❤️: 12./13./14./15.IV.2024
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, gdyż zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt 
Kochani, naprawdę nie wiemy już od czego by tu zacząć, bo u tej Małej Mi tyyyleeee się dzieje i wydarza KAŻDEGO DNIA! Ale, dzisiaj właśnie nasza bohaterka ponownie odczuwa TAKIE FLOW! Ma wprawdzie nieskończony i niesprawdzony jeszcze swój poprzedni wpis: https://niesklasyfikowana.blog/2024/04/10/uszanuj-swoje-doswiadczenie-respect-your-experience. Lecz akurat dzisiaj ONA SAMA STWIERDZIŁA, że koniecznie trzeba ten jej dzień tutaj przedstawić!
To, kochana moja, proszę zaczynaj, a my zamieniamy się w słuch, 🤗.
Tak więc, tym razem po prostu muszę najpierw rozpisać tutaj taki plan, tego, o czym będę chciała opowiadać. Lecz najpierw zacznę od tego, że jeszcze wczoraj/ dzisiaj otrzymałam @ z:
| Portal Informacyjny Sądów Powszechnych <neurocourt@wroclaw.sa.gov.pl> | 00:33 (17 godzin temu) | ![]() ![]() ![]() | |
![]() | |||
- PIERWSZA POZYTYWNA WIADOMOŚĆ Z PORTALU SĄDOWEGO
I w nim już uzyskałam 1szą pozytywną wiadomość! A mianowicie, że to pierwsze mediacyjne posiedzenie odbędzie się jednak tak, jak ta moja adwokat chciała, czyli prawie miesiąc później i tym sposobem będzie ona mogła być wraz ze mną na tej sprawie! Także w sumie siedziałam wczoraj długo, ale ucieszyłam się choć z tego, że już wiem, co mnie czeka, 🤗. A teraz wstawię tu po prostu moje zapiski z komórki:
00:17 – 15 21 (2na1) MIRTOR 15
1:30 – 22.04 3 13 0,5 2 [22*] UKOCHUJĘ MAŁĄ MONICZKĘ do Równoważyć czakry podczas snu**
- ** Równoważyć czakry podczas snu, oczyszczać aurę, uwalniać negatywną energię, medytację lub sen
Tak więc tutaj już widać, iż odkryłam, że mam w tym swoim folderze z muzyką na sen właśnie także to równoważenie czakr i muszę powiedzieć, że doszłam do tego, że powywalam już wszystkie inne z tego folderu NA SEN. A pozostawię jedynie te, które rzeczywiście sobie włączam!
Kochanie, ale przypomnij sobie tylko, cóż opowiadała Ewelina w tej NAWYKOWNI, którą nam dziś jeszcze włączyłaś… Mówię tu o tym przykładzie z tymi 2 minutami…
Oczywiście, pamiętam i właśnie przed chwilką pomyślałam o tym samym i już wykasowałam z tego folderu 3 nagrania… Lecz muszę jeszcze dokładniej przyjrzeć się tym, które właśnie otworzyłam. Także akurat tym zajmę się z pewnością, ale jeszcze nie teraz, bo obecnie znacznie ważniejsze jest opowiadanie o tym już "MAGICZNYM DLA MNIE" PIĄTKU!
Jasne, kochana! Opowiadaj, bo muszę Ci powiedzieć, że ponownie mnie zachwycałaś!
A ja sama tak siebie zaskoczyłam, że aż nie poznawałam, poważnie! Ale wszystko będzie widoczne w moim kolejnym zapisku, hehe, 🙆♀️, który wyglądał właśnie tak:
11:14 – 22.04 3 13 0,5 2 ÜBUNGEN&SELFlove/IstillHaven’tFound ❤️/ThisIsWhyI/Don’tWorryAboutTheThings ❤️🙌🍀 (3 LITTLE🦜) /It’llBeAlright/We’reGonnaBeOk (ZACYTUJ ALLES PO KOLEI)/Erase/boooszeee 10PRAWDZIWYCHpompek!!!😮/There’sAnewDay(ZACYTUJ❤️ )/I’m DreamingOfU/12:04 – 22.04 3 13 0,5 2
Dobrze, kochanie, wiem, że będziesz zaraz chciała cytować tutaj te piosenki, które już uznałaś, że one same w sobie opowiadają o wszystkim zdecydowanie lepiej. Mi także przeszło to przez myśl… Lecz najpierw jeszcze tylko dodam, że widziałam Twoje TOTALNE ZASKOCZENIE, gdy po prostu ni stąd, ni zowąd wcale nie podparłaś się kolanami, jak zawsze, lecz zaczęłaś robić te prawdziwe pompki! 🤗
Dokładnie tak było, co przecież także musiałam zawrzeć w tym wpisie, jak szalenie wręcz mnie to zaskoczyło, no jakby nie ja! Choć tak naprawdę to nie będę twierdziła, że one były rzeczywiście takie "PRAWDZIWE"…
~~~~~~~~
[kochani, właśnie odpowiedziała dalej na zamieszczony jej komentarz na LI, lecz, bo już znowu nie wie… , to zamieścimy całą tę konwersację, którą rozpoczęła Rimpi Sahni w grupie: Mental Health Change Agents-Advocates-Motivational Speakers-Clinicians
I’M WORKING ON THIS Regularly – which, of course, also means that I often „fall” (I fail, 😋🤦♀️🙄) BUT life has already taught me one paradoxically thing:
The more difficult the experience, the more valuable the lesson for us…
And… I still believe that at the end of this road, I will be victorious🌞🙆♀️❤️
Well Said Monika… Keep Going👍
So as I said, belive me I`m trying to do this every day, And today I barely knew myself! Really! I had such a flow. 🙆♀️ Because I started this Friday with gymnastics and… you won’t believe it, but suddenly, almost like NOT ME, I started doing „real” push-ups! And not just „women’s”… as so far. I was sooo surpise, hehe😯. That I had to take a picture, 😋
Kochanie, nie ważne, wiedziałam, co miałaś na myśli… Chodziło Tobie po prostu o podkreślenie tego, że TWOJE NOGI BYŁY PROSTE. A zachwyciłaś mnie naprawdę tym, że jak już ich 10 wykonałaś, to taka wręcz tym oszołomiona, chciałaś zobaczyć po raz kolejny, czy one Tobie naprawdę wychodzą, 😉. Tak, jakbyś nie mogła wprost uwierzyć, że to się naprawdę działo, 🤭.
Bo tak przecież było! No serio, jak niemal jakiś wojownik/ żołnierz po raz kolejny…
Oj przestań, proszę, przecież są także kobiety, które również wykonują pompki i masz nawet takie znajome! A poza tym, tak, jak powiedziała Tobie ta terapeutka dzisiaj przez telefon: NICZEGO SOBIE NIE DOPOWIADAJ SAMA!
Tak wiem, ale…, kurczę, już wyprzedziłaś właściwie, to, czym chciałam się tutaj również pochwalić! Bo… dziś dokładnie o 14:13 zadzwoniła do mnie ta terapeutka, z którą rozmawiałam aż 21min!
Moja droga, kurczę, naprawdę tyle chciałabyś tu powiedzieć, zamieścić, że naprawdę jest to trudne dla nas wszystkich tutaj… Dlatego niesamowicie cieszymy się wszyscy, że podejmiesz tę terapię! Opowiedz, proszę o tej rozmowie jeszcze, bo to będzie ponownie niemal zaskakujące…
boooszeee, no wiem, przecież…, bo mnie to wszystko również zaskoczyło! Ale muszę jeszcze dodać, że jakoś już od samego rana tak właśnie dobrze się czułam. Oczywiście wiedziałam/ przypuszczałam, że to z tego powodu, iż wczoraj jeszcze siedziałam do późna, bo… pisałam na LI z kilkoma osobami…
Ale w ogóle jakoś miałam takie właśnie mega super FLOW, bo przecież już postanowiłam, że wykreuję na dzisiejszy obiad, ponownie taką właśnie zapiekankę, jak pokazała mi się we wspomnieniach na fejsie! Jednak tak późno jadłam to śniadanie, że już nawet kompletnie nie chciało mi się jeść obiadu, lecz zrobiłam sobie kawkę, do której wzięłam sobie galaretkę z owocami, którą miałam już zrobioną [chyba od 3 dni stała w lodówce,🤭]. Do tego zaś włączyłam dalej oglądanie tej NAWYKOWNI, a jeszcze miałam taką zagwozdkę, widziałaś sama, czy mam zadzwonić do mamy, by ją poinformować o tych dobrych wiadomościach, bo wówczas mogłabym jej już spokojnie powiedzieć, że tym podatkiem, zajmę się po weekendzie, bo najpierw chciałam posprzątać, 😉.
Tak, kochanie widziałam i MEGA MNIE TO CIESZYŁO!
Lecz, musimy się z tym wpisem streszczać, abyś ponownie nie siedziała przed komputerem tak długo, jak wczoraj…
W takim razie…, choć przecież wczoraj wcale tego nie planowałam, a wyszło jednak na dobre,😉. Ale, ok. rozumiem, o co Tobie chodzi, 😘. Tak więc, może najpierw wstawię tutaj te hasła…, a jak będę miała jeszcze czas to je pouzupełniam!
- ugotowałam kaszę [z myślą o tej
warzywnej zapiekance] - przesypałam pestki słonecznika i dyni do pojemników
- obliczyłam jaka wychodzi cyfra z dzisiejszej daty
- siadłam zadowolona na leżaku…, bo pomyślałam, by złapać trochę oddechu… A wtedy słyszę tę piosenkę: Let You in [a mam TYLKO to zapisane przy tym… i cholerka, ponownie nie mogę tego znaleźć, nie tylko na moich playlistach, ani nawet w Google!]
Kochanie, to w takim razie zostaw to, a przechodź do kolejnych rzeczy!
ALE muszę tu wspomnieć choć o tym, że dokładnie dzisiaj tak mnie WSZYSTKO ZDUMIEWAŁO, że aż po prostu musiałam obliczyć liczbę, jaka wychodzi z daty tego dnia! I… PONOWNIE DOZNAŁAM SZOKU, bo zsumowałam sobie wszystkie cyfry z daty tego PONIEDZIAŁKU, 12.IV.2024 i… WYSZEDŁ MI ZNOWU TEN ANIELSKI NUMER 15! 
A pamiętam jeszcze, że taka zadowolona z tej szczerej rozmowy telefonicznej z tą terapeutką, również o tym wspomniałam! No dobrze, więc teraz przejdę już do śniadania, które jadłam dopiero o:
13:30 – 22.04 3 13 0,5 2 [22*]Frühstück (Brot mit SmażoneEi/Käse/Wurst+szpinak i NAWYKOWNIA, 14:02 – 22.04 3 13 0,5 2
- * https://www.cerestial.pl/anielski-numer-22-numerologia-jakie-przeslanie-kryje-sie-pod-mistrzowska-liczba-22/, https://astroweb.pl/numerologiczna-22.php, https://www.astrologia.com.pl/numerologia-liczba-mistrzowska-22/
15:07 – 22.04 3 13 0,5 2 z kijkami to dolinka I: ThisIsWhyI/It’llBeAlrightWSZECHŚWIAT, 15:53 – 22.04 3 13 0,5 2, na kijkach call z mum
16:15 – 22.04 3 13 0,5 2 ☕+ i NAWYKOWNIA, 16:49 – 22.04 3 13 0,5 2 WhatsApp z Ulą
boooszeee, kochana, czy Ty także to dostrzegasz???
Właśnie TERAZ, gdy przekazałam tutaj te WSZYSTKIE MOJE KOMÓRKOWE ZAPISKI to widzę… I…, kurczę nie mogę aż w to uwierzyć, co tu się dzieje 
Kochanie, no nie będę kryła, ALE DLA MNIE RÓWNIEŻ JEST TO ZASKAKUJĄCE, ŻE DOKŁADNIE DZISIEJSZEGO DNIA, MASZ WSZĘDZIE TE SAME CYFRY! I to nie byle jakie, bo po zsumowaniu ich wychodzi przecież ta Liczba Mistrzowska 22! ✨ Wyznam całkiem szczerze, że to jest zaskakujące wręcz…, ale ja będę nadal twierdziła, że wcale nie dziwne! Ty moja droga musisz mieć jakieś głębsze związki z tym WSZECHŚWIATEM/ BOGIEM oraz wszystkimi SIŁAMI WYŻSZYMI!
Kurczę, ja przecież dziś przez cały niemal dzień to odczuwam… A wiesz, o czym jeszcze pomyślałam? Jak zwykle o WIELU RZECZACH, hehe, bo przez moją głowę nieustannie przechodzą jakieś myśli, 🤭😜🤣.
Wiem, najdroższa, ale może już to jakoś ukróćmy i teraz spróbuj przedstawić te piosenki, które przecież, gdy tylko włączyłaś je sobie do gimnastyki, to już budowały jakąś historię.
Daj mi więc chwilę, tylko poznajduję tu to wszystko jeszcze raz, because it was for me just amazing! No więc tak…, musiałam to sobie tutaj jeszcze raz skopiować, by widzieć, czego mam w ogóle szukać. A muszę dodać, że te wszystkie słowa tworzyły dla mnie jakąś właśnie niemalże magiczną opowieść…✨
SELFlove/IstillHaven’tFound ❤️/ThisIsWhyI/Don’tWorryAboutTheThings ❤️🙌🍀 (3 LITTLE🦜) /It’llBeAlright/We’reGonnaBeOk (ZACYTUJ ALLES PO KOLEI)/Erase/boooszeee 10PRAWDZIWYCHpompek!!!😮/There’sAnewDay(ZACYTUJ❤️ )/I’m DreamingOfU
Widziałam, kochana, ale może już nie komentuj, tylko wstawiaj od razu te teksty piosenek, 😜.
Kurczę… i tutaj muszę się znowu postawić, [tak, jak i tej psychoterapeutce], bo uważam, że to jest moje i ja inaczej już nie potrafię! Poza tym jestem zdania, że właśnie te moje komentarze/ dopowiedzenia, oddadzą to, co ja naprawdę myślałam, co się działo w mojej głowie… itp.
Najdroższa…, nie wiem, czy wiesz, ale po raz kolejny mi zaimponowałaś! Pokazujesz tu bowiem, że MASZ WŁASNE ZDANIE I NIE POZWOLISZ NIKOMU NICZEGO SOBIE NARZUCAĆ, 🤗. BRAWO, 👏 Naprawdę napawasz mnie ogromną wręcz dumą, że TAK SZYBKO SIĘ UCZYSZ!
Ok. już nie będę tego wyrazu "SZYBKO" komentować, bo obydwie wiemy, że wcale tak nie jest!
Skarbie…, nie wydaje się Tobie, że znowu nawiedza Cię ta "HELGA"? Zauważ nawet, cóż sama napisałaś pod tym, co opublikował ponownie Justin Wright
I really try to do this every day, but my biggest job is with this „Helga” who appears at my place / in my life unfortunately regularly, almost like a virus, 😜🤣🤭
No właśnie również tak mi się wydawało, 😉 Lecz teraz ją odcinam, bo przechodzę już do tej mojej cudownej & magicznej opowieści, którą wykreowały mi te piosenki! Tak więc, zaczęło się tymi pięknymi słowami:
I HOPE YOU`RE TAKING CARE OF YOURSELF TODAY/ I HOPE THAT YOU ARE LOVING YOURSELF TODAY (…)
I ja tu już się uśmiechałam, bo przecież tak, jak i ona sama na tym teledysku, zabrałam się do ćwiczeń i to jeszcze jak dzielnie, hehe! A wtedy taka uśmiechnięta już, słyszę dalej te słowa:
I STILL HAVEN`T FOUND WHAT I`M LOKING FOR/ I HAVE CLIMBED THE HIGHEST MOUNTAINS/ I HAVE RUN TROUGH THE FIELDS/ ONLY TO BE WITH YOU x2
I sobie tak właśnie pomyślałam, że przecież ja nie jedyna jestem sama… Prócz mnie są jeszcze inni ludzie, którzy także czują się samotni! Ale zaraz potem doszły do mnie TE SŁOWA [wtedy mnie niemal zatkało…]:
(…) THIS IS WHY I NEED YOU/ AND EVERONE TALKS NOW & NO ONE IS RIGHT (…)
[Wyszła właśnie do kuchni, gdzie zaparzyła sobie herbatkę NA DOBRY SEN, a przy okazji pomyła także i naczynia leżące w zlewie, 😉. Lecz, kochani, musimy Wam powiedzieć, że z tej Małej Mi jest kobietka, która pomimo tego, że doznała takich traum, potrafi wciąż marzyć! A nawet zachwycać się, tak jak i miało to miejsce dziś, podczas rozmowy z tą psychoterapeutką, która zresztą również po te szczerej rozmowie z naszą bohaterką, rzekła jej, gdy tak jej słuchała, że i BARDZO JEJ WSPÓŁCZUJE, ale też że JUŻ JĄ POLUBIŁA!]

Cześć kochana, jak się czujesz dziś? to przysłała mi koleżanka [przesłałam tutaj tej Uli zdjęcia str., które wysłała mi właśnie Ewa…, a dotyczyły one, ogólnie mówiąc „BYCIA DLA SIEBIE DOBRYM & AKCEPTUJĄCYM"], a ja zabrałam się za gimnastykę w końcu 😋
I tutaj wysłała kilka swoich fotek i z dzisiejszej gimnastyki, ale też swoje selfie z wczorajszego dnia. A ta pozostawiła ❤️ niemal pod każdym, a na koniec jej odpisała:
Brawo! Jestem z Ciebie bardzo dumna❤💪
Dziękuję 😘 JA Z SIEBIE RÓWNIEŻ
A po godz. 16 pochwaliła się kolejną rzeczą:
Kochana, nie uwierzysz? Dziś umówiłam się z poleconą psychoterapeutką na ten wtorek!!! NIE znam wprawdzie tej kobiety, ale już ją wybrałam i do mnie dzisiaj właśnie 1szy raz dzwoniła, ma 60 lat, ale podobno wygląda nadal na 40. No, ale przecież nie chodzi tu o wygląd! Ja już tę kobietę czuję… A uważam, że ❤ jest moim kompasem🌞.
Będzie wszystko bardzo dobrze. Trzymam mocno kciuki 🥰
Rozmawiałam z nią ponad 20 min! Zaraz prześlę Tobie, to, co właśnie oglądam chyba już 4x
Dobrze
Miała tu na myśli, oczywiście NAWYKOWNIĘ Eweliny Stępnickiej. Ponieważ jej naprawdę wydaje się, że ona uczy się z niemal każdego jej nagrania. A ponieważ była już i po tej dolince, gdzie właśnie będąc w ruchu/ na powietrzu przekazała swojej rodzicielce te właśnie dobre wiadomości, ale też przypomniało jej się wtedy, by "obsypywać się" tym "GWIEZDNYM PYŁEM", czyli absorbowała to dobro, które dziś ją spotkało i zapisywała je w ciele, 😉.
No dobrze, dziękuję Wam, że tak o mnie zadbałyście, ale teraz chcę powrócić do TEJ PIOSENKI I TYCH SŁÓW! Tak więc, kontynuuję swoje dzieło 😉
CAUSE YOU MAKE THE DARKNESS LESS DARK, YOU MAKE THE EDGES LESS SHARP(…)
Ok, ale resztę dokończę jutro!
(…)

Nadszedł kolejny dzień, którym jest SOBOTA, 13.IV.2024, obecnie jest już przed 21, a to co poniżej do miejsca, oznaczonego w ten sposób /////// było pisane jeszcze o godz. 13:12😜.
(…) a Mała Mi podniosła się i przygotowuje składniki na tę ZAPIEKANKĘ, o której była mowa wcześniej [jak już będzie ona gotowa, to postaramy się także ją Wam pokazać]. W każdym razie stoi tam w kuchni, a tu w pokoju na laptopie słyszy te słowa:
I HOPE YOU KNOW THAT YOU ARE A WORK OF ART/ WHEN IT FEELS LIKE YOUR WORLD IS FALLING APART, PLEASE REMEMBER THAT YOU ARE NEVER ALONE. NEVER ALONE… SO IF YOU FEEL LIKE GIVING UP TODAY JUST KNOW THAT… TOMORROW WILL BE A BRAND NEW BEAUTIFUL DAY! THE SUN WILL RISE & THE OLD THINGS WILL FADE AWAY (…)

Self Love by Zen Music Video
////////
Tak naprawdę ponownie wiele się u Małe Mi wydarzyło, a tutaj przedstawimy to, cóż ona sobie w swojej komórce zapisała:
00:18 – 18 UKOCHUJĘ MAŁĄ MONICZKĘ ❤️do ZŁOTA FALA*🙌❤️✨
- * 432 Hz Nieskończona lecznicza złota fala ㅣWibracje 5-wymiarowej częstotliwości ㅣDodatnia energia
7:22 – 22.04 3 13 0,5 2 Świetlik (krople) do 107*
- *Słuchaj codziennie 107 afirmacji. Przyciągaj miłość, obfitość i zbuduj poczucie własnej wartości.
8:18 – 18 Honoponopno/8:37 – 22.04 3 13 0,5 2 127 *
- * 127 afirmacji mocy, 432 Hz. Słuchaj każdego dnia. Więcej magii na co dzień.
FORGOT, ŻE DZIŚ SOBOTA I NIKT NIE PRACUJE W BALIAN. 


A Mała Mi jeszcze leżąc w łóżku próbowała się ze swoją fundacją skontaktować, ponieważ, z tego, co słyszała od tej psychoterapeutki, ta nie wystawia faktur, tylko daje rachunek. I nasza bohaterka chciała się jeszcze raz tylko upewnić, że rachunki również mogą być [gdyż wydaje jej się, że już słyszała, iż oczywiście…] Najbardziej jednak ją zastanawiało, w jaki sposób w takim razie wypełnić ten druczek, gdzie podaje się nr FV i za co… Poza tym, z całą pewnością zauważyliście, że dzisiejszego ranka… nie czuła się nasza bohaterka wcale za dobrze…
No oczywiście, że nie! Jedyne, co mogę powiedzieć to są właśnie te słowa….
Tak, najdroższa to jest naprawdę tu dostrzegalne po tym, jak Ty co chwilę przełączałaś na kolejną medytację. I to zrozumiałe skarbie, że tak się czułaś, gdyż przecież Ty już nagle obudziłaś się taka niemal wystraszona…
Bo…, kurczę, nie bardzo wiem, już co mam teraz tutaj powiedzieć… Wówczas, już naprawdę płakałam…, a może bardziej łzy mi napływały do oczu i tak mi się twarz wykrzywiała..
Powiedz o tych wszystkich swoich obawach. A najlepiej przedstaw po prostu wszystko, co się w Twojej głowie pojawiało / jakie myśli się wówczas miałaś.
No, ok. także… Poczułam taki straszny dyskomfort/obawy/ strach… Ok., będę pisała tu o wszystkim, bo przecież ja sobie tego SAMA NIE WYMYŚLIŁAM, LECZ TE MYŚLI SAME POJAWIŁY SIĘ W MOJEJ GŁOWIE…🤦♀️🤷♀️To może najlepiej jednak wyjdzie, jak przedstawię to w punktach, gdyż tak będzie mi najłatwiej/ najprościej:
- jak do mnie zadzwoniła na początku… to spodziewałam się takiego miłego/ ciepłego głosu [bo taką kobietę widziałam na zdjęciu], ale tak naprawdę, gdy mi rzekła, w jakim jest wieku… To przerażona pomyślałam, że ok., może po niej tego nie widać, ALE JA MYŚLAŁAM, ŻE ZADZWONIŁA DO MNIE JAKAŚ
BABCIA…😯😨😞 - zaczęłam się zastanawiać, czy będę potrafiła pracować z kobietą, która mówi takim głosem…
- bałam się, że niestety nie… i stracę te 300PLN [po zniżce…, bo normalnie bierze 400PLN, za, jak się nie mylę, 1,5h]. Po tym jak jej to oznajmiłam, że to jest dla mnie BARDZO wysoka kwota…, To rzekła wówczas [a już to po prostu czułam, iż moja osoba w jakiś sposób ją przyciągnęła/ zafrapowała], że podczas wtorkowego spotkania, kiedy to mamy się poznać, weźmie ode mnie 300, ale za 1h
- przeraziło mnie także to, co mi rzekła… A mianowicie mi oznajmiła, że do osoby, której jeszcze w ogóle nie znam, napisałam ZBYT WIELE O SOBIE I JESZCZE WYSŁAŁAM MÓJ WYPIS ZE SZPITALA!
- Ja się oczywiście z tym nie zgodziłam, bo raczej chciałam, by wiedziała, jak
"ciężkim/ obciążonym przypadkiem" jestem.
Oczywiście, kochanie, ja doskonale to rozumiem. Pokazałaś bowiem od razu, że czeka Ciebie/ Was naprawdę "dużo pracy". Lecz, trzeba przyznać, to, o czym Ty ani razu tu nie wspomniałaś! Rzekłaś jej przez telefon właśnie, że ciężkiej pracy się absolutnie nie boisz.

Gdyż powiedziałaś jej otwarcie, że udało się Tobie osiągnąć JUŻ TAK WIELE BEZ ŻADNEJ TERAPII! I poprzez to, że dalej szukasz pomocy, pokazujesz, iż jesteś już zbyt cenna dla siebie i właśnie TAKIE Twoje postępowanie świadczy jedynie o tym, że już siebie nie zostawisz. Bo zbyt bardzo siebie kochasz i szanujesz w końcu!
A w duchu pomyślałaś sobie [i wiem, że w ten wtorek zamierzasz jej to również oznajmić], iż wolałaś już na samym początku POKAZAĆ, JAK RZECZYWIŚCIE JEST.
Bo Ty naprawdę już nie chcesz rezygnować sama! Również nie chciałabyś, aby te wiadomości przerosły osobę, która stanie się Twoim terapeutą! Bo wiesz dobrze [z własnego doświadczenia, niestety…🙄], że i tak już się zdarzało. A Ty nie zamierzasz się dalej "bawić w coś", co nie przyniesie rezultatów/ wyników. Powiem jednak, iż zauważyłam, co Ciebie kochana tak bardzo podbudowało!
Po pierwsze to, że rozmawiała z Tobą całkowicie szczerze [opowiedziała tutaj o sobie kilka zdań]. Ale też, kochanie, przecież usłyszałaś od niej dokładnie te słowa: IŻ POPRAWIŁAŚ JEJ JUŻ HUMOR, a Ty moja droga wyglądałaś, tak siedząc i z nią rozmawiając, jakbyś niemal "świeciła", jak jakiś niemal ANIOŁ!
Poważnie Ci mówię!
[Mała Mi właśnie (NIEDZIELA, 14.IV.24) weszła na fejsa, bo tam zauważyła, że jest jakiś kolejny LIVE, tym razem w grupie MOJE QUANTUM]
Dalej zaś widziałam jak zrobiło się Tobie niezmiernie miło, gdy ona stwierdziła, że zajrzała na Twojego bloga i uważa, że prowadzisz go bardzo pięknie! 🤗 Ale też myślę, że powinniśmy tu o czymś jeszcze wspomnieć, cóż Ty robiłaś! To wszystko, co Ty notowałaś sobie na komputerze, patrzyłam na Ciebie i nie mogłam wprost w to uwierzyć…
boooszeee, bo ja sama tak się czułam, jakbym to nie ja była… Przecież wykonywałam to, jakbym to nie była tam sobą, 😯! Bo…, jak jakiś automat… Słysząc te słowa…, jak jakaś niemal zahipnotyzowana, siadłam do kompa i nagle moja dłoń zaczęła to notować, 
To, kochanie powiedz nam wszystkim jeszcze, co to dokładnie było i skąd pochodziło… Bo ja jestem zdania, że to także na coś wskazuje!
No więc, pochodziło to z tego nagrania "mojej starszej siostry": Podnieś wibracje. Uzdrawiaj swoje serce i swoje życie. Zaufaj. A słowa były dokładnie te, byłam niemal TAK ZASKOCZONA, ŻE WPISAŁAM JESZCZE TYLKO TO PONIŻSZE ZDANIE:
PISZĘ TO W SOBOTĘ, 13.IV.24, godz. 11:30
[19:49 / 24:30] ZAUWAŻAM WSZYSTKIE PROBLEMY I WYDARZENIA Z POZIOMU SWOJEGO ❤️. WIDZĘ, ŻE PRZYCHODZĄ, BY MI SŁUŻYĆ, BY ZROZUMIEĆ I UWOLNIĆ SWOJE EMOCJE. JUŻ SIĘ ICH NIE BOJĘ, BO MAM MOC UZDRAWIANIA TEGO, CO MNIE BOLI. NIE MA DROGI, KTÓREJ NIE MOGĘ PRZEJŚĆ. NIE MA BARIERY, KTÓREJ NIE MOGĘ PRZESKOCZYĆ. NIE MA EMOCJI, KTÓRYCH NIE MOGĘ UWOLNIĆ. NIE MA PRZESZŁOŚCI, KTÓREJ NIE MOGĘ UZDROWIĆ.
12:21 – 10 101 [111] Haferflocken mit… I Ewelina Stępnicka JAK WYJŚĆ Z...* JAK PRZERWAĆ BŁĘDNE KOŁO
14:14 – 22.04 3 13 0,5 2 z kijkami to dolinka I LetItGo/IstillHaven’tFound/BetterTogether
/We’reGonnaBeOk/2SROCZKI [WSZECHŚWIATY
/ThisIsWhyI/BetterTogether/ThinkingAboutU/Erase(NativJoung)/SelfLove/Don’tWorryAboutTheThings
/IstillHaven’tFound/There’sAnewDay(StaffanCarlenZacytuj
)/
15:29 – 12 włączamPoTalkZtutloWarSthElseAnagleThisIsWhy,😮😯🤗 /15:38 – 22.04 3 13 0,5 2 przebrana at 🏡
publikuję na LI
My dears/ dear ones, I’m really aware of it, that LI isn`t the same as FB, but you know me a little 😉, because my current „job” [among other things I have to do here, of course, 😋] IS TAKING CARE OF MYSELF! And today again I am very proud of myself and even though the day is not over yet, I already feel like I’m a winner💪= It’s like I’ve won another „battle” [above all with myself, of course, or better: WITH THIS HELGA, 😜]. Ok, I think that’s enough of „my story” for LI, because everything will show these pictures







17:06 – 22.04 3 13 0,5 2 Mittagessen (
) & Ewelina S. JAK WYJŚĆ…(self Talk), 17:19 – 15 21 (2na1) dokładka
18 – 18 TUTLO=19
19:25 – 22.04 3 13 0,5 2 kefir mit Cornflackes i czereśnie ze słoiczka from mum I końcówka Jak WYJŚĆ Z…
Kochanie moje, to popatrz jeszcze raz, na to, jak ta Twoja SOBOTA, 13.IV.2024 wyglądała? Dostrzegasz już coś może? Przecież Ty, nie tylko pokazałaś właśnie tym, że ponownie wzięłaś siebie za rękę i wyprowadziłaś na spacer! A właśnie już poprzez takie swoje mega dzielne zachowanie, UWIDOCZNIŁAŚ dokładnie to, że Ty się naprawdę UCZYSZ [m.in. oczywiście] Z TYCH FILMIKÓW EWELINY STĘPNICKIEJ! W dodatku, robisz to, o czym dokładnie ta kobieta mówi. BO WYKONUJESZ RZECZYWISTE KROKI!
(…)
Nadeszła wprawdzie słoneczna, ale MEGA wietrzna NIEDZIELA, 14.IV.2024. Przekażemy Wam tutaj, cóż ta niesamowicie dzielna kobieta już uczyniła, a mamy godz. 13:33.
Uważam, że najpierw trzeba wspomnieć o tym, cóż ona jeszcze wczoraj zrobiła! Przede wszystkim podzieliła się tym na LI: “Mądrość traumy” z Gaborem Maté, a dopiero teraz zauważyła te słowa w swoim @!
WIESZ, ŻE SZCZĘŚCIE TO JEDYNA RZECZ, KTÓRA SIĘ MNOŻY, GDY SIĘ NIĄ DZIELISZ?
ZACHĘCAMY CIĘ GORĄCO DO UDOSTĘPNIANIA TEGO LINKU RODZINIE
I ZNAJOMYM. TYM WSZYSTKIM, DLA KTÓRYCH TEN TEMAT JEST WAŻNY.
A dodajmy, iż na dzień dzisiejszy, którym jest NIEDZIELA, 14.IV.24, teraz, na godz. 21:44 ma on już 50 wyświetleń!
Widzisz, kochana moja, cóż Ty zrobiłaś, ilu prawdopodobnie osobom dalej jakoś pomogłaś! A dopiero dzisiaj odczytałaś właśnie ten powyższy @ od younity PL <poland@younity.one>
Wiesz… No nie będę kryła, że zrobiłam to tak szybko, znowu jakby automatycznie… A dopiero później zaczęłam się jeszcze zastanawiać, czy w ogóle dobrze uczyniłam…🤔 Lecz, jak wiesz, gdy dostrzegłam dzisiaj i tego @ od tej społeczności younity.pl. Ale też, przede wszystkim jednak dostrzeżenie tego, co opublikowałam, przez tę społeczność na LI! To w tym momencie jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że wykonałam prawidłowy krok!
Powiem więcej, tak się momentami zastanawiałam, czy czasem tego całego kursu nie wykupić, póki jest dostępny w promocji! Najpierw sprawdziłam oczywiście jeszcze, jaka to jest kwota w PLN. I … wiesz, na początku sobie myślałam, że zapytam o to WSZECHŚWIAT, ale przede wszystkim, chciałabym usłyszeć, co powie mi ta psychoterapeutka, we wtorek…
Ale teraz widzę, że ta PROMOCYJNA CENA BĘDZIE JESZCZE TYLKO PRZEZ 7 GODZIN! Zatem, już mam właściwie odpowiedź. Bo przecież, oczywiście, że wolę pracować z rzeczywistym człowiekiem! Lecz tu miałabym wiele plusów, bo:
- 8-CZĘŚCIOWY KURS ONLINE BĘDĘ MIAŁA NA ZAWSZE I MOGĘ DO NIEGO POWRACAĆ, KIEDY TYLKO ZECHCĘ!
- zawiera on:
- 11 WYWIADÓW Z EKSPERTAMI
- NAGRANIA Z WARSZTATÓW
- BIBLIOTEKA MUZYKI
- A TO WSZYSTKO RAZEM W CENIE 433,97 PLN, czyli tak naprawdę tylko niecałe 35PLN więcej, niż 1 spotkanie u tej kobiety!
Zatem… już właściwie mam odpowiedź! KUPUJĘ!!!
~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześć Monika Gratulujemy Ci serdecznie podjęcia decyzji o zakupie pakietu kursu online „Mądrość traumy: Powrót do pełni życia”.
~~~~~~~~~~~~~~~~~
Także, jak widzicie, Mała Mi zainwestowała dalej w siebie, ponieważ ona naprawdę chce się już od tego uwolnić, co na niej ciąży! A…, co tu dużo mówić, ona po prostu ewidentnie to czuje, że w jej żeńskim rodzie… naprawdę musi być coś na rzeczy.
Kochana, ale spójrz tylko ponownie na siebie samą, jaką Ty jesteś cudowną osobą! Przecież Ty nieustannie starasz się znaleźć jakiś ratunek na to! Ale też powiem więcej, cóż Ty, już właściwie jakiś czas temu uznałaś, a po części opowiedziałaś to w tym wpisie po ang.: PRACTICE MAKES PEFECT.
Tak naprawdę sama jesteś tym wszystkim bardzo przerażona… Właściwie to „byłaś” jeszcze… Najpierw do momentu rozmowy z tą terapeutką z Sopotu… A teraz już, po tym, jak udało się Tobie zakupić ten właśnie pakiet kursu, to już z Ciebie jednak zeszło… Co widać już po Twoich oczach!
Fantastycznie, że to dostrzegasz! Bo ja również JUŻ CZUJĘ SIĘ choć trochę uwolniona, hehe, 😉. Tak, wiem, jak to brzmi, przecież jeszcze nawet nie rozpoczęłam tego kursu…
Uważam, moja droga, że brzmi to całkowicie normalnie! Ponieważ poprzez to pokazałaś, że potrzebujesz pomocy/ wsparcia. A już zwłaszcza kogoś, kto się na tym zna, oraz wie, co robi. A Ty nastawiłaś się najzwyczajniej w świecie na to, że UDA SIĘ TO TOBIE PRZEPRACOWAĆ TE WSZYSTKIE TRAUMY I TĘ PRZESZŁOŚĆ, bo Ty, kochanie BARDZO WIERZYSZ W TE SŁOWA:

Skarbie…, a spójrz tylko jeszcze, jaka ilustracja Tobie tutaj się wstawiła! Myślę, że tego potrzebowałaś dokładnie teraz, aby w końcu, odnieść się do tego, co tak naprawdę chodzi Tobie już dawno po głowie…

Mam zamiar, oczywiście się do tego odnieść, lecz zrobię to już na końcu, by nie tworzyć w tym wpisie jeszcze większego bałaganu, 😜.
//////
To, co poniżej, było pisane oczywiście jeszcze wcześniej, bo obecnie mamy już godz. 23:10.
Kochani, przed chwilką wróciła jednak z dolinki…, bo pomyślała, że nawet taki silny wiatr jej przecież „nie zdmuchnie", ale teraz wstawimy już tutaj te główne jej wydarzenia z dzisiejszej niedzieli:
WYCZYŚCIŁA AŁUN/WSTAWIŁA WÄSCHE
10:52 – 22.04 3 13 0,5 2 GYMNASTIK
TakeMeHome/TidalWave/tellSimonTakeMeFromHere:I’m DreamingOfU/ThinkingAboutU(OcieElliott)


/MakingAllThingsNew(AaronEspe)/rozwiszamWäsche, 11:29 – 12 weiter
[musiała przerwać gimnastykę, co zresztą nie omieszkała zaznaczyć w powyższym zapisku,😉, gdyż bardzo chciała, aby to pranie mogło już sobie schnąć w takim pięknym słońcu, 😉]
GYMNASTIK: RareLove/BeSlow, 11:43 – 22.04 3 13 0,5 2 SelfLove/IstillHaven’tFound
/ThisIsWhyI/Don’tWorryAboutTheThings 

/It’llBeAlright 


/We’reGonnaBeOk/

Przewróciła się suszarka, so=karton, pokrywa fru…, soQuicklyJąHome
12:18 – 18 Haferflocken mit.. I EWELINA STĘPNICKA: POZYTYWNE MYŚLENIE,12:47 – 22.04 3 13 0,5 2
14:39 – 14 2 22.04 3 – 9 0,5 2 22.04 3 – 22.04 3 13 0,5 2 z kijkami to dolinka I 14:45 – 22.04 3 13 0,5 2 Don’tWorryAboutTheThings/HumsnNatureTaylorHenderson/WhereIbelong/It’llBeAlright/IstillHaven’tFound
/Can’tTakeMyEyesOff!/BetterTogetherIselfie/ThisIsWhyIsefieIPył/Wracam
i We’reGonnaBeOk/SelfLove/15:52 – 22.04 3 13 0,5 2 przebrana at 
W powyższym ta początkowa ilość numerów/ liczb, oznacza, że nasza bohaterka za każdym razem przesuwała godzinę, 😉, bo wyobraźcie sobie, że ledwo wyszła z klatki z kijkami i już dostrzegła, że jednak tym razem nie może pójść w sandałach… Zatem wróciła po adki i je nałożyła, 🤗.
36:27 A poniżej widzicie właśnie ją samą, jak poprosiła takiego miłego, wysportowanego pana siedzącego chwilowo na ławeczce, bo był on tam z rowerem, którego kawałek kierownicy widać na środkowym zdjęciu. On też powiedział Małej Mi, że te zapięcia, która ma na dłoniach, służą przede wszystkim do tego, aby te kijki jej nie spadły i aby mogła tak je puszczać [otwierać za każdym razem za sobą dłonie], bo wówczas będzie wykonana lepsza praca stawów. Nasza bohaterka uśmiechnęła się i podziękowała za wskazówki, rzekła jednak, że ona tak te kijki trzyma, bo… strasznie wieje, 😉.



17:04 – 22.04 3 13 0,5 2 Mittagessen i Jak Wyjść z… *, 17:29 – 12
- * Lekcja 2: JAK WYJŚĆ Z „„WIĘZIENIA” SWOJEGO UMYSŁU, #icoteraz
////////
To poniższe wspomnienie z fejsa, opublikowała ponownie właśnie w SOBOTĘ, 13.IV.24, a dopiero później zobaczyła, że napisała to po angielsku. I jak tylko to dostrzegła, to pomyślała, że to z pewnością dlatego, iż skończyła przed chwilką swoją lekcję angielskiego, 🤭.
JUST…, LIKE ME![]()
Ciało i natura 13 kwietnia 2019 ·
Przewrócone drzewo, które nigdy nie zrezygnowało.
/////////
Dobrze, kochanie moje, zjadłyśmy właśnie pyszną zapiekankę, którą nam przygotowałaś, na co wskazuje Twój ostatni zapisek, to teraz przejdźmy, proszę do sprawdzania tego wpisu od początku i uzupełniania go, tam gdzie trzeba, 😉
37:48
(…)
Mamy obecnie PONIEDZIAŁEK, 15.IV.2024. Dokładnie godz. 18:22, a Mała Mi…, albo najlepiej przedstawimy Wam tutaj, to co ona dzisiaj robiła/ jej zapiski (…)
A takiego oto @ otrzymała właśnie dzisiaj, po sobotniej lekcji angielskiego, którą odbyła. Spójrzcie tylko:
Podsumowanie lekcji
| Poprawność: 3 Płynność: 3 Słownictwo: 3Co poszło dobrze Wonderful session Co należy poprawić Hard to tell |





