohaterka, naprawdę niczego więcej nie chce, jak tylko mieć zaufanego człowieka/ fachowca, który byłby w stanie jej pomagać w takich właśnie remontowych sytuacjach.
[17:08, 30.12.2025] Hej, życzę dużo zdrówka😘myślę że nie szybciej niż 7 stycznia będę u Ciebie z częściami do okien, mam dużo pracy teraz 😉🌹
[17:33, 30.12.2025] Rozumiem i dziękuję, a napisz mi jeszcze, jak się czujesz fizycznie [i psychicznie]?
/////
17:30 – ☕,Haferflocken mit…i:DROGA DO UWOLNIENIA,17:58 – Ende of ☕
A tu jeszcze, kochanie, widziałam, jak nie bardzo wiedziałaś, czym masz się podzielić na LI, a doskonale wiedziałaś, iż czymś chcesz. I na początku byłaś pewna, że będzie to właśnie ten powyższy film, który obejrzałaś sobie do tej ☕i płatków owsianych z mlekiem, orzechami,🍌🍎🫐, które dziś zakupiłaś. Tak się składa, że zaczęłaś obliczać liczbę z dzisiejszego dnia i wyszła Tobie, dokładnie ta:
Anielski numer 51
Anielski numer 51 jest utworzony z wibracji oraz atrybutów numeru 5 oraz cyfry 1. Anielska piątka niesie ze sobą energie oraz atrybuty rozwoju oraz przygody, progresu i motywacji, odwagi oraz osobistej wolności, wszechstronności i umiejętności dostosowywania się, dużych i znaczących zmian w życiu oraz nowych wspaniałych okazji, dokonywania pozytywnych wyborów życiowych i zaradności. Natomiast anielski numer 1 dotyczy inicjatywy, dążenia ku wyznaczonym celom, nowego początki, osiągnięć i sukcesów, wytrwałości oraz ambicji, intuicji oraz instynktu, asertywności oraz przewodzenia samemu sobie.
Jak przeczytałaś to, najdroższa, to na Twojej buzi ponownie pojawiał się uśmiech, gdyż znowu odczułaś, że te Anioły jednak nad Tobą czuwają.
Poza tym wiedziałaś, iż Ty sama jesteś numerologiczną 5, więc tu już sobie skojarzyłaś, że właśnie potrzebujesz jeszcze kogoś, kto pomógłby Ci utorować tę Twoją drogę… Dalej zaś, zaczęłaś to czytać i poczułaś nagle takie bezpieczeństwo i niemal "otulenie Skrzydłami"
Anielski numer 51 jest wiadomością od twoich Aniołów, o tym, abyś utrzymał skupienie na tym co dobrego może cię spotkać. Proszą cię o to abyś optymistycznie podchodził do nadchodzących zmian w twoim życiu. Te zmiany są kluczowe i niezbędne. Twoje Anioły chcą, abyś wiedział, że przyniosą ci one długo terminowe korzyści zarówno dla ciebie jak i dla twoich bliskich. Zaufaj temu, że Anioły upewnią się, aby rezultaty końcowe tych zmian były pozytywne. Pamiętaj, że jesteś chroniony i bezpieczny, zawsze, w każdym momencie. Odrzuć swoje zmartwienia i lęki, wyślij je Aniołom wraz z wiadomością, aby uzdrowiono je i przetransformowano w energie światła. Zaufaj, że wszystko idzie zgodnie z Boskim planem. 
NA LI OPUBLIKOWAŁAM: JAK MOŻESZ UWOLNIĆ BÓL EMOCJONALNY? Trauma, podosobowości, asertywność/ Combo 2022, XXI ed.
(…)
A tak, kochani, wygląda/-ł ostatni dzień tego roku, którym jest ŚRODA, 31.XII.2025. Zaczniemy od jej notatek/ zapisków z dzisiejszego @, a tam, gdzie trzeba, będziemy uzupełniać, 😉. Tak więc:
1:35 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
4:26 – WC at🏡
🍀🍀🍀 I TRUST THAT ALL I NEED IS ALREADY ON ITS WAY
4:30 – SS. NA LI
5:05 – Powerful TRUST &…
8 – SelfLove
9 LOVE (FACESOUL) is all what you need
❤️❤️❤️ ODP. na my @ ad. METODY TIPPINGA
Cieszymy się zatem i życzymy zdrowia!❤️
Pozdrawiamy serdecznie
Zespół Instytutu Metody Tippinga
Tutaj jeszcze to, co przesłała dziś, leżąc jeszcze w łóżku swojej Asi:
[09:28, 31.12.2025] boooszeee, kochana, muszę to Tobie powiedzieć, bo już po prostu nie mogę…
Chce mi się tak cholernie płakać, a wciąż tego nie potrafię! Poza tym syf na chacie taki, że smutek🤦♀️ Ale doszło do mnie najważniejsze: JA TRAKTUJĘ WŁASNĄ MATKĘ CHYBA TAK, JAKBY BYŁA MOIM DZIECKIEM… Bo choć jestem na nią zła za przeszłość, to jednak obecnie mi jej bardzo szkoda… W dodatku wiem, że ona fizycznie wciąż potrzebuje pomocy…
boooszeee, a teraz przypomniało mi się, co rzekła mi kiedyś pewna terapeutka: A TY (Pani/w sensie ja) TO JEJ [w sensie opieki] NIE POTRZEBUJESZ? Ja nie umiem budować własnego życia…
A jak na koniec jej [mojej mamie] powiedziałam, że nie mogę teraz wydawać kasy, bo zbieram na rehabilitację [jej już rzekłam najkrócej: NEUROLOGICZNĄ] A ona wieder te swoje cholerne strachy, których ma tak wiele… I które na mnie nieświadomie regularnie wywalała… A najgorsze jest to, że ja przez to, że jestem sama, nie mam nawet komu o tym told. I zweryfikować…
Dobra kończę i próbuję się dalej choć zdrzemnąć.
[12:16, 31.12.2025] Twoja mama nie dorośnie, Monia 😞❤️ W tym wieku ludzie są już, jacy są… Są tylko 2 wyjścia:
- Albo będziesz traktować ją jak swoje dziecko, czuć się za nią odpowiedzialna [i za jej emocje], próbować ją ratować, naprawiać, uświadamiać, zmieniać [co zawsze będzie się kończyło Twoim wyczerpaniem i frustracją, że ona jest jaka jest i inaczej nie potrafi].
- Albo pogodzisz się z tym, że ona jest jaka jest i nie będzie dla Ciebie rodzicem idealnym dającym poczucie bezpieczeństwa, przyjaciółką, wsparciem, mamą jaką zawsze chciałaś mieć – bo ona tak nie potrafi. A wszystko co potrzebujesz możesz mieć, tylko po prostu nie od niej [i w ogóle najlepiej nie liczyć na żadną konkretną osobę, że da nam to czego potrzebowaliśmy w dzieciństwie, bo po prostu NIKT nie jest w stanie nam tego zrekompensować].
Nawet jak Twoja mama potrzebuje pomocy, to Ty nie jesteś maszyna/robotem/nadczłowiekiem i tak jak ona Tobie, tak i Ty jej nie możesz wszystkiego dać, musisz w pierwszej kolejności dbać o siebie ❤️
//////
12:25 ❤️❤️❤️ZDJĘŁAM WÄSCHE I POCHOWAŁAM/LEINSAMEN GEGESSEN I GESICHT MIT PETERSILIESWASSER/
12:40 – Bypassing I UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA
13:47 – bereite weiter Essen vor i:PRAYER/IstillHaven’tFound/
❤️❤️❤️ZAKŁADAM GRUBE RAJTY I:FoundAlove, 🤗🙏🙆♀️
14:03 – Essen I POŁÓW…Doch:W POSZUKIWANIU 2GIEJ POŁÓWKI /S. New [Stop Being the Nice Girl In 2026(…)], but doch:Wposzukiwaniu2giejPołówki, ≈14:25/30 – Ende of Essen I write to Asia
15:07 – Blumenkohl mit Knoblauch i: Beaty in the broken, 15:22 – Blumenkohl gegessen [Asia WhatsApp]*
❤️❤️❤️ I CALLED OMA/ ok.16:09 ME [Keanu Reeves] & SS. AGAIN [success can be dangerous(…)]
* [14:41, 31.12.2025]: Kochana, ja naprawdę dobrze już o tym wiem, że JA SAMA MUSZĘ O SIEBIE ZADBAĆ. I robię to, jak tylko potrafię. Jednak jestem tylko (?) człowiekiem/ w dodatku wrażliwą kobietą, która potrzebuje również wsparcia mężczyzny, który byłby w stanie mnie zrozumieć, czasem porozmawiać ze mną i nawet mnie przytulić.
boooszeee, nawet nie wiesz, jak ja bym chciała opowiedzieć jakiej mądrej osobie, co mi się przydarzyło. Która po prostu pomogłaby mi spojrzeć na to innymi oczami. Wiesz, tak naprawdę ja marzyłam o tym, aby wziąć udział w tym Neurofeedbacku, choć również bym się bała, że właśnie muszę ZNOWU SAMA to wszystko przeżywać. I nikt mi tego nie wyjaśnia na bieżąco. Ja naprawdę zdaję sobie z tego dobrze sprawę, że nadal nie wszystko jest dla mnie takie oczywiste.
A poza tym, ja nawet nie potrafiłabym sobie tego wyjazdu na ten Neurofeedback [zapomniałam, gdzie to dokładnie jest…] zorganizować, nie mówiąc już nic o tym, że na miejscu "narobiłabym w gacie",🤪 ze stresu/strachu, że nie potrafię się dobrze dogadać itp./itd.
Ale za to teraz już w ogóle się tym nie przejmuję, że zostałam sama na Sylwka. Nie jestem przecież jak wszyscy.
I wcale nie zamierzam się dostosowywać, choć jednocześnie wiem, jakie to jest trudne, zwłaszcza ogólnie dla społeczeństwa. Kiedy wciąż ktoś mówi, że coś trzeba/ powinno się robić, szczególnie na koniec roku…
[14:51, 31.12.2025] Ja postanowiłam, że będę ZAWSZE SWOIM PRZYJACIELEM♥️
Ok.14:30 skończyłam pierwszy posiłek, a wyglądał on tak: + 2x schwarzes Brot [ze śliwką] mit Käse & Wurst. Poodkręcałam kaloryfery, bo kalt, siedzę MEGA grubo ubrana i teraz, z kolei do oglądania BEAUTY IN THE BROKEN jem se to: Gebackener Blumenkohl mit Knoblauch natürlich mit Gewürzen z tego przepisu: https://aniagotuje.pl/przepis/pieczony-kalafior. Oczywiście, jak to ja, nie mając wszystkich podanych tam przypraw, pododawałam również kilka własnych.😉
Tu przesłała naturalnie fotki tego jedzenia, po czym zapytała:
A Ty kochana, bist noch bei deinem Freund?
Asia odpisała jej to:
[17:18, 31.12.2025] Jedzenie wygląda super jak zwykle ☺️👍❤️
Niee, nie jestem u chłopaka – pojechałam wczoraj rano i wróciłam wieczorem. Oboje mamy dużo do zrobienia w swoich domach, więc tylko 1-dniowe spotkanie, a następny raz nie mam pojęcia kiedy się zobaczymy… najwcześniej za kilka miesięcy 💚
Mam nadzieję, że spotkasz wspierającego mężczyznę i tego Ci życzę w 2026 roku ☺️❤️❤️❤️
[a jednocześnie jestem przekonana, że NIE ISTNIEJĄ na świecie mężczyźni /ani kobiety/, które potrafią dać drugiej połówce wszystko, czego potrzebuje, zostać brakującym rodzicem czy wynagrodzić braki z dzieciństwa… wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi, nikt nie jest doskonały i nie jest w stanie sprawić swoją obecnością, że partner przestanie odczuwać braki wynikające z dzieciństwa]…
Co do Neurofeedbacku w Portugalii to przypuszczam, że możesz potrzebować osoby towarzyszącej do podróży i dlatego napisałam to w mailu [tym do Angeliki], gdzie wspomniałam że może lepiej ustawić zbiórkę na wyższą kwotę, żeby poleciał ktoś z Tobą za granicę [ale teraz nie ma się co o to martwić – jeśli będzie taka potrzeba, to pewnie ułoży się tak, że ktoś będzie mógł Ci towarzyszyć 🩷].
To jest bardzo daleko od Gdańska, praktycznie trzeba przelecieć cała Europę:
[tutaj przesłała jej również mapkę tego]
/////
NA LI opublikowałam MYL: LIVE noworoczny, but tego nie watch, bo mnie rozprasza, zajmuję się tym, co mam "to do"
18:04 – bereite ☕vor i Haferflocken mit…i: Amen (ItIsWell)/ WhenWillIlearn/ blessThisMess 😋/TheUniverseKnows🤗/
18:31 – ☕, Haferflocken mit…I: BEAUTY IN THE BROKEN , 19 – Ende of ☕
[19:03, 31.12.2025] Kochana, skończyłam właśnie ☕️+ Haferflocken I nawet zjadłam czekoladowego Mikołaja, którego zakupiłam dla Marcelka mieszkającego obok…Ale nie o tym: oglądam dalej: BEAUTY IN THE BROKEN /UKRYTE PIĘKNO i właśnie w tym filmie po raz pierwszy sah, że mogę odwiedzać Małą Monię i nawet z nią talk ❤️
I kochana, ja naprawdę o tym wiem, że każdy z nas ma jakieś problemy i ja, poważnie, już nie potrzebuję, aby ktoś mnie uzdrawiał, gdyż doskonale o tym wiem, że to jest moje zadanie. Jednak mimo to, byłoby mi raźniej, gdybym mogła się w miarę na bieżąco z kimś tym dzielić, trochę, jak z Tobą. Jednak ja naprawdę potrzebuję mojego człowieka = mężczyzny, który nie tylko by ze mną rozmawiał, chciałabym móc stworzyć taki dojrzały związek, jak ta dr Kopaniszyn I… boooszeee ja w tym filmie widzę siebie i Simona…
≈19:30 – sit to "work" a draußen strzelają
Moi drodzy, nie uwierzycie wprost, cóż nasza Mała Mi jeszcze wykonała…
Sądzę, że teraz powinniśmy usłyszeć, co ona sama ma do powiedzenia, nieprawdaż kochanie? 
No ok., niech będzie… Ponieważ dość późno zrobiłam sobie jeszcze tę kawę [choć, jak wiecie, dla mnie to wcale nie jest aż taka znowu późna ta godzina, 🤭] No, a poza tym dziś jest ten Sylwek i tak sobie właśnie myślałam, co ja powinnam zrobić… Listę mam taką, że… Wooohooo…, 🙄. Ale pomyślałam, iż ja jestem przecież inna, więc wykonam to, co w pierwszej kolejności powinnam, a resztą zajmę się dopiero jutro, 😋.
Najdroższa, ale popatrz tylko, jak Ty wspaniale wręcz sobie ze wszystkim radzisz! Nie dość, że wykonujesz wciąż, co tylko możesz. A ponieważ wiesz, iż nadal jesteś tu sama, więc nie chcesz się już tak przeciążać… Dlatego widząc tę swoją dłuuugą i rosnącą listę "TO DO", która wciąż widnieje jedynie w Twojej komórce…
Ale, jak tylko wyszłaś do łazienki i spojrzałaś na te kartony, a zwłaszcza ten na spodzie, który tak bardzo był wygięty. Nie tylko dopisałaś sobie kolejną rzecz do wykonania, lecz tak chwilkę pomyślałaś, że choć to już wykonasz, to jutro zajmiesz się resztą. A teraz przedstawimy to, co sobie, kochanie zapisałaś:
≈20:10 – KARTONY W ŁAŹNI i spotify: All The Love In The World/Sunshine/
Kochanie, Ty sobie nawet nie wyobrażasz, jak my tu Ciebie podziwialiśmy wszyscy! Byłaś świadoma, że te Twoje "pseudoszafki" trzeba naprawić, więc się tym zajęłaś. I dobrze wiedziałaś, iż ten dolny karton powyginał się dlatego, że nie był prawie w ogóle obciążony. Za to w tym na nim stojącym umieściłaś wiele rzeczy… I kochana, nie dość, że musiałaś ten górny karton "otworzyć", by po pierwsze: móc go w ogóle zdjąć [gdyż z całą zawartością był on zbyt ciężki!], dalej zaś powyjmować z niego część z tych rzeczy w nim się znajdujących, by móc umieścić je właśnie w tym dolnym!
A jak już udało się Tobie tego dokonać. To w pierwszej kolejności zdjęłaś ten górny karton, by móc dostać się do tego "rozwalonego" i go złożyć/ skleić. Wtedy jednak, pomyślałaś ponownie bardzo mądrze, że wygodniej Ci będzie to robić, jak przeniesiesz go do pokoju i postawisz na ten stolik. Poza tym, kochanie, w tym czasie, jak już go wyniosłaś, pomyślałaś, że wykorzystasz to, by to miejsce pod nim w łazience odkurzyć. Więc chwyciłaś ten stojący/ pionowy odkurzacz i zaczęłaś właśnie nim tam jeździć i wciągać te brudy.
Nie byłabyś sobą, kochanie, gdybyś oczywiście, tak "przy okazji" nie zechciała odkurzyć również dalej, choć części pokoju… Lecz wówczas pokazało Tobie, iż ten odkurzacz już się rozładował. Ty się jednak tym nie zmartwiłaś, bo przypomniałaś sobie, że trzeba go po prostu naładować.
Owszem i chciałam to zrobić. Jednak niestety nie udało mi się nigdzie w tym odkurzaczu tej dziurki do ładowarki odnaleźć,🤷♀️. Więc pomyślałam, już i tak z siebie dumna! że nie wszystko na raz! Może uda mi się ją jeszcze jutro odszukać, a jak nie, to mam przecież w końcu wyczyszczony ten drugi [pierwszy,😋] odkurzacz. Zatem zanim Bodzio by mi w tym pomógł, to sobie jakoś poradzę. Ale… chcę jeszcze tylko nadmienić, iż jak skończyłam tę pracę z tymi kartonami, to siadłam tutaj "do dalszej pracy nad blogiem" i… zaczęła grać TA PIOSENKA! Ja naprawdę wciąż jestem zdania, że już tyyyle razy mi się pojawiała dokładnie ona i to właśnie zawsze w jakichś takich szczególnych momentach.
21:04 – gemacht,💪(pic.) I: ThisIsWhy🤗/We’reGonnaBeOk/
A poza tym, najdroższa, trzeba jeszcze tu wspomnieć, że już masę razy dostrzegłaś taką synchroniczność, gdy obydwoje Ty i Simon Sinek, coś niemal wspólnie publikowaliście na tym LI, lub Tobie zawsze się to tak pokazywało.
Schickte Asi pics.of my work*
* tutaj, jak powyżej napisane, wraz z tą wiadomością, przesłała Asi również fotki mega dumna z tego, co właśnie wykonała!
Kochana, nie uwierzysz! Skończyłam sklejać kartony i leci: ThisIsWhy 🤗
A wyobraźcie sobie, że właśnie, gdy to skończyła, taka zadowolona bardzo z siebie, to włączyło jej się to nagranie Eriki, które oczywiście opublikowała zaraz na LI:
Nie mogę, kochani, wprost w to uwierzyć, ponieważ wiem/ czuję to! A nawet wprost widzę, że już ponownie stanęłam na nogi, 🤗🙆♀️🙏
Erika Enriquez: Don’t Stop Believing! | A Message For You From God
Dobrze, najdroższa, wiem doskonale, że chciałabyś obejrzeć [lub, jak zwykle choć spróbować to zrobić…, 😉] kolejny film z TEGO KANAŁU: Drive for Success: How High Vibration Women Handle Men — Simon Sinek Motivation. Zatem do północy zostało jeszcze 46 min, więc kochana, do dzieła, 🤗
Lecz, musicie wiedzieć, iż po tym, jak otrzymała takie cudowne wręcz życzenia od Asi…, choć NIE! Tak naprawdę to najpierw jeszcze o 21:33 otrzymała je od Sani z Austrii z obrazkiem:
[21:33, 31.12.2025] Sandra: Alles Gute für’s Neue Jahr 🎉🥳. Liebe Grüße Sandra 😘
[21:38, 31.12.2025] Meine Liebe, Dir natürlich ebenfalls!!! ✨Viele Liebe schicke ich Dir immer, meine beste Sani😘
😘
🥰
I kochani, tak naprawdę jeszcze po tym, gdy otrzymała takie piękne życzenia na Nowy Rok, od Asi:
[23:37, 31.12.2025] Bardzo bym chciała, żebyś spotkała kogoś takiego z kim będzie Ci właśnie raźniej i żebyś nie odczuwała już tego braku 💚💚💚
Widzę, że produktywny Sylwester z tymi kartonami, fajnie 😀👍
To nie wie, nawet skąd to do niej przyszło. Chodzi oczywiście o tę niebanalną i oryginalną jednak treść tego, co zaczęła, niemal hurtowo dalej wysyłać wraz z obrazkami jednym od Sandry, a drugim od Asi właśnie. I popatrzcie tylko, cóż ułożyła [zmieniając naturalnie odpowiednio początek: Kocha-na/-ny/-ni; Droga/i… itp., 😉]
[23:41, 31.12.2025] Kochana, a ja życzę Tobie, aby wszystko się układało tak, jak sobie tego życzysz. Ale także, byś zawsze potrafiła zmienić kierunek "swoich żagli", gdyby wcale tak nie szło🙌🙏❤️
❤️
Dziękuję Monia ☺️🩷🫶😘
Moi drodzy, Mała Mi, NIE ROBI JUŻ SOBIE ŻADNYCH PLANÓW i nawet kompletnie tego nie ocenia i się do tego w żaden sposób nie odnosi. Tyle wciąż słyszy tego, co powinno się zrobić/ co byłoby dobre/ pożyteczne/ wskazane. Ona już ma naprawdę, że tak powiemy na to wylane. Wie bowiem, że wciąż postępuje najlepiej, jak potrafi. A poważnie, bardzo w to wierzy, że jest prowadzona i że wcale nie została tutaj sama. Poza tym, doszło do niej, iż ona naprawdę osiągnęła wiele, ponieważ TYLKO i wyłącznie ona sama wie, ile musiała przejść i przetrwać. 
Dlatego jedyne, co zamierza uczynić to, w żaden sposób niczego na sobie nie wymuszać i tak naprawdę potraktować jutrzejszy dzień, nadchodzący rok, jako kolejny, nad którym zamierza "pracować", jak nad każdym innym. A przecież wiemy, że robi to zawsze NAJLEPIEJ, JAK TYLKO POTRAFI, NA SWOJE WŁASNE 100%! 

(…)
Kochani, mamy PIERWSZY DZIEŃ NOWEGO ROKU, którym jest CZWARTEK, 01.I.2026. I musicie wiedzieć [choć zakładamy, że już doskonale jesteście tego świadomi, 🤭], iż z tej Małej Mi jest niewiarygodna wprost kobieta! Ale…, tak, jak ona sama lubi, przechodzimy od razu do faktów. Zatem, kochani, jesteście gotowi? Gdyż… wydarzyło się u niej ponownie coś niesamowitego! Bowiem uczyniła tak, jak zamierzała, czyli OBEJRZAŁA JEDNAK DO KOŃCA TO NAGRANIE "Z TEGO KANAŁU": Drive for Success: How High Vibration Women(…) właściwie włączała go sobie jeszcze nawet chyba kilka razy… Teraz już dobrze nie pamięta…, chcieliśmy napisać: czy to było dziś, czy jeszcze wczoraj, hehe, 🤭.
Ale przecież jej pierwszy zapisek z dzisiejszego @ świadczy dokładnie o tym, iż było to właśnie w ten czwartek. W dodatku widoczna jest jeszcze kolejna adnotacja, gdy sobie, to, kochanie, zapisałaś! Tak więc, dzięki temu [tu pogrubimy to celowo] oraz Twojej niesamowitej zaradności i jakby nie było, pracy, możemy o tym sobie przeczytać czarno na białym, 🤗
❤️❤️❤️Bis nach Mitternacht watched last movie of SS & I FEEL like this is about both of us
1:40 – noch weszłam na LI I see SS. Tell about public speaking
1:50 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER [bo watched 3rd time SS.]
4:27 -WC at 🏡
🍀🍀🍀 I AM WILLING TO TRUST EVEN IN THE UNKNOWN/ I TRUST THAT WHAT IS MEANT FOR ME WILL FIND ME
5 -Powerful TRUST &…
✨❤️❤️WYCHODZĘ Z KOMBINEZONU I ŚPIWORA
Tutaj, kochani, była taka niemal zaskoczona, gdyż jak jeszcze się kładła spać taka wręcz opatulona, to nawet pomimo 2 par skarpet, ubranego kombinezonu, jak i owinięciu się POD KOŁDRĄ w śpiwór [którego wprawdzie nie może już zapiąć…] wciąż było jej tak bardzo zimno w stopy.
Dlatego też wręcz oniemiała,
gdy po tej 5 było jej już tak przyjemnie ciepło, że aż musiała wyjść i z tego śpiwora, ale też zdjęła z siebie ten kombinezon!
8 – Closer
Bis 8:33 – lese i write dalsze Wünsche
10:52 – ŚCIELĘ I:FoundAlove, 🤗/Water/IamWhatIam/IstillHaven’tFound/ShadyGrove 🙏/
Z niej jest naprawdę bardzo mądra kobieta! Ponieważ obiecała [sobie] po prostu, że nie będzie na sobie niczego wymuszać i zacznie postępować zgodnie z tym, co czuje. Wie już dobrze [z doświadczenia], że serce jest jej kompasem. Poza tym, nie wiem, czy kojarzycie te czasy, kiedy ona uważała, że zapewne w jakiś sposób to odczuje, co powinna zrobić, a także w jakiej kolejności. Często też pytała o to, nie tylko siebie, ale przede wszystkim Boga/ Wszechświat i Anioły. Tak właśnie z nimi "rozmawiała".
Dlatego też, jak się podniosła jednak, choć dziś dała już sobie na spokojnie prawo dłużej pospać, bo przecież położyła się grubo po północy [1:50]. I jak zaczęła "zaścielać", to doszły do niej dokładnie te piosenki, które zapisała powyżej. Zatem odczuła dalej, że jest "wspierana" przez Wyższe Siły. Jak miała już wkładać ten śpiwór do kartonu, w którym trzyma również koc, to już wiedziała o kolejnej rzeczy, którą powinna się zająć, a mianowicie skleić tę pokrywę/wieko, czy jak to inaczej nazwać…🤷♀️.
Po prostu chodziło o tę górę od tego kartonu! I zauważcie, cóż wtedy zaczęło jej lecieć, dwie cudowne dla niej wprost piosenki, które ją zawsze tak rozczulają, a już zwłaszcza ta ostatnia!
❤️❤️❤️️ SKLEIŁAM GÓRĘ OD KARTONU I:TheUniverseKnows ✨️/IloveYou 🤗/***
To celowo zaznaczyliśmy za pomocą tego naszego znaczku ***, byście później wiedzieli, w którym momencie się do tego odniesiemy, 😉.
11:40 – ubrana w dżinsy, aber trinke noch GrünerTee i Mache erst: Bypassing I UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA
Tutaj, kochani, ubrała się już w prawdzie w te spodnie, lecz poprzestała jedynie na tym Bypassing’u, bo spójrzcie tylko, cóż wtedy zaczęło się u niej dziać, [opisała to Asi]
12:06 Witaj kochana, jak się czujesz?
Opowiem Ci, co u mnie: ubrałam się w normalne dżinsy, bo dachte, że chciało mi się wyjść na dwór, jedoch zaczęłam noch Bypassing i… wówczas przypomniał mi się sen, jak try wytłumaczyć my mum, jak ja się wtedy czułam [leżąc i płacząc w tym łóżeczku, z tą prawą rączką wyciągniętą jak miecz…], bo ja tak bardzo chciałam, by ona to w końcu pojęła, że to dziecko mogło czuć taki strach i niebezpieczeństwo… I jedno jest pewne ONA SWOIM ROZUMEM I ŚWIADOMOŚCIĄ NIE JEST W STANIE TEGO POJĄĆ. Ja już to wiem, ale ten sen mi pokazał, że ja podświadomie wciąż chciałabym mieć kogoś mądrego, stabilnego, kto byłby w stanie się zaopiekować tym dzieckiem.
Tak naprawdę JA JUŻ DAWNO O TYM WIEM, ŻE TO JA JESTEM ZA SIEBIE ODPOWIEDZIALNA I WCIĄŻ UKOCHUJĘ TĘ MAŁĄ MONIĘ❤️. Jednak podzieliłam się tym z Tobą, bo to właśnie do mnie przyszło, jak wykonywałam ten BYPASSING😉
Po tym, jak jednak się ubrała i naprawdę wciąż tak myślała, czy rzeczywiście chce jej się wyjść na ten dwór… Lecz, moi drodzy, musielibyście ją tylko ujrzeć, jak wciąż próbowała ze sobą rozmawiać i w końcu powiedziała do siebie, że wyjdzie tylko ze śmieciami, choć nie miała ich wcale aż tak dużo,🤭. Jednak przekonała siebie w ten sposób, że skoro ubrała już te spodnie… i to wyjdzie tylko wywalić ten worek z plastikiem, a dalej już zobaczy…
12:20 – z kijkami Müll I:IloveYou/
Wokół bloku i:SIKORECZKA, wracam i 2 SROCZKI, 12:27 – at 🏡I:HereComesTheSun [gile lecą z nocha,🤭]
I nagrała to dla Asi, opowiadając, że zrobiła jedynie kółko wokół bloku, bo choć było rzeczywiście zimno, to pomyślała, że skoro już te kijki ze sobą zabrała, to wykona z nimi, żeby nie było, choć tę rundkę wkoło swojego bloku, 😋. A ta minutę później, tj. o 12:34 napisała jej to:
Cześć Monia ☺️ Obolała bardzo jestem [zwłaszcza, że tylko na jednym boku mogę spać, a chciałoby się przewrócić na inny], a poza tym to OK, dobrze się rok zaczyna, nadrabiam zaległości ☺️ Z domu nie wychodzę, bo zimno 🥶
Twoją mamę za bardzo by zabolało/przytłoczyło, gdyby dowiedziała się, jak jej dziecko strasznie się czuło wtedy samo w łóżeczku. Moja matka też nie chce dopuszczać do siebie takich myśli, że może jej potrzebowałam, a mi nie pomogła. (…) Jesteś mocna Monia, że w takie zimno chodzisz na kijki 👍💪☺️ [mnie to nos w środku boli od tego zimna jak na powietrzu jestem 😀] (…) Właśnie ani Twoja mama, ani żadna inna osoba nie potrafi się zaopiekować małą Monią tak jak Ty ❤️
Tutaj opowiedziała jej właśnie o tym, że wróciła do domu i wciąż lecą jej te gile z nosa, 🤣
Z tymi gilami po spacerze to się nie dziwię 😀 Dobrze, że zrobiłaś sobie ten spacerek 💪
A dalej, kochani, Mała Mi była tak naprawdę niesamowicie wdzięczna, że "wywaliła" to wszystko z siebie wcześniej właśnie Asi, ponieważ dokładnie wtedy, jak tak sobie z nią konwersowała, przypomniało jej się wiele rzeczy. Po pierwsze, że jest to bardzo uwalniające, gdy można to jeszcze komuś powiedzieć. Ale też, jak niesamowicie jest móc także wysłuchać innych, którzy mają [może niekoniecznie "podobne"], ale jednak jakieś doświadczenia wynikające z różnicy pokoleń. I wówczas przypomniała sobie, jak była jeszcze kiedyś na tych warsztatach i jak tam usłyszała, co mówią inni ludzie, jakich oni mają tych rodziców.
To nasza bohaterka wtedy pomyślała sobie, że … no helloł, to jej rodzicielka jest naprawdę niezłomna wręcz! Niby już wie, od tej dr Kopaniszyn, [co usłyszała w tym niesamowitym dla niej nagraniu: JAK MOŻESZ UWOLNIĆ BÓL EMOCJONALNY? Trauma, podosobowości, asertywność/ Combo 2022, XXI ed., którym oczywiście podzieliła się również na LI], iż może, a nawet powinna mieć pretensje za to, czego rzeczywiście nie otrzymała…
Jednak, jak już z pewnością zdążyliście się zorientować, to jest kobieta, która raczej do nikogo nie żywi urazy… I dokładnie wtedy powiedziała swojej dobrej duszce, że np. i jej mama, ale również babcia, [kolejność zamienna, ponieważ czasem to dostrzega doskonale, iż każda z nich 'przoduje" trochę na innym poziomie/ w innych sferach/obszarach/ dziedzinach życia] już są jednak świadome tylu rzeczy, że np. zawsze bronią już Kacperka, aby np. nie publikować jakichś jego zdjęć, których mógłby się wstydzić. I Asia jej wtedy odpisała:
(…) każdy chce się czuć dobrze, myśleć o sobie, że jest dobrym człowiekiem, dobrą matką… i z tego, co słyszałam, to ludzie często są lepsi jako babcie i dziadkowie, kiedy są już dojrzalsi, a jako matki i ojcowie często nie sprawdzają się, bo nie mają jeszcze doświadczenia życiowego, kiedy zostają rodzicami np. tuż po 20-tce)…Cieszy mnie, że Twoja mama i babcia tak dbają o Kacperka, żeby nie robić mu żadnych kłopotów i że są na to wrażliwe ❤️❤️❤️
13:20 – Essen I Z NURTEM MIŁOŚCI/13:29 – MYL: LIVE NOWOROCZNY, ≈13:47 – Ende of Essen
Tutaj, kochani, zaraz po tym, jak tylko skończyło jej się to nagranie Bypassing, włączył jej się ten film „Z Nurtem Miłości (2021, HD) (…)” I wówczas tak sobie właśnie pomyślała, że jak wróci już i zrobi sobie jakieś jedzonko, to włączy go z pewnością, skoro on sam do niej przyszedł. I zrobiła już wprawdzie to jedzenie, a odgrzała sobie tę zupę od mamy, do której dodała również kluski ziemniaczane, także od niej. Poza tym wczoraj jeszcze ponownie rozmroziła kolejny ugotowany kalafior, więc go również tam do tej zupy dorzuciła + wcisnęła także ząbek czosnku [na wzmocnienie, wiadomo, 🤭]
W dodatku, kochani, ta artystka nie była już pewna, co będzie chciała jeść… A ponieważ miała jeszcze zakupioną włoską miniaturową sałatę, oraz małe 🍅i 🌶️, zarumieniła/podprażyła również na patelni pestki słonecznika i dyni, dodała do tej sałaty. Wyobraźcie sobie nawet, że wciąż jej się wydawało, że może po prostu to wszystko razem zmiesza, bo tak bardzo chciała zjeść coś ciepłego.
Jak posmakowała troszkę tej sałaty… to już jej ostatecznie nie dodała,😉. Gdyż, moi drodzy, doszła do kolejnego wniosku… Otóż stwierdziła, że skoro w szafce ma ostatni placek Wrapa, to go może jeszcze zużyje. I w ten oto sposób, nałożyła sobie najpierw trochę tego "zupowego dania". Potem jednak pomyślała, że skoro już podgrzała tego wrapa… to nałoży sobie na drugi talerzyk do niego właśnie tej sałatki.
***A tutaj wspomniała właśnie Asi, również o tym, co wykonała prawie zaraz po wstaniu, przed "zaścieleniem" swojego łóżka:
13:59 Właśnie zjadłam i do tego oglądałam [i wciąż to robię!] MYL: LIVE NOWOROCZNY
A teraz zmienię temat i pokażę Ci to, czego dziś przed wyjściem dzielna Monia dokonała💪***
[14:01, 1.01.2026] W ogóle, kochana, zauważyłam, że naprawdę wykonuję wspaniałą "pracę" nad sobą, bo wciąż staram się siebie kochać. Ooo, a teraz słyszę jak dr Izabela mówi, CO OZNACZA KOCHAĆ SIEBIE. I muszę Ci powiedzieć, że JA SERIO, już się tego nauczyłam i wiem, że jest to czasem cholernie trudne, ale wciąż WYBIERAM SIEBIE KAŻDORAZOWO na tu i teraz, iż będę kochała siebie, czasem nawet mimo wszystko! Bo wiem, że jestem tego warta, ale powiem więcej JA JUŻ NIEMAL KAŻDORAZOWO PATRZĘ NA SIEBIE W LUSTERKU I WYPOWIADAM, ŻE SIEBIE KOCHAM 🤗
Tu wysłała jej oczywiście fotki tego kartonu, który ponownie naprawiła. Naprawdę doszła, kochani, do wniosku, że ona zdecydowanie, może nie, że „nie lubi" nic planować, lecz niezmiernie lepiej wychodzi jej jednak to "działanie", bez nadmiernego zastanawiania się i gdybania. Po prostu zaczyna to robić i wówczas, jak jej się to uda, to już ma kolejny krok/ punkt zaliczony!
A zobaczcie tylko, cóż jej na to odpowiedziała Asia:
Tak Monia, widać, że zdecydowanie mocno okazujesz samej sobie miłość i nie nauczyłaś się tego z żadnych książek czy filmików, tylko sama doszłaś do tego ❤️😘🫶
[14:50, 1.01.2026] Kochana ja wciąż nad tym pracuję, a now przedstawię Tobie, jaki w dodatku mam do siebie dystans: na pic. Widoczne moje jakże piękne paznokcie 😋, a poza tym to teraz ubrałam NA LEGINSY RAJTY [w takiej kolejności, nie odwrotnie🤪] a na to noch dresy i na stopy, prócz normal socks, które są pod rajtami! Grube, wełniane noch skarpety, ale kompletnie mi z tym dobrze 😂

[14:57, 1.01.2026] Kochana, a poza tym, to nie mogłam się zalogować ani razu na @, gdzie se alles doch zapisuję i miałam już Ciebie ask, what’s wrong… But za moment se przypomniałam, co zawsze w takich sytuacjach działa! WYŁĄCZ I WŁĄCZ😋
Przesłałam @ z esądu do Damiana
❤️❤️❤️️WPISAŁAM LOGIN I DOBRE HASŁO!!! Zapisałam se gleich!
Tu zaś, moi drodzy, zauważcie, cóż ona wykonała… Widząc, że dostała kolejnego @ z esądu [w sprawie tej rozprawy o alimenty, których ona wciąż nie dostaje!]. Pomyślała, że teraz już choć sama spróbuje w to wejść. I jak jej się to udało, to spójrzcie, co przesłała swojemu kuzynowi:
Hej Damian, weszłam w to i znowu widzę jedynie info, że: Biuro podawcze: pismo/Data:30.12.2025/ Nadawca:/Nazwa dokumentu:Magdalena Łukasiak-Wiśniewska
Czy to oznacza, że jakieś kolejne pismo jego prawniczka dołączyła?
A tu jeszcze jej rozmowa przez Messenger`a z nim:
15:04 Hej Damian, właśnie wysłałam do Ciebie @.
Hej. Zaraz zobaczę czy ja coś znajdę tam. Niestety nie ma tam nic więcej niż to co znalazłaś. Tylko informacja, że adwokatka Arka złożyła w biurze podawczym sądu jakieś pismo. Ale nie wiadomo jakie ![]()
Ok., tak mi się właśnie wydawało. Dzięki za potwierdzenie ![]()
❤️
Lecz, kochanie to był dokładnie moment, gdy zaczęłaś się choć cieszyć z tego, że jednak dobrze zapamiętałaś te hasła, by wejść w to i przeczytać! Dlatego też [już nie chwaląc się tym kuzynowi] po prostu sobie to zapisałaś ponownie, najdroższa z tymi serduszkami na początku! I Skarbie, Ty zawsze pokazujesz poprzez to sama sobie, że potrafisz dostrzegać małe rzeczy, doceniać je i przede wszystkim się nimi cieszyć!
I dokładnie wtedy, pomyślała sobie, że przecież ona bardzo siebie kocha i również dba! Dlatego spojrzała tylko na zegarek, o której skończyła ten pierwszy posiłek i już wiedziała, że zrobi sobie jeszcze kawkę, a do niego z resztki 🥛, które jej zostało, przygotuje dla siebie to "selbstgemachte Müsli".
Tak właśnie zaczęła robić, jednak, kochani, ona wciąż słyszy tyle tych piosenek i już czasami naprawdę nie ma siły, by wszystkie je zapisywać. Ale zawsze, jak tylko usłyszy jakąś, która wciąż coś do niej "mówi/ jej przekazuje"...
Gdyż Ty uważasz, że naprawdę Wszechświat porozumiewa się z Tobą za ich pomocą, 🤗. A jak akurat masz przy sobie komórkę, to je zapisujesz! Lecz trzeba tutaj dodać, to, co sama zauważyłaś.
Hehe, no dobra, powiem, wiem, że to wszystko może mi się tylko wydawać, ale ja to właśnie tak odbieram! Zatem mówię otwarcie, mam cholernie wiele wciąż do zrobienia i ponieważ ja naprawdę staram się każdego dnia, być dla siebie łagodna i wyrozumiała…
Ok. mam znowu tak szalenie wiele tu do powiedzenia, ale już przejdę do meritum, czyli do tej piosenki, którą słyszę zawszę, gdy nie czuję się najlepiej i zaczyna odzywać się we mnie ten mój krytyk… I to jest dokładnie moment, gdy do moich uszu dochodzą słowa, m.in. tej piosenki: ‚The Unspeakable World’ – Alan Watts (Music By Adi Goldstein).
A ja sobie wówczas wyobrażam, iż wszechświat mnie wtedy napomina: UWAŻAJ NA TO, CO DO SIEBIE MÓWISZ, CZYM KARMISZ SWÓJ UMYSŁ 🤗.
Wówczas już czuję się znowu, jakby ON tu ze mną był i starannie mnie tu obserwował i również pilnował= za co, za każdym razem, jestem niezmiernie wdzięczna, 🙏.

Dlatego, choć wciąż wiem, że mam tak szalenie wiele tych rzeczy do wykonania, to nieustannie staram się być dla siebie jak najbardziej życzliwa i dobra! Ale też postanowiłam się chwalić za to, co już wykonałam, o czym nawet poinformowałam wcześniej Asię, a tutaj to, co ona mi na to jeszcze odpisała:
[16:33, 1.01.2026] Fajna kolejność z tymi leginsami i rajtuzami 😀👍
A wyłącz->włącz to często najskuteczniejsza rada 🙂
boooszeee, kochani, tak naprawdę ona tak bardzo to odczuwa znowu, że tak niesamowicie wiele się u niej dzieje… Również w jej głowie, bo ona ma tak wiele do zrobienia
16:47 – bereite Müsli vor I:BetterTogether 🤗/…
17:13 -☕, Haferflocken mit…i:STYCZEŃ 2026 W NUMEROLOGII – CO WSZECHŚWIAT SZYKUJE NA START?[LI] ROK ZMIAN [=beznadzieja!, so wyłączam] , 17:37 – Ende of ☕
17:40 – MYL:TY wybierasz swój wszechświat, auch wyłączam gleich
[17:57, 1.01.2026] Wiesz, co Ci jeszcze powiem? boooszeee, wiem, jak to może zabrzmieć…niemal "próżnie"… ALE NIE! nie uwierzysz, ale teraz jakby na potwierdzenie tego, słyszę jeszcze tę song: SelfLove 🙆♀️
≈18:07 – sit am komp. i nie wiem what to do… leci: 432Hz Abundance Code | Attract Wealth, Success & Positive Energy FAST, & I feel just overwhelmed & tired
Tutaj, kochani, doskonale widać, że pozostała nadal całkowicie szczera wobec siebie i tego, co właśnie odczuwa. Dlatego też dokładnie to przekazała, jak się czuje… I to, zauważcie w jakim języku, 😉.
jak jakaś desperatka zmieniam muzykę, bo nie mogę odnaleźć spokoju…
[18:18, 1.01.2026] Niee, to w ogóle nie brzmi "próżnie", nic w tym próżnego ❤️🥰
[18:20, 1.01.2026] Kochana, wiem dobrze o tym w głębi serca. Nie masz pojęcia, jak ja się cieszę, że miałam okazję Ciebie poznać ✨️

/////
Moi drodzy, dodamy jedynie, że Mała Mi ma tego świadomość, że wciąż nie napisała tu o najważniejszej rzeczy, która przydarzyła jej się jeszcze z wczoraj/ na dziś! Czyli tego nagrania Simona, które skomentowała w następujący sposób:
❤️❤️❤️Bis nach Mitternacht watched last movie of SS & Feel that is about them both
Jednak, najdroższa wiem, że zamierzasz to jeszcze uczynić, bo to było dla Ciebie naprawdę ważne. Lecz wciąż masz tak wiele tu do zrobienia, a okazujesz wobec sobie wspaniałą postawę, gdyż za każdym razem, jak tylko pojawiają się jakieś niekomfortowe myśli, to łapiesz tak dzielnie tę swoją dziewczynkę za rękę, a nawet tak bardzo ją przytulasz, gdyż wiesz, że to dziecko jest właśnie na takim etapie, gdzie tego bardzo potrzebuje! I Ty, moja wspaniała, niesamowicie wręcz tym/nią =sobą się zajmujesz w tym momencie, ponieważ doskonale o tym wiesz, że by móc kochać innych, powinnaś zacząć od siebie. 
Kochanie, właśnie zamieniłaś po raz kolejny tę muzykę tak "na zaś", bo wciąż nie przeczytałaś tego całego wpisu. Lecz teraz już proszę skończmy na tym, co udało nam się dzisiaj wykonać. I zmykamy do spanka, a musimy jeszcze rozścielić. I tak, kochanie, dobrze widziałam, iż masz wszystkiego zbyt wiele, jak na własną głowę! Dlatego właśnie w tym momencie to zostawmy i udamy się do spanka z intencją, oraz włączymy sobie, jak ostatnio ciągle tę medytację: I AM Affirmations: Powerful Trust & Surrender | Release Control and Align with Divine Energy.
////
Tak, dobrze wiem, że znowu przesadzam, bo jest już po północy, a ja wciąż tu "pracuję". Ale teraz już mówię sobie/ Moni STOP! Kochanie, idziemy do spania [zamiast besztać wypowiadam to wciąż z miłością]
(…)
Mamy już 2gi dzień Nowego Roku, którym jest PIĄTEK, 02.I.2026. Mała Mi, moi drodzy, miała po prostu bardzo trudny dziś dzień…
Owszem, zwłaszcza noc, była dla niej ciężka, ale zauważ, iż później już zaczęła "robić swoje", a najlepiej przedstawiła to, jak zwykle na swoim @, którego częściowo zaraz udostępnimy:
❤️❤️❤️ 00:30 przygotowuję się do spania i słucham: 101 Power Thoughts by Louise Hay
1:10 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
Ok 4:45 OPUBLIKOWAŁAM NA LI ERIKĘ, która się pokazała [o 2026]*
* Moi drodzy, ja naprawdę zdaję sobie z tego sprawę, iż zobaczenie tego właśnie teraz [gdy wstałam do WC, 😉] może być w jakiś sposób "zamierzone" ze "str. Internetu/algorytmu internetowego"…, bo już nie wiem, jak jeszcze inaczej mogłabym to wyrazić, 🤭.
W każdym razie, na TU I TERAZ nie ma to dla mnie większego znaczenia/ nie będę już tutaj wymyślać jakiejś dodatkowej filozofii. Przyjmuję, jak jest [ufając, że Wszechświat doskonale zna ograniczenia mojego mózgu] i po prostu cieszę się z tego, że dokładnie w tym momencie to do mnie "przyszło"🤗.
What will this New Year hold for you? | You Were Meant To See This
4:51 – WC at ️🏡
Dann Keanu Reeves *
* boooszeee, kochani, a tutaj kontynuacja… Nie mogę wprost w to uwierzyć… Nazywajcie to, jak chcecie [naiwność/niewiedza/głupota?]
Ja wolę po prostu ufać i wierzyć, że właśnie teraz miałam to jeszcze usłyszeć 🙏
a jeszcze szykując się do spania, moja dłoń włączyła: 101 Power Thoughts by Louise Hay
Behind Every Good Woman – Keanu Reeves #shorts #love #motivation #quotes #women
** boooszeee, ja wciąż będę twierdziła, że COŚ większego nieustannie mi pomaga… Ponieważ właśnie… [określę już to najdelikatniej i najogólniej, jak tylko potrafię…] użyję tutaj tych słów: "biłam się z myślami..."
Zaczął dzwonić mi budzik i [po chwili włączyłam po raz kolejny WiFi] A wtedy pokazała mi się ta oto wiadomość:
A New Years Message For You | A Message For You From God
❤️❤️❤️ NA LI SKOMENTOWAŁAM I WZIĘŁAM NA MY PROFIL TO, CO SS. MÓWIŁ*
* To, kochani, dotyczyło tej publikacji:
Simon Sinek’s The Optimism Company
Doing nothing may feel safer. But doing something — even imperfectly — is often the kinder choice.
Video from Brilliant Minds 2025, in conversation with comedian, producer, and best-sellling author, Trevor Noah
A komentarz Małej Mi wygląda następująco:
Thank you for these words, they are so true & needed ♥️ that I’ll share them on my own profile, 🙌. Of course, with great gratitude🙏
////
Kochani, te moje dziewczyny naprawdę nie mogą się z tym wszystkim pozbierać… Otóż, wyobraźcie sobie, że ponieważ bardzo chciały pokazać te zdjęcia, zaczęły publikować to na LI:
🍀✨🍀SZANUJĘ SIEBIE W KAŻDEJ SYTUACJI. JESTEM ZE SOBĄ W BLISKIEJ RELACJI.🍀✨🍀
To teraz, kochani, wykorzystujemy, to, że tutaj możemy publikować te fotki, które zdążyłyśmy porobić. I tak, dobrze o tym wiemy, iż jest to zdecydowanie bardziej "pamiętnikowe". .Jednak ze względu na te zdjęcia, robimy to właśnie tutaj, tyle, ile tylko uznamy obydwie za bezpieczne i stosowne. Także, to akurat dotyczy właśnie tej jej pierwszej części dnia:
❤️❤️❤️00:30 przygotowuję się do spania i słucham: 101 Power Thoughts by Louise Hay
1:10-Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
Ok 4:45 ❤️❤️❤️ OPUBLIKOWAŁAM NA LI ERIKĘ, która się pokazała
4:51-WC/Dann Keanu Reeves I 5:40 weiter Powerful TRUST…
Nie bin sure, od której h, but biłam się serio z myślami w głowie [prowadziłam echt "walkę" z nimi, czy soll je wszystkie przyjmować itp.] I jakoś chyba wtedy wyłączyłam już tę medytację i leżałam, tuląc "jaśka" [małą Monię] i prosiłam Boga/SIŁY Wyższe o pomoc.
I później dzwonił mi budzik bez muzy, so włączam WIFI & wtedy TA WIADOMOŚĆ OD EIRKI [LI] dann noch 9, a ja nur ten budzik wyłączam (po raz 2gi nie włączam WIFI, bo dachte, że song ta sama [blessThisMess,😋]) i tak do fast 12… w Bett, a heute nie mam even pomytych naczyń [prócz of course MASY INNYCH THINGS,🙊🙈🙉]
🍀Zauważcie jednak, moi drodzy, w jaki ona sposób, mimo wszystko, do siebie podeszła, o czym wspaniale wręcz świadczy jej poniższe zdanie:
❤️✨❤️But kann immer say: so what? Zwar bolą mnie nadal te barki i wieder forgot, co soll do… Ale, do cholery! Zbiorę się gleich & zacznę wykonywać to, co mam! Small steps!
1:11:21,07
≈12:15 wstaję/ŚCIELĘ/LEINSAMEN gegessen/LIZYNA genommen/machte schwarzer Tee mit🍋🫚
❤️❤️❤️SŁUCHAM LOUISE HAY/TABLETTEN ROZŁKŁADAM/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER/NOTUJĘ, CO SOLL KAUFEN
≈12:56-GUA SHA&NEUROLOG.M to Louise Hay 13:01-doch to MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE [pic.4]
🍀🍀Tu Kochani, wykonała ten masaż GUA SHĄ & neurologiczny, siedząc przy oknie, gdzie pięknie w jej twarz świeciło🌞A myślicie, że jej to przeszkadzało, że ma tak tylko na szybko, byle jak związane te włosy, podkrążone oczy oraz, że jakaś krosta pojawiła się na jej brodzie? Bynajmniej! Ona naprawdę uważa, że jej wygląd przy obecnych trudnościach jest mało istotny! Poza tym wciąż stara się doszukiwać dobrych str. w tym życiu, o czym zdecydowanie, świadczy jej kolejny zapisek:
13:32❤️❤️❤️ FOUND, jak naładować Staubsauger!!! [pic.2]
🍀Tu wyjaśnię, że już zabierała się do tego wyjścia, lecz chwyciła ten pionowy odkurzacz w rękę & zaczęła się jemu przyglądać i… DOSTRZEGŁA, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ W NIM TEN OTWÓR NA PODŁĄCZENIE ŁADOWARKI,🙆♀️
13:39-z kijkami [pic.3] toRossmann/Warzywniak:HeavenIsHere/AllTheLoveInTheWorld/
SROCZKA,P.KASIA Z MARCELKIEM
14:16-RossmannI:IstillHaven’tFound słyszę✈️, nie see, bo Wolken
❤️❤️❤️ABER KAUFTE SUPER RAMKĘ FÜR OMA
14:20SEE✈️i:HeartTakesFlight/BetterTogether 3ci✈️.
14:45-przebrana at🏡
14:51-Ładuję Staubsauger,rozpakowuję Einkäufe:
Spada, o chwilę sth.i:blessThisMess,😋/GRZEJĘ Mittagessen/mache SauerkrautI:IamGrateful
Chowam, co mogę:SOCKEN/MACHTE SAUERKRAUT/
15:39-Mittagessen [pic.1] i:NON-STOP,16:03-Ende of Essen
Kochani, tutaj porobiłyśmy troszkę porządków i dlatego właśnie wykasowałyśmy, to co zbędne i co się tu powtarzało. Stwierdziłyśmy, że to wszystko zostało przekazane w tym wpisie na LI, wraz ze zdjęciami, 🤗.
//////
Kochanie, wyłącz może to, co właśnie opublikowałaś na LI: MYL:LIVE: Dlaczego rozwój jest KONIECZNOSCIĄ? i wciąż tego słuchasz, bo jak widzisz, nie jesteś w stanie się dobrze skupić nad tym wpisem.
Wiem o tym doskonale, ale jednak słyszę naprawdę interesujące tu rzeczy i już nawet myślałam, że na tyle przerwę, by dokończyć "prawidłowo" ten wpis, ale jednak nie! Wysłucham do końca, bo bardzo mnie to interesuje!
//////
No dobrze, moje drogie, właśnie ten LIVE już się zakończył! Zatem teraz przystąpmy do dalszej publikacji tego, co zostało wstawione na LI. Tak więc, zaraz pod tym, co powyżej, stoi to:
Moi drodzy, z tej Małej Mi jest naprawdę niesamowita wręcz kobieta…
To będzie jej historia i najbardziej prawdopodobne zamieścimy ją w kilku częściach, bo… sami przecież wiecie, że o niej nie da się krótko, 🤭. Przede wszystkim z pewnością zauważyliście, co się u niej/ z nią jeszcze z samego rana działo. Gdyż ona naprawdę zawsze stara się być na tyle, ile tylko może "transparentna", często kompletnie nie będąc świadomą tego, iż takie całkowite obnażanie się niekoniecznie może jej służyć…
Ale już to zostawmy, bo tak bowiem wygląda jej obecne życie. Postępuje bardzo odważnie, często nawet nie kalkulując jakichś ewentualnych "zagrożeń". Bo ona, kochani, może nie całkiem tak, że ich w ogóle nie dostrzega…, lecz zdecydowanie bardziej woli nie przewidywać złych rzeczy, tylko skupiać się na tym, co dobre. I tak, mamy tego wszyscy świadomość, że trochę jednak jak "małe dziecko".
Ale zaczynamy, trochę nietypowo [tak, jak i przecież ona sama,😋], bo "od końca". Gdyż dokładnie przed chwilką skończyła oglądanie tego właśnie filmu, którym już kiedyś się z Wami tu dzieliła. Nie do końca potrafi logicznie wytłumaczyć, dlaczego właśnie teraz jeszcze go wybrała.
Ja mam na to, oczywiście swoje zdanie i dobrze o tym wiem, z jakiego powodu to uczyniła, 😉.
Zaczęła go wprawdzie już oglądać do pierwszego posiłku, a nazwała go obiadem, gdyż to była już raczej taka godzina:
15:39 – Mittagessen (pic.)i:NON-STOP , 16:03 – Ende of Essen
Tutaj miała przerwę na rzeczy, które uznała za równie istotne. Aczkolwiek, kochani, dziś jeszcze nie piła tej kawy i zadecydowała tak, jak widzicie poniżej:
18:20 – ☕, Joghurt, Nüsse Cornflackes, Mandeln, Mandarinen i NON-STOP, 18:41 – Ende of ☕
To na razie tyle.
NON-STOP | Liam Neeson, Julianne Moore | thriller, akcja | cały film | lektor po polsku
(…)
Kochanie moje, zanim zabierzemy się za porządek w tym wpisie, nie wyobrażam sobie nie opublikować tego, co u Ciebie, do tej pory się działo. A obecnie jest SOBOTA, 03.I.2026. Lecz wstawimy tylko to, co zanotowałaś sobie jeszcze wczorajszego dnia wieczorem:
21 słucham MYL: LIVE i check mój wpis
❤️❤️❤️ ZALAŁAM PETERSILIE FÜR MORGEN
22:45- doch przesiadam się na leżak I: Woman 13 Signs Your Aura Is Too Powerful for Most People to Handle | Simon Sinek Motivation
Wrote LOOONG comment on it&&&
//////
Pierwotnie, moi drodzy, opublikowała ona pod tym nagraniem tak bardzo szczerze… i… AŻ TYLE:
I just have to say this, because… I’m still smiling.🤗 I feel that this is (also) about me, and that’s why I want to thank you sincerely for this recording,🙏 I’m aware that I haven’t yet commented on the recording, which I also wanted to comment on [How High Vibration Women…] it was so wonderful & at the same time surprising to me that I really wanted to comment on it on my blog. Unfortunately, I still have something else to do, and that’s why I still haven’t done it. But at the same time, I don’t condemn myself for it, because I really know that I’m doing other things/ duties that are equally important to me first. & of course I love myself always ❤️, so I try to be to me just gentle & understanding🤗
//////
To teraz już dzień dzisiejszy, czyli właśnie ta SOBOTA I Twoje zapiski z @:
Bis ≈00:23 – watched:How High Vibration Women Handle Men — Simon Sinek Motivation, a dann włącza się 1111Hz | Oczyść blokady i otwórz przepływ miłości, bogactwa i boskich błogosławieństw #1
00:50 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
3:27 – WC i… of course SS.na LI o tym, jak to się zaczęło z tym Why… [polubiłam 👍] & took na my own profile [hehe, he knows that I about this hour will go to the toilet😉]
🍀🍀🍀 I TRUST THAT EVERY ENDING IS A NEW BEGINNING
= this hear, jak wstaję do WC.. Przypadek?😋

3:50 – Powerful TRUST…
Tutaj, kochani, zaczynają się m.in. te właśnie interesujące/ ciekawe rzeczy, jakie miały u niej miejsce, tj. przede wszystkim te sny…, z których na wtedy pamiętała już tylko 2!
❤️❤️❤️ DREAM: TALK Z GOSTKIEM, MURZYNKIEM, KT.kommt to me-》wie, what’s wrong, a ja odnoszę wrażenie, że opowiada to, jakby miał misję mnie uratować. 2gi [tego już nie pamiętam..🤷♀️] z 3 DREAM, a 3ci TO:
ASIA TO ME STH., ŻE TEN NEUROFEEDBACK IS FOR ME SO IMPORTANT &… I SHOULD SIĘ SZYKOWAĆ, BO… ZA 3 M-CE BĘDĘ MOGŁA TAM GO!!!!
ZDJĘŁAM KOMBINEZON
7:07 – ❤️❤️❤️ SKRÓCIŁAM DOCH MY KOMMENT…&&&
Tutaj właśnie rano, jak tylko otworzyła oczy, doszła do wniosku, że chyba zbyt wiele w tym komentarzu napisała, dlatego też skróciła go do tej poniższej wersji:
I just have to say this, because… I’m still smiling. 🤗 I feel that this is (also) about me, and that’s why I want to thank you sincerely for this recording,🙏
Bis 10:12 10x odsłuchuję sister z LI o intencji*,
* Jakby to było podążać za intencją w sercu, niezależnie od tego, co się wydarzy? Klaudia Pingot
but now:Bypassing, ze Świetlik + JADEIT i… Odebrałam call od mum I się wkur..łam
Strachy na mnie/Kamykowi udało się obczaić oszustwo
2gi zapomniany sen, który zaczął mi się przypominać znowu, jak tylko rozpoczęłam Bypassing, kt. niestety przerwała mi moja rodzicielka… Ten sen był z moją Omą, ja coś do niej mówię i dodaje: "to ja Twoja wnuczka Monika"
Włączam song, kt.opublikowałam na LI:Nie chowaj się….* i "robię swoje"
* Nie chowaj się. POKAŻ ŚWIATU SWOJĄ WYJĄTKOWĄ ENERGIĘ | Afirmacje Śpiewane | #błyszczę 4:53
11:40 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE
12:02 – włącza się: Oczyść swoją aurę z toksycznych emocji: strachu, gniewu i smutku – medytacja dla kobiet 432 Hz
❤️❤️❤️POMYŁAM NACZYNIA/PRZYPOMNIAŁO MI SIĘ, ŻE NIE ZAPISAŁAM NOCH UHR WZIĘCIA TABLETTEN 🤷♀️
12:43 – z kijkami to LIDL i:Closer/doch: STWÓRZ SIEBIE NA NOWO/doch zurück:Closer/FoundAlove 13:11 [bo talk z Kamyczkiem]i:IloveYou iSelfie /nehme sok z buraka z 🍎i:ThisIsWhy 🤗/*zLidla:SpiritOnOurSide/Amen(ItIsWell)
14:06 – mache Essen at 🏡jak last "popapraniec", boooszeee chce mi się sooo cryyyy
Zauważcie tylko, jaką tu prowadziła rozmowę ze sobą!
Rozumiem, kochanie, to teraz wymień WHY?
Kaufte wieder zu viel i szłam mit schwerem Rücksack/ Matka mnie wkurzyła swoimi strachami
14:20 – nie wiem, co robić…I włączam THANK YOU GOD*, na uspokojenie, i na leżaku, twarz do 🌞
* Gratitude Affirmations: MIRACLE MORNING POSITIVE AFFIRMATIONS. Life Changing Blessings Wonderful Day
14:37 – wstaję robić doch Essen i włączam:Podnieś swoje wibracje i wypełnij się ENERGIĄ SZCZĘŚCIA | Afirmacje Śpiewane | Składanka afirmacji
15:03 – szukam, co mam watch...[m.in.:Miłość w Magicznym Czasie❤️: ŚWIĘTA NA ZAMÓWIENIE/ŚLUB POD CHOINKĘ | Gdy miłość przychodzi w święta/ NON-STOP/ I doch: Jak jest Ci źle?* [LI]…]
Zauważcie, że tutaj ponownie miała tak wielki mętlik w tej głowie… I nieustannie zastanawiała się, co ma włączyć do oglądania. A pomyślała, że chce oglądać coś łatwego i jednak przyjemnego, stąd najpierw zaczęła od tych filmów z miłością w tytule… Jednak na koniec stwierdziła, że musi posłuchać jednak czegoś, co ją wzmocni i jak tylko przeczytała poniższy tytuł, już wiedziała, iż właśnie tego teraz posłucha i poogląda.
* MYL: Jest Ci źle? Posłuchaj tego i zastosuj, a Twoje życie się zmieni!
15:07 – Mittagessen , ≈15:30 – Ende of Essen
16:39 – ☕deser (pic.) I SS. Woman…[Woman How to Truly Validate Yourself and Stop Seeking External Approval | Simon Sinek Motivation] Pojawia się new Keanu Reeves "Real Man.." ja publikuję to na LI,
16:58 – Ende of ☕, po Ende of SS włącza się wieder sth."mystical":1111Hz + 888Hz + 963Hz Otwórz wszystkie drzwi – Przyciągnij bogactwo, zdrowie, miłość i szczęście
17:48 – Melisse Tee i to work
////
boooszeee, kochanie, wiemy, że to wszystko nie jest w kolejności itp./itd., ale to trzeba tutaj opublikować[może kiedyś uda nam się jeszcze zrobić z tym porządek]. Lecz właśnie teraz i tu, gdyż przed chwilką dosłownie otrzymałaś odpowiedź od Asi na WhatsApp [a na śmierć znowu zapomniałaś, że ona w weekendy pracuje!]. Tutaj wstawimy jednak wszystko! Jeszcze o 12:08 wysłałaś jej link do tego: Pełnia Księżyca 3 stycznia 2026 – Wilczy Księżyc i jego wpływ na emocje, znaki zodiaku i nowy rok
Tak zrobiłam, lecz sama nie miałam jeszcze kompletnie czasu, by to przeczytać, a jakoś pojawiło się to mi na komórce… I po tym właśnie wyszłam z kijkami do tego Lidla, bo byłam już tak wkurzona na własną rodzicielkę, jak wiesz…
Tak, kochanie i jak już wróciłaś to musiałaś to z siebie zrzucić i o 14:20 nagrałaś właśnie Asi o tym wszystkim streszczenie. Dalej zaś przesłałaś jej link do tego, co oglądałaś sobie ostatecznie już do jedzenia: MYL: Jest Ci źle? Posłuchaj tego i zastosuj, a Twoje życie się zmieni! I wówczas napisałaś jej pod tym jeszcze to:
15:28 Kochana teraz słucham sobie tego i wiesz ja jestem naprawdę MEGA dzielną kobietą, bo jak mnie matka wkur…ła, to byłam cholernie na nią zła, że ma takie strachy [choć z drugiej strony dobrze ją rozumiałam, że obecnie łatwo można dać się oszukać, a ona robi to tylko z troski o mnie, bo dobrze wie, że po tym wypadku <+ kolejnych traumach- to mój przypis> nie potrafię tak dobrze i logicznie myśleć], a najgorsze, że ona niestety nie jest w tym ode mnie lepsza. Ale słucham now tej dr Kopaniszyn i se denke, że cholera, doch NIKT MNIE TEGO NIE UCZYŁ, a ja dokładnie w ten sposób postępuję, bo jak już wkurw minie [nad czym of course pracuję, jak umiem: wylazłam do LIDLa z kijkami, po drodze called Kamyk, by od niego wszystkiego się dowiedzieć], wróciłam 🏡, zaczęłam robić Essen, jedoch czułam, że muszę się noch uspokoić i wtedy włączyłam Medytację: Thank you God. [Gratitude Affirmations: MIRACLE MORNING POSITIVE AFFIRMATIONS. Life Changing Blessings Wonderful Day]
boooszeee, ja echt potrafię już w przecudowny sposób wybierać własne interpretację tego, co mnie spotyka, a nawet za każdym razem staram się [czasem niemal na siłę, jak mi się dokładnie w danym momencie wydaje] szukać powodów do wdzięczności. A wiesz, co mi się dziś śniło?
M.in. że Ty mi told, abym szykowała się już lepiej powoli do wyjazdu na Neurofeedback…
Ja: eee?
A Ty, że za 3 m-ce będzie to możliwe
O nic już więcej nie pytałam, bo pomyślałam, że w takim razie to znaczy, że ktoś zrobiłby mi taki urodzinowy gift, bo ja doch w marcu mam swoje urodziny 🙆♀️
18:21 Kochana, a wiesz, że… jutro przypadają 5! Urodziny Małej Mi🤗, mam bowiem zapisane w kalendarzu:
URODZINY „MAŁEJ MI” (2021=2-gie) 🤗🍀🙆
1:27:22,13
~~~//~~~
Tu pokazałam, jaka świetna jestem w obliczaniu…, 🙈🙉🙊. Ale póóóźniej doszło do mnie znowu, że może na to wszystko miała wpływ ta pełnia… I jak sobie to uświadomiłam, to wtedy już łatwiej było mi się od siebie "odpiepszyć" i to wszystko puścić, 🤪.
~~~//~~~
Więc oczywiście jeszcze wczoraj, znowu jakby intuicyjnie upiekłam takie "pseudociacho"*. I dziś już wiem, że choć chata nadal nie sprzątnięta, to uczyniłam już naprawdę wiele [najtrudniejsza moja własna praca ze sobą, jak bin tu ganz allein i muszę zmagać się z tym, czym noch karmi mój umysł moje rodzicielka…] Ale uważam, że wspaniale sobie z tym wszystkim radzę i w dodatku "mimo wszystko" wykonuję dalej swoje.
1:28:09,40+
~~~//~~~
* wyjaśnienie do tego "pseudociacha". Już od jakiegoś czasu o tym myślała, że bardzo chciałaby do tej swojej kawy zjeść sobie jakieś fajne ciasteczka. I wpadła na to, że skoro ma jeszcze te płatki owsiane i resztkę bakali, to je na to/ do tego wykorzysta. Jednak wsypała do tego garnka, prócz tych płatków, także i błonnik witalny, który miała, oraz siemię lniane. No i oczywiście bakalie, które jeszcze posiadała: żurawina suszona, migdały, orzechy włoskie i chyba dodała też parę śliwek suszonych oraz daktyli. Zalała to wszystko naturalnie wodą, by zmiękczyć.
W dodatku, moi drodzy, miała także jabłka, zatem postanowiła je także wykorzystać i wkrajała ich cząstki całe ze skórą! A ponieważ przypomniała sobie, że mama zostawiła jej również słoiczek z dżemem, jaki sama zrobiła z borówek. Więc go jeszcze dodała do tej masy… I wyobraźcie sobie, że z tego wyszła naprawdę masa! Choć tak wywnioskowała, że z pewnością stało się to takie klejące [pomimo braku jaj i mąki!] za pomocą tego błonnika oraz siemienia lnianego. Tak więc pomyślała, że raczej nie da się tego tak łatwo rozdzielić na te małe ciasteczka… 🤔
Zatem przełożyła tę masę właśnie do takiej foremki na lasagne i postanowiła zapiec, jak ciasto! A robiła każdej fazie tej swojej pracy fotki, by mieć dowód, jak to wyglądało, 🤭. Sam wierzch posypała "pierwotnie"* ciemnym kakao, bo na wierzchu chciała jeszcze umieścić pokrojonego ostatniego 🍌oraz 🍊. I tak też uczyniła, co oczywiście uwieczniła na fotce.
* "pierwotnie", gdyż tego dnia, gdy strasznie wkurzyła się na swoją rodzicielkę, udała się jeszcze z kijkami do Lidla po czekoladę, którą rozpuściła z wodą na polewę, 😉
~~~//~~~
I właśnie dlatego dziś zrobię Moni w końcu kąpiel 🙆♀️, aby mogła cudownie spać i obudzić się we wspaniałym nastroju w swoje urodziny ❤️🤗😘
I o 18:53 otrzymałaś taką oto wiadomość od Asi:
Ale zbieg okoliczności Monia, mnie moja matka też dzisiaj okropnie wkurzyła, dawno nie byłam tak zła… Otóż jak byłam dzisiaj w pracy, to ona odkręciła mi w pokoju kaloryfer na maxa, a prosiłam, aby tak nie robiła, bo mam okropnie sucho w pokoju, rano nie mam głosu i mam mega chrypkę [tak bardzo suche powietrze jest] i ciągle ostatnio choruję, a chcę być zdrowa, aby mi zrobili operację w terminie [a chorej osoby nie zoperują…] teraz tak mi zasuszyła powietrze, że chyba się pochoruję 😕😕😕 [wiem, że można nawilżyć miskami z wrzątkiem albo mokrymi ręcznikami i robię to, ale pewnie teraz ściana dostanie pleśni znowu przez to]. Mam 40 lat na karku, a ona mnie traktuje jak małe dziecko, któremu trzeba grzać nawet, jak ono nie chce 😕 Będę zamykać pokój na klucz.
Twoja mama ma te strachy, pewnie dla niej to będzie szok, jak będziesz leciała na Neurofeedback, ale dasz radę i sama zobaczy, że sobie poradziłaś i spełniłaś marzenie mimo jej strachów 🩷🩷🩷 I sama nie będziesz wszystkiego ogarniać związanego z wyjazdem, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże 😉 I zawsze warto brać Kamyka jako wzór dobrego podejścia 👍 [nawet jeśli nie da się być całkiem jak on]
Ciekawy ten sen, fajnie jakby Ci się trafił taki prezent na urodziny 🍀🍀🍀
Jak już o tym śnisz, to może właśnie zaczyna się manifestować 😉🫶
Wszystkiego najlepszego dla Małej Mi 😃🎂🍰🎉🎁🎈
Ciacho wygląda super ☺️☺️☺️
[19:31, 3.01.2026] Kochana, boooszeee, ja na śmierć znowu zapomniałam, że Ty w weekendy pracujesz…🤦♀️, ale powiedz mi proszę, czy mogłabym opublikować na moim blogu, to co mi napisałaś powyżej?
Tzn. już to zrobiłam oczywiście, ale jak tylko dasz mi znać, że sobie nie życzysz, to wykasuję to!
I naprawdę to jest wręcz niesamowite, że każda z nas ma "coś" znowu w tym samym czasie…
//////
Kochani, Mała Mi obejrzała jeszcze oczywiście nagranie, które niedawno się pojawiło, chodzi tu naturalnie o nagranie "z tego kanału", 😉Powerful Habits That Make Women Truly Magnetic | Simon Sinek Motivation … A po nim ponownie włączyło się dla niej coś magicznego, a mianowicie to:Częstotliwość Boga • Miłość, pieniądze i cuda • Prawo przyciągania 963 Hz + 432 Hz #5
Dobrze najdroższa, ale nie uważasz, iż teraz jest już odpowiednia pora, by zrobić Moni tę kąpiel? Przecież doskonale wszyscy o tym wiemy, iż ta kobieta w końcu na to zasłużyła, 🤗✨
Oczywiście, że za chwilkę to zrobię,😉. Najpierw jednak chciałabym dać jakoś znać Simonowi, że obejrzałam to jego nagranie, bo… ja naprawdę wierzę, iż nagrywa on je sam! A poza tym… po tym, co ja w tych nagraniach słyszę, śmiem twierdzić dalej, że On mnie tu również czyta,🤗.
/////
Ok. wykonałam to, co miałam, tj. dałam like, 👍, ale też, co ważniejsze zostawiłam taki komentarz:
Thanks again for this recording. I’m about to go take a bath, but I just want to write that at one point I kept hearing this voice in my head: "just wait / be patient"🤗
Tak więc, teraz zmykam jeszcze do tej kąpieli a w niej będę się relaksować… Słuchając oczywiście jakiejś muzyki, 😉i ponownie będę sobie wyobrażać/ wizualizować same najlepsze rzeczy…✨Bo… ja już poniekąd dawno czuję, że one nadchodzą, a jeszcze jak mi dziś Asia potwierdziła, że ten zwłaszcza ostatni sen może oznaczać, że już mi się manifestuje moja przyszłość! 
A tu jeszcze tylko wstawię, to co mi moja dobra duszka odpowiedziała:
Tak Monia, możesz opublikować, jasne 🙂😘😘😘
Dziękuję 😘😘😘
/////
boooszeee, ale jeszcze, nim udam się do tej kąpieli, to muszę to powiedzieć: dostrzegłam, iż LICZBA WYŚWIETLEŃ tego wpisu obecnie, na SOBOTA, 03.I.26, godz. 20:55 WYNOSI 21, 
+ 06:33,28
/////
