W Poszukiwaniu Drugiej Połówki (2023) | Komedia Romantyczna Lektor PL | Cały Film
1:05:28
❤️: 19./20./24./26./27./28./29.VI.2025

Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Najdroższa… wiesz dobrze, jaki już mamy na tym Twoim blogu bałagan… 
Oczywiście, że mam tego świadomość. Ale dziękuję Ci, że mnie nie krytykujesz, a jedynie to oznajmiasz. Przecież doskonale to widzisz, iloma ja rzeczami muszę się tu zajmować. A i tak już nawet nic nie wspominam o tych moich traumach. A choćby sam fakt, że to jednak publikuję [również muszę wszystko sprawdzić, aby było dobrze! Czyli status zmienić na "opublikowany", pod tym zaznaczyć jeszcze "przypięty", wybrać jakiś obrazek, tytuł, no i tę muzykę…] Ahhh, a to tylko z tym blogiem.
Ale, wiesz, co mi tu przeszło przez myśl: że Twoi czytelnicy mogliby zapytać, dlaczego Ty myślisz, że zaraz ktoś Ciebie skrytykuje? Wiem, kochana, iż Ty jesteś tego również bardzo świadomą kobietą. W ogóle, z ilu Ty rzeczy zdajesz sobie sprawę, to aż po prostu nie mogę w to uwierzyć…🙄
No właśnie, z tego też powodu wydaję się sobie samej taka inna oraz co najmniej "dziwna", bo powiedz mi, ile znasz osób, które miałyby aż tyyyleee traum na sobie, co i ja! I właśnie to jest, m.in. powód dlaczego zaczęłam się już bać ludzi… boooszeee, a jeszcze, jak tylko pomyślę o tej mojej matce, która sama ma tak ogromnie wiele tych strachów i obaw, właściwie o niemal wszystko… I nie będę kryła, że mnie to po prostu rozwala…
Lecz teraz jest już 12:40, a ja zapraszam nas do pierwszego posiłku, a to jedynie zaznaczę, jak zawsze tymi: *** , by móc do tego jeszcze wrócić. A obecnie to zostawiam i do tego naszego jedzenia, włączę nam coś… A muszę powiedzieć, że ponownie udało mi się odnaleźć film: Różne smaki miłości, więc teraz już nie wiem, czy włączę nam po raz 3ci ten: W Poszukiwaniu Drugiej Połówki, czy przejdziemy do Cooking with Love
~~//~~
*** Odniesiemy się od razu do tego, aby to był początek z tymi naszymi porządkami, tak jak było obiecane. Nim jednak wstawimy tu kolejną rozmowę Małej Mi z tą niesamowitą Asią, napiszemy jedynie, iż ona [MM] "ma to szczęście", że jej rodzicielka po prostu we wszystkim widzi problem i kompletnie nie potrafi sama zmienić swojego postrzegania na to. Mała Mi ma już po prostu dość "chronienia" jej i uważania na to, co mówi. Ona przecież, odkąd pamięta nie mogła swojej mamy o nic martwić… i zawsze musiała uważać na to, co jej mówi. To zaczęło być dla naszej bohaterki tak naprawdę straszne. Lecz wie o tym dobrze, iż jest jej jeszcze trudniej przez to, że nie ma kontaktu z innymi ludźmi, bo doskonale to zauważyła, jak ta Asia pisała jej o swojej rodzicielce, że nie tylko ona sama ma takie trudności!
A w PIĄTEK, 20.VI.25 Mała Mi napisała do niej następującą wiadomość:
ja jestem już załamana, bo w niedzielę ma znowu do mnie moja mama przyjechać = musi być znowu w pon. u okulisty, a ona jest po prostu kobietą, która ma TYYYLEEE STRACHÓW O WSZYSTKO. A ja nie potrafię się sama przed tym bronić. Ostatnio, np. do mnie mówi, że no teraz to trzeba mieć więcej jedzenia w domu.
Ja: eee? Po co?
Ona: No w razie wojny…
Ja pierdolę, rozumiesz?
Na szczęście powiedziałam jej, że nie chcę o takich sprawach w ogóle rozmawiać! I ucięłam temat…
Rozumiem Cię jeśli chodzi o mamę, jest w naszych rodzicielkach dużo podobieństwa… moja jest znerwicowana, przewrażliwiona, jak miałam 20-kilka lat i z nią mieszkałam to potrafiła się ze mną kłócić o to, że chodzę do Rossmanna [bo jest zima, ślisko, można się przewrócić], awantury z tego wychodziły i mówiła, że "skończy ze sobą", bo taka okropna ze mnie córka i że przeze mnie boli ją serce. Prawo jazdy zdałam jak miałam 22 lata i ciągle ojciec ze mną jeździł [sama nie mogłam], dopiero po wielu awanturach mogłam sama bez niego gdzieś pojechać… (…) Teraz tutaj mieszkam i już takich awantur nie ma, ale i tak zestresowana jestem ciągle, bo nie wiadomo kiedy coś się stanie… przez to stres i okropne wyniki krwi wyszły mi ostatnio 😕
Ojejku, bardzo mi przykro… Ale muszę Ci powiedzieć, że choćby to, że mam kontakt z Tobą, pokazuje mi, że potrzebuję 2giego człowieka, a nie ciągle siedzieć samej i nie mieć przez to własnego życia…
Nie no Monia, masz własne życie, ciągle coś robisz i opisujesz na blogu – wielu ludzi tego nie ma, tylko chodzą do pracy „na automacie”, potem jeść i spać i tak w kółko, a prawdziwego, świadomego życia niewiele w tym jest…
A drugiego człowieka każdy potrzebuje 🩷
Asi poprzesyłała przy okazji także wiele swoich zdjęć, ale też zapytała ją o jedną rzecz, która zawsze właściwie ją nurtowała/ zastanawiała:
kochana, miałam o to zapytać, ALE SKĄD TY WIESZ, ŻE LINK, KTÓRY PRZESYŁAM JEST BEZPIECZNY?
A w jakim sensie bezpieczny?
Nie wiem tego, po prostu klikam i wchodzę 😊
a nie słyszałaś o tym, że trzeba uważać w to w jakie linki się klika?
I tu Mała Mi była zdziwiona, że tak zorientowana dziewczyna w sprawach internetowych tego nie wie… Więc zaraz wyszukała dla niej o tym informacje:
Aby zapewnić bezpieczeństwo w Internecie, należy pamiętać o kilku zasadach:
Źródła: 3
Nie klikaj w podejrzane linki, zwłaszcza przesyłane w wiadomościach tekstowych od obcych osób.
Nie odpowiadaj na wiadomości e-mail lub SMS, jeśli nie masz pewności, że ich nadawca jest prawdziwy.
Nie klikaj w nieznane Ci linki zaczynające się od http://, a wybieraj te, które zaczynają się od https://, co oznacza, że strona jest szyfrowana i prawdopodobnie bezpieczna.
Słyszałam o tym i po prostu zakładam, że skoro wiem kim jesteś, to nie ma ryzyka – nie jesteś obca 🙂 Jak na Whatsapp mi coś wysyłasz, to zakładam, że to Ty, bo:
- włamania na Whatsapp chyba zdarzają się rzadko (najczęściej się słyszy, że ktoś się komuś włamał na Facebooka),
- wyświetla się w wiadomości tytuł filmu i miniaturka (np.
"Befreie dich von Angst"albo"Don't worry"z twarzą Eriki) i to są rzeczy, które normalnie mi wysyłasz [są w Twoim stylu].
Jakbym nagle dostała od Ciebie np. link z tytułem jakiegoś horroru albo link zachęcający do hazardu, to pewnie bym pomyślała, że ktoś się do Ciebie włamał i się pod Ciebie podszywa i nie kliknęłabym, tylko zapytałabym co jest pod tym linkiem i czekałabym na odpowiedź [a jakby ktoś odpisał mi w obcym stylu, to bym uznała, że faktycznie ktoś się włamał].
Parę razy dostałam niebezpieczne linki na Facebooku i od razu to zauważyłam po tym, że:
- jedna osoba nigdy do mnie nie pisała, a nagle napisała od razu wklejając jakiś link [co było dziwne i nietypowe dostać link od kogoś, kto od lat się do mnie nie odzywał], potem się okazało że ktoś się włamał na jej konto i wysyłał ludziom linki,
- ktoś do mnie na Facebooku napisał
"proszę zagłosuj na pracę mojego dziecka"i dał link, a wiedziałam, że ta osoba nie ma dziecka [znów się potem okazało, że ktoś się włamał], - ktoś napisał do mnie na Facebooku cos w stylu
"super sposób na zarabianie!"i wkleił link albo innym razem"wydarzył się okropny wypadek, zobacz koniecznie!"i też wkleił link – za każdym razem był to wirus [nie klikałam w to, bo widziałam, że takie sensacyjne tytuły jak"wypadek" czy "zarabianie"są podejrzane zwłaszcza jeśli jakaś osoba nie miała wcześniej zwyczaju wysyłać mi linków 😉].
~~//~~
/////
Kochani, jednak nie mogła już po prostu i włączyła sobie do odsłuchiwania to nagranie: HÖRE DAS JEDEN TAG! – Befreie dich von Sorgen, Angst und Unruhe – Lerne, Ängste & Sorgen loszulassen. Obecnie mamy godz. 14:12, a ona jest już najzwyczajniej w świecie "padnięta"…
Najdroższa, ale dobrze o tym wiesz, że to trwa już od jednak dłuższego czasu…
boooszeee, no wiem o tym doskonale. Ale jestem również tego dobrze świadoma, z jakiego powodu, ja tak mam… Może nie "zaraz", a określę to słowem "niedługo", aby było najbardziej poprawnie, 😋, postaram się to również wytłumaczyć. Teraz jednak muszę znowu pomyśleć, co powinnam zrobić… 1) wyjść na kijki, 2) zająć się dalszą "pracą", czyli pisaniem sobie tych słów z tego nagrania po niemiecku, czy też 3) odsłuchania sobie czegoś na uspokojenie…🤔 No, cholera nie wiem, jaką decyzję mam podjąć, 🤷♀️🙄
[powyżej po tych *** zostało już, choćby co nieco wyjaśnione]
////
To teraz, wstawimy, jak ten jej dzień wyglądał [jej zapiski z @= to, co zdążyła sobie zanotować] Bo…, moi drodzy, ona co chwila czymś się zajmuje, więc tak naprawdę wciąż brak jej czasu na cokolwiek innego, niż po prostu robienie/ działanie/ wykonywanie tego, co uznaje za stosowne!
Tak więc tutaj taki szybki skrót z tego jej dzisiejszego @:
8 alarm clock: We’reGonnaBeOk 🤗/Bis 8:28 – of course LI/
[tutaj oczywiście tego nie podała, ale zanim wzięła się za te swoje paznokcie (notatka poniżej), to naturalnie zdążyła już i "zaścielić" (czyli położyć wypraną kapę na łóżko) i zrobić to, co zawsze każdego dnia:]
- umyć twarz/ przetrzeć ją Petersiliewasser/ zrobić sobie Leinsamen/wziąć tabletki => zapisać… i już moi drodzy więcej nie pamiętamy…🤷♀️ W każdym razie zrobiła to, co czyni każdego dnia… Ahhh tak! I przecież jeszcze staje na wadze i w tym czasie [po sprawdzeniu, ile waży!]
"pływa sobie żabką", jak zwykle, 😜.
Bis 11:30 – mache Nägel i leci: LET GO & TRUST *
* I Am Affirmations: LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You!
11:45 – GUA SHA & NEUROLOG.M. to LET GO & TRUST, 11:58 i Selfie
12:58 – bereite Müsli vor I chce mi się sooo cryyyy: TheUnspeakableWorld/PRAYER/BeholdTheLight/ENOUGH/
13:28 – ☕, Haferflocken mit…+ i: RÓŻNE SMAKI MIŁOŚCI /13:45 – HÖRE DAS JEDEN TAG,13:55 – Ende of☕ [KEIN WORT KARMA ❤️🍀❤️]= Mache weiter Notizen daraus
Tu zaś już pokazała w jakiej kolejności to jednak uczyniła… czyli najpierw zajęła się "pracą"[celowo pogrubiliśmy to powyżej], tj. odsłuchiwaniem tego nagrania po niemiecku i zapisywaniem z tego słów.
Tak właśnie, bo jak ostatnia "sierotka" dopiero niedawno odkryłam, że mogę przecież włączyć tam napisy, a nie zgadywać i notować, 🤣. I to zarówno w tym, co słucham po niemiecku, jak i angielsku…🤷♀️🙄🤦♀️ boooszeeee, dlaczego to do mnie przychodzi z takim opóźnieniem. Nie! Stop! ALE PRZYCHODZI I TO JEST NAJWAŻNIEJSZE!!! 
Zgadza się kochanie, ale wspomnijmy tu jeszcze o tej "karmie", co Ty miałaś na myśli?
Ok, już wyjaśniam tę "zagadkę", otóż od kilku dni [nie pamiętam od ilu, a nie chce mi się już zaglądać w te zapiski z @] nie pokazuje mi się już w ogóle to słówko karma, które wyświetlało się wcześniej zawsze jak wpisywałam "Ende of..." i tu stały 3 opcje do wyboru: 1)karma/2)Essen/3)coffee. [niekoniecznie w takiej kolejności, ale już nie pamiętam,😋] Ot, co! Dalej zaś po tym, jak troszkę jednak poprzepisywałam, to ubrałam się i wyszłam dalej "rapować swoje", wzięłam także ze sobą śmieci do wyniesienia, bo staram się robić to w miarę systematycznie, by uniknąć wszelkich muszek, a nawet tych mrówek…🙉🙈🙊
15:20 – wyrzuciłam Müll I z kijkami to dolinka I: HÖRE DAS JEDEN TAG/DZIAŁAJ JAKBY TO…/STWÓRZ SIEBIE NA NOWO [Bis 23:50], 16:27 – at 🏡 I am Safe = publikuję na LI I see dort something of SS.o friendship…
17:09 – Mittagessen [Wrap mit Käse &Wurst] i: W poszukiwaniu 2giej Połówki*, ≈ 17:28 -2gi Wrap…≈18:25 – Ende of Essen
* W Poszukiwaniu Drugiej Połówki (2023) | Komedia Romantyczna Lektor PL | Cały Film
🍀🍀🍀≈39:00 CZAS SPRÓBOWAĆ CZEGOŚ NOWEGO
≈40:30 PRZESTAŃ MARTWIĆ SIĘ O TO, CO MOŻE SIĘ WYDARZYĆ I SPRAWDŹ, CO ZAPLANOWAŁ DLA WAS JOHNY(?). USTALMY JAKIŚ PLAN (…) [41:17] WYBIERZ TO, CO TY CHCESZ. ŚMIAŁO, ZARYZYKUJ (…) [41:30] MUSIAŁAM SPRÓBOWAĆ CZEGOŚ NOWEGO (…) [42:26] MUSISZ ŻYĆ DALEJ, BO NIGDY JEJ [odpowiedniej partnerki] NIE ZNAJDZIESZ. MASZ DO TEGO PRAWO! (…)[43:49] ZATRACIŁ SIĘ W CHWILI, NIE MYŚLI O PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI. ❤️❤️❤️ POMÓGŁ MI ZROZUMIEĆ, ŻE POWINNAM ZACZĄĆ ŻYĆ "TU I TERAZ" I NIE MARTWIĆ SIĘ, DOKĄD PONIESIE MNIE WIATR. (…) RODZICE BYLIBY ZAWIEDZENI, ŻE SIEDZĘ I CZEKAM BEZCZYNNIE, ZAMIAST OTWORZYĆ SIĘ NA INNE MOŻLIWOŚCI. NIE MOGĘ TRAKTOWAĆ ICH, JAK WYMÓWKI…(…) UDAWAŁAM I NIE UFAŁAM SOBIE = TO KIEPSKI SPOSÓB NA ŻYCIE I NA PRACĘ. (…)
[45:50] CHCĘ Z NIĄ USIĄŚĆ. CO JEŚLI SIĘ NIE ZGODZI…(?)
NIBY DLACZEGO?
BO NIE WSZYSTKO IDZIE W ŻYCIU PO NASZEJ MYŚLI.
TAK, ALE TYLKO CZASAMI.(…)
BEZ ŻADNEGO PLANU.
×[47:30] TAK! BĘDĘ RYSOWAĆ, MALOWAĆ I NAROBIĘ TROCHĘ BAŁAGANU😉
+TEŻ CZASEM RYSUJĘ, ALE NIE ZAWSZE PODOBAJĄ MI SIĘ MOJE PRACE…
×TO NORMALNE, MNIE I MOJEJ KUZYNCE CLOE (?) TEŻ SIĘ TO ZDARZA
[47:41] ALE TO NIC, BO
❤️❤️❤️ PRÓBOWANIE NOWYCH RZECZY TO "POŁOWA TEJ ZABAWY"(…) 
+ MÓJ DZIADEK ZAWSZE MÓWIŁ: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ (…)
[51:37] 🤗NIE UMIAŁABYM WYBRAĆ. DLATEGO ZOSTAŁAM ARTYSTKĄ, ŻEBY TWORZYĆ SZTUKĘ, KTÓRĄ LUDZIE CHCĄ OGLĄDAĆ. 
🍀 ŚWIETNIE CI IDZIE.
🤗 DZIĘKI, W SZTUCE NIC NIE JEST PEWNE, CIĄGLE SIĘ ROZWIJA.
🍀 TO PRAWDA. MOJA PRACA JEST STATYCZNA. BARDZIEJ OPIERA SIĘ NA PRECEDENSACH NIŻ NA ZMIANACH.
🤗 KTOŚ MUSI USTANOWIĆ PRECEDENS, ŻEBY MOGŁA NASTĄPIĆ ZMIANA. 
🍀 TAK, ALE NIE PORADZIŁBYM SOBIE Z MARUDZENIEM LUDZI, TAK, JAK TY.
🤗 PRÓBOWAŁAM TO POWIEDZIEĆ DASH’OWI. W RZECZYWISTOŚCI TO LATA PRAKTYKI, WIELE PRÓB I BŁĘDÓW… WKŁADAM CAŁĄ DUSZĘ W TO, CO ROBIĘ. CO BYWA RYZYKOWNE, JEŚLI KLIENTOWI SIĘ COŚ NIE SPODOBA. 
🍀 ALBO JEŚLI W POBLIŻU JEST IDIOTA…, KTÓRY NAJPIERW MÓWI, A POTEM MYŚLI. PRZEPRASZAM ZA TO, CO POWIEDZIAŁEM W HOTELU O TWOIM NASTĘPNYM DZIELE, KTÓRE POCHODZIŁO PROSTO Z ❤️. TO BYŁO PROSTACKIE.
🤗 NIE MÓWIŁAM CI TEGO, ANI NIE WSPOMNIAŁAM O TYM INTERNITY, ALE NIECO PONAD ROK TEMU STRACIŁAM RODZICÓW… OD TEGO CZASU UKRYWAM SIĘ ZA SZTUKĄ ABSTRAKCYJNĄ
🍀 BARDZO MI PRZYKRO (…)
🤗[53:43] TAMTEGO DNIA STRACIŁAM WIĘCEJ NIŻ TYLKO RODZICÓW. OD TAMTEJ PORY NIE POTRAFIĘ SIĘ OTWORZYĆ, ANI ZAUFAĆ SWOIM EMOCJOM. WYBUDOWAŁAM WOKÓŁ SIEBIE MUR I PRZESTAŁAM WKŁADAĆ ❤️ W SWOJE PRACE.
🍀 JAK DLA MNIE POTRAFISZ ŚWIETNIE SŁUCHAĆ WŁASNYCH EMOCJI (…)
[54:17] NIE, ELEN, TO JEST DLA MNIE WAŻNE (…)
🤗 INTERNITY ŚWIETNIE ZACIERA ŚLADY…
🍀NIE PODDAM SIĘ, MY SIĘ NIE PODDAMY (…)
🤗[1:04:52] ALE CZY MOGĘ ZAUFAĆ MU NA TYLE, BY ODDAĆ MU SWOJE ❤️ CZY JEST TYM JEDYNYM? (…) [1:07:52] UWIELBIAM DZIECI. CHCIAŁABYM MIEĆ KIEDYŚ WŁASNĄ RODZINĘ.(…)
🍀[1:08:41] JESTEŚ NIESAMOWITA WE WSZYSTKIM, CO ROBISZ. WSZYSTKO CI SIĘ UDAJE.(…)🤗[1:09:04] ZNÓW UWIERZYŁAM, ŻE WARTO BYĆ AUTENTYCZNYM W TYM, CO SIĘ ROBI.(…) 🍀MÓWIŁAŚ, ŻE NIGDY NIE ZAPOMINASZ TWARZY. JEST NIESAMOWITY. (…)
🤗TO ZASŁUGA DASHA. DZIECI SĄ ŚWIETNYMI MODELAMI. NIE POTRAFIĄ UKRYWAĆ SWOICH UCZUĆ. W PEŁNI ZATRACIŁ SIĘ W TAMTEJ CHWILI.
🤗[1:12:53] OPOWIEDZIAŁAM CI O MOICH RODZICACH (…). MYŚLAŁAM, ŻE TEŻ BĘDZIESZ ZE MNĄ SZCZERY. ALE TYM KŁAMSTWEM WSZYSTKO ZNISZCZYŁEŚ.
🍀NIE OKŁAMAŁEM CIĘ…
🤗DOPRAWDY? UKRYWANIE PRAWDY JEST DOKŁADNIE TYM SAMYM (…)
🍀[1:22:18] NIE CHCESZ ZE MNĄ ROZMAWIAĆ, ALE PRZYJMIJ TEN PREZENT…
🤗PO CO?
🍀W RAMACH PRZEPROSIN. SPODOBA CI SIĘ.
🤗SKĄD WIESZ? W OGÓLE MNIE NIE ZNASZ.
🍀CZEKAJ. NIE PODDAM SIĘ. JA…(…)
🤗NIE MASZ ŻADNEGO PLANU?
🍀MIAŁEM…DO TEGO MOMENTU… (…) MASZ RACJĘ. JESTEM NUDNY I PRZEWIDYWALNY. NIE LUBIĘ WYCHODZIĆ ZE SWOJEJ STREFY KOMFORTU! ŁATWIEJ JEST MI KOGOŚ OKŁAMAĆ, NIŻ PODĄŻYĆ ZA GŁOSEM❤️. NIE SZUKAŁEM NIKOGO, ALE SIĘ ZAKOCHAŁEM. W TOBIE! PIERWSZA RANDKA BYŁA NIEWYPAŁEM.
🤗TO BYŁABY 1SZA PORAŻKA INTERNITY, GDYBY TYLKO ISTNIELI. (…)
🍀NIE WSPOMNIAŁEM CI, ŻE JESTEM OJCEM DASHA, BO NIE SĄDZIŁEM, ŻE STANIESZ SIĘ DLA MNIE KIMŚ TAK WAŻNYM.
🤗DLACZEGO MI NIE ZAUFAŁEŚ?
🍀NIE CHODZIŁO O CIEBIE. PO PROSTU NIE UFAŁEM SAM SOBIE. NIE CHCIAŁEM PRZYWOŁYWAĆ BOLESNYCH WSPOMNIEŃ. (…) PODJĄŁEM RYZYKO ZAKOCHUJĄC SIĘ W TOBIE. POPEŁNIŁEM BŁĄD, ZA KTÓRY CIĘ PRZEPRASZAM. NIGDY WIĘCEJ NIE ZAWIODĘ TWOJEGO ZAUFANIA. OBIECUJĘ.
❤️✨❤️✨NIE WSZYSTKO DZIAŁA WG.WZORU. PRZESZŁE WYDARZENIA NAS NIE OGRANICZAJĄ. ❤️✨❤️✨
(…) Jednak znalazł partnerkę na imprezę.
ONA JEST KIMŚ WIĘCEJ…
🍀WYGLĄDASZ NIESAMOWICIE.
🤗[1:27:52] MYŚLISZ, ŻE JESTEM TĄ JEDYNĄ?
🍀ELEN, JA TO WIEM.
1:10 27.VI.25 – ENDE OF MOVIE...boooszeee 27 wieder
Jak tylko zobaczyła cyfrę tego dnia, już ją to "trochę" zatrzymało, bo przecież ta liczba już pojawiała się w jej życiu tyyyleee razy! W dodatku, wyobraźcie sobie, że zaraz obliczyła jeszcze jaka liczba wychodzi z całej daty tego dnia PIĄTEK, 27.VI.25 = Z DATY 42! I… spójrzcie tylko, co znalazła:
Anielskie liczby 42 są potężnym symbolem równowagi, wzrostu i harmonii w życiowej podróży. Łączy w sobie praktyczną, fundamentalną energię 4 ze współpracującą, harmonijną esencją 2, prowadząc do stabilności i współpracy na właściwej ścieżce życia.
~~~//~~~
Zanurzając się głębiej w sferę duchową, anioł numer 42 ma znaczące znaczenie. Jest to mieszanka wibracji i energii numerów 4 i 2, które tworzą duchowe połączenie. Liczba 4 rezonuje z praktycznością, organizacją, służbą, cierpliwością i budowaniem solidnych fundamentów, podczas gdy 2 przynosi równowagę, harmonię, zdolność adaptacji i współpracy. Zdrowie duchowe jest kluczowe w zrozumieniu liczby 42 anioła, ponieważ podkreśla związek między postępem kariery zawodowej a utrzymaniem wewnętrznego spokoju. Razem tworzą pozytywną siłę harmonii, sugerując, że jesteś na solidnym fundamencie i na właściwej ścieżce duchowej tutaj w życiu, szczególnie w obszarach wymagających pracy zespołowej i odporności, aby przenieść swoje praktyki duchowe na wyższy poziom w swojej osobistej podróży.
Symbolika liczby 42 jest bogata i wielowarstwowa. Jest ona często postrzegana jako latarnia nadziei i zachęty, mówiąca ci, że twoja ciężka praca i determinacja wkrótce się opłacą. Liczba ta symbolizuje nowy początek wzrostu i postępu dla właściwej osoby, zwłaszcza po stagnacji lub walce. To jak delikatne skinienie głowy od wszechświata, potwierdzające twoje wysiłki i zapewniające cię, że zmierzasz w kierunku osiągnięcia pełnego potencjału, celu życia i misji duszy.
https://www.anahana.com/pl/angel-numbers/42-angel-numer
////
Kochanie, to odnieś się może jeszcze do tego filmu, który włączyłaś jednak po raz 3ci i z którego zaczęłaś też robić zapiski…
boooszeee, musiałam już wyjść z tego LI, bo tam przecież co chwilę coś nowego się pojawiało… i w ten sposób mnie rozpraszało, 🤦♀️Ok., a teraz chyba zacznę od tego, dlaczego właśnie ten film wybrałam… Bo… po pierwsze, żadnych nowych już tego "rzekomego Simona" nie oglądam! Takie mam postanowienie i tego zamierzam się trzymać! Jestem mu bardzo wdzięczna za to, co zrobił dla mnie, jak byłam w tym sanatorium! Bo wówczas naprawdę bardzo mi pomógł niejednokrotnie, choć czasem, serio, czułam się w tym wszystkim, jak jakiś, co najmniej głupek…
Ale już chyba o tym pisałam i to nawet na LI, więc absolutnie nie chcę już do tego wracać! Dziękuję mu za to wszystko, co dla mnie zrobił i puszczam to, życząc mu wiele szczęścia w dalszym życiu! O nikim bowiem nie chcę pisać nieprzychylnych rzeczy! Więc już nie będę tego dalej komentować, liczę na to, że tak mądry mężczyzna, jak Simon Sinek [a ja naprawdę wierzyłam w to bardzo, że to on (lub też jego team!) się tym zajmował i wszyscy starali się mnie jakoś wspierać i mną wówczas "opiekować", czy pomagać mi jakkolwiek] 
Ja po prostu już [w końcu!] wiem, kogo naprawdę potrzebuję! Powinien to być mężczyzna, który… ahhh… mogłabym tu wiele wymieniać, ale przede wszystkim chciałabym, aby był to człowiek, który potrafi się także sam o mnie starać i pokazać, że mu zależy! Mam już dość starania się o wszystko samej! Choć naprawdę, dobrze o tym wiesz, iż ja uważam, że
Tak więc, śmiem twierdzić, że miałam doświadczyć tego wszystkiego, co było mi dane przeżyć.
Powiem nawet więcej, jestem tego pewna, iż właśnie te wydarzenia w moim życiu, pomogły mi stać się taką osobą/ kobietą/ człowiekiem, jakim teraz jestem! Absolutnie niczego nie żałuję, ani tym bardziej się nie wstydzę! Jednak czasami tak bardzo chciałabym móc poczuć się w końcu prawdziwą kobietą… Taką, która wcale nie musi umieć sobie ze wszystkim radzić, która może być nawet niejednokrotnie wyręczana. Co wcale nie oznacza, że ja sama nie potrafiłabym sobie z czymś [z tym] poradzić, bo już życie nie raz mi pokazało, iż byłabym w stanie to zrobić. Ale ja już, do cholery jasnej, nie chcę więcej musieć tego robić! Chcę mieć przy sobie PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNĘ, który potrafiłby się o mnie sam zatroszczyć! 
Tak, najdroższa, dobrze pamiętam, jak to Ty sama musiałaś "wyrwać sobie" tego Gutka…, swojego byłego męża.
Hehe, a wiesz, co mi się teraz skojarzyło z tym słówkiem "wyrwać"? No po prostu "chwast", 🤣. Ale tak serio, oczywiście żartuję, bo ja nigdy o nikim nie chciałam źle mówić, nawet o tych, którzy mnie rzeczywiście skrzywdzili! A tak poza tym, chciałabym mieć w końcu partnera, który potrafiłby być prawdziwym mężczyzną i zechciałby mi to również pokazać. Pomagać mi, w czym tej pomocy potrzebuję, bo wcale nie jestem taka znowu "kompletna"! 
Potrzebuję wsparcia, ale kogoś dojrzałego i odpowiedzialnego, kto nie bawi się ze mną w żaden sposób, bo dobrze o tym wie, że ja, choć sama mam duży chyba jednak dystans do siebie, to nie lubię pogrywać w żadne "gierki"! A już szczególnie, jak mówimy o takich ważnych rzeczach/sprawach, jak związek dwojga osób i miłość! Poza tym, ja bardzo potrzebuję również bliskości!

(…)
Kochani, musimy napisać tu o tej Małej Mi coś więcej.
Tak, również jestem tego zdania i taki przecież zamiar mieliśmy, co nawet zauważyła nasza bohaterka! Dlatego, myślę, że aby było to autentyczne, tak, jak ona przecież lubi, zacznijmy od tego, co sobie dziś [PIĄTEK, 20.VI.25] na @ wynotowała:
00:30 – Świetlik to LET GO & TRUST…
2:42 – WC chce mi się już wieder sooo cryyyy, bo feel przyjazd my mum…
3:10 – INSTANTLY TRUST & LET GO… /3:32 – LET GO & TRUST ubieram dicke Socken & change bluzkę…
boooszeee, chyba od ok 8…do 9:30 scrollowanie po LI…🤦♀️
Wstaję erst ok 11, but
❤️❤️❤️ WYCZYŚCIŁAM PLATZ NA WHATAPP I… FOUND HASŁO DO ZUS PUA
boooszeee, czuję się strasznie znowu, już miałam w końcu pisać why, a see, że ten mój wpis na blogu: „Piękno zaczyna się w momencie, kiedy decydujesz się być sobą”/ “Beauty begins the moment you decide to be yourself.” – Coco Chanel polubił i skomentował: Muzyk handpan z Gdańska:
Świetny wpis! Pięknie pokazujesz, jak ważna jest autentyczność i dbanie o siebie. Inspiruje mnie, że w codziennym wyciszeniu sięgasz po muzykę, w tym po dźwięki handpanów – to naprawdę wyjątkowe brzmienie, które pomaga odzyskać spokój i skupić się na sobie. Dla wszystkich, którzy jeszcze nie odkryli magii tych instrumentów, polecam zajrzeć na handpany. Warto znaleźć swój własny sposób na bycie sobą i codzienny relaks. Pozdrawiam ciepło!
boooszeee, właśnie napisała do niego, czy w ogóle może publikować ten jego komentarz, zresztą, spójrzcie sami:
Witaj, dziękuję. Mam jednak pytanie, czy mogę na własnym blogu opublikować Twój komentarz? Właściwie, muszę przyznać, że już to zrobiłam w moim ostatnim wpisie… Jednak, jak tylko napiszesz, że sobie nie życzysz, obiecuję go usunąć.
Dobrze, kochanie, właśnie to zrobiłaś! I póki nie dostaniesz odpowiedzi, zostawmy to tak, jak jest! A ponieważ, jak zwykle zresztą, w pierwszej kolejności zadbałaś o siebie: przygotowałaś siemię lniane, które zaraz spożyłaś/ wzięłaś tabletki i zapisałaś/ w międzyczasie w kuchni zważyłaś się i „popływałaś sobie żabką”, 🤭, zrobiłaś zieloną herbatkę, którą właśnie pijesz, wciąż słuchając: (…) LET GO & TRUST Shift Your Reality BLACK SCREEN Everything Is Working Out For You!/ robisz właśnie swoje Haferflocken.
Więc, najdroższa, pomyśl tylko WYKONAŁAŚ JUŻ WIELE! A to, że tak właśnie się czujesz, jest przecież ponownie związane z przyjazdem Twojej mamy! Bo…, kochanie o tym jeszcze tu nawet nie wspomniałaś nic, że ona ponownie musi przyjechać do Gdańska już w tę niedzielę znowu, bo w poniedziałek z rana, ma tu kolejną wizytę u okulisty…
boooszeee, no tak, a ja pamiętam, jaka byłam niemal wkurzona, jak do mnie zadzwoniła chyba jeszcze w poniedziałek, z pytaniem, czy będzie mogła do mnie przyjechać za tydzień, bo musi być na kolejnej wizycie… i to z rana… A ja niemal zaniemówiłam, bo pomyślałam, że nawet nie zdążyłam jeszcze odpocząć po jej ostatniej wizycie…🤦♀️ Ale no cóż miałam powiedzieć….🤷♀️
Najdroższa, zrobiłaś to we wspaniały niemal sposób, bo choć wtedy, jak ona Ciebie tak zaskoczyła. Powiedziałaś tak szybko [prawie się dławiąc,🤭], że jasne! To później, jak już dalej odespałaś, zadzwoniłaś do niej, mówiąc jej, że najwidoczniej tym razem już jej grzebień i długopis, które u Ciebie zostały, wiedziały to, że zaraz po nie wróci…🤪🤣😋
Oczywiście ona odparła, że całe szczęście to nie dokumenty, ani nic aż takiego ważnego, bo grzebień to ona przecież jakiś jeszcze ma, a długopis to nawet powiedziała mi, że mogę sobie zatrzymać, bo ona również kupuje ich więcej do krzyżówek…
Tak, kochanie, ale Ty w końcu, jak już sobie jednak odpoczęłaś, to rzekłaś do niej, że na całe szczęście to nie Lublin [dokąd musiała wcześniej z tym okiem podróżować!] i tu ma się u kogo zatrzymać! Dobrze, najdroższa…
////////
Moi drodzy, mamy już godz. 17:33, a Mała Mi już naprawdę nie mogła tu siedzieć w domu i postanowiła wyjść ponownie "porapować swoje". A po tym, jak jednak otrzymała odpowiedź Oczywiście! na swoje zapytanie, czy może publikować powyższy komentarz, który ją MEGA zaskoczył! I wówczas już z mniejszym obciążeniem, udała się na te kijki właśnie! A teraz przedstawimy, jak to u niej dalej wyglądało, tzn. to, co sobie zdążyła zapisać.
12:41 – GUA SHA & NEUROLOG.M. to LET GO & TRUST…,12:50 – Ende of Massage
13:15 – ☕, Haferflocken mit…+ i LET THEM W MOIM STYLU *, 13:36 – Ende of ☕
* Teoria Pozwól im (Let them Theory) czyli Mel Robbins po polsku W MOIM STYLU | Magda Mołek
14:27 – z kijkami Müll I:Water/14:30 – ✈️ I:DZIAŁAJ JAKBY…/ MILCZ I DZIAŁAJ…3x✈️ i 3 okrążenia, 5or 6x✈️
15:13 – załamana sit na ławeczkę, but nie koło H2O, bo tam in der Nähe ten gostek z brodą… so ja nie will, by se denkt, dass ich ihn anmache* oder so…5ty ✈️I 15:37 – wstaję z bank i:JAK założyć…** WERBUNG: otulać siebie jak dziecko 🤗
* Ponieważ, kochani, to jest kobieta, która zanim popełni jakiś błąd i się do tego przyzna, musi to oczywiście najpierw sprawdzić. I tak, wróciwszy do domu, wpisała sobie ten wyraz "anmachen" w słowniczek, by przekonać się, że dobrze go skojarzyła… Szczerze mówiąc, znowu, jakby nie wiem, skąd to do niej przyszło, zrobiła to niejako ponownie intuicyjnie!
** Jak „Założyć” że Twoje Pragnienie już się Zmanifestowało | Neville Goddard – Prawo Przyciągania
16 – at 🏡
16:58 WESZŁAM NA TO KONTO, GDZIEŚ ŚCIĄGNĘŁAM TEN DOKUMENT,🤷♀️ – NA PULPIT, ufff!
Wrote to Asia na jej komment o SS.
Chcieliśmy tutaj napisać coś odnośnie tego jej powyższego zapisku, jednak nie możemy teraz odnaleźć tego na WhatsAppie… Jedyne co widzimy, to jak Mała Mi wspomniała na koniec tego piątku [wysyłając przy tym swoje foty]:
Ja jak już załamana znowu wyszłam se na te kijki, gdzie ponownie "rapowałam swoje", 🫶
I wysłała jej także filmik Eriki: GOD WILL PROVIDE!!! | A Message For You. boooszeee, a teraz doszło do niej, z jakiego powodu prawdopodobnie ten "SIMON" skupił się w tym ostatnim filmiku tak bardzo na tych pieniądzach… i tak tam podkreślał, że sam jest tym bilionerem…
Ale do tego jeszcze przejdziemy, jak nie teraz to później, jutro, czy jakoś tak… Bo przecież obecnie robimy właśnie te "porządki" tutaj, więc wydaje mi się, że nie ma tu już potrzeby w jakiś szczególny sposób tego oznaczać. Odniosę się do tego w swoim czasie tak, by było to charakterystyczne, w końcu "artystka ze mnie", 🤪
/////
boooszeee, ona zaraz zwariuje… Jej głowa nie może pomieścić tego wszystkiego, co ona ma zrobić/ robi… Otóż, moi drodzy, podamy to już w skrócie, co ta kobieta już zrobiła oraz chciała jeszcze uczynić:
– przesłała dziewczynom filmik Let Them(…)
– przeczytać wpis, który skomentował ten chłopak
– właśnie obliczyła dzisiejszą datę i wyszedł z niej: Anielski numer 35 [a jak wiemy MM bardzo zawsze się raduje, jak dostrzega, że wcale nie została tu sama]
Anielski numer 35 jest utworzony z wibracji i atrybutów cyfry 3 oraz numeru 5. Anielska trójka rezonuje z energiami optymizmu i radości, wzrostu i rozwoju, samoekspresji i komunikacji, entuzjazmu i inspiracji. Numer 3 także może nawiązywać do Wniebowstąpionych Mistrzów, którzy pomogą ci znaleźć miłość, pokój oraz jasność w twoim wnętrzu. Pomogą Ci również ze skupieniem się na twojej Boskiej iskrze oraz w zauważeniu tej pięknej cząstki u innych. Będą także asystować ci w przyciągnięciu i urzeczywistnieniu twoich pragnień.
Natomiast anielski numer 5 niesie ze sobą wibracje zmian, podejmowania ważnych życiowych decyzji, motywacji, osobistej wolności, umiejętności dostosowywania się do sytuacji, nauki poprzez życiowe doświadczenia, wszechstronności, dużych możliwości, różnorodności, zaradności oraz postępu. To sprawia, że anielski numer 35 jest numerem o energii kreatywności, motywacji, wyobraźni, okazji, wizji oraz przygody. Numer 35 także nawiązuje do anielskiego numeru 8 (3+5=8).
[Poprzez numer 8 Anioły chcą przekazać ci, abyś się nie poddawał. Zachęcają cię do dalszej pracy nad twoimi planami. Nie spoczywaj na laurach, masz wielki potencjał, który powinieneś wykorzystać. Anioły wiedzą, że jeżeli ciągle będziesz szedł do przodu i rozwijał się, osiągniesz sukces. Powinieneś zachować optymizm, słuchać swojej intuicji i wewnętrznego kompasu. Utrzymuj pozytywne myśli i oczekuj jedynie dobrych rezultatów. Wiedz, że wkrótce spłynie na ciebie dostatek, we wszystkich swoich pozytywnych formach.]
Anielski numer 35 sugeruje, że Wniebowstąpieni Mistrzowie są z tobą i będą cię prowadzić oraz asystować ci podczas wdrażania wszystkich ważnych zmian w twoim życiu.
https://www.cerestial.pl/anielski-numer-35-znaczenie-i-przekaz-dotyczacy-liczby-35
(…)
Kochanie, to zastanówmy się, co teraz robimy, nie byłyśmy jeszcze dziś, we WTOREK, 24.VI.25, w ogóle na dworze…
Oooo ranyyy, jakiś ptak na mojej latarni znowu, ale nim zrobiłam mu fotę, to oczywiście już zwiał… hehe, 🤭. Ok, ale póki nie pada, to wyjdę porapować na dolinkę może…😋
/////
Moi drodzy, okazało się jednak, że zaczął powoli kropić deszcz, lecz Małą Mi oczywiście to w ogóle nie zniechęciło, bo zmieniła sobie po prostu cel.
Ona uwielbia siebie za to i wciąż pamięta o tych mądrych słowach, teraz już nawet nie jest pewna, gdzie dokładnie je słyszała… Lecz było coś o tym, że najważniejsze jest to, iż ma w ogóle jakieś postanowienie, a kiedy je zrealizuje, to przecież aż takie istotne nie jest. Ważne, że w ogóle robi ten pierwszy krok! 
Tak więc wtedy wyszła po prostu wynieść śmieci, a tak bardzo miała ochotę na 🍉i 🍓, zatem wzięła plecak i udała się do warzywniaka. Ale, kochani, u tej naszej bohaterki naprawdę wiele się dzieje, także myślę, że najlepszym będzie wstawianie tu jej zapisków z @. Ponieważ ona jest wzrokowcem, więc będzie jej to może lepiej później rozwijać. Bo uwierzcie nam, ale u niej naprawdę da się niemal ze wszystkiego, co tylko ma zapisane, stworzyć dalszą historię, 
Dodajmy tylko, że dziś mamy już CZWARTEK, 26.VI.25, wyjdzie z tego, jak zwykle u mnie, "opowieść patchworkowa", 😜. Lecz mi już to w ogóle nie przeszkadza, takie jest po prostu moje życie obecnie! A myślę, że moi czytelnicy już się do tego choć trochę przyzwyczaili, 
Tam, gdzie dam radę i uznam za konieczne, będę podawała dzień z datą. Ale przede wszystkim, chcę tu powiedzieć o czymś, co miało miejsce wczoraj! Czyli we ŚRODĘ, 25.VI.25, kiedy to miał miejsce NÓW W RAKU 25.06.25 – MASZ WYBÓR… ZOSTAĆ W ILUZJI ALBO ZACZĄĆ NOWE ŻYCIE! Udostępniłam to na LI i ooo, teraz sobie myślę, że właśnie tutaj o tym słyszałam.

I także o tym, by do nikogo się nie porównywać, bo KAŻDY Z NAS MA INNĄ ŚCIEŻKĘ! Dlatego należy cieszyć się z własnych kroków/ postępów, choćby nie wiem, jak małe były! Ale też, by w pierwszej kolejności dbać o siebie i się o siebie troszczyć! boooszeee, jak to wszystko zaczęło mi się układać… Miałam wrażenie, że ta Moonsister mówi niejako o mnie samej…
Kochanie, przecież wiesz, że to, co ona tam mówiła dotyczy wszystkich wrażliwych osób, a Ty taką właśnie jesteś! Ale najlepiej przejdźmy już do faktów.
Wstaję doch do WC, odsłaniam window I…GOŁĄBEK NA MY LATARNI, come back z Petersiliewasser 7:32 i on still dort❤️
SKASOWAŁAM NIEOMYLNIE LISTĘ ZAKUPÓW, 🤦♀️
7:37- Świetlik + JADEIT to ARCHANGEL RAPHAEL *
* Profoundly HEALING Guided Meditation: ARCHANGEL RAPHAEL Miracle Guided Meditation
boooszeee, czuję się STRASZNIE, brak sił na cokolwiek… ❤️❤️❤️ machte i ASS LEINSAMEN, nahm leki i now (jako 3cie) włącza się SWEET HOLY SPIRIT muza na żywo
9:42 przebrałam bluzkę na długi /założyłam dicke Socken i kładę się weiter…
WSTAJĘ ERST OK.11:30 but pozwalam sobie na to, BO SIEBIE KOCHAM: MÓWIĘ TO DO SIEBIE EVERY DAY, ALE TEŻ STARAM SIĘ TO MONI POKAZYWAĆ!!!
zaścielam I: BetterTogether/Amen(ItIsWell)/Rooted/HereComesTheSun/…IstillHaven’tFound/blessThisMess 😋/Areminder/HeavenIsHere/ThingsAreChanging i 12:11 – na leżaku, bo muss odpocząć:This time mache nie Haferflocken, a płatki JAGLANE, first 🥛warm, dann chyba 3 Löffel płatki
🍀🍀🍀 Merkte, dass ich Kurkuma do pojemnika przesypać soll
❤️❤️❤️14:05 = call Paribas i ask o potwierdzenie dokonania LAST WPŁATY ZA KREDYT = w ciągu 5 DNI INFO
w tym time p. Kasia puka, open door, a ona kommt später = ASK MNIE, CZY ZAOPIEKOWAŁABYM SIĘ ICH KOTKIEM, JAK WYJADĄ NA WAKACJE WO, ALE TO SPONTAN, SO NIE MOGĄ MI TELL WANN, BO NOCH NIE WIEDZĄ, 🤷♀️
Tu Mała Mi ucieszyła się oczywiście, że o niej pomyślała mama Marcelka! Choć, nie ukrywajmy, troszkę się jednak wystraszyła, bo przecież zwierzątko to niemal jak małe dziecko i trzeba o nie również dbać. Lecz, ponieważ sama także nie ma konkretnych jeszcze planów [właściwie to NIC NIE MA…] Ale pomyślała, że pozostanie otwarta na jakieś ewentualne propozycje wyjazdów, bo ona strasznie nie chce siebie ograniczać niczym i po prostu zacząć w końcu naprawdę żyć… Przecież nie może wiedzieć, co się wydarzy… A ona lubi wierzyć w taką magię, ✨. Powtarza sobie niemal codziennie, że otwiera się na nieznane i oczekuje samych dobrych rzeczy!
Choć naturalnie wie o tym doskonale, że przez to, co przeżyła czuje się po prostu taka "inna" i właściwie odnosi już wrażenie, że nigdzie nie pasuje… Lecz na ten moment już tak bardzo tego nie rozkminiała, a skoncentrowała się na faktach. Jej sąsiadka również nie znała dokładnej daty wyjazdu, więc nie mogła jej nic konkretnego powiedzieć. P. Kasia w każdym razie podziękowała jej bardzo, bo choć wiedziała już, że Mała Mi nie jest w stanie powiedzieć, czy będzie w domu, z oczywistych względów: ONI SAMI RÓWNIEŻ NIE WIEDZĄ JESZCZE, KIEDY TEN ICH WYJAZD MIAŁBY SIĘ ODBYĆ.
CALLED PREMIUM MOBILE, BY ASK O PŁATNOŚĆ
Reprogram your subconscious mind through hypnotherapy
Trade your daily stress and anxiety with unshakable bliss and calm in just 21 days with Everyday Bliss without overwhelming effort or disrupting your schedule/Reprogramuj swój podświadomy umysł za pomocą hipnoterapii. Zamień codzienny stres i lęk na niezachwianą radość i spokój w zaledwie 21 dni dzięki Everyday Bliss, bez przytłaczających wysiłków i zakłócania swojego harmonogramu.
again diese Werbung [z otulaniem się rękoma, jak mum dziecko]
❤️❤️❤️KUPIŁAM SZCZOTECZKĘ I PIANKĘ DO UST BIOREPAIR = BLIK!
15:43 – z kijkami MüllI:ThingsAreChanging/…BetterTogether,✈️/OnlyLove/IamGrateful/2x ✈️/We’reGonnaBeOk/✈️/FoundAlove I selfie Apotheke:BecomeTheVision ✨płacęI:OhMyChildIknow/Rossmann:PracticeMakesProgres/AllTheLoveInTheWorld /AnRkasse:BeholdTheLight/Rybny:AnRkasse:#SelfLove I:Don’tWorryAboutAthing/ThisIsWhy:2 SROCZKI LINKS 16:55 – wracam I:Water/WhenWillIlearn/TheUniverseKnows i WIEDER 2SROCZKI LINKS
# – tu zaś chcielibyśmy tylko zaznaczyć, że w tym rybnym sklepie wydała jednak dość pokaźną sumę, lecz spójrzcie tylko, jakie zaraz piosenki do niej doszły [tu aż je pogrubimy]. W dodatku, co również wtedy napotkała i to po jakiej stronie! A jak wiemy lewa str. jest powiązana zawsze z kobiecym/ żeńskim aspektem życia 😉. Więc naturalnie nasza bohaterka już się ucieszyła znowu! No a poza tym te piosenki, jakby Wszechświat pokazywał jej, że 1) ona jest najważniejsza [SelfLove], 2) nie ma się niczym przejmować [Don`tWorryAboutAthing], no i ta 3 piosenka… [ThisIsWhy] Obecnie już nie do końca znowu wie, co miałaby ona oznaczać. Ale już to po prostu zostawia, liczy na to, że Wszechświat lepiej wie, bo jednak zdążyła pokazać, jakim jest wytrwałym człowiekiem! 🤗🙆♀️🫶
16:58 – Wchodzę🏡 i:Areminder
❤️❤️❤️OBRAŁAM ziemniaki, ugotowałam i podgrzałam Lachs mit Chili w tym czasie machte Salat, so now kann się pieścić i marzyć: sooo lange:Areminder/Ierst pod koniec:Amen (ItIsWell)/TheArtOfLettingGo
[Tu, jak widzicie, w pierwszej kolejności postanowiła zrobić, co musi: po tym, jak tylko wstawiła ziemniaczki i przygotowała resztę jedzenia, uznała, że teraz czas dla niej! A tak bardzo marzyła o tym, aby być dotykana… I właśnie wtedy, zaczęła siebie samą pieścić i wciąż wysyłała intencję, że jak uda jej się osiągnąć jakiś orgazm, czyli tak naprawdę ogromne podniecenie, to nie będzie w życiu sama, jak jej mama! I musimy przyznać, że pieściła się tak długo i wytrwale… choć na początku nic wielkiego nie czuła, to przypomniała sobie zaraz o tych słowach,😉i robiła dalej, co trzeba… dokładnie do momentu aż pod koniec piosenki: Amen (ItIsWell) zaczęła odczuwać MEGA podniecenie!
]
I teraz mogła przejść do kolejnej części, a mianowicie oglądania właśnie tego, co poniżej sobie zanotowała. Lecz tak naprawdę cały czas przyświecają jej również te słowa: 
18:04 – Mittagessen I SS. The Ugly TRUTH…*
* The Ugly TRUTH About Billionaires Monitoring Your Every Move
Dokładka: hehe i serio, nie wiem, co o tym sądzić, now wydaje mi się, że ktoś tu znowu podszywa się za Boga i tell me, was soll ich denken & machen2. Dżizas, bawią się ze mną wieder, 🤪, PORAŻKA! 18:28 – Ende of Essen Masakra! przełączam se na:
Usuń Wszystkie Ujemne Energii | Wszystkie 7 Dźwięków Uzdrawiania Czakr + Drzewo Życia | Oczyszcza…
19:21 – total müde na Bett
20:55 MYJĘ NACZYNIA I:IstillHaven’tFound/FoundAlove/
21:42 – na leżaku i weiter LIVE FB o NOWIU W RAKU
KONTEKST: EMOCJE, BARIERA: PUSTKA/
K: ROZWÓJ/B: NIEMOC
10 THINGS, KT.CHCĘ MEHR IN MEINEM LEBEN:
1) MIŁOŚĆ 2) PARTNERA KOCHANEGO I ROZUMIEJĄCEGO
3) ZDROWIA 4) BEZPIECZEŃSTWA 5) PRACY, KT. KOCHAM 6) OBFITOŚCI 7) PRAWDZIWYCH PRZYJACIÓŁ OBECNOŚCI BLISKICH
3 ZDANIA:
❤️DROGA DUSZO🤗
1)DZIĘKUJE, ŻE PRZEPROWADZIŁAŚ MNIE PRZEZ…[te wszystkie wszystkie trudne doświadczenia i traumy]
2) POPROSZĘ CIĘ O DOSTARCZENIE MI WIĘCEJ…[miłości/radości/spokoju/bezpieczeństwa]
3) WIEM, ŻE JUŻ NIE MUSZĘ…[być dzielna ponad moje siły!]
CZEGO JUŻ NIE POTRZEBUJĘ W MOIM ŻYCIU? NA CO MOGĘ ZROBIĆ WIĘCEJ PRZESTRZENI?
24 – Świetlik to INSTANTLY TRUST & LET GO EVERYTHING IS WORKING OUT…
✨✨✨WYŁOŻYŁAM ZETTEL Z INTENCJAMI NA PARAPET Z DRUGIEJ STRONY, TJ. NA BALKONIE, BUT LASS DARAUF BOOK ✨✨✨
(…)
Kochani, mamy już PIĄTEK, 27.VI.25, choć tak naprawdę ten dzień zastał naszą bohaterkę jeszcze, jak skończyła oglądać ten wspomniany wyżej film, który zacytowaliśmy. Ale wyobraźcie sobie, że zaraz…[dajcie nam chwilkę, zaraz do tego dojdziemy, co miało być tu napisane, 😉]
Nie, kurczę jedyne co na teraz dostrzegliśmy to taki właśnie napis: CZWARTEK, 26.VI.25 => Z DATY 41!!!≈5 …
~~~//~~~
[Już chyba wiemy, co wtedy miało miejsce… Otóż wyobraźcie sobie, że jednak powróciła jeszcze, po obejrzeniu tego filmu, do tego nagrania: The Ugly TRUTH About Billionaires Monitoring Your Every Move (ale o tym później, a teraz kontynuacja tego, co było pierwotnie, czyli jeszcze wczoraj, tj. w sobotę, 28.VI.25)]
~~~//~~~
Ale chwileczkę to jest przecież również ważne! Ponieważ chciałam tylko zauważyć, że czwartek to był dzień, kiedy Mała Mi oglądała ten LIVE "swojej starszej sister" i tego dnia pracowała przecież z tymi intencjami [wypisała je na karteczce i umieściła na balkonie!] Wtedy jak zobaczyła, jaka cyfra z daty tego dnia wychodzi, to jak tylko dostrzegła 41 w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy, że jest to znowu jakaś anielska liczba, to już przez myśl jej przeszło, iż po dodaniu wychodzi JEJ WŁASNA LICZBA NUMEROLOGICZNA! A dalej było to:
Anielskie liczby 41 wyłaniają się jako latarnia morska w naszej podróży, przeplatając duchowość, relacje i nasze dążenia do życia zawodowego. Jest to symbol, który łączy stabilność z nowymi początkami, prowadząc nas w kierunku pozytywnych zmian i osobistego spełnienia. (…) Kluczowe wnioski:
- Sfera duchowa: Łączy z wyższym przewodnictwem duchowym.
- Pozytywne nastawienie: Podkreśla znaczenie utrzymywania pozytywnego nastawienia.
- Zdrowie psychiczne: Wspiera dobre samopoczucie psychiczne poprzez pozytywną energię i działania.
- Manifestacja: Zachęca do skupiania się na celach i korzystania z prawa przyciągania.(…)
Anielska liczba 41 jest ściśle związana z innymi liczbami aniołów, z których każda ma swoje unikalne znaczenie i szczególne znaczenie.
Anielskie liczby 4: Symbolizuje stabilność, praktyczność i ciężką pracę. Jego połączenie z 41 wzmacnia znaczenie budowania solidnych fundamentów.
Anielskie liczby 1: Reprezentuje nowe początki, przywództwo i asertywność. W połączeniu z 41 podkreśla tworzenie nowych ścieżek przy jednoczesnym zachowaniu stabilnej podstawy.
Anielskie liczby 14 (1+4=5): Odzwierciedla zmianę, wolność i zdolność adaptacji. Uzupełnia 41, wprowadzając element elastyczności i gotowości do przyjęcia zmian.
Nie musimy chyba dodawać, że zwłaszcza widząc tę ostatnią informację [którą celowo pogrubiliśmy/ powiększyliśmy i wyśrodkowaliśmy] szalenie się Mała Mi ucieszyła! Ale…, to jednak nie koniec, bo tu już podajemy dalszą część tego:
Spotykając anioła stróża o numerze 41, należy rozważyć następujące działania:
Zaufaj swoim instynktom: Słuchaj swojej intuicji, ponieważ prawdopodobnie prowadzi cię ona na właściwą ścieżkę.
Zastanów się nad swoimi celami: Poświęć trochę czasu na rozważenie swoich ambicji i sposobu ich realizacji.
Przyjmij nowe początki: Bądź otwarty na nowe możliwości i ścieżki, które się pojawiają.
Zachowaj równowagę: Skup się na równoważeniu stabilności ze zmianami w swoim życiu.
Lecz spójrzcie tylko na to, co tu jest napisane:
Aby wykorzystać pozytywną i potężną energię 41 anielskiej liczby w codziennym życiu:
- Ćwicz medytację czakr: Wyrównaj swoje czakry, aby zharmonizować swoją duchową i fizyczną istotę.
- Buduj odporność: Przyjmuj wyzwania jako okazje do rozwoju i nauki.
- Afirmuj swoje cele: Używaj pozytywnych afirmacji, aby wzmocnić swoje intencje i pragnienia.
- Kultywuj Wdzięczność: Regularnie wyrażaj wdzięczność zarówno za duże, jak i małe błogosławieństwa w życiu.
- Prowadź dziennik: Zapisuj swoje myśli i doświadczenia, aby zastanowić się nad swoją osobistą podróżą.
- Ćwicz uważność: Bądź obecny w danej chwili, aby w pełni doceniać i doświadczać życia.
- Zaangażuj się w ćwiczenia fizyczne: Utrzymuj swoje ciało aktywne, aby wspierać swoje dobre samopoczucie psychiczne i duchowe.
- Szukaj obfitości: Skup się na obfitości we wszystkich aspektach życia, zamiast na niedoborze.
- Spacery na łonie natury: Połącz się z naturą, aby się uziemić i znaleźć jasność.
- Promuj pozytywne nastawienie: Pielęgnuj pozytywne nastawienie, aby przyciągać podobne energie.
https://www.anahana.com/pl/angel-numbers/41-angel-number
(…)
Najdroższa, jest już SOBOTA, 28.VI.25, poprzedni dzień, jak widać jest jedynie zaczęty, więc zacznijmy w końcu robić tu „porządki”.
Jasne, doch: "ORDNUNG MUSS SEIN", hehe,😜. A wiesz dobrze, że ja bardzo lubię mieć wszystko poukładane/ uporządkowane i niezmiernie się cieszę, że nad tym jednak czuwasz, 
Staram się, kochanie, jak tylko mogę, bo dobrze Ciebie już znam i wiem, czego Ty potrzebujesz.
Dlatego, proszę wyrzuć, póki co, choć to wszystko, co w Twojej głowie siedzi, a następnie zrobimy z tym porządek. To będą te "MAŁE KROKI".
Wspaniale, więc zaczynam:
- SIMON SINEK i
ten filmik...🙄 [WhatsApp Asia] - OPTOMETRYSTKA ASIA [okulary new i naprawione/ z mamą się zbliżyłaś/ jej wyjazd do Egiptu ze znajomym]
- LISTA RZECZY, KTÓRE WYKONUJĘ [sprzątanie/lodówa/plucie do zlewu/ gotowanie/przesypywanie bakali, ryżu, kasz, płatków do pojemników/ podlewanie i rozmawianie z moimi cudnymi
"kwiatami/ roślinami"/ gotowanie i umieszczanie potraw w pojemnikach, by móc je zamrozić…] - MOJE OBOWIĄZKI/
"TO DO LISTE"/ POTRZEBY/ brak czasu na wszystko - FILMY [Droga do Uwolnienia/ W Poszukiwaniu Drugiej Połówki …]
- OBCIĄŻENIE OBOWIĄZKAMI, TYM CO POWINNAM WYKONAĆ I BRAK CZASU NA WŁASNE POTRZEBY…I PRZYJEMNOŚCI
- WIZYTA U FRYZJERKI
/////
Mała Mi zmęczona już wszystkim… zaprosiła nas najpierw na pierwszy posiłek, bo dzisiaj znowu dość długo spała… Ale ona ewidentnie potrzebuje tu pomocy jeszcze kogoś! Przecież ona każdego dnia, mimo braku pracy zawodowej, ma tyyyle do zrobienia! I wspaniale to wszystko sobie sama organizuje, zawsze na tyle, na ile jest w stanie to uczynić. A jak wszyscy wiemy, wykonuje to wręcz niesamowicie dobrze!
Oczywiście, że tak! Ona jest po prostu mistrzynią w tym, co robi, we wszystkim! Lecz, ponieważ właściwie mamy tutaj już taki "kocioł", dlatego, kochanie zacznijmy od faktów, a muzykę zmieniłaś wczoraj jeszcze na jednak dłuższą, także już nawet nie musisz martwić się, jak zatytułować kolejny wpis, ani o wszystko dalsze, co z tworzeniem go również jest związane.
boooszeee, tylko ja już naprawdę nie mam najmniejszego pojęcia, od czego by tutaj zacząć… Sami widzicie, jaki przez to wszystko, tworzy się już bałagan w tej mojej głowie…, 🙈🙉🙊
Owszem, kochanie, ale spróbujmy zacząć, w takim razie, od tych punktów, które wypisałaś. Jestem tego pewna, że dalej już jakoś znowu pójdzie… 
No dobrze… To zaczynamy od tego filmiku. Ale najlepiej tutaj od razu podam ponownie całą tę moją konwersację z tą Asią. Więc właśnie jeszcze w CZWARTEK, 26.VI.25 wysłałam jej ten oto filmik: The Ugly TRUTH About Billionaires Monitoring Your Every Move:
boooszeee, właśnie wracam tramem od frycka i po raz2gi to oglądam😋 Wiem, co powiesz… Ale ja powiem więcej, ktoś tu się ewidentnie mną "bawi", bo wie o tym, jak ja reaguję na wszelkie Anioły, ALE DODAM JESZCZE: ja, kurwa nie potrzebuję takich gierek, bo po pierwsze, nie wiem skąd, ale ja po prostu to czuję, że coś mi służy i pomaga. I naprawdę nie jest mi niezbędne, by ktoś podkładał mi się tu za Boga! I robił tu dla mnie jakiś, kurwa plan!
Opowiadałam już o tym mojej mamie, jak tu była, [oczywiście nie o tym filmiku, bo wtedy go jeszcze nie widziałam, tylko tak najbardziej ogólnie, jak ja to widzę… A sama wiesz, jaka ona jest, więc musiałam odpowiednio dobierać słowa, żeby ona wszystko zrozumiała,😜], że ja po prostu to wiem/widzę, iż KTOŚ tu nade mną jeszcze czuwa! Nazywam TO różnie [BÓG/WSZECHŚWIAT/ANIOŁY/ ŹRÓDŁO/"WYŻSZE JA" itp.] Ale to nie ma dla mnie, do cholery, znaczenia!
Ale już padam tu niemal ze śmiechu, jak ponownie słyszę te teksty, jeśli wierzysz w Boga/Anioły, wciśnij jakieś tam liczby, za chwilę znowu jakieś inne… No ja pierdolę, ktoś tu chyba myśli, że jestem jakaś totalnie dumm. A najbardziej mi się "podoba" to określenie MY CHILD, buhaha 🤪🤣
Ten filmik wczoraj zauważyłam [wyświetlił się mi w polecanych] i sama się zdziwiłam, że takie coś powstało, całkiem inny temat niż reszta z tego kanału, szok… można naprawdę się zakręcić od tych dziwnych sytuacji, ale miałam już wiele dziwnych zajść [zwłaszcza z byłym mężem, który siedział w "magicznych" tematach i się ciągle zdarzały nam zbiegi okoliczności i historie jak z filmów 😉].
Też tak jak Ty czuję, że ktoś mi pomaga [grupa istot], mam znaki w postaci słów piosenek itp. [dzisiaj też tak było], także to nie jest mi obce 🙂
Dobrze, że się śmiejesz i masz dystans do takich gierek 😀👍
Tu jednak muszę jeszcze coś dodać… Przede wszystkim cholernie wkurzył mnie ten tytuł, a w nim to słowo: Billionaires… Albo później już w tym nagraniu, jak słyszę te słowa:
A VERY RICH PERSON, SOMEONE WITH SO MANY RESOURCES THAT YOU CAN`T EVEN DREAM OF … SOMEONE WHO USUALLY JUST WALKS BY CROWDS WITHOUT REALLY SEEING ANYONE (…)
No po prostu mnie już wkurzyły cholernie te słowa, bo myślę sobie, mam w dupie te jego pieniądze i te wszelkie bogactwa itp., itd. Nie na tym mi przecież zależy! I do cholery mówię [i piszę o tym również!]
/////
Kochani, Mała Mi, zrozumiała oczywiście z tego filmu więcej, ale teraz właśnie udała się do kuchni, przygotowywać nam posiłek! Poza tym, nim odniesie się dalej do tego nagrania, chciała najpierw zrobić sobie z niego znowu notatki, by sprawdzić jeszcze w tłumaczu, czy rzeczywiście wszystko dobrze zrozumiała.
A, moi drodzy, zaraz wstawimy jeszcze jej zapiski z tego… Ona jest naprawdę niesamowitą kobietą!!! Jej obecne okulary nie trzymają już się tak dobrze na jej nosie [gdyż niestety tak na nie siadła, że tej niesamowitej optometrystce nie udało się aż tak dobrze ich dogiąć z powrotem, 🤦♀️
…] Więc, wyobraźcie sobie, że jak trzyma dłużej głowę pochyloną, to one jej teraz już spadają!
/////
U tej Małej Mi naprawdę dzieją się niesamowite rzeczy! Ciężko za tym wszystkim nadążyć, poważnie! Ale wstawimy tutaj jej zapiski z tej dzisiejszej soboty, wszystkie!
2:16 – WC
6:52 – ARCHANGEL RAPHAEL/ARCHANGEL MICHAEL
~~~//~~~
[Tutaj widać, że znowu czuła się niepewnie i tak ogromny niepokój ją zastał. Lecz ona nieustannie stara się siebie "jakoś ratować" i… pierwsze co, włączyła sobie oczywiście tego Archanioła Rafała, a właśnie teraz "wujek Google" podał jej takie informacje:
Przede wszystkim Archanioł Rafał ma moc uzdrawiania, jego imię oznacza „Bóg uzdrawia”. Jest patronem lekarzy, chorych, aptekarzy, terapeutów. Można zgłosić się do niego w intencji uzdrowienia własnego ciała. Dotyczyć to może najróżniejszych aspektów zdrowia, zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Dolegliwości materialnego ciała mogą zostać uzdrowione dzięki jego wstawiennictwu, ale również dusza znaleźć może ukojenie, wszelkiego rodzaju stany napięcia, lęku, utraty psychicznej równowagi mogą zostać zakończone dzięki sile Rafaela.
8:01 – LET IT BREATH [opublikowałam na LI, jak i next, kt. mi się włączyło: 👉 RELEASE Emotional Pain with These SACRED MANTRAS ✨ HEAL Your Heart..]
Wstaję jakoś nach 10Uhr, chce mi się wieder cry… jedoch biorę siebie za rękę i idąc do łazienki już see, ile zdążyłam już do…
[ona niestety zawsze tak ma, że dopiero jak coś na własne oczy ujrzy, wtedy zaczyna zdawać sobie z tego sprawę, że przecież już tak naprawdę wiele wykonała= a mowa tu tylko o rzeczach, które ostatnio zrobiła/kupiła itp.]
❤️❤️❤️ LEINSAMEN, GESICHT MIT PETERSILIEWASSER/MACHTE GRÜNERTEE/POWYKŁADAŁAM TABLETKI DO PUDEŁECZKA/ZDJĘŁAM PRANIE
WCIĄŻ SŁUCHAM:❤️You Didn’t Come Here by Chance 🤗
11:10 – GUA SHA & NEUROLOG.M. to:❤️You Didn’t Come Here by Chance …,11:17 – Ende of Massage
12:19 -☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond i: Wposzukiwaniu2giejPołówki, 12:39 – Ende of ☕
13 – OnlyLove
[ta powyższa piosenka, włączyła się Małej Mi chyba jako alarm= koniec czasu gotowania kaszy, którą wstawiła… A tutaj również należy dodać, że ta niesamowita kobieta, zawsze wszystko jeszcze sprawdza, a nie była już znowu pewna, czy tę kaszę wrzuca się na wrzątek, czy też wkłada do zimnej wody. I tak, jak zwykle, zapytała o to "Wujka Google",😉 A tam przeszła do swojej ulubionej kobiety Olgi Smile i tutaj znalazła właściwie wszystko:
Jak ugotować kaszę gryczaną?
1. Zagotowuję 2 szklanki wody z 1 łyżeczką soli i 3 łyżkami oleju.
2. Do gotującej się wody wsypuję 1 szklankę kaszy gryczanej. Mieszam bardzo delikatnie przez kilka sekund, aby kasza nie przylepiła się do dna garnka.
3. Gdy woda z kaszą zagotuje się ponownie, przykręcam gaz (woda musi nadal bardzo delikatnie się gotować) nakrywam garnek pokrywką i gotuję 15 minut. Nie mieszam już w trakcie gotowania. Po 15 minutach wyłączam gaz i zostawiam kaszę na kolejne 10 minut, aby doszła i wciągnęła pozostałą wodę. Okrywam pokrywę i delikatnie mieszam, pozwalam na 5 minut aby odparowała.
https://www.olgasmile.com/jak-ugotowac-kasze-gryczana.html]
❤️❤️❤️ GOTUJĘ KASZĘ GRYCZANĄ, CHECK, ŻE DO WRZĄCEJ WASSER/ BEREITE WEITER ESSEN VOR I:AMEN (ItIsWell)
🍀🍀🍀NOTUJĘ, CO TRZA BUY
[Niby wspominaliśmy o Małej Mi wcześniej, że akurat ona tak ma. Lecz teraz myślimy sobie, iż nie tylko ona przecież! Bo jest to raczej czymś „normalnym”, że dopiero jak już rzeczywiście coś widzimy/ jesteśmy w jakimś miejscu, to wówczas na własne oczy dostrzegamy, iż czegoś brakuje/ coś jednak trzeba dokupić]
BRILLE SPADŁY DO ZLEWU, JAK MYŁAM NACZYNIA 🤷♀️🤪 Mache weiter tę wymyśloną na prędce potrawę
[a ponieważ ugotowała tę kaszę gryczaną, posiadała jeszcze: natkę pietruchy (którą część przeznaczyła na swoją Petersiliewasser), kawałki ryby, passatę pomidorową, którą zakupiła kiedyś przez Internet (ona naprawdę, to, co tylko może, stara się kupować tą drogą, ponieważ tak jest o wiele taniej niż w sklepach!) wiele sałaty, bo ostatnio również ją dokupiła, zapomniawszy o tym, że jeszcze znaczny kawałek jej miała…🤷♀️🤦♀️ Lecz, kochani, poprzez to pokazała, że ona potrafi "wykombinować/wykreować" coś z tego, co posiada! I wyszła jej tak niesamowita potrawa, do której usmażyła sobie jajo i wzięła do tego ogórka w Curry ze słoika, który przywiozła jej mama, 🤗]
IamGrateful/…PRAYER/blessThisMess/TheUnspeakableWorld/AllTheLoveInTheWorld
15:38 – Mittagessen I: Wposzukiwaniu2giejPołówki,
[Tu nie zdążyła zanotować o której tą kreatywną potrawę zjadła, lecz spójrzcie tylko, co zanotowała dalej!]
❤️❤️❤️16:13 POWYNOSIŁAM NACZYNIA I… SEE PRZEZ OKNO STADKO DZIKÓW, I MOJA REAKCJA: BOOOSZEEE 😮MACHTE IM GLEICH PICS, 🤗 erst całe stadko, prócz 1 dzika w ogrodzeniu, dann tamte wyszły, a ten 1 znalazł się właśnie "za kratkami", dachte, że zaczekają na niego or pomogą mu jakoś wyjść, a one jednak poszły dalej… Ja stoję na tym balkonie i tak bardzo mu kibicuję, by udało mu się wyjść, widzę i słyszę [bo wydaje dźwięki], że jest zdenerwowany i próbuje szukać wyjścia, nawet nadgryza płot… Ja tam stoję i mówię do niego: kochanie w prawo bardziej, tam jest bramka otwarta i nie schodzę z balkonu, póki nie zobaczę, że wyszedł. I… W KOŃCU UDAŁO MU SIĘ ZNALEŹĆ WYJŚCIE!!! Ok. właśnie 16:12, 💪🤗❤️
Najdroższa, ja już naprawdę nie wiem, co mam tutaj dodać… To przecież doskonale widać, że Ty kochanie, jesteś jednak inna. Odczuwałaś to już dość dawno… Więc teraz już się zastanawiam, czy miałybyśmy te zdjęcia, wraz z tym opisem opublikować na LI…
Myślę, że ZRÓBMY TO, bo ja naprawdę już się niczego nie wstydzę! I serio, już dawno to widzę, jak niektórzy ludzie reagują na takie rzeczy… Tu, np. od razu skojarzyłam sobie tego gostka, którego zapytałam, widząc tę poturbowaną sroczkę o to, czy się orientuje, czy gdzieś w pobliżu jest jakiś weterynarz… Ten przecież spojrzał na mnie, 🙄i zapytał: a może pani przydałby się lekarz, w takim razie… No buhaha,🤣, bo już po prostu nie potrafię inaczej reagować… 
Bardzo dobrze, kochanie, bo przecież jak inaczej można wytłumaczyć komuś, iż Ty naprawdę odczuwasz więcej! Teraz choćby przypomniała mi się chyba wczorajsza sytuacja, jak byłyśmy na tych kijkach znowu [coś sobie włączyłaś…] Czekaj wykorzystamy do tego te Twoje zapiski z @[widzisz, jak to cudownie, że Ty je w ogóle czynisz?]
19:02 – z kijkami Müll OneBox i:Ende of FoundAlove/her/
19:09 – DZIAŁAJ JAKBY…
I tutaj po zakończeniu tego, przełączyło się Tobie na to: Clear Low Vibrations & Manifest With Massive Power! Source Frequency Aum Meditation. Na początku nie bardzo wiedziałaś w ogóle, co to jest, ale jak tylko dostrzegłaś tytuł zaczynający się Clear Low Vibrations… to stwierdziłaś, że to nie mógł być znowu przypadek, że najwidoczniej KTOŚ TAM lepiej wie, czego Ty potrzebujesz!
Dalej, jak udałaś się na tę górkę po zrobieniu okrążenia i pół… A wtedy świeciło tak pięknie 🌞 i Ty, kochanie, po prostu czułaś, że się w nim kąpiesz! I choć na początku wydawało się to Tobie jakieś crazy te dźwięki głośnego AAAA… Później jednak stanęłaś tam i po prostu zamknęłaś oczy i tego słuchałaś. Następnie już powoli to się kończyło, więc udałaś się po odbiór swojej przesyłki do OneBox i wówczas już sobie przełączyłaś na muzykę i… ponownie wtedy "uderzyły" Cię słowa tej piosenki, którą wtedy słyszałaś.
Tak właśnie! Zresztą, opublikowałam to nawet na LI i choć jest to ta piosenka: It’ll Be Alright – Cody Francis to ja zawsze jednak notuję sobie z niej te pierwsze słowa, co zresztą widać w tym, co tu napisałam, 😉.
TO…OneBox:OhMyChildIknow/klatka:TheUnspeakableWorld/blessThisMess
Ale, tak serio, to ja naprawdę nie mogę już tak dłużej być sama… Mam tego wszystkiego po prostu zbyt wiele, jak na własnej "poturbowanej" jednak głowie… Ja tak bardzo marzę o człowieku, który byłby w stanie mi w tym wszystkim pomagać, przecież ja się naprawdę nie znam na wielu rzeczach! I naprawdę potrzebuję pomocy… wsparcia kogoś mądrego i odpowiedzialnego! I to wcale nie znaczy, że Simon Sinek taki nie jest! Nie! Ja wcale tak nie uważam.
Jednak napiszę teraz to, co zauważyłam… On po prostu by mi nie służył. Bo jak dla mnie jest go zbyt wiele wszędzie… I jeszcze te wymachujące jego ręce… To oczywiście nie jest złe… Tylko akurat mnie to po prostu męczy za bardzo. Już nawet o tym chyba jemu kiedyś wspominałam, jak pokazał filmik, na którym mówił, że już nauczył się, jak powinien rozmawiać z pewnymi osobami… I ma już tę świadomość [dzięki Bogu!], że nie każdemu to służy. I ja wówczas napisałam, iż odnoszę wrażenie, że jakbym ja była w jego pobliżu, to musiałby mieć te dłonie cały czas splecione, hehe.
Ale, ja po prostu już jego nie czuję, tak jak kiedyś… Teraz zdecydowanie bardziej potrzebuję kogoś bardziej spokojnego, aczkolwiek również mądrego/ zrównoważonego i jednak innego niż wszyscy… Takiego, jakby to powiedzieć nie do końca standardowego… Chciałabym, aby był to jednak mężczyzna bardziej poukładany…, który byłby w stanie pomóc mi ogarniać te wszystkie rzeczy, bo… ja się w nich gubię/ nie znam się na nich! A z tego, co kiedyś słyszałam, Simon raczej takim człowiekiem niestety nie jest. Teraz aż chce mi się powiedzieć to, co słyszałam w tym filmie "Niebiańska Przepowiednia/ The Celestine Prophecy"
NIE BYLIŚMY SOBIE PRZEZNACZENI, NIE TYM RAZEM, MIELIŚMY TYLKO ODNALEŹĆ RÓWNOWAGĘ…
Dobrze, kochana, ale to już na teraz zostawmy, a przejdźmy do sprawdzania/ i uzupełniania tego wpisu od początku, 🤗 
*** 1:04.55/ 1:05:28 ***


–

