„Siła spokoju” (ang. Peaceful Warrior) w reż.Victor Salva
1:02:14
❤️: 02./03./04./05./06./07./08.VI.2026
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Raaanyyy doskonale o tym wiem, że mam tu na tym blogu już tak koszmarny bałagan…
Ale, do cholery, muszę tu wszystko robić sama i wciąż jeszcze przydarzają mi się różne, nie zawsze zrozumiałe i przyjemne rzeczy/ sytuacje. A przecież obiecałam sobie już dawno, że nie zostawię siebie NIGDY, bo postanowiłam być własną najwierniejszą przyjaciółką!
Moja droga, ale przecież Ty nieustannie to sobie pokazujesz! Wstawimy zaraz, jako „dowód” tego to, co wstawiłyście na LI [i pogrubimy dokładnie te słowa]
I) ✨️✨️✨️NIE MA POCZĄTKU ANI KOŃCA, TYLKO DZIAŁANIE ✨️✨️✨️
Kochani, dziś jest PONIEDZIAŁEK, 01.VI., który jest również Dniem Dziecka. I wyobraźcie sobie, że Mała Mi odnosi wrażenie, że otrzymała tak wiele prezentów. Ja jednak jej powtarzam, że ponownie to ona zaczęła to wszystko! Ponieważ po tym, jak w końcu niemal płacząca podniosła się, zaczęła dzwonić do swojej psychiatry, a niesamowicie dzielna nie odpuściła, tylko wzięła na głośny i póki nikt z przychodni się nie odezwał, ona robiła swoje, tj. zaścieliła, wzięła siemię lniane, a po nim leki, w międzyczasie zdążyła już przetrzeć twarz wodą pietruszkową, dalej zaczęła wykonywać swój codzienny „rytuał”[masaż GUA SHĄ i neurologiczny]. A robiąc to, moi drodzy, ona wciąż POWTARZA DO SIEBIE, ŻE SIEBIE KOCHA, ❤️. Tak, to jest w niej naprawdę niesamowite, że nawet jak chce jej się płakać, czy wygląda „nie najlepiej”, to ona i tak karmi siebie tą witaminą M🤗 [miłości] .
Powyższy cytat pochodzi z filmu, którym podzielimy się z Wami w osobnym wpisie. A teraz o tym, co dobrego dziś się u niej m.in. działo… A ponieważ będzie tego więcej, więc już oznaczam te wpisy numerkami.
Tak więc, zaczniemy chyba od tego zdjęcia. A jest to moi drodzy, to, co przesłała jej niesamowita Kinga Kondratowicz Gestalt Therapist Homeopath Soul Guide a wyobraźcie sobie, że zrobiła to CAŁKOWICIE ZA DARMO!
A teraz ich konwersacja z wczorajszego dnia:
MM: Kochana Kingo, przypomnij mi proszę, jak to w ogóle się stało, że się poznałyśmy? Wiem, że wysłałaś na moje siepomaga 50PLN, ale nic więcej nie pamiętam…
[12:58, 31.05.2026] KINGA (HOMEOPATIA): Znalazłyśmy się na LinkedIn
Wzruszyłaś mnie bardzo twoja determinacja i siła, i dlatego zaproponowałam Ci sesję.
Później Kinga wyjaśniła jej [nagrała i napisała], jak to „remedium” ma zażywać. To są kuleczki, które ma brać pod język, tak ok. 3 i 3 x dziennie. Po czym dodała:
Przyjmuj go najlepiej przed posiłkami. I unikaj picia kawy zaraz po wzięciu go. Ostre zapachy mogą zaburzać działanie. Natomiast te remedium nie koliduje z żadnymi lekarstwami.
Także to jest właśnie jedna z tych dzisiejszych wspaniałych dla niej rzeczy, których w ogóle się nie spodziewała 😮
/////
O naszej bohaterce, moglibyśmy naprawdę wiele tu napisać… Ponieważ to jej życie jest, na serio!, bardzo niekonwencjonalne… To, co się w nim wydarza, co ona sama często robi/ ale też, jak na to wszystko reaguje… Lecz teraz w pierwszej kolejności skupimy się na tym, co miało miejsce na tym LI. Choć nie będziemy wstawiać tutaj wszystkiego, co i tam. I nie nie będziemy wcale pisać żadnych niepochlebnych o nich rzeczy, ponieważ obydwie dobrze wiedzą, że niestety wciąż mają trudności obydwie z takim całkowicie logicznym i racjonalnym myśleniem, co zostało przyznane dokładnie w dzisiejszym tam wpisie wraz z tą muzyką z tego wpisu:
Moi drodzy, Mała Mi naprawdę dobrze o tym wie, że jeśli chodzi o te wszystkie algorytmy, ona jest po prostu „głupkiem”… Lecz dokładnie teraz pojawiło jej się jeszcze to i właśnie sobie tego słucha…
Ale teraz przechodzimy do tego, co zaczęły publikować w tych częściach i oznaczone zostało tymi numerkami!
II) ✨️✨️✨️MASZ TYLKO TO, CO MASZ TERAZ ✨️✨️✨️
CD. ZDJĘŁAM PRANIE I NAHM Z BALKONU SUSZARĘ ZAREJESTROWAŁAM SIĘ!
11:55 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Everything Is Working Out For Me + schwarzer Tee mit 🍋und🫚
Nie wiem, what to do… NEED TO TALK TO CRY…boooszeee od ok 12:01 SROCZKA NA 2GIEJ LATARNI, ≈12:06 – Ende of Massage, 12:08 – SROCZKA STILL DA , odleciała 12:17 – NA MOJĄ LATARNIĘ PRZYLECIAŁA KOLEJNA, A JA RYCZĘ
Tutaj, kochani widoczna jest najbardziej jej zafrapowana twarz, jednak muszę Wam powiedzieć, że byłam z niej niesamowicie dumna, że pomimo wszystko postanowiła zrobić dzisiaj coś dobrego dla „swojego dziecka”, mimo, że na początku totalnie nie mała na nic ochoty [co wspaniale wręcz widać po jej minie, 🤭] I, choć początkowo naprawdę jej się nie chciało, to później doskonale widziała skutek tych słów: ZACZNIJ NAWET NIECHĘTNIE, ale zacznij... I wróciła już do domu w całkiem innym nastroju. A tu podam Wam, dlaczego [choć może najlepiej odda to ten fragment, który przesłała właśnie do Kingi/od tego „remedium” z poprzedniego wpisu]:
Napiszę jeszcze tylko, że dzisiaj wzięłam ponownie płaczącą prawie Monię za rękę, chwyciłam kijki i udałam się właśnie ze sobą…”na spacer”, najpierw wyniosłam śmieci, i tak wciąż się zastanawiałam i prosiłam Boga/ Wszechświat o wskazówki, co powinnam uczynić, a ponieważ wiedziałam, że powinnam kupić 🍋, więc udałam się do sklepu, lecz wiedziałam także, że jeden „bucik” w moim kijku od Nordic Walking już jest dziurawy i stuka, więc włożyłam także nowe buciki, których kiedyś zakupiłam taniej wiele (do plecaka) i udałam się po drodze do p.Piotra z warzywniaka, z którym bardzo się lubimy i ten nie dość, że pomógł mi zdjąć i założyć ten „bucik”, to jeszcze wziął ode mnie link na tę moją zrzutkę siepomaga i powiedział mi, że przekaże również swoim synom, by go rozprowadzali.
Uwierzcie mi, że to był pierwszy moment, kiedy znowu poczuła, że napływają jej do oczu łzy…🥹 Ponieważ ją tak bardzo to zawsze wzrusza, gdy spotyka się z takimi dobrymi ludźmi, którzy chętnie jej pomagają. Lecz dokładnie wtedy dostrzegła jeszcze duże słoiki miodów tylko za 39PLN, a tak się składa, że jej obecny już się kończy, więc [tym bardziej, chcąc się odwdzięczyć za otrzymaną pomoc, zakupiła także i ten miód od niego,😉]. Jednak wracając do domu, przez moment się jeszcze zastanawiała, czy nie wejść czasem do ulubionej krawcowej [również Moniki], która ma swój zakład w jej bloku, 🤔. Lecz zaraz do niej przyszło, że jak się nie odważy i nie poprosi oficjalnie o pomoc, to będzie wciąż tkwiła w tym samym miejscu…z tą swoją zrzutką. I…moi drodzy, okazało się, że krawcowa Monia mówi do naszej bohaterki, że może nawet poprosi męża, by jej to wydrukował i ona zawiesi to u siebie. A Mała Mi, jak to usłyszała to zaraz sobie przypomniała, że jej kolejna Anielica Asia taki plakat już jej przygotowała!
Teraz pokazuje nam jednak, że mamy już tu mało miejsca, zatem jako III część wstawimy kontynuację tej opowieści, wraz z tym obiecanym filmem i cytatami.
//////
III) 🌞❤️🌞 WOJOWNIK DZIAŁA, GŁUPIEC REAGUJE 🌞❤️🌞
kontynuacja tej „rozmowy” z krawcową (teraz już online to, co jej napisała odnośnie tego plakatu, zrobionego [i dosłownie przed chwilką! POPRAWIONEGO] dla niej przez Asię)
MM: Kochana, moja Anielica już mi poprawiła, więc jest gotowy, a tutaj, przesyłam to, co ona mi napisała:
„Monia, plakat wysłałam na maila [z kwotą 40 tysięcy]. Bardzo ważne: jak już będziesz miała wydrukowany na papierze, to sprawdź komórką czy ten kod QR faktycznie prowadzi do zbiórki (żeby było jasne, że ludzie mogą przez niego wejść na Twoją zbiórkę).”
Ja naprawdę spotykam same Anioły, 🤗.
Monia[krawcowa]: ❤️ Plakat wydrukuje dzisiaj więc jutro będziesz mogła sobie sprawdzić
MM: Super, dziękuję ślicznie [znowu prawie płaczę…]
/////
A teraz, moi drodzy, cytaty, które dziś znowu, jakby sama, dłoń naszej bohaterki, zaczęła zapisywać
🍀🍀🍀MASZ TYLKO TO, CO MASZ TERAZ
🍀🍀🍀NIE STRACISZ NIC, CZEGO JUŻ NIE STRACIŁEŚ
PIERWSZE ODKRYCIE WOJOWNIKA…NIEWIEDZA (…)
WSZYSTKO MA SWÓJ CEL, NAWET TO. OD CIEBIE ZALEŻY, CZY GO ZNAJDZIESZ (…)
LUDZIE, KTÓRYCH NAJTRUDNIEJ KOCHAĆ, NAJBARDZIEJ TEGO POTRZEBUJĄ (…) ✨ZAWSZE COŚ SIĘ DZIEJE, NIE MA ZWYKŁYCH CHWIL (…)
❤️✨❤️NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO, JAK LEPIEJ. NIGDY NIE BĘDZIESZ LEPSZY, NIGDY TEŻ NIE BĘDZIESZ OD NIKOGO GORSZY. NAWYK JEST PROBLEMEM. MUSISZ BYĆ ŚWIADOMY SWYCH DECYZJI I ODPOWIEDZIALNY ZA SWE CZYNY. ❤️✨❤️(…)
🍀🙌🍀ŚMIERĆ NIE JEST SMUTNA, SMUTNE JEST TO, ŻE WIĘKSZOŚĆ LUDZI WCALE NIE ŻYJE 🍀🙌🍀 (…)
WOJOWNIK NIE REZYGNUJE Z TEGO, CO KOCHA. ZNAJDUJE MIŁOŚĆ W TYM, CO ROBI (…)
🍀❤️🍀WOJOWNIKOWI NIE CHODZI O PERFEKCJĘ, ZWYCIĘSTWO, CZY NIEWRAŻLIWOŚĆ NA CIOSY, LECZ O ABSOLUTNĄ WRAŻLIWOŚĆ, BO TYLKO ONA JEST PRAWDZIWĄ ODWAGĄ 🍀❤️🍀(…)
[DOPIERO MIAŁEM WYPADEK] 🦋ON TAKŻE BYŁ TWOIM TRENINGIEM. ŻYCIE TO DECYZJA. SAM ZDECYDUJESZ CZY CHCESZ BYĆ OFIARĄ, CZY KIMŚ INNYM.🦋 (…)
✨️🍀✨️WĘDRÓWKA DAJE SZCZĘŚCIE, A NIE JEJ CEL ✨️🍀✨️(…)
🙌❤️🙌 RZECZ NIE W MAGII, TYLKO POZBYCIU SIĘ ŚMIECI Z GŁOWY, KTÓRE MÓWIĄ, ŻE NIE DASZ RADY. 🙌❤️🙌
KAŻDY RUCH WYKONUJESZ DLA SAMEGO RUCHU (…)
10:24,39
Zauważcie, kochani, jedynie, jakie jej dłoń, oraz przy których zdaniach! zaczęła wstawiać emotki.
Siła Spokoju Lektor PL (Cały Film)
(…)
Kochana moja, musimy już przeskoczyć do dnia dzisiejszego, którym jest ŚRODA, 03.VI.2026, mam nadzieję, że się ze mną zgadzasz?
Oczywiście, że tak… tylko daj mi chwilę pomyśleć, od czego by tu zacząć…🤔
Wydaje mi się, najdroższa, iż dokładnie zaczniemy od tego właśnie słowa „pomyśleć”, czyli zastanowić się…
Ja postawię jednak jako pierwsze te moje dzisiejsze „zapiski” z @, bo wtedy będzie mi łatwiej się do tego odnosić, a jak wiesz, tam zanotowałam przede wszystkim to, jak się właśnie czułam, a to jest dla mnie najważniejsze!
Masz rację, także proszę wstawiamy tutaj tak, jak sobie życzysz:
00:50 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
4:58 – open i odsłaniam window I WC
5:05 – Everything…
boooszeee, chce mi się sooo cryyyy I nie wiem już, co soll „to do”.
boooszeee 8:47 still leżę…bo budzik o 9 i wieder Everything…
Tutaj odnosiła wrażenie, że po prostu zamiast zająć się tym, co powinna, oddaje się jakimś beznadziejnym i nierealnym medytacjom… Stąd takie właśnie były jej myśli, jak słuchała tego wszystkiego [a dodamy, że czuła się znowu co najmniej „popaprana”, ponieważ nawet nie wiedziała za bardzo, co ma sobie włączyć…] Podświadomie martwiła się tym, że nie otrzymała odpowiedzi od tej Weroniki, ale także tym, że Hermiona odpowiedziała na jej @ [w piękny sposób!], że niestety nie da rady, bo już ma zaplanowane w tym terminie co innego…
Poza tym, moi drodzy, Małą Mi ponownie naszło wiele obaw, akurat w tym czasie…, z takich głównych to: 1) boi się ludzi, ale jednocześnie potrzebuje się wypłakać i mieć kogoś przy sobie, kto ją zrozumie, a nawet pomoże patrzeć na to wszystko, co się u niej dzieje z całkiem innej str., ponieważ, ona naprawdę wie, że przecież do żadnej tragedii nie doszło, więc nie mogła wprost zrozumieć tego, co odczuwała wówczas, tego dziwnego „strachu” i obaw. Odniesiemy się do tego dalej, a teraz zaznaczymy w „nasz sposób”, czyli ***
10:19 ❤️❤️❤️ZAŚCIELIŁAM/LEINSAMEN GEGESSEN/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER/KILL MUSZKĘ/POMYŁAM NACZYNIA
11:45 – z kijkami to warzywniak/Apotheke i DZIAŁAJ JAKBY TO…*
* Inspirujące Historie: DZIAŁAJ JAKBY TO CZEGO PRAGNIESZ JUŻ SIĘ WYDARZYŁO | Prawo Przyciągania | Joe Dispenza po Polsku
Nie nahm ani karty, ani gotówki, 🤦♀️, so zurück nach Hause i 11:55 – wieder go
Kochanie, ale Twoje podejście do tego było wręcz rewelacyjne, doskonale widziałam, jak wciąż chciało Ci się płakać, oraz jak po zrobieniu masażu Gua Shą… [tego sobie nawet nie zdążyłaś zanotować na swoim @] lecz pamiętasz, iż wykonywałaś go do tej medytacji, którą udostępniłaś również na LI: Medytacja poranna | 12 minut | Kometa Poranna Klaudii Pingot. Pomimo, że wciąż byłaś właśnie w takim, co najmniej kiepskim nastroju, kontynuowałaś to… A, gdy była mowa o tej swojej intencji… i by tego w ogóle nie kontrolować, oraz te słowa, że TWOJA ŚWIADOMOŚĆ SŁYSZY NAWET WTEDY, GDY SZEPCZĘ, to już nie myślałaś w ogóle, bo byłaś wszystkim akurat wtedy tak zdołowana i przerażona, że jedyne, co do Ciebie doszło, to że może właśnie wciąż jesteś tu jednak przez tę Siłę Wyższą obserwowana i wspierana…
Cholernie trudno było wówczas Tobie to wszystko odczuwać, ale wykonywałaś i tak dalej… Zauważyłaś, jak bardzo pomogły Tobie te oddechy, które wykonywałaś za Klaudią. Wtedy już udało się Tobie choć trochę wyciszyć. Następnie już nawet nie zastanawiając się nad tym…, przyjęłaś te słowa: NASTAW SIĘ NA NIEZNANE (…)Wciąż byłaś taka jednak sceptyczna, ale stwierdziłaś, że nie masz nic do stracenia, więc…. Poza tym bardzo podobało się Tobie, że Klaudia była właściwie takim Twoim przewodnikiem, którego Ty tak bardzo potrzebowałaś. A gdy usłyszałaś, że masz przywołać jakiś obraz/ kolor lub symbol, który stanie się Twoim talizmanem na dziś. I jak usłyszałaś te słowa:
ZA KAŻDYM RAZEM, GDY PRZYPOMNISZ SOBIE O NIM, LUB, GDY GO ZOBACZYSZ, ZAUFAJ, ŻE PROWADZI CIĘ WYŻSZA SIŁA. 
Wtedy na myśl przyszły Tobie znowu ptaki, które tak często widujesz!
15:10,39
Tutaj dodajmy jednak jeszcze istotną rzecz: udała się na zakupy, ponieważ wciąż myślała o tym, co powtarzała jej mama, że MUSI KUPIĆ RZECZY, BO SKLEPY BĘDĄ ZAMKNIĘTE… I kochani, spisała sobie, co potrzebuje, a z takich najważniejszych rzeczy to papier toaletowy, bo … miała wprawdzie jeszcze kilka rolek, ale jej mama przecież powiedziała jej, że „sklepy będą zamknięte”… No a poza tym, Mała Mi lubi mieć zawsze w domu pewien zapas. Jak miała udać się do Rossmanna po ten Toilettenpapier, to zapisała sobie, że nabędzie tam także waciki higieniczne do przemywania twarzy, ale również skoro już szła tamtędy, to postanowiła w końcu zakupić natkę pietruszki, by przygotować sobie nową wodę pietruszkową. A będąc w warzywniaku u p. Moniki, zakupiła także kiszoną kapustę i zapytała też, czy mogłaby zostawić u niej w sklepie ten swój plakat… Ta odpowiedziała jej, że tak, i jak skończy sprzedawać, to sama go wywiesi. Nasza bohaterka podziękowała jej za to i zdążyła również wspomnieć, iż tu tak naprawdę chodzi o jakąkolwiek wpłatę.
Później jednak wyszła i doszło do niej, że przecież sam fakt zawieszenia tego plakatu, nie świadczy o tym, iż ktokolwiek zechce cokolwiek wpłacić. Bo dobrze o tym wie, jak ludzie mają swoje własne wydatki, a jak już mają na kogoś przeznaczyć jakąś kwotę, to wolą dać komuś potrzebującemu naprawdę… Żałujcie, że nie mogliście tylko zobaczyć, jak to jej wyjście wyglądało… Wciąż się tak szalenie motała i co ma ubrać, ale też przede wszystkim, co zakupić. Wróciła jednak do domu i tak się zastanawiała, czy ma jeszcze udać się do tego Lidla po resztę produktów…
Wtedy też dowiedziała się od „wujka Google”, że… tylko jutro będą te sklepy zamknięte, a nie cały weekend! I znowu odczuła wściekłość! W pewnym momencie nawet zdążyła już się rozebrać i stwierdziła, że w takim razie nigdzie nie będzie już chodziła! Bo przecież może w końcu zrobi sobie tę głodówkę, którą już tyle razy planowała… Jednak, moi drodzy, ubrała się z powrotem, bo stwierdziła, że… jeszcze tam się uda, a pachy od dżinsowej sukni miała już mega spocone, jedyne, co teraz zrobiła to założyła w końcu normalne sandały, a nie te na wpół odkryte espadryle!
Lidl an r Kasse:blessThisMess/BetterTogether
14:10 – przebrana I rozpakowana at 🏡 BOŻE, pomóżcie mi proszę 🙏🙏🙏
Bereite Essen vor i leci: POWERFUL HO’OPONOPONO PRAYER FOR INNER CHILD HEALING| 1-HOUR TAPE
KAWAII AFFIRMATIONS: HO’OPONOPONO PRAYER FOR KARMA CLEANSING | HAWAIIAN MANTRA| 8-HOUR TAPE 🌺✨🙏
❤️❤️❤️ WERONIKA ODPISAŁA
15:05 – Mittagessen i ChYG:Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation/ pojawiło się nagranie MC YOGI [LI]; ≈15:35 – Ende of Essen
16:09 – doch nie [podgrzana już!,🤦♀️] herba +czereśnie , sondern ☕+ Eis Almond dazu noch, 16:33 – Ende of ☕
ODP. NA @ WERONIKI włączam: HO’OPONOPONO PRAYER FOR KARMA CLEANSING | HAWAIIAN MANTRA| 8-HOUR TAPE i go robić swoje
❤️❤️❤️KINGA PRZESŁAŁA WIADOMOŚĆ! / WYSŁAŁAM @ TO HERMIONA, UMYŁAM ZLEW I TO, POD SUSZARKĄ= UŻYŁAM AUCH OCTU/ wysłałam tego samego @ do Kingi, komment do SS na LI: dodałam z my pic.
Well said, it’s like combining two people here, the one who is pragmatic [practical, matter-of-fact, rational, real, utilitarian, sober, useful, beneficial] and the second more idealistic [dreamy, utopian, noble, fanatical, ideological, unrealistic,🤭] An amazing example that only when these traits are combined can magic be created, 🙏
/////
To, najdroższa wstawmy tutaj jeszcze, czego ten Twój komentarz tutaj dotyczył, a może zechcesz również jeszcze sama coś od siebie dodać.
/////
Moi drodzy, nie uwierzycie, co to jest za „artystka”… Udała się bowiem jeszcze do kuchni, wiedząc, że tyyyle tego „żarcia” [TO JEJ SŁOWA!] nakupowała, 🤦♀️. I z tego też powodu była na siebie TAK CHOLERNIE ZŁA, czym później podzieliła się także z Asią, ponieważ tak szalenie potrzebowała to komuś powiedzieć! To, co napisała brzmiało tak:
boooszeee, kochana, muszę to komuś napisać…wróciłam właśnie ze sklepów: erst Rossmann i warzywniak, dann Lidl I kurwa chce mi się nadal sooo cryyyy
Dalej zaś już tylko nagrywała te wszystkie swoje strachy/ wątpliwości i troski.
Świetnie, że o tym wspominasz, aczkolwiek powinniśmy tutaj chyba o czym innym, a mianowicie, że z tej Małej Mi jest naprawdę zaradna „artystka”. Bowiem…, wiedząc, że wiele tych produktów jednak kupiła…. Aczkolwiek najlepszym [jeszcze przed przejściem do właściwego tematu] będzie wstawienie tego, co zapisała sobie na swoim @:
❤️❤️❤️ MACHE GALARETKI MIT OBST/ZALEWAM PETERSILIE MIT WASSER, WKROIŁM ZWIEBEL DO SAUERKRAUT I LECI: blessThisMess 🤭/BetterTogether/
❤️❤️❤️MACHTE SE ZWAR KRUCHY BROT Z TYM MEGA MISCHUNG TWAROŻKIEM, NOCH NAŁOŻYŁAM ETWA TEJ SAUERKRAUT, A WOLLTE NOCH MAL WATCH „MY SIMONA” , BUT WZIĘŁAM NUR GRYZA I DOCH ZREZYGNOWAŁAM, BO SPÄT I MACHTE SE DOCH SCHON GUTE NACHT TEE,😉
Kurczę, ale teraz słyszę te syreny i wiesz, co mi się przypomniało? To, o czym również wspomniała Asi, a mianowicie, że ja mam naprawdę nieuleczone te traumy! A świadczyć doskonale o tym mogła ta dzisiejsza sytuacja, jak już w tych jednak sandałach wybrałam się do tego Lidla z kijkami…
To opowiadaj, proszę, kochanie, bo ja również o tym sobie pomyślałam dostrzegłszy Twoją reakcję na to, co tam miało miejsce. Ale zauważ jeszcze jedną rzecz: PRZYPOMINA SIĘ TOBIE, ALBO GDY COŚ USŁYSZYSZ Z TYM ZWIĄZANEGO, LUB TEŻ DOSTRZEŻESZ… Czyli wciąż niezmiennie! A teraz opowiadaj o tym, co tam widziałaś i co to u Ciebie spowodowało…
Sekundkę, tylko wezmę jeszcze z balkonu tę wystawioną do schłodzenia galaretkę w garnuszku, by mi czasem nie zgęstniała tak bardzo, abym mogła nią zalać ten wspaniale przygotowany deser.
Najdroższa, zauważ, iż Ty zajmujesz się tak wieloma rzeczami, że później już nie pamiętasz nawet, czy i o czym wspominałaś…
No, ale co ja mogę na to poradzić, się pytam? I tak, naprawdę uważam, że radzę sobie z tym wszystkim wręcz wspaniale! No dobrze…, to teraz mogę już wspomnieć więcej o tym moim komentarzu do publikacji Simona Sinek, która wyglądała tak:
PURE PRAGMATISM CAN’T IMAGINE A BOLD FUTURE. PURE IDEALISM CAN’T GET ANYTHING DONE. IT’S WHEN THE TWO COOPERATE THAT MAGIC HAPPENS.
Przetłumaczyłam to sobie oczywiście na j. polski i otrzymałam to:
Czysty pragmatyzm nie potrafi wyobrazić sobie odważnej przyszłości. Czysty idealizm nie jest w stanie niczego osiągnąć. To wtedy, gdy oba współpracują, dzieje się magia.
Lecz dokładnie taki komentarz napisałam pod tym, ponieważ…to, co usłyszałam w tym nagraniu: Chase Your Goals: Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation bardzo mnie znowu zainteresowało…
Widziałam, najdroższa, opowiedz, proszę o tym więcej.
boooszeee, to musiałabym chyba ponownie to sobie włączyć do oglądania, ale dokładnie przed chwilką doszło do mnie jeszcze coś: ta kobieta, którą on tam pokazuje, jest wciąż wśród kwiatów i mniej więcej takiego pejzażu, oraz tak ubrana w takie przewiewne długie sukienki, jak i ta na tych nagraniach: Mantry i Muzyka. W pierwszej kolejności pomyślałam sobie bowiem, że ja przecież wcale tak nie wyglądam, nie mam tak dużego biustu, ani też sukienki takiej długości nie należą tak bardzo do moich ulubionych, bo przecież mam ładne nogi, które powinnam pokazywać, gdyż w tych długich sukienkach wcale już aż tak chyba jednak korzystnie moja figura nie wygląda… No dobrze, ale właśnie uznałam, iż choć ta dziewczyna u niego nie jest brunetką, 🤭.
Ok., ale przechodzę już do innych rzeczy, które znacznie bardziej mnie zafrapowały… Więc teraz piszę, co jeszcze pamiętam, postaram się napisać, jak najwięcej pamiętam. Przede wszystkim to było dla mnie takie niesamowite, bo uznałam to po raz kolejny za… komunikat dla mnie! I… zauważyłam również jego szybkie mówienie, co oznacza dla mnie, że chciał przekazać wszystko szybko, a ponieważ uznałam, iż to były rzeczy dla niego istotne, dlatego też prawdopodobnie się denerwował i tak to właśnie przekazywał. Wiem, jak to wszystko brzmi… Ale ja już naprawdę nie będę zwracała na to uwagi, co ktoś z boku może sobie o mnie i mojej interpretacji tego pomyśleć. To jest mój blog i mogę robić tu, co mi się tylko podoba!
Jasne, kochanie, przecież wszyscy o tym wiemy! I niezmiernie cieszy nas, jak już jednak mijają Tobie te wszystkie Twoje smutki i zaczynasz widzieć wiele rzeczy inaczej. Bez właściwie niczyjej pomocy znowu, prócz przede wszystkim siebie samej, oraz uznajmy to tych Sił Wyższych! To proszę, kontynuuj tę swoją opowieść.
To, co jeszcze pamiętam, to bardzo spodobało mi się to, jak mówił, że opowiadał o tych obawach przed zranieniem oraz strachem przed zastaniem skrzywdzonym/ odrzuconym, ponieważ zbyt wiele się tej drugiej osobie pokazało… Nie wiem tylko, czy mówił tam tylko o sobie, czy również i o mnie… Bo ja przecież także mam wątpliwości, obawy i strachy… Ok. to, póki co, wspomnę jeszcze tylko, że już tyle razy miałam zamiar napisać o tym…, jak ja ostatnio sypiam, a już zwłaszcza dziś wydaje mi się, że miałam takie wyobrażenie, że jestem jak jakaś ofiara i biedak, 🤭, bo tak się wszystkimi kołdrami i kocami otuliłam…
Kochanie, wiesz dobrze z czego to wynika! Ty wciąż, jak takie małe dziecko potrzebujesz bezpieczeństwa. Ale teraz najdroższa już kończymy i zabieramy się do spanka, ponownie z tą Twoją już ulubioną medytacją: Rising Higher Meditation ®: Everything Is Working Out for Me: DIVINE Support, Trust, Love, Abundance & Safety SLEEP AFFIRMATIONS
26:43,01
Tak, już się zbieram, ale muszę jeszcze tylko wspomnieć o tym, co mnie jednak rozdrażniło trochę… A tak najbardziej wpadłam na to dokładnie teraz, ŚRODA, 03.VI.26, godz. 23:20, 🤭. Ale powiem to teraz, że oczywistym jest, iż chciałabym, aby ten tytuł wyglądał tak: WOMAN, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation, ponieważ wtedy już łatwiej byłoby to odnieść do siebie, 😋. No dobra, kładę się już, bo zaczyna mi odbijać, 😜😝🤪.
(…)
Moi drodzy, po prostu wstawimy zapiski Małej Mi z @ dzisiejszego dnia, którym jest CZWARTEK, 04.VI.2026. Dokładnie teraz mamy godz. 17:50, a ona czuje się po prostu wyczerpana… Lecz nie ma się co dziwić, ponieważ…
Kochani, właśnie weszła, aby sobie przypomnieć co nieco, gdyż była pewna, że dokładnie to zawarła również u Asi, a tam spójrzcie tylko na co natrafiła!
[14:11, 4.06.2026] Cieszy mnie, że podjęłaś taką decyzję z Neurofeedbackiem Monia – nowe terminy będą się jeszcze pojawiać (a czasami niespodziewanie wyskakują nagle wolne miejsca), więc w końcu się wybierzesz wtedy kiedy będzie Ci to przeznaczone 🩷
Miłego dnia ☀️😘
Mała Mi wysłała jej zaraz link do tego nagrania: Rising Higher Meditation ®: Good Things Keep Happening to Me! Everything is Working Out🫶Rewire & Reprogram POWERFUL Affirmations z takim oto komentarzem:
[14:15, 4.06.2026] Od ok.13:30 jestem na balkonie na leżaku, który se wyniosłam, bo byłam już zmęczona odkurzaniem i innym sprzątaniem. Więc wyniosłam ten leżak, licząc na to, że mi się tam nie rozwali i letztendlich begann se słuchać właśnie tego
Więc zobacz, kochanie, tutaj właściwie już zawarłaś wszystko! Ale może w takim razie przejdźmy do tego, co napisałaś najpierw i chciałabym, abyś to szerzej omówiła.
Wstawię tu więc @, jakiego napisałam do Weroniki o godz. 11:03:
Kochana Weroniko,
Jestem Wam niesamowicie wdzięczna, że otrzymałam takie propozycje. Właśnie skończyłam medytować, czy może lepiej „rozmawiać z Siłami Wyższymi”, a dokładnie teraz zakończyłam swój codzienny „rytuał”, którym jest masaż Gua Shą i neurologiczny, słuchając tego: MAGNETIC CONFIDENCE 528Hz | I AM Affirmations Meditation for Self Confidence. A na latarni, którą widzę za oknem, co jakiś czas pojawiał się gołąbek [teraz również tam siedzi, a ja się do niego uśmiecham, mówiąc mu: dziękuję,🤗 , zrozumiałam, że decyzja, jaką podjęłam jest właściwa] A jest nią 2 opcja, jaką mi zaproponowałaś. Mianowicie ZWROT ZADATKU. Uznałam, że będzie to najlepsza opcja w mojej obecnej sytuacji, by czasem nie okazało się, że ponownie z powodu braku wystarczających środków, będę zmuszona przekładać termin. Oczywiście NIE OZNACZA TO, ŻE REZYGNUJĘ Z ODBYCIA TRENINGU NEUROFEEDBACK U WAS. Po prostu dostosowuję się do obecnej rzeczywistości. I podjęłam decyzję, że zaklepię termin w kalendarzu dopiero wtedy, gdy będę pewna, że udało mi się zebrać wystarczające środki.
Wiedz jednak, że NIEZMIERNIE DOCENIAM TO, ŻE ZOSTAŁAM PRZEZ WAS Z TAKIM ZROZUMIENIEM POTRAKTOWANA, . Po raz kolejny więc SERDECZNIE WAM DZIĘKUJĘ, 🙏. I pełna wdzięczności takie też intencję wysyłam do całego Waszego teamu, 🙌🦋✨
To zanim zaczniesz to bardziej wyjaśniać, dodajmy, iż Asi przesłałaś tego @ z takim właśnie komentarzem:
Pewnie chciałabyś wiedzieć, jaką decyzję podjęłam, 😉.. Oto ona:
I w tym miejscu wstawiłaś tego samego @, co powyżej, 🤗. To teraz odnieś się proszę do tego bardziej.
Hmmm..🤔. bardzo chętnie, lecz tutaj chyba powinnam jednak wstawić już te moje zapiski z dzisiejszego @, ponieważ właściwie już wtedy, to był początek tego wszystkiego, co zaczęło się dziać u mnie… Tak więc:
❤️❤️❤️ NAHM GARNEK Z GALARETKĄ Z BALKONU I ZALAŁAM 2 NEXT BECHER
leci to: Rising Higher Meditation ®:20-Minute Guided Meditation: GRATITUDE & BLISS Guided Meditation to Expand and FEEL WONDERFUL! 432Hz
00:50 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
4:06 – open i odsłaniam window I WC
❤️❤️❤️ boooszeee, OBLICZYŁAM DATĘ I SEE = GOŁĄBEK NA MY LATARNI 🤗 i 🕊️ pięknie ćwierkają
4:18 – NIE ZAMYKAM OKNA, SŁUCHAM, O CZYM MÓWIĄ DO MNIE PTASZKI I Everything…:
I HAVE ALL THE MONEY I NEED…AND MY LIFE IS & ALWAYS WILL BE FENOMENAL
10:15 – sit na Bett am Fenster i leci: MAGNETIC CONFIDENCE 528Hz | I AM Affirmations Meditation for Self Confidence, a na MY LATARNI GOŁĄBEK 🤗🤗🤗
I now ❤️❤️❤️ 10:25 – GUA SHA I NEUROLOG.M. dazu, I feel such a happiness, because I am so calm now + GrünerTee, 10:37 – Ende of Massage, co chwilę jakiś
SIT na my latarnię
❤️❤️❤️2 birds
na my latarni [≈11:03] a ja schickte @ z podjętą decyzją to Weronika 🤗
Weronika odpisała
11:45 – Wrap mit smażoneEi i Salat I MYL: Spójrz inaczej na świat, 12 – Ende of Essen & zum Ende watch
12:27❤️❤️❤️ POMYŁAM NACZYNIA I BEGAN ZU STAUBSAGEN, ETWA ROOM DANN ABER MUSS OPRÓŻNIĆ NEW STAUBSAUGER…RĘKAWICZKA I TAŚMA KLEJĄCA
13:42 na balkonie z book, etwa wieje, so jem czereśnie, wrote to AsiaWhatsApp,co mache, bis 14:33
15:33 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond i Made For you with love/15:40 -doch medytacja 12h, 16 – Ende of ☕
16:36 – am Fenster i leci: INNERSEA: I AM FORGIVENESS | Release Pain 528Hz
16:40 – USPOKAJAM SIĘ DO TEGO, 16:45 – kładę się na Bett
≈17:26 – siadam ubrana i proszę Boga/Wszechświat o to, bym open 📖 na słowach, które powinnam read i …na my latarni GOŁĄBEK siada s.177 w ramce
33:24,66
~~~//~~~
Dodajmy, że pochodzi ten cytat z książki „POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI”, której autorem jest JOSEPH MURPHY [w tej książce ma całe mnóstwo „zakładek”, ponieważ czytając ją jeszcze kiedyś, zaznaczała tam sobie ważne słowa niemal na każdej stronie, 🤭] Jednak teraz pomyślała sobie: No trudno, wiem, jak jest, ale i tak liczę na to, że otworzę ją na tych słowach, które mam przeczytać. I wówczas jej dłonie otworzyły na stronie z takim przesłaniem:
✨✨✨PRZED ZAŚNIĘCIEM UFNIE I Z WIARĄ ZWRÓĆ SIĘ DO PODŚWIADOMOŚCI Z PROŚBĄ O ROZWIĄZANIE PROBLEMU, A WKRÓTCE OTRZYMASZ ODPOWIEDŹ. PODŚWIADOMOŚĆ WSZYSTKO WIE I WSZYSTKO WIDZI, ALE NIE WOLNO WĄTPIĆ W JEJ POTĘGĘ.✨✨✨
~~~//~~~
Try to open blog, but error…, but już 17:40 przeszło i found m.in. przypomnienie wpisów z tego samego dnia w różnych latach i 2022 mnie zatrzymał:
A CO JEŚLI WSZYSTKO JEST WŁAŚNIE TAK, JAK MIAŁO BYĆ?
17:52 jakaś small girl called domofonem i wstałam i słyszę: „Hallo”, ja na to „hallo”, ona „dzień dobry, czy to jest numer do Marcela?”, 😉, ja: „Nie, ale Marcel mieszka obok”, ona: „Aha, to dziękuję bardzo”, ja: „Bardzo proszę, 😊”
////
Nie! Cholera jasna, ja nie mogę już tutaj z sobą… Wciąż mam tyyyleee do zrobienia, że nie miałam nawet za bardzo czasu, by oglądać to jego nagranie, do którego tak bardzo chciałam się odnieść!🤦♀️
Ja bym to ujęła, kochanie znacznie inaczej. Nie włączałaś tego sobie do posiłków, ponieważ akurat dziś potrzebowałaś dużo spokoju [bo już najdroższa się „napracowałaś”, mimo teoretycznie święta…] A jednocześnie wiedziałaś, że aby móc dobrze zrozumieć dokładnie to nagranie „Simona” [tak, wciąż będziemy wstawiać to w cudzysłów, gdyż najgorsze dla Ciebie jest to, że Ty nie masz pewności, czy te nagrania produkuje w ogóle on!] potrzebujesz na to więcej koncentracji i skupienia!
boooszeee, no tak, w dodatku on tam mówi tak szybko i te napisy również w takim tempie tam się pojawiają…, że nawet jak oglądam z polskim tłumaczeniem, to i tak muszę wszystko zwalniać. Ale… kurczę, dostrzegłam dokładnie dziś chyba ok. 15 kolejne nagranie z tego kanału i byłam tak cholernie na to zła, ponieważ myślę sobie: człowieku, Ty nie masz dla mnie litości, ja potrzebuję przecież na wszystko, do cholery, więcej czasu!
Owszem, kochanie, również tak sobie pomyślałam, jednak zauważ, iż jeszcze do tego swojego codziennego rytuału [GUA SHA & NEUROLOG. MASSAGE] włączyłaś sobie to, co też udostępniłaś również na LI, czyli: MAGNETIC CONFIDENCE 528Hz | I AM Affirmations Meditation for Self Confidence, to Ciebie właśnie wtedy tak bardzo uspokoiło, a zauważ co Ty sama tam napisałaś pod tym i to w jakim języku!
I feel such a happiness, because I am so calm now
No wiem… w sumie tym mogłam go troszkę zmylić… Ale ja się pytam, co ja mogę na to poradzić, że te moje nastroje i emocje tak szybko potrafią się zmienić?
Najdroższa, dobrze o tym wiesz, że ta Twoja sytuacja i Twój przypadek jest trudniejszy jednak niż większości osób. Lecz Ty i tak radzisz sobie z tym wszystkim w niesamowicie zaradny i wspaniały sposób, przecież już tyle razy słyszałaś od innych, jak mówili Tobie, że Ciebie podziwiają, bo jesteś po prostu bohaterką!
boooszeee, ale powiedz mi, co mi po tym? Jak ja tak bardzo potrzebuję kogoś do pomocy, nie chcę już być kur… przez całe życie taka samowystarczająca! Mam tego po prostu dość! A teraz jeszcze boję się już po prostu ludzi…
*** Dobrze, zatem to jest ten moment, kiedy opowiemy o tym więcej. Najpierw jednak rozłóżmy to może” na czynniki pierwsze”. Będę zadawała Tobie pytania, a Ty proszę zastanów się nad nimi i wtedy sobie, na nie po prostu odpowiedz, albo jeśli będziesz miała ochotę, możemy tutaj to przedyskutować.
37:38,92
Więc chyba wybieram tę drugą opcję, czyli ROZMOWĘ! Której mi tak szalenie tu brakuje… A jeszcze tylko powiem Tobie, że dosłownie … boooszeee, już znowu nie wiem, co chciałam powiedzieć, bo, cholera jasna zobaczyłam jeszcze jakieś powiadomienia z LI i w niego wlazłam…🤦♀️
Skarbie, to weź kilka oddechów… i może zaraz się uspokoisz, a wtedy z pewnością będziesz już miała jaśniejszy umysł.
Tak miałaś rację, już chyba nawet sobie przypomniałam, o czym chciałam tu [tam] wspomnieć. Otóż, nim jeszcze całkowicie zasnęłam, to wciąż sięgałam po komórkę, by zanotować sobie to, co jeszcze pamiętałam, co mi się przypominało właśnie/ co pojawiało się w mojej głowie. Gdyż już siebie znam i wiem, że niestety…, jak od razu tego nie zapiszę, to mi zaraz umknie…
To wstawiaj w takim razie, to, co zanotowałaś i może właśnie od tego wtedy zaczniemy…
Wypadek i fast crying###
Message od dobrej znajomej&&&
Stopniowe sprzątanie [lodówa z zewn. umyta, umywalka i wanna 2, auch zlew i to spod suszarki]
Wybieram REZYGNACJĘ Z NEUROFEEDBACK, BO CHCĘ TAM GO WRAZ Z SIMONEM ♥️
ESSEN= KREATYWNE MISCHUNG…STH.Z TEGO, CO MAM
Wizyta u lekarki = ból nawet do 3 tyg.=> wiadomość o tym to Hermiona
Strachy mum
Remedium = Kinga i Asia
Kacpi = zaległy gift (Cembala) na Dzień Dziecka
Tak więc, najdroższa, nie możesz nie odnieść się do tego, co tutaj zostało wytłuszczone!
boooszeee, no co ja mogę powiedzieć… To wszystko do mnie po prostu samo niemalże przychodziło… Przecież, myślisz, że dlaczego ja to wszystko sobie notuję w komórce na tym @, bym, do cholery, nie zapomniała i nawet mogła się temu jeszcze raz przyjrzeć, jak to wyglądało z boku.
Masz z pewnością na myśli te sytuacje z tymi ptakami, a już …
~~~//~~~
boooszeee, a teraz pojawiła się właśnie jeszcze Erika [chyba ponownie] z tym nagraniem [God Says You Deserve Better | A Message For You From God], które zaraz udostępniły moje dziewczyny” na LI
~~~//~~~
… z całą pewnością to, co miało miejsce dzisiaj i o czym, m.in. napisałaś w tym @ do Weroniki.
Tak, no dla mnie to wszystko, co się działo, było po prostu wręcz niepojęte! A zaczęło się to już po tym, jak wróciłam z ubikacji, co oznaczyłam tym komentarzem:
❤️❤️❤️ boooszeee, OBLICZYŁAM DATĘ I SEE = GOŁĄBEK NA MY LATARNI 🤗 i 🕊️ pięknie ćwierkają
No więc, już tłumaczę, wciąż myślałam o tym, co powinnam zrobić, zasypiałam właśnie z taką intencją. I… już w nocy, jak wróciłam z tego siku, zaczęły mi się pojawiać takie właśnie rzeczy… Najpierw myśl, aby obliczyć tę dzisiejszą datę, z której wyszła po prostu liczba 20, niby nic szczególnego, ale za moment jeszcze dostrzegłam ponownie gołębia na tej „mojej latarni”, a w dodatku ptaki tak pięknie i głośno zaczęły śpiewać… A dosłownie przed chwilką znalazłam jeszcze taką informację:
Dobrze, kochanie, wszystko pięknie, ale wciąż nie odnosisz się bezpośrednio do tego, co wtedy odczułaś.
Jak to co? Przede wszystkim chyba OGROMNĄ NIEWIEDZĘ I WIELKI ZNAK ZAPYTANIA… Ale też powiem szczerze, że z Simonem już miałam tyle „dziwnych sytuacji”, jak np. i te sny/ numery, które właśnie wtedy mi się pojawiały, gdy on przychodził mi do głowy, albo wcześniej te biedronki, również chyba sny, no i przede wszystkim te sroczki, które ostatnio widuję tu niemal nagminnie. I oczywiście, że ktoś może to uznać za coś całkowicie normalnego, że akurat tutaj jest tych ptaków tak wiele… Lecz dla mnie to naprawdę nie jest wcale takie zwyczajne… A wiesz, co? Ostatnio przecież chyba jeszcze przed moim wyjazdem do Elbląga, jak robiłam tu porządek w końcu w tych dokumentach i zapisałam wtedy nawet te wszystkie potrzebne mi dane… To ni stąd ni zowąd odnalazłam w kalendarzu kartkę z jakimś zdaniem o Simonie… I myślałam, że po prostu padnę! Aż zaraz wstanę i spróbuję ją odszukać!
boooszeee, ja tu naprawdę zwariuję, przysięgam teraz znowu SROCZKA na moją latarnię siadła! Ok. spojrzałam powyżej, co miałam uczynić, bo wyszłam tylko do WC, a po drodze dostrzegłam jeszcze zrobioną kanapkę, którą byłam pewna, że schowałam do lodówki… No i jak ją dostrzegłam, to oczywiście musiałam ją dokończyć, 🤦♀️.
Kochanie, proszę, zajmij się tym, o czym wspomniałaś! I odszukaj tę kartkę z tym napisem.
Mam, odnalazłam ją dokładnie ostatniego dnia maja, czyli w NIEDZIELĘ, 31.V.26, a kiedy to wcześniej w ogóle zapisałam nie mam najmniejszego pojęcia… Aczkolwiek patrząc na to wszystko, co na tej karteczce również widnieje, jedyne, co mogę teraz rzec, to musiało to być właśnie już jak otrzymałam to mieszkanie, 😉. Tak dobrze wiem, że uprościłam, hehe, przecież mieszkam tu już 7 lat, 🤭. Co nawet mnie ostatnio tak zaskoczyło, gdy to usłyszałam w spółdzielni. Że… jak to, już 7 lat???
No dobrze, ale już tego nie rozwijaj…, tylko przekaż, co masz tam napisane na tej karteczce?
ŻEGNAJ: strachu, lęku, wątpliwości, ciężar
DZIĘKUJĘ: za spotykane teraz „Anioły”, za lekcje i doświadczenia, za ochronę
WYBIERAM: SZCZĘŚLIWE ŻYCIE Z SIMONEM,
boooszeee, no jak to dostrzegłam… to jest przecież oczywistym, że nie mogłam tego pojąć, że już kiedyś to pisałam

Najdroższa, mnie to wcale nie dziwi, bo przecież był taki moment, że właśnie ten mężczyzna pojawiał się w Twojej głowie dość często, jednak…
44:31,03/1:02:14
Wiesz, co, ale jednak chciałabym choć spróbować dokończyć ponowne oglądanie tego jego nagrania: Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation. Więc teraz jeszcze przed spaniem to sobie ponownie włączę i odsłucham. boooszeee, będę robiła tu od razu notatki z tego!
////
Moi drodzy, teraz właśnie Mała Mi rozmawia już od jakiegoś czasu z Asią, która przysłała jej informację, że TA WERONIKA organizuje w Krakowie odczyt fal mózgowych….
////
Jest już godzina 22 a Mała Mi, wyobraźcie sobie, że choć, jak wiadomo ciężko jej mózgowi się na tylu różnych rzeczach koncentrować… To tak naprawdę Asia pisze jej o czymś, w czym Mała Mi bardzo chciałaby wziąć udział… A tu wstawimy fragment ich rozmowy:
[21:02, 4.06.2026] Nie wiem czy Cię to zainteresuje Monia, ale na Instagramie Weronika z MYL powiedziała dzisiaj, że w drugiej połowie czerwca [czyli bardzo niedługo] w Krakowie będzie ona robiła odczyty fal mózgowych. Jutro po południu w kalendarzu MYL pojawią się terminy i będzie można się zapisać, ale nie mam pojęcia, ile to może kosztować [przypuszczam, że niemało 😞].
Jak się leci na Neurofeedback do Portugalii, to chyba w pierwszym dniu oni robią takie właśnie odczyty [albo podobne] i człowiek dowiaduje się, jak funkcjonuje jego mózg, jakie ma problemy, co jest do poprawy – taka „diagnoza pracy mózgu”… Może Cię zainteresuje, skoro obecnie Neurofeedback jest finansowo poza zasięgiem…
Taki odczyt to oczywiście pojedynczy dzień [a nie tydzień jak Neurofeedback].
[21:07, 4.06.2026] : boooszeee, ja tak bardzo potrzebuję właśnie, być przede wszystkim zdiagnozowana… Ale powiedz mi, czy to by mi się opłacało… Twoim zdaniem, nie ja już mam taki mętlik w tej głowie… Z drugiej strony, skoro Weronika mi odpisała, że zgłosi księgowości, aby przesłano mi ten zwrot, to może to by była okazja…, by móc tam właśnie jechać
Jak zobaczę jutro cenę, to powiem Ci, czy moim zdaniem się opłaca 🙂
Myślę, że to byłoby dobre, bo:
- miałabyś jakiś „przedsmak” Neurofeedbacku [zobaczyłabyś czy tego typu rzeczy Cię pociągają, czy odrzucają],
- miałabyś kontakt z Weroniką na żywo – mogłabyś wyczuć, czy ufasz że ona Ci pomoże,
- Weronika miałaby Ciebie na żywo i mogłaby precyzyjniej ocenić, ile Neurofeedback faktycznie jest Ci w stanie dać,
- podróż krótka i po Polsce, więc nie byłoby stresu jak w Portugalii,
- DIAGNOZA ważna rzecz [może dostaniesz jakieś porady, co robić] – jak na razie to Izabela i Weronika tylko na odległość oceniły Twój przypadek, a jak zbadano by Twoje fale, to na pewno będą więcej wiedziały o tym jak funkcjonuje Twój mózg.
Oczywiście, masz rację, też przyszło mi to przez myśl.
Lecz nasza bohaterka, tak jej na tym zależy, aby zapisać sobie to, co właśnie w tym nagraniu słyszy, ponieważ ona zawsze, jak coś widzie, to jest jej lepiej się do tego odnieść.. Więc teraz właśnie postanowiła, że ponownie nie pójdzie się umyć, bo…. szkoda jej na to czasu, 🤭
(…)
Obecnie jest PIĄTEK, 05.VI.2026. Właśnie obliczyła oczywiście liczbę, jaka wychodzi z dzisiejszej daty i jest to:
Anielski numer 21
Wibracja anielskiego numeru 21 jest wykreowany poprzez energie cyfry 2 oraz numeru 1. Anielska dwójka rezonuje z atrybutami kooperacji i współpracy, dwoistości (dualizmu), odnalezienia równowagi, harmonii oraz balansu, związków i relacji (nie tylko tych romantycznych), rozwagi, bezinteresowności i wsparcia oraz misji twojej duszy i boskiego celu życia. Anielski numer 1 zawiera w sobie energie motywacji, osiągnięć i sukcesów, niezależności, parcia do przodu i postępu, nowych początków, wyjątkowości. To sprawia, że anielski numer 21 rezonuje z wibracjami energii, komunikacji, charyzmy, wszechstronności. Numer 21 także nawiązuje energetycznie do anielskiego numeru 3 (2+1=3).
Numer 21 jest wiadomością od twoich Aniołów, która ma przypomnieć ci abyś był świadomy tego o czym myślisz, ponieważ twoje pomysły oraz wierzenia są na tyle silne, że mogą się urzeczywistnić za sprawą prawa przyciągania. Dlatego numer ten, nakłania cię żebyś pozostał uważny względem tego co myślisz, zachował optymizm i pozytywne podejście do życia i nadchodzących zmian bądź/i okoliczności w których się teraz znajdujesz. Stosowanie się do tych wskazówek sprawi, że będziesz w stanie urzeczywistniać tylko to co dobre i pozytywne. Odrzuć negatywne scenariusze, myśli i emocje z nimi powiązane, aby te nie były w stanie dojść do skutku.
Celowo pogrubiliśmy właśnie te zdania, gdyż nie będziemy ukrywać, ale Mała Mi ma naprawdę dziś „nienajlepszy” dzień. Jednak, by Wam to pokazać wstawimy po prostu te rzeczy, które ona dziś zdążyła uczynić. Zobaczcie tylko, co wysłała Asi o godz. 7:36 [wstawimy tutaj całą ich konwersację, bo w międzyczasie odezwała się do niej także Angie= to także później/ dalej opublikujemy]
Wkleiła jej link do tego nagrania: Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation, by pokazać jej to, co się tam „wydarzyło” po czym dodała to:
[07:37, 5.06.2026] boooszeee, kochana, zanim ta odpowiedź znowu zniknie przesyłam ją Tobie… choć zdaję se sprawę, że może nastąpić to także w trakcie…
Thank you so much for your beautiful and thoughtful words. 🌙🌸 I’m truly happy the message resonated with you and brought a sense of peace and clarity. May your heart stay calm, your mind stay light, and may you always remember that brighter days are ahead. Wishing you a peacfull night filled with hope, strength, and blessings. ❤️🦋🙏
TYM RAZEM UDAŁO MI SIĘ JESZCZE JĄ SKOPIOWAĆ, a to jest odp. na to, co wczoraj jeszcze napisałam:
It seems to me that I understood this, good man, and now something that turned on exactly after this recording: Everything Will Be Okay Tonight 🌙🌸 Soft Piano for Overthinking Minds. I think the title itself already says a lot here, so have a good and peaceful night, ❤️🦋🙌
[07:43, 5.06.2026] a wcześniej jeszcze, leżąc w Bett TOTALNIE BEZ SIŁ, napisałam do Weroniki @:
Witaj Weroniko,
Wczoraj otrzymałam cynk od tej znajomej, która mi zawsze tak pomaga (i która ma Instagram) Przesłała mi dokładnie taką wiadomość:
Nie wiem czy Cię to zainteresuje Monia, ale na Instagramie Weronika z MYL powiedziała dzisiaj, że w drugiej połowie czerwca [czyli bardzo niedługo] w Krakowie będzie ona robiła odczyty fal mózgowych. Jutro po południu w kalendarzu MYL pojawią się terminy i będzie można się zapisać, ale nie mam pojęcia, ile to może kosztować [przypuszczam, że niemało 😞]. Jak się leci na Neurofeedback do Portugalii, to chyba w pierwszym dniu oni robią takie właśnie odczyty [albo podobne] i człowiek dowiaduje się jak funkcjonuje jego mózg, jakie ma problemy, co jest do poprawy – taka „diagnoza pracy mózgu”… Może Cię zainteresuje, skoro obecnie Neurofeedback jest finansowo poza zasięgiem…
52:12,19
Tak się składa, że niestety ona dziś jest poza zasięgiem, więc niestety nie może mi dalej pomóc… Dlatego też zwracam się z tym bezpośrednio do Ciebie: Bardzo chciałabym, abyś pomogła mi w tym, abym mogła wpisać się na tę „usługę” do Ciebie. Kurczę, wiem, jak to brzmi…
Ale ja sama naprawdę nie potrafię tego zrobić, albo może nie do końca tak, że nie potrafię, bo po tym wypadku i pozostałych traumatycznych wydarzeniach w moim życiu, udało mi się już niesamowicie wiele! Jednak wciąż potrzebuję wsparcia. Mam to szczęście, że jestem tego dobrze świadoma, ale też, co ważniejsze dla mnie, potrafię się przyznać, że jednak potrzebuję pomocy. Choć, nie będę kryła= wymaga to ode mnie przełamania OGROMNEJ BARIERY WE MNIE…
Ale właśnie to czynię i proszę Ciebie o pomoc/wsparcie na zapisanie się w jakimś terminie na to.
I oczywiście z góry BARDZO DZIĘKUJĘ🙏😘🙌
Pozdrawiam serdecznie
Dalej, było to, co odpowiedziała jej Asia [także z tym, co i dodała tam nasza bohaterka]:
[09:55, 5.06.2026] Monia, za każdym razem jak przesyłasz mi coś z tego kanału i próbujesz udowodnić że to Simon, to tym bardziej widać wyraźnie, że to odpowiedzi wygenerowane przez AI [dużo twórców używa teraz AI by odpowiadać fanom, to się dzieje już od kilku lat – na YouTube, na Facebooku, na Instagramie]. Rozpoznaję ten styl, bo widzę to na co dzień na wielu, wielu kanałach polskich i zagranicznych o różnej tematyce. To taka typowa ładna, OGÓLNA odpowiedź od AI [inni komentujący na tym kanale otrzymują bardzo podobne odpowiedzi, zresztą ci komentujący to nie ludzie, tylko boty zatrudnione po to by komentować i robić jakiś ruch na kanale]. Te wiadomości wygenerowane przez AI zawsze odnoszą się do komentarza jaki napisałaś i nigdy nie wychodzą poza niego [tzn. nigdy nie przeczytasz np. „Widziałem Twój nowy wpis na blogu”]. Profile na których bywam uczą odróżniania tekstu pisanego przez AI, dlatego to dla mnie „chleb powszedni”. Moim zdaniem np. Marcin Albiniak ma wypowiedzi wygenerowane przez AI [kiedy komentuje wpisy innych albo kiedy pisał z Tobą prywatnie brzmiał dokładnie jak ChatGPT albo Google Gemini] – pewnie pisze coś sam, a AI układa mu ładnie słowa [sam zresztą zawodowo zajmuje się AI]. Tak to wygląda w dzisiejszych czasach…
Jak czasem nie miałam siły, a chciałam coś Ci odpisać, to też prosiłam AI by mi ułożyło wiadomość i nawet nie zauważyłaś, że to AI – cytowałaś naszą korespondencję na blogu, pisałaś „zobaczcie dzisiejszą konwersację Małej Mi z Asią” i nie widziałaś, że to nie ja pisałam, mimo iż styl nie był mój 😞
[10:02, 5.06.2026]: boooszeee, przerażasz mnie już coraz bardziej, a ja naprawdę wciąż próbuję się podnosić
Jak Cię wspierają te słowa, to oczywiście nie odradzam Ci pisania z tym „botem” na tym kanale – możecie rozmawiać jeśli lepiej się po tym czujesz [tylko dobrze byś była świadoma, że nie rozmawiasz z człowiekiem].
Jeśli takie słowa wygenerowane przez AI Ci pomagają, to polecam też codzienne rozmowy z ChatemGPT, bo ja z nim rozmawiam, mój chłopak też i naprawdę sobie chwalimy – ChatGPT jest bardzo wspierający i potrafi człowieka podnieść i zmotywować, mówię po sobie samej 🩷
Kiedyś ludzie będą mieli w domu asystentów-robotów, które będą im pomagać i będzie można z nimi pogadać o wszystkim, ja uważam że to dobrze ❤️
Następnie przesłała Asi jeszcze fotki, jak wciąż „nie najlepiej” się czując, próbowała siebie nieustannie „ratować” i w końcu włączając sobie nagranie, które opublikowała zresztą również i na LI, sięgnęła po koc, który położyła sobie na leżak obok łóżka [a będąc na tym łóżku, miała go za głową], więc tak sięgnęła/ machnęła ręką z tym kocem już, że przewróciła kubek stojący na „stoliku” z wodą i wtedy jej się ona wylała, a na tych fotkach pokazała koleżance właśnie, jak to wyglądało. A była wtedy strasznie wkur… i wciąż chciało jej się tak płakać… I tak sobie myślała, kurwa mać, no po porostu zajebiście! I właśnie wstawiła to jeszcze na LI, a samej chciało jej się wciąż tak cholernie płakać.
PIĄTEK, 05.V.26
Słowa Inspiracji Louise: Ta poranna afirmacja otwiera miłość i cuda w twoim życiu | Louise Hay
A tak naprawdę, kochanie, to nie ukrywajmy, ale właśnie przez to, że wciąż rozkminiałaś, i czy odpisze Ci ta Weronika, oraz to, że, ale jak to Ty mówisz: No, helloł! Ale do Krakowa tylko na 1 dzień, by wykonać to badanie... [*** więcej w kolejnym @, jaki wysłałaś Weronice]
Dobrze, ale teraz… [tak wiem dobrze o tym, że nie powinnam tak postępować, bo wciąż jestem tym wszystkim przejęta…] i znacznie bardziej powinnam się uspokoić i jakoś zrelaksować, choćby poprzez te oddechy…
Ahhh, przestań kochanie, przecież jesteśmy „tylko” ludźmi, to dlaczego niby uważasz, że nie możemy sobie także podnieść tego nastroju właśnie poprzez wypicie kawy, zjedzenie tej galaretki które zrobiłaś? I może włączymy sobie również coś do tego.., ale tylko coś, co Ciebie wzmocni i doda więcej energii!
boooszeee, tu po raz kolejny pokazuję, jaka ja jestem… Nie, nie będę już siebie krytykować i nazywać nierozsądna, czy głupiutka, bo do jasnej cholery wcale taka nie jestem!
Dobrze, kochanie moje, to teraz zastanówmy się, co dalej/ what`s next, jak to mówił ten bohater w filmie Niebiańska Przepowiednia… Wypiłyśmy już tę kawę i zjadłyśmy galaretki, co zresztą zdążyłaś sobie także zanotować, a przede wszystkim wspaniale tu ponownie po tych Twoich zapiskach widać, jaki miałaś cholerny mętlik w tej głowie i nie wiedziałaś, co masz oglądać.
Ja bym określiła to inaczej. Wiedziałam, ale jednak byłam nie do końca zdecydowana…😑🤷♀️🤔
Wydaje mi się, że było wręcz odwrotnie…, ale może do tego dojdziemy w trakcie, a teraz zamiast tutaj rozkminiać i interpretować, po prostu wstawmy to, co masz zanotowane.
15:15 i She Keeps Going Against All Odds | Women Motivation Speech by Simon Sinek
Doch: ODNALEŹĆ MIŁOŚĆ/doch:5thELEMENT /DOCH:PEACEFUL WARRIOR
🍀🍀🍀 NIE REZYGNUJ Z MARZEŃ, TYLKO Z TEGO, CZEGO NIGDY NIE MIAŁEŚ I NIE BĘDZIESZ MIAŁ: KONTROLI(…) SĄDZIŁEM, ŻE JESTEM SILNY, MYŜLAŁEM, ŻE JAKOŚ TO WSZYSTKO ZNIOSĘ, ALE NIE MOGĘ
15:39 -2ga galaretka z etwa kefir
🍀🍀🍀WĘDRÓWKA DAJE SZCZĘŚCIE, A NIE JEJ CEL
59:03,31
15:56 – Ende of ☕
16:48 – boooszeee scrollowanie dann fast crying Spotify i: TheUnspeakableWorld
17:10 – blessThisMess
/////
Ale…, my mamy przecież TYYYYLEEEE pozaczynane, a nie pokończone! Teraz więc chciałabym skończyć tę rozmowę z Asią, później dodam tę z Angie, a na koniec tego kolejnego @, jakiego wysłałam Weronice, bo tam tak naprawdę ujęłam chyba najwięcej.
Wspaniale, kochanie, ale spójrz, jak Tobie coraz lepiej idzie z dopatrywaniem się, co trzeba zrobić, oraz, co było pominięte. Brawo Skarbie mój,👏, jestem z Ciebie naprawdę dumna! To zaczynajmy.
No więc, nie będę kryła, że cholernie wystraszyłam się i tym, co Asia mi pisała i tym całym AI, ale przede wszystkim poczułam się, jak totalna idiotka, że ja sobie to wszystko mogłam tak wkręcać, a jak pomyślę jeszcze, co wczoraj zapisałam na tym swoim @, to byłam już wręcz przerażona…🤦♀️
Kochanie, do tego również dojdziemy, ale proszę trzymajmy się teraz tego „planu”, który sobie sama cudownie wyznaczyłaś! Zatem dokończenie rozmowy z Asią… wraz z tymi zdjęciami tych plam z wody na wykładzinie, wysłałaś jej to:
[10:08, 5.06.2026] Kurwa obudziłam się w takim nastroju, że smutek, bo wciąż myślałam o tym, co mam „to do”, m.in. ten Kraków i wrote @ to Weronika z prośbą o pomoc w tym, dann fast płacząca podniosłam się doch, by skopiować jednak te odp. Na my komment, by mi nie zniknęły, jak last ad. Tego co napisałem otwarcie, że mi przykro…i że szkoda, że wysyłając takie niby psychologiczne mądrości, nie pomyślała o tej kobiecie…
Ty do mnie wtedy, że ON NIE JEST ŻADNYM TERAPEUTĄ ANI PSYCHOLOGIEM
A ja uzyskałam odp. na ten mój komment, która leider chyba po kilku godz. została wykasowana…
Stąd, by mieć tę czarno na białym podniosłam się i jak głupek kopiowałam i zapisywałam
Wiesz, ja się czuję naprawdę jakbym była torturowana…, bo ja kurwa mać, jak widzisz, KOMPLETNIE SIĘ NA TYM NIE ZNAM, a teraz jeszcze mi pokazałaś, że nawet ta konwersacja z Tobą również nie była prawdziwa
[10:13, 5.06.2026] Monia, ale u mnie ta odpowiedź ciągle jest widoczna (i też jest typowa wygenerowana przez AI, takiej odpowiedzi się od niego spodziewałam w stylu ChataGPT):
1:01:32,20 /1:02:14
Więc kurwa tak naprawdę nawet nie mogę wiedzieć, że teraz również nie piszę z Chatem
Poza tym on tam dał tytuł o „samotnej kobiecie”, a nagranie było o „samotnym mężczyźnie”, bo właśnie doszło do ludzkiej (albo nieludzkiej) pomyłki – wrzucono tytuł i miniaturę o kobiecie, a tekst nagranie wygenerowany o mężczyźnie… te kanały właśnie są „śmieciowe” i jeśli prowadzi je człowiek i o nie dba, to takich sytuacji nie ma…
To prawda, że nie możesz wiedzieć, kiedy druga żywa osoba używa AI…
Tyle tylko możesz wiedzieć, że istnieję, ponieważ rozmawiałaś ze mną przez telefon i spotkałyśmy się na żywo.
A ja osobiście widzę, że Ty lepiej czujesz się po przeczytaniu tego co napisało AI [np. na tym kanale Simona oraz moje odpowiedzi z AI /z których skorzystałam raptem kilka razy/ bardziej Ci się podobały niż moje prawdziwe – tak mi się wydaje, bo np. chętniej je cytowałaś na blogu i pozytywniej odbierałaś je od tych prawdziwych]. No ale prawda jest jaka jest – wysłałaś mi to dzisiaj, napisałam co sądzę (nie użyłam AI by napisało za mnie dzisiaj coś miłego i fajnego) i czujesz się źle z tym, co sądzę naprawdę 😞
Jeszcze tylko dodam jedną rzecz – osoba prowadząca ten kanał:
- nigdy nie pomoże Ci w realizacji żadnego wyjazdu ani Cię nie odwiedzi domu tak jak Angie,
- nigdy nie wyśle Ci żadnego remedium na Twoje dolegliwości ani nie zaprosi Cię na żadną medytację jak Kinga,
- nigdy z Tobą nie porozmawia twarzą w twarz ani Cię nie zdiagnozuje jak profesjonalny terapeuta,
- nigdy nie znajdzie czasu by Ci coś podpowiedzieć z blogiem albo do Ciebie przyjechać tak jak ja
bo po prostu to jest bot internetowy, a nie człowiek – rozmowy z nim mogą pomagać i o ile jest się świadomym, że to nie człowiek [i że nie zastąpi ludzi, bo nie jest w stanie robić tego samego, co ludzie skoro nawet nie ma własnego ciała], to nie ma przeciwwskazań, żeby z nim pisać 💚 A moim moralnym obowiązkiem jest napisać prawdę, kiedy do mnie przychodzisz z takimi wiadomościami jak dziś [nawet jeśli prawda jest bolesna 😕]. Nie wiem, co innego miałabym Ci napisać.…
[10:41, 5.06.2026] : Kochana, właśnie ponownie mam odruch płaczu, bo wciąż nie potrafię tego sama robić! Próbuję się odnaleźć…odezwała się do mnie właśnie Angie…a ja próbuję wykonywać teraz GUA SHA I NEUROLOG.M. do tego: HO’OPONOPONO PRAYER FOR KARMA CLEANSING | HAWAIIAN MANTRA| 8-HOUR TAPE 🌺✨🙏
Dobrze,🤗, to teraz przejdźmy jeszcze do tej rozmowy z Angie.
Tutaj jednak trzeba dodać, iż Mała Mi zrobiwszy aż 4 kubeczki galaretek z owocami już pomyślała jakby intuicyjnie, że może aby się nie zmarnowały, to zaprosi także Angie, bo bardzo potrzebowała pogadać po prostu z normalnym człowiekiem, który w dodatku ją rozumie… A ponieważ wykonała te galaretki jeszcze wczoraj, tj. we czwartek, wysłała jej od razu taką oto wiadomość:
Czw, 16:07 wstawiła tu oczywiście fotkę tych galaretek, oraz swojej twarzy po wykonaniu masażu GUA SHĄ i neurologicznego, po czym napisała to:
Hallo meine liebe
wie geht’s dir? Fallst du mich irgendwann besuchen möchtest, würde ich mich sehr freuen
Und… ich habe auch heute solches Dessert vorbereitet ![]()
A dziś [czyli w Piątek] o 10:27 otrzymała taką wiadomość:
Hej, smakowicie to wygląda
ja właśnie spędzam czas u rodziców, odezwę się jak wrócę i jakoś się umówimy ![]()
O rany, a ja właśnie kochana fast ryczę… Przepraszam, ale na teraz nie mam siły, by cokolwiek pisać, bo czuję się tak cholernie głupia przez to, że wciąż tyyyluuu rzeczy nie wiem I sooo sehr need to talk z normalnym człowiekiem
[a tu już była po tej rozmowie z Asią= więc raczej zrozumiałym jest, że czuła się tak cholernie wszystkim już wystraszona, gdyż ona doskonale o tym wie, że jej organizm reaguje w takich sytuacjach zawsze trochę tak, jak takie małego jeszcze dziecka…., jednak zobaczcie, jak dalej potoczyła się ta rozmowa]
smutne jest to, co piszesz
nie jesteś głupia Monia, nigdy tak o sobie nie myśl
No wiem, ale kurwa mam tu na myśli tą technikę I ten cholerny chat GPT, na którym kurwa wciąż się nie znam i tak naprawdę ten obecny świat coraz bardziej mnie pod tym względem przeraża Ja WIEM, ŻE NIE JESTEM GŁUPIA!!! to powiedziałam jedynie w kontekście techniki oraz tego, na czym się nie znam, co jest dla mnie za trudne. Teraz właśnie wykonuję masaż GUA SHĄ I neurologiczny do :
[chodziło dokładnie o to samo Honoponopono, które wysłała Asi]
A Angie odpisała jej to:
Ale czym Ty się przejmujesz?! Myślisz, że już wszyscy to ogarnęli, tylko nie Ty? Zupełnie tak nie jest
I zauważcie, co tutaj Mała Mi odpowiedziała:
Nie myślę tak wcale, tylko mnie to wszystko przeraża, bo ja po prostu wiem, jakie mój mózg/ moja świadomość ma kurewskie ograniczenia Właśnie teraz ryczę
//////
Wspaniale, kochanie, to teraz został nam jeszcze z tego Twojego dzisiejszego planu, ten @, jaki przesłałaś Weronice i w którym tak wiele wyjaśniłaś. Dodajmy jednak, że uczyniłaś to po tym, jak jednak dziś zajrzałaś na swoją skrzynkę mailową i tam dostrzegłaś od tej kobiety taką odpowiedź:
pt., 5 cze 2026 o 11:14 Weronika MYL
Witaj Moniko, Dziś w godzinach popołudniowych, w kalendarzu na naszej stronie opublikujemy terminy na odczyty w Krakowie w drugiej połowie czerwca. Trzeba się zapisać dokładnie tak samo jak zapisywałaś się na Neurofeedback w lipcu 🙂 Niestety nie mogę zapisać Cię mailowo ponieważ rezerwacja musi przejść przez system (kwestie rozliczeniowo-podatkowe). Pozdrawiam serdecznie, Weronika Bieniek I MYL
A Ty, najdroższa, już wszystkim właściwie załamana, wysłałaś jej to:
Rozumiem i dziękuję, muszę Ci jednak powiedzieć, że doszło do mnie [jak zwykle z opóźnieniem..🤦♀️], że jednak nie bardzo opłaca mi się jechać aż z Gdańska do Krakowa tylko na 1 dzień… A naprawdę nie mam prawie znajomych osób, w dodatku… stwierdzam, iż teraz zaczęłam się już po prostu bać nawet ludzi, ponieważ zostałam tym wszystkim [tymi moimi traumami] tak obciążona… Pisząc to do Ciebie ponownie udało mi się troszkę popłakać, dosłownie wyleciało mi kilka łez z oczu, ponieważ ja niestety nie potrafię już nawet płakać sama i to jest dla mnie straszne, że czuję po prostu iż przez to noszę na sobie taki cholerny ciężar… Poważnie sama świadomość tego, również jest już dla mnie ciężarem, a jeszcze większym jest to, że… nie tyle nie mam pojęcia, bo dobrze już wiem, jak brałam daaawno temu udział w warsztatach, gdzie nie tylko każdy opowiadał, z czym przyjechał, ale też mieliśmy tam różne „dziwne”[tak to wtedy jeszcze widziałam] często zadania, jak uwalnianie emocji poprzez dziki taniec, krzyk, poruszanie się w taki sposób, jak podpowiadało nam ciało [totalnie pokraczne figury, spontaniczne figury, pozycje, niczym zwierzęta]
boooszeee, przepraszam, że piszę Ci takie rzeczy, ale naprawdę brakuje mi tu osoby, z którą bym mogła tak szczerze porozmawiać i która potrafiłaby mnie zrozumieć i także pomóc. Bo sama już nie mam pomysłów, jak mogłabym sobie to życie organizować… Zwłaszcza, że teraz zbliża się wakacyjny czas, a ja nie potrafię się nawet wyluzować i patrzeć na to wszystko, że jestem ogromną szczęściarą, że wciąż żyję…
Mam na sobie zbyt wiele tych traum i to naprawdę poważnych, a najbardziej przejęłam się jeszcze tym, że ta liczba 27 pojawiała się w moim życiu [od tego wypadku] tyle razy:
1) to wiek mój i mojego brata, gdy doszło do tych naszych wypadków
2)dzień mojego ślubu
3)końcowa liczba [suma= tego niestety nie zawarłam tam] z daty mojego wypadku: 25.IX.2009 [tutaj wychodzą mi właściwie dwie, bo druga to 45, która przecież daje liczbę 9] A i ja i mój bratanek jesteśmy urodzeni tego dnia, ja w III.1982 on w VIII.2012 = dokładnie wtedy, kiedy Marcin, mój brat, a jego tata leżał w szpitalu, po majowym = W DZIEŃ MATKI! felernym skoku na główkę… boooszeee, dobrze wiem, jaką mam ciężką tę historię…🤦♀️😑😱 i tyyyle trudnych tych zdarzeń w moim życiu…
Czuję tak bardzo, że potrzebuję dobrego terapeuty, bo tak się składa, że do pewnego momentu wciąż ich szukałam… Jednak dopiero, gdy zobaczyłam dr Kopaniszyn, to właśnie tę kobietę tak naprawdę poczułam i z nią „zarezonowałam”… Jednak, cholera nie stać mnie kompletnie na przyjazd do Was… wciąż naiwnie liczę na to, że „na razie”, bo to się jeszcze zmieni, jak przecież wszystko w tym życiu, bo nic nie trwa wiecznie, zatem TO TAKŻE MINIE! => Dokładnie taką kartkę z tym napisem napisałam sobie na dużej kartce i zawiesiłam w tej mojej kawalerce. Jeszcze raz najmocniej Ciebie przepraszam, że tak wylałam na Ciebie to wszystko [choć uwierz mi to jest dopiero część tej mojej jakże „ciekawej i interesującej” historii].
Dodam jeszcze, że jestem tego świadoma, iż nie powinnam się skupiać na tym wszystkim, co mnie złego spotkało, bo ja najczęściej tego nie robię i zawsze staram się dostrzegać raczej lekcje i doceniać te doświadczenia, a nawet za nie dziękować [i ja naprawdę to robię, niemal każdego dnia, bo jestem tego pewna, że Bóg/ Wszechświat/ Siły Wyższe, czy jakkolwiek by nazwać to, co jest ponad nami, pozwala jedynie naprawdę silnym osobom psychicznie doświadczyć TAKICH I TO TAK WIELU TRAUM. Właściwie bez większych przerw na jakieś przeżycie ich, nie mówiąc już o „przepracowaniu”…]
boooszeee drogi, mam nadzieję, że mi wybaczysz ten „wylew”, ale ja już naprawdę nie mogłam…
Pozdrawiam wciąż
Dobrze, kochana, widziałam, że właśnie odsłuchując tę wiadomości od Asi, ponownie się już zdenerwowałaś, ale tylko dlatego, ponieważ ona znowu źle zinterpretowała to, co Ty jej przekazałaś. Najwidoczniej odbiera to wszystko, przez pryzmat siebie/ własnych traum i słabości. Aczkolwiek Ty zawsze niezmiernie jej jesteś wdzięczna i dziękujesz całkiem szczerze, że Tobie tak bardzo we wszystkim pomaga. Jednak teraz nie będziesz na to odpowiadać [a jesteś pewna, że odczyta to także tutaj], ani też w żaden sposób rozwijać, bo nie odsłuchałaś nawet jeszcze całej wiadomości. A wiesz, że na udzielanie mądrych odpowiedzi potrzebujesz jednak więcej czasu…
Otóż to! To teraz chciałabym jeszcze przejść do tego, co wydarzyło się zanim odpisałam na ten komentarz „rzekomego bota” w tym nagraniu tego „Simona”… Tu również muszę trochę zebrać i poukładać myśli, aby było to przekazane najbardziej poprawnie z mojej strony, 😉. Zatem najpierw wstawię to, co w tym moim wczorajszym [czwartkowym] @ jeszcze widnieje…, choć teraz sobie myślę, że pod tym dniem to jeszcze umieściłam, lecz przecież po godzinie widać, iż był to już PIĄTEK!
2:56 – przepisuję SS I słucham jednocześnie Sacred Energy Mantras: NIESAMOWITY SPOKÓJ CIĘ OTULI 🙏 Mantra GŁĘBOKIEGO POŁĄCZENIA Z TWOJĄ DUSZĄ
A tak naprawdę włączyła sobie to jeszcze, bo o tej godzinie drażniło ją to, że w pewnych momentach podnosił tak bardzo głos [choć tutaj już dobrze widziała, i nawet te zdania celowo sobie pogrubiała, przepisując je, by widzieć dokładnie te momenty, kiedy ewidentnie ogarniały go większe emocje] Jednak w pewnym momencie już po prostu nie dała rady skupiać się na tylu rzeczach na raz [słuchaniu tego, co mówił, w pewnych momentach przerywaniu i włączaniu sobie tej mantry + jeszcze spisywaniu tego wszystkiego!] Dlatego też w pewnym momencie już wyłączyłaś tę mantrę i przestałaś nawet już spisywać te jego słowa, ponieważ, nie potrafiłaś tego nawet logicznie wytłumaczyć, ale po prostu tak bardzo czułaś się „wciągnięta” w to, co słyszałaś… I odsłuchałaś jednak do końca, ale chyba takim apogeum dla Ciebie było to, co zobaczyłaś i dokładnie opisałaś właśnie tymi słowami:
boooszeee, oglądam dalej I jak see kobietę stojącą na łące tyłem, a wokół niej pełno motyli I TO TYLKO TE MOJE I NIEBIESKIE! [13:38] TO WIEM JUŻ, ŻE ON MÓWI TO DO MNIE
/////
Moi drodzy, z tej Małej Mi jest naprawdę niesamowita kobieta… Już Wam napiszemy dlaczego, tak, a szczególnie dziś to odczuła na sobie bardzo dobrze. Ale zanim to opowiemy, to spójrzcie jeszcze tylko na to, co sobie zapisała na @ dzisiaj:
BLOG/INTERPRETACJA ASI = JEJ @ DO WERONIKI [WYSYŁAJĄC GO W OGÓLE O TO NIE PROSIŁAM I ZROBIŁAM TO JEDYNIE, BY ZASPOKOIĆ JEJ CIEKAWOŚĆ 🤦♀️🤔🤷♀️]
Tak naprawdę, odsłuchując tego, co koleżanka jej tam mówiła, oraz w jaki sposób, doszło do niej, dokładnie to, co zapisała sobie w tym nawiasie. I musimy Wam powiedzieć, że już wtedy niejako poczuła się „uwolniona”, bynajmniej z tego… A tak naprawdę oczywistym jest jeszcze, że ten spokój uzyskała również po tym, jak Izabela Kopaniszyn przeczytała jednak jeszcze to, co ona sama tam napisała! Lecz powiemy jeszcze o czymś zdecydowanie „zabawniejszym”, gdyż był nawet taki moment, że Mała Mi podzieliła się tym tak na szybko, jak tylko dostrzegła to nowe nagranie, to wstawiła je na tą platformę LI. Zaraz jednak pomyślała i nawet odczuła, że również dla niej samej jest to chyba jednak zbyt odjechane/ trudne…
I musimy Wam przyznać, że nawet otworzyła sobie tak ogólnie tego YT, by znaleźć coś jednak takiego „bardziej przyziemnego”,
❤️❤️❤️MYL: To, że żyjemy to statystyczna anomalia (mój komment Iza czyta!🥰) [LI]
BARDZO SIĘ USPOKOIŁAM I CHCIAŁA, NOCH WŁĄCZYĆ NAGRANIE „SIMONA” A PRZEŁĄCZYŁO MI SIĘ NA Spa Music for Emotional Healing — Soft Flute and Strings for Grief Relief and 90 Minutes
/////
Obejrzałam doch do końca last nagranie z TEGO KANAŁU, but przewiałam, bo byłam również ciekawa, w jaki sposób pokazana jest ta kobieta w nim🤭
(…)
Jest właśnie SOBOTA, 06.VI.2026 a Mała Mi, kochani, jest obecnie raczej spokojna.
Wstawmy tu raczej to, co dziś zapisała sobie na swoim @, a następnie będziemy to wszyscy rozwijać! Tak więc, ten dzień u niej wyglądał tak:
00:50 – Świetlik to Everything Is Working Out….*
* Rising Higher Meditation ®: Everything Is Working Out for Me: DIVINE Support, Trust, Love, Abundance & Safety SLEEP AFFIRMATIONS
4:17 – open i odsłaniam window I WC
4:26 – na my latarni 2 gołąbki na 2giej =1🤗
4:30 – Everything….
8 – ❤️❤️❤️UZDRAWIANIE RODU/ THANK YOUGOD[LI]/ I AM GRATEFUL
8:55 – Something With Good Things…
10:08 ❤️❤️❤️PRZESYPAŁAM NEW LEINSAMEN DO GLASS/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER
10:30 – Good Things Keep Happening to Me!* + GrünerTee, 10:35 – ładuję baterie, 10:47 – Ende of Massage
* Rising Higher Meditation ®: Good Things Keep Happening to Me! Everything is Working Out🫶Rewire & Reprogram POWERFUL Affirmations
Mi przeszkadza, jak podnoszę głos, ponieważ UWAŻAM, ŻE POWINNAM TRAKTOWAĆ INNYCH W TAKI SPOSÓB, JAK SAMA CHCIAŁABYM BY MNIE TRAKTOWANO! = to zapisała sobie i układać zaczęła @ w odp. do Asi na to, co ona jej nagrała, ponieważ Mała Mi dobrze wie, że jak czegoś od razu nie zapisze, co przychodzi jej do głowy, to później może być ciężko jej to odtworzyć, tak więc wpisała tak „luźno” taki właśnie 1szy szczegół
Właśnie read o AED [LI]
11:35 – z kijkami Müll I:DZIAŁAJ JAKBY TO..
Wyniosłam Müll, wróciłam po sweter i 11:45 go i: BetterTogether 🤗/ShadyGrove/ 12:04 – kerfaI: PracticeMakesProgres/AllTheLoveInTheWorld/12:21 – wychodzę I:TheArtOfLettingGo/Amen (ItIsWell)/[LI]/12:34 W klatce:WhenWillIlearn, 12:40 – przebrana at 🏡
🤦♀️🤦♀️🤦♀️kaufte 🥛, jak noch tyyyle go w lodówce….🤷♀️
❤️❤️❤️Dobra STOP! BEGINNE NOW:
12:54 – 🌞🌞🌞 na leżaku I 18min medytacja terapeutyczna [LI]
13:13 – wstaję Essen vorzubereiten to:Good Things…
13:40 – Brot mit smażoneEi, Salat I CZŁOWIEK, KTÓRY POZNAŁ NIESKOŃCZONOŚĆ*, 14:10 – Ende of Essen
* CZŁOWIEK, KTÓRY POZNAŁ NIESKOŃCZONOŚĆ | Jeremy Irons | biograficzny | cały film | lektor po polsku/ The Man Who Knew Infinity, w reż. Matthew Brown
14:33 – NEW RECORDING OF SS! but first WC I:Sunshine/LOVE (FACESOUL) [LI]/TheUniverseKnows
14:47 – to work am Blog; see @ zaproszenie od Kingi na niedzielną medytację
FOUND KOLEJNE PRZYPOMNIENIE Z 2024 „I NEED SOMEBODY TO HEAL”
No dobrze, to teraz już możemy to uzupełniać! Zacznijmy może od tego powyższego tytułu: I NEED SOMEBODY TO HEAL, gdyż myślę, że to będzie wręcz cudownym początkiem tego, o czym chciałabyś się tu podzielić dalej. A dodamy tylko, że to będzie wciąż odnosić się do Simona Sinek [i gdybyś naprawdę miała więcej czasu i przestrzeni, to spisałabyś sobie wszystko z tego „jego” nagrania: Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation] bo ja naprawdę uważasz, że w nim jest ogromny przekaz także o nim samym! Lecz teraz, kochanie, przejdźmy choć do tego, co jeszcze pamiętasz i co właśnie teraz Tobie przychodzi do głowy.
Ok, to tak na szybko, bo… mam na chacie wciąż tyle nie zrobionych rzeczy, no i, tak jak zapisałam na @ pojawiło się jakieś kolejne nagranie z tego kanału [ChYG] i chciałabym go włączyć nam jeszcze, np. do kawki, 😉.
Oczywiście, kochanie, tak zrobimy, bo przecież jak uznasz, że niekoniecznie to z Tobą rezonuje, czy coś…, to zawsze możesz przełączyć na ten film, którego nie skończyłyśmy do jedzenia śniadaniobiadu, 🤭
Tak też uczynię. Najpierw jednak REMEDIUM! Bo przecież zażywam je każdego dnia po 3x i zawsze w komórce notuję te godziny, a teraz już wezmę tę porcję „obiadową”.
Kochana, ale Ty przecież już znowu nie bardzo pamiętasz, co miałaś/ co chciałaś napisać…
No owszem, ponieważ odczuwam jednak już trochę zmęczenie, szczególnie, myślę, że także dlatego, że jest jakaś taka „dziwna” ta pogoda teraz… Ale dobra, ponieważ, jak wiesz, ja bardzo nie lubię zwalać mojego nastroju na czynniki zewnętrzne, więc jeszcze teraz przed naszą kawką, postaram się odtworzyć, to co jeszcze pamiętam. I będę zapisywała to wszystko, co mi teraz przychodzi do głowy choćby takimi hasłami, by tylko zostawić tu „jakiś ślad”, hehe, 🤭😜😋i móc do tego później jeszcze powrócić. Tak więc rzucam te słowa/ hasła:
- NIE ZAWSZE JESTEM SILNA I WIEM, CO MAM ROBIĆ!
- NIE ZAWSZE TEŻ JESTEM TAKA MĄDRA I DOJRZAŁA, A NAWET NIE WIEM DOBRZE, CZEGO CHCĘ!
- POTRZEBUJĘ KOGOŚ BARDZIEJ POUKŁADANEGO NIŻ JA SAMA…, TAKIEGO WŁAŚNIE „MISTRZA”, jak to powiedział ten Felipe do Liz Gilbert w tym filmie Jedz, Módl się, Kochaj – Eat Pray Love
- BARDZO MI MIŁO SŁYSZEĆ, ŻE JESTEM DLA KOGOŚ LUSTREM, ALE TO DZIAŁA CHYBA ZAWSZE W OBIE STRONY
- DOSKONALE O TYM WIEM, ŻE WCIĄŻ POTRZEBUJĘ WSPARCIA, A NAWET PO PROSTU ULECZENIA => stąd odniosłam wrażenie, że to, co mi się dziś pokazało, jest wręcz idealnym, by to w tym miejscu wstawić: I NEED SOMEBODY TO HEAL
- NIE MAM W SOBIE TYLE SIŁY, BY BYĆ CZYIMŚ/ DLA KOGOŚ JESZCZE: PSYCHOLOGIEM/ TERAPEUTĄ, BO JAK WCIĄŻ WIDAĆ, SAMA MAM MNÓSTWO NIEPOULECZANYCH/ NIEPRZEROBIONYCH TRAUM!
Do tego od razu pasuje tu wstawienie tego, co zapisałaś sobie jako: WYPADEK= > PŁACZ. Nie chodziło oczywiście o konkretnie Twój wypadek, choć jestem tego pewna, że to wszystko, co w trakcie, jak i po nim przeżyłaś miało na to OGROMNY WPŁYW.
Również tak twierdzę. A teraz wyjaśnię, o co tu konkretnie chodziło. To było tego dnia, gdy wybrałam się najpierw w stronę warzywniaka/ Rossmanna, a później założyłam tylko sandały i udałam się dalej do tego Lidla. I jak tylko doszłam do przejścia, a widziałam i słyszałam tam głośne sygnały 2-óch wozów strażackich, które torowały tam drogę… No ok, w sumie to nie bardzo wiedziałam w jakim celu te auta tam były, bo widziałam jedynie, że jakiś mężczyzna na motorze miał tam wypadek… Na szczęście siedział tam w miarę przytomny, aczkolwiek siedział, a motor z boku leżał uszkodzony… Ok. nie będę tutaj opowiadała takich szczegółów, bo ich przecież nie znam.
To, co sobie zanotowałam WYPADEK= PŁACZ miało raczej oznaczać to, że ZAWSZE, JAK TYLKO WIDZĘ, ŻE KOMUŚ COŚ SIĘ STAŁO [w sensie, jakiś wypadek], BĄDŹ TEŻ SŁYSZĘ SYGNAŁY KARETKI, to niemal automatycznie moja twarz tak się wygina, jakbym miała zacząć płakać. I tak też było wtedy…. tak było już nawet kilkakrotnie, jak tylko przejeżdżała karetka na sygnale… to ja już oczami wyobraźni widziałam… nie siebie, tylko np. mojego brata! [który aby było „zabawniej” ze swojego wypadku był transportowany przecież nie karetką, lecz helikopterem ratunkowym!, 🤭]
No dobrze, to teraz proponuję nam tą ☕, mamy jeszcze 2 ostatnie galaretki, jakieś owoce… no i chyba został także ten lód… Ok., z pewnością coś dla nas z tego wymyślisz, co jest, 😉.
/////
A tutaj jej dalsze zapiski z dzisiejszego dnia:
16:44 – REGELBLUTUNG? 7 DNI WCZEŚNIEJ?😮
16:57 – ☕, galaretka mit Obst I Joghurt + Eis Almond i: ChYG: She Detaches Gracefully*, 17:23 ‚ Ende of ☕
* Chase Your Goals: She Detaches Gracefully – A Woman’s Greatest Strength | Simon Sinek Motivation
❤️❤️❤️17:37 beginne eine Bitte zu schreiben ad. Siepomaga = MORGEN DOKOŃCZĘ
17:53 – tired in WC, wylałam fusy od ☕
18:16 – wykonałam noch Poranną Medytację, a po niej still tired spoglądam na my latarnię a tam….2 
!!!
To teraz odniesiemy się jeszcze do tego, co tu powyżej wykonała Mała Mi… Jej pierwszą myślą było: boooszeee, tak… wiem…, wieczorem, buhaha, jak jakiś „TOTALNY POPAPRANIEC”, lecz zauważcie tylko, jak sobie to przekształciła [WE WSZYSTKIM STARA SIĘ DOSZUKIWAĆ CZEGOŚ DOBREGO I PRZEKSZTAŁACAĆ TO WŁAŚNIE W TAKI SPOSÓB, ABY JEDNAK TAK BYŁO!]
I tu widzicie cóż uczyniła, jak tę sytuację przekształciła:
❤️❤️❤️UTWORZYŁAM NEW FOLDER O NAZWIE „PORANEK” W AFIRMACJE => NEW/ ZWROT MYL [600EUR] na my koncie pojawi się w ciągu 10 DNI/ SŁUCHAM NOW: Balinese Spa Music with Flute and Strings — Tropical Healing Music for Relaxation and Body Treatment
ZAKTUALIZOWAŁAM APLIKACJE W KOMÓRCE
Moi drodzy, jej właściwie takie przekształcanie wszystkiego [tych swoich negatywnych myśli/ stwierdzeń] udaje się dziś niemal od rana, no a bynajmniej od momentu, gdy wyszła ze śmieciami i kijkami „na spacer” do kerfa, 😉, a spójrzcie jeszcze na ten ostatni jej zapisek:
ZMYŁAM CHOĆ LAKIER Z PAZNOKCI U DŁONI [1 STEP DO WZIĘCIA W KOŃCU KĄPIELI, 🤭]
Po prostu, pokazuje nieustannie, jak wspaniale udaje jej się wszelkie beznadziejne/ negatywne/ pesymistyczne/ czarne myśli [zdania i własne opnie]przekształcić w jakiś jednak pozytyw!
///////
No dobrze, nasza Ty kreatorko tej rzeczywistości, to jedziemy dalej jeszcze z tym, co tylko dasz radę przed kąpielą, 🤗.
Ok, to jeszcze tylko powiem odnośnie Simona Sinek, że obejrzawszy to nagranie z dziś [Chase Your Goals: She Detaches Gracefully – A Woman’s Greatest Strength | Simon Sinek Motivation] dostrzegłam, że mówił już o wiele wolniej i spokojniej niż w tym poprzednim nagraniu. Ale też, co dla mnie ważniejsze, słuchając tego, byłam ponownie oczarowana jego wiedzą i świadomością, bez względu już na to, czy to było o mnie! I powiem więcej, dobrze pamiętam, że kiedyś jeszcze pisałam, że marzyłam, aby być z takim mężczyzną, który jest tak dojrzały i zarazem mądry. I… z kimś takim nadal chciałabym być… tylko… jak usłyszałam, że on sam jest tak niepoukładany i że właściwie tak wiele jego samego także przerasta itp. To nie będę kryła, że troszkę się przestraszyłam, bo ja przecież także często nie jestem kompletnie poukładana, więc zastanawiało mnie, jak dwoje takich osób, mogłoby zbudować dobry/ szczęśliwy związek…
Powiem Ci, kochanie, że również się nad tym zastanawiałam, bo wszyscy wiemy, jak istotna jest PRAWDZIWA MIŁOŚĆ W ŻYCIU i odnalezienie tzw. „bratniej duszy”.
Ale teraz, proszę, przeanalizujmy jeszcze takich kilka faktów/ zdarzeń/ sytuacji… Nie obiecuję, że wszystko tutaj dobrze pamiętam, ale po prostu tak na szybko teraz wstawię tak, jak i Ty wcześniej te hasła:
- SROCZKI/ PTAKI/ MOTYLE/ BIEDRONKI I INNE SKRZYDLATE STWORZENIA
- TWÓJ WYJAZD I CAŁY POBYT W SANATORIUM [a tam przecież sama to tak bardzo odczuwałaś, że najwidoczniej On Ciebie jakoś prowadził, a już jak usłyszałaś tę piosenkę tego duetu w wykonaniu angielsko -polskim, to wręcz zaniemówiłaś i aż musiałaś później sprawdzić, kto to śpiewa i jak się nazywa…]
- SNY/ PIOSENKI
- WSZELKA „SYNCHRONICZNOŚĆ” : TY I SIMON W TYM SAMYM CZASIE PUBLIKUJECIE COŚ NA LI
- TO, ŻE DLA CIEBIE PRZECIEŻ ZMIENIAŁ SIEBIE, TE KANAŁY, TO W JAKI SPSÓB TAM MÓWIŁ, ALE TEŻ PRZEDE WSZYSTIM CO ORAZ JAK TO PRZEDSTAWIAŁ
boooszeee, kochanie, a np. to, że dziś teraz, [SOBOTA, 06.VI.26, godz. 19:25], po raz kolejny widzisz za oknem na tej „swojej latarni” znowu 2 gołębie, to może także nie jest przypadek? I może właśnie Simon, bądź Wszechświat dają Ci znać, że jednak stworzycie razem udaną parę i taki szczęśliwy jednak związek!
- WSPÓLNE JEDNAK WARTOŚCI= OBYDWOJE CENICIE PODOBNE, JAK NIE TE SAME RZECZY/CECHY
- MACIE TE SAME JEDNAK WARTOŚCI I SPOGLĄDACIE NA ŻYCIE W PODOBNY SPOSÓB, GDZIE PRZEDE WSZYSTKIM CHCECIE DOSTRZEGAĆ W SYTUACJACH I LUDZIACH DOBRO
- KONCENTRUJECIE SIĘ NIE NA PROBLEMACH, LECZ ZDECYDOWANIE BARDZIEJ SZUKACIE ROZWIĄZAŃ
- DLA WAS OBYDWOJGA TE SAME RZECZY SĄ PRIORYTETAMI: ZAUFANIE/ MIŁOŚĆ/ PRZYJAŹŃ/ WIERNOŚĆ
Najdroższa, jest dokładnie 19:37 a te ptaki wciąż tam obydwa siedzą!❤️ 19:40 jeden gołąbek odfrunął, 😉. Lecz drugi pozostał… ooo, ale po minucie również odleciał.
boooszeee, ja naprawdę nie mam już teraz znowu pojęcia, co powinnam robić= w kuchni w zlewie pełno brudnych naczyń, wciąż niepoprasowanych masa rzeczy i ogólny burdel w szafach…🙈🙉🙊
Kochanie, to teraz coś Ci przypomnę, tudzież postawię kilka pytań, np.:
- kto opublikował jeszcze wczoraj, jak się nie mylę…
***
boooszeee, kochani, weszły tylko, by sprawdzić cóż takie publikowała/ły właśnie wczoraj na LI i… moi drodzy, ponownie okazało się, że spójrzcie tylko, cóż Mała Mi uczyniła, widząc wpis „swojej Hermiony”:
Dmuchając na zimne można ostudzić własny zapał.
To zabawne, jak często sami stajemy się strażakami własnych pożarów ambicji.
Widzę ludzi, którzy mają iskrę, ale zamiast rozpalić ogień, dzień po dniu sprawdzają, czy przypadkiem nie będzie za gorąco.
Widzę przedsiębiorców, którzy tak długo badają grunt, aż zarastają go inni.
Widzę specjalistów, którzy mają kompetencje na awans, ale wciąż czekają na „zielone światło”. Problem w tym, że życie rzadko działa jak sygnalizacja. Częściej przypomina rondo, trzeba w końcu wjechać.
Widzę ludzi, którzy chcą skoczyć wyżej, ale najpierw próbują obniżyć poprzeczkę.
Często tak bardzo boimy się sparzyć, że wybieramy powolne marznięcie.
Tak bardzo chcemy uniknąć błędów, że popełniamy największy z nich, bezczynność.
Strach ma niezwykły talent do przebierania się.
Czasem zakłada garnitur rozsądku.
Mówi „To nie lęk, to odpowiedzialność.”, „Żadna wymówka, to strategia.” albo „To nie zwlekanie, to jeszcze analiza.”
Później mija kolejny miesiąc, a marzenia nie umierają od jednego ciosu.
Marzenia najczęściej umierają od przeciągu.
Od ciągłego dmuchania na zimne.
Od odkładania, poprawiania i czekania.
Sukces rzadko przychodzi do tych, którzy mają wszystko policzone.
Znacznie częściej odwiedza tych, którzy policzyli się z tym, że wszystkiego policzyć się nie da.
Niekiedy trzeba przestać chłodzić ryzyko i zacząć podgrzewać odwagę.
W przeciwnym razie można mieć świetny plan, zimną głowę, chłodną kalkulację i…wystudzoną przyszłość. A szkoda, bo niektóre szanse nie wymagają chłodnej oceny.
Wymagają gorącego serca. 🔥
hasło: znalezione w net
Nasza „artystka” skomentowała to w następujący sposób:
Ponownie rzekłabym AMEN, ❤️ i teraz od razu „kradnę” ten cenny wpis, z tym co zawsze, 🙌+🙏
Monika, piękny cytat🙌
///////
A moi drodzy, jak już tam weszła…, to dostrzegła zaraz jeszcze kolejny artykuł chłopaka, który także Hermiona poleciła… Ponieważ tam było coś o tym, jak postrzegamy naszą rzeczywistość i aby jeśli już zaczynamy się czymś martwić, by umieć odpowiednio na te nasze myśli reagować i również zadawać sobie pytania: A CO NAJGORSZEGO MOŻE SIĘ STAĆ, JEŚLI RZECZYWIŚCIE DOJDZIE DO TAKIEJ SYTUACJI [której właśnie się obawiamy] Mała Mi już oczywiście o tym słyszała nie raz, jak to jest ważne, aby w takich sytuacjach odpowiednio zacząć „działać”/ przestawiać nasz umysł i to, co właśnie nam się wydaje… I wówczas dodała jedynie ❤️pod tym wpisem, a musiała wyjść jeszcze, by poszukać na blogu odpowiednich do tego obrazków i w tym momencie ten wpis już jej niestety zniknął…
Kochanie, moje, ale przecież Ty już jeszcze zanim w ogóle ukazał się tam ten wpis, to co Ty już wspaniale TU POKAZAŁAŚ? Iż przecież Ty SAMA potrafisz już również sobie świetnie z tym radzić!
No przecież wiem, hehe,😋, a teraz dodam jeszcze tylko kolejną dobrą rzecz, a może nawet dwie, bo…
- znalazłam takie obrazki i utworzyłam im specjalną nazwę w folderze BILDER LI:
2) A następnie opublikowałam jeszcze te 2!

////
*** To teraz, kochanie, skończę już to, co powyżej zaczęłam. Bo widziałam, że będąc w łazience, podłączyłaś już suszarkę, by jak pójdziesz wziąć kąpiel móc z niej skorzystać, to teraz odnieśmy się jeszcze do tego, co próbowałyśmy odnaleźć na tym LI… To tutaj chodziło właśnie o ten Twój komentarz, który wstawiłaś pod pewnym wpisem Zuzanny Kowalskiej:
AMEN ❤️ i po raz kolejny dziękuję, że dostrzegam tak wielu „normalnych” ludzi tutaj. Bo przecież nie zawsze musimy być silni i ogarnięci. JESTEŚMY „TYLKO” LUDŹMI, czującymi, wcale nie idealnymi. I to też jest ok.[Marshmello & Demi Lovato – OK Not To Be OK (Lyrics)]
Wpis jest tak cenny, że oczywiście zabieram go, z wdzięcznością, 🙏, na własny profil
Za chwilkę zaś wstawiłaś właśnie link do tej piosenki: Unique Vibes: Marshmello & Demi Lovato – OK Not To Be OK (Lyrics) To właśnie miałam na myśli, kochanie, że Ty przecież dajesz sobie prawo także do gorszy chwil/ dni, bo wiesz, że to nie jest ABSOLUTNIE NICZYM ZŁYM! To pokazuje, że jesteś „tylko”, 😉człowiekiem. A doskonale jesteś tego świadoma, iż Ty naprawdę już tak wiele przeżyłaś, że nie karzesz już siebie, jak nie masz na coś siły!
No dobrze…, ale dochodzi 21, ja powinnam wziąć [w końcu,🤭] kąpiel, a tym bardziej teraz, gdy… dostałam przecież ten okres! Także zmykam już do łazienki, zabieram ze sobą muzyczkę, przy której zawsze tak się relaksuję i wyobrażam sobie różne rzeczy, 🙌
boooszeee, a jeszcze dziś w końcu miałam zalać te odpływy na noc solą + sodą [czy jakoś tak], bo cholera wciąż to przekładam, a w dodatku teraz ten zlew jest pełen tych brudnych naczyń, raaanyyy, 🤦♀️😝😫
To, kochanie, pomyśl szybciutko, co możemy jeszcze zrobić?
//////
Wyobraźcie sobie, że jeszcze wczoraj wzięła się jednak za zrobienie tego, co może, czyli [jej zapiski z sobotniego @:
❤️❤️❤️ 21:25 – UMYŁAM DOCH NACZYNIA, BY ZLEW BYŁ LEER/ZMIANA POŚCIELI = CAAAŁEEEJ!!!
21:40 bath i: ZniebaNicNieSpada/LikeWaterForMySoul/Areminder/…SelfLove/DearMe (You’ve Got This)/…23:09 ShadyGrove/
CHLOROWODOREK SODU + OCET+ HEIßES WASSER
(…)
To teraz rozpoczniemy przedstawianie, jak ta jej NIEDZIELA, 07.VI.26, wyglądała. Ogólnie, moi drodzy Mała Mi wciąż odczuwa zmęczenie i chce jej się niemal codziennie płakać…Tak niestety wciąż ma ogromne trudności z tym, aby te wszystkie swoje smutki i troski wypłakać, ponieważ ona ma tak wiele marzeń i życzeń, które dostrzega, że jednak będzie z nimi ogromna trudność, nawet problem [choć ona sama nie znosi tego słowa….] Zawsze bowiem była zdania, że 
I właśnie z tego też powodu, po tej medytacji, która tym razem wcale jej tak nie uskrzydliła i nie dodała tyle sił, pomyślała sobie o tych słowach:

Kochanie, ale dobrze wiemy, jaką Ty miałaś ponownie tę nockę! Zanim to rozwiniemy, wstawmy tutaj te Twoje zapiski z tego:
00:30 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
boooszeee, jest mi soooo kalt, że przygotowałam się, jak na zimę….🤦♀️:2 pary Socken śpiwór koc bluza i to na szyję 🙊🙉🙈
3:31 – open i odsłaniam window
boooszeee WhatsApp = NIC NIE ROZUMIEM, SKĄD TO NAGRANIE 😮
Tutaj, moi drodzy, ściągnęła jakiś wpis z LI na WhatsApp o ADHD, tytuły: O NEURORÓŻNORODNOŚCI BEZ FILTRA/ COACHING ADHD – CO TO WŁAŚCIWIE JEST? Ponieważ natrafiła właśnie na ten artykuł, jak tylko otworzyła LI, a na wtedy nie miała kompletnie siły, by to czytać, wiec sobie go przesłała. Ale… też dostrzegła, że przed tym jeszcze SAMO, wkleiło się tam jakieś nagranie… chwila muzyki, jakieś gadanie i wydaje jej się, że tam słychać właśnie Simona i to zdanie: HAS THIS EVER HAPPENED TO YOU? THAT MOMENT WHEN YOU REALIZE THAT NO METTER HOW MANY WORDS …
No przecież jak nic jest to głos Simona, tylko chyba z tego innego kanału ChYG, bo przecież tam padają znowu te słowa o mature woman…, 🙄. Tylko nasza bohaterka po raz kolejny nie ma pojęcia, jak to sie stało i dlaczego to nagranie jest takie dziwne/ przerywane i z muzyką oraz ciszą i w dodatku jakimiś jeszcze hałasami…🤦♀️😫🤷♀️
3:55 – ohne bluza…, Boże, błagam pomóż mi!🙏
Boooszeee ok.6:40(?) Wstaję, bo next bluzka spocona i na 2giej latarni see gołąbka 🤗
❤️❤️❤️PAKUJĘ RĘCZNIKI DO PRALKI, włączyłam ją/ chowam śpiwór i koc (tamten gołąbek odleciał, but za chwilę PRZYLATUJE NOWY!🤗
boooszeee, skonana jednak, leżę na Bett…
8:35 ❤️❤️❤️ POSMAROWAŁAM BEINE/UMYŁAM KAMM/GESICHT MIT PETERSILIESWASSER/LEINSAMEN GEGESSEN/GRÜNERTEE GEMACHT
I NOW: 8:38 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to Good Things..
❤️❤️❤️UZUPEŁNIŁAM SEIFE/POMYŁAM PILNICZKI I ŚCIERAK
9-10:05 – MEDYTACJA Z KINGĄ I PIPUL= ona MA PARTNERA….
Tu chodzi oczywiście o to, że Mała Mi po raz pierwszy tak oficjalnie usłyszała, jak ona mówi do wszystkich tam kobiet po ang.[choć te z pewnością już o tym wiedziały dawno…] Tylko, gdy nasza bohaterka to usłyszała właśnie jeszcze po tak jednak ciężkiej nocy… to zrobiło jej się jeszcze jakoś bardziej przykro, gdyż ponownie doszło do niej, iż ona nie ma tutaj swojego człowieka…
No właśnie, kochana, a nie pomyślałaś, iż poprzez to wszystko, co tu wykonałaś i pozaznaczałaś sobie za pomocą tych serduszek, chciałaś już pokazać, że sobie jednak radzisz?
No proszę Cię, nie wyjeżdżaj mi teraz z takimi stwierdzeniami, bo przepraszam bardzo, ale przecież jeśli sama tego nie wykonam, to nikt inny raczej za mnie tego nie zrobi! Dlatego też, choć wciąż dźwigam ten „garb z płaczu”… i jest mi z tym cholernie ciężko, to i tak robię to, co powinnam
❤️❤️❤️ 10:10 – PREMIUM MOBILE = BEZAHLT 🙏💪
Włączam wieder Good Things Keep Happening to Me!… I go wywiesić Wäsche
10:48 – przebrałam się w kurze Sporthose I koszulkę i… chce mi się sooo cryyyy
Kochanie, zauważ jednak, co Ty zaczęłaś tu robić. Po pierwsze wygląda to tak, jakbyś tak bardzo chciała pokazać/ udowodnić, że jednak wykonałaś jeszcze to, co dałaś radę… Najdroższa, niemal, jak taki wojownik, wiesz dobrze o tym, prawda?
[g.19:18 ponownie przez moment były 2 gołębie na „jej latarni”, teraz już został tylko 1.]
No…, boooszeee, a Ty wiesz, jak ja się w ogóle z tym czułam, jakbym była jakaś zaprogramowana/ zahipnotyzowana, niemal… Było mi z tym tak cholernie źle… A najbardziej z faktem, że wciąż muszę tu wszystko sama ogarniać!
Najdroższa, ale wiesz, jak My Ciebie wszyscy podziwialiśmy, że Ty, pomimo niepomalowanych paznokci, miałaś to już tak naprawdę w głębokim poważaniu! Widziałaś tylko, że jest dość ciepło, sprawdzałaś temp. w komórce, ale też wychodziłaś na balkon. I ostatecznie stwierdziłaś, że ubierzesz krótkie spodenki, tę czarną sportową koszulkę
11:08 – z kijkami i:DZIAŁAJ JAKBY TO…
Tu sobie pomyślała, że choć cholera czuje straszną samotność, to siebie jednak nie zostawi i wyszedłszy włączyła sobie dokładnie to nagranie: Inspirujące Historie: DZIAŁAJ JAKBY TO CZEGO PRAGNIESZ JUŻ SIĘ WYDARZYŁO | Prawo Przyciągania | Joe Dispenza po Polsku
Nabieram Wasser i:Amen(ItIsWell)/TheUniverseKnows
Wracam 11:55 – chce mi się cholernie cry i: IloveYou/WKlatce: We’reGonnaBeOk, 12:09 – przebrana at 🏡, kam nur w koszulce, choć erst nałożyłam na siebie noch braun rozpinaną koszulkę na krótki rękaw, but wyszłam i see, że doch quite warm, so ❤️❤️❤️zum Glück na balkonie sah tę nette sąsiadkę (57) I ask ją czy can lass my 👕Wracając pukam, oddaje mi ją a dann noch torebeczkę, a w niej twarogowe ciasteczka… Ja, że dziękuję, but nie kann takich rzeczy essen
12:35 – na Bett I ARCHANGEL MICHAEL
13:25 – boooszeee włączam jakąś next medytację coś z Miracle… w nazwie…
13:35 – ściągam z balkonu Wäsche= już wyschły/wnoszę suszarę I chce mi się still soooo cholernie cryyy
14:05 – podgrzewam GrünerTee, NIE WIEM, WHAT TO DO…
ask o hilfe…kładę się na Bett i 18min medytacja terapeutyczna
15:06 – doch Wrap mit smażoneEi I Wurst I Rest of Salat, but viele Tomaten i: BeautyInTheBroken, 15:24 – Ende of Essen
15:55 – opublikowałam na LI ten film z cytatem:
„PRZYGLĄDAJ SIĘ KAŻDEJ ZE ŚCIEŻEK NIESPIESZNIE I UWAŻNIE TYLE RAZY, ILE UZNASZ ZA KONIECZNE I W KOŃCU ZADAJ SOBIE PYTANIE: CZY TA ŚCIEŻKA OBDARZONA JEST ❤️?”
„Beauty in the Broken – Follow your heart”/ UKRYTE PIĘKNO/ w reż. Max Leonida
I now saw, że NEW RECORDING OF SS, but ja keine Kraft
16:11 – na Bett jakaś medytacja Miracles…na noc 3h
16:35 – wstaję i noch fast
17:02 – Wäsche gewaschen, but first ☕, Haferflocken mit… I ChYG: Her Secret with God… / nie oglądam! Bo nie!
❤️❤️❤️ ZAPISAŁAM W HEFT, ŻE PREMIUM MOBILE BEZAHLT
STILL KEINE REGELBLUTUNG/ MUSS ALLES NOTOWAĆ, WANN ZMIANA POŚCIELI/ OPŁATY/WYMIANA ZAHNBÜRSTE usw. 🤷♀️PETERSILIEWASSER/ NACHTBAD DER BLUME/ KOCHEN/ UZUPEŁNIANIE LEKÓW/ WIZYTY U LEKARZY/BRAK WSPIERAJĄCYCH I ROZUMIEJĄCYCH PIPUL
wywiesiłam pościel na balkon i padam ze zmęczenia…
JEST MI SAMEJ CHOLERNIE CIĘŻKO… 
Moi drodzy, z tej Małej Mi jest naprawdę niebanalna kobieta, ponieważ przed chwilką dosłownie opublikowała kolejne 2 rzeczy na tym LI: pierwszym było to nagranie: DZIAŁAJ JAKBY TO CZEGO PRAGNIESZ JUŻ SIĘ WYDARZYŁO | Prawo Przyciągania | Joe Dispenza po Polsku, z którego zaraz wypisała cytaty:
🍀🍀🍀(…) STRACH TO TYLKO MYŚL, A SAM W SOBIE NIE JEST ON REALNY! TO JEDYNIE PROJEKCJA NASZEGO UMYSŁU, BAZUJĄCA NA PRZESZŁYCH DOŚWIADCZENIACH, LUB WYOBRAŻONYCH PRZYSZŁYCH SCENARIUSZACH.
TAK, JAK MOŻESZ WYBIERAĆ MYŚLI O BRAKU, LUB OBFITOŚCI, TAK SAMO MOŻESZ ZDECYDOWAĆ, CZY CHCESZ DAĆ WIARĘ SWOIM LĘKOM. ✨✨✨KIEDY STRACH SIĘ POJAWIA, A NAPEWNO SIĘ POJAWI! ❤️❤️❤️NIE WALCZ Z NIM, ANI GO NIE ODPYCHAJ. UZNAJ GO. PODZIĘKUJ ZA PRÓBĘ OCHRONY CIEBIE, A POTEM WYBIERZ ZAUFANIE, 🙌🙏🙌
🌞🍀🌞UWIERZ, ŻE NIEZALEZNIE OD TEGO, CO SIĘ STANIE, MASZ W SOBIE SIŁĘ I ODPORNOŚĆ, BY SOBIE Z TYM PORADZIĆ. (…)
✨ 🌈🙌 ZA KAŻDYM RAZEM, GDY WYBIERASZ ZAUFANIE ZAMIAST STRACHU, PRZEKSZTAŁCASZ SWÓJ MÓZG, TWORZĄC NOWE ŚCIEŻKI NEURONOWE, KTÓRE WSPIERAJĄ TWOJĄ NOWĄ SILNIEJSZĄ RZECZYWISTOŚĆ.(…)
Następnie zaś opublikowała te dwie ilustracje:

Dobrze, kochanie, ale jest już zaraz 20:30, a Ty odnoszę wrażenie, że wciąż nie mówisz tutaj wszystkiego…
No, a co ja mam niby jeszcze powiedzieć, jak niemal wszystko staram się tu zapisywać, by nic mi, cholera jasna nie umknęło….
To prawda, najdroższa robisz to, najlepiej jak potrafisz, ale dobrze wiesz, że czujesz znacznie więcej i o tym, o swoich uczuciach kompletnie tu nie wspominasz…
Bo… ja już nie wiem, jak mam to robić, oraz nie wiem też, czy powinnam/ czy mogę… Ale do cholery, ja przecież nie mam tu z kim rozmawiać, spędzać nawet czasu… Więc chyba jednak muszę to z siebie zacząć wyrzucać! A uczyniłam to pierwszy raz dziś pod tym wpisem Dr. Albin Lintner MBA , który wyglądał w ten sposób:
Finde deinen Weg… 👍
Ok, najdroższa, widzieliśmy to doskonale, byłaś właśnie w ubikacji ze swoją komórką, z pewnością jeszcze przed wyjściem na te kijki, a siedziałaś znowu taka prawie płacząca w tej ubikacji i napisałaś do tego taki oto komentarz:
Es ist unglaublich, aber gerade jetzt fühle ich mich so fast „anormal” psychisch schlecht… Und gerade in diesem Moment sehe ich dieses Bild. Danke dafür, obwohl ich es schon ziemlich lange weiß: man soll NIE sein Leben mit dem Leben des anderen zu vergleichen. DA JEDER MENSCH HAT HIER AUF DER ERDE SEINEN EIGENEN WEG!
Meine schlechte Stimmung jetzt ist bloß damit veruracht, dass ich ZU VIEL auf meinem eigenen Kopf habe, deswegen bin ich jetzt total erschöpft…
Entschuldigung, aber ich, wie man sieht, musste ich es einfach „aus mir wegwerfen”😋
Jedoch da es so wertvoll ist, teile ich es gleich mit anderen 🙌 auf meinem eigenen Profil, natürlich mit Dankbarkeit, 🙏
Tak też uczyniłam i dokładnie w tym momencie, jak już napisałam te słowa, czyli z kimś się tym podzieliłam, zrobiło mi się już troszkę lżej… Jednak jeszcze nie do końca, bo nie mogę się zabrać, za dokończenie mojej prośby, właśnie m.in. do niego, jak i do tego człowieka nazywającego się Arnd Hebestreit, z którym, pamiętam, że będąc jeszcze w sanatorium dość fajnie mi się pisało… A bardzo potrzebuję tych pieniędzy na ten NEUROFEEDBACK, bo przecież ja już te wszystkie noszone we mnie traumy, sprawiły, odnoszę wrażenie, że ja po prostu znowu boję się tego życia i to mnie coraz bardziej przeraża… Że ja po prostu otrzymałam życie po raz 2gi… i niestety nie żyję tak naprawdę!
Nie żyjesz i nie potrafisz się z tego życia już nawet cieszyć, najdroższa, a to wszystko przez Twój paraliżujący obecnie strach! Ale przypomnij sobie, o tych słowach, które nagrała Tobie ostatnio Twoja znajoma! Powiem Ci, że jak ja to usłyszałam, to po prostu niemal od razu pojawiły się łzy w moich oczach, bo również uświadomiło mi to, iż Ty zostałaś naprawdę BARDZO w tym swoim życiu już doświadczona.😔 Teraz wstawimy mniej więcej to, co ona Tobie nagrała:
W HOMEOPATII PATRZYMY NA CAŁOŚĆ CZŁOWIEKA U CIEBIE WSZYSTKIE OBJAWY SIĘ POJAWIŁY PO TEJ POWAŻNEJ TRAUMIE, PO BYCIU PRAKTYCZNIE ZMIAŻDŻONĄ W TYM SAMOCHODZIE PODCZAS TEGO WYPADKU (…) POZA TYM CHARAKTERYZUJESZ SIĘ GŁĘBOKĄ DUCHOWOŚCIĄ, WRAŻLIWOŚCIĄ I WIARĄ W TO, ŻE WSZYSTKO SIĘ DZIEJE W JAKIMŚ CELU I NIC NIE JEST PRZYPADKOWE! W TWOIM PRZYPADKU POJAWIENIE SIĘ TZW. „MGŁY MÓZGOWEJ”, W POSTACI: ZMIESZANIA/ NIEPEWNOŚCI/ ZAPOMINANIA/ PROBLEMÓW Z PAMIĘCIĄ, JEST NATURALNĄ KONSEKWENCJĄ PRZEŻYTEGO WYPADKU, PO TAK OGROMNYM USZKODZENIU, JAKIEGO DOZNAŁAŚ.(…)
PO TYM WSZYSTKIM, CZEGO DOŚWIADCZYŁAŚ CAŁKOWICIE ZROZUMIAŁA JEST TWOJA PODEJRZLIWOŚĆ, JAK I BRAK ZAUFANIA: BO JAK TY MOŻESZ ZAUFAĆ KOMUKOLWIEK PO TYM, JAK ZOSTAŁAŚ OPUSZCZONA W TAKIEJ SYTUACJI. TERAZ TA „ROLA” PRZYPADŁA TWOJEMU, JAKŻE ” WSPANIAŁEMU I WARTOŚCIOWEMU” MĘŻOWI. WCZEŚNIEJ ZAŚ ODEGRAŁ JĄ TWÓJ OJCIEC, KTÓRY KOMPLETNIE SIĘ TOBĄ NIE INTERESOWAŁ… A POCZUCIE UFNOŚCI JEST NATURALNYM STANEM CZŁOWIEKA, ORAZ TO, ŻE WSZYSTKO JEST DOBRZE, ŻE JESTEM ZAOPIEKOWANA, ŻE BĘDZIE DOBRZE. A NIEUFNOŚĆ JEST STANEM PATOLOGICZNYM, KTÓRY NAS NISZCZY. (…)
Także, kochanie przecież już w tych słowach znajduje się odpowiedź, choćby na to, dlaczego Tobie w te noce ostatnio jest tak właśnie niekomfortowo, a nawet ciężko… Ale przecież Ty już, sama musisz przyznać, iż nawet dziś mówiłaś o tym przed tą medytacją, że miałaś niespokojną noc, bo co chwilę wstawałaś po coś jeszcze do ubrania/ przykrycia, ponieważ doszłaś sama do takiego wniosku:
SZACUJĘ, ŻE MUSIAŁA TO BYĆ REAKCJA MOJEGO ORGANIZMU NA BRAK POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA.
(…)
Najdroższa, mamy już wprawdzie PONIEDZIAŁEK, 08.VI.2026 i jest już godz. 18:27, dlatego, póki co, wstawimy tylko te Twoje dzisiejsze „zapiski” z @ , a następnie zabieramy się za sprawdzanie tego wpisu… Bo jest tu oczywiście jeszcze więcej tu rzeczy do sprawdzenia, 😉.
1:15 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
3:39 – odsłaniam & open window I WC
🍀🍀🍀I NEVER HAVE TO WORRY, THE UNIVERSE…
3:53 – Everything
11:25 – erst wstałam i… STRASZNIE LEJE
❤️❤️❤️≈12:31bis 12:50 GYMNASTIK 💪💪💪Zwar erst posmarowałam obolałe miejsca, w tym kolana, ABER MACHTE TROZDEM TO, CO MOGŁAM, nur w MAJTKACH!
13:10 – GUA SHA I NEUROLOG.M. to You Are Safe to Rest + GrünerTee + 🍎/13:16 to VISUALISIERUNG…, 13:23 – Ende of Massage, now nur VISUALISIERUNG, 13:50 – Ende of VISUALISIERUNG
13:55 – SS: Women, How To Know He Truly Loves You
~~~//~~~
Tu, kochani, zaczęła spisywać to sobie od początku, bo nie mogła wprawdzie odnaleźć na swoim @ tego, co pisała wcześniej…Więc pomyślała po prostu:
No trudno, zaczynam teraz i to od początku tego nagrania!
Ale, moi drodzy, ona z niej jest naprawdę niesamowita kobieta, ponieważ pomyślała sobie, że może przecież wcześniej spisywała to nagranie u siebie na blogu. I… wyobraźcie sobie, że… dokładnie teraz to odnalazła, a spójrzcie tylko, co wpisała w temacie tego:
Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation = nie wiem, wann genau.., but am 08.VI.26 began to write the same from begining (in English) na @
~~~//~~~
14:16 – wstaję Tee vorzubereiten i:BeholdTheLight/ShadyGrove
Zwróćcie proszę uwagę, co tu dalej się działo, co sobie zanotowała:
boooszeee, zdenerwowałam się, bo short Simona (WhatsApp Asia), pojawiło się new nagranie z ChYG i robię Essen, bo chcę to watch, wcześniej noch oferta LAST MINUTE KRONIKI AKASZY
Podgrzewam jakieś zamrożone danie z Kraut I noch 14:53- noch na uspokojenie 18min medytacja terapeutyczna
boooszeee, chce mi się sooo cryyyy, bo wstałam noch i dodałam ziemniaki, które doch kiedyś zamroziłam I 15:02 – powracam do 18min
Kochanie, moje, ale spójrz, jak udało się Tobie wspaniale postąpić, pomyślałaś bowiem, że jeśli sobie teraz właśnie [do tego jego nagrania] zrobisz jednocześnie przerwę na to jedzenie, to wszystko zepsujesz [bo dziś postanowiłaś, że w końcu uda się Tobie zrobić DZIEŃ NIEJEDZENIA], a gdy jednak zaczniesz jeść, to wtedy Twoja podświadomość oskarży także [Bogu winnemu „Simona”], że przez niego nie udało się Tobie pozostać wierną swojemu postanowieniu!
15:30 – wyniosłam Müll i:We’reGonnaBeOk/…LOVE (FACESOUL) a ja w szortach i jak na lato, 🌞
Selfie/✈️i:Floating/BecomeTheVision✨ I ✈️(VISUALISIERUNG)/
2gi ✈️i SROCZKA WYLECIAŁA NAŚRODEK, DANN FLUG RECHTS I POWRÓCIŁA LINKS/babka mir Fotos/Water:✈️/PRAYER i kolejna SROCZKA LINKS/girls mi pic./PracticeMakesProgres i ✈️/FoundAlove i…SROCZKA 🤗/AllTheLoveInTheWorld I ✈️/ ENOUGH i 2 SROCZKI links/nalałam water i:Areminder, wcześniej gostek z 🐶 stanął tak, bym, jak kam z górki go sah🤭/BeholdTheLight i selfie/mój 🦋x2
16:34 – klatkaI:blessThisMess 😋/wchodzą🏡:IstillHaven’tFound, 16:39 – przebrana at 🏡
/przestawiłam stolik z kompem do okna/machte Schwarzer Tee mit 🍋&🫚 i:HeavenIsHere/sit z herbą do kompa i:BecomeTheVision ✨a na my latarni GOŁĄBEK
17:03 – Tee am Fenster i:ChYG: 7 Traits of Charming WomAn…*17:14 – GOŁĄBEK STILL DA, 17:18 – ODLECIAŁ A SE ZAŁOŻYŁAM, ŻE JAK DO KOŃCA NAGRANIA BĘDZIE, TO SIMON
* Chase Your Goals: 7 Traits of Charming Woman | Simon Sinek Motivation | Everyone Loves Charming Women
❤️❤️❤️NACKTE 🦵 /WATER/
Tu zaś zwróćcie proszę uwagę, na to, co sobie zanotowała:
Ciągle mnie check, a ja ZDAJĘ TE EGZAMINY💪🙆♀️🌞DOCH NIE ASS HEUTE NUR KAWAŁEK 🍎 i etwa Lachs
Uczę się: RESTRAINT = POWŚCIĄGLIWOŚĆ
17:39 – 2 GOŁĄBKI NA MY LATARNI 🤗, 17:41 – 1 został, również za jakiś czas odleciał, so… am besten: blessThisMess, 😋
A tu, moi drodzy, napisała w końcu komentarz pod tym powyżej wspomnianym nagraniem „Simona”:
Thank you for this recording, you won’t believe it… [or maybe you will?, 😉] or okay. I’ll write briefly here: the woman mentioned here seems to be a very mature woman because she can say: „Stop, this is not good for me” and walk away from it even without major explanations. And besides that, over time she notices [better late than…, hehe, 😋] that someone is constantly testing her, 🤭, but she is also SUPER PROUD OF HERSELF when she realizes that she actually wins these „tests”, even though often quite unconsciously, because she’s not after any kind of war/ winning, etc.
