Klaudia Pingot: Medytacja na WSPANIAŁY DZIEŃ. Poczuj UKOJENIE w 18 min i 18 sekund. Poczuj, co mówi dusza.
1:54:08
❤️: 11./12./13./14.VI.2026
Jeśli czytacie mój blog, wiecie, że jestem dzielna. Pierwotnie uczyniłam z niego własną „AUTOTERAPIĘ”. Powiem krótko, bo nie znoszę narzekać i koncentrować się na wszelkich niedomaganiach, gdyż, jak wiemy, to wtedy rośnie… TWORZENIE tego bloga zajmuje mi jednak wiele czasu i kosztuje mnie także sporo wysiłku, ponieważ zawsze staram się wyszukiwać i zamieszczać rzeczy cenne również dla innych. Dlatego, jeśli ktoś z Was uznałby, że jest to przydatne i zechciałby wpłacić na moją zrzutkę jakiś "grosz", będę BARDZO WDZIĘCZNA.
A tutaj podaję link do tego: https://zrzutka.pl/wx9kgt
Kochanie, wiemy, że czujesz się zmęczona…i to wcale nie tylko dlatego, że jest już wieczór, lecz akurat dziś z innego powodu! Co zresztą wspaniale wręcz zrelacjonowałyście na LI:
🙌🍀🙌NIE MUSISZ ZNAĆ CAŁEJ DROGI, ŻEBY ZROBIĆ NASTĘPNY KROK.🍀🙌🍀
Moi drodzy, to przedstawię Wam jeszcze tutaj te fotki Małej Mi, postaram się opowiedzieć Wam do tego, mniej więcej, jak to wyglądało:
Najpierw jakoś po godz. 12 napisała do niej dobra znajoma (X) następującą wiadomość:
X:Witaj Monia. Byłam rano zarejestrować się do laryngologa. Mam wizytę za tydzień w czwartek 18. No trochę długo będę chodzić z tym zapchanym uchem, ale trudno. To i tak szybki termin, jak na lekarza specjalistę. Wróciłam mokra, bo pada deszcz i zmarzłam. Ale już się rozgrzałam ciepłą herbatą i pierogami z twarogiem i jagodami, które kupiłam w Stokrotce. A co u Ciebie Monia? Też deszczowo? Dobrego dnia Kochana.
MM: Tak, BARDZO DESZCZOWO, ALE (tak, jak Ty doszukam się dobrych stron: No i co z tego, skoro i tak jestem zmęczona i nic mi się nie chce robić, BO WŁAŚNIE DOSTAŁAM OKRES,😋) [pic. 1, 2] Więc absolutnie „odpiepszam się” od siebie i daję sobie prawo, by tak się czuć. A właśnie z tego powodu, dziś jeszcze bardziej i szczególnie jestem po swojej stronie i siebie przytulam, 🥰. DZIĘKUJĘ i dla Ciebie również takiego dnia😘
X:Jak masz gorszy dzień to nawet dobrze, że jest taka pogoda. Więc zrób sobie dzień spokojny i odpoczywaj Jutro podobno ma być lepiej, a weekend też deszczowy. A więc Monia spokoju, relaksu i nabierania sił Buziaki 😘🥰
MM: A to moja fotka jeszcze z wczorajszego spaceru [3]
Po czym, słuchajcie tak siedzimy, Mała Mi właśnie w takim „wisielczym nastroju”, spogląda ok.15:30 za okno i dostrzegła, że PRZESTAŁO PADAĆ I NAWET 🌞 zaczyna się przebijać.
[teraz: 19:12, ponownie widzimy gołąbka na tej „jej latarni”😉 za oknem]
I ożywiona mówi do mnie, że wychodzimy na kijki! Choć trochę przewietrzyć głowy!
I tym sposobem ubrałyśmy się i ostatnia jej fotka [4], jak JEDNAK ZADOWOLONA WYSZŁA NA TE KIJKI [zauważcie tylko, jak jej wyraz twarzy od razu się zmienił!]
To teraz, kochanie, …boooszeee 20:34, a na tej „Twojej latarni” ponownie siadł gołąbek! [20:42 – odleciał] To wstawmy może, te Twoje zapiski z dzisiejszego @, aby było wiadomo, jak ten Twój czwartek wyglądał.
1:25 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
🍀🍀🍀 [5:29:08] THE UNIVERSE LOVES ME AND CARES ABOUT MY WELL- BEING. THE UNIVERSE GUIDES ME TO NEW WAYS OF FEELING SUPPORTED 🙌. I AM SO GRATEFUL FOR THE ASSISTANCE AND CARE FROM THE UNIVERSE 🙏.
ENRIKA [LI]
≈6:30(?) Odsłaniam & open window I WC
ENDLICH ❤️❤️❤️REGELBLUTUNG!!!
Zauważcie tylko, cóż się teraz zaczęło [znowu] pojawiać w jej głowie, oraz w jaki sposób ona do tego podeszła!
Boże/Wszechświecie/moje Anioły…mam sooo viele to do, że mnie to przeraża i..
A właśnie, że KAŻDEGO DNIA RADZĘ SOBIE Z TYM NAJLEPIEJ JAK POTRAFIĘ!!!
It’s raining 🌧️ and 7:22 – wieder im Bett i Everything…
8/9 – FoundAlove , a dann… Don’tWorryAboutAthing
11:06 – ❤️❤️❤️ ASK JARKA P. , CZY NIE ZECHCIAŁBY NOW STATT NA „MOJE SKRZYDŁA” WPŁACAĆ NA MY SIEPOMAGA [SCHICKTE LINK]
🍀🍀🍀 PRZYZWALAM SOBIE NA TO, BY NIE WIEDZIEĆ WSZYSTKIEGO (…) PRZYZWALAM SOBIE NA SPOKÓJ I ZAUFANIE. NIECH UMYSŁ ODPOCZNIE
.

13:45 – ☕, Haferflocken mit…+ Eis Almond i: MYL: Jak wymienić korporację na …+ 2gi Eis = rożek, 14:31 – Ende of☕
Inzwischen ❤️❤️❤️ @ to prawniczka, że IMMER NOCH KEINE ALIMENTY
🍀🍀🍀 UCZĄC INNYCH, UCZYMY SIĘ NAJWIĘCEJ
15 – am Fenster MEDYTACJA KLAUDII
🍀🍀🍀SPOKÓJ NIE JEST BRAKIEM MOCY, TYLKO JEJ NAJWYŻSZĄ FORMĄ (…)NIE MUSISZ ZNAĆ CAŁEJ DOGI, ŻEBY ZROBIĆ NASTĘPNY KROK. NIE WSZYSTKO MUSISZ NAPRAWIĆ. NIE WSZYSTKO MUSISZ UNIEŚĆ SAM/A. TO, CO TWOJE UMIE CIĘ ODNALEŹĆ. A ZATEM ZAUFAJ, BO SPOKÓJ TEŻ JEST DROGĄ, NAJWŁAŚCIWSZĄ DROGĄ.
16:07 – z kijkami to dolinka i:Don’tWorryAboutAthing /TheUniverseKnows/PRAYER [LI] &…WIEDER SS…/BetterTogether I ✈️, a dann SROCZKA RECHTS/2ga SROCZKA Z LINKS NACH RECHTS/leci:blessThisMess/Areminder/16:35 Breathe In Love/2gi✈️ I next SROCZKA links/selfie na górce I:ZniebaNicNieSpada 💪/[LI] , wieder me ❤️❤️❤️& SS.[I took it on my own profile]/17:02 – wracam do 🏡i:IstillHaven’tFound/wchodzę🏡i:IamWhatIam 17:10 – rozbieram się

17:18 – boooszeee URWAŁ MI SIĘ CYPEK OD KUBECZKA, TEN SAM WLECIAŁ DO WC🙈🙉🙊
I tutaj znowu zauważcie, jak ona cudnie sobie to wszystko zaczęła „przestawiać”= dopatrywała się przede wszystkim tego, co dobre dostrzegała! To, że ten cypek w tym kubeczku jej się urwał, tzn. sama go urwała, bo tak już szybko pociągnęła za niego samego, nie biorąc w dłonie również kawałek tego kubeczka menstruacyjnego, jak już się nauczyła.
But zum Glück FOUND, ŻE MAM NEXT TAKI SAM!! [keine Ahnung, skąd??? =doch z poprzedniego auch urwał się cypek….🤷♀️], but never mind przez okno see WIEDER SROCZKĘ
No ok., to tak właśnie wyglądało… Ale ponieważ ja jestem tak strasznie wciąż tym wszystkim zmęczona… A najbardziej chyba, tak cały czas to czuję, męczy mnie jeszcze inny temat, o którym chcę w końcu coś więcej tu napisać!
Owszem, kochanie, świetnie, że o tym mówisz, bo wystarczy przecież tylko spojrzeć na te Twoje zapiski z tych spacerów… i już wiadomo, że tutaj wciąż coś się wydarza i dzieje…
boooszeee, no, ale żebym tylko ja to rozumiała… Wiadomym jest, że ja tego ptaka, tę sroczkę kojarzę z Simonem! A te gołębie, które wciąż mi się tu pojawiają… to również już wydaje mi się, że to Wszechświat je mi tu zsyła, bo poprzez nie, jak i te wszystkie skrzydlate stworzenia, pokazuje mi, że nie zostałam tu sama, że się mną opiekuje… I dobrze pamiętam, jak to sobie powtarzałam na początku, jak się tu wprowadziłam, że będę traktować te wszystkie pojawiające się istoty… niemal jak ten Kopciuszek w bajce te myszki, że ona się z nimi nawet chyba zaprzyjaźniła…
Tylko, że teraz tak naprawdę mi coraz bardziej brakuje tego „mojego człowieka”. I cholera, wciąż chce mi się płakać, jak o tym pomyślę… I to wcale przecież nie tak, że ja nie potrafię żyć bez mężczyzny! Bo uważam, że pokazałam już to przez tyle czasu, jak cholernie zaradną i mądrą kobietą jestem! Ale nie będę kryła, że czasem mam już naprawdę tego dość i TAK BARDZO CHCIAŁABYM ZBUDOWAĆ/ STWORZYĆ DOBRY ZWIĄZEK!

Tak najdroższa, wiem o tym i czuję to doskonale, jak bardzo potrzebujesz miłości! Ale też powiedzmy to otwarcie, Ty po prostu nawet już jej nie szukasz w żaden sposób, gdyż najzwyczajniej w świecie się boisz, obecnie…
boooszeee, ja już czuję się trochę jak jakaś kretynka… Bo przecież, obiecałam sobie, że rozpiszę sobie cały ten filmik Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation, gdzie ja tyle widzę rzeczy synchronizujących i ze mną, ale także z Simonem! Więc, na teraz już kończę ten wpis, a przechodzę jednak dalej, by nie siedzieć już tak po nocach… do tego „jego” nagrania. A tak naprawdę to są wciąż tylko moje przypuszczenia…, że ten kanał również tworzy on sam… Może jestem oszukiwana, tak, jak m.in. sugeruje mi ta Asia. Ale ja na tu i teraz, po prostu to pieprzę! A już szczególnie i zwłaszcza dziś.
Moi drodzy, musimy jednak przyznać, że Mała Mi, pamiętając o tym, że wczoraj jednak nie dodała tych „GRANULEK DO ODPŁYWÓW” [tak widnieje w jej kalendarzyku komórkowym, lecz ona teraz już ich nie używa, bo jest w posiadaniu chlorowodorku sodu oraz octu, tę nazwę jednak już sobie zostawi,😋], ponieważ miała zlew pełen naczyń… Więc dziś już wstała i wszystkie pięknie wymyła, jak i od razu wzięła oczyściła te siteczka z resztek żywności/ okruszków, które wyjmie, jak zasypie ten odpływ tymi „granulkami”😉. A tu to, co zapisała sobie jeszcze na @:
22:08 ❤️❤️❤️POMYŁAM NACZYNIA (BĘDĘ MOGŁA GRANULKI NA NOC!)
ENDE OF REMEDIUM! !! LAST 2 TABLETTEN 22:10
Tu sprostujmy, iż skończyła jej się pierwsza buteleczka tego REMEDIUM, w której, jak się okazało zostały już tylko 2 ostatnie tabletki. Zaczęła więc tak sobie myśleć, gdzie mogła je włożyć, tzn. była pewna, że do tej szuflady, gdzie umieszcza inne leki, a ma taką w pokoju w komodzie [tam ma wszystkie pozaczynane opakowania], natomiast wszystkie nowe rzeczy, umieszcza również w szufladzie, ale kuchennej. I słuchajcie tak zajrzała do ich obydwu na szybko i niestety niczego nie zauważyła. Po czym tak naprawdę ucieszyła się, że nie wyrzuciła jeszcze szybko tej pustej już buteleczki do śmieci, bo przynajmniej miała dowód, jak te buteleczki wyglądają, 😉. A szczerze mówiąc, nie zdążyła się nawet zmartwić, bo już dobrze wie, że nie mogły zginąć same całkiem z domu. Poza tym ona już miała naprawdę mnóstwo takich sytuacji, że coś jej „chwilowo” ginęło, a później się odnajdywało po prostu musiała się oddalić/ wrócić na miejsce/ pooddychać/ uspokoić się, bądź puścić taką właśnie intencję, aby to się odnalazło.🤭I tak też było teraz! Jeszcze 2 fiolki leżały w tej szufladzie w komodzie!
(…)
Kochanie, wstawiamy po prostu te Twoje zapiski z @, jak zwykle, dodam tylko, że mamy teraz PIĄTEK, 12.VI.2026.
❤️❤️❤️Wrote last words from SS. i lass this pod last „PRZYPOMNIENIE”. na LI ❤️🤗❤️ UNDERSTANDING THIS TAKES EMOTIONAL MATURITY und zwar Eat Pray Love Best Moments 15 Years Later | Love Love, 27/29/31/33
❤️🤗❤️ UNDERSTANDING THIS TAKES EMOTIONAL MATURITY
Eat Pray Love Best Moments 15 Years Later | Love Love
Tutaj dodać jednak musimy jeszcze fakt, że pracując nad rozpisywaniem Tego nagrania, kończyła go dokładnie w CZWARTEK, 11.VI.2026 = > z daty którego wyszła ponownie liczba 27 [9], która przecież w życiu naszej bohaterki pojawiała się już tyyyle razy, teraz ponownie bardzo krótka informacja o tym numerze, ponieważ właśnie to teraz jeszcze bardziej przykuło jej uwagę:
27 jest wibracją Wielkiej Mocy Duchowej. Pojawia się u osób, które mają za sobą życie ascetyczne. Często poprzednie inkarnacje, w których istota posiadająca podwibrację 27 żyła na terenie dzisiejszej Mongolii, Mandżurii, Indii, Tybety, Chin północnych lub wschodnio południowej Syberii. Jeśli wibracja 27 jest dniem urodzenia, wibracją Drogi Życia, warunkiem wcielenia (sumą cyfr dnia i miesiąca narodzin) Cyklu Żniwnego, warunków okresowych w programie numerologicznym lub sumą wibracji liter imienia, nazwiska albo samogłosek bądź spółgłosek w imieniu lub nazwisku, we wszystkich tych miejscach programu numerologicznego wibracja 27 mówi o mocy duchowej, którą wypracowała w poprzednich inkarnacjach istota posiadająca ten zapis kodu cyfrowego. Wielka Moc Duchowa niesie w sobie doświadczenia takiego życia w którym ścieżką rozwoju była głęboka modlitwa, medytacja i jakiś system samodoskonalenia. Bez względu na religię, wierzenia osiągnęliśmy ówcześnie świadomość zjednoczenia z Bogiem. W podjętej pracy samodoskonalenia osiągnęliśmy sukces. Mogliśmy dysponować szczególnymi społecznie umiejętnościami, na przykład porozumieniem z dzikimi zwierzętami, odżywianiem się światłem, itp.
Mimo samorealizacji na wybranej drodze w naszych doświadczeniach nie pojawiła się umiejętność współdziałania z innym człowiekiem i praca w związku partnerskim.
No i właśnie jakoś w tym momencie również znowu „ktoś” kliknął/ polubił dokładnie to, co Mała Mi udostępniła o tym właśnie filmie… Przypadek? 🤭 A spójrzcie tylko, jak ona sama cudownie wręcz zareagowała na to … = końcowymi słowami z tego nagrania, które sobie rozpisywała.
2 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me 8:48 – nach WC odsłaniam i open window, a wcześniej merkte odp.z tego kanału ad gołąbek…
Tutaj wstawimy Całą tę ich konwersację, ponieważ tak naprawdę, moi drodzy, Mała Mi niesamowicie się ucieszyła, że ktoś rzeczywiście odpisuje na to, co ona wcześniej zawarła i to… również z emocjami, czy może lepiej, wcale nie tak ogólnie, TYLKO ODPOWIADA DOKŁADNIE NA TO, CO ONA WCZEŚNIEJ NAPISAŁA! Jednak podamy tu całą tę konwersację, raaanyyy, a teraz godz. 20:12 i dokładnie znowu gołąbek pojawił się na „jej latarni” za oknem!
[No dobrze, po minucie odleciał, hehe, ale ona już się do tego przyzwyczaiła, że wszelkie te skrzydlate stworzenia, bywają tylko na krótko]
A wszystko dotyczyło tego nagrania: Chase Your Goals: 7 Traits of Charming Woman | Simon Sinek Motivation | Everyone Loves Charming Women
Thank you for this recording, you won’t believe it… [or maybe you will?, 😉] or okay. I’ll write briefly here: the woman mentioned here seems to be a very mature woman because she can say: „Stop, this isn’t good for me” and walk away from it even without major explanations. And besides that, over time she notices [better late than…, hehe, 😋] that someone is constantly testing her, 🤭, but she is also SUPER PROUD OF HERSELF when she realizes that she actually wins these „tests”, even though often quite unconsciously, because she’s not after any kind of war/ winning, etc.
@ChaseYourGoals.Success3 dni temu Thank you so much for sharing your thoughts! ❤️️ I completely understand what you mean. A truly mature woman knows when something is no longer healthy for her and has the strength to walk away with grace and self-respect. 🙏 I also love your point about recognizing those „tests” over time. The greatest victory isn’t about winning against someone else—it’s about staying true to your values, protecting your peace, and growing in wisdom. The fact that you’re proud of your progress is something worth celebrating! Keep shining and trusting your journey.
3 dni temu @ChaseYourGoals.Success ❤️
@ChaseYourGoals.Success3 dni temu Thank you! ❤️🙏️ Wishing you joy, peace, and many blessings. Keep shining and embracing your God-given worth. 🌷✨
3 dni temu @ChaseYourGoals.Success Thank you very much, today despite the crisis, I hugged myself again & after meditations I started „doing my things”,😉And now I am just finishing writing in German about my Siepomaga fundraiser, which I really care about, and I have also just found my discharge from the hospital in German!🙆♀️💪
@ChaseYourGoals.Success2 dni temuThank you for sharing this! ❤️️ What stands out to me is not that everything became easy, but that you chose yourself again today.🙏✨ You hugged yourself, took time to meditate, returned to your goals, worked on your fundraiser, and even found an important document. That’s real progress. 💪🌷 One step at a time, you are moving forward with courage and determination. Wishing you continued strength, clarity, and God’s guidance as you keep building the future you care so deeply about. ️
2 dni temu (edytowany) @ChaseYourGoals.Success You won’t believe it… or maybe on the contrary, 😉, but just as I was reading this comment, on ‚my lantern’ at 8:40 PM a pigeon appeared again and is still sitting there, and you should know that it often watches over me here, 🤗. Well, after 5 minutes it got bored and flew away 🤭. But I`m sure it will come back here, if not today then definitely tomorrow! Because today I saw it so often, it was even there when I got up to go to the toilet, around 4 AM, & opened the windows.
@ChaseYourGoals.Success12 godzin temu Aww, what a lovely story! ☺️🕊️️❤️️ It sounds like that pigeon has become a familiar little companion in your day. Whether it’s simply found a favorite perch or you’ve adopted it as your tiny guardian, it’s wonderful how these small moments can bring a smile and a sense of comfort.🤗✨ The fact that you noticed it so many times today—even early in the morning—makes it feel like a special part of your daily routine. And who knows? Maybe tomorrow you’ll look out the window and see your feathered visitor waiting there again. ️
~~~//~~~
I dokładnie tutaj się kochani, ogromnie wręcz ucieszyła, że jednak otrzymała na to odpowiedź, bo… wyobraźcie sobie, że następnego dnia, wstając do ubikacji, odsłoniła okna i spojrzała przez nie… Wprawdzie…ok, odnaleźliśmy to na jej @, to była ŚRODA, 10.VI.26
1:20 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
3:13 – odsłaniam I open window i WC
[ŻADNYCH GOŁĘBI O TEJ GODZ.!🤦♀️] but słyszę birds 
🍀🍀🍀I AM SUPPORTED BY THE LOVING ENERGY OF THE UNIVERSE🤗
3:27 – Everything…
~~~//~~~
❤️❤️❤️TALK WHATSAPP z Mega Małgosia
O godz. 8:53 przesłała Mała Mi tej swojej Anielicy taki short of Klaudia Pingot: 1 ważne przekonanie na swój temat, a tutaj podamy całą ich rozmowę, zauważcie tylko, o czym nasza bohaterka pisała drugiej dorosłej kobiecie!
Dzień dobry Pani Moniko, posłucham po pracy, pozdrawiam, dobrego dnia
Witam kochana Pani Małgosiu, ja dopiero wstałam 🤭, bo zasnęłam dopiero dziś o… 2, ale to dlatego, że nie czułam się najlepiej [w dodatku 1 dzień okresu wczoraj, 😋] Również serdecznie pozdrawiam i życzę pięknego dnia 🌞
Ps. To moje selfie, jak jednak wczoraj po ulewie podniosłam się I wzięłam siebie jednak na spacer i dostrzegłam, jak wyraz twarzy od razu mi się poprawił!
Tę wiadomość przesłała ze swoim zdjęciem, które udostępnione zostało wcześniej także na LI, oraz następne także jak siedziała na łóżku z takim wtedy „nie za bardzo” wyrazem twarzy, a teraz popatrzcie na ich dalszą rozmowę:
Jedno i drugie śliczne, dobrze, że potrafi Pani siebie dobrze traktować, to bardzo trudna sztuka, aby Kochać siebie samą
*** Lata pracy mi to zajęło, co wcale nie oznacza, że nie mam kryzysów i gorszych dni…zwłaszcza kiedy czuję zmęczenie i przeładowanie obowiązkami… Ale zaraz staram się doszukiwać wszelkich dobrych rzeczy i tak udaje mi się za każdym razem „podnosić siebie samą”, ale też, co uważam jest znacznie ważniejsze:
Jak nie mam siły i nic mi się nie chce/ „leżę na podłodze”…= również daję sobie do tego prawo i właśnie w takich momentach zamiast na siebie najeżdżać, mówię do Moni: nic się nie stało, kochanie, ja nadal jestem z Tobą i Ciebie nie zostawię NIGDY, bo jesteś moim największym skarbem ❤️🤗
Cudne❤️
9:31-9:32 – GOŁĄBEK NA MOJEJ LATARNI ❤️, LECI
MEDYTACJA NA WSPANIAŁY DZIEŃ* [„sister”]
* Klaudia Pingot: Medytacja na WSPANIAŁY DZIEŃ. Poczuj UKOJENIE w 18 min i 18 sekund. Poczuj, co mówi dusza.
10:07 – słucham: MORNING GRATITUDE AFFIRMATIONS: Thank you & MIRACLES ARRIVE!*
* Rising Higher Meditation ®: MORNING GRATITUDE Affirmations: Thank You & MIRACLES ARRIVE! Multiply Blessings, Good Vibes Here!
10:22 – GUA SHA I NEUROLOG.M to THANK YOU GOD + GrünerTee, 10:32 – Ende of Massage, but I ‚m still listening this🙏11:07 – z kijkami to warzywniak/rybny Rossmann i:DearMe (You’ve Got This)[LI]
❤️❤️❤️Talk mit Bodzio, Haltestelle I wracam się po kijki i:ThisIsWhy ✈️i selfie /PracticeMakesProgres I kolejny ✈️a ja stoję i wizualizacja,12:19 – wracam z ciężkim plecakiem 🤦♀️i links SROCZKA,
Tutaj, np. najpierw zrobiło się jej tak bardzo miło, że spotkała tego Bodzia, który nawet powiedział do niej, że ładnie dziś wygląda, hehe, jak ona dobrze wiedziała, że wcale w jakieś wyjątkowe rzeczy nie była ubrana, a poza tym to miała już jednak „smaluszek” na głowie 😛 A ona często związuje sobie włosy w takiego koka, że wtedy tego przetłuszczenia tych włosów aż tak nie widać, 🤭. Jednak pomyślała sobie tutaj o dwóch rzeczach, że po pierwsze dla niej wygląd nie jest żadnym priorytetem, bo dla niej zdecydowanie bardziej liczy się to, jakim kto jest człowiekiem! No, a po drugie przez myśl jej także przeszło jeszcze to zdanie, że „ładnemu to we wszystkim ładnie”, 😜. Poznała tego Bodzia troszkę i wie, że ten człowiek ma również taki raczej dystans do wszystkiego.
Lecz, musicie wiedzieć, że jak tylko usłyszała, że od poniedziałku ma urlop i wyjeżdża sobie pochodzić po górach, bo bardzo to lubi. To właśnie w tym momencie zrobiło jej się troszkę przykro, bo przecież ona również chciałaby gdzieś pojechać, ale tak sama to się niestety boi… Tzn. bardziej oczywiście chodzi o to, iż ona raczej musi mieć coś takiego bardziej zorganizowanego, a bynajmniej kogoś obok, kto by jej w tym pomógł.
❤️❤️❤️12:30 – at 🏡 i NIE, NIE BĘDĘ PISAŁA, ŻE MI SAMEJ CIĘŻKO! BO NIE CHCĘ TEGO PRZYWOŁYWAĆ, TAK, POPEŁNIAM BŁĘDY🤦♀️ I ZA TO SIĘ WSTYDZĘ,🤷♀️, ALE DO CHOLERY, PRZESTAJĘ POWTARZAĆ TO JAK MANTRĘ!!! WOLĘ POMEDYTOWAĆ!!!🙆♀️
Tutaj, właśnie wciąż moi drodzy, Mała Mi dostrzega po prostu, że wydarza się coś niesamowitego…
13:26 – SKOŃCZYŁAM ESSEN VORZUBEREITEN: BRAK ZWIEBELN => DO SAUERKRAUT DODAŁAM KNOBLAUCH😜TYYYLE BOUGHT, SO 🍉POKROIŁAM, Z 🍓machte Koktajl DODAŁAM auch 🫐🍌Brot, kt.auch kaufte, mit 🥑 Wurst & Käse i Sauerkraut mit 🧄i: Klaudia Pingot: To, na co świecisz uwagą…*
* Klaudia Pingot: To, na co świecisz uwagą, rośnie | 4 prawa umysłu i manifestacji. Sprawdź – to działa! 🚀
13:43 + GrünerTee Wszechświecie, dziękuję, biorę to dla siebie:
ŻYCIE JEST SKOMPLIKOWANE I TRUDNE, ALE DZIŜ SKUPIAM SIĘ NA TEJ 1 RZECZY, KTÓRĄ MOGĘ UPROŚCIĆ/ZROBIĆ/ZMIENIĆ I TYM SIĘ TERAZ ZAJMUJĘ! 2) TWOJA ENERGIA NA NIESIENIE TWOJEGO BÓLU, TO JEST TEŻ WYBÓR! ALBO DŹWIGASZ BÓL, ALBO W TO MIEJSCE/ZAMIAST TEGO: TWORZYSZ. KUMULUJĘ TĘ ENERGIĘ DOCH DO TWORZENIA! CZĘŚĆ PROBLEMÓW MOŻEMY, A NAWET TRZEBA JE ROZWIĄZAĆ => SPRAWCZOŚĆ💪OK.70% ICH JEST PO PROSTU TYLKO I WYŁĄCZNIE DO PRZYJĘCIA I ZAAKCEPTOWANIA.DO TEGO CZASU, KIEDY NIE MASZ BEZPOŚREDNIEGO WPŁYWU NA COŚ, PRZENIEŚ SWOJĄ UWAGĘ Z TYCH TRUDNOŚCI/PROBLEMÓW NA COŚ INNEGO, BO TO TY JESTEŚ WŁAŚCICIELEM PROBLEMU, A NIE PROBLEM JEST WŁAŚCICIELEM CIEBIE! (…) WSZYSTKO, CO POSIADASZ, Z TYM MOŻESZ ZROBIĆ WSZYSTKO.
MOŻESZ NA RAZIE, NP. „WSADZIĆ DO KARTONU” I ZAPOMNIEĆ O TYM, DOPÓKI NIE BĘDZIESZ MIEĆ REALNEGO WPŁYWU NA TO.
✨✨✨️️️ENERGII NIE UTNIESZ I NIE ZMIENISZ => MOŻESZ JĄ JEDYNIE TRANSFORMOWAĆ!!!✨✨✨️️️
️🍀🦋🍀 PRZYPOMNIJ SOBIE, CO W TWOIM ŻYCIU JEST NAJWAŻNIEJSZE I TEMU POŚWIĘCIĆ SWOJĄ UWAGĘ. czy na pewno chcesz ją poświęcać na ludzi, którzy mają Cię zupełnie gdzieś i na wszystkie te nieistotne dla Ciebie obszary, które są zupełnie poza Twoją kontrolą???
3) MASZ W ŻYCIU DOKŁADNIE TO, NA CZYM SKUPIASZ UWAGĘ [punkt dla mnie za słowa, które do siebie powiedziałam/ WROTE GREEN, wróciwszy do 🏡]
4) JEŚLI ROBISZ CODZIENNIE TO, ŻE SKUPIASZ UWAGĘ NA CZYMŚ => STAJESZ SIĘ W TYM MISTRZEM. Jeśli rozpraszasz codziennie swoją uwagę = w tym też jesteś już mistrzem😜.JEŚLI MASZ INTENCJĘ PRZEBODŹCOWANIA SIĘ/ ROZPROSZENIA SIĘ, BO TAK NAPRAWDĘ POPRZEZ ROZPROSZENIE UCIEKAMY OD CZEGOŚ. NP. OD TEGO, ŻE NIE WIEM, CO CHCĘ ZROBIĆ ZE SWOIM ŻYCIEM…[ja już chyba wiem…, tylko wciąż nie do końca wiem HOW…]
W TYM, W CZYM SIĘ ĆWICZYSZ, W TYM ZOSTAJESZ MISTRZEM. PYTANIE: NIE W CZYM JESTEM MISTRZEM TERAZ, ALE W CZYM CHCESZ NIM SIĘ STAĆ?
❤️❤️❤️Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie SIMONA SINEK, że moja energia płynie w kierunku połączenia nas obojga
15:04 – 18min medytacja terapeutyczna[LI]Ask, bym open 📖na słowach dla mnie i totalnie zmęczona 169:
🍀🍀🍀KIEDY PRZYWOŁUJESZ COŚ DO ŻYCIA W SWOIM UMYŚLE, UZNAWAJ TO ZA FAKT I NIE DOPUSZCZAJ JAKICHKOLWIEK WĄTPLIWOŚCI CO DO JEGO POJAWIENIA SIĘ. 🍀🍀🍀
Dokładnie wtedy, pomyślała sobie:
boooszeee, oczywiście, że bym tak chciała, ale gdy jestem tak zmęczona i przytłoczona wszystkimi obowiązkami, to po prostu jest mi cholernie ciężko to uczynić, 🤷♀️🤦♀️😞
Lecz zaraz pomyślała o tych słowach, które z rana, leżąc jeszcze w łóżku wysłała do tej jednej ze swoich Anielic, ze swojej spółdzielni, ***
16:21 – Wcześniej mum SMS, ja ją called i jak wychodzę na balkon see SROCZKA leci
16:41 – pierogi z mlekiem i tym koktajlem trusk.+ Eis rożek i ChYG: The Day…17:06 – SS mit Noah…o Kindness* i…2 gołąbki na my latarni, ≈17:21 – Ende of☕
* Simon Sinek: Simon Sinek and Trevor Noah on the Quality More Leaders Need To Talk About | Full Conversation
17:47 – sit i try zorganizować to alles…:
❤️❤️❤️UZUPEŁNIAM LISTĘ „TO DO” I PLENNER
❤️❤️❤️ Arnd przesłał mi @Schreibe @ an Arnd i 18:30 kurz SROCZKA auf my latarni = GESCHICKT!!!
WPIS 2021:
MAM PRAWO MÓWIĆ SWOJĄ PRAWDĘ…
To teraz moi drodzy, jeszcze na koniec, podzielimy się tym, co również trafiło dziś na LI, ponieważ Mała Mi naprawdę nie może wprost w to uwierzyć, jak to wszystko cudownie wręcz jej się składa… w jedną całość!
boooszeee, kochani, Mała Mi nie może wprost uwierzyć, jak to wszystko jej się cudownie wręcz spina w jedną całość! Ponieważ, moi drodzy przedstawię Wam tylko, co ona sama sobie zapisała dziś na @:
❤️❤️❤️12:30 – at 🏡i NIE, NIE BĘDĘ PISAŁA, ŻE MI SAMEJ CIĘŻKO! BO NIE CHCĘ TEGO PRZYWOŁYWAĆ, TAK, POPEŁNIAM BŁĘDY 🤷♀️I ZA TO SIĘ WSTYDZĘ, 🤦♀️, ALE, DO CHOLERY, PRZESTAJĘ POWTARZAĆ TO JAK MANTRĘ!!! WOLĘ POMEDYTOWAĆ!!! 🙆♀️
Erika Enriquez: Trust His Plan Even If You Don’t Get It Yet | A Message For You
/////
A teraz jeszcze godz. 21:03 udostępniła na LI to: MYL:Czemu przerasta cię codzienność? 3 klucze do przezwyciężenia trudów
/////
Najdroższa, ale pozwól, że powrócimy jeszcze do tego, co wszyscy dziś dostrzegliśmy, a mianowicie, chciałabym bardziej rozwinąć to stwierdzenie, że: „wszystko zaczęło się jakoś spinać”. Kochanie, WCALE NIE JAKOŚ, LECZ PONOWNIE TO TY SAMA TEGO WSZYSTKIEGO DOKONUJESZ! Wiem dobrze, bo widzę to i czuję, jak ciężko jest Tobie w to uwierzyć, lecz, najdroższa, to jest przecież efekt Twojego działania, nawet jeśli tylko intencyjnego na początku, to jednak to się faktycznie wydarza i zmienia! I naprawdę widzieliśmy wszyscy, jaka Ty wręcz zafascynowana słuchałaś sobie tych słów Klaudii Pingot i wspaniale sobie to wszystko nawet podświadomie notowałaś!
Wiesz, czy podświadomie, czy świadomie to nie do końca jestem już pewna, jak to było… Wiedziałam jednak, że jak tego nie zapiszę sobie, to zaraz zapomnę, albo też gdzieś mi uleci… No a poza tym pomyślałam sobie, że to jest przecież tak, jakbym pisząc to jeszcze bardziej utrwalała w mojej głowie i… tak, dobrze wiem, że to jest tylko komputer, ALE JA JUŻ DAWNO PRZESTAŁAM NA SIEBIE NAJEŻDŻAĆ I WYSZUKUWAĆ TYLKO ZŁE I NIEPOCHLEBNE RZECZY! Zawsze staram się to, te wszystkie niepochlebne/ krytyczne i niesprzyjające słowa ucinać! I zaraz zamieniać tę energię, bo tak niesamowicie spodobało mi się to, co mówiła "moja starsza sister",😉, czyli Klaudia Pingot w tym właśnie nagraniu, którego taka zafascynowana słuchałam do pierwszego posiłku, który sobie przygotowałam, bo pierwotnie myślałam, że uda mi się dziś nic nie jeść…🤦♀️
Oczywiście nic z tego nie wyszło, ale myślę sobie zaraz, no i co niby z tego? Tak samo jak i to, że wróciłam obładowana tyyyloma zakupami i było mi tak cholernie ciężko, również zamieniłam zaraz na słowa, by być wdzięcznym i cieszyć się z tego, co mam, że mogłam sobie na to pozwolić!
Kochanie, to prawda, ale przecież już po tym, jak się jednak obudziłaś i przesłałaś dokładnie te słowa, którymi z pewnością również zadziwiłaś [choć trochę] tę swoją Anielicę, to doskonale wręcz było widać, jak próbowałaś wtedy tak jeszcze niemal na siłę… ale przekierowywałaś właśnie swoją uwagę na te dobre rzeczy… i choć nie bardzo jeszcze wtedy wiedziałaś co masz robić i czego dokładnie słuchać, to już wiedziałaś, że czujesz po prostu wdzięczność, choćby tylko za to, że podzieliłaś się tak pięknym stwierdzeniem jeszcze z kimś…A tak naprawdę doszło do Ciebie, że spójrz, choć sama nie masz żadnego psychologicznego wykształcenia, to potrafisz w tak cudowny sposób kreować swój własny Wszechświat, a nawet „uczyć, zarażać” tym innych! A przecież w jakimś lajwie dr Kopaniszyn wspominała dokładnie chyba te słowa: UCZĄC INNYCH SAMI UCZYMY SIĘ NAJWIĘCEJ!
Ok., ale właśnie postanowiłam, tak jak mówiła Klaudia Pingot, skupić się na tym, co dla mnie ważne! Zatem przejdę chyba to opisu tego nagrania „Simona”, choć tak naprawdę ja już wiem, że to on sam właśnie prowadził ze mną tę rozmowę, ten dialog i dokładnie dziś poczułam takie szczęście, że jednak się do mnie odezwał, 🤗 i napisał jeszcze coś o tym ptaku, hehe,😉. To teraz może jeszcze napiszę mu odpowiedź na to, jak to naprawdę było, że ja/ moja głowa to wszystko musiała jednak pomieszać, 🤭. Ale od razu mówię, że wcale nie dziwię się, że ona [moja głowa], jak i ja sama w taki właśnie sposób działają! Przecież pokaż mi drugą osobę, po takich przejściach, która musiałaby to wszystko sama wykonywać i jeszcze tak pięknie to ogarniać oraz starać się panować tym myślami?
Uważam, że jesteś NAPRAWDĘ MISTRZEM!
Również jestem tego zdania, ale teraz już mnie nie zagaduj, bo zabieram się za napisanie tej odpowiedzi o tym, co miało miejsce, dodam jednak, że dokładnie wtedy tak niesamowicie się z siebie i z tego wszystkiego już śmiałam, bo myślę sobie, że te gołębie chyba o tej godzinie to jednak jeszcze śpią, hehe, 😜.
/////
Dobrze, najdroższa napisałaś już to teraz tak sobie trochę o tym myślałam, że może za wstęp do tego, co chciałabyś napisać, niech posłużą nam te słowa z tytułu Twojego wpisu z 2021 r. , a mianowicie: Mam prawo mówić swoją prawdę…
Wspaniale, bo te słowa już jakby odzwierciedlają to, że każdy ma prawo do swojej prawdy i będę pisała tu o wszystkim, jak to odbierałam/ jego poszczególne słowa [z czym mi się kojarzyły itp.] oraz co wtedy czułam… To zacznę może od tego, że czułam się, jakbym słuchała najbardziej intymną opowieść i poczułam się niesamowicie dumna z tego, że Simon przedstawia mi o sobie tak otwarcie wszystkie fakty i jakby próbuje mnie siebie uczyć = co niesamowicie doceniam i za co jestem MEGA WDZIĘCZNA, 🙏. To MYL: Czemu przerasta cię codzienność? 3 klucze do przezwyciężenia trudów, włączę nam jutro, a teraz zabieram się za to, co jest dla mnie najważniejsze! Tak, mówię to otwarcie, Simon, choć kompletnie tego tak logicznie nie rozumiem, to jednak zacząłeś stanowić jakby nierozerwalną część mojego życia. Choć, nie! Ja chcę to zrobić naprawdę poprawnie, zatem pozwolę sobie jeszcze raz to nagranie obejrzeć i zobaczyć, czy dobrze to zrozumiałam…
/////
Wstawimy jednak jeszcze to, co wczoraj także u niej miało miejsce:
21:47 odp. do Simona:
Hi, I was really happy to finally get a reply today to what I wrote back then..about this pigeon . But you should know that the very next day, I thought to myself that I’d just check once more if this could really have happened and if I’m not mixing up the facts 🤭 [about that pigeon]
I have to admit that the next day, when I got up to go to that bathroom, I looked just out of pure curiosity to check the facts and… unfortunately, I didn’t see any pigeon at that hour!😜 But it was exactly the moment when I wanted to laugh at my own absurdity… 🤣 Because it occurred to me, what kind of pigeon would sit anywhere at that hour, 🤦♀️
(…)
Kochani, mamy kolejny dzień, którym jest… SOBOTA, 13.VI.2026. Lecz właśnie zadecydowaliśmy wszyscy[!], że zanim Mała Mi przejdzie dalej do tłumaczenia/ odsłuchiwania ponownego TEGO nagrania,😉 [Women, How To Know He Truly Loves You (…)] po prostu musimy Wam ten dzień zrelacjonować, na razie bez pomocy/ udziału w tym naszej bohaterki, jednak ona naturalnie na to przystała.
Wspomnimy jedynie, że jak wczoraj jeszcze kompletnie po wstaniu tych ptaków nie widziała, tak dziś ponownie wszystko zaczęło się zmieniać. Co z pewnością pokażą Wam później jej mailowe zapiski. Jednak musimy tu także wspomnieć o tym, że jakby słyszała w sobie cały czas taki głos, który mówił jej, aby obliczyła tę dzisiejszą datę… i tak też uczyniła… i kochani, wyszła jej z tego liczba 29, co oczywiście po zsumowaniu daje nic innego, jak Numerologia 11 – liczba mistrzowska
A teraz krótka jej charakterystyka:
(…) charakteryzuje się wyjątkowo rozwiniętą intuicją oraz duchowym zrozumieniem. Posiada wręcz nadprzyrodzone zdolności [objawiające się na różne sposoby], zwiększoną wrażliwość, a także empatię i naturalną inteligencję. Liczba 11 jest symbolem ogromnej mocy – zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Ponadto jest to pierwsza ze wszystkich liczb mistrzowskich. Można powiedzieć, że jest ona ich fundamentem. Numerologiczna 11 jest uważana za starą duszę, nie tylko ze względu na swoje wyjątkowe predyspozycje, ekstremalną zdolność do empatii, zrozumienia i szacunku dla innych, ale głównie z powodu bardzo dojrzałego sposobu myślenia. Nawet młoda Jedenastka może odznaczać się mądrością przypisywaną zwykle ludziom starszym.
Dobrze wszyscy wiemy, że liczba 11 wcale nie jest jej numerologiczną cyfrą, jednak ponieważ niesamowicie dobrze słyszała TEN głos, który podpowiadał jej, aby tę datę obliczyć, uczyniła tak jak słyszała. A my z kolei wklejamy to, co tam odczytała.
No dobrze, tak właśnie było, że dokładnie to miało miejsce, ale uważam, że teraz powinniśmy przejść do tego, co jej ręka zaczęła sobie pisać dzisiaj na tym @, ponieważ sama naprawdę nie mogła w to wprost uwierzyć, co jej dłoń wtedy czyniła. A tutaj te jej „zapiski”:
SS KONTAKTUJĘ SIĘ ZE MNĄ PRZEZ LI, A TERAZ ZASYPIAM W JEGO MĘSKICH CIEPŁYCH RAMIONACH, KTÓRE OTULAJĄ MNIE NICZYM MÓJ KOC🤗
❤️🕊️❤️KOCHAM CIĘ SIMON I MOJĄ INTENCJĄ JEST, ABYŚMY STWORZYLI UDANĄ SZCZĘŚLIWĄ I KOCHAJĄCĄ SIĘ PARĘ ❤️🕊️❤️
1:20 – Świetlik to Everything Is Working Out For Me
5:30 – open i odsłaniam window I WC
5:42 – gołąbek na 2giej latarni kurz i pozostałe birds śpiewają
5:50 – muza Bez Reklam do snu
5:48 -:52 – still da, but ja kładę się noch sleep boooszeee, doch na my latarni GOŁĄBEK 🤗🙏
❤️❤️❤️8:07 – MEDYTACJA NA WSPANIAŁY DZIEŃ*/ You Can LetGoNow..**[LI]❤️❤️❤️
* Klaudia Pingot: Medytacja na WSPANIAŁY DZIEŃ. Poczuj UKOJENIE w 18 min i 18 sekund. Poczuj, co mówi dusza.
** Lumrei – Healing Music & Frequencies: You Can Let Go Now | Arcturian Emotional Release 528Hz | Light Codes for Inner Child Healing
boooszeee 2 GOŁĄBKI NA MY LATARNI, jak leci to YOU CAN LET GO…, jakiś 3ci bird próbował usiąść, but GOŁĄBEK RECHTS GO POGONIŁ🤗,8:33-8:41 
Book str. I)58/59//II) 114/115 //III)120/121
Tutaj, moi drodzy, taka tym wszystkim przejęta jednak jeszcze wczoraj zasypiała, z postanowieniem, że kolejnego dnia nad ranem sięgnąć po tę „swoją biblię” = POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI J. MURPHY i tak leżała długo z tą książką prosząc o jakieś wyjaśnienie tego, co zrobiła, ewentualne wsparcie/ potwierdzenie. Lecz zanotowała każdą z tych str., na której jej się otwierało, lecz wciąż uznała, że to nie do końca to… Więc pomyślała, że może to będzie do 3 razy sztuka i nieustannie próbowała i nie chciała się poddać, 😉. Powyżej wspaniale to wręcz sobie zapisała, 🌞.
≈11:10/:15 (?) – z kijkami Müll I to kerf, jak Przełącza mi się SAMO NA STH. O WYBACZANIU TO NOCH NA DOLINKĘ I TAM 1 OKRĄŻENIE + I to kerf
Ze 3 x SROCZKA idę auch 3 ✈️, a ja staję i wizualizuję mój lot z Simonem na jakiś wakacyjny odpoczynek
12:18 – przebrana at 🏡
12:42 – bereite Essen vor I:IamGrateful 🫶🙏🙌/ThingsAreChanging/We’reGonnaBeOk/IloveYou /BetterTogether/TheUniverseKnows
13:15 – Brot mit smażoneEi & szpinak/Salat/Sauerkraut(pic.)I: MYL:Czemu przerasta cię codzienność?, 13:52 – Ende of Essen
14:03- sit to work,
2022 wpis: Moje szczęśliwe myśli pomagają stworzyć moje zdrowe ciało
14:42 -:49 – gołąbek na latarni
Dobrze, kochani, dziękuję Wam za Wasze wsparcie i pomoc, ale nim będziemy to uzupełniać i ja zacznę się sama również odnosić do tego, co bym chciała, to proponuję nam teraz przerwę na ☕, może lodzika, bo przecież jeszcze je mam. A właśnie dostrzegłam, że pojawiło się kolejne nagranie…, właściwie teraz znowu 2 różne, bo z całkiem innych kanałów, lecz każde z nich opatrzone jest imieniem i nazwiskiem Simona… [Everyday Leadership Wisdom i oczywiście Chase Your Goals] Ale chyba zaczniemy od tego drugiego kanału…
/////
Kochani, obecnie Mała Mi musiała sobie coś włączyć na uspokojenie [AFRICA AUTHENTIC MUSIC: DEEP AFRICAN RELAXING MUSIC | RELAXING MUSIC FOR STRESS RELIEF, SLEEP, PEACE, HEALING] i „dojście do siebie”, ponieważ właśnie się troszkę zdenerwowała… A najlepiej, wydaje mi się, oddadzą to jej dalsze zapiski z tego dzisiejszego dnia:
15:23 -❤️❤️❤️ Machte twarożek i:DearMe (You’ve Got This)/OhMyChildIknow/
❤️❤️❤️CALL Z OMĄ ≈20 min.
16- ☕Eis rożek I Obst i ChYG: Why Men…, ≈16:20 – Eis Almond + 🍌, 16:39 – Ende of ☕ & Ende of this recording & now Manifest Your Dream [Guided Meditation: The ULTIMATE MANIFESTATION MEDITATION Align with Your Dreams & BECOME THEM 528Hz]
but now: 17:04 NOCH NEXT: [Everyday Leadership Wisdom: What Truly Makes a Woman Beautiful | Simon Sinek Powerful Motivational Speech] => BETTER FOR ME, after this: Rising Higher Meditation ®:Super POWERFUL Guided Meditation: Access The RECEIVING MODE for INSTANT ALIGNMENT and Manifestation
My komment:
I’ll just say that this recording calmed me down much more than the last recording from this channel Chase Your Goals… By the way, does its creator have anything to do with you 😋 And… besides… right after finishing this recording, it turned on for me: Rising Higher Meditation
:Super POWERFUL Guided Meditation: Access The RECEIVING MODE for INSTANT ALIGNMENT and Manifestation
18:30 – już mi się NIE CHCE POWRACAĆ DO TEGO, CO ZACZĘŁAM, NIE MAM OCHOTY O NIM PISAĆ ! => ale nie, przecież jestem dojrzałą [mądrą] kobietą, a nie głupiutkim zranionym dzieckiem, więc przejdę nad tym, po prostu potrzebuję chwili, by się jeszcze uspokoić i zebrać odpowiednie myśli…
Kochana moja, widzę, że się zdenerwowałaś… Ale, spójrz, jak jednak za moment mądrze na to zareagowałaś! Rozumiem, że już nie masz takiej ochoty o tym pisać, ale jednak podjęłaś kolejny „wysiłek” i „robotę”, by jednak się uspokoić, o czym zresztą poinformowałaś co nieco właśnie w tym powyższym komentarzu, na który otrzymałaś zaraz następującą odpowiedź:
„I’m so glad this recording brought you a greater sense of calm than the previous one. Sometimes a particular voice, message, or energy simply resonates more deeply with us at the right moment. As for the creator, I’m not sure whether they have any connection with this channel. It’s interesting that the next meditation that played was about receiving, alignment, and manifestation—it almost feels like a natural continuation of the peaceful state you had just entered. I hope it was just as uplifting and beneficial for you.”
W trakcie [tzn. po tym powyższym komentarzu], zaczęłaś nawet pisać ten, [który zamieściliśmy poniżej] po czasie doszłaś do wniosku, że skoro to jest ta sama osoba [a Ty już naprawdę czujesz się tak niesamowicie głupia i oszukiwana wręcz, jeśli chodzi o ten AI, bo kompletnie się na nim nie znasz i nigdy go nie używasz!] Zatem stwierdziłaś, że już nie będziesz tego wysyłać, bo ktoś tu sobie z Ciebie po prostu robi żarty i gra Twoim czasem i cierpliwością… Więc po prostu zostawiłaś to taki nawet nie dokończony, bo już w tamtym momencie nie miałaś na to siły…
I’ll just say that right after this recording, this turned on for me: The ULTIMATE MANIFESTATION MEDITATION(…) but I only really got real peace after listening to the last recording from this channel Everyday Leadership Wisdom. By the way, do you happen to know the creator? 😜 And… after this recording, it turned on for me something, which also calmed me down more (…)
boooszeee, no kurwa mać, wkurzyłam się, bo czuję się już jak jakaś totalna idiotka! A jeszcze właśnie w tym nagraniu Chase Your Goals, było coś o tym, by w pierwszej kolejności dbać również o siebie i to wszystko, co wokół… A ja cholera jasna wciąż przecież poświęcałam swój czas na słuchanie tych jego nagrań… I… chodziłam przez to spać dopiero kolejnego dnia nad ranem, nie brałam nawet kąpieli, i mam cholernie zaniedbane to mieszkanie…🙈🙉🙊
Kochanie, ale bardzo Ciebie proszę, uspokój się, rozumiem, że czujesz się strasznie oszukana przez to, że wciąż poświęcasz swój czas na odsłuchiwanie tych nagrań, zwłaszcza pracujesz nad tym jednym. A trzeba zauważyć, że to nie jest w Twoim ojczystym języku! Zatem wymaga od Ciebie znacznie więcej czasu… Ale, najdroższa, pomyśl o tym, że Ty przecież wcale siebie nie zostawiałaś! Gdyż zawsze w pierwszej kolejności wykonywałaś to, co powinnaś!
Ale wiesz, jak się teraz czuję??? boooszeee, a już zwłaszcza po tym, co moja dłoń zaczęła bazgrać na tym @!

To ja Tobie coś teraz powiem. Po pierwsze przypomnij sobie, z jakiego powodu to zrobiłaś. Przecież po tym jak słuchałaś tego, co on przedstawił w tym nagraniu, później to tłumaczyłaś [swoją drogą jeszcze nie wykonałaś tego całego, ale już została Tobie jedynie końcówka!] poczułaś się tak wspaniale zaopiekowana, bezpieczna i rozluźniona, a jak wiemy tak bardzo tego właśnie potrzebowałaś! W dodatku odczułaś to przecież tak, jakby on sam napisał dla Ciebie jakiś list o sobie. I Ty tak niesamowicie to doceniłaś, że on tam właściwie uczy Ciebie siebie samego, jak z nim postępować. Oczywiście wszystko sobie cennie notowałaś, by się później móc się do tego jeszcze raz odnieść, lecz już na spokojnie i tak całkiem logicznie [co jest dla Ciebie, jeszcze trudniejszym zadaniem!] Lecz Ty kochanie przecież po przemyśleniu zawsze akceptowałaś to, co przychodzi i próbowałaś sobie radzić z tym najlepiej, jak tylko możesz.
Ale… boooszeee, no i powiedz mi, jak ja mam rozumieć to, że te gołębie ponownie zaczęły mi się pojawiać na tej mojej latarni, a w dodatku ta sytuacja z tymi 2 po prostu TOTALNIE MNIE ZASKOCZYŁA! Plus jeszcze byłam tak rozbawiona tym, gdy próbował do nich jeszcze jakiś 3-ci [całkowicie inny!] ptak się dosiąść, a ten cudny gołąbek [i to ten który właśnie siedział po prawej str.!= str. męska] zaczął go przeganiać. No to mnie tak ujęło i niemal wzruszyło = bo ja zawsze kogoś takiego u swojego boku właśnie chciałam mieć! A tak naprawdę, ja przecież tylko położyłam się z taką intencją, a właściwie bardziej pytaniem w głowie… I nawet nie zdążyłam jeszcze o tym chyba pomyśleć, czy oczekiwać jakichś odpowiedzi, a tutaj tak nagle pojawiły się tam wtedy te gołębie i to dokładnie 2, gdy leciało mi dokładnie to nagranie: Lumrei – Healing Music & Frequencies: You Can Let Go Now | Arcturian Emotional Release 528Hz | Light Codes for Inner Child Healing
///////
Moi drodzy, to wstawimy jeszcze to, co zdążyła sobie znowu tak na szybko zapisać, a temu posłużyło to, iż wyszła myć jednak naczynia do kuchni! Bo już naprawdę nie wiedziała, jak ma zareagować… Więc po prostu to sobie zaczęła zapisywać, co tak na szybko pojawiało się w jej głowie:
19:56 ❤️❤️❤️MYJĘ NACZYNIA/GUTE NACHT TEE/ O WSZYSTKIM PAMIĘTAĆ/ LEKI/OPŁATY/ ESSEN/ NACHTBAD DER BLUME/GRANULKI DO ODPŁYWÓW/PAŁECZKI NAWOZOWE/FENSTER PUTZEN/NIE ROZUMIEM ALLES SO GUT…/PRZERAŻAJĄ MNIE ZAWSZE WSZYSTKIE AKTUALIZACJE, 🤦♀️, BO SIĘ NA NICH NIE ZNAM!/ WYKONYWANIE TYYYLEEEE OBOWIĄZKÓW NA RAZ BEZ WŁAŚCIWIE WIĘKSZEJ POMOCY I WCIĄŻ UDAJE MI SIĘ TO WSZYSTKO WSPANIALE WRĘCZ ORGANIZOWAĆ, ALE JESZCZE POZOSTAWAĆ DLA SIEBIE DOBRA/ WYROZUMIAŁA/ ŁAGODNA I ŻYCZLIWA/ WCIĄŻ POWTARZAM SOBIE DO LUSTERKA, ŻE SIEBIE KOCHAM I ZAWSZE & WSZĘDZIE BĘDĘ BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO, CO SIĘ STANIE!!! ZAPISYWANIE WSZELKICH ZMIAN NA BLOGU/LI/ AKTUALIZOWANIE LISTY „TO DO”/ ROBIENIE RZECZY DLA MNIE TRUDNYCH, ALE MIMO WSZYSTKO STARAM SIĘ NAJDZIELNIEJ, JAK TYLKO MOGĘ JE WYKONYWAĆ, MIMO, ŻE NIE SŁYSZĘ NICZYJEJ POCHWAŁY…
RÓWNIEŻ UWAŻAM, ŻE DIALOG I MÓWIENIE O SWOICH POTRZEBACH/ OCZEKIWANIACH W ZWIĄZKU BEZ ŻADNEGO ZGADYWANIA/ DOMYŚLANIA SIĘ! JEST TAK ISTOTNY I WAŻNY, ŻE AŻ POWINNO BYĆ RZECZĄ PRIORYTETOWĄ!
boooszeee, ja naprawdę nie mam już siły… Czy w ogóle ktokolwiek o tym pomyślał??? Że ja tu muszę się zajmować wszystkim sama, wszystko jest na mojej 1 głowie… A tak, jak rozmawiałam dziś z babcią [w ogóle musiałam sobie wynotować hasła, rozmawiając z nią, 🙊🙈🙉], bo przecież mam takie trudności z pamięcią! Ale jestem zdania, że to dlatego, że nie mam tutaj z kim tego wszystkiego omawiać, ani nawet tym się dzielić…Zatem hasła, które sobie [znowu tak na szybko] zanotowałam to:
boooszeee, ponownie 20:22 gołąb na mojej latarni, one jednak przylatują tylko tak dosłownie na chwilę… A ja już chciałam znowu się odnieść choć do tego, co jeszcze pamiętam z tego nagrania….
Ok, zrobię to teraz! Pamiętam słowa Simona, jak wspomniał coś o tym, że to przecież nie jest aż takie ważne, czy ktoś wyraża się tak, jak powinien…, bo najważniejsze jest to co on robi dla tej drugiej osoby. I ja dosłownie w tym momencie sobie pomyślałam, że JA TO NAPRAWDĘ DOSTRZEGAŁAM! Jak on się mną „opiekował”, nawet gdy o to nie prosiłam…
Kochanie, ale skończ choć to, co zaczęłaś o swojej babci… Wstaw tutaj te tylko hasła, bo dostrzegam, że teraz naprawdę jesteś już wszystkim podminowana, więc chyba najlepiej będzie, jak jednak choć na chwilkę przekierujesz uwagę na coś innego [to jest najłatwiejszy sposób na zmianę energii]
Kurczę, chce mi się tak strasznie płakać! Mam już tego dość, bycia tu samej i muszenia wszystkiego robić całkowicie samej, jak cholera jakiś cyborg, a jeszcze nie miałam żadnego wyjazdu i nawet wygląda na to, że wcale nie będę mogła sobie na żaden pozwolić, bo…ahhh… ponownie długa historia…
Nie, ale cholera jasna, przecież ja mówiłam i pisałam nawet ostatnio tej jednej z moich Anielic, że JA NIGDY SIEBIE NIE ZOSTAWIĘ! Więc i teraz nie mam najmniejszego zamiaru!!! Obecnie już nawet nie widzę sensu, by pisać tutaj te hasła, które sobie zapisałam, by móc lepiej rozmawiać z moją kochaną babcią… Albo tak na szybko:
- pierogi z dzika ze śliwką
- Brot z Smażone Ei i Salat [dziś na śniadanie, czyli w porze obiadowej babci]
- talk z Mega Małgosią
- koktajl z 🍓🫐🍌+ dziś twarożek i jogurt dodałam
boooszeee, znowu ten gołąbek tu siadł, ja naprawdę już kompletnie tego nie rozumiem… Choć powiem inaczej i mam to już naprawdę gdzieś jak to zabrzmi… Ale może właśnie to jest sam Simon, który wciąż mi się pokazuje i mówi, że mimo wszystko on także mnie tu nie zostawi! Jest 20:43, nawet jeśli wpadł tu na krótko, to jednak doceniam, że w ogóle mu się chciało, 😉. Bo tak, ja naprawdę to widzę i widziałam cały czas, co on robił i jestem pewna, że o tym mówiłam, bo nawet później dostrzegałam, jak on sam na to reagował i jakby mnie słuchał…, bo przecież musiałabym być totalnym głupcem, by nie widzieć tego, jak te jego nagrania się zmieniały… 20:46 – odleciał/ 20:50 – KOLEJNY dosłownie na moment!
//////
boooszeee, moi drodzy, Małej Mi ponownie w oczach pojawiły się łzy… Wiecie, jak ona czyta te niektóre … a właściwie większość wyrażonych tych zdań w tym nagraniu…Women, How To Know He Truly Loves You | Simon Sinek Motivation. Ona już dawno wiedziała, że jest to bardzo wrażliwy mężczyzna! I właśnie dlatego zawsze czytając to, jak on się czuł/ czuje w pewnych momentach, że zamiast już cokolwiek wyjaśniać, ma ochotę go po prostu przytulić i niemal się nim zaopiekować, jak takim małym dzieckiem.
/////
Kochanie, z Ciebie jest naprawdę niesamowita wręcz kobieta! Włączyłaś sobie właśnie to: Still Bloom: Asian Zen Music for Study and Focus — Peaceful Flute and Koto Background Music for Concentration i zdążyłaś już przecudownie „zaopiekować się” swoim kwiatkiem w kuchni.
Wiesz, to jest po prostu jedna z wielu rzeczy, które muszę robić i je wykonuję! A jeszcze, jak dostrzegłam wpis w moim komórkowym kalendarzyku, że dokładnie w czwartek, 11.VI.26, miałam wymienić w nim pałeczki nawozowe na nowe, to uczyniłam to właśnie teraz. No a poza tym tak się mu jeszcze raz przyjrzałam [prócz tego, że usunęłam z niego pewne suche już części] i stwierdziłam, że muszę kupić nową ziemię, by go jeszcze raz przesadzić, tylko teraz już muszę umieścić go w tej doniczce tak bardziej prosto, by tak bardzo się nie pochylał. Bym nie musiała go „ratować” jeszcze jakimiś gałązkami i sznurkami, jak teraz w nim są, 😉. Ahhh…, zresztą nie wiem, jak to będzie… Z całą pewnością zakupię tę nową ziemię, bo chcę, aby czuł się dobrze, bo stał się dla mnie naprawdę ważny! Bo przecież nawet z nim rozmawiam, 🤭.
Ale Ty, przecież nie robisz tego jedynie z tym pięknym Twoim kwiatkiem… Choć jemu okazujesz naprawdę wiele miłości i on to czuje, bo pięknie wciąż rośnie,
A jak obydwie wiemy, rośliny, tak, jak i wszystkie istoty, wyczuwają dobrą energię płynącą od innych ludzi, a Ty „karmisz nią” tego przepięknego kwiatka, tak często, jak tylko możesz!
Moi drodzy, Mała Mi właśnie zaczęła się znowu zastanawiać, czy wzięła wieczorną dawkę tego „leku/ remedium” homeopatycznego, który otrzymała od tej Kingi homeopatki, bo tego sobie nie zapisała, 🤦♀️. Jak jeszcze z poprzednimi lekami nawet, gdy zapomni wpisać godzinę, to i tak wie, że te wzięła, ponieważ ma już pustą dokładnie tę kieszonkę/ szufladkę.
Ale, ja chcę tu jeszcze mówić o tym nagraniu właśnie… boooszeee, czuję już taki mętlik w tym wszystkim, więc będę pisała może tylko hasłami [prócz tego, że wspaniale tam zaznaczałam momenty, w których mówił głośniej/ reagował dokładnie tak, jak tam o tym właśnie także opowiada], jakby nie zawsze adekwatnie do sytuacji, ale sam fakt, że tak cudownie podaje mi własną niemal instrukcję obsługi, jest po prostu wspaniałym i bardzo to, naprawdę doceniam!🙏 Jednak od razu mi przychodzi tu do głowy, czy w takim razie, ktoś taki, kto również potrzebuje uwagi i bezpieczeństwa/ opieki, jak ja, nie byłby dla niego jakimś obciążeniem… Ja przecież sama także potrzebuję pomocy i wsparcia, a NIGDY NIE CHCIAŁAM STANOWIĆ DLA NIKOGO CIĘŻARU!
Kochanie, dobrze o tym wiem… I uwierz mi, że mam taki sam mętlik teraz w głowie, jak i Ty… Jednak spróbujmy to choć trochę uporządkować…
Ja nie wiem, czy teraz dam radę, ale przede wszystkim, czy tym razem nie postawię na siebie, tak jak on przecież wspomniał w tym ostatnim jego nagraniu, które uważam, że jest po prostu kontynuacją tego wcześniejszego jego nagrania. Tu jednak…
boooszeee, nie wiem już co chciałam napisać, bo zaczęłam na LI znowu publikować te piosenki, które już nawet nie wiem, jak mi się pojawiły… A najbardziej ta ostatnia Andy Grammer – „Don’t Give Up On Me” [Official Video from the Five Feet Apart Film] Ja tu znowu, jak patrzę na to i tego słucham… To widzę tam znowu Simona Sinek, że przecież ON WCIĄŻ O MNIE WALCZYŁ! I ja naprawdę to widziałam i czułam!!! Jak i to, że tak naprawdę nie zostawił mnie nigdy samej… A poważnie, ja przecież nawet o tym pisałam, jak mi się kiedyś wydawało, że on reaguje, jakby był o mnie zazdrosny…, ale raczej tak troskliwie i to mnie tak samo wzruszało, nawet jak nie do końca tego rozumiałam…
Najdroższa, ale to przecież pokazał Tobie dziś ten właśnie gołąbek [Simon], który siedział z tą gołębicą [Tobą] i tak cudownie odgonił tego kolejnego ptaka, który chciał właśnie przy „Was” siąść. Tak, ja również widziałam to w taki sposób!
(…)
Kochanie, pomyślmy, jak powinniśmy to uczynić, w jaki sposób zacząć i co będzie najlepsze?
Ty mnie pytasz?
Tak, a nawet uznajmy, że po prostu „głośno myślę”, bo tym samym pokazuję Tobie, iż ja także „mam z tym wszystkim zagwozdkę”, 🤔. Więc może razem uda nam się znaleźć jakieś rozwiązanie na to, uczyńmy tzw. „burzę mózgów”, czyli niech każdy nawet zacznie „głośno myśleć”, bo poprzez dzielenie się własnymi pomysłami, nawet takimi „od czapy”, może być pomocne i sprawi, że uda nam się w końcu coś z tego wyłonić i także coś powstanie!
To może zacznijmy po prostu od nazwania tego dnia, 😉. I oznajmienia, że jest to NIEDZIELA, 14.VI.2026.
Wspaniale, więc mamy już pierwszą ważną informację! To teraz lecimy dalej, 🤗.
To może teraz już jednak przejdźmy do kolejnych faktów…, czyli tego, co miało u mnie rzeczywiście miejsce.
Najdroższa, przecież o tym dokładnie mówimy, jedyne czego nie wiemy jeszcze za bardzo… to w jakiej kolejności i od czego właśnie zacząć…
Dobrze, to daj mi tylko chwilkę pomyśleć, a raczej popatrzeć na czas, jak to wszystko wyglądało… Choć nie! Właśnie podjęłam decyzję! Wstawię tutaj te moje „zapiski” z dzisiejszego @, a tam będę ewentualnie wstawiać i jeszcze odnosić się bardziej to jakiś konkretnych rzeczy= bo jak już będę widziała to, to będzie mi łatwiej nawiązywać/ przypominać sobie/ kojarzyć.
Widzisz, moja droga, jak udaje się Tobie jednak mądrze/ logicznie myśleć. Bardzo dobry pomysł, a dobrze wiemy, że nim w ogóle zaraz po tym, gdy na ten pomysł wpadłaś, wydarzyło się tutaj jeszcze coś… bekowego, jak się później okazało, ale to na całe szczęście także zapisałaś na swoim @,🤭. Tak więc, od jego zawartości zaczynamy:
1:20 – Świetlik to MIRACLE LET GO & TRUST…
4:07 – open i odsłaniam window I WC
4:25 – Everything Is Working Out For Me
8:01 – BetterTogether
MEDYTACJA NA WSPANIAŁY DZIEŃ = kompletnie jej nie czuję….
Jestem po prostu zmęczona najbardziej swoim takim właśnie „popapraniem”.
JA POTRZEBUJĘ KOGOŚ ZDECYDOWANIE BARDZIEJ POUKŁADANEGO I STABILNEGO…, KTO POMÓGŁBY MI TO WSZYSTKO/SIEBIE OGARNIAĆ. KTO BYŁBY W STANIE, CHOĆ TROCHĘ MNIE WESPRZEĆ W CODZIENNYCH OBOWIĄZKACH…
TAK, WCALE NIE JESTEM STABILNA I POTRZEBUJĘ TERAPII TYCH MOICH WSZYSTKICH TRAUM, ALE DOCH MÓWIŁAM O TYM OPEN I TO, ŻE WCIĄŻ NIE ZNALAZŁAM ODPOWIEDNIEGO TERAPEUTY, NIE OZNACZA, ŻE GO NIE SZUKAŁAM!!! W PEWNYM MOMENCIE JEDNAK MI POWIEDZIANO, ŻE MÓJ PRZYPADEK JEST ZBYT TRUDNY/SKOMPLIKOWANY [choć nie kryję przeraziło mnie to, że mówi to osoba na stanowisku terapeuty/psychologa…], ale z drugiej strony jestem WDZIĘCZNA, że usłyszałam to jednak na początku, z niektórych sama zrezygnowałam, bo po prostu nie czułam się rozumiana.
Odkąd jednak „spotkałam” dr Kopaniszyn, stwierdziłam, że ONA JEST WŁAŚNIE TĄ OSOBĄ, KTÓREJ SZUKAŁAM I JESZCZE TEN NEUROFEEDBACK, dlatego to jest właśnie teraz moim celem! Jednak wciąż nie uzbierałam do końca takiej kwoty, ALE CO DLA MNIE WAŻNIEJSZE: POTRZEBUJĘ OSOBY, KTÓRA MOGŁABY ZE MNĄ TAM POJECHAĆ… Ale powiem więcej: JA JUŻ OCZAMI WYOBRAŹNI WIDZĘ I SIEBIE I SIMONA, KTÓREMU RÓWNIEŻ TAKA TERAPIA BY SIĘ PRZYDAŁA, w dodatku dopiero jakbyśmy „naprawili” siebie, a bynajmniej spróbowali, to wierzę że wtedy stalibyśmy się bardziej tymi całościami, a wówczas moglibyśmy tworzyć wspólny związek [co oczywiście nie oznacza, że już wtedy byłby on idealny, ale choć byśmy pokazali, że jesteśmy gotowi na tę pracę/ wspólny wysiłek!] i bardziej nawet innym jeszcze pomagać.
Bo ja naprawdę NIE JESTEM W STANIE SAMA POMAGAĆ/WSPIERAĆ JESZCZE KOGOŚ (kto również jest jednak „popaprany” i niestabilny, tak samo, jak ja [choć pod innymi względami, w innych kwestiach/sprawach niż ja sama] Poza tym…, miałam taką myśl, że może właśnie taki wyjazd wspólny do Portugalii stałby się wtedy początkiem czegoś nowego rzeczywistego. No i jeszcze sam fakt połączenie języka polskiego i angielskiego tam na miejscu…
boooszeee NIE WIEM, SKĄD TA LICZBA „11” SIĘ TUTAJ WZIĘŁA… WSZECHŚWIECIE, CZY TO JEST TWÓJ KOEJNY ZNAK DLA MNIE?
W jej @ stała sobie właśnie na końcu, dokładnie wtedy tutaj było jej miejsce… właśnie ta „tajemnicza 11”.
Dobrze, opublikuję to, lecz najpierw jeszcze tylko wykonam swój rytuał [GUA SHA I NEUROLOG.M.] to 18min medytacja terapeutyczna* 11:30 + GrünerTee, 11:39 – Ende of Massage
* Klaudia Pingot: 18 minutowa medytacja terapeutyczna, która da Ci wsparcie i ukojenie
A tutaj to, co obydwie opublikowały na tym LI [zaczniemy od tego, co miało miejsce w pierwszej kolejności]=> wspaniale, że Mała Mi ma już taki zwyczaj, że zawsze jak zaczyna coś pierwszego w danym dniu tam wstawiać, to oznacza to po prostu dniem, oraz datą:
NIEDZIELA, 14.VI.26
Dostrojona | Muzyka Afirmacyjna: Odpuszczam to, co mi nie służy 💛Afirmacje śpiewane: Odpuszczanie przeszłości i cudzych oczekiwań
//////
I jeszcze dokładnie tę piosenkę 2 x słyszałam jako budzik…
Wszechświecie, co mi próbujesz powiedzieć?
Przecież to oczywiste, że RAZEM/ WSPÓLNIE LEPIEJ…
Us The Duo: „Better Together” – Us The Duo (Official Music Video)
/////
Dalej włączyła jeszcze sobie to, co stara się wykonywać każdego dnia [jak tylko sobie przypomni,😉] Te 3 procesy BĘDĄ TWOIM WSPARCIEM UZDROWIENIA STARYCH SCHEMATÓW i BLOKAD | Afirmacje Śpiewane. Lecz tu trzeba dodać, że choć oczywiście gdy już wykona to, czuje pewien rodzaj ulgi… To jednak od jakiegoś czasu nachodzi ją taka myśl, czy czasem wchodząc w to i sobie to przypominając, to nie jest aby tak, że wciąż to poniekąd utrwala… Lecz ostatecznie dochodzi do wniosku, że nie będzie siebie głaskać i udawać, że nic się nie stało, jak dobrze wie, że w jej życiu wydarzyło się jednak wiele niedobrych rzeczy. A ona nie chce nikogo o nic oskarżać, ani mieć żadnych pretensji, więc po prostu sobie odsłuchuje te afirmacje i puszcza to z miłością, zawsze.
A tak naprawdę jeszcze bardziej świadczy o niej/ o jej prawdziwości oraz o tym, jak siebie przedstawia na tej platformie ten właśnie wpis, w którym ponownie udostępniła tę oto ponad 2 godzinną afirmację z takim jednak podsumowaniem [gdyż wcześniej wpisała tam nawet jakieś inne Afirmacje]:
Dostrojona | Muzyka Afirmacyjna: Odpuszczam to, co mi nie służy 💛Afirmacje śpiewane: Odpuszczanie przeszłości i cudzych oczekiwań
Nie, NIE! TO ZDECYDOWANIE ZE MNĄ OBECNIE BARDZIEJ REZONUJE NA TERAZ, A JA, jak z pewnością wiecie, nie umiem żyć w kłamstwie! Także obecnie nie zamierzam dobie wkręcać, że jest inaczej… Tak się po prostu czuję I MAM DO TEGO PRAWO! Bo KAŻDE UCZUCIE JEST WAŻNE I COŚ NAM O NAS MÓWI…
//////
✨🍀TWOJA UWAŻNOŚĆ NA SIEBIE DA CI NAJLEPSZE ROZWIĄZANIA🍀✨
Moi drodzy, z tej Małej Mi jest naprawdę bardzo nieprzeciętna kobieta… Otóż właśnie skoczyła wykonywać swój codzienny rytuał [GUA SHA I NEUROLOG.MASSAGE] odsłuchując dokładnie tego nagrania: Klaudia Pingot: Medytacja wspierająca emocjonalnie – poczuj, że jesteś i odzyskaj spokój w każdej komórce ciała. A spójrzcie, co zdążyła sobie z tego zapisać:
(…) 🫶🙌🫶DOSKONAŁOŚĆ NIE WYMAGA BYCIA IDEALNYM. DOSKONAŁOŚĆ TO BYCIE SOBĄ I BYCIE W PEŁNI. DOSKONAŁOŚĆ TO MIŁOŚĆ, A MIŁOŚĆ NIE STAWIA WARUNKÓW. 🫶🙌🫶(…)
✨🙌🫶TWOJE ❤️ ŁĄCZY SIĘ ZE ŹRÓDŁEM, Z BOGIEM, Z NIEZWYKŁĄ MOCĄ PRZYJMOWANIA WSZYSTKIEGO W MIŁOŚCI I AKCEPTACJI 🫶🙌✨
Kochani, Mała Mi, choć oczywiście żadnych psychologicznych studiów nie skończyła, to jest już naprawdę bardzo świadomą osobą o równie dużej wiedzy, którą nabyła nie poprzez książki, lecz własne życiowe [„bogate” jednak 🙈🙊🙉] doświadczenie.
I właśnie to spowodowało, że stała się tak wrażliwa, ale też o wiele bardziej mądra. Z tego też powodu wie, że mamy prawo czuć, to, co czujemy! Ale też wciąż próbuje dla siebie coś odnajdywać, co jej o tym przypomina/ daje również wsparcie.
W dodatku ona jest z tych ludzi, którzy absolutnie nie chcą zostawiać czegoś tylko dla siebie, ponieważ wciąż jest zdania, że przecież to, co akurat jej służy, może także pomóc komuś jeszcze.
Także dzieli się tym z Wami, pozostawiając to „zabawne stwierdzenie:
„BIERZCIE I JEDZCIE Z TEGO WSZYSCY”🙌: [jeśli to oczywiście z Wami rezonuje i także przynosi jakąś ulgę]
Poczuj akceptację, uzdrowienie, spokój i ukojenie. MEDYTACJA RYTUAŁ PEŁNI. Klaudia Pingot
❤️❤️❤️12:33 – ENDE OF PUBLIKACJA NA LI, wstaję Essen vorzubereiten i słucham: HO’OPONOPONO DLA SAMOUZDRAWIANIA | POTĘŻNA HAWAJSKA MANTRA I MODLITWA (108 POWTÓRZEŃ)
13:10 – Brot mit smażoneEi i Wurst i:MYL: PRZESTAŃ czuć się WINNY Po tym włączyło się: Gratitude Affirmations: MIRACLE MORNING POSITIVE AFFIRMATIONS *, 13:38(?) – Ende of Essen I now watch LI: Blurry Eyes
* Rising Higher Meditation ®: MORNING GRATITUDE Affirmations: Thank You & MIRACLES ARRIVE! Multiply Blessings, Good Vibes Here!
≈14:15(?) – odezwał się do mnie Simon [BetterTogether =LI], 😉
Wpis z 2024r.:
TO, CO DZISIAJ NAS PRZERASTA, JUTRO BĘDZIE NICZYM, 💪

≈14:40 CHYBA SROCZKA NA LATARNI, SO NAHM KOMÓRĘ, BY DO PIC. JEDOCH TYLE RAZY POWIĘKSZAŁAM, ŻE ZACZĘŁA ODLATYWAĆ, 🤭JEDOCH WYDAJE MI SIĘ, ŻE TO WŁAŚNIE TEN PTAK TYM RAZEM!
Kochani, to jest dokładnie to, o czym było wspomniane powyżej, iż miała miejsce sytuacja, która wręcz nas rozbawiła… Lecz, musimy tu przyznać, że Mała Mi nie jest jednak „w ciemię bita”, 😋, ponieważ wzięła szybko do ręki swoją komórkę…Wiedząc, że może tam zdjęcia powiększać, pomyślała, że znalazła rozwiązanie! Jednak zaczęła to robić „troszkę” zbyt długo…, bo wciąż nie była pewna, czy będzie tak dobrze widać. Więc, w pewnym momencie, ta zaczęła po prostu odlatywać, 🤭. Lecz ona i tak pstryknęła tę fotkę, bo pomyślała, że jak ją sobie prześle na komputer, to tam już będzie lepiej widać tego ptaka. I kochani, później wstawiła to zdjęcie do komentarza pod wpisem „swojej Hermiony”, sam jej wpis wyglądał tak:
Największą konkurencją dla pasji nie jest lenistwo. To obsesja na punkcie tego, co robią inni.
Niektórzy mają hobby. Inni mają „hobbing”, czyli zawodowe uprawianie cudzych spraw.
Im dłużej obserwuję ludzi, tym bardziej widzę prostą zależność.
Ludzie z pasją zazwyczaj są zajęci tworzeniem czegoś własnego, a ludzie bez pasji często tworzą… opinie. O innych. O ich decyzjach, biznesach. O tym, co powinni zrobić i oczywiście o tym, co zrobili źle.
Co ciekawe, eksperci od cudzego życia rzadko mają czas na własne.
Za to mają czas na:
👌analizowanie cudzych błędów szybciej niż własnych,
👌rozpoczynanie zdań od „ja tylko mówię…” i kończenie ich po 15 minutach,
👌wspominanie, jak kiedyś było lepiej,
🙆♀️doradzanie ludziom, którzy nie prosili o radę,
🤭prowadzenie śledztw, których nie zlecił nikt nawet w serialach Netflix.
Tymczasem ludzie z pasją wyglądają zupełnie inaczej.
Jedni biegają, aż zapominają komentować.
Inni fotografują, zamiast wyciągać brudy.
Ktoś gotuje, zamiast gotować się ze złości.
Ktoś pisze, zamiast dopisywać się do cudzych historii.
Ktoś buduje firmę, zamiast budować teorie.
Ktoś ćwiczy siebie, zamiast ćwiczyć cudzą cierpliwość.
Właśnie dlatego pasja jest tak niedoceniana.
Nie dlatego, że każdy musi zostać maratończykiem, artystą, przedsiębiorcą czy podróżnikiem, a dlatego, że pasja daje człowiekowi coś bezcennego-własny kierunek.
Mając własny kierunek, przestajesz być nawigacją dla wszystkich wokół.
Ludzie, którzy najgłośniej komentują cudze życie, często nie zostawiają po sobie nic poza komentarzami. Ci, którzy są zajęci tworzeniem, zazwyczaj nie mają czasu na ocenianie.
Bo kiedy budujesz własną historię, cudza przestaje być Twoim głównym zajęciem.
Pasja nie rozwiązuje wszystkich problemów, jednak skutecznie ogranicza jeden z najbardziej powszechnych: potrzebę mieszkania w cudzym życiu, kiedy własne stoi puste.
Znajdź coś, co Cię pochłonie. Dla własnego rozwoju… i dla świętego spokoju innych. 😉
Ps. Zdjęcie dla podbicia tematu, bo jedne z moich kilku pasji, F1 i Lean przypominają mi, że zawsze lepiej doskonalić własne okrążenie niż komentować cudzy wyścig.
Miłego wieczoru🙌
A tutaj zaczęła się wymiana obydwu zaprzyjaźnionych już kobiet, najpierw komentarz Małej Mi:
Ja powiem tylko AMEN I to, co zwykle 🙌+🙏
Ponieważ właśnie JESTEM ZAJĘTA TWORZENIEM WŁASNEGO ŻYCIA❤️
❤️ Monika I trzymam kciuki, mocno kibicuję ❤
Agata Nowak, MBA wiem kochana, naprawdę czuję to🤗😘❤️
/////
Dobrze, ale dochodzi 16, więc proponuję nam przerwę na ☕, tym bardziej, że dostrzegłam ponownie 2 nagrania z Tych dwóch kanałów. Zatem wykonajmy teraz tę pauzę!
/////
Obejrzałyśmy… Lecz tak naprawdę tylko jeden cały, a był to ponownie ostatni z tego kanału: Everyday Leadership Wisdom, a dokładniej ten: When a Hurt Woman Becomes God’s Favorite: 7 Divine Signs | Simon SINEK.., który w dodatku skomentowała w ten sposób:
Thank you, it would have been great if that voice hadn’t started overlapping during it… I mean, it still was, because I got so moved that I actually started crying, and I think it would have continued, meaning I would have eventually managed to cry out at least part of my ‚burdens,’ if it weren’t for the fact that I couldn’t really focus, precisely because of those ‚voice difficulties,’😋. But still, I can enjoy the fact that I felt understood once again… almost perfectly,🙏
A tak naprawdę dokładnie w tym momencie, oglądając to… zrobiło mi się tak nagle wręcz głupio, że puściłam to, co powyżej o Simonie…, bo przecież ja czuję, że to jest także z nim związane… Nie, ja po prostu nie mam siły… i czuję się jak ostatnia sierota znowu…
To, kochanie opowiedz mi o tym.. 
boooszeee, dokładnie ta ilustracja teraz mi się tu wstawiła… I myślę, że to jest, cholera jasna o mnie obecnie, o tym moim stanie… Bo… , naprawdę tak się czuję… właśnie nagrałam się też Asi, wspominając jej o tym, że właściwie na dobrą sprawę to wiem, kurwa, że nie powinnam narzekać, bo przecież wszystko podstawowe mam…
@#@
Naprawdę tak uważasz? A masz też z kim rozmawiać, śmiać się, bawić, również i płakać? Bo wydaje mi się, że tak się właśnie czujesz z tego powodu, że odczuwasz tę straszną samotność. W dodatku, teraz już nie pamiętam dokładnie gdzie, komu i kiedy, ale… pamiętam takie zdanie, że Twoim celem jest teraz ten NEUROFEEDBACK… A czekaj, to było chyba właśnie, jak widziałam, że w końcu siadłaś, zanim za cokolwiek innego się zabrałaś i właśnie te swoje myśli przelałaś [dokładnie to, o czym wspomniałaś tam również o Simonie]. Także kochanie przejdźmy może teraz właśnie do sprawdzenia jeszcze tego wpisu…
Nie, kurwa mać! Ja naprawdę tak nie chcę, bo ja już mam coraz mniej tych sił… boooszeee, a podobno miałam nie narzekać…
Nie chodzi o to, aby w ogóle tego nie robić! Uważam, że nawet czasem jest to całkowicie zdrowe, a Ty kochanie robisz to naprawdę wyśmienicie wręcz, nawet sobie nie wyobrażasz, jak jesteś tu przez nas wszystkich podziwiana, gdy tak Ciebie obserwujemy, jak Ty wspaniale wszystko ogarniasz. A w momentach, gdy jakieś smutki/troski/ zwątpienia Cię nachodzą, zaraz starasz się jakoś sobie pomóc, a to poprzez medytację, rozmowę z Bogiem i Siłami Wyższymi lub wstajesz i się czymś zajmujesz. Przypomnij sobie, co Ty dziś jeszcze zrobiłaś? Tak nie wyszłaś kompletnie z domu, ale brakowało Tobie siły… i ta pogoda była taka zmienna. To wstawmy najdroższa dokładnie te Twoje dalsze „zapiski” z tego dnia:
16:20 – bereite Müsli vor + ☕i:Amen (ItIsWell)/SelfLove/
Nie wiem od której…, but watch it begann od tego Everyday Leadership Wisdom is tam, gdyby nie było tego wchodzenia na siebie głosów, uznałabym za TOTALNIE WSPANIAŁE, takie of course było, nur ja nie mogłam się gut skoncentrować / skupić
17 – Ende of ☕ i now leci noch nudne nagranie ChYG….
CO MAM „DO”?
❤️❤️❤️MYJĘ NACZYNIA I:ThisIsWhy/FoundAlove
❤️❤️❤️ POMYŁAM CZĘŚĆ NACZYŃ/ROZEZNAŁAM SIĘ, CZEGO BRAKUJE [ZAPISUJĘ GLEICH: gąbeczki, za alles odpowiedzialna, o wszystkim muszę myśleć/ o wszystko dbać i wszystkiego pilnować…]
WROTE I ZNIKNĘŁO…
❤️❤️❤️ZAKŁADAM MOPA I:IstillHaven’tFound
19:09 – WIEDER GOŁĄBEK NA MY LATARNI [leider kurz, bo po 1 minucie odleciał]
Tutaj, kochani, widać, jak Mała Mi za wszelką cenę próbowała doszukiwać się dobra! A teraz, miała jeszcze przerwę, która również ją ożywiła…, bo przedstawimy tutaj to, co pisała z tą swoją znajomą Asią, ta odpisała jej na te krótkie nagrania, które jej przesłała w ten sposób:
Hej Monia, nie brzmisz wcale jak sierota, tylko jak osoba mocno obciążona, której jest ciężko 🩷 I zdecydowanie Ty masz większe/cięższe problemy niż ja [zresztą nie ma co porównywać, każdy człowiek jakieś ma..]. Widzę dopiero teraz, że wczoraj wysłałaś mi jakieś 5 wiadomości o 21:23, ale je usunęłaś – nie wiem co to było.
Nie odzywałam się Monia, bo ostatnio Ci nagrałam wiadomość, miałaś się odnieść i wtedy miałam odpowiedzieć [widziałam, że przez ostatnie dni piszesz na LI, na blogu i że masz dużo zajęć, więc nie widzę sensu dorzucać treści, skoro nie przetworzyłaś poprzednich ❤️].
Nie wiem co tu jeszcze napisać – nie wiem czy przesłuchałaś tamto nagranie ode mnie, mówiłam tam o Twojej potrzebie wyrzucania ludziom problemów, o tym, że chyba płacz nie przynosi Ci ulgi (może się mylę, fajnie jakbyś się do tego odniosła), mówiłam o tych badaniach mózgu, że można zrobić by to bez wyjeżdżania z Gdańska… nie odniosłaś się, a żeby był dialog potrzebne są 2 osoby, inaczej kontakt nie ma sensu 🩷‚
I tutaj będzie naprawdę duuużo, ale też, co najważniejsze treściwie i merytorycznie, gdyż nasza bohaterka ustosunkowała się do tego naprawdę dobrze, zobaczcie tylko:
[18:44, 14.06.2026] kochana, nie odniosłam się do tego, bo nawet tego do końca nie przesłuchałam, a to dlatego, że uznałam, iż: 1) kompletnie mnie nie zrozumiałaś
2) ja nie prosiłam o żadne odniesienie się do tego/ o jakąś Twoją interpretację, podałam to Tobie, TYLKO ŻEBY ZASPOKOIĆ TWOJĄ CIEKAWOŚĆ
ja nie potrzebuję mieć towarzystwa kogoś, ale nie chciałam jechać do Krakowa tylko po to, by zrobić to badanie, bo pomyślałam, że jak już bym taki kawał Polski przejechała, to również fajnie byłoby tam spędzić jakoś ciekawie trochę czasu, a nie tylko wypad na badanie
pod tym względem również się różnimy, ja staram się zawsze nie tylko zrobić to, co potrzebuję, ale w sensie także coś dla siebie jeszcze z tego mieć trochę fun `u, nie miałam przecież żadnych wakacji nawet, więc uznałam, że byłoby to bez sensu jechać taki kawał tylko, by odbębnić badanie, a nic poza tym dla siebie jeszcze nie mieć
a nie zamierzam tu nawet takiego badania robić, bo po prostu uważam, że płacenie za coś jeszcze tylko bliżej to [zwłaszcza teraz w takich miesiącach letnich] to trochę strata kasy
ja naprawdę potrzebuję takiej terapeutki jak dr Iza i zdradzę Ci [choć może się okazać, że zaraz ponownie będę tego żałować] ale potrzebowałam jeszcze tego linku do mojego siepomaga, jak i wpisu z blogu po ang., bo wysłałam to jeszcze do dwóch Niemców z LI w priv. wiadomości
A poza tym, to napisałam także do chłopaka, który co jakiś czas wpłaca mi na te „moje Skrzydła”, czy nie zechciałby przekierować te wpłaty właśnie na siepomaga dla mnie
OK, jasne Monia, czyli rozumiem, że tego filmiku który Ci nagrałam już nie przesłuchasz?
Ja jestem osobą, która ma dużo do powiedzenia na różne tematy (tak jak Ci pisałam, ze swoim chłopakiem baaardzo dużo koresponduję i powstałyby z tego grube książki), ja bym chętnie z Tobą tak samo dużo pisała/rozmawiała, np.:
- kiedy zachowanie Twojej mamy jest niezrozumiałe dla Ciebie, podzieliłabym się teoriami skąd ono może wynikać,
- jak opowiadasz o tym, że upadłaś na prostej drodze, to rozpisałabym się na temat tego dlaczego tak może być i co na to zaradzić,
- gdybyś chciała zwiększać wiedzę o AI, chętnie bym różne rzeczy tłumaczyła
ALE Ciebie jednak przytłaczają moje wiadomości (pisałaś nie raz, że to dla Ciebie za wiele, że musisz odpocząć, włączyć sobie coś przyjemnego itp.) jak i również nagrania, więc ja nie widzę sensu się angażować i pisać…
Teraz bym się odniosła do wszystkiego co napisałaś (choćby do tematu wakacji w Krakowie), ale nie wiem czy znowu nie będzie tak, że podzielę się swoimi przemyśleniami w sprawie wakacji (gdzie bym Ci przestawiła swoja pomysły co możesz zrobić żeby mieć jakąś namiastkę wakacji tego lata), wyślę Ci wiadomość, a Ty napiszesz na zupełnie inny temat (np. że właśnie słuchasz jakiegoś nagrania, jesz kolację, a potem bierzesz się za coś) – w takich momentach zawsze jestem na siebie samą zła, że niepotrzebnie się angażuję i próbuję prowadzić rozmowę, a nie ma między nami żadnego dialogu.
[19:18, 14.06.2026] Naprawdę przykro mi, że tak mnie odebrałaś/ właśnie OGLĄDAM PONOWNIE TEN FILMIK, KTÓRY MI NAGRAŁAŚ, TAK BĘDZIE MI ŁATWIEJ ODPOWIADAĆ NA TO WSZYSTKO, CO TAM MÓWISZ:
1) NIGDY NIE MIAŁAM TOBIE NIC DO ZARZUCENIA, SKĄD W OGÓLE TEN POMYSŁ U CIEBIE?
Oczywistym jest to, że nie musiałaś mnie uprzedzać, że Ciebie nie będzie, bo przecież nie jesteś moją żadną własnością!
NIGDY TEŻ NAWET NIE CHCIAŁAM, ABYŚ BYŁA ZA MNIE ODPOWIEDZIALNA!!!
Nikt nie może tak naprawdę być, bo JA ODPOWIADAM SAMA ZA SIEBIE
Już Ci wyjaśniłam, dlaczego się nie zapisałam na ten wyjazd do tego Krakowa!
Bo właśnie nagle, dzięki Bogu! dostałam takiego oświecenia, 🙏
NIGDY TEŻ NAWET NIE POMYŚLAŁAM O TYM, ABY MYL COŚ ZROBIŁ W GDAŃSKU!
To, że zrezygnowałam WCALE NIE OZNACZA, ŻE MI NA TYM NIE ZALEŻY, CZY TEŻ ŻE TO NIE JEST DLA MNIE WAŻNE
ok, ale myślę, że akurat do tematu tego wyjazdu do Krakowa, to już choć mniej więcej powiedziałam
właśnie, m.in. dlatego, że nie jestem pewna, czy w tym badaniu mózgu w Gdańsku badane są wszystkie fale mózgowe tak jak w MYL. Nie chcę już tego w żaden sposób sobie/ tudzież im utrudniać
MOIM CELEM JEST ZEBRANIE TEJ KASY NA TEN NEUROFEEDBACK
NIE ODBIERASZ MNIE CHYBA ZA TAKIEGO TĘPAKA, ŻEBYM MYŚLAŁA SOBIE, ŻE DO BADANIA MÓZGU POTRZEBUJĘ ZNAJOMYCH…, bo już tym swoim tekstem naprawdę mnie wręcz powaliłaś, 🤣
chyba już to Ci troszkę wytłumaczyłam, jak ja się do tego odnoszę, ja właśnie o tym teraz zaczęłam pisać na blogu, że przedstawiłam to Tobie, jakbym naprawdę nie potrafiła docenić tego, co mam…@#@ A ja potrafię to robić i dostrzegać również to, ile dobra mnie każdego dnia spotyka, jednak, cholera właśnie mam tak czasami, jak teraz, już MIAŁAM, BO WŁAŚNIE MI PRZESZŁO
I tu znowu się nie rozumiemy, bo ja wcale tak sobie tego NIE WYOBRAŻAM, ŻE SAMO POWIEDZENIE O TYM MOŻE POMÓC…Bo dobrze o tym wiem, że mogę to powtarzać i powtarzać, jak jakąś mantrę i szczerze mówiąc już mam powoli tego dość. Ja po prostu potrzebuję CZŁOWIEKA, KTÓRY MÓGŁBY MNIE I TO WSZYSTKO, CO JA MIAŁAM „SZCZĘŚCIE” przeżyć i czego doświadczy, ZROZUMIEĆ I TAKŻE POMÓGŁ ROZMAWIAJĄC ZE MNĄ O TYM I POKAZUJĄC MI TO TROCHĘ Z TZW. INNEJ STR., bo już to do mnie zaczęło dawno dochodzić, że nie wszystko wygląda tak, jak się o tym myśli oraz że ciągle to przetwarzając, stajemy się tak naprawdę więźniami tego w swojej własnej głowie
A ja chcę właśnie z tego wyjść! To jest obecnie moim celem!
JA NIE CZUJĘ ULGI, PONIEWAŻ JA NIGDY NIE POTRAFIŁAM SAMA TAK DŁUGO NAPRAWDĘ PŁAKAĆ, A WIEM, ŻE PŁACZ NAPRAWDĘ MOŻE POMÓC, DLATEGO JA MUSIAŁABYM SIĘ TEGO OD POCZĄTKU NAUCZYĆ… boooszeee, wiem, jak to brzmi…
JA NA PRACĘ AKURAT TO JESTEM GOTOWA!!! I WCALE SIĘ TEGO NIE OBAWIAM, JEŚLI JUŻ CZEGOŚ, TO, ŻE NIE BĘDĘ MIAŁA Z KIM TAM JECHAĆ, ale też sobie myślę, że jak już uda mi się takie pieniądze zebrać, to już wtedy większe prawdopodobieństwo, że kogoś uda mi się jednak znaleźć
PRZYKRO MI BARDZO, ŻE MÓWISZ TERAZ NA KOŃCU TEGO NAGRANIA, NICZYM MOJA RODZICIELKA I RÓWNIEŻ DAMIAN, NIESTETY. ALE
JA WIEM, ŻE PÓKI CZEGOŚ RZECZYWIŚCIE NIE SPRÓBUJĘ, TO NIGDY SIĘ NIE DOWIEM 
ERST PROB`S, DANN LOB`S
Także, jak widzisz jednak odsłuchałam i już mi się naprawdę nie chce nic więcej Tobie o tym pisać, także jedyne, co mogę teraz powiedzieć, TO DZIĘKUJĘ CI, ŻE PODZIELIŁAŚ SIĘ ZE MNĄ SWOIM ZDANIEM NA TO!
ale liczę na to, że mi się to uda i RÓWNIEŻ ZAWIODĘ CIEBIE I TWÓJ SPOSÓB MYŚLENIA, jak i tych wszystkich pesymistów w mojej rodzinie, Amen
Po odsłuchaniu tego nagranego filmiku dla niej przez Asię, włączyło jej się to: Don’t Give Up On Me-Andy Grammer | 1 Hour Version | Juan Carlos TV, a poniżej jeszcze to, co przesłała jej właśnie Asia:
[19:59, 14.06.2026] 1). Ja nie stwierdziłam że coś mi zarzucasz, ale to fakt, że poczułam się odpowiedzialna – gdy się okazało, że ciężko Ci zapisać się na wydarzenie beze mnie, to zaczęłam nagrywać te filmiki itd., bo przejmowałam się, że jak Cię nie przygotuję, to przez moje sprawunki nie pojedziesz na to wydarzenie albo że zaczniesz prosić Weronikę o pomoc [a ona i tak jest bardzo cierpliwa, bo z Neurofeedbackiem to długo ze sobą piszecie, a na razie nawet nie ma na niego kasy] – tak się przejmowałam cały czas załatwiając te sprawy w innym mieście i czułam się winna że wyjazd nie wypali jeśli nie wrócę do domu na czas… zupełnie niepotrzebnie, bo okazało się, że i tak zrezygnowałaś. Ale boję się nadchodzącej przyszłości i tego, że jak będziesz już miała kasę na Neurofeedback, to trzeba będzie wszystko załatwiać na ostatnią chwilę [ubezpieczenia podróżne, nocleg, lot] i że będziesz potrzebowała mojej pomocy NA JUŻ, a ja będę miała swoje ważne obowiązki w tym czasie i nie będę Ci w stanie pomóc tak szybko na ostatnią chwilę mając na to tylko 1-2 dni. Nie chcę by kiedykolwiek taka odpowiedzialność na mnie spoczywała, że cudzy wyjazd nie wypali z powodu tego, że ja nie miałam czasu. Stąd moje ostre/dosadne stanowisko w tej sprawie i uprzedzenie na przyszłość, że nie jestem ciągle dostępna.
2). Wyjazd do Krakowa bez znajomych – teraz wszystko jasne [bo w mailu nie było jasno napisane w czym problem], oczywiście nie uważam Cię za żadnego tępaka ani nic z tych rzeczy.
Jakbym mieszkała trochę bliżej Krakowa, to bym pewnie zaproponowała, że przyjadę byśmy skoczyły na kawę, ale jednak to daleka droga dla mnie…
Jednak jadąc do Krakowa na badanie można też było wziąć więcej noclegów [zależnie jaki masz budżet] i wakacje w pojedynkę też mogą być fajne [a jak brakuje ludzi, to w Krakowie jest dużo wydarzeń].
Jak ja pojechałam na Ustawienia Systemowe z panią Izą w Warszawie, to wzięłam więcej noclegów i wykorzystałam czas na spacery po Warszawie [choć było ciężko, bo byłam po wypadku z uszkodzoną nogą].
3). Chciałabyś kogoś by się nauczyć przy nim płakać, szkopuł w tym, że:
- zwykła osoba (mężczyzna czy kobieta) która nie jest psychologiem nie wie jak pomóc w takim przypadku i może co najwyżej poczuć się strasznie bezradna/przytłoczona widząc, że ktoś tak bardzo cierpi i płacze, a nie wiadomo jak tu pomóc,
- dobry terapeuta z pewnością może pomóc, ale z tego co mi wiadomo praca z terapeutą nie polega na wypłakiwaniu mu się (choć płacz może się naturalnie pojawić w gabinecie jak i potem w domu po wizycie) – terapeuta musi trzymać dystans i nie może wejść w rolę „dobrego rodzica”, nie może odegrać miłości rodzicielskiej (tylko jest naszym towarzyszem, obserwatorem i daje nam narzędzia byśmy sami się sobą zaopiekowali).
4). Ja jestem za tym żeby spróbować Neurofeedbacku i przekonać się jak zadziała [i popieram to, że zbierasz kasę i chcesz jechać] – uważam tak jak Kamyk, że nic nie zaszkodzi spróbować [zwłaszcza, jeśli to za kasę ze zbiórki], a jak pomoże to super.
Tylko bardzo bym nie chciała byś zrobiła sobie wielkie, napompowane nadzieje, a potem cierpiała jeśli efekty nie będą takie jak chciałaś. W MYL napisali Ci, że Neurofeedback może pomóc, ale też nie obiecywali w mailu wielkich cudów [pisałaś mi np. kiedyś na Whatsapp, że po Neurofeedbacku będziesz już prowadzić „normal life”, a tak naprawdę, póki nie spróbujesz nikt nie może Ci zagwarantować, że tak będzie].
Jakbyś tam jechała z podejściem „uda się – super, nie uda się – trudno”, to bym kibicowała z całych sił… a…
KONIEC 🫶
Do tego zaraz Mała Mi się odniosła, bo już na wtedy nie miała siły wszystkiego jeszcze raz prostować, dlatego też napisała już tylko to:
Znowu źle się wyraziłam. Dokładnie w taki sposób do tego już podchodzę:
UDA SIĘ=》 WSPANIALE! NIE=》 TRUDNO! ALE WIEM, ŻE SPRÓBOWAŁAM I DLATEGO JESTEM JUŻ Z SIEBIE 
Jeśli faktycznie masz takie podejście, to super Monia 🩷
*** 1:36:23,96 /1:54:08 ***
