Słuchaj codziennie 107 afirmacji. Przyciągaj miłość, obfitość i zbuduj poczucie własnej wartości.
1:58:08
❤️: 14./16./17./18./19.I.2026
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochanie, nie wyobrażam sobie, abyśmy tego nie opublikowały! Tak wiem doskonale o tym, że wciąż ten poprzedni wpis jest niedokończony, lecz najdroższa, u Ciebie tak wiele się dzieje, iż po prostu nam samym, jak wiesz, trudno za tym nadążyć… Zatem teraz wstawiamy to, co miało miejsce u Ciebie dzisiaj, czyli właśnie w ŚRODĘ, 14.I.2026. To zaczynamy myślę, jak zwykle, od Twoich dzisiejszych zapisków z @, które wyglądały tak:
1:32 – open window I WC
Sb polubił my komment pod SS.
🍀🍀🍀 I TRUST THE PROCESS OF GROWTH EVEN IF IT FEELS SLOW.
2:15 (bo LI & YT)
9:20 – BeholdTheLight, od ok. 9 LI I udostępniam tam, co do mnie przyszło ENRIKA I Medytacja Louise Hay
❤️❤️❤️ZAMÓWIŁAM ALLES, WAS WOLLTE I… PRZESYŁKA BĘDZIE PÓŻNIEJ NIŻ DZIŚ. DZIĘKUJĘ, BO KOMPLETNIE NIE MAM SIŁY BY EVEN WSTAĆ Z BETT…
Bis ≈11:30 załamana im Bett
❤️❤️❤️PODNOSZĘ SIĘ/ZAŚCIELIŁAM/LEINSAMEN GEGESSEN/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER/POMYŁAM NACZYNIA I NOW [NIE! Wcale nie załamana I NIE BĘDĘ JUŻ PISAĆ TAKICH RZECZY O SOBIE!!!! BO BIN MEGA DZIELNA!!!! every day🤗]
So now:12:51 – Bypassing I UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA
13:37 – nie wiem, co robić… Wcześniej WhatsApp Asia
[wstawimy poniżej###]
13:40 – GUA SHA I NEUROLOG.M to MEDYTACJA MIŁOŚCI I POZNANIA SIEBIE/doch:9min
14:06 – wyniosłam Müll, boooszeee jest tak ślisko…🙄
Lidl:BecomeTheVision
14:33 – AnRkasse:TheUniverseKnows
15:22 – bereite Essen vor I 107 Afirmacji, na leżaku
16:30 – ☕, Haferflocken mit.. + Eis Almond iSS.: How to Become a High Value Woman [How to Become a High Value Woman in 2026 || Simon Sinek], than włącza się Powerful MORNING GRATITUDE Affirmations: THANK YOU Creator for Blessings, Abundance, Love & Peace … I słucham uśmiechając się 16:50 – Ende of ☕
Odpisuję Bodziowi i write to Asia also
////
Kochani, tutaj już wstawiamy wszystko, co, u Małej Mi miało miejsce właśnie dziś, tj. ŚRODA, 14.I.2026. Więc najlepiej będzie jednak, jak przedstawimy tutaj jej konwersacje, czy to z Bodziem, czy z Asią, a ona później będzie jeszcze ewentualnie dopowiadać.
[17:33, 14.01.2026] Dziękuję Ci bardzo Kochana Moniko😘
[17:37, 14.01.2026] Na początku chciałam napisać, że cała przyjemność po mojej str., hehe, 😜. No, ale przecież widzę, że Tobie to również sprawiło radość, więc umówmy się tak: że choć minimalny skrawek tej "przyjemności" wezmę dla siebie, 😋
Wiesz co, Bodziu? Ale doszłam do wniosku, że jednak Wszechświat mi sprzyja🤗 Wyniosłam śmieci z zamiarem, że wybiorę się jeszcze do kerfa, m.in. po chrzan, cynamon i 🫚, jak dostrzegłam, że jest TAAAK ŚLISKO, to stwierdziłam, że jednak pójdę do LIDLa I…po drodze spotkałam Ciebie, w LIDLu przemiła babeczka [klientka] pokazała mi, gdzie może być cynamon… A później, jak wracałam, to odwracam się z tymi kijkami, a widzę, że ona biedna także drepcze [z tymże ja to choć miałam te kijki], a jak rzekła, że ona nie do auta, tylko do autobusu. Więc jeszcze na nią zaczekałam, bo pomyślałam, że razem zawsze raźniej. A poza tym nie chciałam, aby coś się stało kobiecie, która mi wcześniej pomogła, zatem tak w razie, co wolałam zostać w pobliżu 🤗
////
To teraz jej konwersacja z Asią:
###[13:22, 14.01.2026] Kochana, nie myłam się od jakiś 3 dni…, smalec na głowie, że masakra, wiem, że bardzo potrzebuję kogoś, kto potrafiłby POMÓC MI postrzegać to wszystko inaczej, gdyż ja to przecież wiem… tylko łatwiej byłoby mi, jakbym od kogoś to jeszcze usłyszała. I wiesz, już myślę sobie, co by powiedział na to np. Kamyk… albo nawet Angie, albo i Ty kochana… Mam doch wszystko czego potrzebuję…"prócz" właśnie kogoś, z kim mogłabym talk/ kto by mnie rozumiał I także pomagał, gdy tego need. A mam einfach ZBYT WIELE NA TEJ SWOJEJ 1 POTURBOWANEJ GŁOWIE..
A now za oknem słyszę noch jakąś kłótnię… Ale jak jest?
Ok. wykonałam Bypassing, to now przechodzę do UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA
boooszeee, kochana jednak wyszłam
[15:19, 14.01.2026] Erst wynieść Müll, a jak sah jak masakrycznie ślisko jest to stwierdziłam, że bezpieczniej będzie to LIDL
[15:30, 14.01.2026] Jak tam Monia, po spacerze trochę lepiej? Ja nie zaglądałam w telefon, bo dzisiaj musiałam pojechać do większego miasta kupić dużą torbę do szpitala [bo wszystkie mam małe i nie mogłam się pomieścić]. A wczoraj jechałam z tatą do lekarza i wyjechaliśmy po śniadaniu i wróciliśmy dopiero o 17:00 [rozbolała mnie głowa, wzięłam tabletkę i jak zadziałała, to na wieczór jeszcze 2 godziny ćwiczeń i tak dzień zleciał 😛]. Długa ta podróż do lekarza była, bo pełno śniegu i tato jechał powoli przez wioski, a potem przez Wrocław [a u lekarza kolejka oczywiście była]. To tylko krótka rozmowa z lekarzem i ankieta na temat mojego zdrowia – wszystko wypełniłam i tyle 😉
Ty Monia i tak dużo ogarniasz sama – ja np. sobie nie gotuję [i nie gotowałam nigdy!], rachunków nie płacę, nigdy w życiu nie prowadziłam w pojedynkę [niestety] gospodarstwa domowego i z mojej perspektywy organizujesz się najlepiej jak możesz, dbasz o siebie i swoje zdrowie, jak tylko potrafisz i nie śmiałabym Ci mówić, co mogłabyś robić inaczej/lepiej, bo nie jestem w Twojej sytuacji ❤️. Mogłabym Ci powiedzieć np. "nie rób tego, zamiast tego zrób tamto", ale Ty sama wiesz lepiej ode mnie, czego potrzebujesz i powiedzmy z mojej perspektywy te filmiki AI z głosem Simona nic nie wnoszą i to strata życia/czasu, ale Tobie mogą dawać siłę do życia, więc swoimi "dobrymi radami" mogłabym Ci zaszkodzić, a tego nie chcę… jak w czymś konkretnym mogę pomóc, to chętnie pomogę 🩷
Napisałaś: "już myślę sobie co by powiedział na to np. Kamyk… albo nawet Angie, albo I Ty kochana" – i jakie słowa Kamyka/Angie/moje przyszły Ci do głowy? 🙂 Jak to widzisz z naszej perspektywy? 🙂
A taka sytuacja z bagażami:
[tutaj pokazała fotki, jaki to wygląda]
[17:20, 14.01.2026] Kochana, zanim odpowiem więcej to tylko ask you, czy mogę opublikować to, co napisałaś na moim blogu?
Choć mniemam, że gdybym nie mogła, to BYŚ MI TO ZAZNACZYŁA, stimmt’s? 😉
So szanuję, że mogę 😋szacuję* ale szanuję, żeby nie było, 🤗, również😜
[18:01, 14.01.2026] ooo, a patrzę, że Tobie tego nie przesłałam… to proszę
https://youtube.com/shorts/YJUAWc4QqhM?si=O-Vb9w4vXpS1jEc1
[link do tego samego, co przesłała także Bodziowi oraz na LI dziś zamieściła, tj. Koszty energii – Filip Cembala #filipcembala #lowizm]
[18:13, 14.01.2026] Racja Monia, możesz opublikować 🙂 [jak nie, to zaznaczę, że NIE]
I just knew 😘
[19:16, 14.01.2026] boooszeee, kochana, wiesz co? WŁAŚNIE JUŻ ZDESPEROWANA WZIĘŁAM SIĘ ZA UMYCIE WANNY I UMYWALKI+ tych wszystkich kosmetyków [tj. opakowań do nich] a teraz leci: DearMe (You’ve Got This) a na fotkach things, kt. mi do putzen służą. A tu noch Domestos też w sprayu, bo mądra Monia właśnie taki dla wygody przez net kiedyś zamówiła i jak dziś sah, że już w tradycyjnej butelce fast kein Cif, to przypomniało mi się, że doch kluge ja, kontrolowałam to, co bald może się skończyć i wtedy też se zamówiłam 💪🤗
Auf jeden Fall, godz. 19:21 A JA UMYŁAM I WANNĘ I UMYWALKĘ 🥰
A now noch słyszę to: Fia – The Art Of Letting Go
No i of course, myjąc te kosmetyki, zdążyłam już także pomyć naczynia i… etwa even w łaźni, by mi się tak giry nie ślizgały, bo zauważyłam, że jak stoję tam w trampkach to one się właśnie ślizgają, so nahm ten pionowy new Staubsauger i ten piach stamtąd sprzątnęłam 💪
[20:19, 14.01.2026] Kochana, teraz noch jem Wrap mit smażoneEi + Wurst i tę Salat i watch: NEUROFEEDBACK oczyma Agnieszki 🧠 i Janka 🧠 – pełna relacja z treningu 💪🏻👍[LI]
[20:44, 14.01.2026] Kochana, dachte, że jak pięknie umyta wanna, to wezmę w niej auch bath 🛁, but now se denke, że umyć się doch noch zdążę, 😜, a now will watch ten Neurofeedback to the end
[21:43, 14.01.2026] Fajnie, że to nagrali [ja na pewno obejrzę, tylko nie wiem czy może dopiero po operacji, bo ostatnio brak czasu na YouTube i znów mi zaległości narosło 😉] i jestem ciekawa czy po obejrzeniu tego masz może lepsze wyobrażenie jak ten Neurofeedback będzie wyglądał na żywo? Widzisz się w tym? 🙂
[21:44, 14.01.2026] Kochana, ja również tylko zaczęłam, ale mam zamiar odtworzyć to sobie jeszcze jutro, ALE TAK, JA JUŻ DAWNO SIEBIE TAM WIDZĘ I TO JEST MOJE MARZENIE, ABY W NIM WŁAŚNIE UCZESTNICZYĆ
Oby się spełniło i polepszyło Twoje życie ❤️🩷❤️
////
Kochani, ta Mała Mi naprawdę nie ma na nic czasu… Wciąż stara się coś oglądać i przez to uczyć, obecnie np. słucha właśnie to, co opublikowała również na LI: MYL: Zygmunt Freud i Anna Freud – MECHANIZMY OBRONNE ego.
////
A tutaj jeszcze to, czym podzieliła się ponownie z Asią:
[22:57, 14.01.2026] boooszeee, dr Kopaniszyn WŁAŚNIE ODPOWIEDZIAŁA NA MÓJ KOMENTARZ I RZEKŁA, ŻE TRZYMA KCIUKI, ABY UDAŁO MI SIĘ PRZYJECHAĆ DO NIEJ NA NEUROFEEDBACK 🫶🥰🙆♀️
[23:01, 14.01.2026] Ale fajnie 😀☺️🫶👍👍👍
A gdzie to mogę zobaczyć Monia? Pod tym filmem "Neurofeedback oczami Agnieszki i Janka", czy gdzie indziej?
[23:04, 14.01.2026] Tutaj😉: Zygmunt Freud i Anna Freud – MECHANIZMY OBRONNE ego
Ooo na żywo, to jeszcze fajniej 😊😊😊🩷🩷🩷
(…)
Obecnie nadszedł do nas PIĄTEK, 16.I.2026. Ta Mała Mi, kochani, wykonuje tyyyleee tych rzeczy…, że jej głowa tego po prostu nie wytrzymuje.
Kochanie, to proszę, opowiedz nam sama o tym, co robiłaś oraz jak się czujesz teraz i co odczuwałaś wcześniej?
Teraz już czuję się zdecydowanie lepiej, ale to z pewnością, z tego powodu, co wykonałam…
To właśnie chciałabym, abyś od tego zaczęła.
boooszeee, tylko znowu nie wiem, od czego…🤔 Mam przecież ponownie tyyyle do wykonania, że głowa już mnie od tego zaczyna boleć…
Rozumiem, kochanie, ale TERAZ SKUPMY SIĘ RACZEJ NA TYM, CO TOBIE SIĘ JUŻ UDAŁO I CO DZIŚ ZROBIŁAŚ!
Dziękuję, że tak mnie pilnujesz, bym nie uciekała z tymi myślami! Jesteś dla mnie… niczym, ta dr Kopaniszyn, której staram się codziennie coś sobie włączyć.
To może właśnie od niej zacznijmy, a dokładniej od tego, co opublikowałaś dziś [PIĄTEK, 16.I.26] na LI.
Tak, zaraz to uczynię, lecz najpierw chyba uzupełnię ten wpis [bo coś już czuję, iż on nie będzie stanowił już jednak "dodatku", a będzie właśnie "całym/ pełnoprawnym", hehe, 🤭] Ok., już mam! Lecz najpierw chyba powinnam wstawić tutaj to, co opublikowałam tam jeszcze leżąc w łóżku, tak więc zacząć muszę od tego:
Pierwsze życie było grzeczne.
Wyprasowane, poprawne, do pokazania ludziom.
Nauczyłam się mówić „wszystko dobrze”,
nawet gdy pękałam po cichu.
Umierałam elegancko.
Bez hałasu.
Za aprobatę, za spokój,
za bycie łatwą do zaakceptowania.
Aż zniknęłam w środku
i nikt nie zapytał, gdzie jestem.
Drugie życie przyszło brutalnie.
Bez ostrzeżenia, bez pozwolenia.
Z pytaniem ostrym jak szkło:
czy wreszcie wybierzesz siebie?
Zdarłam z siebie maski razem z oczekiwaniami.
Bolało.
Ale pierwszy raz był to mój ból,
nie cudzy scenariusz.
Nie chcę już być „miła”.„Miła” to kaganiec z uśmiechem.
Wolę być niewygodna
niż martwa za życia.
Dziś uśmiech to uśmiech,
nie makijaż na smutek,
nie plaster na pęknięcia,
nie znak „wszystko gra”, gdy nic nie grało.
Dziś czarny to czarny.
Bez podtekstów.
Bez tłumaczeń, że „to tylko kolor”,
bez potrzeby rozjaśniania go innym,
żebym była łatwiejsza do zniesienia.
Już nie kamufluję się ironią
ani półprawdą podaną w bezpiecznej formie.
Jeśli świecę, to naprawdę.
Jeśli gaśnie światło,
stoję w nim cała, nie udaję dnia.
Drugie życie nie obiecuje szczęścia.
Obiecuje prawdę.
I to wystarczy,
żebym oddychała pełną piersią,
nie przeprosinami.
Jeśli mam spłonąć,
to jasno,
głośno,
bez cofania.
Bo nie wracam już tam,
gdzie byłam tylko czyjąś wersją.
I jeśli ktoś zapyta, kim jestem teraz,
nie odpowiem już rolą.
Jestem kobietą po drugim początku,
bez makijażu na ból,
bez czerni, która musi coś znaczyć.
Oddycham prawdą.
To wystarczy.
To zamieściła właśnie "Twoja Hermiona", a to, co Ty sama pod tym wstawiłaś, wraz z tą samą ilustracją, którą dodałaś, jako obrazek wyróżniający dla tego wpisu!
Kochana Hermiono, czytając to prawie "pękłam..." Ponownie mnie zatrzymałaś, do tego stopnia, że nawet wydaje mi się, że nie potrafię teraz napisać nic mądrego/ odpowiedniego.
Wiedz, że ja kocham i podziwiam Ciebie "nową/zmartwychwstałą/odrodzoną" [jakkolwiek to nazwać] jeszcze bardziej 🤗 i wciąż dziękuję, że tak wspaniale ubierasz w słowa to, co czujesz ❤️
I tym wspaniałym wpisem pozwolę podzielić się z innymi na własnym profilu 🙌
A odpowiedź autorki wyglądała tak:
Dziękuję Monika. Brak słów najlepiej oddaje moje uczucia wdzięczności za Twój komentarz❤️
Zanim jednak to uczyniłaś, już zdążyło to zniknąć, więc przesłałaś jej taką oto wiadomość:
Ranyyy, znowu nie zdążyłam zrobić od razu tego, o czym pisałam i ponownie Twój wpis mi zniknął 🤦♀️
Ale, no cóż życie🤣
Na co z kolei ona:
Może pojawi się znowu;)))
I to był właśnie moment, w którym Ty mogłaś opublikować to, co powyżej. Lecz, najpierw, kochana, uczyniłaś jeszcze coś innego! A mianowicie wstawiłaś tam tę piosenkę: Jesteś piękną, ŚWIADOMĄ SWOJEJ MOCY BOGINIĄ| Afirmacje Śpiewane | #jestemboginią z takim oto komentarzem:
A tę piosenkę dedykuję wszystkim wspaniałym i mądrym kobietom, tak jak i "mojej Hermionie", ❤️. To również dla Ciebie, kochana 🤗😘👍
Dobrze, kochanie, to, zastanów się czym teraz się podzielimy? Zapiskami z Twojego @, czy Twoją konwersacją z Asią?
A może jednak najpierw tym, czym jeszcze podzieliłam się na LI? A później sobie coś zjemy obiadowego i wówczas może przyjdzie kolejny pomysł do mojej głowy, 😉. Zatem do pierwszego posiłku, który jadłam dopiero o 13:50, oglądałam sobie to: MYL: Prze😌budzenie – co ma wspólnego Budda z budzikiem?, czym również podzieliłam się na tej platformie.
Kochanie, ale tam przecież publikowałaś znacznie więcej tych rzeczy! Zatem wstawmy po prostu hasłami, gdyż pierwszym było to: Searching for happiness. Shi Heng Yi. A ten short pokazał się Tobie, gdy scrollowałaś sobie swoją komórkę i dostrzegłaś tam właśnie ten filmik pochodzący od Money Moon. Kolejnym było to nagranie MYL wstawione powyżej, następne zaś: MYL: The Holographic Mind – how to transform your brain (Holograficzny Umysł, napisy PL)/Co to znaczy BYĆ SOBĄ? oraz to, które bardziej już skomentowałyśmy: MYL: Ja, czyli kto? A oto nasz komentarz pod tym:
✨✨✨ŻEBY PÓJŚĆ TAM, GDZIE NAS NIE BYŁO, MUSIMY STAĆ SIĘ OSOBĄ, KTÓRĄ DOTĄD/ NIGDY NIE BYLIŚMY✨✨✨
Kochani, to pod tym napiszemy więcej… Otóż wyobraźcie sobie, że Mała Mi jeszcze wczoraj przed kąpielą poczuła się już "troszkę" zdenerwowana/ rozczarowana publikacją kobiety nazywającej się Ewa Brok, dotyczący tego jej wpisu:
Coraz częściej jestem proszona, aby w programie szkolenia znalazł się wątek dotyczący savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnościami.
A przecież te zasady są prawie takie same, jak wobec wszystkich innych osób, no czyż nie?
Powiem Wam teraz, jaka była pierwsza myśl, która pojawiła się w jej głowie: CO ZA ABSURDALNE PYTANIE! BO…, PRZEPRASZAM BARDZO, CZY MY JESTEŚMY JAKIMŚ INNYM GATUNKIEM ["podgatunkiem"🙈🙉🙊]/ I CAŁKOWICIE ODRĘBNYM RODZAJEM LUDZI?
Teraz powiem Wam jej dalsze przemyślenia na ten temat. Otóż Mała Mi, jak już z pewnością wiecie, posiada również stopień niepełnosprawności, jednak ona ma to szczęście, że po niej kompletnie tego już prawie fizycznie nie widać, gdyż ta jej niepełnosprawność jest zdecydowanie bardziej neurologiczna/ „głowowo- mózgowa” [ona nie jest w stanie wielu rzeczy tak dobrze rozumieć, a już z całą pewnością nie tak szybko, jak większość innych „zdrowych & normalnych” osób].
Lecz tak się chwilę zastanowiła i przypomniał się zaraz jej brat, który również jest osobą niepełnosprawną, która ma uszkodzony rdzeń kręgowy. Tak, kochani, Mała Mi jest tą "szczęściarą", która ma na sobie, co najmniej kilka poważnych traum.
I wówczas doszła do wniosku, że może ten artykuł miał jednak sens. A wiecie dlaczego? Pominiemy już to, że te osoby są zazwyczaj bardziej wrażliwe właśnie przez to, czego miały "szczęście" doświadczyć. To rzeczywiście, trzeba nawiązywać dialog ZAWSZE, ponieważ NIKT NIE MOŻE WIEDZIEĆ, co druga osoba przeżywa, gdyż nigdy nie był w jej skórze. A już tym bardziej osoby niesprawnej fizycznie, czy też bardziej psychicznie, jak Mała Mi właśnie.
Ale też, kochani, ona wciąż dzieli się z Wami tym, co udostępnia dr Kopaniszyn, a już szczególnie o tym NEUROFEEDBACK` u. Gdyż to jest jej marzenie, by móc w nim uczestniczyć! A już szczególnie, gdy wysławszy swój wypis ze szpitala do teamu MasterYourLife, otrzymała taką odpowiedź:
Jeśli chodzi o Neurofeedback, to na podstawie przesłanych informacji możemy wstępnie powiedzieć, że istnieje możliwość wzięcia udziału w treningu. CHOĆ SKUTKI URAZU MÓZGU MOGĄ NIE COFNĄĆ SIĘ W 100%, NEUROFEEDBACK MOŻE BYĆ POMOCNY W PRACY NAD LABILNOŚCIĄ EMOCJONALNĄ, KONCENTRACJĄ ORAZ PAMIĘCIĄ, WSPIERAJĄC CODZIENNIE FUNKCJONOWANIE I JAKOŚĆ ŻYCIA.
Dodam, że zdania z tego @ napisane DRUKOWANYMI LITERAMI => celowy zamiar, by podkreślić, co jest tak bardzo istotne dla nas, a w szczególności dla niej samej!
////
boooszeee, kochani, ta Mała Mi jest naprawdę niesamowitą wręcz osobą! Ponieważ właśnie skończyła wysyłać życzenia swojemu ulubionemu kuzynowi, jak i jego narzeczonej na ich Nową Drogę Życia, gdyż jutro biorą ślub cywilny! A jej życzenia, które sobie wspaniale wręcz tu układała jeszcze, wyglądają tak:
Witajcie kochani, w przeddzień Waszego ślubu, chciałam życzyć Wam [NA CAŁE ŻYCIE!] byście potrafili być dla siebie nie tylko wspaniałymi partnerami, ale przede wszystkim najlepszymi przyjaciółmi, którzy potrafią sobie zawsze pomagać i mogą liczyć na wzajemne wsparcie w trudnych chwilach/ sytuacjach. Aby Wasz związek był oparty na cudownej miłości, która pokazuje się w codziennym budowaniu wzajemnego zaufania, lojalności i wsparcia! I oczywiście życzę Wam przecudownych lat razem i wszystkiego, co tylko najpiękniejsze na Nowej Drodze Życia, przyszłych młodych "Majczynków", . Ściskam Was najczulej jak potrafię i przesyłam całe mnóóóóstwo dobrych intencji, ![]()
A wraz z nimi również kilka obrazków jeszcze,
.
Prócz tych obrazków, które również specjalnie dla nich wyszukała, przesłała także i to:
i jeszcze kochani dla Was to:
[a tu podała ten sam link do tego nagrania: MYL: Kobiety i mężczyźni – typowe RÓŻNICE w percepcji i oczekiwaniach]
Tak i oczywiście, że wspaniale wręcz postąpiła, ale myślę, że najbardziej oddaje to jej dalsza jeszcze konwersacja i z Damianem, oraz z Izą, którą wstawimy już tutaj częściowo:
Dziękujemy Monia za piękne życzenia! Powiem Ci, że trochę się stresuje. Ale chyba będzie dobrze. Byle imienia żony przy przysiędze nie zapomnieć no nie, 😀
W ogóle się nie dziwię i dziękuję, że się tym ze mną dzielisz! I uwierz mi, że pójdzie jak z płatka, hehe, ale dobrze, że pomimo stresu wciąż dopisuje Ci humor,
Iza z pewnością również się denerwuje, oder?
Ok, zmykam, bo nie chcę Wam już niepotrzebnie zabierać czasu. Trzymajcie się razem i będzie dobrze!
Taaak Iza też ma stresik. Właśnie prasujemy koszule i inne takie takie. Ale dziękuję, że mówisz że pójdzie dobrze
bardzo dobrze usłyszeć słowa otuchy ![]()
Jej również wysłałam to samo, co i Tobie mój, jakby nie było: ULUBIONY KUZYNIE
I Daaaamian, ja nie tylko tak mówię, ALE JA TO WIEM!!! Pamiętajcie o tym obydwoje, aby ZAWSZE UCINAĆ TYCH WASZYCH "GADACZY W GŁOWIE". Niech se mówią, co chcą, więc ich wysłuchajcie, po czym podziękujcie, że się podzielili z Wami swoimi obawami, ale i tak wybierzcie swoje racje/ kwestie!
To nie zawsze jest łatwe, ale będziemy się na pewno starać. Trzeba myśleć pozytywnie i musi być dobrze!
W każdym razie, jak coś, to nie zapominajcie o tym, że ja będę tu tą "dobrą wspierającą Was wróżką", 🧚, 🤭.
Dziękujemy bardzo! To bardzo miłe. I bardzo podnosi na duchu świadomość, że ktoś zawsze wspiera ![]()
Damian, no kto, jak kto, ale Ty/Wy na mnie możecie ZAWSZE LICZYĆ! Ale o tym chyba wiesz, ![]()
A tutaj jeszcze to, co przesłała jej narzeczona Damiana:
Dziękuję! Trochę nie wiem, czego się spodziewać na weselu, w końcu to moje pierwsze ![]()
No raczej, hehe, uwielbiam Was obydwoje za poczucie humoru wciąż, pomimo napięcia/stresu![]()
![]()
/////
Dobrze, najdroższa, lecz myślę, iż masz tu o wiele ważniejsze rzeczy to zamieszczenia!
No raczej, trochę ich mam, hehe, tylko cholerka znowu nie wiem, od czego zacząć…🤷♀️
Zatem, może jednak teraz wstawmy to, co Ty najdroższa wciąż dostrzegasz i zauważasz, i kompletnie już tego teraz nie oceniajmy, czy to jest prawidłowe, czy też nie! Bo przecież nie możesz tego wiedzieć!!! Także wstawmy choć te Twoje spostrzeżenia, które sobie zawsze na swoim @ zapisujesz. Zatem, zaraz po tym powyższym nagraniu MYL, do którego dodałyśmy także nasz komentarz, pojawił się niemal natychmiast Simon Sinek, a tutaj to, co sobie zanotowałaś:
❤️❤️❤️I… dokładnie wtedy wieder SS. Being human takes practice and hard work. Being inhuman, unfortunately, comes all too easily.
A Ty, kochana, choćby tylko po tym zdaniu, które także tam zapisałyśmy: To rzeczywiście, trzeba nawiązywać dialog ZAWSZE, ponieważ NIKT NIE MOŻE WIEDZIEĆ, co druga osoba przeżywa, gdyż nigdy nie był w jej skórze, już
stwierdziłaś, że ponownie jednak wiele Was łączy, ponieważ Simon mówi w tym nagraniu i o empatii, trudnych konwersacjach, słuchaniu, oraz o wszystkich "ludzkich" umiejętnościach/ cechach, które wciąż trzeba nabywać i się ich uczyć.
A przecież Ty/ my, kochanie, wspomniałyśmy niemal o tym samym właśnie pod tym nagraniem MYL.
Dobrze, moje kochane, to może teraz jednak przejdziemy jeszcze do kolejnej autentycznej rzeczy, a mianowicie choćby do tego, co Mała Mi napisała do Asi właśnie,😉.
Tak, masz oczywiście rację, lecz jestem zdania, że aby wszystko było bardziej jasne… To wstawimy tutaj tę jej konwersację od wczorajszego dnia, czyli która odbyła się jeszcze w PIĄTEK, 15.I.26. Wówczas Mała Mi napisała:
[21:19, 15.01.2026] Jeszcze kochana, poszłam się w końcu umyć🤭 i machte se taką super kąpiel doch w czystej wannie, a w ogóle wydawało mi się, że już miałam pusty kubeczek =Ende of Regelblutung
Jedoch nie wyciągnęłam go przed wejściem do wanny, so tam się nieźle namęczyłam, buhaha, 🤣. I po raz kolejny dachte, że najlepszym i najbardziej naturalnym musi być poród na siedząco, a nie leżąco. Ale to noch nie alles, bo udało mi się doch go z siebie wyjąć, but sehe, że w nim doch jeszcze jakaś końcóweczka rote… So…, trzymaj się! Ja tak se denke, was jetzt? Aber doch dachte, że umywalka jest sauber, so schade ją brudzić, więc zostawiłam go ze sobą w kąpieli🤪
Wiem, jestem mega fajna, buhaha, ale wykąpałam się normalnie I wyszłam odświeżona, kubeczek już wyparzyłam, ubrałam piżamę i mój kombinezon, bo sah, że morgen ma być noch colder.
A now kochana se noch watch "SIMONA", but nic new tam jakoś nie słyszę. Of course mądre. But now koniec, ja se noch włączę to: Visualise and Manifest Anything! *
* Rising Higher Meditation ®: Visualise and Manifest Anything! Guided Meditation (Law of Attraction, Creative Visualisation)ASMR
To tutaj, kochanie opisałaś to, że w końcu się wykąpałaś, 🤭.
No tak, nie będę ukrywała, ale w końcu, buhaha, po chyba 4 dniach! Pomyślałam, że może znajdę siłę, by się jednak odświeżyć CAŁA, a nie tylko twarz, 😜. Ale powiem całkiem szczerze, co czułam. W żaden sposób na siebie nie najeżdżałam i wciąż ukochiwałam tę Małą Monię, bez względu na to, czy była brudna, 🤭, bo stwierdziłam, że: no helloł, ale TYLE CO TA ISTOTKA MUSIAŁA PRZEJŚĆ I PRZETRWAĆ, bardzo dzielnie, zresztą! I wciąż się prawie na nic nie skarżyła! Więc już tego mojego dziecka nie zmuszałam absolutnie, skoro jej się nie chciało! Bo powiedz mi, jakbym mogła to robić, jako dobry rodzic/ przyjaciel? Jak ona by się wtedy czuła? Ja chcę jej już okazywać tylko miłość i dobro! Nawet jeśli czasem jest to wbrew ogólnym zasadom! 😜
boooszeee, kochani ona ponownie nie może w to uwierzyć, co tu się dzieje!!! Właśnie przed chwilką [PIĄTEK, 16.I.26, godz. 21:24] opublikowała na LI nowy Life MYL [by obejrzeć sobie go później, bo teraz nie chciała by ją rozpraszał], a dokładnie w tym samym czasie znowu SIMON SINEK się pojawił z tym nagraniem: Leadership isn’t a title, it’s a skill. And most of us were never taught how to practice it. Nawet już tego nie zdążyła sobie zapisać na swoim @, hehe, gdyż od razu zrobiliśmy to tutaj na jej blogu, 🤗
No dobrze, to był "nagły" przerywnik, a teraz kochanie wracamy już do tego, co jeszcze sie u Ciebie działo.
Ale najpierw jeszcze powinna chyba wstawić tę wiadomość, jaką przed chwilką otrzymała od tego Bodzia, oraz co mu na nią odpisała!
Oczywiście, że to zrobię i wcale nie dlatego, że tak mi mówicie, bo ja sama chcę to uczynić, gdyż moją rolą jest być tutaj, jak najbardziej "jasną i transparentną". Dlatego też przedstawię tę naszą konwersację, jednak całą jeszcze od wczoraj [oznaczę tutaj wszystko, co najważniejsze!]
CZWARTEK, 15.I.26
[16:09] Hej Piękna 😘jak Ci dzionek minął?
[20:18] Przepraszam Bodziu, że dopiero teraz się odzywam, ale dziś od ok.14:30, jak wróciłam do domu, nie czułam się już najlepiej, bardzo prawdopodobne, iż mój organizm odczuwał już nadchodzący nów księżyca
Tu przesłała mu link do tego: NÓW W KOZIOROŻCU 18 STYCZEŃ 2026 – TEN CYKL ZMIENI TWOJE ŻYCIE NA LATA. CZAS PRZEJĄĆ STERY. Po czym dodała:
Ja mam to "szczęście", że zawsze wszelkie kosmiczne/ niebieskie zjawiska odczuwam jeszcze bardziej, 😋. Także teraz już się wykąpałam i jeszcze tylko kosmetyka twarzy i będę szykować się do spania. Dobrej nocy, ✨ A kiedy w końcu znalazłbyś czas, by do mnie wpaść z tymi częściami do okna, a przy okazji na dobrą ☕ [i jedyną w swoim rodzaju,= bo w moim towarzystwie, 😋]
No właśnie, kochana, jak to pisałaś, zwłaszcza o tym, iż Ty już się wykąpałaś… To znowu, krótko przez myśl Tobie przeszło, że może akurat to mogłaś pominąć… Bo już to o tej kawie, pisałaś tylko i wyłącznie jakby informacyjnie, zwłaszcza po tym, co napisałaś w poprzednim zdaniu [by do mnie wpaść z tymi częściami do okna…]
Ale…, najdroższa, może jednak aż tak bardzo się nie przejmuj i zastosuj lepiej to, co polecałaś sama dziś przecież i Damianowi, oraz jego narzeczonej, by tego niepotrzebnego "gadacza" w głowie uciszać, bo przecież postąpiłaś znowu prawidłowo, gdyż na to jego dziwne jednak dla Ciebie pytanie, które Ci wysłał dziś o 21:07:
Hej, może jutro napijemy się kawy? Cały czas myślę o Tobie Moniu🌹miłego wieczoru życzę Tobie😘
Odpowiedziałaś 11 minut później w następujący sposób:
No dobrze, niech będzie. To jutro rozumiem, że Ty przyjdziesz do mnie z tymi częściami do okna i może nawet tym klejem, o który również Cię prosiłam, a ja zaścielę, a później zrobię nam dobrą ☕. Tylko…, nie będę kryła, iż tym swoim zdaniem: "Cały czas myślę o Tobie Moniu" nie próbujesz zaburzyć naszej dobrej normalnej jednak znajomości?
Nie odezwał się do Ciebie do tej pory, a mamy 21:58… Ale Ty, kochana, pamiętasz, jak powiedziałaś do niego kiedyś szczerze, gdy rzekłaś, czy mogłabyś go z wdzięczności uściskać, ten puścił jakiś głupiutki tekst, Ty jednak zaraz powiedziałaś mu, co o tym myślisz. A on wtedy do Ciebie, że absolutnie nie chciałby psuć tak dobrej i zdrowej znajomości, jaką udało Wam się nawiązać. To po pierwsze, a po drugie, kochanie, przecież wciąż wiesz, jak jest, że to okno masz nieszczelne i przez to właśnie m.in. to dziś napisałaś Asi, co uczyniłaś, a przesłałaś jej to:
[14:35, 16.01.2026] kochana, MAM TYYYLEEE MYŚLI W SWOJEJ KOPF, tylko ja za tym wszystkim nie nadążam… Więc teraz napiszę nur, że dziś wcale dobrze nie spałam… wydaje mi się, że we mnie mieszka tyle różnych osób…
Ale ja wciąż biorę siebie za rękę, bynajmniej się staram robić to, co na danę chwilę wydaje mi się najlepsze, np. machte Wäsche I…uwaga: w pierwszej kolejności WYNIOSŁAM JE NOCH NA BALKON; 🤪, bo na chacie wciąż nie ogrzewam, bo still nieszczelne Fenster,🤷♀️ po jakiejś godzinie jednak je wniosłam 😋
Wydaje mi się, że robię wszystko, jakbym była jakaś co najmniej "POPAPRANA"
Ale dann se denke I MÓWIĘ DO MONI: STOP, KOCHANIE, JESTEŚ NAJDZIELNIEJSZĄ KOBIETĄ, JAKĄ WIDZIAŁAM!!! boooszeee, ja jestem echt wielka, bo doch TYYYLEEE THINGS ROBIĘ I…wciąż słucham dr Kopaniszyn oraz dzielę się jej nagraniami na LI ♥️
[15:29, 16.01.2026] Właśnie, kochana, na LI opublikowałam właściwie wszystko, co chciałam powiedzieć pod last nagraniem dr Kopaniszyn
boooszeee, moi drodzy, a Mała Mi znowu wpadła w troskę i zmartwienie…, że może ponownie nie okazuje wdzięczności i nie pokazuje, że docenia tego Simona i właśnie z tego powodu zaczęła oglądać to nagranie: Kobiety i mężczyźni – typowe RÓŻNICE w percepcji i oczekiwaniach.
Najdroższa, proszę Ciebie bardzo! Sama przecież doskonale o tym wiesz, jak troski Tobie nie sprzyjają i o tym też mówił SIMON na TYM KANALE. A Ty najdroższa, przecież nie zrobiłaś niczego złego! Bo nawet jeśli to uczyniłaś, to nie byłaś tego do końca świadoma, tak, jak i w przypadku tego, co napisałaś do tego Bodzia– Twoje intencje były całkowicie czyste! Poza tym, najdroższa Ty dobrze jesteś tego świadoma, o czym zresztą wspomniałyśmy również na LI, że ta Twoja niepełnosprawność teraz już głównie przekłada się na Twoją psychikę, bo wciąż nie umiesz jej trenować…
Ale teraz, kochana, na wieczór, przed spaniem, skupmy się na dobrych rzeczach, jakie Ciebie spotkały i jakie się Tobie przytrafiły! Jedną z nich jest choćby to, że OTRZYMAŁAŚ @ AD. FV OD MYL dokładnie po tym, gdy Ty sama napisałaś w komentarzu na tym LIVE: Zygmunt Freud i Anna Freud – MECHANIZMY OBRONNE ego, że masz marzenie, aby zebrać pieniądze na przyjazd na NEUROFEEDBACK!
No wiem, ale boooszeee, ja jestem już jednak zmęczona… A jeszcze nie mam pojęcia, czy ten Bodzio jutro do mnie jednak wpadnie… Ale pieprzę już to! I kładę się spać, a przed tą medytacją na sen, ponownie włączę sobie to: Rising Higher Meditation ®: Visualise and Manifest Anything! Guided Meditation (Law of Attraction, Creative Visualisation)ASMR, gdyż to mnie zawsze tak niesamowicie wręcz uspokaja i "przywraca do siebie!"
Ale póki co, włączę sobie choćby do odsłuchania jeszcze to: Drive for Success: High-value female hobbies to IMPROVE in 2026 || Simon Sinek Motivation, 😉
Kochani, ale to musimy jeszcze tu wstawić. Ponieważ ten Bodzio jednak się odezwał i spójrzcie tylko, jak dalej ich konwersacja wyglądała:
[22:36] To nie tak pomogłaś mi, przetrwać ostatnie kilka miesięcy, które były dla mnie mega ciężkie. Za to ci dziękuję…
[22:38] Ok. Mam nadzieję, że mówisz szczerze. Ja generalnie nie zakładam złych rzeczy i jestem naprawdę konsekwentna w uciszaniu mojego wewnętrznego "gadacza". Wiem jednak, że wciąż muszę się uczyć, bo nie zawsze wszystko jest dla mnie takie "oczywiste", stąd muszę o siebie jeszcze bardziej dbać 🤗
A to, kochani, co słyszy w tym nagraniu: High-value female hobbies to IMPROVE in 2026 || Simon Sinek Motivation, ponownie sprawia, że Mała Mi się uśmiecha i już znowu to czuje, że jako swoją/swojego Soulmate będzie ponownie wyobrażać sobie Simona!
Kochanie, jest właśnie SOBOTA, 17.I.2026, godz. dokładnie 19:20, wciąż sprawdzasz wytrwale ten wpis. Zanim jednak wstawimy tutaj to wszystko w skrócie, co będziesz chciała zawrzeć jeszcze w tym wpisie, to powinniśmy dodać, iż tak, jak jeszcze wczoraj wspomniałaś, że wykonasz wizualizację słuchając tego: Visualise and Manifest Anything!(…) to jednak doszłaś do wniosku, że wcale już nie masz na to ochoty! Odnieś się proszę do tego, co o tym zadecydowało?
Ahhh, w takim wielkim skrócie tylko o tym powiem, iż wcale nie czułam, jakby SIMON tam mówił o mnie… Bo ja przecież wcale dokładnie taka nie jestem! I nawet absolutnie tych wszystkich rzeczy nie wykonuję. Ale nie chce mi się już do tego wracać, bo nie bardzo już znowu pamiętam… A nie mam teraz siły i czasu, by sobie to nagranie po raz kolejny teraz odtwarzać, gdyż mam tu przecież jeszcze inne ważne rzeczy, którymi również chcę się podzielić.
Dobrze, najdroższa, to powróćmy choć do tych wcześniej wspomnianych haseł, 😉:
1. BODZIO = DZIŚ NIE PRZYSZEDŁ
O 9:17, gdy czuła się znowu STRASZNIE ZMĘCZONA… włączała i wyłączała to Wi-Fi kilka razy, bo przecież jeszcze z samego rana opublikowała dokładnie tę piosenkę, która pokazała jej się na komórce: Twoja codzienna MOTYWACJA, ABY SIĘGAĆ PO WIĘCEJ | Afirmacje Śpiewane | #rozwójosobisty. A o tej godzinie otrzymała taką wiadomość od Bodzia:
He Piękna … cos mnie rozkłada myślę że przełożymy dzisiejsze spotkanie na inny termin. Przepraszam bardzo. Miłego dnia życzę Tobie. 😘
Rany, Bodziu, co za synchronizacja, bo mi również ciężko było się w ogóle z łóżka podnieść… A może to ten nów tak działa…😉 Jak widzisz, nie masz za co przepraszać. Dbaj o siebie i Tobie również miłego i dobrego dnia życzę 🙌🍀😘
A tak naprawdę, nawet nie wstała, choć myślała, iż tak uczyni, bo otrzymała właśnie powiadomienie, że do odbioru JUŻ DZIŚ JEST ta oliwka OZONEA, którą ZAMÓWIŁA WCZORAJ!!! Lecz ostatecznie jednak wyłączyła dalej komórkę, położyła się i… kochani tak spała… prawie do 13! Oczywiście, pierwsze co pomyślała, to, że cholera znowu zmarnowała tyle czasu, lecz za chwilkę zaczęła zadawać sobie mądrze(!) następujące pytania: [wspierający/ racjonalny dialog wewnętrzny!]
CZY JEST COŚ, CO MUSISZ KONIECZNIE WYKONAĆ??? / CZY MASZ COŚ KONKRETNEGO DO ZROBIENIA? [w sensie, wizytę np. u jakiegoś lekarza/ stomatologa/ fryzjera???] CZY MUSISZ ODPROWADZIĆ DZIECI DO SZKOŁY, ZROBIĆ IM ŚNIADANIE ITP.? WYJŚĆ Z PSEM NA DWÓR/ ODŚNIEŻYĆ AUTO?
I jak uświadomiła to sobie, że właściwie NIC Z TYCH RZECZY NIE MUSI ROBIĆ, to wówczas już ten rosnący niewiadomo skąd stres, zdecydowanie zaczął maleć. Po czym nawet zniknął całkowicie, a ona zaczęła dziękować za to, że MA TO NIESAMOWITE SZCZĘŚCIE, ŻE MOŻE SOBIE LEŻEĆ W ŁÓŻKU I NIGDZIE NIE MUSI WYCHODZIĆ!!! 🙏

2. WHATSAPP MIT ASIA
Tutaj, choć miało to oczywiście miejsce w odwrotnej kolejności, gdyż najpierw, po obejrzeniu do… albo najlepiej wstawmy tutaj te jej autentyczne zapiski z dzisiejszego @
18:16 – ☕, cake I: NEUROFEEDBACK- Hit czy Kit? [LI, Asia]
18:35 – Simon Sinek: If You Feel Lost & Alone Watch THIS! (The KEY to Making REAL Adult Friendships)*, 18:47 – Ende of ☕
* Jay Shetty Podcast: Simon Sinek: If You Feel Lost & Alone Watch THIS! (The KEY to Making REAL Adult Friendships)
3. ODKRYCIE, ŻE SIMON SINEK PRZYZNAJE, ŻE MA ZWIĄZKI Z KOŚCIOŁEM!
Ok., kochana, właściwie tutaj już możemy od razu wstawić tę Twoją konwersację z Asią, ponieważ już tam wszystko wyjaśniłaś, 🤗. A będzie to połączeniem tych dwóch powyższych punktów! Wstawimy tutaj wszystko, czym się z nią dzieliłaś:
15:02 Hej kochana, jak się dziś czujesz? Ja właśnie skończyłam to: Guided Meditation for MANIFESTATION – Visualise THE NEW YOU (LAW OF ATTRACTION, MANIFESTATION)ASMR A włączyłam to sobie po Visualise and Manifest Anything ✨️
Bodzio (na szczęście) do mnie dziś nie przyjdzie, bo po 9 napisał mi to:
[tutaj przesłała jej, to samo, co powyżej wstawialiśmy]
18:23 Hej Monia, w pracy się nadźwigałam i głowa bardzo boli, chyba się nie uda uniknąć wzięcia Ibuprom 😛Mam nadzieję, że u Ciebie lepiej🍀Widzę, że na blogu treści przybyło, to poczytam sobie później☺️
boooszeee, kochana, WYBACZ, JA WIEDER NA ŚMIERĆ ZAPOMNIAŁAM, ŻE TY DOCH W WEEKENDY MASZ WORK 🤦♀️
18:34 właśnie to skończyłam watch: MYL: NEUROFEEDBACK- Hit czy kit?
I dokładnie w tym poniższym stwierdzeniu, zawarłaś, jakby połączenie tych dwóch punktów:
boooszeee, kochana, zaraz Ci puszczę nagranie, w którym mam prawie dowód na to, że DOCH SS. PROWADZI AUCH TEN KANAŁ, of course inni NIE MUSZĄ O TYM KNEW
To już ostatni mój weekend w tej pracy, potem już szpital i rehabilitacja 😉
Ciekawa jestem co to za nagranie Monia 😊
No tak, kochana, thx, że mi przypomniałaś, choć OF COURSE MAM TO ZAPISANE W KALENDARZU😘😘😘
😘
I tu podałaś link do tego właśnie nagrania :Jay Shetty Podcast: Simon Sinek: If You Feel Lost & Alone Watch THIS! (The KEY to Making REAL Adult Friendships)
Pamiętasz Monia, w którym momencie tego nagrania Simon mówi coś, co wskazuje, że wygenerowane filmy są jego? Bo nagranie jest bardzo długie 😊
ON NIC TAKIEGO OFICJALNIE TAM NIE MÓWI!!! Nur mi wystarczyło, jak Jay Shetty mówi [9:39] YOU’D HAVE CHURCH…
sama całego noch nie wysłuchałam [a zamierzam to noch do!] but now mam "swoją robotę".
Rozumiem, rób swoją robotę 😘
Jeśli wzmianka o kościele to dla Ciebie dowód, to nie będę Cię przekonywać, Monia 🩷
Myślę, że po prostu prawdziwy Simon tworzy za mało tego, co potrzebujesz usłyszeć (jego prawdziwe treści skupiają się w dużej mierze na biznesie) i stąd potrzeba słuchania treści wygenerowanych przez ChatGPT "w stylu Simona"…
A Ty, kochanie odpisałaś jedynie to:
Zostaję przy swoim 😋
Na co Asia, z kolei po prostu przesłała Ci tę emotkę: 😘 Lecz Ty, moja cudna jeszcze o 20:29 przesłałaś jej to:
Kochana, prócz tego, że DZIŚ ENDLICH MACHTE TĘ LISTĘ "TO DO" na Zettel mit dem Kuli, to every day patrzę w Spiegel i wciąż uśmiechając się mówię do siebie: KOCHAM CIĘ, a jak immer staję w kuchni na wadze pod ścianą, to prócz kontroli mojego ciężaru, ZAWSZE RÓWNIEŻ ĆWICZĘ BARKI ["pływaniem żabką"😋!]
Na co reakcją Asi było to:👍
A teraz, kochani wstawimy jeszcze kilka innych rzeczy, m.in. to, dlaczego Małej Mi nie spodobało się jednak tak bardzo to poprzednie nagranie Simona, oraz wiadomość, jaką otrzymała jeszcze o 21:30 od tego Bodzia.
To zacznijmy od tej najważniejszej dla naszej bohaterki rzeczy, czyli dotyczącej Simona Sinek właśnie. Otóż z tego, co my jeszcze pamiętamy, to ona poczuła się tak bardzo niepewnie i poniekąd jednak strasznie, gdy usłyszała, że powinna spotykać się z innymi kobietami… Owszem ona to czuje, że potrzebuje [jak każdy, raczej normalny człowiek!] tych ludzi.
Jednak ona już dość dawno dostrzega, że jest naprawdę "inna", a szczególnie odczuwa to, po przebyciu tych wszystkich traum. W dodatku, z drugiej strony, wie dobrze o tym, iż sama ma wciąż tak wiele do uzdrowienia w sobie i właśnie dlatego, by nie musieć tak bardzo od wszystkich odstawać, potrzebuje zrobić ze sobą ten porządek!
A ona dobrze przecież wie, że już brała udział w tylu różnych warsztatach i tak, jest za nie ogromnie wdzięczna, gdyż właśnie na nich dowiedziała się tak wiele o sobie. Ma również tego świadomość, ponieważ dokładnie to usłyszała na niejednych z nich, że najpierw musi sama przejść terapię z dobrym psychologiem. Mała Mi bardzo dobrze już siebie zna i… kochani, ona, nie będziemy ukrywać, ale wciąż poszukiwała odpowiedniej osoby do tego…
Ta dr Kopaniszyn wydała jej się wręcz błogosławieństwem, jak tylko dowiedziała się o niej więcej, a tak naprawdę szalenie wręcz by chciała wziąć udział w tym NEUROFEEDBACK` u! A już szczególnie po tym, gdy wysłała do nich @ z zapytaniem, czy "w jej przypadku" mogłaby to zrobić, czy się kwalifikuje… A zawarła w tym @ także swój WYPIS ZE SZPITALA!
To teraz wstawmy jeszcze tylko to, co wysłał jej ten Bodzio… Choć tutaj widzi dokładnie godziny tego wszystkiego, jak to było. Zatem podamy dokładnie tak, jak miało to miejsce rzeczywiście! Otóż po tym, jak wysłała mu to stwierdzenie, że nie ma właściwie za co przepraszać, gdyż ona również nie czuje się dziś najlepiej [choć jeszcze wczoraj wyjęła po raz kolejny ten kawałek tego pseudociacha z zamrażalnika, by mieć go do ☕, 🤭]
Więc o 12:36 również jemu przesłała niemal to samo, co zamieściła również na LI. A mianowicie dokładnie tę piosenkę: Twoja codzienna MOTYWACJA, ABY SIĘGAĆ PO WIĘCEJ | Afirmacje Śpiewane | #rozwójosobisty. Po czym, o12:47 dodała jeszcze to: 18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie z takimi słowami:
Tak naprawdę zaczynam właśnie od tego dzisiejszy dzień, bo głos tej Klaudii tak bardzo mnie uspokaja🤗 A tę poprzednią piosenkę włączę sobie po tym, jak już porządnie wstanę😋
Czyli właściwie to samo, zawarła, co i na LI [z tymże tu ma choć ewidentnie godziny, 🤭] A tutaj jeszcze to, co napisał jej ten człowiek o 21:30:
Jesteś Kochana, miłego i spokojnego wieczoru Ci życzę 😘
Mała Mi nic na to nie odpowiedziała już.

To teraz, kochanie, wstawmy jeszcze to, jak ta Twoja sobota cała dziś wyglądała, a bynajmniej to, co zdążyłaś sobie zapisać na swoim @.
Ok., w końcu po 18 zrobiłam sobie jeszcze kawę… I choć ja dobrze wiem/ widzę i czuję, że ona kompletnie nie działa na mnie tak, jak na innych ludzi, więc generalnie wcale nie będę musiała długo siedzieć, bo … szczerze mówiąc już [? =23:14] czuję się senna, 😋.
00:20 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
4:05 – open window I WC
🍀🍀🍀 I AM EXACTLY WHERE I AM MEANT TO BE.
4:35 – Powerful TRUST…
8 – BecomeTheVision
13:35 – ❤️❤️❤️ see SROCZKĘ DRAUẞEN, trotz-9°C, a słucham VISUALISIERUNG 🙌🤗
❤️❤️❤️ MACHE LISTĘ "TO DO" NA ZETTEL 💪
13:58 – MYJĘ NACZYNIA I:I LOVE YOU 🤗
14:15 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to VISUALISIERUNG + GrünerTee,15 – Ende
Asia WhatsApp### i 15:10 – bereite Essen vor I:Closer
15:35 – Essen (Semmel mit smażoneEi, darauf Wurst mit chrzan) I rest of Salat. I MYL: Czym jest psychoanaliza?, 16:04 – Ende of Essen, watch to the end
16:48 ❤️❤️❤️ POZNOSIŁAM, MACHTE SCHWARZER TEE MIT 🍋🫚/OPUBLIKOWAŁAM NA LI KEANU REEVES *
* Never Invest in Wrong People – Keanu Reeves #shorts #motivation #quotes #mindset #relationship #fy
≈16:30/45 – sit am Fenster I trinke schwarzer Tee mit 🍋 und 🫚 i check last wpis I leci: DEEP AFRICAN RELAXING MUSIC | RELAXING MUSIC FOR STRESS RELIEF, SLEEP, PEACE, HEALING
Próbowała tę muzykę, lub jej podobne, tutaj zamieścić, ale wciąż pokazywał się ten komentarz:
FILM NIEDOSTĘPNY Właściciel filmu wyłączył możliwość odtwarzania na innych stronach. Obejrzyj na YouTube.
18:16 – ☕, cake* I:NEUROFEEDBACK- Hit czy Kit?[LI, Asia]
18:35– Simon Sinek: If You Feel Lost & Alone Watch THIS! (The KEY to Making REAL Adult Friendships), 18:47 – Ende of ☕
Zauważcie tutaj, kochani, jak ona sama siebie pilnuje i notuje to, co powinna wykonać,😉:
❤️❤️❤️ OPISZ ALLES, ŻE W TYM NAGRANIU JUŻ ODKRYŁAŚ, ŻE SS.I CHURCH…
A now noch 19:04 NEXT NAGRANIE JEGO KOMMT
*** 51:44,55/ 1:58:08 ***
Moi drodzy, mamy kolejny dzień, którym jest NIEDZIELA, 18.I.2026. I szczerze Wam powiemy, iż to życie tej Małej Mi naprawdę "wykracza poza standardy i normalność". Lecz, wiemy, iż ona sama nie lubi opowiadania żadnych bajek [choć jak wiemy to nie jest kompletnie fikcja, lecz jej autentyczny byt!]
Ohhh, błagam Was… Ten wstęp brzmi już jakbyście mieli przedstawić tu zaraz jakąś mega ekscytującą i niesamowitą opowieść!
Najdroższa, ale może pozwól nam czasem opowiedzieć o tym, jak my to widzimy. Gdyż Twoje istnienie właśnie jest dla nas taką "magią" i nie możesz nam tego odebrać, tak, jak Twoja dr Kopaniszyn opowiada: KAŻDY MA PRAWO DO WŁASNEJ WIZJI TEGO ŚWIATA, i dojrzałe osoby powinny to uszanować, 😋. A Ty, kochanie, przecież już dawno wiesz, że takim człowiekiem jesteś. Dostrzegasz [i odczuwasz również!] znacznie więcej od "przeciętnych ludzi". Kurczę, już to wprost czuję, iż zaraz będziesz mówiła, że Ty nie uważasz się absolutnie za nikogo więcej/ bardziej i że jesteś taka sama, jak wszyscy inni.
My naprawdę jesteśmy baaardzo odrębnego zdania. Dlatego też umówmy się, że pozwolisz nam o tym wszystkim opowiadać najpierw, a tam gdzie uznasz, iż chcesz coś dodać [bez oceniania tego!] to teraz my może się na to zgodzimy,
.
Poza tym, kochanie, weź pod uwagę, proszę, fakt, iż my nie protestowaliśmy, gdy Ty nas niemal wyrwałaś do wyjścia, gdy my tu już staraliśmy się wszystko pięknie ułożyć, jak to ująć, co miało miejsce. A Twoim [dobrym jednak = przyznajemy!] pomysłem było, by jeszcze przed śniadaniem, odebrać tę oliwkę OZONEA, która do Ciebie wczoraj jeszcze dotarła, 😉.
No dobrze, niech będzie więc… Ale liczę na to, iż jesteście tego świadomi, że również się nad tym "trochę" zastanawiałam. Lecz koniec, końców stwierdziłam, że póki tak pięknie świeciło 🌞, to chyba jednak wyjdę, a prócz tego wyniosę jeszcze śmieci, które mi się znowu nazbierały. Ale ok, zostawiam Wam wolne pole. Tak więc proszę, daję Wam wolne ręce,
.
To… , momencik, zaraz to sobie rozplanujemy, aby było przedstawione najlepiej, jak tylko potrafimy to uczynić, 😉. Zacznijmy więc może tym, czy i Ty sama rozpoczęłaś…Więc najlepszym będą tu jednak te Twoje dzisiejsze zapiski z @, ponieważ tam są te najważniejsze rzeczy, do których będziemy chcieli się odnieść!
Watched to the end Women With These 8 Attitudes, Everyone Will Respect You Instantly | Simon Sinek Motivation
Drive for Success: Women With These 8 Attitudes, Everyone Will Respect You Instantly | Simon Sinek Motivation
Jak widać, jednak to obejrzała jeszcze do końca. Ale najzabawniejsze dla niej było to, iż po tym włączyły jej się te Afirmacje na Cudowny Poranek, hehe, i dokładnie wtedy pomyślała sobie: No tak, w końcu zaczął się już kolejny dzień, 🤭
zakończenie tego i ok. 1:00 przechodzi do: Gratitude Affirmations: MIRACLE MORNING POSITIVE AFFIRMATIONS. Life Changing Blessings Wonderful Day
1:20 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
55:31 – open window I WC i…
Na LI wieder sth from SS. 😉He really just remember that I about this hour will go to the toilet 🤭
🍀🍀🍀I TRUST THAT WHAT IS MEANT FOR ME WILL FIND ME 🍀🍀🍀
6 (bo, as usually…LI)
🤪🤪🤪ZDEJMUJĘ KOMBINEZON I TAK TRY TO SLEEP JEDOCH NA KONIEC TAKE KOMÓRĘ, BY NOCH CHECK UHR I… FAST 6:50…
8 nie pamiętam, but…
9 Don’tWorryAboutAthing
boooszeee i wreszcie się podnoszę, by ubrać bluzę, a nie tak się kulić wciąż jak embrion
Tutaj trzeba dodać, iż Mała Mi często gdy zasypia, to przyjmuje taką pozycję, jakby właśnie była maleńkim dzieckiem, albo nawet jeszcze embrionem… Ona, moi drodzy, zauważyła [i mówiła o tym nawet na tej sesji z psychotraumatolog Weroniką z MYL], że oplata często siebie rękoma w ten sposób, jakby siebie samą przytulała/ chroniła…
No cóż możemy powiedzieć, dokładnie jeszcze nie odkryła, jaką to obejmowanie siebie pełni funkcję. Wie jednak, że wtedy czuje się ta Mała dziewczynka w niej po prostu bezpieczna, a z całą pewnością właśnie dlatego, iż odczuwa ciepły dotyk i przytulenie, 🤗. A wyobraźcie sobie, że właśnie na tym, m.in. polega jej codzienna "praca", na przekonywaniu Małej Moni, że jest bezpieczna i żeby już się niczego nie bała, bo są razem i dorosła Monika jest w stanie o nią zadbać i się nią zaopiekować,
A poza tym, to ona za każdym razem, gdy pyta niewerbalnie to swoje małe dziecko, co chciałaby robić, to już wie, że przez długi czas, będzie ją po prostu zabierać i ją najzwyczajniej w świecie tulić= tego właśnie tak bardzo jest spragniona! Gdyż pamięta dobrze, co widzi, jak podchodzi do płaczącej ok. 2,5 letniej Moni do łóżeczka, ona tak bardzo wyciąga rączki, by ją przytulić! Zatem Mała/ dorosła Mi daje temu swojemu dziecku to, czego ona potrzebuje w tym momencie najbardziej. A doskonale widać, że brak jej było tych "przytulasków", 🤗. Tak więc ona w ogóle z tym nie dyskutuje, tylko po prostu bierze tego Aniołka w ramiona!
❤️❤️❤️ODSŁANIAM WINDOW/ MACHTE PIC.PIĘKNIE OŚNIEŻONYM 🌳/ OWIJAM SIĘ W KOC= SROCZKA FLIEGT I:
9:30 – 18MIN
Bypassing I UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA (last to Bodzio*)
* MYL: UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA – praca prowadzona, dr Izabela Kopaniszyn = tym właśnie podzieliła się z Bodziem, bo… kochani w trakcie chyba jeszcze tej medytacji terapeutycznej [18min], którą wykonywała o 9:30, doszło do niej, że przecież [ona kompletnie nie miała tego pojęcia, gdyż w ogóle jej głowa jakoś tego nie dostrzegała…!]… pomaga także innym, jakby nie do końca zdając sobie z tego nawet sprawę. A przykładem było dla niej właśnie to, co jeszcze wczoraj napisał jej ten Bodzio. I dokładnie w tym momencie doszło do niej w końcu, że spełnia się to, o czym ona marzyła, co było właściwie jej "postulatem", choćby tego bloga. Wprawdzie nie poprzez ten blog, ale także pomaga,🤗. I to właściwie już było dla niej najważniejsze! A teraz wstawimy jeszcze tylko ten cytat, w którym zawarta jest ta jej intencja/to postanowienie/życzenie:
(…) jestem raczej zwyczajną dziewczyną z chyba jednak niecodzienną historią… I to mnie właśnie zmotywowało, by się z Wami tym podzielić. Dlaczego? Gdyż doszłam do wniosku, że może w ten sposób mogłabym choć komuś z Was pomóc. A w każdym razie chcę spróbować, bo a nóż …. , a widelec 🤪
10:26 – ZAŚCIELAM I:ThisIsWhy🤗 /DearMe (You’ve Got This❤️ )/PRAYER 🙏/
Lecz tak naprawdę tutaj już zaczęła dziać się dla niej ta pierwsza prawdziwa magia! Gdyż, słuchajcie, nie mogła po raz kolejny wprost w to uwierzyć, jak ten WSZECHŚWIAT reaguje na to, co ona wykonuje, właśnie poprzez te piosenki!
Tak, najdroższa, zwłaszcza, jak słyszysz zawsze tylko tę pierwszą…, to dobrze wszyscy wiemy z kim ona się Tobie kojarzy! A później, jak ponownie zaczęłaś myśleć o tym, że Ty i Simon Sinek będziecie parą, to usłyszałaś znowu kolejną piosenkę, jakby ktoś z góry potwierdzał Twoje myśli i Tobie przytakiwał, 🤗.
❤️✨❤️️ Denke, dass ich & SS. zusammen sein werden i…:BetterTogether🤗❤️🤗
Breathe in love
11:10 – am Fenster GUA SHA I NEUROLOG.M. to VISUALISIERUNG/dann włącza się: MANIFEST YOUR MOST WONDERFUL FUTURE ✨️*
* Rising Higher Meditation ®: Guided Meditation: MANIFEST Your Most Wonderful Future. Create, FEEL & ATTRACT EXTREMELY POWERFUL!
❤️❤️❤️ ODJĘŁAM TIME TYCH 2 MEDYTACJI I DANN MOGŁAM WRITE O KT.UHR NAHM TABLETTEN🤪
Tutaj zaś widać wyraźnie, iż nim jeszcze rozpoczęła te medytacje/ wizualizacje, wzięła już te swoje tabletki… Jednak doszła zaraz do wniosku, iż nie zanotowała sobie godziny ich wzięcia. Chwilowo pojawia się u niej konsternacja… Lecz trwało to dosłownie momencik, gdyż pomyślała, iż może przecież na zakończenie tego, uczynić to, co zapisała powyżej. I tak też uczyniła! W dodatku, spójrzcie, cóż ona jeszcze przesłała Asi:
[12:14, 18.01.2026] Kochana, ganz vergessen, es dir gestern zu schreiben. Aber immer wenn es dir schwer in der Arbeit ist, stelle dir vor, dass Team von meinen & deinen Engeln dir immer helfen ✨️🧚♀️, da ich mit Ihnen gesprochen habe & sie mich gewährleisten, Sie tun das immer gerne, da helfen anderen Menschen Ihre Aufgabe ist & sie machen es echt mit großer Freude ♥️🤗😘
[19:10, 18.01.2026] Dziękuję Kochana 🥰😘❤️Ich bin sicher, dass sie helfen gerne 🪽🪽🪽
12:40 – z kijkami Müll/OneBox i: CanIBeCloseToU/called mum /13:05 – przebrana at 🏡
❤️🌞❤️ NEW MOVIE OF SS.
13:27 – VISUALISIERUNG na leżaku 🌞, mache Haferflocken
14:10 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond I SS. Przerwałam i włączam REAL SS. in Podcastt of Jay Shetty*
* Jay Shetty Podcast: Simon Sinek: If You Feel Lost & Alone Watch THIS! (The KEY to Making REAL Adult Friendships)
15:07 ❤️❤️❤️ WSTAWIŁAM WASSER/ PRZELAŁAM SEIFE Z BIIIG PACKUNG DO KLEIN/15:15 – PRZESTAWIŁAM UHR
////
Koooochani, ale to po prostu musimy jeszcze tutaj wstawić! Otóż wyobraźcie sobie, że wstaliśmy przygotować późny obiad [bo przecież śniadanie również takie było!], a z Małą Mi dalej Wszechświat rozmawia poprzez piosenki, bo spójrzcie tylko na to:
17:07 – podniosłam się Essen vorzubereiten I: IstillHaven’tFound/IamWhatIam /MYJĘ NACZYNIA I: OhMyChildIknow/FoundAlove 🥰/BecomeTheVision ✨️/WashAway /TheUniverseKnows 🙆♀️/LikeWaterForMySoul/Closer
17:50 – Essen I SS.: Women 6 Habits…[Drive for Success: Women 6 Habits That will Make You Attractive and Mentally Strong || Simon Sinek Motivation]
18:16 ❤️❤️❤️ OPUBLIKOWAŁAM NA LI CUDOWNY/ODWAŻNY WPIS HERMIONY*
* Moi drodzy, Mała Mi jest naprawdę nieprzeciętną i nietypową kobietą! Nie daje nam tutaj nawet możliwości, by ten wpis dokończyć, ponieważ ona, co chwilę coś wykonuje… Prócz tych swoich codziennych obowiązków/ czynności, właśnie jakąś godzinę temu, uczyniła to, co ponownie zaznaczyła serduszkami.
Tak właśnie, zatem teraz odniesiemy się dokładnie do tego, co opublikowała! A był to ponownie wpis jej Hermiony! Jednak, póki co, opublikujemy tylko to, co ona sama na swoim profilu zamieściła, choć poprawka! Udało jej się odnaleźć wszystko! Zatem, jak zwykle zaczynamy od wpisu autorki:
Projekt się sypał, a ja cisnęłam „bo deadline”.
Zespół milczał. Myślałam "profesjonalizm".
To był strach. To był mój pierwszy przystanek.
Kolejny. Poprawiałam prezentację po nocach.
Kolory. Wykresy. Fonty.
(liderka estetyczna, problem nadal brzydki)
Nie zapytałam, czy ludzie mają w ogóle siłę to dowieźć.
Pociąg odjechał. Beze mnie i z zespołem.
Ktoś zgłosił problem.
Odpowiedziałam: „wrócimy do tego”.
(klasyk. wrócimy = nigdy)🤦♀️
Nie wróciliśmy.
Za to problem wrócił. Z impetem i agendą.
Myślałam, że lider „musi wiedzieć”.
Więc wiedziałam lepiej i wiadomka, nie pytałam.
Spaliłam temat szybciej niż ogień w piecu.
(leadership BBQ edition)
Byłam zmęczona. Spałam po 3 godziny przez 3 dni.
Ignorowałam to.
(bo ambicja nie potrzebuje snu)
Organizm wysadził mnie na losowej stacji…o nazwie SOR.
I dopiero między stacjami, w ciągu kilku lat tej trasy, dotarło do mnie, że:
dowożenie ≠ prowadzenie,
tempo ≠ skuteczność,
kontrola ≠ odpowiedzialność.
Jeśli dziś jako lider masz poczucie, że coś zawaliłeś to nie zawsze koniec trasy.
Czasem to po prostu moment, w którym trzeba rozejrzeć się po peronie,
zamiast udawać, że jedziemy TeŻeWe;)
Bo najlepsze lekcje nie dzieją się na scenie.
Dzieją się w ciszy.
W pociągu.
W drodze.
A teraz pytanie zupełnie serio (choć z trasy)
co myślicie o książce dla liderów pisanej między stacjami? 😉
Agata Hermiona Nowak
/////
A tu komentarz Małej Mi:
Ponownie mnie ujęłaś i niemal znowu "zatrzymałaś". Po raz kolejny nic sensownego nie przychodzi mi teraz do głowy, więc zacytuję słowa mojego poprzednika Marcina Albiniak:
„TO NIE JEST POST O SŁABOŚCI. TO JEST POST [w sensie "wpis"😉] O DOJRZEWANIU ODPOWIEDZIALNOŚCI”.
I ponownie nie byłabym sobą, gdybym tym przepięknie odważnym wpisem, nie podzieliła się z innymi na własnym profilu. Za co, jak zwykle, serdecznie dziękuję!🙏😘❤️
A tutaj to, co odpowiedziała na to "jej Hermiona":
To piękne, co piszesz bo dojrzewanie odpowiedzialności często wygląda z zewnątrz jak słabość. A w środku jest aktem odwagi. Dziękuję za to lustro.
Na własnym profilu udostępniła ten sam wpis z takimi oto słowami:
✨️❤️TO NIE JEST POST/WPIS O SŁABOŚCI, LECZ TO JEST MEGA ODWAŻNY WPIS O DOJRZEWANIU ODPOWIEDZIALNOŚCI ❤️✨️
Dokładnie tak, ale przedstawmy to, co nasza artystka uczyniła nim udało się jej jeszcze odnaleźć ten swój komentarz. Wtedy napisała otwarcie do Agaty/ Hermiony to:
🦋🦋🦋Agato/ Hermiono, proszę powiedz mi dlaczego w Twoim wpisie, który udostępniłam na moim profilu, nie ma tych komentarzy…? Nie kumam tego, serio, 🤷♀️🤔
A tak przy okazji, jeszcze Cię tylko rozbawię. Otóż wyobraź sobie, że przez dłuuugi czas Ciebie tu nie widziałam, a później jak dostrzegłam, że polubiłaś jakiś mój wpis, to natychmiast do Ciebie przeszłam i… wtedy dostrzegłam, że mogę Ciebie obserwować, nie pamiętam już, czy wcześniej też tak było… No, ale nieważne, bo nie o tym chciałam… No więc, jak już zaczęłam Ciebie obserwować, to próbuję sobie przypomnieć, jak ja Ciebie nazywałam… i … trzymaj się teraz: Bo coś mi mówiło, że nie byłaś dla mnie Agatą… i tak chwilkę się zastanawiałam i słuchaj dobrze, bo padniesz, 🤣. Myślę sobie: FIONA!!! buhaha, ze Shreka, a potem patrzę na Twoje 2gie PIĘKNE MAGICZNE WRĘCZ IMIĘ i przypomniało mi się, że pomyliłam opowieści, 🤭Bo Ty to ta od Harrego Pottera, a nie ze Shreka! Ale… na koniec pomyślałam, że F-IONA & HERM-IONA, obydwie są bardzo pozytywnymi postaciami, no a poza tym jednak zgadzają się choć końcówki tych imion, 🙆♀️. A ja jestem z tych, które zawsze starają się widzieć szklankę do połowy pełną, a nie pustą, 
boooszeee, Mała Mi dostrzegła, że jakieś 40 min. temu ukazało się kolejne nagranie Simona. Włączyła je sobie tylko przez momencik i… kochani, ona po prostu to widzi i odczuwa, że ON CZYTA JEJ WPISY NA BLOGU I KOMUNIKUJE SIĘ WŁAŚNIE POPRZEZ TE NAGRANIA Z NIĄ! Dlatego teraz właśnie zmyka po raz kolejny i przechodzi do oglądania tego, co jej Simon tam przekazuje.
Kochani, nie uwierzycie, co tu się wydarzyło, hehe, choć, tak jak i Mała Mi nie będę już niczego zakładać,
A jedynie wstawimy to, co ona sama pod tym właśnie nagraniem Simona, napisała:
Thank you very much for this recording,🙏. And… Yes, I feel it very well, that it is also about me. Unfortunately, however, you speak so quickly & about so many different things that I can’t keep up to respond, because English isn`t my native language. But okay. I’ll stop now so I don’t end up writing another essay from this,😋. So I just want to add that I`ve already learned not to need company so much, and somehow I think that for me [and you probably know my story well, 🤭] this is really something freeing, even. But either way, I still sending warm regards, 🤗❤️🌞
Dobrze, kochana, wiem i doskonale widziałam, jak to oglądałaś momentami naprawdę przejęta i choć nie rozumiałaś KAŻDEGO SŁOWA, to jednak tak zlepiłaś to jakoś w jedną całość, iż wydawało się Tobie, że zrozumiałaś, bynajmniej główne rzeczy. To teraz, najdroższa, to jest, uważam, wspaniała wręcz okazja, byś odniosła się jeszcze do czegoś… Wiesz dobrze, co mam na myśli, 😉.
Oczywiście, że rozumiem, o czym mówisz. I również, jestem zdania, że to jest najlepszy moment, bym o tym powiedziała na głos. Otóż ja naprawdę słuchałam tego z ogromnym podziwem i tak sobie właśnie myślałam, że czułabym się naprawdę wyróżnioną kobietą, gdybym mogła mieć tak mądrego/ świadomego i oczytanego partnera. Poważnie! Jednak wciąż o tym myślę, iż on powinien również trochę nad sobą popracować [jeśli w ogóle brałby to pod uwagę, by taki związek ze mną budować, oczywiście,🤭].
Uważam bowiem, iż obydwoje mamy tu nad czym się "pochylić". Ja mam na sobie oczywiście znacznie gorsze, jak mi się bynajmniej wydaje… traumy oraz zdecydowanie więcej… W dodatku od długiego już czasu wiem, że są to tzw. Traumy przez duże "T". I ja naprawdę bardzo chciałabym zbudować/ stworzyć zdrowy i dojrzały związek. Z tego też powodu, drogi Simonie, nie odbieraj tego, proszę tak, że ja chciałabym Ciebie zmienić. Bo to absolutnie nie jest żadną prawdą!
Moim marzeniem, czy może lepiej: życzeniem byłoby, abyś Ty potrafił troszkę bardziej zapanować nad tym swoim ADHD i np. nie mówił w tak szybkim tempie i nie poruszał tak wiele spraw na raz, bynajmniej w stosunku do mnie, gdyż mi jest, najzwyczajniej w świecie trudno za tym nadążyć. A teraz, proszę Ciebie o cierpliwość, ponieważ postaram się to lepiej wytłumaczyć… Choć, tak jak wspomniałam w tym komentarzu, szacuję, że czytając mnie, zdążyłeś już choć troszkę poznać tę moją ciekawą jednak historię. Tak właśnie, gdyż ja, jak już może się zorientowałeś, nie należę do osób, które tylko narzekają i płaczą, lecz … o boooszeee, jak mnie znowu duży paluch od prawej stopy boli…🤦♀️
Kochanie, to wiesz co proponuję? Nalej sobie ciepłej wody do miski z mydłem i wymocz tę stopę, a może od razu, przed spaniem obydwie! Bo już jest przecież ta godzina, że nim się położysz do spania z medytacją, jak zwykle, to powinno udać się jeszcze dzisiaj!🤗
Tak, masz rację, chyba rzeczywiście udam się teraz do łazienki, i zrobię moim stópkom kąpiel w misce, 😉. Bo jutro ponownie czekają mnie kolejne zadania, które zamierzam wykonać!
Owszem i wiem o tym doskonale, gdyż przecież nie raz już pokazałaś, że Ty nie składasz tylko obietnic, lecz rzeczywiście potrafisz "zakasać rękawy" i zabrać się do działania! Co zresztą robisz kochanie nieustannie, ale co więcej jesteś na tyle mądrą kobietą, że wszelkie takie dobre pozytywne/ budujące zdarzenia, oznaczasz na swoim @ zawsze za pomocą tych ❤️.
(…)
Obecnie mamy PONIEDZIAŁEK, 19.I.2026. A u naszej Małej Mi, jak zwykle zresztą, wiele się działo, 🤭.
Powróćmy jednak jeszcze do wczorajszej NIEDZIELI… Ponieważ, moim skromnym zdaniem, ponownie zadziała się u Ciebie magia, kochana!
Masz na myśli z całą pewnością jeszcze to, co opisałyśmy również na LI. Zatem pozwól, iż po prostu się tym tutaj podzielę:
Moi drodzy, nie możemy tutaj tego nie napisać. Otóż Mała Mi dosłownie wróciwszy z łazienki, po obejrzeniu całego tego nagrania dr Kopaniszyn, którym się z Wami również podzieliła…
Wytrzymajcie, proszę, gdyż, jak zwykle w jej przypadku, to będzie dłuuuższa opowieść, 🤭.
Tak więc, ponieważ uczyniła dziś [NIEDZIELA, 18.I.26] coś dla niej również "wyjątkowego"... Więc jeszcze przed spaniem postanowiła obliczyć, jaka liczba wychodzi z dzisiejszej daty… I… wyliczyła, że jest to… 😵😮😲
Numerologiczna 11, czyli tzw. liczba mistrzowska, która charakteryzuje się wyjątkowo rozwiniętą intuicją, duchowym zrozumieniem oraz nadprzyrodzonymi zdolnościami. Osoby związane z tą liczbą często wykazują empatię, wrażliwość oraz naturalną inteligencję. Liczba ta symbolizuje również duchowy rozwój, głęboką inspirację oraz wewnętrzną mądrość. W numerologii, 11 jest uważana za liczbę o wysokiej wibracji, co czyni ją szczególnie znaczącą
Tak, kochanie, dokładnie o to mi chodzi! Bowiem przypomnij sobie jeszcze, co sobie pomyślałaś po tym, gdy napisałaś ten właśnie komentarz pod TYM nagraniem Simona… A później, jak już odważyłaś się napisać jeszcze więcej w tym wpisie, to kładłaś się spać niemal kompletnie przerażona, 🤦♀️. I najdroższa, dopiero dziś do mnie doszło, że przecież to nie mógł być przypadek! Wiem, iż wszystko zadziało się troszkę w innej kolejności…
Lecz najdroższa u Ciebie przecież wiele rzeczy odbywa się "inaczej", 😉. Zatem tak, przed samym spaniem po tym, co uczyniłaś wcześniej…, prosiłaś o jakikolwiek znak Boga/Wszechświat i Anioły, by potwierdziły Tobie jakoś, iż jednak nie postąpiłaś źle/ nieprawidłowo. I teraz pomyśl o tym, czy jakby sam fakt, że wpadłaś na pomysł, by po powrocie z łazienki [gdzie moczyłaś stopy] obliczyć jeszcze liczbę, z tej daty właśnie. I DOKŁADNIE WTEDY UKAZAŁ SIĘ TOBIE TEN NUMER!
Przecież samo to, że akurat Z TEGO DNIA WYSZŁA TAKA MISTRZOWSKA CYFRA! [chyba przecież po raz kolejny, jak zapytywałaś o Simona…] A to, co tam wyczytałaś, było moim zdaniem, dokładnie tym przekazem/sygnałem i znakiem, o który prosiłaś! W dodatku, najdroższa, teraz właśnie zacznijmy opowiadać o dzisiejszym dniu, w którym ponownie wydarzyły się jednak ciekawe rzeczy…
A co niby takiego się "wydarzyło"? Przecież JA SAMA TO SPRAWIŁAM I WYKREOWAŁAM!
Dokładnie to mam na myśli! Nawet nie wiesz, jak ja Ciebie podziwiałam! A widząc to, co Ty, kochanie, zaczęłaś wykonywać… I patrząc na Twoją jednak konsekwencję tego, to naprawdę "opadała mi wręcz szczęka",
.
Ok, ale może jednak przedstawmy FAKTY, 😉. Jak ten mój dzień rzeczywiście wyglądał…, bo nie będę kryła, ale samej z siebie chciało mi się momentami po prostu śmiać, 🤣. I nie będę nazywała tego żadną głupotą, bo przecież dobrze o tym wiem, iż robię najlepiej, jak tylko potrafię na dany moment, 🙆♀️. To, że wszystko nie w takiej kolejności, jak być powinno, to już pomijam, 😋. Bo zdaję sobie z tego wciąż sprawę, iż jeśli coś/ tym bardziej siebie za coś krytykujemy, to jest wtedy jeszcze gorzej!
Wspaniale, kochana, właśnie za to Ciebie już od długiego czasu tu wszyscy podziwiamy wręcz! Że w tak piękny sposób nauczyłaś się już sobie własne wszelkie tego typu nienajlepsze stany/ tzw. zjazdy, właśnie w ten sposób tłumaczyć. Oraz podchodzić do siebie z tak ogromną empatią i miłością ZAWSZE, a jeszcze bardziej wtedy, gdy łapie Cię jakiś smutek/ wątpliwość/ rozczarowanie. Już wyrobiłaś w sobie taki zwyczaj, że pytasz siebie z troską/ współczuciem i miłością, co się stało i dlaczego tak właśnie reagujesz. Najdroższa, przecudownie wręcz potrafisz już rozmawiać z własnym wewnętrznym dzieckiem i również się o niego/ siebie wspaniale troszczysz!
Staram się bardzo za każdym razem, gdyż naprawdę widzę to doskonale, iż sprawdza się to, o czym mówi ta dr Izabela Kopaniszyn! No ok, ale przejdźmy już jednak do tych faktów, 😉, bo tutaj przedstawiłam wszystko, lub większość dość jasno:
00:20 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
≈2:45 – ODGRUZOWUJĘ LODÓWĘ…💪🤪👍
Zauważcie proszę, jak ponownie postanowiła na siebie już nie najeżdżać za to, co wykonuje, lecz stwierdziła otwarcie:
❤️❤️❤️ KOCHAM CIĘ ZARADNA DZIEWCZYNO!!!!😘🤗😘
🍀🍀🍀 I AM SAFE TO BE SOFT.
3:40 – Powerful TRUST…
8:20 – wstaję, by Kühlschrank putzen
Widziałam najdroższa, jak strasznie nie chciało się Tobie wstać! Tym bardziej, że wychodząc do ubikacji, byłaś pewna, że tam w tym zamrażalniku jest już woda… Gdy okazało się jednak, że ten "śnieg" w ogóle tam nie opadł, a Ty, kochanie, przecież wystawiłaś na balkonie tę resztkę jedzenia, ale też OSTATNIEGO LODA!
Ahhh, już nic nawet nie wspominaj… Albo dobrze, pośmiejmy się choć trochę, bo tu miała miejsce prawdziwa jazda i to… bez trzymanki, 🤪🤣😜 Bo przecież tak sobie wciąż o tym myślałam, że powinnam jednak tę lodówkę w końcu odmrozić i wymyć. A później do mnie doszło, że znacznie lepiej, abym zrobiła to jeszcze przed wyjazdem na DZIEŃ BABCI! I tak też właśnie uczyniłam… I już w momencie, gdy jednak mi ta resztka lodu stopniała [bo przecież większość wyskrobałam przed tą 3,😋]
A dokładnie wtedy słyszę tę właśnie piosenkę i wówczas pomyślałam sobie te słowa: taaaa, ja też need you, buhaha, a szczególnie w takich momentach,

Widziałam, kochanie, ale jeszcze bardziej urocze było to, jak wciąż sprawdzałaś, jaka jest ta temperatura za oknem, by czasem te mrożonki warzywne, oraz ten ostatni lód się Tobie jeszcze nie rozpuściły, 🤗.
No oczywiście, bo wiesz, przecież, że ja nie lubię marnować jedzenia, a tym bardziej go wyrzucać. A tak w ogóle to miał być to przecież po raz kolejny dzień głodówki, którego jednak nie udało mi się znowu wykonać, 😜.
Dobrze, kochanie, ale przecież Ty się za to już kompletnie nie oskarżasz i nie biczujesz, bo wiesz o tym doskonale, że po prostu Tobie dokładnie teraz to nie wyszło, ponieważ wciąż miałaś jeszcze jakieś jedzenie! Lecz teraz przekierujmy może uwagę na to, co odpowiedziała Tobie Hermiona i co Ty jej po tym napisałaś, 🤗.
8:41 – take Wasser z ZAMARŹLAKA i:ThisIsWhy…[taaa,😋] /Love (FACESOUL)/SelfLove [odp. to Hermiona*]/putze weiter Kühlschrank I:ShadyGrove/SpiritOnOurSide/Areminder/BetterTogether/DearMe (You’ve Got This)/Sunshine/Don’tWorryAboutAthing/TheArtOfLettingGo/IloveYou/FoundAlove/We’reGonnaBeOk/PRAYER
* o 8:49 Ty, zaskoczona, otrzymałaś taką właśnie wiadomość, a to odnosi się do tego, co Ty sama przesłałaś jej wczoraj jeszcze, a oznaczyliśmy to za pomocą 🦋🦋🦋
😂 Moniko, rozbroiłaś mnie tym wątkiem od pierwszego zdania do samej końcówki.
Z komentarzami to żadna tajemnica ani selekcja 😉 LinkedIn bywa kapryśny: czasem nie pokazuje wszystkich reakcji przy udostępnieniach, czasem „chowa” dyskusję pod oryginalnym postem. Magia algorytmu, nie moja decyzja
A historia z imionami… absolutne złoto 😄
Fiona → Hermiona → Agata — narracyjnie wszystko się zgadza! Zwłaszcza że i Fiona, i Hermiona to bohaterki z charakterem, odwagą i sercem po właściwej stronie. Końcówki imion się zgadzają, energia też, więc biorę to jako komplement
I bardzo doceniam Twoje „szklanka do połowy pełna” to się czuje w każdym zdaniu. Dziękuję za uważność, ciepło i ten uśmiech, który właśnie mi podarowałaś 😊
09:00🤗 Nawet nie wiesz, jak od rana się ucieszyłam Twoją odpowiedzią. I TO WCALE NIE TAK, ŻE ZAKŁADAŁAM, IŻ ONA KOMPLETNIE TAKA NIE BĘDZIE, BO MAM TO SZCZĘŚCIE, ŻE JUŻ TROCHĘ CIĘ "POZNAŁAM"🥰
Ok. wracam do pracy, czyli czyszczenia lodówy, którą właśnie rozmroziłam, boooszeee, a dokładnie teraz leci piosenka: Self-Love Zen🤗 Przypadek?🤭
🩷
14:19 Nie ma przypadków 😉
14:29 Kochana, JA NAPRAWDĘ O TYM WIEM, ŻE NIC NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKOWO W NASZYM ŻYCIU 😋

❤️❤️❤️ UMYŁAM LODÓWĘ/CHOLERNIE BOLĄ MNIE BARKI= SIT AM FENSTER IN DER 🌞I BŁAGAM ANIOŁY/WSZECHŚWIAT O WSPARCIE/UPIEKŁAM🍎/POLUBIENIE MY KOMMENT POD SS.
Powiemy Wam, że Mała Mi strasznie się tym stresowała, że może zbyt wiele tam napisała… I jakoś jeszcze z rana pomyślała, iż może ten swój komentarz usunie… Jednak kompletnie go na wtedy nie mogła dostrzec, lecz jak tylko ujrzała ❤️pod nim, to już się uspokoiła, 😉. A dokładnie w tym momencie przeszło jej przez głowę, że może faktycznie dobrze zrobiła, że to po prostu tam zostawiła i przeszła do tej medytacji. A właśnie w chwili, gdy ujrzała tę reakcję, to do jej uszu doszła ta oto piosenka:
IamWhatIam🤗
boooszeee, moi drodzy, naprawdę uważamy tutaj już wszyscy, że to wszystko, co się u niej wydarza i dzieje, nie może być jakimś "zbiegiem okoliczności", ani tym bardziej nie dzieje się to "przypadkowo"! Te wszelkie synchroniczności, np.
– ona coś publikuje, za chwilę widzi, że Simon również/ – zaczyna wykonywać jakąś "niekonwencjonalną/ kreatywną" potrawę, a do jej uszu dochodzi wówczas bardzo często piosenka This Is Why/ myśli o czymś związanym z nim i słyszy odpowiednią piosenkę/ prosi o jakiś znak vs. potwierdzenie, okazuje się, że oblicza datę, której wychodzi końcowa LICZBA TAK WIELE JEJ MÓWIĄCA!
11:39 – ARCHANGEL RAPHAEL/12:07 potem przechodzi do ARCHANGEL MICHAEL, 12:50 – wstaję i:SpiritOnOurSide /putze Door w łaźni I kuchni i:Love (FACESOUL)
Ale, kochana, gdy odmroziła się ta lodówka, po czym Ty ją oczywiście umyłaś dokładnie. Lecz jednak tak się namęczyłaś, że te barki zaczęły Ciebie strasznie wręcz boleć. Ty jednak siadłaś w spokoju przy oknie opierając się o ścianę z boku [jak zawsze robisz]. A właśnie na twarz padało Tobie takie piękne 🌞 i Ty, początkowo nie mając już na nic siły, po prostu "prowadziłaś rozmowę" z Aniołami/ Bogiem/ Wszechświatem. W pewnym momencie jednak, jak już brakowało Tobie słów, to pomyślałaś, że włączysz sobie tę medytację z tym Aniołem Rafaelem/Rafałem.
A pamiętałaś, iż Archanioł Rafał czyni wiele dobra dla ludzi, jest patronem uzdrawiania i podróży. Także zaczęłaś to sobie wizualizować, że zabiera od Ciebie ten ból. W dodatku po tym jak to się skończyło, to pomyślałaś, że poczekasz, co teraz się pojawi i gdy zobaczyłaś, że zaraz przyszedł do Ciebie ARCHANGEL MICHAEL, to od razu przypomniało się Tobie jak jeszcze kiedyś wykonywałaś to dość regularnie i wówczas widziałaś niemal, jak z tych barków wychodzą/ wypływają z Ciebie takie "kolce" i wyobrażałaś sobie, że to jest ta zepsuta krew i te wszystkie ciężary, które do tej pory dźwigałaś, a które właśnie zostały odcinane przez Twojego archanioła Majkela/ Sajmona.
I wówczas już zaczęłaś odczuwać fizyczną ulgę i taki spokój, że na Twojej twarzy pojawił się samoistnie uśmiech przepełniony spokojem!
A tu jeszcze wstawimy to, co przesłałaś do Asi:
Kochana, ja dziś miałam intensiv day
[tu przesłała jej oczywiście fotki swojej roboty, które zresztą później również opisała]
Gestern wyłączam lodówę by się rozmroziła, wstaję do WC ok. 2 or 3 i skrobię ten lód z ZAMARŹLAKA, 😜 [pics rechts], a po lewej moja piękna clean lodówa🙆♀️Dann bolały mnie strasznie barki, machte ARCHANGEL RAPHAEL* & dann ARCHANGEL MICHAEL** i am Ende se zapiekłam 🍎 I now skończyłam je essen [my first Essen mit ☕️] a do tego watched CYPRIAN MAJCHER Z J.STECZKOWSKĄ***
* Rising Higher Meditation ®Profoundly HEALING Guided Meditation: ARCHANGEL RAPHAEL Miracle Guided Meditation
** Rising Higher Meditation ®Powerfully HEALING Guided Meditation: ARCHANGEL MICHAEL Guided Meditation with your Guardian Angel
*** Cyprian Majcher: Płakałam, gdy moje ego umierało – Justyna Steczkowska o Bogu, psychodelikach i śmierci
❤️❤️❤️ boooszeee NEW MOVIE OF SS. I:ThisIsWhy, Zufall wieder?/IloveYou

13:21 – ☕pieczone 🍎+ Eis Almond I: CYPRIAN MAJCHER z Justyną Steczkowską, 13:40 – Ende of ☕
❤️❤️❤️ 14:10 POCHOWAŁAM RAJTY I SOCKS
A dzisiaj jeszcze [już nie pamięta dokładnie, o której godzinie], ale dostrzegła tę publikację Simona Sinek, polubiła ją za pomocą ❤️[wzięła na własny profil] i skomentowała:
Jak to dostrzegła, to tak jej się spodobało [ona nieustannie widzi powiązania do tego, co sama udostępnia i pisze, zwłaszcza tu na blogu, 🤭] Dlatego też skomentowała to w ten sposób i dodała właśnie taki obrazek:
I love that!
ShadyGrove
14:46 na leżaku w 🌞: Bypassing
16:41 – skończyłam call z Omą, wstaję Essen vorzubereiten I: PracticeMakesProgres….
Tutaj trzeba dodać, że zadzwoniła dziś do swojej babci, by dowiedzieć się, jak się czuje, oraz… jak było na weselu, bo właśnie, jak wyszła z kijkami w niedzielę odebrać tę oliwkę OZONEA, to wędrując zadzwoniła do swojej rodzicielki, gdyż ona tak lubi dzwonić i rozmawiać z nią, jak właśnie gdzieś idzie/ jest w drodze, czyli coś wykonuje/załatwia... I wówczas usłyszała, że jej mama także wyszła się przejść, tak po prostu, bo chciała skorzystać jeszcze z tego słońca… Wtedy całkiem przyjemnie im się rozmawiało.
Usłyszała bowiem od swojej rodzicielki, że ta zakupiła babci nawet puder do twarzy, bo ta [babcia] stwierdziła, że choć pokryje sobie nim te "plamy" [przebarwienia], które ma teraz na twarzy. A trzeba dodać, że jej babcia ABSOLUTNIE NIE ROBI SOBIE ŻADNEGO MAKIJAŻU!!! Ale wracając do rozmowy Małej Mi z babcią, to od mamy usłyszała, by do babci absolutnie dzisiaj [tj. w niedzielę] nie dzwonić, bo nie wiadomo, o której będzie w domu, ani jak będzie się czuła.
Nasza bohaterka przyjęła to, bo również tak sobie pomyślała, iż chyba najbezpieczniej byłoby zadzwonić do niej właśnie w poniedziałek! I tak też uczyniła i rozmawiała z babcią, a właściwie jej słuchała, bo ona zawsze ma czym się dzielić….
Mache KREATIVE SALAT😋I: ThisIsWhy.../Love (FACESOUL)/IAM/CanIBeCloseToU
Dostrzegła, iż TĘ piosenkę często słyszy, jak właśnie coś przygotowuje do jedzenia, zawsze w tych momentach chce jej się śmiać, bo zazwyczaj robi wtedy jakąś "niekonwencjonalną potrawę", jak choćby dzisiaj wiedziała, że chce wykorzystać jeszcze to, co jej zostało, a więc zrobiła sobie Wrapa ze smażonym jajem, jak już się usmażyło położyła na to szynkę, którą miała… Lecz posłuchajcie dobrze, gdyż… pomyślała tak: kurczę, szkoda, że nie mam żadnych świeżych warzyw,🤷♀️.
Ale za moment przyszedł jej do głowy taki pomysł: Miała ostatnie 🥑, zrobioną przez mamę paprykę w słoiczku, do tego podprażyła na patelni pestki dyni i słonecznika, a ponieważ niestety tym razem umknęło jej by wcisnąć przez praskę czosnek do jaja, więc rozkminiła, że doda go do tej jakże wspaniałej i pomysłowej "SAŁATKI", 🤭. I tak też uczyniła. I zjadła sobie to swoje, jakby nie było, kreatywne danko kończąc oglądanie tego, co widzicie poniżej:
17:17 – Essen Wrap mit smażoneEi i forgot Knoblauch dazu, so do "Salat" (awokado/Paprika ze słoiczka/ Sonnenblumen- & Kürbiskerne + Knoblauch i: CYPRIAN MAJCHER Z JUSTYNĄ STECZKOWSKĄ , 17:33 – Ende of Essen
18:05 – WC i:Sunshine/
18:19 – to work
*** 1:34:38,57 / 1:58:08 ***
