Rising Higher Meditation ®: I AM Affirmations: Powerful Trust & Surrender | Release Control and Align with Divine Energy
1:37:52
❤️: 22./23./24./25./26.II.2026
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochana moja, mamy tutaj w tych wpisach tak straszny bałagan, że aż samo nasuwa mi się na usta słowo „burdel”, 😋. I jestem świadoma, iż Ty także to wiesz, że należy tu w końcu porobić z tym porządek. Dlatego zabieramy się „tu i teraz” i robimy tyle, ile tylko damy radę! A obecnie zawitała do nas NIEDZIELA, 22.II.26.
Oczywiście, że chętnie przedstawię ten mój dzień również, tylko najpierw chciałam, abyśmy jeszcze coś napisały o tym 1% dla mnie. Bo właśnie wysłałam go do tej pani Grażynki, ale teraz może uczynimy coś bardziej ogólnego na LI. Także w tym momencie dajmy sobie jednak troszkę czasu, by to jakoś skleić/ogarnąć. Ale… już wiem, że nam się uda, bo przecież MAMY TĘ MOC, bynajmniej ja dziś ponownie ją czuję, 🤗.
////
No dobrze, właśnie opublikowały to, co zamierzały, 🙆♀️. A wygląda to w sposób następujący:
Moi drodzy, w piątek wyjęłyśmy z Małą Mi ze skrzynki PIT. I właśnie on nam jeszcze bardziej o tym przypomniał, 😉.
Dlatego już bez zbędnego tłumaczenia…, bo przecież wiecie dobrze, na czym ta niepełnosprawność naszej bohaterki polega. I tak, ona nie jest już prawie kompletnie widoczna na pierwszy rzut oka. Bardzo podobna sytuacja, jak u James`a Durham`a, który dopiero po tym, co usłyszała na tym przedstawionym przez niego filmiku o parkowaniu… uświadomił jej, że on także posiada stopień niepełnosprawności, 😮. I tutaj przyłapała się na tym, co większość współczesnych ludzi = oceniają tylko po wyglądzie…🙈🙉🙊
Także, gdybyście nie mieli komu tego 1% przeznaczyć, będziemy niezmiernie wdzięczne, jeśli zechcecie oddać go na subkonto Moniki, a poniżej [tu:obok] widoczne są dane.
Z CAŁEGO ❤️ WAM ZA TO DZIĘKUJEMY, 🤗😘🙏
I miłej niedzieli, 🍀🌞🙆♀️
Tak więc, zaczynam choćby od tego dnia, bo po tym, jak jeszcze wczoraj wieczorem wzięłam kąpiel i wspaniale się odświeżyłam. A nawet, jak zwykle po nim, wzięłam KALTE DUSCHE, w dodatku leciały mi same cudowne piosenki! Ja naprawdę odnoszę nieustannie wrażenie, że WSZECHŚWIAT/ BÓG i WSZYSCY MOI NIEBIESCY PRZYJACIELE w ten sposób się ze mną kontaktują! Tu przedstawię już tylko taki skrót z tego:
≈21 🛀i kalte Dusche i: DearMe (You’ve Got This)/IloveYou/TheUniverseKnows/Don’tWorryAboutAthing/PracticeMakesProgres)
Jak wróciłam do łóżka, to do posłuchania włączyłam sobie jeszcze to: 6 Potężnych Rzeczy Które Powinieneś Sobie Powtarzać Każdego Wieczoru | Buddyjska Mądrość Życiowa i tak naprawdę już właśnie po tym nagraniu, poczułam się niejako odnowiona.
///////
Obecnie wciąż jest niedziela, lecz aktualnie mamy już godz. 17:05. Mała Mi zdążyła już także dalej co nieco zrobić, lecz, przede wszystkim teraz już dla samej siebie.
Wydaję mi się, że znacznie jednak lepszym będzie, jak wstawimy te jej „zapiski” z @, gdyż wówczas będzie tu ewidentnie wiadomo, co miało miejsce. Zatem, lecimy, NIEDZIELA, 22.II.2026 wyglądała u niej tak:
3:03 – open window i WC
❤️❤️❤️ WYCZYŚCIŁAM PILNICZKI I TO DO STÓP/ SCHOWAŁAM SUSZARKI/ WSTAWIŁAM WASSER
3:20 – bo noch LI
❤️❤️❤️ ZDEJMUJĘ KOMBINEZON I PARĘ SOCKEN
🍀🍀🍀 I AM AT PEACE WHAT I CAN’T CHANGE /🍀🍀🍀 I TRUST MY INTUITION TO GUIDE ME
8 IamGrateful
❤️❤️❤️ODSŁONIŁAM ROLETY I OPEN WINDOW/ WSTAWIŁAM WÄSCHE /WYJMUJĄC SOCKS KILKA SPAROWAŁAM/ WYJĘŁAM NEW RAJTY I OLD POCHOWAŁAM
❤️❤️❤️ ZAŚCIELIŁAM I: PRAYER/Amen (ItIsWell)/FRISCHE MAJTY OBCISKAJĄCE SPOKO NA MNIE PASUJĄ 🤗😘💪/POMYŁAM NACZYNIA/ROZWIESZAM PRANIE I: ThisIsWhy/…TheUniverseKnows/WYWIESIŁAM WÄSCHE NA BALKONIE [poodzielałam HaareOdNich]/WYPOLEROWAŁAM SCHUHE:LikeWaterForMySoul
❤️❤️❤️ SEE 3 SROCZKI NA TREE 🌳
10:15 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Powerful TRUST & SURRENDER + GrünerTee, 10:22 – Ende of Massage
I call My love Oma 🌞🌞🌞 call z Omą ≈20min.
❤️🌞❤️ PRZEPISAŁAM DO PLENNERA I NAGRYWAM 2 MAGICZNE ZDANIA🙌🙏🙌
Wyczytała je, kochani w tej książce der Izabeli Kopaniszyn „Przeszłość jest teraz” i tak niesamowicie jej się to spodobało i pomyślała, iż akurat te zdania, mogą okazać się bardzo pomocne, ponieważ jej się wciąż wydaje, że dźwiga na sobie jakieś „ciężary”, które niekoniecznie są tylko jej! A że chciała sobie te 2 sformułowania nagrać na komórce, by móc później powtarzać i wykonywać je tak niemal „automatycznie”, musiała je przepisać, by móc je dobrze czytać, bo w książce są zamieszczone na 1kartce, ale 2 stronach [trzeba ją odwrócić, by móc dalej przeczytać]= właśnie napisała sobie jeszcze z jakich stron one pochodzą! A teraz Wam je przedstawimy:
1) TU I TERAZ WE WSZYSTKICH CZASACH I KIERUNKACH WYBIERAM ODDAĆ KAŻDY RODZAJ ENERGII, KTÓRĄ ZABRAŁAM KOMUKOLKWIEK, GDZIEKOLWIEK BEZ PYTANIA O ZGODĘ.
2) TU I TERAZ WE WSZYSTKICH CZASACH I KIERUNKACH WYBIERAM ODEBRAĆ KAŻDY RODZAJ ENERGII, KTÓRĄ ZABRANO MI KIEDYKOLWIEK, GDZIEKOLWIEK BEZ PYTANIA O ZGODĘ.
11:52 – Wrap mit smażoneEi i Wurst & Szpinak I:Gdzie jest Twój dom? I dlaczego ciągle go szukasz? | #9 Nieznane Klaudia Pingot, ≈12:28 – Ende of Essen
13 – VISUALISIERUNG*
* Rising Higher Meditation ®: Visualise and Manifest Anything! Guided Meditation (Law of Attraction, Creative Visualisation)ASMR
Tu, kochani, zawsze, jak tylko odczuwa, że jakby czegoś jeszcze jej brakuje…[spokoju/ „odzyskania siebie”/równowagi…] to dostrzegła, że wtedy sięga po jakąś medytację. W zależności, oczywiście, od tego, czego potrzebuje: wsparcie/poczucie bezpieczeństwa= najczęściej coś z Aniołami/ wizualizowanie lepszej przyszłości= m.in. to, co powyżej. Zawsze wyszukuje dla siebie tego, czego akurat brak odczuwa/ co sprawi jej ulgę, bynajmniej na jej ówczesną świadomość, 👼. Ale… zauważcie, że ta kobieta wciąż próbuje się „jakoś ratować”, 🤗.
15:40 – ☕, Haferflocken mit ..+ Eis Almond I:5th ELEMENT*, 16:05 – Ende of ☕
* The. Fifth. Element. Piąty. element./reż. Luc Besson
❤️❤️❤️POPRZENOSIŁAM CZĘŚĆ WÄSCHE Z BALKONU DO ROOM I NA KALORYFER DO ŁAŹNI
17:33 – ❤️❤️❤️ wieder next person wyświetliła mój komment pod SS. 🤭
/////
Kochanie, doskonale już widzimy, że jesteś jednak zmęczona… Więc pozwól, że choć my będziemy Tobie pomagać, tudzież nawet momentami uczynimy to, za czym Ty, ZOSIU = SAMOSIU, 😋, jednak nie przepadasz… A mam tu na myśli ten czasownik: wyręczać. Jednak wiem, że jesteś bardzo mądrą kobietą i wiesz, kiedy już nie masz siły… Wtedy bowiem zawsze potrafisz odpuścić i podarować sobie zasłużoną przerwę! Dlatego teraz pozwól nam mówić i działać.
Teraz mi się wydaje, że najlepiej będzie, jak powklejamy tutaj „trochę” tych jej zapisków z @, przede wszystkim tych, które oznacza za pomocą serduszek. Lub też innych emotikonów = tym sposobem, bowiem zawsze pokazuje, jak potrafi doceniać dobre rzeczy, a bynajmniej je wyróżniać!
Wspaniały pomysł! Moi drodzy, Mała Mi stała się naprawdę tak świadomym człowiekiem, który już w doskonały wręcz sposób, potrafi zastosować tę „technikę”:
Zatem, my naprawdę odnosimy tutaj niemal każdego dnia wrażenie, że Ty, kochana, jesteś jakimś niemal cyborgiem! Wykonujesz bowiem tyyyleee tych rzeczy, choćby tylko dzisiaj!
/////
Obecnie jest godz. 21:20, a Mała Mi, kochani…, zobaczcie tylko, czego dokonała [tu wstawimy jej dalsze zapiski z dzisiejszego @!]
17:45 – sooo spokojna i szczęśliwa w WC I: blessThisMess 😋/ Love (FACESOUL)/BetterTogether
18:45 -❤️🌞❤️ ALLEGRO SMART BLIKIEM = KURIER
18:59 – WC I:FoundAlove/
≈19:36 ❤️❤️❤️ CHECK WPIS STARAM SIĘ… ≈21 SKOŃCZYŁAM CHECK I OZNACZYŁAM TAK, BY WIEDZIEĆ, ŻE ODCZYTANY CAŁY!!!
🍀 *** 1:01:57,77 / 1:01:35 *** 🍀
Także, najdroższa, kolejna wspaniała rzecz, którą dziś wykonałaś! A teraz, skarbie przygotujmy się już do spania z medytacją, jak co noc, a wcześniej odsłuchamy sobie jeszcze tego: 6 Potężnych Rzeczy Które Powinieneś Sobie Powtarzać Każdego Wieczoru | Buddyjska Mądrość Życiowa
(…)
Kochani, mamy już PONIEDZIAŁEK, 23.II.2026. I stwierdziliśmy, że… Właściwie już po wczorajszym, jak cudownie wręcz wykonała to, o czym Was tu poinformowaliśmy. A dokładniej, chodzi nam tutaj o to, iż tego wszystkiego jest naprawdę zbyt wiele i to, jak to zostało opublikowane jest, na serio, strasznym bałaganem! Ale, moi drodzy, my Tworzymy przecież zgrany, jakby nie było, team i nic nas nie powstrzyma przed kolejnymi próbami powstawania! Dlatego teraz już będziemy udostępniać przede wszystkim to, co miało u naszej Małej Mi rzeczywiście miejsce. Już dawno bowiem jesteśmy tego zdania, że 
Tak więc, zaczniemy od tego, co Ty kochanie zaczęłaś publikować na LI, a były to przede wszystkim i te udostępnione tu nagrania Eriki, ale też później wstawiłaś także Słuchaj, aby DODAĆ SOBIE ODWAGI DO DZIAŁANIA | Afirmacje Śpiewane|#piosenkiafirmacyjne #wiarawsiebie. Wszystko tutaj oczywiście udostępnimy, ale chciałam tylko zauważyć, najdroższa, że wpadłaś na Cudowny wręcz pomysł, aby zaznaczać zawsze już jak coś udostępniasz pierwsze, dokładnie dzień, w który to się dzieje:
PONIEDZIAŁEK, 23.II.2026
This Is Your Sign From God! Incoming Alert! #channeledmessages #godmessage
Kolejnym zaś było właśnie to: Inspirujące Historie: 5 Buddyjskich Nauk aby Rozpocząć Dzień z Życzliwością i Wdzięcznością | Buddyzm Zen, a dalej zaś dokładnie ta powyżej wspomniana piosenka Afirmacyjna.
Tu jednak wstawimy jeszcze ponownie autentyczne zapiski Małej Mi z jej dzisiejszego @, abyście mogli zobaczyć to wszystko jako całość:
3:35 – open window i WC
🍀🍀🍀 I AM CONNECTED TO A GREATER PLAN
❤️❤️❤️ WYSZŁAM ZE ŚPIWORA
🍀🍀🍀 I TRUST THAT WHAT IS MEANT FOR ME WILL FIND ME
4 (bo LI)
Since 8 Bis… 10:14 publikuję something na LI, jedoch I still don’t have enough strength to get up… So now: Powerful TRUST & SURRENDER from the beginning
I właśnie wtedy, „moje dziewczyny” się do tego przyznały również na LI, publikując to:
Kochani, początek tygodnia Mała Mi wcale nie zaczęła z takim optymizmem, jak mogłyby wskazywać na to jej publikacje… Ale wciąż jest po swojej stronie, bo choć nadal nie wstała z łóżka, to spójrzcie tylko, czym podzieliła się ze „swoją Asią”:
***A jeszcze jak jakaś durna na LI publikowałam things, które kompletnie się ze mną i z tym, jak się czuję, i w jakim bin obecnie stanie…, nie zgadzają
ALE STOP! DOCH PRÓBOWAŁAM/ SZUKAŁAM I NIC Z TEGO MI NIE POMOGŁO = ALE TO DOCH NIE OZNACZA, ŻE JESTEM DO NICZEGO!!! BO doch chciałam gut, ale nie wyszło…
I właśnie w tym momencie pojawiło jej się to nagranie Eriki:
Heaven’s Message For You Today
A teraz…, skończyła właśnie jeszcze to, co włączyło jej się „przez przypadek”, jak szukała sobie tych „prawdziwych historii” (z Buddyzmu)
UZDRAWIANIE WEWNĘTRZNEGO DZIECKA – praca prowadzona, dr Izabela Kopaniszyn
Powiem Wam, że ta przedzielna kobieta zaczęła się zastanawiać:
TO ILE JEST WE MNIE TYCH NIEZAOPIEKOWANYCH/ NIEULECZONYCH „MAŁYCH MONI”???
Dodam jedynie tak całkiem z boku, iż tu ewidentnie widać, że ten jej poważny wypadek, który cudem przeżyła, stał się nie tylko jeszcze uwieńczeniem tego wszystkiego, co raczej zdecydowanie pewnym „początkiem”!
Wiemy, jak to niemal „paradoksalnie” zabrzmi, ale najwidoczniej „pewne historie/ wydarzenia” muszą się zadziać w jakimś celu…, by móc także oczyścić dalej to, co do tej pory nie było tak dobrze widziane…
🍀🍀🍀 boooszeee, moi drodzy, a jeszcze jej Anielica Hermiona, uświadomiła naszej bohaterce swoimi wpisami, że dziś…
Światowy Dzień Walki z Depresją przypada 23 lutego. Jego celem jest zwiększenie świadomości na temat tej choroby, jej objawów, przyczyn oraz możliwości leczenia. Depresja to poważna choroba, a nie słabość, i stanowi jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności na świecie, dotykając coraz więcej osób.
Pomyślała sobie, że to również nie mógł być przypadek! 🤔
Następnie o godz. 11:54 wysłała to do Asi:
boooszeee, kochana NIE POZNAJĘ SIEBIE… Nie mam znowu siły, by wstać z Bett…
Choć dobrze to rozumiem… MAM ZBYT WIELE DO ZROBIENIA I PO PROSTU CZUJĘ SIĘ TYM OBCIĄŻONA…
rzeczy, na których się nie znam i które mnie przerażają, bo nie znoszę czegoś nie potrafić I NIE MIEĆ NIKOGO DO POMOCY W TYM…
Dobra wypluwam i wylewam to, bo … może przez to trochę się uwolnię…
Tak naprawdę moja lista „TO DO” rośnie za każdym razem, ciągle coś na nią przybywa, a ja muszę alles zapisywać na komórce, by nie zapomnieć…***A jeszcze, jak jakaś durna na LI (…)
Se chyba włączę sth z tych prawdziwych historii, bo doch to mnie auch uspokaja…
Asia z kolei odpisała Tobie to właśnie:
[12:26, 23.02.2026] Dobrze siebie znasz i wiesz, że jesteś po prostu obciążona ilością rzeczy „to do”, każdego by to przytłoczyło 🩷🩷🩷
Nie wiem, na ile pilne są te Twoje rzeczy, ale np. mi i mojemu chłopakowi też lista „to do” ciągle rośnie [z roku na rok coraz większa], co sprawia frustrację [wiadomo, że jak jest jakiś termin, to robimy co trzeba, ale jak nie, wisi termin, to rzeczy czekają do zrobienia nawet miesiącami albo latami 😕].
A może jest coś w czym na dzień dzisiejszy mogłabym Ci pomóc?
U mnie też nie najlepszy dziś dzień, bo ciągle nie ma mojego wyniku [tego po operacji], a niedługo kontrola u ginekologa [za ginekologa płaci się minimum 300 zł za wizytę i chciałam to zapłacić tylko raz, ale jak wynik przyjdzie z opóźnieniem to będę musiała iść do niego z wynikiem drugi raz i znowu tyle samo zapłacić]. Wstałam dzisiaj bardzo wcześnie i myślałam, że może już będzie ten wynik i po niego pojadę, ale jednak trzeba czekać nie wiadomo ile…
A jakie to prawdziwe historie Cię uspokajają Monia? 🩷
Poszukując tych filmików/ nagrań z nie „prawdziwych”, lecz z kanału „Inspirujące Historie” podzieliła się jednak tym: Medytacja wspierająca emocjonalnie – poczuj, że jesteś i odzyskaj spokój w każdej komórce ciała i dodała:
Ostatecznie przeszłam już do tego.
Po czym podzieliła się dokładnie tym samym, co wcześniej na LI, a o 13:42 Hermiona wysłała jej wpis nawiązujący właśnie do tego, że dziś to, o czym było pisane powyżej przy tych 🍀🍀🍀I wtedy Mała Mi zaczęła w końcu o 13:52 odpowiadać
Widziałam kochana i dziękuję, 🙏❤️🌞
Ja również wciąż pracuję nad sobą i nieustannie nie rezygnuję, nawet gdy wszystko wydaje się „nie trzymać kupy” [tak, jak dziś u mnie…]
Lecz JA NIGDY Z SIEBIE NIE REZYGNUJĘ, tylko trzymam tę małą siebie z miłością ❤️ i mówię:
Kochanie, damy radę, bo jestem przy Tobie i już nigdy nie będziesz sama🤗.
A poza tym powiem Ci, co jeszcze mnie przyszło [nie pamiętam, czy już kiedyś o tym Tobie pisałam…], że A jak ANIELICA=> AGATA😉
W ogóle dostrzegłam również taką zbieżność w niektórych imionach kobiet w moim życiu, które się pojawiały ❤️
14:48 Ooo dżizas, dopiero sobie wygooglowałm, że DZIŚ NAPRAWDĘ JEST OGÓLNOPOLSKI DZIEŃ WALKI Z DEPRESJĄ!
A na początku przez myśl mi przyszło, że to może jakiś już stary post…, a później widzę kolejny Twój wpis również z tej tematyki…😉Więc oczywiście, jak to racjonalna Monika musiała jeszcze to check 🤭 Powiem Ci tylko, kochana jeszcze, że dalej wciąż przerażona obowiązkami, jakie mam do zrobienia…, ruszyłam jednak swoje 4 litery, ubrałam się i posłałam łóżko, i zaraz po tym, jak wykonam mój codzienny rytuał [GUA SHA I NEUROLOG.M.] to zabiorę się dalej do robienia „swojej roboty”: mam zamiar wyjść do LIDLa „na spacer”.
To teraz, kochani, udostępnimy Wam to, czym dalej moje dziewczyny się podzieliły
Moi drodzy, jestem z tej Małej Mi dzisiaj ponownie dumna: Najpierw przekonałam ją, abyśmy tylko przyjęły do wiadomości, że DZIŚ JEST OGÓLNOPOLSKI DZIEŃ WALKI Z DEPRESJĄ I choć oczywiście wszystko tego dnia, składało się nam jakby „do kupy” [I ten jej nastrój + to, że pomimo prób „ratowania siebie” wciąż było jej ciężko wstać z łóżka…]
Jednak znowu później tak chwilę się nad tym zastanawiała… i pomyślała BARDZO MĄDRZE I LOGICZNIE, że przecież, póki my obydwie NIE zaczniemy rzeczywiście działać, to NIC SIĘ NIE ZMIENI SAMO! I dokładnie wraz z tą myślą, zaczęły się wydarzać u niej ponownie niesamowite dla niej rzeczy… Podzielę się teraz fragmentem jej dzisiejszejszego zapisku z @:
14:01 – PODNOSZĘ SIĘ I 🌞SCHEINT
[czyli dla niej już znak, że jednak podjęła dobrą decyzję😉]
15- GUA SHA I NEUROLOG.M to Good Things Are Coming to Me NOW* + schwarzer Tee mit 🍋 & 🫚, 15:14 – Ende of Massage
* Rising Higher Meditation ®: I AM Affirmations: Good Things Are Coming to Me NOW! Everything Is Working Out, Miracles & Blessings
[stwierdziła, że najpierw jednak zacznie od siebie, bo wciąż siebie bardzo kocha i traktuje jako priorytet (czyt.: na 1szym miejscu!❤️) I tak! Nawet w momencie odczuwania takiego stanu…]
### 15:45 – z kijkami to LIDL I:Water:Words:Everything will be fine i ✈️
//////
Ok, ale teraz przejdźmy jeszcze do czegoś innego [gdyż tutaj będzie wyjaśnione zdecydowanie więcej]. A zamieściła to w komentarzu do kolejnego wpisu Hermiony, który, moi drodzy, wyglądał tak [zwróćcie uwagę na to, co tu pogrubimy]
Cholerka, już dziś 2gi raz to samo… Produkuję komentarz, pod tym wpisem, a ten jednak nie przeszedł. Ale w nim choć zawarłam inne zdjęcie, a nie moje selfie [jak początkowo do komentarza pod tym wpisem Simona: Our passion lies deep in who we are, not what we do.]
Więc, ponieważ ja z tych, które naprawdę wciąż się nie poddają, spróbuję przypomnieć sobie jeszcze, czego ten mój komentarz dotyczył. Tak wiem, fajna jestem, 🤭.
Zatem musiało to być chyba coś takiego…🤔 albo, nie cholera, bo już jednak znowu nie pamiętam…🤷♀️ Więc podzielę się jedynie tym zdjęciem, bo nic lepszego na teraz już nie mogę wymyślić, 😋
Agata Hermiona odpowiedziała na to:
Dziękuję Monika. Grafikę zabieram do swojego brokatowego folderu🫶💛
Uważam jednak, że tutaj jest równie istotne to, co Mała Mi zapisała sobie także na @, gdyż to zdecydowanie nawiązuje również do tego, co zostało pogrubione w powyższym komentarzu, a ta jej „notatka” wyglądała w następujący sposób, udostępnię tu oczywiście powtórzenie z powyżej:
### 15:45 – z kijkami to LIDL I:Water:Words:Everything will be fine i ✈️ Words:Everything will be fine i ...fast am Lidl:ShadyGrove I selfie 🤳 Lidl…Amen (ItIsWell)…AnRkasse:We’reGonnaBeOk …/
Wchodzę 🏡i: FoundAlove a tu see SS na LI I took this na my profile i try to write komment z my selfie I… wieder zniknęło….So kurwa what???
W tym powyższym jej zapisku, widać, jak nic, moi drodzy, że ona się łatwo nie poddaje! W dodatku powiemy Wam, jakie słowa pojawiły się w jej głowie, dokładnie w momencie zniknięcia tego jej komentarza wraz z tym selfie, które jednak później już udostępniła [właśnie NAD PUBLIKACJĄ SIMONA!]. Jej ówczesne słowa to:
No i co do cholery z tego, że teraz [znowu] się nie udało! Przecież takimi pierdołami nie mogę się przejmować, bo … w porównaniu do tego wszystkiego, z czym musiałam się już do tej pory zmierzyć, jest to, co najmniej śmieszne i zabawne! 
Dobrze, najdroższa, to teraz już mamy tylko 14 min. tego poniedziałku, zatem zmykamy do spanka!
(…)
Obecnie jest WTOREK, 24.II.2026 i powiemy Wam, do jakiego wniosku wszyscy wspólnie doszliśmy: będziemy publikować tutaj niemal każdy zapisek Małej Mi, po prostu to, co ona robi/ wykonuje gdziekolwiek [w domu/ na LI/ na blogu/ WhatsApp/ także jej codzienny @]. Uczynimy tak bowiem z tego powodu, że ta kobieta wykonuje tyyyleee tych rzeczy [często niemal na raz…]. W związku z czym, trudno nawet nam, [którzy powinniśmy być dla niej wsparciem] to wszystko ogarnąć.
No dobrze, już to przedyskutowaliśmy między sobą, zatem teraz lecimy z tym materiałem.
Owszem, tylko dajcie mi „chwilę”, bo muszę jeszcze choć ogarnąć to, w jakiej kolejności powinnam to uczynić, aby było to najbardziej czytelne dla moich odbiorców. Gdyż przecież już dawno uczyniłam z tego mojego bloga „pewien rodzaj służby/wsparcia/ pomocy również dla innych” i tego chcę dalej się trzymać.
Zacznij najdroższa może od swojego @ i tego, co tam sobie zapisujesz każdego dnia. I to będzie stanowiło taką właśnie naszą główną bazę do tego, co dalej będziemy jeszcze z pewnością rozwijać, bo wszyscy mamy tego świadomość, iż Twoje życie jest jakąś niekończącą się opowieścią, 😉. Także, kochanie, opowiadaj 
Zatem dobrze, przedstawię, jak ten mój wtorek wyglądał. Ale nadmienię tylko, że jeszcze leżąc w łóżku obliczyłam tę datę… Ok. w @ będzie do tego nawiązanie i wtedy to rozwinę, 🤗. Tak więc:
00:55 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
1:49 – bo odkręciłam kaloryfer, bo mi kalt…
Za jakiś czas doch zakręcam go…
4:08 – open window i WC
🍀🍀🍀 I TRUST THAT EVERY ENDING IS A NEW BEGINNING
4:25 – bo LI
WYCHODZĘ ZE ŚPIWORA I KOMBINEZONU
❤️❤️❤️7:36 – BODZIO WHATSAPP I JA ODP.*
Tu, kochani, jak tylko włączyła ponownie to swoje WiFi otrzymała o 7:36 taką oto wiadomość napisaną przez tego Bodzia właśnie:
Hej Piękna, dziękuję za wszystko co robisz dla mnie… miłego dnia.. dam Ci znać co z tym 1%😘
I jak tylko to przeczytała, to już ten dzień wydał jej się piękniejszy! Ponieważ wiedziała dobrze, co robi, iż dzieli się z tym człowiekiem prawie, że tym samym, co udostępniała także na LI. Lecz ponownie dopiero, jak przeczytała te pogrubione słowa…, to jakoś jeszcze bardziej zaczęła sobie zdawać z tego sprawę, iż jemu również to pomaga, jak i jej samej przecież, 🤗. Więc odpowiedziała 10 min. później po prostu tymi słowami:
Hej Bodziu, absolutnie nie ma za co, a robię to, bo darzę Ciebie szacunkiem i sympatią😘
A dopiero po tym o godz. 8 usłyszała tę piosenkę, którą nie wahała się nawet podzielić na LI:
Kochani…, dokładnie ta piosenka mnie dziś obudziła 🌞 Czyli już (kolejna😉) zapowiedź, że to będzie DOBRY DZIEŃ 🙆♀️
Rob Riccardo: Found a Love
Lecz, tak naprawdę, pierwszą rzeczą jaką się tam podzieliła, było to nagranie Eriki, jeszcze jak wstała do WC, dlatego też [ma już to w zwyczaju] zamieściła zaraz dzień z datą.
WTOREK, 24.II.2026
Are You Fighting Battles God Already Won? | God’s Message For You Today
Najdroższa, przecież to nagranie było dla Ciebie niejako pierwszym znakiem, że ten dzień będzie jednak pozytywny i dobry! Ponieważ słysząc to, o czym Erika w tym krótkim filmiku mówiła, sprawiło, że poczułaś, jakby ta kobieta czytała niemal w Twoich myślach! A największą ulgę chyba poczułaś, jak usłyszałaś te słowa:
LET HIM [god] DO HIS JOB, WHICH IS TO CREATE & TO CARE FOR HIS CREATION. (…) LET HIM CARE FOR YOU. LET HIM HANDLE THE THINGS THAT YOU CAN`T HANDLE.(…)
I usłyszałaś tam również, kochana, że masz się zająć tym, co możesz, na co masz jakiś wpływ. Czyli na to, co mówisz, myślisz, oraz w co wierzysz!
Dalej zaś, kochani, Mała Mi czuła się już tak niesamowicie wręcz zrelaksowana i we wspaniałym nastroju, gdyż odczuwała, przeogromny spokój, a to jak wiemy SPOKÓJ to najwyższy poziom SZCZĘŚCIA.
Muszę tu jednak jeszcze wtrącić coś… Na samym początku chciałam powiedzieć, że serio, ale nie wiem, jak to do końca się działo, że właśnie takie dobre rzeczy mnie dziś spotkały… I owszem najpierw tak przecież było, choćby z tym nagraniem Eriki, które pokazało mi się, jak wyszłam do ubikacji ok. 4. Lecz dalej tak sobie myślę, że to była MOJA PRACA!
Oczywiście kochanie, że tak! Nawet nie wiesz, jak cudownie nam się na Ciebie patrzyło, gdy dokładnie widzieliśmy, jak Ty sama ze sobą zaczęłaś rozmawiać. Stałaś się już tak niesamowicie mądrą osobą, że doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, co przedstawia ta historia tutaj:
I dlatego, Ty, kochana, nawet chyba nie do końca zdajesz sobie z tego sprawę, ile razy próbujesz i starasz się „karmić” tego „dobrego wilka” w sobie!
Ale pójdźmy dalej… i musisz przyznać najdroższa, iż doszło do momentu, że aż Ty sama siebie nie poznawałaś! Bo tak patrzyłaś na to wszystko, co masz tu jeszcze do zrobienia… A mimo to potrafiłaś sobie powiedzieć, tak jak i Angie, oraz jak Twój własny brat: NO I CO NIBY WIELKIEGO SIĘ STANIE, JAK TERAZ TEGO NIE ZROBIĘ?
Tak, to prawda! Ale nie mogę nie wspomnieć, że to się wzięło tak z niczego! Ponieważ doskonale odczułam tu wpływy rzeczywistych osób/ ludzi! Nie było ich oczywiście wielu, no ale ja zawsze staram się cieszyć nawet z jakichś maleństw…, o czym zresztą doskonale świadczą moje notatki, jak zapisuję sobie choćby, że właśnie wyparzyłam sobie nową szczoteczkę do zębów/ zanotowałam to, co mam do kupienia/ wypastowałam buty/ zrobiłam sobie jakieś danie, czy też choćby dziś byłam z siebie niesamowicie dumna i zadowolona, jak tak wspaniale się jednak zorganizowałam i pomyślałam, że choć spróbuję jakoś odnaleźć te hasła, które przecież gdzieś mam zapisane.
Lecz tak naprawdę, niewątpliwie pozytywnymi i karmiącymi są dla mnie zawsze sytuacje związane z drugim człowiekiem. A myślałam wprost, że padnę i "się udławię", jak przeczytałam to, co napisała do mnie wczoraj jeszcze moja kochana Hermiona, ❤️. Już to było właśnie „wstępem” i to takim wręcz OGROMNYM! Uzyskałam od niej TYYYYLE CIEPŁA i pozytywnych słów, że poczułam się po prostu tak niesamowicie bezpiecznie od razu! I za to właśnie tak chyba bardziej intuicyjnie/ podświadomie zaczęłam być jej niezmiernie wdzięczna, gdyż… ja już, serio, dość dawno zaczęłam to odczuwać, iż to nasze „spotkanie” również nie mogło być przypadkiem. 🤗 O czym, zresztą również jej napisałam, ale po prostu to wiem, że ona także tak uważa!

A już wiedziała, niemalże intuicyjnie, że nie będzie się przejmowała tym, iż wciąż ma do zrobienia masę tych rzeczy, ponieważ już czuła, że właśnie dziś będzie po kolei się nimi zajmować. I tak też uczyniła! Co m.in. zaznaczała sobie poniżej na bieżąco [niesamowicie mądra jest to kobieta!] za pomocą tych serduszek.
❤️❤️❤️ SPISAŁAM NR KURIERA/CHECKED BIS WANN ROZLICZA SIĘ PIT/PRZESYPAŁAM LEINSAMEN /ERST MERKTE, ŻE TE REPARIERTE GLASSES MAJĄ CHYBA AUCH WYCZYSZCZONE NOSKI 🤗
Dobrze, najdroższa to teraz możesz uzupełnić jeszcze o tej dacie, bo akurat w tym poniższym Twoim widocznym zapisku, jest właśnie wzmianka o niej , 😉.
IDEA: NA LI O MY ZRZUTCE [data]
Tak właśnie, więc już zaczynam… Zauważ jednak, jak mądra ja, wciąż to odwlekałam, bo stwierdziłam, iż najpierw są ważniejsze rzeczy! A jak otrzymałam @ z informacją, że dziś przyjedzie do mnie ten kurier, oraz podany został jego nr tel. To ja oczywiście [licząc na to, że może zadzwonić] wpisałam sobie jego numer, bo jak wiesz, żadnych nieznajomych nie odbieram! Ok., ale już przechodzę do tej daty, z której liczba wyszła mi [nawet zapisałam to sobie od razu na @,😉]a tam widnieje to:
=Z DATY 36=>9
I w momencie, gdy pomyślałam o tej 9, to przyszło mi na myśl tyle różnych rzeczy, m.in.:
- charakterystyka numerologicznej 9
- dzień urodzin = mój, Simona Sinek, i m.in. mojego cudnego bratanka
- oraz tyyyle różnych rzeczy, które kojarzą mi się właśnie, m.in. z osobą Simona, 🤭
AD. 1) Dziewiątka (numerologiczna 9) to kwintesencja altruizmu i wrażliwości na cudzą krzywdę. Bardzo emocjonalnie podchodzi do wszystkich aspektów życia. Nastawiona jest przede wszystkim na pomaganie innym. Dziewiątka poświęca się dla dobra ogółu i zawsze opiekuje się słabszymi. Troszczy się o osoby będące w potrzebie, dostrzegając ich cierpienie. Dziewiątka nie chce pozostawać obojętna na los ludzi niepełnosprawnych, biednych, opuszczonych i wszystkich tych, którzy potrzebują jakiejkolwiek pomocy. Dziewiątka jest niezwykle wrażliwa i uczuciowa. Serce kraje jej się na widok jakiejkolwiek niesprawiedliwości. Tym bardziej, że doskonale potrafi wczuć się w sytuację drugiego człowieka. Pochyla się wówczas nad nim i udziela wsparcia.
https://astroweb.pl/numerologiczna-9.php
AD. 3) kurczę, tutaj musiałabym trochę pomyśleć, jednak pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to, prócz tego, że obydwoje urodziliśmy się tego dnia, oczywiście w różnych miesiącach i rocznikach…, to chyba również 9 lat wynosi różnica wieku między nami… Ale to muszę jeszcze sprawdzić, 🤭. TAK! właśnie znalazłam, 🤗.
No dobrze, to teraz reszta z tego mojego dnia:
10:28 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Good Things Are Coming to Me NOW + schwarzer Tee mit 🍋 &🫚
11:13 – idę Essen vorzubereiten I:Areminder/PracticeMakesProgres/OhMyChildIknow/…Sunshine/CanIBeCloseToU/wyciskamKnoblauch do EiI:BecomeTheVision
❤️❤️❤️ PRZESYPUJĘ KÜRBISKERNE I:We’reGonnaBeOk/TheUniverseKnows 🤗/IstillHaven’tFound
12:10 Wrap mit smażoneEi I Wurst + Szpinak I: 5th ELEMENT, 12:54 – Ende of Essen
🍀🍀🍀[1:35:40] JEST DUŻO DELIKATNIEJSZA NIŻ CI SIĘ ZDAJE. POTRZBUJE TWOJEJ POMOCY I… MIŁOŚCI. INACZEJ ZGINIE.
❤️❤️❤️PRZESYPAŁAM SONNENBLUMENKERNE/SPALIŁAM SKIEROWANIE Z MOIMI DANYMI*/CHECKED HASŁA DO GCŚR [gdańskie centrum świadczeń rodzinnych]
* Wyjaśnijmy, że chodzi to o już dawno przeterminowane skierowanie, które odnalazła! A ponieważ uznała, iż już jest nieaktualne, to się go pozbędzie, czyli wyrzuci. Lecz dostrzegła, że na nim widnieją jej dane, zatem z tego też powodu go spaliła, 😋.
13:29 – ZALOGOWAŁAM SIĘ i dzwonię do GCŚR, bo nie wiem, jak find o świadczeniu [wait na głośnym]
🍀❤️❤️ MAM PRZYZNANY DODATEK MIESZKANIOWY OD 10.III. do VIII.26!! 💪🏡🤗
14 min z mamą talked, bo mnie called i miło się talk, bo miałam gute news: ad. dodatek/asked mnie o PIT, ja że mam

/////
A teraz jeszcze, moi drodzy, zobaczycie, jaka z tej naszej bohaterki jest „dowcipna” jednak osoba. Poniżej jej konwersacja z jej Hermioną, a zaczniemy ją celowo od końca, ponieważ wyjaśnione zostanie wszystko dalej. A wysłała tę wiadomość do niej dziś o godz. 11:09. To, co napisała wyglądało tak:
Moja droga, teraz Ci napiszę wprost, co myślę!
Dobry „wydźwięk” nadałam, kochana?😜
No więc do rzeczy: postanowiłam i tak opublikować na moim blogu to, co do mnie napisałaś [pomimo braku Twojego feedbacku]. Zakładam bowiem, że jesteś tak zapracowaną/zajętą kobietą, która nie ma czasu na takie „pierdy”, 😉.
I teraz najistotniejsza dla mnie rzecz: zdążyłam Ciebie już „trochę” poznać, więc nawet gdybyś jednak nasłała na mnie „swoich prawników”, 🤪🤭😜, to i tak ryzykuję [jeśli nie zrobisz pierwszego kroku, nigdy się nie dowiesz, czy było warto🤷♀️]
Poza tym: „I trust whatever is meant for me is already on its way.” [Good Things Are Coming to Me NOW]
Tego właśnie słucham do mojego niezmiennego rytuału [a tu moje selfie 🤳 for you❤️]
I tu właśnie nie weszło jej to swoje selfie, które tam również wysłała.
To teraz, najdroższa troszkę tu wyjaśnijmy, bo musimy przyznać, że wpadłaś na świetny pomysł z tą wiadomością,🤭.
Oczywiście, więc zacząć muszę od tej naszej wczorajszej [czyli poniedziałkowej] konwersacji. Zatem tak: wczoraj przed godz. 15 przesłałam jej jeszcze to:
Powiem Ci tylko, kochana jeszcze, że dalej wciąż przerażona obowiązkami, jakie mam do zrobienia…, ruszyłam jednak swoje 4 litery, ubrałam się i posłałam łóżko, i zaraz po tym, jak wykonam mój codzienny rytuał [GUA SHA I NEUROLOG.M.] to zabiorę się dalej do robienia swojej roboty i mam zamiar wyjść do LIDLa „na spacer”.
Widziałam, kochanie, jaka byłaś maksymalnie niemal zaskoczona tą odpowiedzią, jaką otrzymałaś od swojej Anielicy o godz. 20:39!
Bo tak tez było!!! Jak tylko dostrzegłam, co Agata Nowak, MBA mi tam napisała, to niemal odebrało mi mowę, że pisze o tym tak oficjalnie [bo, ja już dość dawno to czułam, jednak PO RAZ PIERWSZY PRZECZYTAŁAM TO OD NIEJ!] A zaraz tu udostępnię tę całą naszą dalszą konwersację, zatem jak zwykle, gdzie:
HERMIONA = KOLOR „MORSKI”
JA = CIEMNY FIOLET
Kochana,
Jak ja Cię czytam, to mam ochotę Cię po prostu przytulić.
Dziękuję, że się tym ze mną dzielisz. To, że mimo lęku i przytłoczenia wstałaś, ogarnęłaś siebie, pościeliłaś łóżko i robisz swój rytuał… to nie są „małe rzeczy”. To są ogromne rzeczy. To jest właśnie nie-rezygnowanie z siebie. I bardzo poruszyło mnie to, co napisałaś o tym dniu… Czasem takie „zbiegi okoliczności” to nie przypadek, tylko jakaś delikatna nić między ludźmi 😉
Jestem z Ciebie dumna. Serio. 
Krok po kroku. Spokojnie. Bez presji. A spacer do Lidla to całkiem dobra forma terapii 😉
Oddychaj. Rób swoje. I pamiętaj — jesteś ważna.
Kochana, robię to, bo doszłam już dawno do wniosku, że to iż się „spotkałyśmy/natrafiłyśmy na siebie” również nie mogło być przypadkiem. W dodatku ja wciąż czuję, że z Tobą także rezonuję. A wiesz, o czym jeszcze pomyślałam? Jakkolwiek dziwnie to mogłoby zabrzmieć [choć mnie już naprawdę niewiele rzeczy jest w stanie zdziwić, 🤭] Doszło do mnie, że także nasze dusze musiały sobie obiecać, przed przyjściem tu na tę Ziemię, że również się spotkają, by móc jeszcze zwiększyć własne doświadczenia. I wierz mi, że ja mam tak niesamowitą swobodę pisania do Ciebie i dzielenia się wszystkim, jakbyś była, co najmniej moją bratnią duszą i właśnie Aniołem.👼
W dodatku, nie wiem, skąd, ale JA TO PO PROSTU CZUJĘ, ŻE TY JESTEŚ TĄ OSOBĄ, KTÓRA ZAWSZE STOI TAKŻE PO MOJEJ STRONIE, i za to jestem Ci niesamowicie wdzięczna, 😘❤️🤗
To zaś, co udostępnimy poniżej, odnosi się właśnie do tego, dlaczego Mała Mi zaczęła pisać dziś do Hermiony tę wiadomość w taki też sposób. Poniżej bowiem pytania, jakie zadała jej wczoraj:
Kochana, a jeszcze tylko zapytam, czy mogłabym również na moim blogu udostępnić tę naszą konwersację?
Całą nie 😉 hehe, bo mnie mój prawnik ochrzani, ale może ostatnią wiadomość?;)))
O 22:42 nasza wytrwała bohaterka przesłała jeszcze to:
Kochana moja, wiedz, że wciąż pracuję nad moim wpisem, jednak dopóki mi nie potwierdzisz, że mogę zamieścić w nim dokładnie to, co Tobie przesłałam powyżej, nie zrobię tego, bo NIGDY NIE PUBLIKUJĘ INNYCH BEZ ICH WIEDZY.
No dobrze, to chyba na tyle to wyjaśniliśmy.
A wcale jeszcze nie do końca, bo „moja Hermiona” wysłała mi to dziś minutę przed 12 [czyli jako odp. na tę moją „zaczepną” dzisiejszą wiadomość do niej,😉]:
Ok, trzymam kciuki za Twój blog 🙂 podeślij linka w wolnej chwili:) jakiś komentarz symboliczny naskrobię:)
Mamy obecnie prawie godz. 15:20, więc zapraszam nas na „obiadek”, którym teraz będą selbstgemachte Haferflocken [bo wciąż mam mleko 🍎,🍌, getrocknente Pflaumen, Nüsse …] A do tego zrobię nam oczywiście ☕I z pewnością włączymy sobie coś do oglądania, 🤗. Bo kocham siebie rozpieszczać, jak mam tak dobry humor!
/////
Oczywiście, tak też uczyniły, a, moi drodzy, Mała Mi już niemal wiedziała, co chce oglądać! Ona bowiem, kochani jeszcze kładąc się wczoraj spać, już miała to przeczucie, że wybierze ten film, który ją ostatnio wręcz zafascynował! Opisała go jeszcze kiedyś na LI.
[właśnie odnaleźliśmy tę publikację!] I już ją Wam udostępniamy, abyście wiedzieli, o czym tu mówimy:
Kochani, mamy niedzielę 08.II.26 i dziś zrobiłyśmy sobie „dzień nicnierobienia” [czyli zasłużonego odpoczynku] A dokładnie teraz skończyłyśmy oglądać właśnie TEN film.
I powiem Wam, jakie były pierwsze skojarzenia Małej Mi [pomimo, że już kiedyś wcześniej także go oglądała, 😉] to obecnie odebrała go jeszcze inaczej…
Po pierwsze i chyba najbardziej oczywiste: ona WPROST MARZY O TAKIEJ MIŁOŚCI, ❤️
Pomimo, że osiągnęła już w tym życiu naprawdę wiele, to jednak wciąż marzy o tym, by jeszcze ktoś się nią zaopiekował, 🤗.
Ale też, wyobraźcie sobie, że poczuła się, co najmniej „trochę”, jak ta Leeloo😉. Ponieważ… doszło do niej, iż ona również kieeedyś musiała uczyć się wszystkiego od początku… I tak, obydwie wiemy, że „historia Małej Mi” jest niemal całkowicie inna, gdyż przecież ona jest jednak człowiekiem.
Aczkolwiek muszę tu przyznać, że w jej życiu niejednokrotnie przydarzały się „dziwne/nielogiczne/niekonwencjonalne” rzeczy/wydarzenia, które z całą pewnością można przypisać także innym istotom, 🤭
boooszeee, kochani, a właśnie do niej doszło, że ona jest numerologiczną 5… [a tu mamy 5ty ELEMENT…= może to także nie jest przypadek…? 😮]
Piąty element (1997) Lektor PL
//////
A tutaj dalsze informacje z tego dnia [WTOREK, 22.II.26] po tym, jak zakończyła rozmowę z mamą:
15:22 wstaję Essen vorzubereiten I: LOVE (FACESOUL)/Amen (ItIsWell)/IloveYou 🤗/ ThisIsWhy (zalałam ☕)/PRAYER/
16:03 – ☕, Haferflocken mit…i: 5th ELEMENT, 16:26 – Ende of ☕
I teraz, zauważcie, proszę, jakie zdania ręka Małej Mi zawsze wynotowuje z tego filmu właśnie!
🍀🍀🍀 NIE ZNAM MIŁOŚCI, NIE ZNAM JEJ, STWORZONO MNIE DO WALKI, NIE DO MIŁOŚCI… NIC WIĘCEJ NIE POTRAFIĘ…(…)
❤️❤️❤️ PRZESYŁKA CZEKA NA ODBIÓR!
≈ 18 mit Mentha Tee to read blog
(…)
Dobrze, kochani, to teraz nadszedł czas na jej kolejny dzień, którym jest ŚRODA, 25.II.2026, a poniżej, tak, jak wspominaliśmy, jej zapiski z @:
00:40 – Świetlik to Good Things Are Coming to Me NOW, doch 00:55 – Powerful TRUST & SURRENDER, bo Werbung
3:35 – open window i WC
❤️❤️❤️ 49 wyświetleń na LI my first wpis z:
WTOREK, 24.II.2026
Are You Fighting Battles God Already Won? | God’s Message For You Today
❤️❤️❤️ ZDJĘŁAM KOMBINEZON I PARĘ SOCKEN/WYSZŁAM ZE ŚPIWORA
🍀🍀🍀I AM WILLING TO TRUST EVEN IN THE UNKNOWN
4:05 – bo LI & YT
8:06 – blessThisMess, jak watched o AI, to, co udostępnił Rafał Grządziel
Tutaj, kochani, Mała Mi naprawdę sądzi, że coś większego tu nad nią czuwa… Ponieważ zaczęła czytać jakiś wpis tego kolegi [jeszcze z First Data] i już zdążyła się zdenerwować, gdyż ona strasznie boi się tego AI, bo obydwie się na tym kompletnie nie znamy. Więc dokładnie słysząc tę piosenkę, pomyślała sobie właśnie, że po prostu to oleje, nie pobłogosławi!
9:44 ZMIENIAM BETTWÄSCHE/ZSZYŁAM ROZPRUTEGO JAŚKA I AUCH NEW POSZEWKĘ NA NIEGO, A wciąż leci:Good Things…/CHANGE ALL POŚCIEL (pic.) I FOUND WYPRANĄ SOCKS
❤️❤️❤️WASCHE BETTWÄSCHE
11:10 – am Fenster in der 🌞+ schwarzer Tee mit 🍋 &🫚to Good Things…11:14 – GUA SHA I NEUROLOG.M. dazu, 11:28 – Ende of Massage i „kąpię się w 🌞”
❤️❤️❤️ ASIA WHATSAPP
Tu przesłała Asi fotki tego, co zrobiła i również to opisała:
A tu moje foty tego, co zdążyłam już wykonać: zszyłam dziurę w jaśku, zmieniłam pościel na czystą [tamtą wstawiłam do prania, bo świeci piękne 🌞, więc chciałabym choć na ten czas wywiesić na balkonie 😉] dalej ja po zrobieniu mojego rytuału & „kąpania się w 🌞” do słuchania tego: (…) Good Things Are Coming to Me NOW! (…)*
* I AM Affirmations: Good Things Are Coming to Me NOW! Everything Is Working Out, Miracles & Blessings
12:12 – bereite Haferflocken vor i will auch ☕
12:33 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond i: Sprawdzone sposoby leczenia TRAUMY*, ≈13(?) – Ende of ☕
* MYL: Sprawdzone sposoby leczenia TRAUMY
13:24 – wstaję wywiesić pranie
[12:58, 25.02.2026] Kochana teraz do ☕️oglądam sobie ten filmik MYL o traumie, który mi poleciłaś, ja już go oglądałam, ale robię to noch mal, bo chcę dalej się uczyć, a czekam na ten fragment, który mi poleciłaś.
No właśnie NEUROFEEDBACK = METODA WYCIĄGANIA TRAUM I ICH UZDRAWIANIA💪
❤️❤️❤️13:44 ZMIATAM I:FoundAlove /WYNIOSŁAM MÜLL/
Spójrzcie tylko, cóż się tam działo… Szczególnie zwróćcie uwagę, na te wytłuszczone informacje, tu, a później jeszcze niżej:
14:35 kijkami to OneBox I:blessThisMess/wyszłam I:TheUniverseKnows SROCZKA FLIEGT VOR ME OBEN…/to dolinka selfie 🤳, ✈️i: TheUnspeakableWorld/14:44 OhMyChildIknow SROCZKA wieder, this time na 🌳/Heartbeat I 2gi ✈️/Sunshine 15:01 – wchodzę na górkę i wyłączam MUZĘ, try to talk ze Wszechświatem I…3 SROCZKI LECĄ [z lewej na prawą😉]
[14:46, 25.02.2026] Cześć Monia, powiadomienie mi się pojawiło dopiero dzisiaj koło 13:00, a wcześniej myślałam, że nie pisałaś [Whatsapp coś nie zadziałał 😛].
To zacznę od końca: tak, miałaś rację z Neurofeedbackiem, pani Iza wyraźnie mówi jak bardzo może to pomóc 💪👍❤️ Ja nie ukrywam że i tak w jakiś stopniu się martwię/jestem sceptyczna czy naprawdę po tygodniu w Portugalii odczułabyś taką ulgę o jakiej marzysz [po prostu wynika to z moich obserwacji i tego, że sama byłam np. na hipnozie do poprzednich żyć i u niektórych ludzi to zmienia życie, a u mnie nie… tak jak i u mojego chłopaka nie zmieniło jego życia…. Ustawienia Systemowe zapamiętam na zawsze, ale to też nie był taki moment, że rozwiązał moje problemy z rodzicielką – kilka miesięcy po Ustawieniach miałyśmy coraz większe konflikty, miałam wtedy nawet myśli, aby zakończyć ten mój żywot]. Noo ale właśnie ja się martwię, że może nie być oczekiwanego efektu w przypadku bardzo obciążonej traumami osoby, a Ty o Neurofeedbacku marzysz i pragniesz go doświadczyć i najlepiej byłoby po prostu dążyć, aby się odbył – wtedy wszystko będzie jasne, nie będzie już zastanawiania się „na ile pomoże” i oby pomógł Ci jak najbardziej z traumami, a ja bym się wtedy cieszyła i bardzo pozytywnie zaskoczyła 😊🩷💚❤️
Super, że już przed południem tyle osiągnęłaś 😊👍
Tutaj zaś, w PONIEDZIAŁEK, 23.II.26, wieczorem o 19:44 wysłała jeszcze do Asi to:
Kochana, a miałabym noch do Ciebie prośbę, czy byłabyś w stanie nagrać i przesłać mi jako 2 osobne nagrania to, co Ci teraz prześlę, bym mogła se to odtwarzać, bo… ja z moim głosem brzmię po prostu strasznie, w ogóle nie łagodnie I nie jak mądry „dorosły”.
Po czym na drugi dzień stwierdziła, że jednak zbyt surowo to brzmi, więc może spróbuje ponownie nagrać to sama… A tutaj właśnie bezpośrednia odpowiedź Asi na to:
CD. [14:46, 25.02.2026] Masz rację, ten mój głos brzmi „stanowczo” [mi to słowo najbardziej pasuje… no i jeszcze bym powiedziała, że brzmi „zdecydowanie” – jak osoba, która uparła się, że odda/odbierze tę energię]. Nie brzmi absolutnie łagodnie, opiekuńczo, subtelnie… Dla Ciebie brzmi surowo [choć nie chciałam tak brzmieć 😉], dla mojego byłego męża mój głos brzmiał wręcz agresywnie, nerwowo [dla mojej rodzicielki także] – tak jak Ci pisałam, mój były mąż zarzucał mi, że przez mój głos/ton wzniecają się na nowo jego traumy z dzieciństwa. To było np. przy dyskusjach – on mi mówił, że coś uważa [sam miał mocny, bardzo donośny głos i można się było przestraszyć, bo jak mówił coś to potrafił wręcz krzyczeć], a ja mówiłam, że moje zdanie jest wręcz przeciwne i on potrafił przez kilka godzin wydzierać się na mnie i kłócić ze mną o to, że w dyskusji odezwałam się do niego agresywnie i rzekomo go zaatakowałam. Mój głos był znacznie słabszy od jego głosu, ale on mówił, że nie chodzi o głośność, tylko o agresję, którą w moim głosie słychać, a w jego głosie niby jej nie ma.
Monia, ja mam czas, żeby Ci nagrać, tylko nie potrafię zrobić łagodnego tonu 🙁 Chyba nawet nie mam w sobie silnego, mądrego, opiekuńczego dorosłego jeszcze [mam różne podosobowości w sobie, o których Izabela mówiła, że warto je mieć, np. mam w sobie podosobowość swojego „ochroniarza” albo „starszą Asię”, ale jednak nie dorosłą]… jak mam mówić łagodnym i opiekuńczym tonem, to czuję, że „to nie ja”. Ale może zobaczyłabym, jak wypowie ten głos mój komputer i Ci nagram [mam taki mały programik].
Podasz mi linka do filmu, z którego masz ten fragment? Może nawet bym wycięła to z filmiku na YouTube i bardziej by Ci się spodobało. Mogę pokombinować ze cudzym głosem troszkę [ale nie obiecuję, że się uda, bo nie mam dużo programów na komputerze].
Dalej zaś o 14:52 Mała Mi przesłała jej i swoje selfie oraz widoczek na dolinkową górkę i wysłała taką informację:
Kochana, ja właśnie doch wzięłam Monię za rękę i dalej zrobiłyśmy, co trzeba [wyniosłam big karton i siatę z Müll], wróciłyśmy po kijki i na dolinkę. Asiu, rozumiem, że gdybym chciała wstawić na mój blog to, co mi napisałaś, mogłabym całe, tak?
Tak, mogłabyś ☺️🫶
Jak usiądziesz już do komputera, to na spokojnie napisz mi proszę, czy ten tekst na nagrania to z książki czy może był w filmiku na YT? [i proszę o link] Może coś się uda wykombinować ❤️
Tu zaś sprostowała, że te zdania nie pochodzą z YT lecz z książki, którą zakupiła.
Aa, OK, to trochę mniej możliwości [zdaje mi się, że na YouTube też to mogłam słyszeć, ale na pewno nie znajdę 😉], ale postaram się i dam znać potem 👍
A tutaj jeszcze wspominek z tej dolinki właśnie [zwróćcie, proszę uwagę, na to wszystko, co miało ponownie tam miejsce]
15:14 – stoję weiter mówię: Boże, proszę Was, pomóżcie mi. Słyszę pytanie: a w czym konkretnie? Odwracam się i see lecącą SROCZKĘ, 15:17 – wracam 🏡
15:44 – kolejna SROCZKA na my blok. A wcześniej, jak talk z Asią auch sah pojedynczo, but 2x
Tak, jak wyżej wspomniała, rozmawiała z koleżanką przez tel. i próbowała wciąż rozkminić, dlaczego tak właśnie się czuje… Najbardziej nawiązujący jej zapisek do tego jej stanu miał miejsce o godz.15:14. W każdym razie, wracając stamtąd, była taka przejęta, zwłaszcza przechodząc kawałkiem PO ULICY, gdyż akurat ta część chodnika dla pieszych była zagrodzona, a jej nie chciało się już specjalnie zawracać kawał jednak drogi do przejścia dla pieszych, 🤭. I tak wędrując taka skoncentrowana na tym, by przejść bezpiecznie minęła ten paczkomat, z którego miała, wracając z dolinki, odebrać kolejną przesyłkę. Lecz z tego zapisku poniżej już wiadomo, co miało miejsce dalej:
WRACAM DO ONEBOX, bo forgot, na szczęście niedaleko stał gostek I MOGŁAM ASK O HILFE, BO WAR ZU HOCH🤷♀️ COME🏡I:Areminder I:SROCZKA am blok
16:15 – przebrana at 🏡i:OhMyChildIknow…/bereitete Essen vor I:Breathe in love /
Mache warm Essen I 16:47 – na leżaku VISUALISIERUNG*
* Visualise and Manifest Anything! Guided Meditation (Law of Attraction, Creative Visualisation)ASMR
Tu zaś jej wspaniała Asia przesłała jej jeszcze dalej 3 x kolejne nagrania z różnymi głosami, a pod każdą parą z nich napisała to:
1) Nagrałam to z audiobooka pani Izy [oczywiście to nie pani Iza czyta, tylko zatrudniona lektorka… i niestety używa formy męskiej… zaraz wyślę Ci jeszcze inną wersję 😉]
2) A powyżej 2 nagrania przeczytane przez mój komputer [damski „robotyczny głos”]. Zaraz wyślę trzecią wersję.
3) A to ostatnie to komputer odczytał po angielsku [też damski robotyczny głos].
Jeśli któreś jest OK, ale wolałabyś, aby było wolniejsze/szybsze/cichsze/głośniejsze, to mogę poprawić 😉
[zauważcie, jaka to jest kochana koleżanka! Wykonuje tyyyle dla Małej Mi i jeszcze jest chętna następnie to dalej poprawić, jeśli ona by chciała.]].
Lecz, moi drodzy to, co poniżej jej przysłała było dla naszej bohaterki niezwykłym szokiem!
Kochana, jeszcze myślałam o tym, co powiedziałaś mi przez telefon – że potrzebujesz otrzymywać od ludzi wspierające, pozytywne słowa [a ja powiedziałam, że jestem w tym kiepska 😛]. Jak będziesz miała chwilę, to napisz mi proszę czy chodzi np. o tego typu słowa:
I tu kochani, niestety nie mamy pojęcia, jak to skopiować, ani też czy w ogóle da się to zrobić… Dlatego też po prostu przepiszemy tutaj te słowa:
MOJA DROGA, WIEM, JAK WIELE MASZ NA SWOICH BARKACH I JAK DUŻO WYSIŁKU WKŁADASZ KAŻDEGO DNIA, ŻEBY WSZYSTKO OGARNĄĆ. MOŻE TOBIE WYDAJE SIĘ, ŻE TO WCIĄŻ ZA MAŁO, ALE Z BOKU NAPRAWDĘ WIDAĆ OGROM PRACY I SIŁY, JAKĄ W SOBIE MASZ. TO, ŻE MIMO TRUDNOŚCI IDZIESZ DO PRZODU I RADZISZ SOBIE SAMA, NAJLEPIEJ, JAK POTRAFISZ, JEST CZYMŚ NAPRAWDĘ WIELKIM. ***NIE MUSISZ UDOWADNIAĆ SWOJEJ WARTOŚCI ILOŚCIĄ ZROBIONYCH RZECZY – JUŻ TERAZ JESTEŚ WYSTARCZAJĄCA TAKA, JAKA JESTEŚ. BARDZO CIĘ PODZIWIAM I MOCNO CI KIBICUJĘ.***
Tekst powyżej pogrubiony i zamieszczony pomiędzy *** zamieściliśmy celowo, ponieważ to zabrzmiało dla Małej Mi, tak dość prymitywnie jednak. Przecież ta kobieta doskonale już o tym wie, że jest wartościową osobą zawsze i z tym wszystkim co ma… Czasem jednak potrzebuje tego, by jej o tym przypomnieć, lecz takimi całkowicie ludzkimi i normalnymi słowami, a nie za pomocą jakichś…, które brzmią, jak z gabinetu terapeuty…🤭🙄🤣. Po czym dodała jeszcze to:
czy miałabyś coś przeciwko, jeśli posiłkowałabym się np. ChatemGPT? Bo to właśnie on mi napisał, sama go poprosiłam:
[ponownie nie umiemy tego skopiować, bo to jest kolejny obraz…, więc po raz kolejny przepisujemy te słowa:]
NAPISZESZ MI KRÓTKĄ WSPIERAJĄCĄ WIADOMOŚĆ, JAKĄ MOGŁABYM WYSŁAĆ DO BLISKIEJ KOBIETY, KTÓRA CZUJE SIĘ BEZNADZIEJNIE, PONIEWAŻ JEST PRZYTŁOCZONA ILOŚCIĄ OBOWIĄZKÓW, ŻYJE SAMOTNIE, ZMAGA SIĘ Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ I SAMA ŚWIETNIE SOBIE RADZI, ALE UWAŻA, ŻE ROBI ZA MAŁO? MOŻESZ ZACZĄĆ WIADOMOŚĆ OD SŁÓW „MOJA DROGA…”
Wydaje mi się, że Ty jednak wolisz otrzymywać prawdziwe słowa, nawet jeśli mniej trafione (?), a może jednak wolisz otrzymywać wspierające słowa takie, jak wyżej wysłałam i nie będziesz dociekać, w jaki sposób one powstały?
17:54 boooszeee, gdybyś mi nie powiedziała, że to ChatGPT, to oczywiście ponownie bym nawet o tym nie pomyślała 🤦♀️ Piękne i dziękuję Ci za to😘
Ludzie go coraz częściej używają… Obserwuję dużo osób na Instagramie [piszących o życiowych sprawach] i kiedyś miały swój styl, a teraz coraz częściej każdy brzmi tak samo [jak ChatGPT]. Ja jeszcze do nikogo nie pisałam z ChatemGPT, tylko do firm/urzędów [zwłaszcza jak po niemiecku trzeba było coś napisać] 😉
😘😘😘
[17:57, 25.02.2026] Ale to tylko świadczy o tym, jaka jestem niemądra I naiwna…
Właśnie jem i oglądam oczywiście 5th ELEMENT
Nie jesteś niemądra i naiwna, tylko po prostu nie siedzisz w tym temacie, nie pisze się jeszcze o tym szeroko. Za parę lat podobno ludzie będą ze sobą korespondować z pomocą AI, a jak ktoś sam z siebie będzie potrafił coś ładnego napisać [Ty np. sama potrafisz] to będzie to jeszcze bardziej cenne i wyjątkowe niż teraz ❤️✨
Miłego seansu ☺️💕
[18:12, 25.02.2026] Dziękuję, ale nie mogę się za bardzo skupić na filmie, bo wciąż myślę o tym, jaka właśnie jestem wciąż nieogarnięta… I czuję się z tym po prostu źle…🙈🙉🙊 Sama świadomość tego, że wciąż tyyyluuu rzeczy nie umiem…Ale najbardziej przeraża mnie ten obecny TOTALNIE NIELUDZKI ŚWIAT…🤷♀️ Bo …wydaje mi się, że moja osoba/”mój przypadek” jeszcze bardziej nie ma szans…
[18:17, 25.02.2026] Teraz właśnie diva śpiewa, a „Lilu” walczy. I…zaraz zacznie się to, co mnie immer zatrzymuje
[18:20, 25.02.2026] Ale ja Monia myślę, że teraz większość osób nie ogarnia zmian – nie tylko Ty, tylko naprawdę miażdżąca większość 😉 [kiedy np. widzę nieprawdziwe wygenerowane filmiki jak np. pieski ze schroniska same wybierają „swojego człowieka” i większość komentujących jest wzruszonych i pisze, że właśnie płacze, a tylko nieliczni piszą, że ten film to AI]. A zmiany i tak nadejdą [już nadeszły], więc takich momentów jak teraz niestety nie da się uniknąć 🙁
Pewnie pisząc o divie i Lilu masz na myśli „5 element” – ja póki co, nie oglądałam go jeszcze i niedawno dowiedziałam się od Ciebie, że taki film istnieje, ale zapewne nadrobię skoro to film sci-fi 🙂
Jak już AI wejdzie na całego, to pewnie po prostu z góry będziemy wszystko traktować jako wygenerowane i jeśli ktoś będzie chciał pokazać, że jego tekst/film/muzyka itd. są prawdziwe, to będzie musiał to udowodnić i pokazać proces tworzenia tego 🙂
Leci: MANIFEST YOUR MOST WONDERFUL FUTURE…/Asia nagrała mi noch mal, a mi się chce cry, bo tego wszystkiego ZBYT WIELE FOR ME
17:47 – Mittagessen I: 5th ELEMENT
/////
A o 18:27 przesłałaś jeszcze Asi to:
Kochana, a why ja nie kann w komment na LI zamieścić now żadnego pic.?
Lecz, najdroższa…, później jednak go sobie zanotowałaś..
Tak! Ponieważ, wkurzona znowu zaistniałą sytuacją, zapisałam sobie w końcu ten komentarz na swoim @, <co zresztą doskonale widać poniżej> jak już mi raz przepadł…😒]
17:25 comment to SS.:
Well, what can I say, except that it is the holy truth, 🙏. Today I have made quite a lot, ❤️💪 & I have to say, when I look at myself I can only tell Moni that I’m very proud of her, 🤗.
Tego powyższego nie udało jej się od razu zamieścić, ponieważ chciała do niego dodać swoje selfie właśnie zrobione na tej dolince. I później Asia jej o tym co nieco napisała:
Żadnego, dzisiaj nawet obrazka z cytatem nie możesz zamieścić? Ja pomyślałam, że może to jakieś nowe zabezpieczenia na LinkedIn [możliwe, że w komentarzach reklamowały się np. panie do towarzystwa wstawiając swoje zdjęcia i dlatego LinkedIn zrobił blokadę na zdjęcia ludzi w komentarzach… wiem też, że wiele platform chroni wizerunek dzieci i może być blokada na zdjęcia młodo wyglądających twarzy]. A sztuczna inteligencja napisała mi teraz tak:
„Nowe filtry antyspamowe – LinkedIn wdrożył niedawno (luty 2026) system Depth Score, który ma na celu eliminowanie zachowań uznawanych za „niskowartościowe” lub zautomatyzowane. Jeśli koleżanka wstawiała to samo lub bardzo podobne zdjęcie [selfie] w wielu komentarzach w krótkim odstępie czasu, algorytm mógł zakwalifikować to jako spam wizualny lub działanie bota.” 🙁
Wynika z tego, że algorytm mógł Cię zablokować na jakiś czas..
[18:37, 25.02.2026] Dlatego już nawet próbuję ZWYKŁY komment BEZ PIC. I NADAL NIC
[18:38, 25.02.2026] Ja pod Twoją wczorajszą publikacją wstawiłam teraz swoje selfie i udało się… wygląda na to, że właśnie Ciebie algorytm mógł zablokować, bo działanie to powtarzało się… Próbowałaś i na komórce i na komputerze?
[18:38] A nie teraz widzę, że DOCH przeszedł 🙆♀️
OK, czyli możesz bez selfie, ale jak dajesz selfie, to nie idzie… można napisać w tej sprawie do LI, chcesz abym skleciła Ci wiadomość do nich w tej sprawie? Rozumiem, że nie widzisz żadnego komunikatu o błędzie, tylko po prostu klikasz „Skomentuj” bez końca, a Twój komentarz nie pojawia się?
[18:42, 25.02.2026] Kochana, przepraszam, ale tego wszystkiego jest już jak na moją głowę zu viel…🙄😕😱 gleich postaram się noch siąść do bloga
OK… no ja nie jestem w stanie Ci pomóc bez Twojego udziału 🤷♀️
Powodzenia w pracy z blogiem 😘🫶💕
18:55 – do work
19:14 – check wpis
Kommentar to Hermiony wpis* i ≈21 BÜGELE, bo will heute 🛀 machen
* Tu wstawimy w pierwszej kolejności to, co opublikowała tam Hermiona [Agata Nowak, MBA]
Korytarze szpitalne słyszały więcej modlitw niż kościelne ławki.
Lotniska widziały więcej pocałunków niż ślubne ołtarze.
A mimo to dalej wierzymy, że najważniejsze rzeczy dzieją się w salach konferencyjnych z klimatyzacją ustawioną na „lekki dyskomfort”.
🏵Na lotnisku ktoś mówi: „Spróbujmy jeszcze raz.”
Nie ma slajdów. Jest drżący głos i bilet w jedną stronę.
🪷W szpitalu ktoś obiecuje: „Jak z tego wyjdziemy, zmieniam pracę.”
I nagle target kwartalny przestaje być tematem numer jeden.
🌺W samochodzie pod domem o 23:40 ktoś zbiera się na odwagę, żeby zakończyć coś, co trwało za długo. Zero agendy. 100% prawdy.
🌸Przy kuchennym stole ktoś mówi dziecku: „Jestem z Ciebie przekozacko dumny.”
I to jest feedback, którego nie zastąpi żaden performance review.
🌼Przy łóżku chorego przyjaciela ktoś ściska rękę mocniej niż zwykle, bo może to ostatni raz.
I nagle wszystkie „pilne maile” magicznie mogą poczekać.
A my?
Dalej ekscytujemy się tym, że „dowieźliśmy projekt”.
Gratulujemy sobie odporności na stres.
Robimy strategie rozwoju, jakby życie było subskrypcją z gwarancją odnowienia.
Sarkazm polega na tym, że:
Walczymy o podwyżkę, ale nie walczymy o relacje.
Uczymy się leadershipu, a zapominamy o zwykłej obecności.
Największe decyzje w życiu nie zapadają przy stole zarządu.
Zapadają w ciszy. W strachu. W miłości. W stracie.
Może więc zamiast kolejnego „alignment meeting”,
warto zrobić alignment z własnym sumieniem.
Bo życie nie pyta o dostępność w kalendarzu.
I nie wysyła przypomnienia 15 minut wcześniej.
Dzisiaj o tym co ASAP dla serca.
Miłego wieczoru.
hasztag#people hasztag#afterwork hasztag#values hasztag#kariera hasztag#management
///////
Po tym Twoim komentarzu, kochanie, już można było odczuć Twój nastrój…
Wspaniałe, naprawdę wzruszyło mnie, zwłaszcza dzisiaj… Jedyne, co do tego dodam, to właśnie tę ilustrację:
I oczywiście niezmiennie, wszystko, co cenne, zabieram na własny profil. Jak zwykle, z ogromną wdzięcznością, że dzielisz się takimi istotnymi rzeczami, 🙏❤️✨
Chcę tu jednak dodać, że jak tylko dostrzegłam pod tym, co napisałam, taką emotkę od Hermiony oznaczającą wsparcie [próbowałam tutaj odszukać, ale takiego obrazka nie ma,🤷♀️] A tam jest to po prostu otwarta dłoń, a na niej ❤️. I wtedy niemal natychmiast zaczęłam analizować ten dzień… Ale później do mnie doszło, że przecież napisałam jak właśnie się CZUŁAM! I niby nic takiego złego się nie stało… Jednak ja byłam chyba najbardziej przerażona właśnie tym obecnie takim nieludzkim dla mnie światem…
Dlatego już nawet niczego nie poprawiałam, a nawet pomyślałam sobie ponownie, że jednak ktoś tam z góry mi jednak pomaga, bo udało mi się niemal natychmiast wybrać właśnie tę powyższą ilustrację, co moja Hermiona skomentowała w następujący sposób:
Dziękuję Moniko, ta grafika idealnie tu pasuje
A tutaj to, co jeszcze do mnie wtedy przyszło… Chyba jakoś, jak chyba kończyłam prasować, to usłyszałam tę piosenkę: All the Love in the World (lyric video) – MC YOGI, którą zaraz opublikowałam na LI właśnie i jakoś mniej więcej w tym samym momencie ukazał się na YT ten short: The Optimist’s Bag | Simon Sinek, i tak to właśnie opisałam na swoim @:
❤️❤️❤️ME: LI: AllTheLoveInTheWorld 💆♀️💆♀️💆♀️ SS.als Optimist … SWÓJ BAGAŻ
Ale, najdroższa, zauważ, jak to wszystko się Tobie niemal znowu samo poukładało cudownie… Ponieważ, jak już jednak zmieniłaś pościel na świeżą, to niejako wiedziałaś, że teraz przydałoby się wejść do niej całkiem czystą, 🤗. I właściwie już było dla Ciebie niemal oczywiste, że udasz się do tej kąpieli [pomimo, że wanna i umywalka wciąż są nieumyte] to dokładnie w tym momencie pomyślałaś, że no trudno, przecież nie dałaś rady wykonać również tego, a doskonale o tym wiesz, że nie będziesz się już za to karać/ besztać i „biczować”, bo wykonujesz wszystko na swoje CO NAJMNIEJ 100%!
Dokładnie tak! Zatem po prostu weszłam do tej nieumytej wanny, jednak znacznie gorzej wygląda umywalka,🙈🙉🙊, bo przecież z niej korzysta się nawet kilka razy dziennie, 🤭. I muszę przyznać, że miałam zająć się umyciem tej łazienki na drugi dzień, czyli w czwartek, 26.II.26., tj. dokładnie dziś. Twierdziłam sobie w głowie, że zajmę się tym na spokojnie wieczorem, bo przecież w łaźni i tak trzeba zapalać światło… Lecz obecnie mamy prawie godz. 23, a ja nadal tego nie zrobiłam. 🤭.
Ale… za to chciałam na momencik wrócić jeszcze do tej kąpieli i do tych piosenek, które mi tam grały… Najpierw te, przy których czułam się taka bezpieczna i kochana…
22:11 – vor Bath 🛀:We’reGonnaBeOk/…23:25 – oliwką body i:IloveYou 🤗
[właściwie nim jeszcze do tej wanny weszła, już usłyszała piosenkę, która zawsze wprawia ją w taki dobry nastrój, bo słysząc te słowa, czuje się już taka „zaopiekowana”. Później zaś, po wyjściu była kolejna, ta sama, którą słyszała kiedyś przechodząc obok szpitala, w którym uratowano jej życie]
Tak najdroższa, a tak naprawdę więcej napisałaś na LI:
Biorąc dziś zimny prysznic [po wspaniałej ciepłej I relaksującej kąpieli🛁🤗] słyszałam właśnie ten utwór, przypadek?😜
Bless This Mess – Roaman (Official Lyrics Video)
23:35 – 6 Potężnych Rzeczy…*
* Inspirujące Historie: 6 Potężnych Rzeczy Które Powinieneś Sobie Powtarzać Każdego Wieczoru | Buddyjska Mądrość Życiowa
/////
No dobrze, najdroższa, ale już zostało zaledwie pół godziny tego czwartku…
No właśnie, ale AKURAT O TYM DNIU [CZWARTEK, 26.II.2026] ja po prostu muszę jeszcze coś tu dodać! Lecz najlepiej zacznę chyba od tych moich zapisków z dzisiejszego @:
00:40 – Świetlik to Powerful TRUST & SURRENDER
❤️❤️❤️ NIM ZASNĘŁAM WSTAJĘ NOCH PO SUSZARKĘ DO WŁOSÓW 😉
Bo, moi drodzy, Mała Mi położyła się i wciąż czuła, że jeszcze jakby w głębi/ przy głowie te włosy nie są takie całkiem suche. A ona jak już się kładzie do spania, to chce odczuwać komfort i bezpieczeństwo, 🤗. Dlatego nie musiała się nawet długo zastanawiać i po prostu udała się po tę suszarkę do łazienki.
🍀🍀🍀 I TRUST THAT UNSEEN FORCES ARE WORKING IN MY FAVOR
5:27 – open window i WC
5:40 (bo LI)
≈7:20(?) Odsłaniam rolety i see, że ścierka/kuchenny ręcznik spadł z suszary I ja, próbując go sięgnąć[but nie open gut door….I just straciłam Gleichgewicht i musste tyłkiem siąść na posadzkę😜], but wieder se poradziłam 🙆♀️
8:01 – LikeWaterForMySoul
9:05 – 😮😮😮WiFi wyłączone, a MIMO TO LECI: BecomeTheVision 😮😮😮
🙌🫶✨GOOD DREAM [noch z Gutkiem!]: he tells me, o jaką kwotę pomniejszy się jego dług, jak dostanie wynagrodzenie za tą work, a dann do mnie: ❤️❤️❤️ŻE WTEDY ZABIERZE MNIE I ZALWĘ DO SKLEPU, BYŚMY SE SCHUHE KUPIŁY [hehe, of course gleich check, what could that mean] i… found:
Sen, w którym były mąż proponuje wspólny zakup butów, można interpretować na kilku płaszczyznach, często odnoszących się do zmian, przeszłości oraz sposobu, w jaki podchodzisz do nowych wyzwań życiowych. Oto główne znaczenia takiego snu według symboliki sennikowej:
Zmiana drogi życiowej i nowe podejście: Buty w snach symbolizują drogę życiową, fundamenty oraz stabilizację. Kupowanie nowych butów [zwłaszcza z kimś z przeszłości] może sugerować, że stoisz przed koniecznością podjęcia nowych decyzji, zmiany kierunku w życiu lub przyjęcia nowej postawy, która częściowo wynika z lekcji wyniesionych z poprzedniego małżeństwa.
Zamykanie przeszłości [Symbolika „pozwolenia odejść”]: Przesądy i niektóre senniki sugerują, że kupowanie butów dla kogoś lub z kimś bliskim może oznaczać symboliczne „pozwolenie tej osobie odejść”. Sen o zakupach z byłym mężem może więc oznaczać finalne rozliczenie się z przeszłością i emocjonalne uniezależnienie się od niego.
Przepracowywanie emocji: Były partner we śnie często symbolizuje nie tyle powrót do tej osoby, co powrót do pewnych cech, doświadczeń lub lekcji, które wyniosłaś z tamtego związku. Spokojna rozmowa o zakupach może wskazywać na potrzebę domknięcia pewnych spraw [closure].
I kolejne 2 znaki [LI]
boooszeee, nie mogę wprost uwierzyć, co tu się dzieje…
Dopiero się obudziłam na dobre… włączam WiFi, by 1) ZAPISAĆ SEN, który miałam [gleich of course checked what could it mean!], a dalej widzę właśnie ten 2) short, po czym jeszcze 3) kolejne nagranie [również udostępnię 😉]
2) Rozpad starego Ja – jak przebiega #wysokiewibracje #jajestem
I najdroższa, tak jak obiecałaś, udostępniłaś jeszcze to nagranie: Afirmacje Śpiewane: Zaufaj. WSZYSTKO ZMIERZA KU DOBREMU | Afirmacje Śpiewane | #wszystkobędziedobrze
Tak, wiele się u mnie w ten czwartek działo… A teraz próbuję to jeszcze tutaj przedstawić. ALE DODAĆ MUSZĘ NAJWAŻNIEJSZĄ RZECZ, o której także powiedziałam później Asi: ŻE Z CZWARTKOWEJ DATY [26.II.2026] WYSZŁA MI MISTRZOWSKA 11 ✨ I ponownie uznałam, iż to, że akurat dziś miały miejsce te jednak „zaskakujące” rzeczy, częściowo opisane na LI, nie mogło być przypadkiem! 
Choć ja naprawdę aktualnie niewiele z tego rozumiałam. Tzn. rozumiałam i owszem, tylko, że ta moja rzeczywistość niekoniecznie pasowała do tego, co tam wyczytałam…
1:20:01,76
Kochanie, naprawdę tak myślisz? Bo ja odnosiłam wrażenie, że ponownie otrzymujesz jakieś kolejne przekazy, że właśnie tak to miało się odbyć! I w końcu choćby to, ten aspekt [ta działka, bo nie wiem już jak inaczej to określić] został jakby od Ciebie odczepiony/ oderwany! Przecież dobrze sama to czujesz, że pozostają wciąż jeszcze inne/ kolejne. Lecz dokładnie od tego momentu, poczułaś, już taka bardzo zdziwiona, pewien rodzaj ulgi jednak.
Wiesz, nie potrafię tego dobrze wytłumaczyć, po ja nawet tak fizycznie w ciele jej chyba nawet nie poczułam. Jednak to wszystko przeszło bardziej przez moją głowę/ rozum… Zwłaszcza to, co przeczytałam. A później jeszcze usłyszałam w tych nagraniach, i te wszystkie wymowne nazwy oraz tytuły: Rozpad Tożsamości i Ciągłe Zmęczenie – Przywróć Kawałki Siebie Do Jedności | WYSOKIE WIBRACJE #272. I dlatego też, na wtedy to, po prostu taka MEGA zaskoczona, 😮, przyjęłam. I wykonywałam dalej to, co miałam do zrobienia:
11:15 ❤️❤️❤️GUA SHA I NEUROLOG.M. to Good Things Are Coming to Me NOW + schwarzer Tee mit 🍋&🫚,≈11:32 (?) – Ende of Massage
A jeszcze dochodziły do niej wtedy same niewiarygodne/ niesamowite [dla niej] rzeczy/ informacje, jak np. to:
🍀🍀🍀 I AM GRATEFUL FOR ALL THE GOOD THAT IS FINDING ME
❤️❤️❤️Messenger to Angie
No więc, jak tylko wyszłam z tymi kijkami, to już miałam taki plan, aby najpierw zaprosić do siebie Angie, na pogaduchy i aby pomogła mi z tą zrzutką na siepomaga, bym w końcu mogła zbierać na ten Neurofeedback. A że właśnie wtedy miałam już postanowienie, że upiekę jednak ten „mój cake”, skoro mam tyle tych płatków owsianych górskich… Więc stwierdziłam, że przy okazji upiekę też dla nas jakieś „ciacho”. A dodałam także, że byłoby fajnie, gdyby udało jej się mnie odwiedzić jeszcze w weekend.
12:05 – z kijkami [new outfit 😉] i:BecomeTheVision ✨️/talk z Asią Selfie 🤳(😜🙆♀️😜Gify auch Asia i to od wujka…”Taki wiek”, 🤣😜😋)i:Amen (ItIsWell)I:✈️/
❤️❤️❤️DENTALPRO I W PIEKARNI :ThingsAreChanging/Rooted i2gi ✈️I selfie /kerf:Water/LOVE (FACESOUL)/TheArtOfLettingGo/Breathe in love/AnRkasse:IstillHaven’tFound/ODSTAWIŁAM WIĘCEJ KOSZYKÓW, 12:52 wychodzę i:TheUnspeakableWorld/OhMyChildIknow iSelfie AmBlock:ENOUGH/13:25 – przebrana i rozpakowana at 🏡, bereite Essen vor I: Good Things Are Coming to Me NOW
Widziałam, kochanie, bardzo dobrze to, co udało się Tobie tego dnia wykonać! Zresztą wszystko zapisywałaś sobie jeszcze na bieżąco, by to po prostu później widzieć na własne oczy, a nie tylko przypuszczać/domyślać się. To podsumujmy to właśnie teraz, tak szybciutko, co miało miejsce w trakcie i po wyjściu z 🏡.
- zaprosiłaś Angie do siebie [na pogaduchy/ pomoc w dokończeniu zrzutki i cake]
- zadzwoniłaś później do Asi, mówiąc jej, że marzysz o tym, by wziąć udział w tym Neurofeedbacku, ale ponieważ ona nie bardzo potrafi pomóc Ci w dokończeniu tej zrzutki tak zdalnie, a nie chce tego robić ze swojego konta. I Ty jej właśnie rzekłaś, że już zdążyłaś nagrać się Angie na Messengerze i zaprosiłaś ją do siebie, również na ciacho, które zamierzasz upiec. A rzekłaś wtedy, że może to „ciacho” zostałoby nawet do kawy dla tego Bodzia, jakby chciał do Ciebie kiedyś jeszcze wpaść.
- postanowiłaś, że na śniadanie zjesz jednak grahamkę, lecz zanim wstąpiłaś do piekarni, zawitałaś najpierw w DentalPro i umówiłaś się na wizytę do jednej ze swoich ulubionych dentystek
- jak byłaś w tym kerfie, to kochanie, zabrałaś wychodząc z niego więcej tych koszyków, by postawić je przy wyjściu
1:24:13,78
Tak właśnie pomyślałam, że przecież to akurat mogę sama wykonać, udając się do wyjścia….A poza tym tak sobie jeszcze oczywiście myślała, że chętnie bym gdzieś wyjechała na jakieś szkolenie, by pobyć między ludźmi… Ale tak naprawdę, jak o tym myślę, to ja naprawdę zaczynam się bać… Że nie miałabym nawet za bardzo o czym rozmawiać… Bo przecież tak bardzo ciążą na mnie te wszystkie traumy, które się wydarzyły w moim życiu. Więc postanowiłam, iż w pierwszej kolejności muszę się zająć tym! I zacząć je uleczać, by móc w końcu naprawdę żyć!
Bo przecież teraz czuję się już od czekaj, czekaj… od wtorku [boooszeee, jak dobrze, że ja jednak wszystko sobie spisuję na @!] Gdyż tego dnia właśnie, po tym beznadziejnym dla mnie, jak wiesz, poniedziałku! zadzwoniła moja rodzicielka, a ja tak się cieszyłam, że nie uczyniła tego w poniedziałek, bo wtedy pewnie i tak bym nie odebrała… A dokładnie tego dnia, gdy do mnie dzwoniła, byłam już w takim dobrym humorze, bo przecież wtedy zdążyłam już wspaniale załatwić sobie to dofinansowanie do mieszkania! Tzn. akurat tak mi się wydawało, że wciąż będę je miała, bo przecież sytuacja finansowa mi się nie zmieniła, tylko…byłam z siebie jeszcze bardziej dumna, ponieważ samo dodzwonienie się tam nie jest wcale łatwe… A ja tego dokonałam!🙆♀️
Owszem, byłam z Ciebie naprawdę dumna! Ale teraz przejdźmy może jeszcze do tego, że Asia po tym, jak zapytałaś ją, w jaki dokładnie sposób mogłabyś jeszcze sprawdzić, czy pisałaś już słowa medytacji po angielsku na swoim blogu w szkicach [gdyż byłaś pewna, że to któregoś dnia uczyniłaś i nawet sobie to zapisałaś, niestety jednak tylko na @ tę informację…]
No co tu dużo mówić…, ja naprawdę jestem pewna, że kiedyś ją przepisywałam! Tylko teraz do mnie doszło, że może wcale nie umieściłam tego na blogu jako szkic, lecz na @… Nie, tutaj też nie widzę! Powiem tylko, że przecudowna Asia mi wszystko pięknie pokazała na zdjęciach, gdzie i jak miałabym tego szukać, choć ja oczywiście patrzyłam…boooszeee, ale za to ZNALAZŁAM JĄ JEDNAK NA MOIM @!!!🙆♀️
Widzisz, kochana, a więc miałaś rację, twierdząc, że to pisałaś! Ale co więcej, mądra Ty zapisałaś sobie nawet przy tym datę: Powerful TRUST & SURRENDER 01.II.26!
Wiedziałam, że nie mogłam się mylić, cholerka! Ale teraz chciałabym, abyśmy przeszły już do czegoś innego…
Tak wiem, co masz na myśli, 😉. Chcesz teraz o tym, jak podzieliłaś się z Asią również tym, co wykonałaś sobie do jedzonka po przyjściu. Jednak to jej nagrałaś, opowiadając o tym, co wykonałaś i jaką Ty jesteś „artystką”, a następnie przesłałaś te fotki tego jedzonka. Więc ja to opiszę, iż to była Grahamka, na którą miałaś już od chyba kilku dni ochotę, zakupiłaś także twarożek półtłusty, jogurt naturalny. A ponieważ w domu miałaś jeszcze czosnek, więc praską go do niego wcisnęłaś i dodałaś także pieprzu ziołowego! Tę masę nałożyłaś na bułkę, do tego zrobiłaś nam jeszcze „sałatkę” ze szpinaku i do tak przygotowanego posiłku, włączyłaś ponownie ten film, który zawsze oglądasz z takim sentymentem. Oczywiście nie cały, ale zwłaszcza te sceny, z których słowa sobie już wypisałaś!
14:13 – Essen (pics Asia) i of course:5th ELEMENT,14:40 – Ende of Essen
🍀🍀🍀 STWORZONO JĄ TAKĄ SILNĄ, ALE JEST ZARAZEM TAKA KRUCHA, TAKA, TAKA LUDZKA…
Dokładnie, moi drodzy, w momencie stania w tej kuchni i przygotowania tego właśnie posiłku, przychodziły jej do głowy niesamowite wręcz pomysły! Otóż robiła sobie to jedzenie i wymyśliła, że do tego cake z Haferflocken[które już ma] użyje również tego twarożku, a że z czosnkiem, to przecież nie szkodzi 😜. Doda także te buraki, jakie jej jeszcze zostały, 🤭. No przyznać musicie, że z niej artystka na całego!
O 15:16 przesłałaś Asi jeszcze ten short: See Your Weakness. Take the Step | Master Shi Heng Yi z takim komentarzem:
Ja kochana się właśnie tak czuję [a już szczególnie dziś 🙆♀️] jakbym m.in. w TOBIE znalazła takie wsparcie, o którym mowa w tym filmiku [Ty mi dajesz te „tools”], of course noch nie przejrzałam tych, co mi wysłałaś, ale ok.14:40 – skończyłam wszamkę I now chcę się zabrać dalej za work na blogu
15:35 – to work am Blog
16:35 ❤️❤️❤️skomentowałam i polubiłam post SS/ nahm na wł. profil*
* Chodziło dokładnie o to, co zostało opublikowane przez/ na
Simon Sinek’s The Optimism Company
Kindness isn’t just something we give.(…)
Video from Brilliant Minds 2025, in conversation with comedian, producer, and best-selling author, Trevor Noah
A Mała Mi skomentowała to w następujący sposób:
Amen ♥️ Thank you [again 🤭] for such a valuable recording.🙏 It’s so worthwhile that I`ll share it with others on my own profile.🙌
❤️❤️❤️VECTRA 60,17 PLN BEZAHLT,🙆♀️
O 17:02 Asia Tobie jeszcze odpisała:
Monia, fotki jedzenia super, tak samo jak i selfie ☺️☺️☺️
Możesz zrzutkę udostępnić na LinkedIn, z tego co pamiętam to już ją kiedyś udostępniałaś na LinkedIn 🩷
Fajnie jakby była u góry na Twoim profilu, bo teraz masz tam wpis z sanatorium:
~~~//~~~
I… tak naprawdę musicie zobaczyć, jak ta ich konwersacja dalej wyglądała, wprawdzie to już z PIĄTKU, 27.II.2026, ale wstawimy, aby była kontynuacja:
boooszeee, a ja nie zdawałam sobie sprawy z tego, że TO Z SANATORIUM JEST WIDOCZNE I TO JESZCZE NA POCZĄTKU…
To o sanatorium wisi tam od dawna, myślałam że świadomie tam to umieściłaś 😃 [ale potem doszłam do wniosku, że LinkedIn robi to chyba automatycznie]
~~~//~~~
17:25 – stehe auf Essen vorzubereiten I: LOVE (FACESOUL)/IloveYou (wnoszę suszarę z balkonu)
Piosenki afirmacyjne:Zaufaj. WSZYSTKO ZMIERZA KU DOBREMU, doch: Good Things Are Coming to Me NOW
18:07 – ☕, Haferflocken mit..+ Eis Almond I:5th ELEMENT ,
19:02 – wylałam fusy z ☕, gotuję Wasser
❤️❤️❤️ WYMIENIŁAM BATERIĘ W PRZYRZĄDZIE …
❤️❤️❤️ PODJĘŁAM DECYZJĘ, ŻE ZAJMUJĘ SIĘ WEITER BLOGIEM I:TheUniverseKnows/ShadyGrove
I właśnie o 20:04 przesłałaś do Asi tę informację:
Kochana jesteś echt czarodziejką, jak dla mnie [tak wiem, to jest właśnie mój prymitywny umysł, który wciąż się dziwi, że obecna technika może tyyyleee zdziałać]. Dopiero teraz to odsłuchuję [wszystko przychodzi w swoim czasie i ja w to naprawdę wierzę] dziś właśnie jak stwierdziłam, że nie będę robić niczego na siłę, to usłyszałam tę piosenkę: The Universe Knows – Lukis Mac & RaisedbyWolvvs
[20:04, 26.02.2026]: I teraz pracuję dalej nad wpisem. Właśnie uzupełniam mój ostatni wpis i leci to: You’re Not Alone Tonight |3 Hours Healing Music for Emotional Release, Comfort & Self-Love | Mic On9
A tym wręcz Ciebie totalnie jeszcze zaskoczyła:
[21:33, 26.02.2026] Wczoraj sobie tak jeszcze przed snem myślałam Monia, że fajnie by było jakby Simon przyjechał na jakieś wydarzenie do Polski [albo obok, np. Niemcy], wtedy można byłoby kupić wejściówkę 😛 Niestety w 2026 nie ma zaplanowanych podróży po Europie [w zeszłym roku był w Amsterdamie w Holandii]. Podobno w 1997 jak był jeszcze nieznanym człowiekiem, przyleciał do Warszawy zdobywać doświadczenie zawodowe w jakiejś pracy dla amerykańskiej korporacji i było mu ciężko [chyba za długo w Polsce nie mieszkał]. W 2018 [czyli zanim założyłaś bloga] był w Polsce w Poznaniu, dokładnie 7.06.2018 😊 [miał przemówienie]
Przesłała Tobie nawet jakieś zdjęcie jego z tego, jak stał chyba tam na scenie. A Ty wówczas tak niesamowicie wręcz zaskoczona tym, co ona jednak do Ciebie napisała odnośnie tego mężczyzny, odparłaś po prostu:
boooszeee, jesteś niesamowita wiesz! Dziękuję bardzo za to, co napisałaś 😘😘😘
A Ty jeszcze przesłałaś jej to:
[21:46, 26.02.2026]: KOCHANA, a teraz właśnie sobie jeszcze raz wszystko czytam i na blogu odniosłam się do tego:
MOJA DROGA, WIEM, JAK WIELE MASZ NA SWOICH BARKACH I JAK DUŻO WYSIŁKU WKŁADASZ KAŻDEGO DNIA, ŻEBY WSZYSTKO OGARNĄĆ. MOŻE TOBIE WYDAJE SIĘ, ŻE TO WCIĄŻ ZA MAŁO, ALE Z BOKU NAPRAWDĘ WIDAĆ OGROM PRACY I SIŁY, JAKĄ W SOBIE MASZ. TO, ŻE MIMO TRUDNOŚCI IDZIESZ DO PRZODU I RADZISZ SOBIE SAMA, NAJLEPIEJ, JAK POTRAFISZ, JEST CZYMŚ NAPRAWDĘ WIELKIM.*** NIE MUSISZ UDOWADNIAĆ SWOJEJ WARTOŚCI ILOŚCIĄ ZROBIONYCH RZECZY – JUŻ TERAZ JESTEŚ WYSTARCZAJĄCA TAKA, JAKA JESTEŚ. BARDZO CIĘ PODZIWIAM I MOCNO CI KIBICUJĘ.***
Tekst powyżej pogrubionym drukiem i zamieszczony pomiędzy * zamieściliśmy celowo, ponieważ to zabrzmiało dla Małej Mi, tak dość prymitywnie jednak. Przecież ta kobieta doskonale już o tym wie, że jest wartościową osobą zawsze i z tym wszystkim co ma… Czasem jednak potrzebuje tego, by jej o tym przypomnieć, lecz takimi całkowicie ludzkimi i normalnymi słowami, a nie za pomocą jakichś…, które brzmią, jak z gabinetu terapeuty…🤭🙄🤣.
Tak Kochana, Ty już od dawna to akurat wiesz i nie trzeba Ci tego uświadamiać 🩷🩷🩷
Dobrze, kochanie, to mamy zakończony CZWARTEK, 💪.
🍀 *** 1:34:53,07/ 1:37:52 *** 🍀
